IV SA/Gl 357/15

WyrokWSA w Gliwicach2015-12-03

Skład orzekający: Szczepan Prax, Andrzej Matan, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy Inspekcji Sanitarnej prawidłowo oceniły narażenie zawodowe pracownika przy orzekaniu o chorobie zawodowej, opierając się wyłącznie na orzeczeniach lekarskich i nie przeprowadzając własnej, wszechstronnej analizy materiału dowodowego?
Ratio decidendi
Organy Inspekcji Sanitarnej naruszyły przepisy postępowania, w szczególności art. 7 i 77 § 1 kpa, poprzez niewystarczające wyjaśnienie sprawy w zakresie narażenia zawodowego. Nie mogą one poprzestać na ocenie zawartej w orzeczeniu lekarskim, lecz winny samodzielnie dokonać wszechstronnej analizy zebranego materiału dowodowego, uwzględniając zasady doświadczenia życiowego i wiedzę fachową, zwłaszcza w przypadku rozbieżności stanowisk stron. Brak takiej analizy uniemożliwia prawidłowe ustalenie przesłanek stwierdzenia choroby zawodowej.
Stan faktyczny
Skarżący J.S. domagał się stwierdzenia u niego choroby zawodowej w postaci przewlekłego uszkodzenia łąkotki. Organy obu instancji nie stwierdziły choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich, które nie potwierdziły schorzenia z powodu braku istotnego narażenia zawodowego. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, wskazując na niewyjaśnienie wszystkich okoliczności dotyczących warunków pracy i nieodniesienie się do zebranych dowodów. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że organy nie dokonały należytej analizy narażenia zawodowego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i zasądził od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Matan Sędzia WSA Małgorzata Walentek Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi J.S. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...] nr [...]; 2) zasądza od [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. na rzecz skarżącego kwotę [...] złotych (słownie: [...] złotych [...]) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. nie stwierdził u J.S. choroby zawodowej w postaci przewlekłego uszkodzenia łąkotki u osób wykonujących pracę w pozycji klęczącej lub kucznej, tj. choroby wymienionej w poz. 19.3 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 1367), zwanego dalej "rozporządzeniem". Z uzasadnienia decyzji wynika, że organ oparł swoje rozstrzygnięcie na orzeczeniach lekarskich dwóch placówek medycznych uprawnionych w zakresie diagnostyki chorób zawodowych, które nie rozpoznały przedmiotowego schorzenia z powodu braku potwierdzenia istotnego narażenia zawodowego. W odwołaniu wymieniony pracownik zarzucił, że jako spawacz głownie pracował w pozycji kucznej i klęczącej. Zakwestionował także ustalenie, że nie pracował w latach [...], przedstawiając umowy zlecenia i o dzieło z tamtego okresu. Zaskarżoną decyzją [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w trybie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy decyzję I instancji. Organ odwoławczy ustalił, że można uwzględnić tylko okres aktywności zawodowej pracownika od [...] do [...], jako domniemany czynnik sprawczy uszkodzenia łąkotki, gdyż w okresie od [...] brak jest potwierdzenia świadczenia pracy, a także dowodów w dokumentacji medycznej potwierdzających wcześniejsze występowanie objawów ze strony stawów kolanowych. Następnie organ przytoczył treść orzeczeń lekarskich i wskazał, że został zachowany tryb postępowania przewidziany w rozporządzeniu i po przeanalizowaniu całości zebranego materiału dowodowego, zwłaszcza oceny narażenia zawodowego i orzeczeń lekarskich, nie uwzględnił odwołania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego J.S. wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji lub uchylenie decyzji obu instancji. Skarżący postawił zarzut naruszenia art. 7 kpa, w zw. z art. 75, 77, 80 i 107 § 3 kpa poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy odnoszących się do warunków pracy, wymiaru czasu pracy, a także nieodniesienie się do zwolnienia lekarskiego skarżącego podczas pracy w firmie A S.A., jak również pominięcie pisma skarżącego z dnia [...]. Zarzucił nadto naruszenie art. 235 Kodeksu pracy. W motywach skargi skarżący wskazał, że organy nie odniosły się do wszystkich dowodów zebranych w toku postępowania i nie dołożyły staranności w ustaleniu jego warunków pracy. Podał, że bóle kolan pojawiły się już w [...] r., a zdecydowane pogorszenie wystąpiło podczas pracy w spółce A. Powołał się na charakter pracy spawacza, który był podobny przez cały okres pracy od lat 70-tych. W dalszych wywodach skargi odniesiono się do kwestii uszkodzenia słuchu, która była przedmiotem odrębnego postępowania (na rozprawie pełnomocnik skarżącego przyznał tę pomyłkę i sprostował, iż wskazane wywody należy odnieść do przedmiotowej choroby łąkotki). Odpowiadając na skargę organ odwoławczy postulował jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zaskarżona decyzja nie może się ostać, bowiem przy jej wydaniu doszło do naruszenia przepisów postępowania, mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W szczególności z naruszeniem art. 7 i 77 § 1 kpa sprawa nie została należycie wyjaśniona pod kątem jednej z koniecznych przesłanek do stwierdzenia choroby zawodowej, jaką jest określone w art. 2351 Kodeksu pracy "narażenie zawodowe". Co prawda w aktach administracyjnych został zgromadzony w tym zakresie materiał dowodowy, jednak nie został on poddany przez organy obu instancji odpowiedniej analizie. Ma ona znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji, spełniającym wymogi przewidziane w art. 107 § 3 kpa, według którego uzasadnienie faktyczne powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, jakie organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. W sposób oczywisty nie spełnia tych wymogów jednozdaniowe skwitowanie organu odwoławczego, że nie znalazł podstaw do uwzględnienia odwołania po przeanalizowaniu całości materiału dowodowego. Stanowisko organów ewidentnie wynika z treści orzeczeń lekarskich. Tymczasem w kwestii narażenia zawodowego orzeczenia te stanowią tylko jeden z elementów materiału dowodowego, który winien być poddany przez organy wszechstronnej i wyczerpującej ocenie. Na gruncie obowiązującego stanu prawnego przeprowadzenie oceny narażenia zawodowego należy ostatecznie do organów Inspekcji Sanitarnej, które winne zastosować się do norm wynikających z art. 2351 i 2352 Kodeksu pracy oraz przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Nie mogą one zatem poprzestać na ocenie owego narażenia zamieszczonej w orzeczeniu lekarskim, jeżeli nie znajduje ona właściwego odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Orzeczenie lekarskie ma przy tym walor opinii biegłego i podlega ocenie dowodów, z uwzględnieniem takich elementów, jak spójność, zrozumiałość, kompletność i należyte uargumentowanie. Zaznaczyć należy, że w sytuacji, gdy pracownik przeczy okolicznościom przedstawionym przez pracodawcę co do warunków, rodzaju i czasu pracy, to organ musi przeprowadzić staranne postępowanie dowodowe i na jego podstawie dokonać stosownych ustaleń, przeprowadzonych prawidłową oceną dowodów w rozumieniu art. 80 kpa. W sytuacji, gdy skarżący wykonywał pracę w zawodach, w których charakter poszczególnych czynności jest stosunkowo typowy, powtarzalny i powszechnie znany, w razie rozbieżności stanowisk stron, organ może się wspierać przy ocenie dowodów również zasadami doświadczenia życiowego i wiedzą fachową. Rozbieżność ta była już ewidentna przed wydaniem decyzji I instancji i wynikała z treści pisma skarżącego z dnia [...], powołanego w skardze, a faktycznie pominiętego przez organy sanitarne. Dopiero po dokonaniu całościowej analizy narażenia zawodowego należy ją przedstawić jednostce orzeczniczej, która bierze ją pod uwagę przy diagnostyce chorób zawodowych (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). W niniejszej sprawie organy takiej kompletnej oceny nie dokonały przed wydaniem orzeczeń lekarskich, w związku z czym lekarze nie dysponowali właściwą dokumentacją. Jest to okoliczność tym bardziej istotna, że zasadniczo orzeczenia zgodnie rozpoznają uszkodzenie łąkotki, w związku z czym zakwalifikowanie tego schorzenia do choroby zawodowej zależy w dużej mierze od ustaleń w zakresie narażenia zawodowego. Po uzupełnieniu postępowania wyjaśniającego, o ile się okaże, że takie narażenie występowało, powstałaby konieczność uzupełnienia orzeczenia lekarskiego placówki II stopnia, z uwzględnieniem oceny narażenia zawodowego dokonanej przez organ sanitarny. Postępowanie to winno być przeprowadzone z zachowaniem dwuinstancyjności, w związku z czym Sąd uchylił decyzje obu instancji. Z tych względów na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, w zw. z art. 135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.) orzeczono, jak w sentencji, przy czym o kosztach rozstrzygnięto z mocy art. 200 i 205 § 2 tego Prawa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło