IV SA/Gl 329/07
WyrokWSA w Gliwicach2007-11-09
Skład orzekający: Szczepan Prax, Tadeusz Michalik, Małgorzata Walentek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sporadyczne kontakty ojca z dzieckiem, obejmujące wyrażanie uczuć rodzicielskich i dawanie prezentów, mogą być uznane za "wspólne wychowywanie dziecka" w rozumieniu przepisów o zaliczce alimentacyjnej, wykluczające przyznanie tej zaliczki?Ratio decidendi
Organy administracyjne błędnie zinterpretowały pojęcie "wspólnego wychowywania dziecka" w kontekście przepisów o zaliczce alimentacyjnej. Sporadyczne kontakty rodzica z dzieckiem, nawet jeśli nacechowane pozytywnymi emocjami, nie stanowią "wychowania" w rozumieniu prawnym, które wymaga stałego oddziaływania na rozwój dziecka i zgodnego współdziałania rodziców. Brak faktycznego partycypowania w kosztach utrzymania dziecka lub osobistych staraniach o jego wychowanie przez drugiego rodzica, przy jednoczesnym konflikcie między rodzicami, wyklucza uznanie ich za wspólnie wychowujących dziecko. W związku z tym, skarżącej mogło przysługiwać prawo do zaliczki alimentacyjnej.Stan faktyczny
A. L. złożyła wniosek o przyznanie zaliczki alimentacyjnej na córkę M., jednak organ I instancji odmówił jej przyznania, uznając, że skarżąca nie jest osobą samotnie wychowującą dziecko, gdyż prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z dziećmi i ojciec jednego z nich uczestniczy w jego wychowaniu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżąca w skardze do WSA podtrzymała swoje stanowisko, że sama wychowuje dzieci, a ojciec syna nie partycypuje w jego utrzymaniu i ma z nią konfliktową relację.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta R.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędzia WSA Małgorzata Walentek Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Wita-Łyskawa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 listopada 2007r. sprawy ze skargi A. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zaliczki alimentacyjnej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta R. z dnia [...] nr [...]
Decyzją z dnia [...] Prezydent Miasta R. odmówił przyznania A. L. prawa do zaliczki alimentacyjnej na córkę M. Rozstrzygnięcie to zostało oparte na ustaleniu, że wnioskodawczyni nie spełnia wymogu art. 2 pkt 5a ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 ze zm.), dalej określonej jako: ustawa o zaliczce, w związku z art. 3 pkt 17a ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (j.t. Dz. U. Nr 139 z 2006 r., poz. 992), gdyż nie jest osobą samotnie wychowującą dziecko. W szczególności organ administracyjny ustalił, że wnioskodawczyni prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z małoletnimi dziećmi – M. L. i K. B. Ojciec K., A. B. uczestniczy w wychowywaniu syna przez regularne kontakty z nim i zabawę. W miarę możliwości finansowych kupuje mu drobne prezenty. Natomiast dziecko pozytywnie reaguje na kontakt z ojcem.
W odwołaniu wnioskodawczyni podniosła, że sama wychowuje oboje dzieci. Ojciec syna spotyka się z nim jedynie na podwórku. Nie łoży na jego utrzymanie. Samo dawanie drobnych prezentów nie może być traktowane jako wychowanie dziecka. Ponadto A. B. jest skazany za znęcanie się nad wnioskodawczynią.
Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. w trybie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymało w mocy decyzję I instancji, podzielając zasadniczo przedstawione w niej ustalenia i wnioski. Kolegium wskazało przy tym, że fakt wspólnego wychowywania przez wnioskodawczynię syna z jego ojcem wyraźnie wynika nawet z odwołania. Organ odwoławczy powołał się też na oświadczenie
A. B. złożone w toku przeprowadzonego wywiadu. Kolegium potwierdziło, że ojciec jednego z dzieci strony bierze udział w jego wychowaniu, co powoduje, iż wnioskodawczyni nie można uznać za osobę samotnie wychowującą dzieci. W konsekwencji brak jest podstaw do przyznania jej zaliczki alimentacyjnej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego A. L. nie zgodziła się z wynikiem postępowania administracyjnego. Poza powtórzeniem argumentów i wywodów z odwołania podniosła, że od dnia [...] kiedy zasądzono od A. B. alimenty, zerwał on całkowicie kontakty z synem. Skarżąca zarzuciła, że nigdy nie mieszkał on razem z jej rodziną, nie prowadził z nią wspólnego gospodarstwa, nie łożył na utrzymanie syna. Skarżąca powołała się też na swoją ciężką sytuację materialną i życiową.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Powołał się przy tym na przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, według których władza rodzicielska nad dzieckiem przysługuje obojgu rodzicom. Władza ta obejmuje obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowywania dziecka. Rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna, bowiem zaskarżona decyzja zapadła z naruszeniem prawa procesowego i materialnego, mającym wpływ na wynik sprawy.
W pierwszym rzędzie należy stwierdzić, że organ odwoławczy dokonał ustaleń sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Nie znajduje się w nim zwłaszcza żadne powoływane przez ten organ oświadczenie A. B. W szczególności wywiad przeprowadzono wyłącznie ze skarżącą. Tak więc do ustalenia, według którego ojciec syna skarżącej potwierdził fakt wspólnego wychowywania dziecka, doszło z naruszeniem art. 80 i 107 § 3 kpa. Podobna sprzeczność występuje przy ustaleniu o odwiedzaniu syna przez A. B. Taka okoliczność nie została odnotowana w jakimkolwiek dokumencie znajdującym się w aktach sprawy. Skarżąca wskazywała jedynie na spotykanie się ojca z synem na podwórku lub u dziadków dziecka. Wbrew wywodom Kolegium w odwołaniu skarżąca nie tylko nie przyznała faktu wspólnego wychowywania syna, ale okoliczności tej wyraźnie przeczyła. Powyższe uchybienia oznaczają, że organ odwoławczy, z naruszeniem także art. 7 i 77 § 1 kpa, nie rozpatrzył należycie zgromadzonego materiału dowodowego, co mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Decyzje obu instancji budzą zasadnicze zastrzeżenia z punktu widzenia prawa materialnego. Nie sposób bowiem podzielić ich stanowiska odnośnie interpretacji art. 3 pkt 17a ustawy o świadczeniach rodzinnych, a w szczególności użytego w tym przepisie określenia o wspólnym wychowywaniu dziecka. Otóż wychowaniem dziecka nie można nazywać częstszych lub rzadszych, ale sporadycznych kontaktów rodzica z dzieckiem, gdyż prawo do takich kontaktów może mieć nawet osoba pozbawiona władzy rodzicielskiej. Wyrażanie w czasie takich kontaktów uczuć rodzicielskich, czy to w formie wyłącznie słownej, czy też w postaci upominków i sprawiania przyjemności, nie jest również wystarczające do nadania im miana wychowania. Jest ono bowiem procesem polegającym na stałym oddziaływaniu na osobowość dziecka w kierunku jego wszechstronnego rozwoju. Wskazane kontakty tego rodzaju celu nie są w stanie zrealizować. Tym bardziej nie spełniają one normatywnej przesłanki wspólnego wychowywania, które zakłada zgodne, stałe współdziałanie rodziców w procesie wychowawczym. Tymczasem materiał zawarty w aktach administracyjnych niniejszej sprawy nie daje jakichkolwiek podstaw do ustalenia współdziałania skarżącej z ojcem jej syna w procesie jego wychowywania. Przeciwnie skarżąca wykazywała konkretnymi dowodami, że między rodzicami dziecka istnieje sytuacja konfliktowa, nie pozwalająca nawet na osobistą styczność między nimi. M.in. w odwołaniu przywoływała wyrok skazujący A. B. za znęcanie się nad nią. Już w I instancji podawała też, że nie łoży on na utrzymanie syna mimo zobowiązania się do alimentacji. Chybione jest nadto powoływanie przez organ odwoławczy przepisów dotyczących władzy rodzicielskiej, gdyż wywody te sugerują, że przysługiwanie rodzicowi władzy rodzicielskiej niejako z mocy prawa oznacza, iż uczestniczy on w wychowaniu dziecka. Tymczasem w cyt. art. 3 pkt 17a nie chodzi o normatywne określenie praw i obowiązków rodziców lecz o faktyczne wykonywanie funkcji wychowawczych. Właściwsze będzie w tym zakresie odwołanie się do treści art. 128 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zdefiniowany w nim został obowiązek alimentacyjny, jako obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania. Dokonując interpretacji zapisów prawa nie można zapominać o wykładni celowościowej. Nie budzi wątpliwości, iż celem ustawy o świadczeniach rodzinnych i celem ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej, aczkolwiek nie w pełni tożsamym, jest wsparcie budżetu państwa rodzin o niewystarczającym dochodzie w celu umożliwienia pokrycia wydatków na utrzymanie dziecka. Wysokość tego wsparcia, nie tylko w zakresie kwot przyznanych świadczeń ale różnego ich rodzaju, uzależniona jest od konkretnej sytuacji finansowej danej rodziny, a także od konkretnej sytuacji faktycznej danej rodziny. W ramach sytuacji faktycznej istotnym dla oceny wysokości wsparcia jest ustalenie, czy obowiązek alimentacyjny rozumiany jako dostarczanie nie tylko środków utrzymania ale także środków wychowywania, wykonywany jest przez oboje rodziców, czy też świadczenie tego obowiązku wykonuje faktycznie tylko jeden z nich.
W tym ostatnim przypadku sytuacja rodzica samotnie spełniającego całość obowiązku alimentacyjnego, rozumianego szeroko, jest znacznie trudniejsza, niż sytuacja, w której oboje rodzice – czy przez swoje osobiste świadczenia (opieka na dzieckiem) czy też świadczenia mające charakter majątkowy – spełniają rodzicielski obowiązek alimentowania dziecka. Słuszne jest zatem przyznanie rodzicowi samotnie wykonującemu pełny obowiązek alimentacyjny szerszego wsparcia finansowego w zakresie opieki socjalnej.
Konkludując, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dla oceny przesłanki "wspólne wychowywanie dziecka" w rozumieniu art. 3 pkt 17a ustawy o świadczeniach alimentacyjnych istotne są takie zachowania rodzica dziecka, które pozwoliłyby w świetle cytowanego wyżej art. 128 k. r. i o. na przypisanie mu wykonywania obowiązku alimentacyjnego.
Na gruncie rozpoznawanej sprawy, w której nawet w świetle ustaleń organów administracyjnych nie ulega wątpliwości, że A. B. w formie pieniężnej nie partycypuje w kosztach utrzymania syna. Przyjęcie, że wychowuje go on wspólnie ze skarżącą wymagałoby co najmniej ustalenia, iż wykonuje on swój obowiązek alimentacyjny w istotnej części przez osobiste starania o utrzymanie lub wychowanie dziecka, co dopuszcza art. 135 § 2 k. r. i o. Dotychczas takie ustalenia nie zostały poczynione. Natomiast, co wynika już z wcześniejszych wywodów, realizacji obowiązku alimentacyjnego, i to w rozmiarach o jakich wyżej mowa, a więc na tyle znaczących, że można im przypisać rangę wspólnego wychowywania dziecka, nie stanowią zachowania ojca dziecka, które mają na celu jedynie utrzymanie między nimi dobrej więzi emocjonalnej, ale nie wpływają one zasadniczo na przebieg procesu wychowawczego dziecka, ani też nie zapewniają mu bieżących, systematycznie udzielanych środków niezbędnego utrzymania. Tego rodzaju okoliczności nie były brane pod uwagę przez organy obu instancji.
Dlatego też zachodzi potrzeba ponownego rozpatrzenia sprawy, celem dokonania w tym zakresie stanowczych ustaleń i wyciągnięcia wniosków uwzględniających powyższą ocenę prawną. Właściwe jest zatem uchylenie decyzji obu instancji.
Ubocznie można podnieść, że ograniczenie uprawnień do zaliczki alimentacyjnej ze względu na wspólne wychowanie dziecka w rozumieniu art. 3 pkt 17a ustawy o świadczeniach rodzinnych, rodzi wątpliwości co do zgodności z Konstytucją odnośnych przepisów o zaliczce alimentacyjnej, czego wyrazem są pytania prawne kierowane do Trybunału Konstytucyjnego przez niektóre sądy administracyjne. W niniejszej sprawie zawieszenie postępowania sądowego do czasu wydania orzeczenia przez ten Trybunał nie wchodzi jednak w grę, gdyż Sąd zakwestionował wyrażony w zaskarżonej decyzji pogląd o wystąpieniu w niniejszej sprawie negatywnej przesłanki wspólnego wychowywania dziecka, a zatem na obecnym etapie sprawy owo ograniczenie z powołanego wyżej przepisu nie ma zastosowania.
W tym stanie rzeczy na podstawie art. 135 i 145 § 1 pkt 1 lit. a i c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 z 2002 r., poz. 1270 ze zm.) orzeczono, jak w sentencji.
SW
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło