III SA/Gl 792/23

WyrokWSA w Gliwicach2023-12-14

Skład orzekający: Dorota Fleszer, Barbara Orzepowska-Kyć, Magdalena Jankiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy unieważnienie egzaminu państwowego na prawo jazdy, przeprowadzonego wiele lat wcześniej, jest dopuszczalne w sytuacji, gdy podstawą unieważnienia jest stwierdzenie poświadczenia nieprawdy w dokumentacji szkoleniowej, a skarżący nie przyczynił się do popełnienia przestępstwa i nie miał świadomości jego zaistnienia?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji wykazały się nadmiernym formalizmem, nie wyważając interesu społecznego z zasadą zaufania obywatela do państwa i jego instytucji. Stwierdzono, że unieważnienie egzaminu po wielu latach, bez udowodnienia, że skarżący w ogóle nie odbył szkolenia, narusza zasady ogólne postępowania administracyjnego, w tym zasadę proporcjonalności i ochronę praw nabytych.
Stan faktyczny
Skarżący S. R. wniósł skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach, która utrzymała w mocy decyzję Marszałka Województwa Śląskiego o unieważnieniu egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii "B" z 2015 roku. Podstawą unieważnienia było stwierdzenie prawomocnym wyrokiem sądu karnego poświadczenia nieprawdy w dokumentacji szkoleniowej dotyczącej skarżącego. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania, pominięcie jego słusznego interesu oraz zasad zaufania obywatela do państwa.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach na rzecz strony skarżącej kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Fleszer, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Orzepowska-Kyć, Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz (spr.), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 14 grudnia 2023 r. sprawy ze skargi S. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 15 czerwca 2023 r. nr SKO.K./41.3/1009/2023/11854/MM w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach na rzecz strony skarżącej kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z 15 czerwca 2023 r. nr SKO.K/41.3/1009/2023/11854/ MM, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach po rozpoznaniu odwołania skarżącego S. R. utrzymało w mocy decyzję Marszałka Województwa Śląskiego z 17 kwietnia 2023 r. nr [...], którą unieważniono przeprowadzony w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w K. państwowy egzamin teoretyczny i praktyczny na prawo jazdy kategorii "B" wobec skarżącego. Egzaminy te odbyły się 2 stycznia 2015 r. W uzasadnieniu organ przedstawił stan faktyczny i prawny sprawy. Stwierdził, że 6 kwietnia 2022 r. do organu I instancji wpłynął prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w M. z 29 sierpnia 2018 r. o sygn. akt [...] dotyczący K. P.i P. J.. W orzeczeniu tym stwierdzono, że K. P. (punkt 36 wyroku) będąc właścicielem Ośrodka Szkolenia Kierowców w M., będąc osobą uprawnioną na podstawie art. 26 ust. 5 pkt 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (obecnie t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1212 z późn. zm. – dalej u.k.p.) do wystawiania dokumentów, w dokumencie w postaci karty przeprowadzonych zajęć szkolenia kursanta poświadczył nieprawdę co do okoliczności mających znaczenie prawne, a to faktu ukończenia przez tego kursanta wymaganych przez art. 23 ust. 4 ustawy o kierujących pojazdami egzaminów wewnętrznych teoretycznego i praktycznego oraz faktu odbycia przez skarżącego wymaganej przez art. 23 ust. 2 pkt 3 ustawy nauki udzielania pierwszej pomocy przeprowadzonej w formie wykładów i zajęć praktycznych, jak również w dokumencie arkusza przebiegu egzaminu praktycznego z 10 grudnia 2014r. poświadczył nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne tj. wymaganego przez art. 23 ust. 4 faktu odbycia i ukończenia przez ww. kursanta praktycznego egzaminu wewnętrznego, a nadto w dokumencie w postaci zaświadczenia nr [...] datowanego nadzień 11 grudnia 2014r. o ukończeniu szkolenia podstawowego poświadczył nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, a to faktu ukończenia wszystkich wymaganych ustawą zajęć szkoleniowych, przy czym dopuścił się tego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a nadto w celu użycia za autentyczny podrobił dokument w postaci karty przeprowadzonych zajęć przez nakreślenie w nim podpisów skarżącego. Po wszczęciu i przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, Marszałek Województwa Śląskiego decyzją z 17 kwietnia 2023 r. unieważnił egzamin państwowy na prawo jazdy kategorii "B", przeprowadzony w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w K. wobec skarżącego w zakresie teoretycznym i praktycznym. W uzasadnieniu organ uznał, że ze względu na wspomniany wyrok karny i opisane w nim działania, zasadnym jest stwierdzenie, że skarżący w procesie ubiegania się o prawo jazdy kategorii "B" posługiwał się dokumentem, w którym poświadczono nieprawdę, gdyż otrzymał zaświadczenie potwierdzające, iż odbył wszystkie wymagane przez u.k.p. zajęcia szkoleniowe, co w rzeczywistości było nieprawdą. W tej sytuacji, zdaniem organu I instancji, zaistniała podstawa z art. 72 ust. 1 pkt 1 u.k.p. do unieważnienia egzaminu teoretycznego i praktycznego, jakiemu został poddany skarżący. Zaznaczono jednocześnie, że przepisy nie przewidują przedawnienia możliwości unieważnienia egzaminu na prawo jazdy ze względu na upływ czasu. W odwołaniu z 11 maja 2023 r. od tego rozstrzygnięcia strona zanegowała prawidłowość decyzji organu I instancji. Zarzuciła, że organ przy wydaniu decyzji całkowicie pominął kwestię praw nabytych i skutków, jakie spowoduje ona dla strony, jak również nie przesłuchał odwołującego, podczas gdy winien rozpatrzyć sprawę także z uwzględnieniem słusznych praw strony i interesu społecznego, czym naruszył art. 7, 7a § 1 w zw. z 75 § 1, 77 § 1 i art. 81a § 1 k.p.a. Organ uznał za nieistotny znaczny upływ czasu od przeprowadzenia egzaminu oraz to, że odwołujący nie osiadał wiedzy ani nie ponosił winy za uchybienia w szkoleniu. Stwierdził też, że brak zaświadczenia o szkoleniu nie jest równoznaczny z nieodbyciem szkolenia, czego jednak organ nie wyjaśnił. Skarżący podniósł, że Marszałek Województwa dał pierwszeństwo zasadzie legalizmu względem zasady ochrony zaufania obywatela do państwa. Nie wziął bowiem pod uwagę tego, że kursant miał prawo pozostawać w przekonaniu, że działania podejmowane przez ośrodek szkolenia kierowców (pozostającego pod nadzorem starosty) są zgodne z prawem i dają mu prawo do przystąpienia do egzaminu na prawo jazdy. Powołał się na wyrok NSA o sygn. akt I OSK 663/15, w którym Sąd stwierdził, że skarżąca miała prawo działać w przekonaniu, że ośrodek szkolenia nadzorowany przez starostę działa legalnie. Przyznane jej po egzaminie prawo stało się jej prawem nabytym, którego mogła być pozbawiona wyłącznie w przypadkach wyjątkowych i spełniających kryteria proporcjonalności, a nie po kilku latach i nie wskutek zaniedbań organów władzy publicznej, które nie dopełniły obowiązków nadzorczych. Decyzją z 15 czerwca 2023 r. Kolegium utrzymało w mocy rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne. W motywach zaskarżonej decyzji przyjęło - w związku z wyrokiem karnym - iż bezspornym jest, że skarżący przystąpił do egzaminu na prawo jazdy w sytuacji, gdy zaświadczenie o ukończeniu wymaganego kursu dotknięte było fałszem intelektualnym. Tym samym, zdaniem Kolegium, nie spełniała on wymogów warunkujących dopuszczenie do powyższego egzaminu, określonych w art. 23 ust. 4 u.k.p. Skarżący przystąpił do egzaminu państwowego mimo, iż nie spełniał wymogów określonych w art. 27 ust. 4 pkt 1 lit. a i b oraz pkt 2 u.k.p. Strona nie spełniła też wymogów z art. 50 ust. 2 pkt 5 u.k..p., gdyż nie posiadała zaświadczenia o ukończeniu wymaganego szkolenia. W tej sytuacji, jak stwierdził organ odwoławczy, Marszałek Województwa był zobligowany do unieważnienia egzaminu skarżącego na podstawie art. 72 ust. 1 pkt 1 u.k.p. Odnosząc się do zarzutów odwołania Kolegium wyjaśniło, że wobec związanego charakteru decyzji wydawanej na podstawie art. 72 ust. 1 pkt 1 u.k.p. nie mogły zostać one uwzględnione. Mianowicie wyrok sądowy jako dokument urzędowy stanowił dowód zaistnienia okoliczności wymagających unieważnienia przedmiotowego egzaminu. W skardze z 19 lipca 2023 r., wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, strona ww. decyzji Kolegium zarzuciła wydanie jej z naruszeniem przepisów postepowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy: 1) art. 7, art. 7a § 1 w zw. z art. 75 § 1, art. 77 § 1 i 81a § 1 Kpa poprzez nierozpatrzenie całości materiału dowodowego i dowolną jego ocenę, pominięcie dowodu z zeznań świadków oraz strony dla ustalenia przebiegu szkolenia i nieuwzględnienie słusznego interesu obywatela; 2) art. 7 Konstytucji RP i art. 8 k.p.a poprzez nie odniesienie się do wszystkich istotnych okoliczności oraz uznanie za prawidłową sytuację, gdy odpowiedzialność za własne uchybienia w zakresie weryfikacji dokumentów organ przerzuciła na obywateli. Wobec tych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej ewentualnie wznowienie postepowania. W uzasadnieniu podkreślił, że fakt podrobienia dokumentacji szkoleniowej jest niekwestionowany, nie jest jednak tożsamy z nieodbyciem szkolenia przez stronę. Natomiast przepis art. 11 ust. 1 pkt 3 u.k.p. wymaga, aby prawo jazdy zostało wydane osobie, która odbyła niezbędne szkolenie, a nie osobie, która przedstawi stwierdzające to zaświadczenie. Podrobiony dokument świadczy bowiem jedynie o tym, że we wznowionym postepowaniu administracyjnym nie ma dowodu potwierdzającego odbycie szkolenia, a nie o tym, że takie szkolenie się nie odbyło. Okoliczność, czy miało ono miejsce winna być przedmiotem postępowania dowodowego, czego organy obu instancji zaniechały powołując się na związanie wyrokiem karnym. Zarzucił, że organy konsekwentnie marginalizują kwestie praw nabytych, lojalności państwa wobec obywatela i zaufania obywatela do państwa i jego instytucji, a to nie strona podrobiła dokumenty i nie do niej należała ich weryfikacja, lecz właśnie do organu. Powołał się także na konstytucyjną ochronę praw nabytych. Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko oraz argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji, (t.j. Dz. U. z 2023r., poz. 622) – dalej powoływana jako u.k.p., Marszałek województwa, w drodze decyzji administracyjnej, unieważnia egzamin państwowy, jeżeli egzaminowi została poddana osoba, o której mowa w art. 50 ust. 2. Natomiast art. 50 ust. 2 pkt 5 ustawy stanowi, że nie może być egzaminowana osoba nieposiadająca zaświadczenia o ukończeniu wymaganego szkolenia lub w stosunku do której nie zamieszczono w systemie teleinformatycznym, o którym mowa w art. 51 ust. 2a pkt 1, informacji o ukończeniu takiego szkolenia - nie dotyczy części teoretycznej egzaminu państwowego. Formalnie skarżący dokument taki posiadał, jednak w toku postępowania karnego prowadzonego przeciwko właścicielowi ośrodka szkolenia kierowców ustalono, że dokument ten jest dotknięty fałszem intelektualnym, gdyż potwierdza nieprawdę w zakresie zdania przez skarżącego egzaminów wewnętrznych i szkolenia z zakresu pierwszej pomocy. Sytuację taką należy zrównać z brakiem stosownego zaświadczenia. Zatem w oparciu o wyrok Sądu Rejonowego w M. i zawarte w nim ustalenia, Marszałek Województwa unieważnił egzamin państwowy strony skarżącej na prawo jazdy kategorii B w zakresie teoretycznym i praktycznym. Argumentację tę utrzymał organ odwoławczy również przyjmując, że skoro zaświadczenie o ukończeniu kursu podstawowego obarczone jest wadą fałszu intelektualnego, to jest to równoznaczne z brakiem owego dokumentu, co przesądza o zasadności unieważnienia egzaminu państwowego. Analizując to stanowisko organów, dostrzec można daleko idący formalizm, zasadzający się na całkowitym oderwaniu treści wydanego rozstrzygnięcia od oceny jego konsekwencji dla strony. Lektura uzasadnień decyzji organów obu instancji wskazuje na brak jakiejkolwiek refleksji na temat następstw wydanych decyzji z punktu widzenia sytuacji prawnej strony postępowania, jak również ich oceny z perspektywy nałożonego na organy obowiązku wyważania interesu społecznego oraz słusznego interesu obywateli (art. 7 k.p.a. in fine). Można wręcz skonstatować, że organy całkowicie pominęły regulacje zawarte w Dziale I, rozdziale 2 k.p.a. (zasady ogólne), koncentrując się wyłącznie na treści art. 72 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 50 ust. 2 pkt 5 u.k.p. i wynikającej z nich podstawy do unieważnienia egzaminu państwowego. W realiach niniejszej sprawy mamy więc do czynienia z unieważnieniem egzaminu, po upływie 7 i pół roku od zdania owego egzaminu, który skarżący zaliczył z wynikiem pozytywnym. Oznacza to, że przez cały ten okres skarżący pozostawał w usprawiedliwionym przekonaniu co do legalności posiadanych uprawnień do kierowania pojazdami. Kwalifikacje strony potwierdzone zostały poprzez szereg czynności o charakterze urzędowym: ukończenie kursu prowadzonego przez uprawniony podmiot, zdanie państwowego egzaminu, wydanie decyzji i uzyskanie dokumentu potwierdzającego uprawnienia, które na żadnym etapie nie były kwestionowane. Powzięcie przez organ informacji o popełnieniu przestępstwa polegającego na poświadczeniu nieprawdy przez osobę prowadzącą ośrodek szkolenia kierowców, o którym mowa w art. 28 u.k.p., w pełni uzasadniało wszczęcie postępowania administracyjnego, lecz zarazem obligowało do szczególnie wnikliwego zbadania wszystkich aspektów sprawy i rozważenia wszelakich następstw potencjalnego rozstrzygnięcia. Dokonując oceny zgromadzonego materiału dowodowego stwierdzić należy, że żaden z organów w uzasadnieniach wydanych decyzji nie odniósł się do kwestii następstw unieważnienia egzaminu państwowego z perspektywy strony postępowania. Tymczasem w art. 7 k.p.a. nałożono na organ obowiązek wyważania interesu społecznego oraz słusznego interesu obywateli. Z regulacji tej nie wynika bezwzględny prymat interesu społecznego nad indywidualnym, co z kolei prowadzi do wniosku, iż w sytuacji kolizji tych interesów, organ powinien w sposób czytelny wyjaśnić powody, dla których uznał prymat jednego z nich nad drugim. Lektura uzasadnień decyzji organów obu instancji takich wyjaśnień nie dostarcza. Kontynuując rozważania wskazać przyjdzie, że organy całkowicie pominęły fakt, iż przez stosunkowo długi okres czasu (7 i pół roku do dnia wniesienia skargi) strona mogła pozostawać w przekonaniu, że uzyskane przez nią uprawnienia do kierowania pojazdami nabyte zostały w sposób legalny. Co więcej, z treści powołanego przez organy orzeczenia sądu powszechnego nie wynika, aby skarżący w jakikolwiek sposób przyczynił się do popełnienia wskazanego w nim przestępstwa, ani też aby miał świadomość jego zaistnienia. W takich okolicznościach ze szczególną wnikliwością należało rozważyć wszystkie konsekwencje negatywnej dla strony decyzji, zwłaszcza zaś ustalić, czy ochrona interesu społecznego rzeczywiście uzasadnia nadwyrężenie zaufania strony do organów państwa. Podkreślenia wymaga, że działalność gospodarcza w zakresie prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców jest działalnością regulowaną w rozumieniu przepisów ustawy z 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców i wymaga uzyskania wpisu do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców (art. 28 ust. 1 u.k.p.). Celem takiej regulacji jest m.in. to, że ośrodek szkolenia kierowców i jego kierownik wykonują szereg czynności administracyjnych (wymienionych w art. 27 u.k.p.). Pełni więc rolę organu administrującego w znaczeniu funkcjonalnym i co najmniej w zakresie wydawania zaświadczeń stosuje się do niego przepisy k.p.a. (art. 1 pkt 4) ze wszystkimi tego konsekwencjami. Podejmując decyzję o szkoleniu w takim ośrodku, kandydat na kierowcę ma prawo oczekiwać, że spełnione są wszystkie wymagania wynikające z przepisów. Nie da się zarazem w tym kontekście nie zauważyć, że zgodnie z treścią art. 43 ust. 1 u.k.p., starosta prowadzi nadzór w zakresie zgodności prowadzenia szkolenia osób ubiegających się o uzyskanie uprawnień do kierowania motorowerem lub pojazdami silnikowymi, kursu dla kandydatów na instruktorów i kandydatów na wykładowców oraz dla instruktorów i wykładowców, z wymaganiami określonymi w przepisach ustawy. Co więcej, stosownie do treści art. 43 ust. 1 pkt 1 u.k.p. w ramach tego nadzoru organ ten prowadzi również kontrolę działalności ośrodka szkolenia kierowców. Z powyższego wynika więc, że osoba ubiegająca się o uzyskanie uprawnień do kierowania pojazdami, podejmując szkolenie w legalnie działającym ośrodku prowadzącym taką działalność i pozostającym pod nadzorem organu, ma usprawiedliwione podstawy oczekiwać, że zaświadczenie wystawione przez taki ośrodek jest legalne i tym samym może stanowić podstawę dopuszczenia jej do egzaminu państwowego, a po jego zdaniu, do uzyskania uprawnień do kierowania pojazdami. Jak więc w związku z takimi unormowaniami należy postrzegać realizację zasady zaufania obywatela do organu (art. 8 § 1 k.p.a.), gdy organ de facto pozbawia stronę przyznanych jej uprawnień (w myśl art. 11 ust. 1 pkt 4 u.k.p. zdanie egzaminu państwowego warunkuje uzyskanie prawa jazdy) powołując się na okoliczności wskazujące jednocześnie na brak dostatecznego nadzoru właściwego starosty nad ośrodkiem szkolenia kierowców. Wskazać należy w tym miejscu, że kwestia ochrony praw nabytych w przypadku uprawnień o charakterze publicznym (a więc wynikających z aktów organów administracji publicznej) nabiera szczególnego znaczenia. Trudno w takiej sytuacji, bez dokonania dogłębnej analizy wskazanych wcześniej przepisów, przejść do porządku nad tymi faktami i przyjmując ściśle formalistyczny punkt widzenia uznać, że fakt poświadczenia nieprawdy w dokumentacji prowadzonej przez ośrodek szkolenia kierowców stanowi wystarczającą podstawę do unieważnienia egzaminu państwowego (w dalszej kolejności będzie to stanowić podstawę do odebrania uprawnień do kierowania pojazdami). Takie podejście pozostaje w oczywistej kolizji nie tylko z powołanymi wcześniej zasadami ogólnymi wyrażonymi w art. 7 i art. 8 § 1 k.p.a. lecz również z art. 2 Konstytucji RP. Przepis ten stanowi, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, co w praktyce oznacza skierowany do szeroko pojmowanych organów władzy publicznej nakaz stanowienia i stosowania prawa w taki sposób, aby obywatel pozostawał w usprawiedliwionym przekonaniu, iż podejmowane przezeń działania, sankcjonowane decyzjami tych organów, są legalne (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 lutego 2001 r. sygn. akt K 27/00, M.P. z 2001 r. Nr 6, poz. 99). Instytucja unieważnienia egzaminu państwowego umożliwia realizację kompetencji nadzorczych Marszałka Województwa i reagowania na naruszenia przepisów prawa w procesie egzaminowania kandydatów na kierowców. Badając jednak wadliwość tego typu procesu i oceniając ujawnione nieprawidłowości, organ nie może zarazem zupełnie abstrahować od okoliczności związanych z powstaniem owej wadliwości ani też jej następstwami dla strony. Takiej ocenie służą m.in. zasady ogólne k.p.a., które znajdują zastosowanie w każdym rodzaju postępowania przewidzianego Kodeksem, o ile sama ustawa nie wyłącza lub nie ogranicza ich stosowania. W przypadku postępowania administracyjnego prowadzonego w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego brak jest takich ograniczeń. Tym samym, nawet uwzględniając art. 6 k.p.a., należało stwierdzić, że ocena okoliczności niniejszej sprawy nie powinna ograniczać się wyłącznie do ustalenia wystąpienia przesłanki opisanej w art. 72 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 50 ust. 2 pkt 5 u.k.p., lecz wymaga również wzięcia pod uwagę konsekwencji, jakie pociąga za sobą unieważnienie egzaminu, w tym zarówno tych dla strony i tych społecznych. W tym właśnie celu ustawodawca stworzył możliwość sięgnięcia do określonego systemu aksjologicznego poprzez klauzulę zawartą w art. 7 k.p.a. Dopiero wszechstronne rozważanie tych kwestii może stanowić podstawę do wydania finalnego rozstrzygnięcia administracyjnego. Nie ulega żadnej wątpliwości, że w okolicznościach niniejszej sprawy doszło do kolizji pomiędzy zasadą legalizmu (art. 6 k.p.a.) a zasadą zaufania obywatela do organu (art. 8 § 1 k.p.a.) oraz obowiązkiem wyważania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli (art. 7 k.p.a.). Skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela przy tym poglądy wyrażone w wyrokach NSA: z 23 czerwca 2016 r. sygn. akt I OSK 2445/14 (Lex nr 2082557) oraz z 17 stycznia 2017 r. sygn. akt I OSK 663/15 (Lex nr 2201918), w tym pogląd, w myśl którego organy stosujące prawo - w tym sądy i organy administracji publicznej - są w takich przypadkach obowiązane do odpowiedniego wyważenia wszystkich wchodzących w grę wartości konstytucyjnie chronionych, kierując się zasadą proporcjonalności, nakazującej organom administracji użycie środków jak najmniej dolegliwych dla strony. Innymi słowy, interes społeczny powinien być w odpowiedni sposób wyważony ze słusznym interesem obywatela, o czym mówi art. 7 k.p.a. Należy wziąć pod uwagę przede wszystkim takie okoliczności jak: upływ czasu, zachowanie strony będącej adresatem decyzji, a także rodzaj i przyczyny naruszenia prawa. Jakkolwiek powołane orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadły w odmiennych stanach faktycznych, jednakże wyrażona w nich ocena dotyczy, podobnie jak w niniejszej sprawie, charakteru oraz skutków wydawanego przez ośrodek szkolenia kierowców zaświadczenia z art. 27 ust. 4 u.k.p., w warunkach późniejszego stwierdzenia przez właściwy sąd poświadczenia nieprawdy w tym dokumencie. Ponownie rozpoznając sprawę organy powinny dogłębnie rozważyć wskazane przez Sąd okoliczności i, kierując się nie tylko formalizmem, wydać rozstrzygnięcie uwzględniające całościowy kontekst sprawy. W szczególności zaś pod uwagę należy wziąć nie tylko sam fakt stwierdzenia popełnienia przestępstwa, lecz również jego wpływ na wynik postępowania, w następstwie którego strona nabyła uprawnienia do kierowania pojazdami kategorii B. Organ powinien przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, czy przestępstwo polegające na sfałszowaniu zaświadczenia o ukończeniu kursu bezwzględnie skutkować musi unieważnieniem egzaminu państwowego w sytuacji, gdy brak jest dowodów na to, aby skarżący w ogóle nie odbył szkolenia. Nie zostało bowiem w postępowaniu wyjaśnione, ani tym bardziej udowodnione, że poświadczenie nieprawdy stwierdzone wyrokiem sądu karnego jest równoznaczne z nie odbyciem wymaganych zajęć. Z wyroku tego wynika jedynie fakt poświadczenia nieprawdy w zakresie wymaganych zajęć teoretycznych oraz nauki udzielania pierwszej pomocy. Co więcej, w aktach administracyjnych brak jest owego zaświadczenia o ukończeniu szkolenia podstawowego, jak również innych dokumentów związanych ze szkoleniem. Tym samym brak jest jakichkolwiek informacji na temat rodzajów zajęć w jakich uczestniczył kursant. Te kwestie wymagają więc oceny odnośnie wpływu na fakt dopuszczenia do egzaminu, przy uwzględnieniu wskazanych wyżej uwag dotyczących zasad ogólnych k.p.a. Jeżeli wszystkich wątpliwości istotnych dla wyjaśnienia powyższych kwestii nie uda się rozwiać w toku ponownie prowadzonego postępowania, wówczas organy skorzystają z zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony (art. 81a § 1 k.p.a.). Mając na uwadze powyższe Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa uchylił zaskarżoną decyzję.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło