IV SA/Gl 589/09

WyrokWSA w Gliwicach2010-02-16

Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Adam Mikusiński, Stanisław Nitecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ dyscyplinarny prawidłowo przeprowadził postępowanie dyscyplinarne wobec policjanta, który pełnił służbę w stanie po użyciu alkoholu, w szczególności czy dochował wymogów proceduralnych dotyczących "raportu" przed wydaniem orzeczenia o wydaleniu ze służby?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone z istotnym naruszeniem przepisów proceduralnych, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W szczególności naruszono wymogi dotyczące procedury "raportu" przed wydaniem orzeczenia o wydaleniu ze służby, gdyż organ odstąpił od jego przeprowadzenia mimo usprawiedliwionej nieobecności obwinionego. Ponadto, uzasadnienie orzeczeń nie uwzględniało wszystkich dyrektyw wymiaru kary, w tym okoliczności łagodzących, a kwalifikacja prawna czynu budziła wątpliwości.
Stan faktyczny
Policjant G. D. został obwiniony o pełnienie służby w stanie po użyciu alkoholu (0,45 promila). Organ I instancji uznał go winnym i wymierzył karę wydalenia ze służby. Organ II instancji utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji, choć dokonał odmiennej kwalifikacji prawnej czynu. Policjant wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych, w tym brak przeprowadzenia "raportu" przed wydaniem orzeczenia o wydaleniu ze służby oraz niewspółmierność kary.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie organu II instancji oraz poprzedzające je orzeczenie organu I instancji i wstrzymał wykonanie zaskarżonego orzeczenia.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Adam Mikusiński Sędzia WSA Stanisław Nitecki Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Wita-Łyskawa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 lutego 2010 r. sprawy ze skargi G. D. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie funkcjonariuszy policji 1. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w R. z dnia [...]r. Nr [...], 2. określa, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane. Komendant Miejski Policji w R. decyzją z dnia [...] Nr [...] wydaną na podstawie art. 135 j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) wydaną w sprawie młodszego aspiranta G. D. - dyżurnego Zespołu Dyżurnych Komisariatu Policji w G. - obwinionego o to, że w dniu [...], znajdując się w stanie po użyciu alkoholu (0,45 promila alkoholu w wydychanym powietrzu), pełnił służbę na stanowisku dyżurnego Komisariatu Policji w G., tj. o czyn stanowiący naruszenie dyscypliny służbowej określony w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji, orzekł o uznaniu policjanta winnym popełnienia zarzuconego przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. W uzasadnieniu organ wskazał, że zarzucony G. D. czyn stanowi przewinienie dyscyplinarne będące naruszeniem dyscypliny służbowej, określone w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji. Następnie przedstawił stan faktyczny sprawy. W tej mierze podniesiono, że w nocy z [...]/[...] patrol KMP w R. w składzie: Zastępca Naczelnika Sekcji Prewencji asp. szt. A. S. oraz Kierownik Ogniwa Referatu Patrolowo-Interwencyjnego Sekcji Prewencji mł. asp. B. K., realizowali zadania kontrolne w ramach nadzoru nad służbami prewencyjnymi. Około godz. 23.50 patrol ten udał się w rejon działania Komisariatu Policji w G. w celu dokonania kontroli prawidłowości pełnienia służby policjantów tamtejszego komisariatu. O godz. 0.10 wymienieni funkcjonariusze przybyli do komisariatu, gdzie zastali mł. asp. G. D., który pełnił służbę dyżurnego komisariatu od dnia [...] godz. 20.00 do dnia [...] godz. 8.00. Po zakończeniu czynności kontrolnych na terenie komisariatu, około godz. 0.40 asp.szt. A. S. podszedł do biurka, przy którym siedział dyżurny, aby zadzwonić do dyżurnego KMP w R.. W czasie prowadzonej rozmowy telefonicznej asp.szt. A. S. poczuł woń alkoholu od mł.asp. G. D.. Zapytał wówczas dyżurnego, czy spożywał jakiś alkohol na co uzyskał przeczącą odpowiedź. Mając na uwadze uzasadnione przypuszczenie, iż dyżurny znajduje się pod wpływem alkoholu, asp.szt. A. S. podjął decyzję o poddaniu dyżurnego badaniu na zawartość alkoholu wydychanym powietrzu. O godz. 00.47 przeprowadzono pierwsze badanie mł.asp. G. D., w wyniku którego stwierdzono zawartość 0,45 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. O godz. 1.00 przeprowadzono drugie badanie stwierdzając zawartość 0,36 promila alkoholu. Przeprowadzone badanie zostało wpisane do rejestru badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu pod pozycją [...], jak również sporządzono protokół z tej czynności. Asp. szt. A. S. powiadomił o powyższym Komendanta Komisariatu Policji w G.. O zdarzeniu powiadomiono również prokuratora Prokuratury Rejonowej w R. pełniącego dyżur w tym dniu. Prokurator polecił przewieźć mł.asp. G. D. do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 3 w R. celem pobrania od niego krwi do badań. Wskazano, że w czasie prowadzonej rozmowy w szpitalu, mł.asp. G. D. przyznał się prokuratorowi, iż w pracy spożywał alkohol w postaci wódki z sokiem. Podniesiono, iż w szafce ubraniowej zajmowanej przez mł.asp. G. D. ujawniono szklankę w połowie wypełnioną cieczą oraz pustą puszkę po piwie marki [...]. Rzeczy te zastały zabezpieczone na protokół oględzin. Zdaniem organu w toku postępowania dyscyplinarnego zgromadzono materiał dowodowy świadczący o popełnieniu przez mł.asp. G. D. zarzuconego przewinienia dyscyplinarnego. Dowodami winy mł.asp. G. D. są wg. organu protokół użycia urządzenia kontrolno pomiarowego do ilościowego oznaczenia alkoholu w wydychanym powietrzu typu "Alkometr A 2.0" z dnia [...] roku, zeznania asp.szt. A. S. oraz mł.asp. B. K. w których wymienieni i świadkowie opisują okoliczności ujawnienia zaistniałego przewinienia dyscyplinarnego oraz ; czynności wykonane w tej sprawie. Dowodem winy mł.asp. G. D. w postępowaniu dyscyplinarnym jest także - w opinii organu orzekającego - notatka urzędowa prokuratora Prokuratury Rejonowej w R. A. Ż. z przebiegu dyżuru prokuratorskiego, opisująca udział prokuratora w czynnościach podjętych wobec mł.asp. G. D. i jego ustalenia poczynione w trakcie tych czynności oraz zeznania Komendanta Komisariatu Policji w G., który po uzyskaniu informacji o zdarzeniu, przybył do komisariatu i uczestniczył w dalszych czynnościach wykonanych w tej sprawie. Podkreślono, że przesłuchany w charakterze obwinionego mł.asp. G. D. przyznał się do popełnienia zarzuconego przewinienia dyscyplinarnego. Wyjaśnił, że do służby w dniu [...] przystąpił trzeźwy. O godz. 20.00 przeprowadził odprawę dla policjantów z Zespołu Patrolowego, a o godz. 22.00 rozliczył dzielnicowego z pełnienia przez niego służby. Gdy po wykonaniu tych czynności pozostał sam w komisariacie, z uwagi na bliżej nie sprecyzowane problemy rodzinne udał się do swojego samochodu, skąd zabrał butelkę z odrobiną wódki w ilości około [...] gram, którą następnie zmieszał z sokiem i spożywał w komisariacie. W pewnym momencie wylał w połowie wypity napój uświadamiając sobie zagrożenie jakie ze sobą niosło powyższe zachowanie. Obwiniony oświadczył, iż żałuje tego co się stało i zaznaczył, iż w przyszłości taka sytuacja nigdy nie będzie mieć miejsca. Stąd też w opinii organu orzekającego stwierdzić należało, że wina mł.asp. G. D. w popełnieniu zarzuconego przewinienia dyscyplinarnego jest oczywista i nie budzi wątpliwości. Podniesiono, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy w z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Zgodnie z ust. 2 przytoczonego artykułu, naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Nadmieniono, że po myśli art. 132 ust. 3 pkt 6 cytowanej ustawy o Policji, naruszeniem dyscypliny służbowej, jest w szczególności: stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję. Mając na uwadze poczynione ustalenia – zdanie organu - nie ulega wątpliwości, iż mł.asp. G. D. naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 roku o Policji. Organ orzekający wskazał, że podejmując decyzję w zakresie wymiaru kary dyscyplinarnej wzięto pod uwagę przesłanki wymienione w art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji. O wymierzeniu najsurowszej kary dyscyplinarnej zdecydowały zaś okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, a zwłaszcza charakter popełnionego czynu o wyjątkowej szkodliwości dla służby oraz stopień zawinienia policjanta. Podniesiono, że zgodnie z art. 132 a ust. 1 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 roku o Policji, przewinienie i dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, albo też nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał, albo mógł i powinien przewidzieć. W opinii organu orzekającego ustalone okoliczności popełnienia przez ml.asp. G. D. przewinienia dyscyplinarnego wskazują, że policjant popełnił to przewinienie z winy umyślnej, a stopień jego zawinienia jest bardzo wysoki. Jako funkcjonariusz z [...] -letnim stażem miał świadomość, że spożywanie alkoholu w czasie służby lub podjęcie służby po użyciu alkoholu jest niedopuszczalne, a mimo tego z własnej woli spożył alkohol i doprowadził się do stanu po użyciu alkoholu w czasie pełnienia służby. Uznano zatem, że chciał popełnić przewinienie dyscyplinarne i je popełnił. Tłumaczenie się problemami natury rodzinnej nie stanowi żadnego usprawiedliwienia. Jakiekolwiek byłyby pobudki takiego postępowania policjanta, nie umniejszają one stopnia jego winy. Podkreślono, że rodzaj przewinienia dyscyplinarnego jakiego dopuścił mł.asp. G. D., zasługuje na szczególnie surową ocenę. Pełniąc służbę na stanowisku dyżurnego jednostki Policji, funkcjonariusz odpowiada nie tylko za swoje zachowanie, ale również odpowiada za będące w jego dyspozycji siły i środki, w tym za realizację zadań przez podległe patrole. Do jego obowiązków jako dyżurnego jednostki, wynikających z przepisów Zarządzenia Nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 roku w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, należy między innymi: przyjmowanie zgłoszeń o wydarzeniach i zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na te wydarzenia, niezwłoczne inicjowanie działań po przyjęciu zgłoszenia, bieżące kierowanie będącymi w jego dyspozycji siłami i środkami jednostki Policji, bieżące egzekwowanie prawidłowej realizacji zleconych zadań, podejmowanie decyzji i wydawanie poleceń w zakresie kompetencji określonych przez kierownika jednostki Policji oraz wynikających z odrębnych przepisów. Tak więc, stopień odpowiedzialności dyżurnego jednostki Policji jest szczególnie duży, gdyż jest on pierwszym ogniwem w procesie decyzyjnym, gwarantującym prawidłową reakcję na zdarzenia zaistniałem na podległym terenie oraz sprawną realizację podstawowych zadań Policji. Dyżurny odpowiada nie tylko za swoje czynności, ale również ma istotny wpływ na poziom realizacji zadań przez innych policjantów. Dyżurny jest również gwarantem bezpieczeństwa policjantów wykonujących zadania w terenie, w jego kompetencji leży zapewnienie policjantom wsparcia w sytuacjach tego wymagających, w tym w razie konieczności również pomocy medycznej. Na dyżurnym jednostki ciąży także odpowiedzialność za sprzęt służbowy i mienie będące na stanie komisariatu, co ma szczególne znaczenie w czasie służby pełnionej porą nocną, przy czym nie chodzi tylko i wyłącznie o wartość materialną chronionego mienia. Dyżurny odpowiada bowiem za deponowaną w jego pomieszczeniu broń służbową policjantów i amunicję, a także inne środki przymusu bezpośredniego i wyposażenie służbowe, którego użycie przez osoby nieuprawnione może stworzyć określone zagrożenie porządku prawnego. Dyżurny ponosi odpowiedzialność za ochronę informacji niejawnych, a podczas służby pełnionej porą nocną ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za ochronę obiektu komisariatu, w tym także za dokumenty zawierające tajemnicę państwową i służbową. Dlatego też, od policjanta pełniącego służbę na stanowisku dyżurnego jednostki wymaga się wyjątkowej odpowiedzialności, wzmożonej koncentracji i skupienia uwagi na realizowanych zdaniach. Użycie alkoholu obniża sprawność psychofizyczną, powoduje zaburzenia w ocenie sytuacji oraz spowalnia reakcję na zachodzące zjawiska. W związku z powyższym – zdaniem organu orzekającego - realizacja zadań dyżurnego jednostki przez osobę będącą pod wpływem alkoholu nie tylko nie daje gwarancji prawidłowej i skutecznej realizacji zadań Policji, a wręcz może spowodować potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa osób i mienia. Dyżurny, który pomimo świadomości ciążącej na nim odpowiedzialności, z własnej woli doprowadził się w trakcie pełnienia służby do stanu po użyciu alkoholu, zasługuje na szczególnie surową karę dyscyplinarną. Stąd też – zdaniem organu I instancji – wymierzoną funkcjonariuszowi karę dyscyplinarną wydalenia ze służby uznano za współmierną do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia. W odwołaniu od tego orzeczenia G. D. domagał się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. Zarzucił organowi procedującemu w sprawie, iż: - nie dopuścił dowodu z wyniku badania krwi pobranej w dacie zdarzenia, - wydanie orzeczenia, bez uprzedniego wysłuchania strony, pomimo, że w sprawie przedstawione zostało zwolnienie lekarskie. W uzasadnieniu odwołania strona nie kwestionowała swojej winy jak też faktu, że naruszona została dyscyplina służbowa. Strona podniosła, że wymierzona kara dyscyplinarna jest zbyt surowa, albowiem spożył [...] gram alkoholu, w okolicznościach, które nie mogły prowadzić do zabronionego przez prawo stężenia alkoholu we krwi i dlatego też jako kluczowe uznał ujawnienie wyników badania krwi pobranej od niego po zdarzeniu. Podniesiono ponadto, iż orzeczenie wydano bez wysłuchania strony przed wymierzeniem kary wydalenia ze służby, co w jej ocenie narusza dyspozycję art. 135j. ust. 9 ustawy o Policji. Podkreślono, ze organ I instancji nie wyjaśnił w orzeczeniu dlaczego zaniechał przeprowadzenia "raportu" Wskazano, iż wymierzona kara jest niewspółmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, nie wypełnia wszystkich dyrektyw wymiaru kary określonych w art. 134 h. ust. 1 ustawy o Policji. Przy wymierzaniu kary nie wzięto pod uwagę jego opinii przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego, po jego popełnieniu oraz dotychczasowego przebiegu służby. Strona podniosła, iż była wielokrotnie nagradzana, nigdy nie był karana, miała bardzo dobre opinie służbowe, a także wskazał na to, iż rozważania organu I instancji dotyczące następstw jego czynu dla służby są czysto teoretyczne, gdyż żadne ze wskazanych tam zagrożeń nie nastąpiło. Wskazano, że stronę "pozbawiono prawa do postępowania dwuinstancyjnego", przy czy nie wyjaśniono szerzej na czym to "pozbawienie" miało polegać. Orzeczeniem Nr [...] z dnia [...] Komendant Wojewódzki Policji w K. działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że w dniu [...], Komendant Miejski Policji w R. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko stronie - mł. asp. G. D.. Rzecznik dyscyplinarny w dniu [...], zapoznał obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego, a w dniu [...], wydał postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych, po czym w dniu [...], rzecznik dyscyplinarny sporządził sprawozdanie wraz z wnioskiem o uznaniu mł. asp. G. D. winnym naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzeniu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Podkreślono, że po zaakceptowaniu wniosków przez Komendanta Miejskiego Policji w R., na dzień [...], następnie na dzień [...] oraz [...] wyznaczono termin raportu, określonego wart. 135j. ust. 9 ustawy o Policji. Strona została powiadomiona w dniu [...] o terminie raportu planowanego w dniu [...]. Wskazano, ze w dniu [...], do Komendy Miejskiej Policji w R. wpłynęło pismo strony, która poinformowała, iż przebywa na zwolnieniu lekarskim co uniemożliwia mu stawienie się do raportu i prosiła o wyznaczenie nowego terminu (do KMP w R. wpłynęło kolejne zwolnienie lekarskie policjanta na okres od dnia [...] do [...]). Podniesiono, ze w powyższej sytuacji Komendant Miejski Policji w R. odstąpił od przeprowadzenia raportu, zgodnie z dyspozycją art. 135j. ust. 10 pkt 3 ustawy o Policji i w dniu [...] wydał zaskarżone orzeczenie nr [...]. Organ odwoławczy podniósł, że zgodnie z art. 135 m. ustawy o Policji decyzją nr [...] z dnia [...], powołał komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia. Po zbadaniu sprawy, w sprawozdaniu z dnia [...] komisja potwierdziła, iż zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, iż mł. asp. G. D. niewątpliwie dopuścił się popełnienia zarzucanego mu czynu. Komisja zaproponowała aby zaskarżone orzeczenie uchylić w części dotyczącej wymiaru kary i wymierzyć karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, a w pozostałej części utrzymać w mocy zaskarżone orzeczenie. Komendant Wojewódzki Policji w K. podkreślił, ze po zapoznaniu się z materiałami sprawy nie podzielił stanowiska zaproponowanego przez komisję i nie będąc związany propozycją komisji, dokonał własnej oceny stanu faktycznego i prawnego sprawy. Następnie organ ponownie opisał stan faktyczny sprawy, jak i zgromadzony materiał dowodowy. Stwierdził, że opis czynu zarzucanego policjantowi należy uznać za prawidłowy, a czynności dowodowe prowadzono w obrębie tak sformułowanego. Za chybioną uznał jednak kwalifikację tego czynu, określoną jako naruszenie dyscypliny służbowej z art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji. Organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z dyspozycją tego przepisu, naruszeniem dyscypliny służbowej jest stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję. Podkreślono, że zgodnie z uregulowaniem prawnym określonym wart. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Zgodnie z dyspozycją art. 132 ust. 2 cyt. ustawy, naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Zgodnie z dyspozycją art. 132 ust. 4 cyt. ustawy, czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wy- kroczenia skarbowego, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Zdaniem organu odwoławczego kwalifikacja winna obejmować niedopełnienie obowiązków określone w dyspozycji art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w związku z art. 70 § 2 Kodeksu wykroczeń. Zdaniem organu uchybienia w tym względzie nie mają wpływu na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy, a dokonana w postępowaniu odwoławczym ocena materiału dowodowego wskazuje, iż obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu, a jego wina jest ewidentna i nie budzi wątpliwości. Organ zaakcentował, że za powyższym przemawia zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności zeznania A. S. i B. K. oraz wyniki badania stanu trzeźwości strony. Zdaniem organu powyższe materiały wskazują, iż w dniu [...] mł. asp. G. D. pełnił służbę w Komisariacie Policji w G. na stanowisku dyżurnego. W trakcie służby wykonywał czynności służbowe polegające m.in. na przeprowadzeniu odprawy do służby, uczestniczenie w czynnościach realizowanych w ramach kontroli jego służby. Poza wszelką wątpliwością – zdaniem organu odwoławczego - pozostaje również fakt, iż w tym czasie znajdował się w stanie po użyciu alkoholu, gdyż badanie stanu jego trzeźwości przeprowadzone o godz. 0.47 wykazało 0,45 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Organ zaznaczył, że po myśli z art. 46 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 października 1982 roku o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. z 2002 r., Nr 147, poz. 1231 ze zm.) jako stan po użyciu alkoholu traktuje się stan, gdy zawartość w organizmie wynosi lub prowadzi do obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 do 0,25 mg/dm sześciennym, zaś u strony stwierdzono 0,21 mg/dm sześcienny. Stąd też – zdaniem organu odwoławczego - przedstawiony obraz zdarzenia potwierdza w pełni, iż mł. asp. G. D. w dniu [...] pełnił służbę na stanowisku dyżurnego komisariatu znajdując się w stanie po użyciu alkoholu i wykonywał czynności zawodowe. Uzyskane w tej sprawie materiały dowodowe są spójne, zbieżne w zasadniczych kwestiach, a ponadto potwierdzone wynikiem badania stanu trzeźwości w/w policjanta. Sam zaś policjant przesłuchany w charakterze obwinionego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. (organ przytoczył treść wyjaśnień strony). Zdaniem organu w toku postępowania dyscyplinarnego nie ustalono w sposób bezsporny miejsca, jak też okoliczności spożywania alkoholu, bezsprzecznie jednak, policjant ten wykonywał czynności służbowe w stanie po użyciu alkoholu i czynu tego dopuścił się umyślnie. Organ zaznaczył, że w badanej sprawie należy wskazać na winę umyślną w zamiarze bezpośrednim, określoną w dyspozycji art. 132 a ust. 1 ustawy o Policji. Wskazano, że wymiaru kary dokonano zgodnie z dyspozycją art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji. Zgodnie z dyspozycją tego przepisu, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Organ wskazał, że badając w postępowaniu odwoławczym przesłanki wymierzonej kary zbadano przesłanki wpływające na jej zaostrzenie jak też na złagodzenie. Podniesiono, że od policjanta pełniącego służbę na stanowisku dyżurnego jednostki Policji wymaga się wyjątkowej odpowiedzialności, wzmożonej koncentracji i skupienia uwagi na realizowanych zadaniach. Realizacja tych zadań przez osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu nie daje gwarancji prawidłowej i skutecznej realizacji. Tym bardziej, iż Policja jako formacja uzbrojona podlega szczególnej dyscyplinie, której każdy przystępujący do służby policjant ślubuje przestrzegać. Komendant Wojewódzki Policji w K. podniósł szczególną rolę jaką przywiązuje do podstawowego kanonu służby każdego policjanta, którym jest niebudzący wątpliwości stan psychofizyczny. Nie sposób bowiem przyjąć aby ustanowionego porządku prawnego czy też bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli mógł strzec policjant znajdujący się w stanie po użyciu alkoholu. Zdaniem organu strona dała "bardzo zły przykład innym policjantom", a zdarzenia tego typu muszą być bezwzględnie eliminowane, a drogą do tego jest przewidziany w ustawie o Policji, dyscyplinarny tryb zwalniania policjanta ze służby. Wymierzenie innej kary niż wydalenie ze służby mogłoby być postrzegane jako aprobata dla takich właśnie zachowań. Zbyt łagodne potraktowanie tego typu zachowania może być postrzegane jako ciche przyzwolenie dla tego typu zachowań. Rolą przełożonego dyscyplinarnego jest kształtowanie właściwej dyscypliny służbowej, a jej elementem jest usuwanie ze służby policjantów nie dających rękojmi należytego jej pełnienia. Zdaniem organu odwoławczego dalsze pełnienie służby przez tego policjanta mogłoby negatywnie wpłynąć na kształtowaną politykę dyscyplinarną ukierunkowaną na przestrzeganie prawa. Rolą przełożonego -Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. jest określanie wysokich standardów pełnienia służby w Policji. Standardy te są niewątpliwie znane wszystkim policjantom garnizonu [...], natomiast ich nieprzestrzeganie musi wiązać się z bardzo surowymi konsekwencjami. Organ zaznaczył, że nie bez znaczenia w tej sprawie jest to, iż postępowanie dotyczy policjanta pełniącego służbę na stanowisku dyżurnego komisariatu, gdyż jest to stanowisko szczególnie ważne, a do jego pełnienia wyznaczani są najlepsi policjanci. Wskazano, że policjant posiadał bardzo dobrą opinię służbową i dzięki takiej opinii w/w został mianowany na wyższe stanowisko służbowe. Jednocześnie pełniąc służbę na tym stanowisku, jego niewątpliwa sumienność i staranność były odpowiednio nagradzane, co obrazują przyznawane temu policjantowi liczne wyróżnienia, jak też pozytywne opinie wnoszone w toku postępowania dyscyplinarnego. Niemniej - zdaniem organu odwoławczego - dostrzegając walory oraz osiągnięcia służbowe mł. asp. G. D., Komendant Wojewódzki Policji w K. uznał, że w interesie służby będzie wymierzenie policjantowi najsurowszej kary dyscyplinarnej. Tylko bowiem takie rozstrzygnięcie jest adekwatne do stopnia zawinienia policjanta. Pełnienie służby w stanie po użyciu alkoholu godzi w podstawowe obowiązki każdego policjanta, a dyżurnego jednostki policji w szczególności. Zdaniem organu - również ustalone w toku postępowania pobudki działania zasługują na szczególne napiętnowanie. Z wyjaśnień obwinionego wynika bowiem, iż sięgnął po alkohol ze względu na problemy rodzinne. Przyjmując, iż takie były faktyczne przyczyny zachowania się policjanta, w żadnym przypadku nie usprawiedliwiają jego zachowania, lecz przekreślają dotychczasowy obraz nienagannej służby tego policjanta. Co do podnoszonego przez stronę zarzutu, iż wymierzona kara jest zbyt surowa, narusza dyrektywy wymiaru kary, określone w art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji, a ponadto została wydana z pominięciem jego opinii przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego, po jego popełnieniu oraz dotychczasowego przebiegu służby, nie zasługuje na uwzględnienie Komendant Wojewódzki Policji w K. wskazał, że ponownie dokonał oceny zgromadzonego materiału dowodowego jak też ocenił przesłanki i zasadność wymierzenia najsurowszej kary dyscyplinarnej. Podniósł, że wina strony jest oczywista i nie budzi żadnych wątpliwości, zaś czynu dopuścił się policjant, któremu powierzono pełnienie szczególnie istotnej roli w jednostce organizacyjnej Policji, a ustalone okoliczności sprawy wskazują na najwyższy stopień zawinienia. Odnosząc się zaś do podnoszonej przez obwinionego kwestii ujawnienia wyników badania krwi pobranej od niego po zdarzeniu, organ wskazał, iż w toku postępowania dyscyplinarnego przełożony dyscyplinarny nie zlecał tego typu badań. W ocenie Komendanta nie naruszono dyspozycji art. 135 j. ust. 9 ustawy o Policji, gdyż ustalenia poczynione w tym względzie nie potwierdziły zasadności zarzutu. Nadto wskazano, że ustalenia postępowania odwoławczego nie potwierdzają tak- że zarzutu, iż obwinionego pozbawiono prawa do postępowania dwuinstancyjnego. Reasumując organ odwoławczy stwierdził, że karę wydalenia ze służby należy uznać za współmierną do popełnionego czynu i stopnia zawinienia przez policjanta. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący G. D. domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia, zarzucając obrażę przepisów art. 134 h i art. 135 k ustawy o Policji. Naruszenie prawa – zdaniem skarżącego - polegało na wymierzeniu mu kary niewspółmiernej do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia oraz pozbawienie prawa do dwuinstancyjności postępowania. Skarżący przywołał treść przepisu art. 134 h ustawy o Policji i stwierdził, iż zaskarżone orzeczenie nie spełnia określonych tam wymogów, gdyż następstwa dla służby tego zdarzenia były czysto teoretyczne. W odniesieniu do zarzutu naruszenia dwuinstancyjności postępowania, skarżący wskazał, iż orzeczenie organu I instancji zostało wydane na wyraźne żądanie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K., nakazujące zwolnienie go ze służby. Jako dowód w tej sprawie wskazał to, iż pracownicy podlegli Komendantowi Wojewódzkiemu Policji w K. wywierali naciski aby została wymierzona najsurowsza kara dyscyplinarna. Podniósł także to, iż w dniu [...], Komendant Miejski Policji w R. zapoznał z aktami sprawy Komendanta Wojewódzkiego Policji w K., który polecił wymierzenie w tej sprawie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Wskazał także, iż na potwierdzenie tych okoliczności posiada dowody w postaci nagrań rozmów telefonicznych, które ujawni przed sądem. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczas prezentowaną argumentację. Dodatkowo wskazał - odnosząc się do zarzutu naruszenia dwuinstancyjności postępowania dyscyplinarnego – że jest on bezzasadny. Podniósł, że dyscyplina służbowa pozostaje w ciągłym zainteresowaniu Komendanta Wojewódzkiego Policji w K., stąd też w dniu [...] został poinformowany przez Komendanta Miejskiego Policji w R. o zamiarze wymierzenia policjantowi kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Co do zarzutu ingerencji pracowników KWP w K. na początkowe decyzje podejmowane przez Komendanta Miejskiego Policji w R. organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z decyzją nr [...] z dnia [...], Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. w sprawie prowadzenia w Komendzie Wojewódzkiej Policji w K. czynności sprawdzająco-wyjaśniających w przypadku zaistnienia wydarzeń nadzwyczajnych z udziałem policjantów lub pracowników Policji, w przypadku zaistnienia określonych zdarzeń z udziałem policjantów, prowadzone są czynności sprawdzająco-wyjaśniające. Czynności takie wdrażane są m.in. w przypadku zaistnienia zdarzeń z udziałem policjanta znajdującego się w stanie nietrzeźwości. Zakres prowadzonych czynności i sposób ich dokumentowania określono w par. 4 cyt. decyzji. Zdarzenie z udziałem mł. asp. G. D. nie było jednak przedmiotem czynności sprawdzająco -wyjaśniających. Czynności na miejscu zdarzenia przeprowadzili policjanci pełniący służbę kontrolną z ramienia KMP w R., pod nadzorem prokuratora. Wojewódzki Sad Administracyjny zważył co następuje. W punkcie wyjścia należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz.1269) Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym z mocy art. 134 § 1 cytowanej ustawy tejże kontroli legalności dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przeprowadzając zatem ocenę zaskarżonej decyzji co do jej zgodności z prawem, Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, iż skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie podziela wszystkich zarzutów skargi. Art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (ust. 2). Przepis art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji z kolei stanowi, iż naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Pełnienie służby w stanie po użyciu alkoholu jest nie tylko naruszeniem dyscypliny służbowej, polegającej na przekroczeniu uprawnień, ale także wykroczeniem podlegającym odpowiedzialności karnej. Oczywistym jest, iż wystąpienie w/wym. okoliczności może stanowić podstawę wszczęcia i prowadzenia postępowania dyscyplinarnego, a w konsekwencji prowadzić do wydania w tym przedmiocie orzeczenia. Wszakże , by mogło do tego dojść, organ dyscyplinarny musi w sposób prawidłowy – zgodny z przepisami prawa - przeprowadzić postępowanie dowodowe. Art. 132 ust. 4 omawianej ustawy o Policji stanowi, iż czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Konsekwencją tego zapisu jest to, iż postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem samodzielnym i niezależnym od postępowania w sprawie o popełnienie wykroczenia, a funkcjonariusz Policji podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Przedmiotowe postępowanie dyscyplinarne w sprawie skarżącego G. D. jest postępowaniem administracyjnym ze wszelkimi tego konsekwencjami, stąd też słuszne są zarzuty strony skarżącej, iż w jego sprawie naruszono zasady postępowania dowodowego. Zdaniem Sądu trafnie skarżący zarzuca, iż organy orzekające w sprawie naruszyły przepisy prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne winien przestrzegać zasady dochodzenia do prawdy materialnej, a więc podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Musi w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie. Zgodnie z art. 135 lit. g ust 1 i 2 ustawy o Policji obwinionego uważa się za niewinnego dopóki wina jego nie zostanie mu udowodniona, nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego, a organy prowadzące sprawę obowiązane są badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Przede wszystkim należy wskazać, że organ I instancji naruszył w toku postępowania przepis art. 135 j ust. 9 i 10 ustawy o Policji. Przepis ten stanowi w ust. 9, że w przypadku zamiaru wymierzenia kary wydalenia ze służby w Policji przełożony dyscyplinarny, przed wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego, wzywa obwinionego do raportu w celu wysłuchania go. W raporcie uczestniczy rzecznik dyscyplinarny. O terminie raportu należy zawiadomić zarząd właściwej organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Przedstawiciel zarządu może uczestniczyć w raporcie, chyba że obwiniony nie wyrazi na to zgody. Obwinionemu doręcza się sprawozdanie w terminie umożliwiającym zapoznanie się z nim przed raportem. W ust. 10 stanowi natomiast, że przepisu ust. 9 nie stosuje się w przypadku: 1) tymczasowego aresztowania obwinionego; 2) odmowy obwinionego stawienia się do raportu lub nieusprawiedliwionej nieobecności w wyznaczonym terminie raportu; 3) zaistnienia innej przeszkody uniemożliwiającej obwinionemu stawienie się do raportu w terminie 14 dni od dnia doręczenia postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych. Obligatoryjną instytucję "raportu", o której mowa w przywołanym przepisie porównać można do quasi rozprawy sądowej w postępowaniu karnym. Przeprowadzenie "raportu" stanowić ma gwarancję rzetelności postępowania dyscyplinarnego i poszanowania prawa do obrony obwinionego. Stąd też o terminie raportu należy zawiadomić zarząd właściwej organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Przedstawiciel zarządu może uczestniczyć w raporcie (chyba że obwiniony nie wyrazi na to zgody). Dlatego też tylko w szczególnych, ściśle określonych wypadkach dopuszczono możliwość odstąpienia od przeprowadzenia "raportu". Należy przypomnieć, że w ustalonym przez organ kolejnym terminie "raportu" ([...]) skarżący nie stawił się w miejscu wykonania czynności, jednocześnie usprawiedliwiając swoje niestawiennictwo zwolnieniem lekarskim. Zatem jego nieobecność była – bez żadnych ku temu wątpliwości – nieobecnością usprawiedliwioną. W takiej sytuacji zdaniem Sądu organ nie był uprawniony do zaniechania przeprowadzenia procedury nazwanej "raportem". Jak trafnie bowiem wskazał w prawomocnym wyroku z dnia 26 listopada 2008 r. w sprawie III SA/Kr 803/08 WSA w Krakowie (orzeczenie dostępne w internetowej bazie orzeczeń CBOSA) - co do drugiej samodzielnej przesłanki wymienionej w pkt 2 ust. 10 art. 135 j ustawy o Policji tj. nieusprawiedliwionej nieobecności w wyznaczonym terminie "raportu" – że, skoro ustawodawca założył, że nieusprawiedliwiona nieobecność zwalnia organ z obowiązku przeprowadzenia "raportu" należy, a contrario wnioskować, że usprawiedliwiona nieobecność w wyznaczonym terminie "raportu" nie zwalnia z konieczności przeprowadzenia "raportu". Skoro zatem oskarżony usprawiedliwił swoją nieobecność, to czynność zwana "raportem" w świetle obowiązujących przepisów winna być przeprowadzona. Całkowicie nietrafione jest zatem powoływanie się przez organy na sytuację opisaną w pkt 3 ust.10 art.135j ustawy o Policji , gdyż jak już wyżej wykazano w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia – bez jakichkolwiek w tej mierze wątpliwości - z usprawiedliwioną nieobecnością skarżącego na "raporcie", a zatem przypadkiem opisanym w pkt 2 ust.10 art.135 j. Co więcej analiza akt sprawy wskazuje, że nawet w przypadku stawiennictwa skarżącego na czynność "raportu" w dniu [...], czynność ta nie mogłaby być przeprowadzona w tym terminie z uwagi na fakt, że z akt sprawy wynika, że organ I instancji zaniechał dopełnienia wymogów opisanych w ust. 9 art. 135 j ustawy o Policji. Jak już wspomniano przepis ten wymaga, aby o terminie raportu zawiadomić zarząd właściwej organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów, a przedstawiciel zarządu może uczestniczyć w raporcie. Tymczasem organ I instancji – jak wynika to z materiałów dostępnych w aktach administracyjnych sprawy - o terminie raportu w dniu [...] nie zawiadomił zarządu właściwej organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów (co czynił prawidłowo odnośnie poprzednich terminów "raportu", a to [...] i [...]). Kwestia tego zaniechania nie została zauważona przez organ odwoławczy, pomimo tego, że stanowi istotne naruszenie przepisów procedury dyscyplinarnej. Należy także wskazać, że wątpliwości budzi dokonana przez organ odwoławczy zmiana kwalifikacji czynu skarżącego, która - co należy podkreślić – choć powinna, nie znalazła odzwierciedlenia w sentencji decyzji tegoż organu, gdzie organ ten utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji – z jego zdaniem – błędną kwalifikacją prawną. Organ odwoławczy wskazał bowiem w swoim uzasadnieniu, że skarżący "w trakcie służby wykonywał czynności służbowe polegające m.in. na przeprowadzeniu odprawy do służby, uczestniczenie w czynnościach realizowanych w ramach kontroli jego służby. Poza wszelką wątpliwością pozostaje również fakt, iż w tym czasie znajdował się w stanie po użyciu alkoholu, gdyż badanie stanu jego trzeźwości przeprowadzone o godz. 0.47 wykazało 0,45 promila alkoholu w wydychanym powietrzu". Twierdzenie to znajduje jedynie częściowe oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym i jest sprzeczne z wyjaśnieniami skarżącego. Czynność odprawy służbowej była bowiem wykonywana przed godz. 22.00, a zatem przed momentem kiedy skarżący użył alkoholu (brak jest jakiegokolwiek dowodu, że uczynił to wcześniej). Stąd też wskazanie, że skarżący wykonywał tą czynność pod wpływem alkoholu - w świetle zebranego materiału dowodowego - jest całkowicie gołosłowne i nietrafne. Godzi się także zaznaczyć, ze z wyjaśnień skarżącego wynika, że pomiędzy godziną 22.00, a momentem rozpoczęcia czynności kontrolnych nie wydał on "żadnych poleceń" i nie przyjmował "żadnych petentów", a zatem wykonywanie jego obowiązków służbowych polegało w tym okresie czasowym na faktycznym pozostawaniu w miejscu pełnienia dyżuru, co bezspornie miało miejsce. Odnośnie tej kwestii organ nie udowodnił, że w rzeczonym przedziale czasowym (22.00 do czasu rozpoczęcia kontroli) przebieg wydarzeń był inny, niż wskazał to skarżący w swoich wyjaśnieniach. Ponadto należy uwypuklić, że przepis art. 132 ust. 3 pkt 3 stanowi o "niedopełnieniu obowiązków służbowych" albo "przekroczeniu uprawnień określonych w przepisach prawa". Skoro zatem organ odwoławczy uznał tą kwalifikację za trafną, to winien był taksatywnie wskazać jakich konkretnie obowiązków skarżący "nie dopełnił" i jakie były tego skutki, czy też w jaki konkretny sposób przekroczył "uprawnienia określone w przepisach prawa" i czym to skutkowało. Tego organ odwoławczy nie uczynił, czym naruszył istotnie przepis art. 135 lit. g ust 1 i 2 ustawy o Policji. Artykuł 134 h ust. 1 omawianej ustawy stanowi, że wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Stąd też organy winny rozważyć w każdym przypadku zarówno okoliczności mające wpływ na zaostrzenie, jak i na złagodzenie kary. Zasada współmierności kary wyrażając podstawowy warunek sprawiedliwości sankcji ma charakter bezwzględny, a swoje uzasadnienie znajduje w konstytucyjnym nakazie poszanowania godności człowieka. Trzeba w tym momencie wyraźnie zaznaczyć, iż Sąd w tym miejscu w żadnej mierze nie przesądza jaka kara winna być orzeczona w rozpatrywanym przypadku, gdyż kwestia ta leży jedynie w gestii organów orzekających w sprawie. Sąd ma jedynie na uwadze okoliczność, iż organ orzekając najsurowszą z przewidzianych sankcji winien wziąć pod uwagę wszelkie okoliczności sprawy zarówno mające wpływ na zaostrzenie kary jak i na jej złagodzenia, a ponadto, powinien prawidłowo uzasadnić swoją decyzję. Zważając na te przesłanki wskazać należy, że organ I instancji w swoim orzeczeniu przytoczył jedynie okoliczności obciążające skarżącego. Nie wspomniał w ogóle – wbrew obowiązkowi nałożonemu nań wyżej cytowanym przepisem prawa - czy w sprawie istnieją (czy też nie) jakiekolwiek okoliczności łagodzące. Nie wspomniał nic o zachowaniu obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego oraz o dotychczasowym przebiegu służby (nie załączono do akt sprawy jakiejkolwiek opinii służbowej skarżącego, czy też informacji, czy wcześniej był karany dyscyplinarnie, ani też nie odniesiono się do zasadniczo bardzo pozytywnej oceny dotychczasowej służby zawartej w zeznaniach świadka Z. C.). Stąd też uzasadnienie tego orzeczenia nie spełnia wymogów przewidzianych w art. 134 h ust. 1 omawianej ustawy. Przedstawiona w tej mierze argumentacja organu II instancji, też nie jest pełna. Nie uwzględnia bowiem takich okoliczności jak przyznanie się skarżącego do winy, jego zachowania bezpośrednio po popełnieniu czynu (nieutrudnianie czynności kontrolnych), okazanie skruchy , faktu, iż w wyniku zachowania skarżącego w istocie nie powstała żadna szkoda w sensie materialnym, a skarżący stworzył swoim zachowaniem jedynie potencjalną możliwość powstania takiej szkody. Stąd też teza organu odwoławczego o "najwyższym stopniu zawinienia" czynu skarżącego jest wysoce wątpliwa i nieprzekonująca, tym bardziej, że w przedmiotowej sprawie mamy dodatkowo do czynienia z kwalifikacją przedmiotowego czynu jedynie jako wykroczenia , nie zaś przestępstwa (występku czy też zbrodni). Nie sposób również uznać, że to, iż skarżący sięgnął po alkohol "ze względu na problemy rodzinne" można ocenić jako "pobudki działania zasługujące na szczególne napiętnowanie" – jak twierdzi w swoim uzasadnieniu organ odwoławczy. Przykładowo można wskazać, że działaniem z niskich pobudek (zasługującym na szczególne napiętnowanie) jest na przykład działanie z chęci zysku, wykorzystanie krytycznej sytuacji innej osoby dla własnych celów, czy też działanie w celu zdobycia alkoholu, narkotyków itp. Stąd też nie sposób przyjąć, że organ odwoławczy w sposób zrozumiały, konkretny i szczegółowy uzasadnił, dlaczego fakt, że skarżący inkryminowanego czynu dopuścił się z uwagi na istniejące "problemy rodzinne" ocenił jako działanie z pobudek zasługujących na szczególne napiętnowanie. Na zakończenie należy wskazać, że w żadnej mierze Sąd nie podziela zarzutu skarżącego, że został pozbawiony dwuinstancyjności postępowania. Nie stanowi o tym okoliczność, że Komendant Wojewódzki Policji w K. w dniu [...] (po zakończeniu postępowania dowodowego) został poinformowany przez Komendanta Miejskiego Policji w R. o zamiarze wymierzenia policjantowi kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Bezspornym przy tym jest to, że skarżący skorzystał z prawa odwołania się od orzeczenia organu I instancji, a sprawa była ponownie rozpoznana przez organ odwoławczy. Z przytoczonych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie je poprzedzające na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 c w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) jako wydane z istotnym naruszeniem przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W oparciu o art. 152 w/wym. ustawy Sąd wstrzymał wykonanie zaskarżonego orzeczenia w całości. Z uwagi na uchylenie obu orzeczeń zapadłych w przedmiotowym postępowaniu sprawa trafia ponownie do rozpatrzenia przez organ I instancji, który kierując się motywami podjętego wyroku winien wpierw w sposób prawidłowy uzupełnić materiał dowodowy (opinie o oskarżonym oraz o dotychczasowym przebiegu służby), a następnie przeprowadzić prawidłową jego analizę (art. 135 lit. g ust 1 i 2 ustawy o Policji) , a następnie wydać należycie uzasadnione rozstrzygnięcie, nie zapominając przy tym o obowiązku prawidłowego przeprowadzenia procedury wynikającej z art. 135 j ust. 9 ustawy o Policji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło