IV SA/Gl 1081/11

WyrokWSA w Gliwicach2012-06-28

Skład orzekający: Szczepan Prax, Teresa Kurcyusz - Furmanik, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy byli pracodawcy posiadają legitymację procesową do wniesienia skargi do sądu administracyjnego w sprawie dotyczącej stwierdzenia choroby zawodowej u byłego pracownika, oraz czy organy administracji prawidłowo ustaliły istnienie narażenia zawodowego na hałas, które mogło spowodować chorobę zawodową?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że byli pracodawcy, będący płatnikami składek w ramach systemu ubezpieczeń społecznych, posiadają legitymację procesową do wniesienia skargi do sądu administracyjnego w sprawie dotyczącej stwierdzenia choroby zawodowej. Sąd stwierdził również, że organy administracji prawidłowo ustaliły istnienie narażenia zawodowego na hałas, które mogło spowodować chorobę zawodową u pracownika, nawet jeśli nie stwierdzono przekroczenia najwyższych dopuszczalnych norm hałasu, a zeznania świadków mogą stanowić wystarczający dowód w tej kwestii. Okoliczność, że pracownik mógł mieć ubytki słuchu przed zatrudnieniem u danego pracodawcy, nie wyklucza pogłębienia się schorzenia na skutek narażenia zawodowego u kolejnego pracodawcy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła stwierdzenia choroby zawodowej – obustronnego trwałego ubytku słuchu – u pracownika W. Ł. Organy administracji, po przeprowadzeniu postępowań i analizie dowodów, w tym orzeczeń lekarskich i oceny narażenia zawodowego, stwierdziły chorobę zawodową. Dwóch byłych pracodawców W. Ł. – Przedsiębiorstwo A Sp. z o.o. i B S.A. – wniosło skargi do sądu administracyjnego, kwestionując ustalenia organów dotyczące narażenia zawodowego na hałas w ich zakładach pracy oraz podnosząc zarzuty dotyczące błędów proceduralnych i merytorycznych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Teresa Kurcyusz - Furmanik Sędzia WSA Małgorzata Walentek Protokolant Paulina Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 czerwca 2012 r. sprawy ze skarg A Sp. z o.o. w D. oraz B S.A. C w B. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargi. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w D. decyzją z dnia [...] nr [...] wydaną na podstawie art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego, art. 5 pkt 4a ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, art. 2351 Kodeksu pracy oraz § 6 ust. 1, 2, 3 § 8 ust. 1, § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, stwierdził u W. Ł. chorobę zawodową – obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wymienioną w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). Odwołanie od powyższej decyzji złożyły: Przedsiębiorstwo A w D. i B S.A. w K. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. uznał odwołania za uzasadnione i decyzją z dnia [...] nr [...] uchylił zaskarżoną decyzję PPIS w D. z dnia [...] przekazując całość sprawy do ponownego rozpatrzenia z uwagi na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego poprzez przedstawienie oceny narażenia zawodowego W. Ł. na hałas w całym okresie narażenia zawodowego (w tym 1988-1989 r.) oraz uzyskania uzupełniającego orzeczenia lekarskiego. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w D. decyzją z dnia [...] nr [...] stwierdził u W. Ł. chorobę zawodową – obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wymienioną w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Organ w uzasadnieniu rozstrzygnięcia powołał się na orzeczenia lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Poradni Chorób Zawodowych w S. z dnia [...] i [...] (opinia uzupełniająca), potwierdzające wystąpienie u W. Ł. choroby zawodowej słuchu. Następnie stwierdzono, że dane potwierdzające narażenie na hałas w środowisku pracy oraz charakter uszkodzenia słuchu spełniający kryterium określone w poz. 21 wykazu chorób zawodowych uzasadniają przyjęcie z wysokim prawdopodobieństwem zawodowej etiologii schorzenia. Odnosząc się do zarzutów uczestnika postępowania –B S.A. podnoszącego brak narażenia strony na hałas w środowisku pracy w okresie zatrudnienia w Elektrowni C wyjaśniono, iż zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów Gospodarki i Pracy z dnia 5 sierpnia 2005 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach związanych z narażeniem na hałas lub drgania mechaniczne (Dz. U. z 2005 r., Nr 157, poz. 1318) dla poziomu ekspozycji odniesionego do 8 – godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy wartość progu działania wynosi 80 dB. Z dokumentacji wynika, że W. Ł. w czasie pracy posługiwał się narzędziami emitującymi hałas o poziomie ponadnormatywnym, co potwierdzają świadkowie. Nie można zatem stwierdzić, że poziom ekspozycji na hałas dla 8 h był niższy niż 80 dB. B w K. i Przedsiębiorstwo A w D. wniosły odwołania od decyzji z dnia [...] Zarzuciły organowi pierwszej instancji przede wszystkim dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w zakresie oceny narażenia zawodowego W. Ł. na hałas w środowisku pracy. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia [...] nr [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu wskazano, iż w wyniku ponownie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego dokonano oceny narażenia zawodowego i ustalono, że strona pracowała w warunkach narażenia na hałas w latach 1971-1973 w Elektrowni C jako monter wodno-kanalizacyjny (obsługa urządzeń emitujących hałas ponadnormatywny, hałas pochodzący z urządzeń technologicznych pracujących na rejonie prac instalacyjnych), 1973-1975 w Przedsiębiorstwie D Sp. z o.o. w S. jako ślusarz, 1976-2008 w Przedsiębiorstwie A w D. jako monter wodno-kanalizacyjny, palacz, obsługa c.o. – ślusarz, operator oczyszczalni. W. Ł. został przebadany w Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. (orzeczenie z dnia [...] nr [...] oraz uzupełniające z dnia [...] nr[...]) gdzie lekarze specjaliści po przeprowadzeniu badań audiologicznych rozpoznali u niego obustronny niedosłuch odbiorczy o lokalizacji czuciowo-nerwowej, a w konsekwencji orzekli o rozpoznaniu choroby zawodowej narządu słuchu w oparciu o rozporządzenie R.M. w sprawie chorób zawodowych. Wyniki badań wykazały, że przesunięcie progu słuchu określone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1,2,3 kHz wynosi dla UP 70 dB, dla UL 73 dB na podstawie audiometrii progowej tonalnej i dla UP 63 dB, dla UL 53 dB na podstawie ABR, a charakter niedosłuchu jest odbiorczy o lokalizacji czuciowo-nerwowej. Organ podkreślił następnie, że w toku postępowania nie stwierdzono pozazawodowych czynników ryzyka wystąpienia niedosłuchu typu odbiorczego u W. Ł., uwzględniając w diagnostyce różnicowej m.in. leki ototoksyczne, leki cytotoksyczne, niesterydowe leki przeciwzapalne, zatrucia, choroby metaboliczne i reumatyczne, reakcje immunologiczne oraz zaburzenia gospodarki lipidowej i inne. Odpowiadając na zarzuty zawarte w odwołaniach wskazano, iż nie jest obowiązkiem organu wskazanie u którego z pracodawców wystąpiła choroba zawodowa, gdyż postępowanie nie ma na celu ustalenia odpowiedzialności konkretnego pracodawcy, a wydanie decyzji o stwierdzeniu lub odmowie istnienia choroby zawodowej. Istnieją natomiast przesłanki, by na podstawie rozpoznania u W. Ł. choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych i oceny warunków pracy pozwalające na przyjęcie z wysokim prawdopodobieństwem, że praca przez niego wykonywana mogła spowodować powstanie choroby zawodowej. Podkreślono, że jeżeli pomiary kontrolne nie wykazały w odwołującym Przedsiębiorstwie A przekroczenia najwyższego poziomu hałasu w rozumieniu obowiązujących przepisów prawnych – to jednakże nie oznacza, iż W. Ł. nie był narażony na działanie tego szkodliwego czynnika. Wyjaśniono, że określone przepisami najwyższe dopuszczalne natężenie czynników szkodliwych (NDN), których oddziaływanie na pracownika w ciągu dniówki roboczej przez okres jego aktywności zawodowej nie powinny powodować negatywnych zmian w stanie zdrowia. Jednakże nie wynika z tego, iż brak przekroczenia NDN nie może spowodować w organizmie pracownika zmian prowadzących do choroby będącej jednocześnie chorobą zawodową. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego od powyższej decyzji wnieśli uczestnicy postępowania: Przedsiębiorstwo A w D. oraz B w K. Przedsiębiorstwo A w D. domagało się uchylenia decyzji w części dotyczącej uznania go jako pracodawcy, u którego stwierdzono istnienie warunków narażających na powstanie choroby u W. Ł. oraz zasądzenia kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu wniesionej skargi spółka podniosła, iż postępowanie organów administracyjnych, zarówno przed, jak i po przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji, dotknięte jest licznymi brakami i błędami, dotyczącymi sporządzonej oceny narażenia zawodowego, jak i wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich. Dane przekazane przez organ pierwszej instancji do Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. wynikające z ponownie przeprowadzonego wywiadu środowiskowego pozostają w sprzeczności z danymi widniejącymi na karcie oceny narażenia zawodowego sporządzonej w ramach ponownego wywiadu środowiskowego przez PPIS. Błędne dane, dotyczące pkt 1 i 3 (opisy pracy na stanowisku monter sieci wodociągowej i ślusarz-obsługa co.) stanowiły podstawę do wydania uzupełniającego orzeczenia lekarskiego. W pkt 1 zaznaczono bowiem jako źródło hałasu – koparkę, wbrew wyjaśnieniom skarżącego i zeznaniom świadków co do częstotliwości używania koparki we wspomnianym okresie oraz pomimo nie zaznaczenia tej okoliczności w karcie oceny narażenia zawodowego sporządzonej w ramach uzupełnienia wywiadu środowiskowego. Dodatkowo w pkt 3 opisano stanowisko ślusarza, a nie jak powinno być stanowisko ślusarz-obsługa co., błędnie podając poziom hałasu. Ponadto podkreślono, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, organ administracyjny ma obowiązek dokonać dogłębnej oceny orzeczenia lekarskiego będącego w istocie opinią biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a. Natomiast w niniejszej sprawie, uzupełniające orzeczenie lekarskie nie odnosi się do wszystkich zastrzeżeń zgłoszonych przez PWiK Sp. z o.o. w zakresie oceny narażenia zawodowego na stanowiskach pracy zajmowanych przez W. Ł., w kontekście zeznań świadków – przełożonych pracownika oraz dokumentacji medycznej przedłożonej przez skarżącego. Nadto skarżący, będący jednocześnie pracodawcą posiadał wiedzę, iż strona miała ubytek słuchu od początku jego zatrudnienia w PWiK, a uszczerbku na zdrowiu w tym zakresie doznał w poprzednich zakładach pracy (zeznania Z. M. i E. K. przed organem pierwszej instancji). Potwierdzeniem powyższego jest znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja medyczna W. Ł. zgromadzona przez skarżącego, jak również dokumentacja medyczna możliwa do uzyskania wyłącznie przez organ lub pracownika jako pacjenta. Podkreślono, że w zakładzie pracy skarżącego nie było warunków narażających na powstanie choroby zawodowej. W dalszej części skargi zakwestionowano ustalenia organów dotyczące opisu pracy W. Ł. w przedsiębiorstwie skarżącego na poszczególnych stanowiskach, co miało wpływ na prawidłowość wydanego uzupełniającego orzeczenia lekarskiego. W ocenie skarżącego nie ma związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami pracy w PWiK, który jako pracodawca zapewniał bezpieczne warunki pracy i nie może ponosić odpowiedzialności za stwierdzoną chorobę zawodową. B S.A. w K. zarzucił organowi: błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że w sprawie występują okoliczności wskazujące na wysokie prawdopodobieństwo spowodowania choroby stwierdzonej u W. Ł. między innymi zatrudnieniem skarżącego w okresie 1971-1973, naruszenie przepisów postepowania (art. 7 i 77 k.p.a.) przez uchybienie obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całości materiału dowodowego, naruszenie dyspozycji art. 2351 Kodeksu pracy poprzez nie wykazanie przez organ pierwszej instancji, iż można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem powstanie choroby słuchu w związku z środowiskiem pracy w Elektrowni C w latach 1971-1973, naruszenie dyspozycji art. 2352 kodeksu pracy poprzez nieudokumentowane przyjęcie, że powstanie choroby zawodowej nastąpiło w okresie zatrudnienia ponad 30 lat temu tj. – w okresie 1971-73 r., naruszenie art. 235 kodeksu pracy oraz orzecznictwa sądów administracyjnych oraz przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, poprzez wskazanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż powstanie choroby powstało w okresie pracy u skarżącego tj. - w latach 1971-1973, podczas gdy jak sam wskazuje organ nie ma on obowiązku wskazywania u którego z pracodawców powstała choroba. Skarżący w związku z powyższymi zarzutami wniósł o uchylenie decyzji i orzeczenie, iż nie ma podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, spowodowanej pracą u skarżącego, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że w postępowaniu nie zgromadzono dowodów, mimo ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego, które pozwoliłoby ustalić, że zachodzi co najmniej wysokie prawdopodobieństwo spowodowania choroby narządu słuchu m.in. przez zatrudnienie u skarżącego. Najlepiej świadczy o tym fakt, iż w uzasadnieniu decyzji przedstawiono nieprawidłowe i niczym nie udowodnione stanowisko odnośnie okoliczności dotyczących tej kwestii, opierając się tylko na zeznaniach całkowicie niewiarygodnych świadków. Nie przedstawiono jednoznacznych dowodów wskazujących na działanie warunków pracy w Elektrowni C, zatem trudno uznać, iż zatrudnienie u skarżącego jest źródłem stwierdzonego schorzenia. Jednocześnie nie został wykazany związek przyczynowy między rozpoznanym schorzeniem, a warunkami pracy u skarżącego. W istocie niewiadomo więc, dlaczego organ przyjął, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo zawodowej etiologii uszkodzenia słuchu W. Ł., bowiem nie ustalono występowania związku przyczynowego, zwłaszcza pomiędzy bardzo krótkim zatrudnieniem u skarżącego a wystąpieniem choroby. Zaakcentowano, że w trakcie pracy u skarżącego W. Ł. nie był narażony na szkodliwy hałas, a zeznania świadków w tym zakresie nie stanowią wiarygodnego i wystarczającego dowodu. W odpowiedzi na skargi [...] Państwowy Inspektor Sanitarny w K. postulował ich oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skargi nie zasługują na uwzględnienie. Ponieważ zostały one wniesione przez byłe zakłady pracy W. Ł., najpierw należy odnieść się do niejednolicie ocenianej w orzecznictwie kwestii legitymacji skargowej zakładów pracy w sprawach dotyczących chorób zawodowych. Zauważając, że rozbieżności występują w tym względzie od dłuższego czasu, wystarczy wskazać na skrajne stanowiska wyrażone na gruncie obecnie obowiązującej regulacji prawnej. Przykładowo w wyroku z dnia 4 listopada 2010 r., sygn. akt OSK 1493/10, zbiór LEX nr 746582, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że byli pracodawcy nie mają interesu prawnego w korzystaniu z drogi sądowej w sprawie dotyczącej stwierdzenia choroby zawodowej u zatrudnionego w przeszłości pracownika, gdyż nie odnoszą się do nich unormowane w Kodeksie pracy obowiązki. Natomiast w wyroku z dnia 13 września 2011 r., sygn. akt II OSK 593/11, zbiór LEX nr 965218, Sąd ten uznał, że były i aktualny pracodawca, będący płatnikiem składek w ramach systemu ubezpieczeń społecznych posiada przymiot strony w postępowaniu, którego przedmiotem jest stwierdzenie choroby zawodowej, przy czym uznał także pracodawcę za uprawnionego do wniesienia skargi, a więc posiadającego interes prawny w rozumieniu art. 50 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), określanego dalej: ppsa, skoro ze skargi pracodawcy uchylił wyrok pierwszej instancji. Uwzględniając nadto stanowisko NSA, według którego osoba wskazana w decyzji jako strona, choćby nią nie była, ma prawo wnieść skargę do sądu administracyjnego (por. wyrok z dnia 13 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2050/10, zbiór LEX nr 1113775), Sąd rozpoznał sprawę merytorycznie. Przeprowadzona kontrola legalności zaskarżonej decyzji nie wykazała jednak naruszenia prawa. Zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej nastąpiło w 2008 r., ale postępowanie toczyło się jeszcze po dniu 3 lipca 2009 r., w związku z czym słusznie organy administracyjne stosowały przepisy rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych – stosownie do jego § 11 ust. 1. Zgodnie z art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się, chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". W niniejszej sprawie bezsporne było rozpoznanie u W. Ł. choroby narządu słuchu o charakterystyce określonej w pozycji 21 wykazu stanowiącego załącznik do wymienionego rozporządzenia. Skarżący kwestionowali natomiast ustalenia organów w zakresie istnienia narażenia zawodowego w ich zakładach pracy. Zarzuty obu skarg okazały się jednak chybione. Skarga B formułuje nieuprawnione twierdzenie, że według organu Inspekcji Sanitarnej powstanie choroby zawodowej nastąpiło w okresie pracy W. Ł. w Elektrowni C w latach 1971 – 1973. Tymczasem decyzje organu pierwszej instancji wolne są od tego rodzaju ustalenia. Natomiast organy te słusznie skoncentrowały się na wyjaśnieniu, czy rozpoznana choroba miała związek z narażeniem zawodowym, co obligowało je również do wskazania zakładów pracy, w których ono występowało. W przypadku kilku takich zakładów nie jest więc rzeczą organów wykazywanie, w których z nich faktycznie doszło do zachorowania, ani też ustalanie stopnia odpowiedzialności poszczególnych zakładów w związku z ujawnioną chorobą zawodową. Z kolei ustalenie występowania narażenia zawodowego podczas pracy W. Ł. w Elektrowni C nie budzi zastrzeżeń. W sytuacji, gdy z tamtego okresu brak jest danych o natężeniu hałasu w środowisku pracy, to organy zobowiązane były do zebrania materiału dowodowego umożliwiającego wyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy. Nie są w tym zakresie przewidziane ograniczenia ogólnych reguł dowodowych wynikających z przepisów procedury administracyjnej. Dlatego też nie można dyskwalifikować ustaleń organów tylko z tego powodu, że zostały oparte na zeznaniach świadków. Zarzut skarżącego B, że są to świadkowie całkowicie niewiarygodni jest z kolei zupełnie gołosłowny i nie może być uwzględniony. O ile skarżącemu chodzi o kompetencje świadków to zauważyć wypadnie, iż jeden z nich był współpracownikiem W. Ł., drugi pracował na stanowisku mistrza, a trzeci był brygadzistą. Zdaniem Sądu, ich zeznania jak najbardziej mogły służyć do wyjaśnienia newralgicznej kwestii narażenia zawodowego. W dodatku na relację jednego z tych świadków – H. C. - powoływał się sam skarżący B w piśmie do organu pierwszej instancji z dnia 14 maja 2010 r. Ocena w skardze także i tego świadka za niewiarygodnego oznacza zatem pewną niekonsekwencję po stronie skarżącego. Tymczasem świadkowie podali taką charakterystykę czynności wykonywanych przez W. Ł., która dawała podstawę do ustalenia, że jego praca odbywała się w hałasie mogącym spowodować negatywne skutki zdrowotne, co w świetle § 8 ust. 3 pkt 2 wskazanego rozporządzenia było wystarczające do przesłania decyzji skarżącemu B. Równocześnie ustalenie to prowadziło do przyjęcia istnienia w tym zakładzie pracy narażenia zawodowego w rozumieniu art. 2351 Kodeksu pracy. W końcu tej części rozważań należy zauważyć, że skarżący B swoje stanowisko opiera na przekonaniu, iż pracownik, którego sprawa dotyczy, nie mógł być narażony na hałas o poziomie wyższym niż 80 dB. Tymczasem do ustalenia narażenia na szkodliwe działanie hałasu nie jest konieczne przekroczenie tego poziomu hałasu (por. wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2011 r., sygn. akt II OSK 1916/10, zbiór LEX nr 952987). Z powyższych względów omówiona skarga stała się bezzasadna, gdyż wbrew jej zarzutom sprawa została dostatecznie wyjaśniona, ustalenia organów są prawidłowe i nie doszło do naruszenia powołanych przez skarżącego przepisów prawa materialnego. Z podobnych przyczyn oddaleniu podlega również skarga Przedsiębiorstwa A w D., w którym W. Ł. przepracował ponad 32 lata. Stanowisko skarżącego opiera się na twierdzeniu, że pracownik został u niego zatrudniony już z uszkodzonym słuchem, a w Przedsiębiorstwie nie było warunków narażających na powstanie choroby zawodowej. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego, stanowiska tego nie sposób podzielić. Okoliczność, że podczas zatrudnienia w poprzednich zakładach pracy mogło już dojść do ubytków słuchu u pracownika nie wyklucza pogłębienia się tego schorzenia na skutek występowania narażenia zawodowego u kolejnego pracodawcy. Skarżący nie przedstawił dokumentów odzwierciedlających stan narządu słuchu W. Ł. w chwili przyjmowania go do pracy w Przedsiębiorstwie, co w swoim interesie winien był wówczas odnotować, skoro wiedział o niedosłuchu pracownika. Tymczasem pierwszy przedstawiony audiogram pochodzi z 2001 r., a więc już po długoletnim okresie pracy w tym Przedsiębiorstwie. Jednocześnie nawet z dowodów wytworzonych w Przedsiębiorstwie, potwierdzonych w karcie narażenia zawodowego wynika, że choćby tylko w okresach od 1980 do 1997 r. i 2000 do 2008 r. W. Ł. pracował w hałasie o wartościach nieco poniżej 80 dB, przy czym dopiero w 1998 r. zalecono w toku badań profilaktycznych, by praca odbywała się w warunkach poniżej tej wartości. Ustalenie występowania narażenia zawodowego w tych okresach nie budzi więc jakichkolwiek zastrzeżeń. W okolicznościach sprawy jest ono wystarczające. Skoro bowiem już audiogram z 2001 r. wykazywał ubytki słuchu na poziomie 49 i 67 dB, a z obecnych orzeczeń lekarskich wynika, że chodzi o obustronny ubytek słuchu o cechach ujętych w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych, to oznacza, że już w 2001 r. udokumentowane zostały objawy choroby upoważniające do rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej, bez względu na warunki pracy występujące w okresie późniejszym. Zauważyć jednak można, że u W. Ł. z biegiem czasu słuch się pogorszył, gdyż kolejny audiogram wykazywał już ubytki słuchu o poziomie 71 i 63 dB, a badania audiometryczne z 2009 r. wykazały ubytki o wartościach 70 i 73 dB. Skoro zebrany materiał pozwalał na poczynienie stanowczych ustaleń odnośnie narażenia zawodowego w skarżącym Przedsiębiorstwie w oparciu o dokumenty przez nie przedstawione, to chybiony jest zarzut niewyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy i innych uchybień procesowych przy wydaniu zaskarżonej decyzji. Przy uwzględnieniu warunków pracy istniejących w kolejnych zakładach pracy, do których ta decyzja została skierowana, trafnie organy ostatecznie uznały, że przynajmniej z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić, że choroba słuchu W. Ł. została spowodowana działaniem hałasu występującym w jego środowisku pracy. W tym stanie rzeczy, skoro przy wydaniu zaskarżonej decyzji nie doszło do zarzucanego przez obu skarżących naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, dlatego na podstawie art. 151 ppsa orzeczono, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło