IV SA/Gl 1041/13

WyrokWSA w Gliwicach2014-06-10

Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Beata Kozicka, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli obraz kliniczny nie spełnia kryteriów diagnostyczno-orzeczniczych określonych w obowiązującym wykazie chorób zawodowych, w szczególności w zakresie wielkości ubytku słuchu w uchu lepiej słyszącym oraz charakteru uszkodzenia w uchu gorzej słyszącym?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej. Analiza orzeczeń lekarskich wykazała, że u skarżącego występuje ubytek słuchu, który jednak nie spełnia kryteriów diagnostyczno-orzeczniczych dla choroby zawodowej spowodowanej hałasem, określonych w rozporządzeniu. W szczególności, ubytek słuchu w uchu lepiej słyszącym był poniżej wymaganego progu 45 dB, a w uchu lewym stwierdzono całkowitą głuchotę, która nie jest charakterystyczna dla uszkodzeń słuchu spowodowanych hałasem zawodowym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi B.J. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K., która utrzymała w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że organy nie uwzględniły warunków pracy i wpływu czynnika szkodliwego (hałasu) na jego stan zdrowia. Wniósł o uchylenie decyzji i stwierdzenie choroby zawodowej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.) Sędzia WSA Małgorzata Walentek Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi B. J. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...], nr [...] [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. (dalej: [...]PWIS), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 267, dalej Kpa), art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94, z późn. zm., dalej Kp) oraz § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 105 poz. 869 z późn. zm.), po rozpatrzeniu odwołania z dnia [...] B.J. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia [...] nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia u niego choroby zawodowej – obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowany hałasem – wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 105, poz. 869 z późn. zm., dalej także: rozporządzenie) – w całości utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Uzasadniając rozstrzygnięcie organ odwoławczy przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń, wskazując przy tym prawne regulacje przedmiotu. W tych ramach odnotował, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w G. (dalej: PPIS) odmówił stwierdzenia u B.J. choroby zawodowej narządu słuchu. Zaakcentował, że decyzję wydano w oparciu o postępowanie wyjaśniające narażenie zawodowe na hałas strony w środowisku pracy oraz orzeczenia lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. - Poradnia Chorób Zawodowych w S. (dalej: WOMP) z dnia [...] nr [...] i Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (dalej: IMPiZŚ) z dnia [...] nr [...]. Odwołanie od tej decyzji złożył B.J., reprezentowany przez pełnomocnika, zarzucając jej sprzeczność z prawem oraz rzeczywistym stanem rzeczy nie uwzględniającym, że odwołujący pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania schorzenia słuchu. Strona zarzuciła także, niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy w zakresie narażenia na działanie czynnika szkodliwego i wniosła o przeprowadzenie ponownych badań lekarskich przez inną placówkę medyczną. Organ drugoinstancyjny zwrócił uwagę, że za podstawę rozstrzygnięcia w przedmiocie podejrzenia choroby zawodowej u B.J. przyjął warunki jakie powinny być spełnione do uznania zawodowej etiologii rozpoznanego schorzenia, biorąc pod uwagę definicję choroby zawodowej, określonej w art. 2351 Kp, która stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Zaakcentował, że w przedmiotowej sprawie postępowanie wyjaśniające wykazało, że strona pracowała w warunkach narażenia na hałas w okresach: 1) od dnia [...] do dnia [...] oraz 2) od dnia [...] do dnia [...] 3) od dnia [...] do dnia [...] 4) od dnia [...] do dnia [...] oraz 5) od dnia [...] do dnia [...]. Odnotował także, że B.J. był badany w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w K. - Poradnia Chorób Zawodowych w S., gdzie lekarze specjaliści w orzeczeniu lekarskim z dnia [...] (nr [...]), orzekli o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu w oparciu o rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych – na podstawie diagnostyki audiologicznej, obejmującej audiometrię progową tonalną audiometrię nadprogową typu SISI i audiometrię impedancyjną wykazano odbiorcze uszkodzenie słuchu niewielkiego stopnia ucha prawego oraz głuchotę ucha lewego. Uznano w nim – na co zwrócił uwagę – że obraz kliniczny asymetrycznego ubytku słuchu, w którym po stronie prawej podwyższenie progu słuchu nie spełnia kryterium orzeczniczego, tj. przesunięcia progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, a w uchu lewym stwierdza się nietypową i niecharakterystyczną dla skutków uszkodzenia słuchu hałasem - całkowitą głuchotę. Podkreślił, że lekarze orzecznicy stwierdzili, że ujawnione objawy uszkodzenia słuchu nie uzasadniają przyjęcia zawodowej etiologii słuchu. Toteż uznali oni brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. W dalszych motywach wskazał, że strona badana była także w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., podczas jej obserwacji klinicznej w okresie od dnia [...] do dnia [...], który to instytut w orzeczeniu lekarskim z dnia [...] (nr [...]), odmówił rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Zauważył, że lekarze specjaliści po przeprowadzonej diagnostyce audiologicznej stwierdzili, iż stan narządu słuchu strony nie spełnia aktualnie określonych w obowiązującym wykazie chorób zawodowych kryteriów diagnostyczno-orzeczniczych, ze względu na: po pierwsze – wielkość ubytku słuchu ucha lepiej słyszącego (poniżej 45 dB) oraz po drugie – całkowity brak percepcji dźwięku w uchu lewym, zaznaczył, że narażenie na hałas w warunkach przewlekłej ekspozycji zawodowej nigdy nie powoduje całkowitej głuchoty. Z kolei odnosząc się do wniosku zawartego w odwołaniu o wykonanie kolejnych badań organ drugoinstancyjny wyjaśnił, że w trakcie postępowania administracyjnego został wyczerpany dwustopniowy tryb diagnostyczno-orzeczniczy przewidziany przepisami rozporządzenia sprawie chorób zawodowych i dlatego w obecnym stanie prawnym nie jest możliwe wykonanie kolejnych badań lekarskich narządu słuchu. Tym samym zaakceptował w pełni pogląd organu pierwszej instancji i stwierdził, że w wyniku analizy całokształtu zebranego w aktach sprawy materiału dowodowego, nie znalazł podstaw do zajęcia w przedmiotowej sprawie odmiennego stanowiska od zaprezentowanego w zaskarżonej w trybie odwoławczym decyzji organu pierwszej instancji W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, strona skarżąca – analogicznie jak w odwołaniu – zaskarżonej decyzji zarzuciła zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i procesowego w stopniu mającym wpływ na jego treść, a to: naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności Rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych przez jego niezastosowanie w wyniku błędnego ustalenia, że choroba dolegająca odwołującemu nie spełnia kryteriów uznania jej za schorzenie zawodowe mimo, że odwołujący przez wiele lat pracował w warunkach szkodliwych stwarzających ryzyko powstania schorzenia zawodowego. W jego ocenie organ sanitarny nie uwzględnił warunków w jakich pracowała strona, a które stały się przyczyną powstania schorzenia zawodowego. Zdaniem autora skargi organy nie uwzględniły okoliczności sprawy a zwłaszcza tego, że to okres pracy strony wpłynął na jej stan zdrowia. Autor skargi stwierdził, że "odwołujący przez wiele lat pracował w na stanowisku górniczym pod ziemią". Poza sporem – w jego opinii – "pozostaje również, że w środowisku pracy skarżącego występował czynnik szkodliwy w postaci ponadnormatywnego hałasu". Majac powyższe na uwadze wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania celem wydania decyzji stwierdzającej u skarżącego choroby zawodowej. Odpowiadając na skargę organ odwoławczy podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonym orzeczeniu i stwierdził, że jest ona nieuzasadniona oraz nie zawiera żadnych argumentów, które podważałyby jego merytoryczną prawidłowość. Tym samym wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrując sprawę zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że jej przedmiotem jest ocena prawidłowości prowadzenia przez organ administracji publicznej postępowania administracyjnego oraz zapadłych w tym postępowaniu rozstrzygnięć. Sąd administracyjny ocenia, czy wydana w sprawie decyzja narusza przepisy prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., dalej: P.p.s.a.) wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Kontrola legalności zaskarżonej decyzji przeprowadzona przez Sąd wykazała, że decyzja ta nie narusza prawa. Ustalając istotny dla sprawy stan faktyczny Sąd stwierdza, że – co do meritum – nie jest on sporny i został nakreślony powyżej przy omawianiu stanowiska organów pierwszej oraz drugiej instancji jak i strony skarżącej. W ocenie Sądu nie ma zatem konieczności jego ponownego powielania. Na wstępie niniejszych rozważań wypada podkreślić, że kompetencja jednostek diagnostycznych obejmuje jedynie rozpoznanie stanu chorobowego i jego przyczyn, zaś o stwierdzeniu choroby zawodowej, decyduje organ inspekcji sanitarnej na podstawie całokształtu materiału dowodowego obejmującego orzeczenia lekarskie uprawnionych placówek diagnostycznych, jak również wyniki oceny narażenia zawodowego. Organ ten w postępowaniu w sprawie choroby zawodowej jest związany rozpoznaniem podanym w orzeczeniu lekarskim, jednakże nie wyłącza to jego uprawnień do oceny wystąpienia przesłanek stwierdzenia choroby zawodowej w świetle całości materiału dowodowego (art. 80 Kpa). Zdaniem składu orzekającego w przedmiotowej sprawie rygorom powyższym podporządkowały się orzekające w niej organy i instytucje orzecznicze. Jak jednoznacznie wynika z orzeczenia lekarskiego WOMP z dnia [...], nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej – "przeprowadzona diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię progową tonalną, audiometrię nadprogową typu SISI i audiometrię impedancyjną wykazała niewielkiego stopnia odbiorcze uszkodzenie słuchu ucha prawego, głuchotę ucha lewego". Orzeczenie to w pełni koresponduje z orzeczeniem IMPiZŚ z dnia [...], nr [...], w którym podkreślono, że "stwierdzony na podstawie diagnostyki audiologicznej stan narządu słuchu pacjenta nie spełnia aktualnie określonych w obowiązującym wykazie chorób zawodowych kryteriów diagnostyczno-orzeczniczych". W ocenie Sądu zasadnie organ drugiej instancji uznał te orzeczenia za uzasadnione w stopniu pozwalającym na ich przyjęcie za podstawę swoich rozstrzygnięć. Trafnie zatem wnioski przytoczonych powyżej orzeczeń lekarskich organ ten przyjął jako podstawę ustaleń w sprawie, są one bowiem jednoznaczne, a ponadto wzajemnie spójne i zgodne ze sobą, o czym była mowa wyżej. W konsekwencji prawidłowo również organ uznał, że okoliczności sprawy uzasadniają wydanie decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W tym miejscu podkreślenia wymaga także, że – na co zasadnie zwrócił uwagę organ odwoławczy – obraz kliniczny asymetrycznego ubytku słuchu, w którym po stronie prawej podwyższenie progu słuchu nie spełnia kryterium orzeczniczego - przesunięcia progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, a w uchu lewym stwierdza się nietypową i niecharakterystyczną dla skutków uszkodzenia słuchu hałasem - całkowitą głuchotę. W ocenie składu orzekającego zasadnie organ drugoinstancyjny w motywach objętej skargą decyzji wyeksponował, że stan narządu słuchu B.J. nie spełnia określonych w obowiązującym wykazie chorób zawodowych kryteriów diagnostyczno- orzeczniczych, ze względu na: po pierwsze – wielkość ubytku słuchu ucha lepiej słyszącego (poniżej 45 dB) oraz ze po drugie – całkowity brak percepcji dźwięku uchem lewym - narażenie na hałas w warunkach przewlekłej ekspozycji zawodowej nigdy nie powoduje całkowitej głuchoty. Podsumowując – z uwagi na zarzuty skargi – podkreślenia wymaga, że organ drugoinstancyjny, wyjaśnił przesłanki będące przedmiotem rozpoznania, uzasadniając z jakiego względu, z powołaniem się na specjalistyczną wiedzę, stwierdzone u badanego objawy nie mogą uchodzić za charakterystyczne dla obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonym podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz z poz. 21 wykazu chorób zawodowych, a tym samym nie odpowiadają jednostce chorobowej tam zamieszczonej. Wobec tego, wbrew zarzutom skarżącego, organ nie naruszył również reguł prowadzenia postępowania dowodowego określonych w art. 7 i 77 § 1 Kpa. Ustalił bowiem istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne, zaś wnioski wyprowadzone z zebranego w sprawie materiału dowodowego, zostały dokonane zgodnie z zasadami oceny dowodów określonymi w art. 80 Kpa. W wyniku przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem Sąd stwierdził, że przy jej wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego ani też nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, a wobec tego skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach – na podstawie art. 151 P.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło