IV SA/Gl 335/15
WyrokWSA w Gliwicach2016-01-29
Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Małgorzata Walentek, Edyta Żarkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, mimo doręczania decyzji w trybie zastępczym i powoływania się przez stronę na częste przebywanie poza miejscem zamieszkania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ odwoławczy przedwcześnie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Kluczowe dla oceny braku winy w uchybieniu terminu jest ustalenie, czy strona miała faktyczną wiedzę o toczącym się postępowaniu i wydanej decyzji. Doręczanie pism w trybie zastępczym, gdy strona faktycznie nie przebywa pod wskazanym adresem z istotnych przyczyn, może uzasadniać brak winy w uchybieniu terminu. Organ powinien dokładnie zbadać te okoliczności, wzywając stronę do uzupełnienia wyjaśnień lub dowodów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji uznającej P. S. za dłużnika alimentacyjnego. Decyzja została doręczona P. S. w trybie zastępczym w dniu 15 kwietnia 2014 r. Odwołanie zostało wniesione w dniu 2 października 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu i odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że wniosek został złożony po terminie i nie uprawdopodobniono braku winy. P. S. twierdził, że często przebywał u rodziców i dowiedział się o decyzji później, a wniosek o przywrócenie terminu złożył wraz z odwołaniem w dniu 21 listopada 2014 r.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Walentek (spr.) Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 29 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi P. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie uznania za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych uchyla zaskarżone postanowienie.
Decyzją Burmistrza K. z dnia [...] r. Nr [...] uznano P. S. za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych w okresie świadczeniowym 2013/2014.
Odwołanie od tej decyzji P. S. wniósł w dniu 2 października 2014 r. W piśmie uzupełniającym odwołanie z dnia [...] r. skarżący podał, że z decyzją [...] zapoznał się w dniu 2 października 2014 r.
Postanowieniem z dnia [...] r. Kolegium stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Organ ustalił, że wskazana na wstępie decyzja została doręczona stronie w dniu 15 kwietnia 2014 r. w formie doręczenia zastępczego uregulowanego w art. 44 k.p.a. Tymczasem strona wniosła osobiście odwołanie w dniu 2 października 2014 r., a więc z uchybieniem czternastodniowego terminu do jego wniesienia (art. 129 § 1 i 2 k.p.a.). Jednocześnie organ wskazał, że P. S. nie wniósł prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i nie uprawdopodobnił , że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Postanowienie to skutecznie doręczono skarżącemu w dniu 17 listopada 2014 r.
W dniu 21 listopada 2014 r. P. S. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] r. wraz z odwołaniem. W uzasadnieniu wniosku podniósł, że jest osobą bezrobotną, bez prawa do zasiłku, nie posiada środków do życia, często przebywa u schorowanych rodziców, którzy mu pomagają. Gdy tylko jest w K. odbiera wezwania. Natomiast gdy minął termin odbioru korespondencji nie jest w stanie jej odebrać. O tym, że nastąpiło uchybienie terminu do wniesienia odwołania dowiedział się z pisma SKO z dnia [...] r. W okresie, kiedy decyzja "została doręczona 15 kwietnia 2014 r." przebywał także u rodziców. Pojawił się w K. po dłuższym okresie, dopiero około 22 kwietnia 2014 r., gdy po zakwalifikowaniu się na szkolenie z UP uczestniczył w nim od 22 kwietnia 2014 r. przez trzy miesiące.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. odmówiło P. S. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza K. z dnia [...] r. Nr [...].
W uzasadnieniu postanowienia Kolegium przedstawiło przesłanki wymagane dla przywrócenia terminu, określone w art. 58 k.p.a. sięgając także do orzecznictwa sądowego. Podniesiono, że organ nie działa tu z urzędu i wymagana jest prośba zainteresowanego. Wnoszący podanie musi uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały uchybienie terminu. Powinien wykazać, że mimo dochowania całej staranności nie udało mu się zachować terminu. Wiąże się to z takimi sytuacjami, kiedy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, który nie może jednak zagrażać zdrowiu lub życiu zainteresowanego. Dokonując oceny tego warunku należy mieć na uwadze obiektywny miernik staranności. Chodzi więc o staranność jakiej można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. Istnienie niedbalstwa czy winy nieumyślnej po stronie zainteresowanego powoduje brak możliwości przywrócenia terminu. Dla przywrócenia terminu, obok złożenia podania wymagane jest dopełnienie czynności procesowej, dla której przewidziany był termin, a prośba wniesiona być musi w terminie 7 dniowym od ustania przyczyny uchybienia.
Odnosząc powyższe ustalenia do stanu faktycznego sprawy Kolegium stwierdziło, że zainteresowany wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożył w dniu 21 listopada 2014 r., a tym samym nie zachował siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Skoro bowiem w tym dniu złożył w MOPS w K. odwołanie osobiście, to dotychczasowe przeszkody na które się powoływał musiały ustać. Ponadto nie uprawdopodobnił on, że wystąpiła przeszkoda, której nie mógł przezwyciężyć przy dołożeniu nawet największego wysiłku. Wyjazd do rodziców nie może zostać uznany za okoliczność uzasadniającą brak winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Osoba dbająca należycie o swoje interesy powinna zabezpieczyć sposób odbioru korespondencji w razie dłuższej nieobecności w miejscu zamieszkania. W ocenie Kolegium w sprawie nie wystąpiły przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach od opisanego wyżej postanowienia P. S. wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Podniósł, że w dniu 15 kwietnia 2014 r. decyzja nie została mu "skutecznie" doręczona. Decyzji tej nie odebrał, gdyż często przebywa u schorowanych rodziców. O sprawie dowiedział się w Wydziale Komunikacji w K. w dniu 1 października 2014 r. Odwołanie wniósł w następnym dniu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko i argumentację zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, w świetle art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( t.j. Dz. U. z 2012 r., 270 ze zm., w skrócie P.p.s.a.), że tylko ustalenie, iż zaskarżona decyzja lub postanowienie zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez sąd zaskarżonej decyzji lub postanowienia.
Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 tej ustawy sąd dokonuje z urzędu kontroli rozstrzygnięć administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem i nie jest związany w tym zakresie zarzutami, podstawą prawną i wnioskami sformułowanymi w skardze.
Przeprowadzając w oparciu o powyższe uregulowania ocenę zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia należy Sąd uznał, że uchybia ono przepisom postępowania, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie jest postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zgodnie z dyspozycją art. 58 § 1 k.p.a. strona która wnosi o przywrócenie terminu ma obowiązek uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Poza tym wniosek ten musi zostać wniesiony w terminie 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia terminowi z jednoczesnym dopełnieniem uchybionej czynności, w tym wypadku wraz z odwołaniem. Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, iż w sprawach o przywrócenie terminu istotne jest ustalenie momentu ustania przyczyny uchybienia terminowi.
Momentem tym bowiem, w sytuacji gdy strona ma świadomość uchybienia, jest niewątpliwie data, w której według obiektywnych kryteriów ustała przeszkoda uniemożliwiająca jej dokonanie określonej czynności.
W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz doktrynie utrwalony jest pogląd, że datą początkową biegu terminu do wniesienia podania o przywrócenie terminu może być również dzień, w którym strona powzięła wiadomość o uchybieniu terminowi. Dotyczy to sytuacji, w których strona nie miała świadomości przekroczenia terminu i dokonując czynności działała w subiektywnym przeświadczeniu, że robi to w ustawowym terminie. Przyjmuje się przy tym, że datą tą, w przypadku uchybienia terminu do wniesienia odwołania, jest data doręczenia postanowienia w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do dokonania tej czynności. (por. wyrok NSA z 24 marca 1999 r. sygn. akt I SA/Gd 1664/98; wyrok WSA w Gliwicach z dnia 23 listopada 2012 r. sygn. akt II SA/Gl 699/12 publik.: Lex 1248912 wyrok WSA w Lublinie z 10 marca 2000 r., sygn. akt I SA/Lu 1524/98 publik.: Lex 42915.
W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu, datą taką jest data doręczenia skarżącemu postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania, z którego dowiedział się, że uchybił temu terminowi. Doręczenie miało miejsce 17 listopada 2014 r., zaś wniosek został złożony 21 listopada 2014 r., termin 7 dni został zatem dochowany, strona dopełniła także czynności polegającej na wniesieniu odwołania.
Odrębną natomiast kwestią jest, czy termin do wniesienia odwołania mógł być przywrócony ze względu na brak winy strony w jego uchybieniu, co pozostaje w związku z drugim argumentem, powołanym przez organ odwoławczy.
Co do zasady z brakiem winy mamy do czynienia wtedy, gdy strona wykaże, że dołożyła wszelkiej należytej staranności w dochowaniu terminu a przyczyna która była powodem nie zachowania terminu była obiektywnie nie do przezwyciężenia. To na osobie, która wnosi o przywrócenie terminu ciąży obowiązek uprawdopodobnienia tych okoliczności. Skarżący w uzasadnieniu wniosku wskazał, że często przebywa u schorowanych rodziców, którzy także mu pomagają, gdyż jest on osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku. Twierdził, że w okresie doręczenia decyzji przebywał u rodziców, zaś w miejscu zamieszkania pojawił się dopiero około 22 kwietnia 2014 r. w związku z zakwalifikowaniem go przez Urząd Pracy na szkolenie, w którym uczestniczył od 22 kwietnia 2014 r.
Zgodzić się należy z organem, że osoba dbająca należycie o swoje interesy powinna zabezpieczyć sposób odbioru korespondencji i przekazania jej o tym informacji, w razie dłuższej nieobecności w miejscu zamieszkania. Wymaga przy tym jednak podkreślenia, że ma to szczególnie istotne znaczenie w sytuacji, gdy toczy się postępowanie administracyjne z jej udziałem. Nie można natomiast skutecznie zarzucić osobie fizycznej winy w uchybieniu terminowi w sytuacji, gdy z przyczyn obiektywnych nie wiedziała o toczącym się postępowaniu i wydanej decyzji. Nie sposób upatrywać winy w tym, że osoba nie będąc jeszcze stroną postępowania, przebywała poza miejscem swojego zamieszkania i nie zadbała o faktyczny odbiór ewentualnie kierowanej do niego korespondencji w sprawie, która jeszcze nie zaistniała. Nie można od takiej osoby wymagać, by nawet licząc się z ewentualnością wszczęcia postępowania administracyjnego, nie opuszczała miejsca zamieszkania lub zadbała w inny sposób o faktyczny odbiór jej korespondencji przez inne osoby.
W sytuacji więc, gdy osoba w stosunku do której wszczęto i prowadzono postępowanie, kierując pisma, w tym decyzję, na adres jej zamieszkania i doręczając te przesyłki w sposób przewidziany w art. 44 k.p.a. wykaże, iż w czasie doręczenia zastępczego decyzji nie przebywała w miejscu swojego zamieszkania z uwagi na istotne dla niej okoliczności życiowe, zawodowe oczy osobiste powodujące tę nieobecność, to dopuszczalne jest stwierdzenie, że uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego może polegać na przedstawieniu faktów świadczących o przebywaniu poza miejscem zamieszkania i braku wiedzy o toczącym się postępowaniu.
W rozpoznawanej sprawie z przedłożonych Sądowi akt wynika, że skarżący mógł nie wiedzieć o toczącym się postępowaniu zakończonym decyzją z dnia [...] r. Wszystkie pisma kierowane do skarżącego przez organ I instancji począwszy od wezwania do stawienia się w Ośrodku Pomocy Społecznej w K. celem przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego, poprzez zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego z urzędu w sprawie uznania go za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych aż do wydania decyzji w tym przedmiocie, były doręczane w trybie art. 44 k.p.a. (doręczenie zastępcze). Tymczasem Kolegium okoliczności tych nie miało na uwadze, choć w kontekście argumentacji skarżącego, iż czasowo nie przebywał w miejscu zamieszkania miały istotne znaczenie dla oceny braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Rozpatrując sprawę ponownie organ odwoławczy oceni czy przedstawione przez zainteresowanego okoliczności wystarczająco uprawdopodabniają brak jego winy w terminowym wniesieniu odwołania. Jeśli organ uzna, że wskazane okoliczności nie są wystarczające do oceny braku winy w uchybieniu terminowi, powinien podjąć działania wyjaśniające, w tym także, realizując zasady wynikające z art. 7, art. 8 i art. 9 k.p.a., wezwać stronę do uzupełnienia wniosku poprzez złożenie dodatkowych wyjaśnień czy też przedstawienie stosownych dowodów lub zwrócić się także do innych podmiotów, np. do Urzędu Pracy, w którym skarżący był zarejestrowany jako osoba bezrobotna celem ustalenia, czy w okresie w jakim doręczana była na adres zamieszkania skarżącego w formie awiza decyzja z dnia [...] r., skarżący osobiście bądź poprzez inne osoby odbierał korespondencję z Urzędu Pracy i na jaki adres była ona do niego kierowana, jak również od kiedy skarżący rozpoczął szkolenie, na które we wniosku się powoływał. Należy przy tym zauważyć, że skarżący nie podał adresu rodziców, pod którym czasowo przebywa, natomiast w aktach znajduje się pismo Zastępcy Komendanta Komisariatu Policji w K. z dnia [...] r., w którym wskazano, że z uzyskanych informacji wynika, że skarżący zamieszkuje i przebywa w K. ul. [...], a więc pod adresem, na jaki decyzja została do niego skierowana.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny, uznając kontrolowane postanowienie za przedwczesne, bo wydane bez należytej oceny przesłanki braku winy uchybienia terminu do wniesienia odwołania, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło