IV SA/Gl 590/08
WyrokWSA w Gliwicach2009-03-12
Skład orzekający: Adam Mikusiński, Stanisław Nitecki, Małgorzata Walentek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba układu ruchu (przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki) może zostać uznana za chorobę zawodową, jeśli pracownik wykonywał czynności obciążające kończyny górne, mimo kwestionowania przez pracodawcę okresu i charakteru pracy oraz wniosku o dodatkowe badania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że choroba układu ruchu (przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki) może zostać uznana za chorobę zawodową, jeśli schorzenie znajduje się w wykazie chorób zawodowych, a ocena warunków pracy pozwala stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych lub sposobem wykonywania pracy. Nawet drobne uchybienia w orzeczeniach lekarskich dotyczące stanowiska pracy czy okresu narażenia nie mają istotnego wpływu na wynik sprawy, jeśli materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza narażenie na czynniki szkodliwe. Dwuszczeblowy tryb diagnostyczno-orzeczniczy jest wyczerpany i nie przewiduje dalszych badań na wniosek pracodawcy.Stan faktyczny
Spółka A zaskarżyła decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej u pracownicy G. S. (przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki). Spółka kwestionowała zasadność stwierdzenia choroby, podnosząc, że orzeczenia lekarskie były wadliwe, błędnie określały stanowisko pracy i okres narażenia, a także wnioskowała o przeprowadzenie dodatkowych badań przez biegłego. Pracownica G. S. wykonywała czynności obciążające kończyny górne w okresie od 1997 do 2007 roku.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Adam Mikusiński (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Stanisław Nitecki Sędzia WSA Małgorzata Walentek Protokolant Referent Ewa Pasiek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2009 r. sprawy ze skargi Spółki A w T. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę
Decyzją z dnia [...]r., nr [...], wydaną na podstawie art. 104 §1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r., Nr 122, poz. 851 ze zm.), Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w T., stwierdził u G. S. chorobę zawodową układu ruchu, wywołaną sposobem wykonywania pracy, w postaci przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki, wymienioną w poz. 19.1 wykazu chorób zawodowych określonego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). W uzasadnieniu organ administracyjny podniósł, iż wyżej wymieniona w okresie zatrudnienia w "[...]" Sp. z o.o. w B.-B. na stanowisku pracownika produkcji pokryć bagażowych (lata 1997-1998) oraz w "[...]" Sp. z o.o. w T. na stanowiskach: pracownika produkcji pokryć bagażowych, brygadzisty pracującego i lidera zespołu (lata 1998-2007) pracowała w warunkach stwarzających ryzyko powstania rozpoznanej choroby zawodowej, albowiem wykonywała czynności obciążające kończyny górne. Równocześnie w orzeczeniu lekarskim z dnia [...]r., wydanym przez Poradnię Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. rozpoznano zwężające zapalenie pochewki ścięgien zginaczy palca III ręki prawej, leczone operacyjnie w dniu [...]r. zaś diagnoza ta została oparta o wyniki badania przedmiotowego, podmiotowego, konsultację ortopedyczną, neurologiczną, analizę dostarczonej dokumentacji oraz opis sposobu wykonywania czynności pracowniczych, przekazany przez zakład pracy, ujęty w karcie oceny narażenia zawodowego z dnia [...]r. i w piśmie tego zakładu z dnia [...]r.
W tym miejscu organ pierwszej instancji zwrócił uwagę, że pracodawca - "[...]" Sp. z o.o. w T., pismem datowanym na [...]r., wniósł o nie stwierdzanie choroby zawodowej u G. S. podnosząc, iż nie wykonywała ona prac charakteryzujących się monotypowością ruchów oraz wniósł o jej ponowne badanie. W następstwie powyższego pracownica została przebadana przez Przychodnię Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., która orzeczeniem z dnia [...] r. potwierdziła trafność orzeczenia lekarskiego wydanego przez placówkę pierwszego szczebla wskazując nadto, iż w rozwoju rozpoznanego schorzenia znaczącą rolę odegrała monotypia ruchów i przeciążenie rąk, co daje podstawy do uznania zawodowej etiologii rzeczonej choroby.
Mając na względzie zaprezentowany wyżej stan rzeczy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w T. wywiódł, że z informacji wynikających z kart oceny narażenia zawodowego z dnia [...] oraz z dnia [...]r., pisma zakładu pracy z dnia [...]r., protokołu przesłuchania G. S. z dnia [...]r., protokołów przesłuchań świadków z dnia [...] r. oraz z dnia [...]r. wynika, iż wyżej wymieniona wykonywała prace obciążające kończyny górne a w konsekwencji okoliczności sprawy uzasadniają uznanie związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy a rozpoznaną chorobą.
Odwołanie od tej decyzji złożyła "[...]" Sp. z o.o. w T. - działająca przez radcę prawnego Z. G., wnosząc o jej zmianę poprzez stwierdzenie, że u G. S. nie stwierdzono choroby zawodowej. Skarżąca spółka podniosła, iż rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji jest nieprawidłowe albowiem stanowiące jej podstawę orzeczenia lekarskie oparte zostały na ustaleniach dokonanych z pominięciem okoliczności dotyczących zajmowanych przez wyżej wymienioną stanowisk pracy, warunków wykonywania czynności pracowniczych oraz okresu narażenia na czynnik powodujący wystąpienie schorzenia.
W tym miejscu skarżący podmiot zakwestionował, jakoby G. S. pracowała w warunkach narażenia zawodowego do chwili obecnej (jak to określono w orzeczeniu z dnia [...]r., wydanym przez placówkę medyczną drugiego stopnia) wywodząc, iż od dnia [...] r. przebywała na zwolnieniu lekarskim a następnie, to jest z dniem 12 października 2007 r., jej stosunek pracy uległ rozwiązaniu. Podkreślił także, iż w treści obydwu orzeczeń lekarskich błędnie podano, że pracowała ona na stanowisku montera, podczas gdy zajmowała takie stanowisko u innego pracodawcy znacznie wcześniej, a mianowicie w latach 1978-1980, zaś z kart oceny narażenia zawodowego oraz ze świadectw pracy wynika jasno, że w okresie ostatnich siedmiu lat pracy (1999-2007) była zatrudniona jako brygadzista pracujący – lider zespołu. Zeznania złożone w toku postępowania przez świadków – Z. M. i M. S. a także regulaminy wynagradzania potwierdzają przy tym, iż wspomniana pracownica w omawianym okresie przez 4 godziny dziennie wykonywała czynności organizacyjne nie obciążające kończyn górnych, zaś pozostałą część czasu pracy, jakkolwiek poświęcała na obsługę maszyny do ryglowania i śrubokręta pneumatycznego, to jednak były to czynności wykonywane naprzemiennie, z przerwami na prace biurowe. Nadto od grudnia 2006 r. do stycznia 2007 r. wyżej wymieniona wykonywała wprawdzie czynności manualne, monotypowe, związane z montażem mechanizmów do zwijania rolety w samochodach typu kombi, jednak miała wówczas miejsce przerwa świąteczno-noworoczna a w styczniu 2007 r. przepracowała zaledwie 5 dni i dlatego trudno uznać, że tak krótki okres pracy mógł mieć istotny wpływ na powstanie bądź rozwój stwierdzonego u niej schorzenia.
Zważywszy powyższe "[...]" Sp. z o.o. podniosła, że wnioski sformułowane przez obie orzekające w sprawie placówki medyczne nie są miarodajne i dlatego zażądała przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego – lekarza zatrudnionego w Instytucie Medycyny Pracy w Ł., na okoliczność, czy zachodzi związek przyczynowy pomiędzy stanem zdrowia G. S. a pracą wykonywaną przez nią w okresie od 1997 do 2007 r.
Dodatkowo podkreśliła, że czynności wykonywane przez rzeczoną pracownicę nie mogły spowodować przeciążenia jej górnych kończyn, gdyż miały charakter lekki, nie wiązały się z dźwiganiem nadmiernych ciężarów ani innym znacznym wysiłkiem fizycznym, zaś stanowiska pracy, na których je wykonywała były należycie przystosowane pod względem ergonomicznym.
Decyzją z dnia [...]r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 §1 pkt 1 K.p.a., Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu podniósł, że dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędnym jest orzeczenie przez kompetentną placówkę diagnostyczną służby zdrowia istnienia występującego schorzenia jako choroby - zakwalifikowanej przez orzeczników do odpowiedniej pozycji wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych oraz wykazanie związku przyczynowego między środowiskiem pracy a rozpoznaną chorobą, to jest wykazanie, że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał rozpoznane schorzenie występowało w czasie i miejscu pracy w związku z wykonywanym zawodem. Mając na uwadze powyższe zaakcentował, że przeprowadzone w sprawie dochodzenie epidemiologiczne wykazało, iż G. S. w latach 1997-2007 pracowała na stanowiskach: pracownika produkcji pokryć bagażowych, brygadzisty i lidera zespołu, gdzie sposób wykonywania pracy związany z powtarzalnością motoryczną (monotypią ruchów) i przeciążeniem rąk stwarzał możliwość powstania przewlekłej choroby układu ruchu pod postacią przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki. Wspomniana pracownica była przy tym badana w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. (orzeczenie lekarskie z dnia [...]r., nr [...]) i w toku postępowania odwoławczego w Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (orzeczenie lekarskie z dnia [...]r., nr [...]). W obu tych orzeczeniach, wydanych w oparciu o wyniki badań klinicznych i konsultacji ortopedycznej, lekarze orzecznicy rozpoznali u G. S. chorobę układu ruchu pod postacią przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki a w konkluzjach tych orzeczeń uznali, że zasadniczą rolę w rozwoju tego schorzenia odegrał sposób wykonywania pracy.
Nadto, organ odwoławczy powołując się na pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 1982 r., sygn. akt II SA 372/82 (publ.: ONSA 1982/1/33) wskazał, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę, jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia, jednak nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie. W tym kontekście podkreślił, że analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego potwierdza fakt wykonywania przez G. S. pracy zawodowej związanej z przeciążeniem rąk i monotypią ruchów.
Odpowiadając na wniosek strony skarżącej o przeprowadzenie kolejnych badań w Instytucie Medycyny Pracy w Ł., organ drugiej instancji wywiódł, iż żądanie takie nie może zostać spełnione gdyż w niniejszej sprawie wyczerpano dwuszczeblowy tryb diagnostyczno-orzeczniczy, przewidziany w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. Wskazał również, że w jego ocenie brak jest podstaw do kwestionowania orzeczeń wydanych przez obie wspomniane wyżej placówki medyczne.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, "[...]" Sp. z o.o. w T., działająca przez radcę prawnego Z. G. (pełnomocnictwo stanowi kartę nr 9 akt sprawy) wniosła o uchylenie rozstrzygnięcia organu odwoławczego oraz poprzedzającej go decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w T. podnosząc, iż zostały one wydane z naruszeniem przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach.
Skarżąca Spółka powtórzyła zarzuty, na które powołała się w odwołaniu od decyzji zapadłej w pierwszej instancji wywodząc, iż orzeczenia lekarskie, na których oparte zostały wydane w sprawie rozstrzygnięcia są w jej ocenie wadliwe i niewiarygodne albowiem zawierają nieprawidłowe ustalenia zarówno co do okresu pracy G. S. w narażeniu zawodowym, jak i w zakresie dotyczącym zajmowanych przez nią wówczas stanowisk pracowniczych oraz charakteru czynności, które wykonywała w ramach tego zatrudnienia.
W świetle powyższego strona skarżąca ponownie wskazała na konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego – lekarza zatrudnionego w Instytucie Medycyny Pracy w Ł., celem ustalenia istnienia związku przyczynowego pomiędzy chorobą stwierdzoną u pracownicy a warunkami, w jakich pracowała w "[...]" Sp. z o.o. w T. oraz w "[...]" Sp. z o.o. w B. w okresie od 1997 do 2007 r., jak również na okoliczność, czy wskazane schorzenie może mieć etiologię inną niż zawodowa, a w szczególności, czy może mieć charakter samoistny, być spowodowane innym schorzeniem lub właściwościami wewnętrznymi organizmu.
W odpowiedzi na skargę, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wniósł o jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska. Organ odwoławczy podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu swej decyzji wskazując, iż fakt ekspozycji skarżącej na czynnik szkodliwy w miejscu pracy oraz rozpoznanie u niej choroby zawodowej przez lekarzy orzeczników kompetentnych placówek służby zdrowia umożliwiało wydanie rozstrzygnięcia stwierdzającego istnienie choroby zawodowej. Nadto raz jeszcze wyjaśnił, że brak było podstaw do uwzględnienia wniosku skarżącej o przeprowadzenie dodatkowych badań w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. gdyż w sprawie został wyczerpany dwuszczeblowy tryb diagnostyczno-orzeczniczy przewidziany przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r.
W dniu [...]r. uczestnik postępowania – G. S., reprezentowana przez adwokata P. K. (pełnomocnictwo stanowi kartę nr 48 akt sprawy) złożyła do Sądu pismo procesowe datowane na [...]r., w którym wniosła o oddalenie skargi "[...]" Sp. z o.o. oraz o oddalenie wniosku dowodowego tej Spółki żądając równocześnie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania jej osoby a także T. P. i W. N., na okoliczność rodzaju wykonywanej przez nią pracy oraz sposobu i okresu jej wykonywania.
G. S. podkreśliła, że zgodnie ze stanowiskiem orzecznictwa sądowego, w przypadku ustalenia, iż stwierdzona u pracownika dolegliwość jest chorobą wymienioną w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r., a równocześnie ocena warunków pracy pozwala stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą a warunkami narażającymi na jej powstanie.
Mając na uwadze powyższe podkreśliła, że podane w orzeczeniach lekarskich z dnia [...]r. i [...]r. okresy narażenia na czynniki szkodliwe pozostają bez wpływu na istotę sprawy. Decydujące znaczenie ma bowiem sam fakt, iż w czasie pracy na rzecz skarżącego podmiotu była na te czynniki eksponowana.
Zdaniem uczestniczki postępowania, także niewłaściwe określenie przez jednostki orzecznicze obu szczebli zajmowanego przez nią stanowiska nie może przesądzać o wadliwości podjętego w sprawie rozstrzygnięcia. Niezależnie bowiem od tego, czy była zatrudniona na stanowisku montera, brygadzisty czy lidera, jest bezspornym, że wykonywana przez nią praca była związana z narażeniem zawodowym.
W dalszej części swego pisma G. S. zakwestionowała argumentację strony skarżącej, jakoby w okresie zatrudnienia na stanowisku brygadzisty pracującego - lidera wykonywała pracę montażowe jedynie przez 4 godziny dziennie. Zaakcentowała bowiem, że w rzeczywistości omawiane prace stanowiły zasadniczą część zakresu jej obowiązków, z kolei czynności organizacyjne miały charakter jedynie dodatkowy. Niezależnie od powyższego podkreśliła, że w związku z wypowiedzeniem warunków umowy o pracę, począwszy od dnia 1 grudnia 2006 r., została zwolniona ze świadczenia pracy na stanowisku lidera i od tej pory pracowała jako monter, będąc narażoną na czynniki szkodliwe, charakterystyczne dla takiego stanowiska.
Nadto uczestniczka postępowania powołała się na złożone w toku postępowania pismo datowane na [...]r., w którym opisała w sposób szczegółowy charakter wykonywanych prac. W treści rzeczonego pisma podała, iż zeznania złożone przez świadka – M. S. potwierdzają, że wykonywana przez nią praca była związana z obciążeniem barków i nadgarstków. Zakwestionowała jednak pozostałe wywody tej osoby, jak również oświadczenia drugiego świadka – Z. M. podnosząc, iż czynności organizacyjne nigdy nie zajmowały połowy czasu jej pracy i nie wybierała sobie lżejszych czynności albowiem o podziale obowiązków decydował na bieżąco majster, który najczęściej kierował ją do prac przy produkcji. W tym miejscu wskazała, iż w początkowym okresie narażenia zawodowego (lata 1997 i 1998) zajmowała się przede wszystkim montażem klamek do pokrycia bagażnika samochodowego (zaciskanie, skręcanie, zgrzewanie) przez 8 a czasami nawet do 12 godzin dziennie, co powodowało znaczne obciążenie jej palców i nadgarstków. Następnie, to jest od sierpnia 1999 r., została brygadzistą pracującym i faktycznie, w regulaminie określono dla tego stanowiska 50% wydajności, jednak w praktyce czynności organizacyjne (sprawdzanie stanowisk produkcji, przekazywanie informacji pracownikom) zajmowały jej zaledwie pierwszą godzinę pracy, zaś pozostałą część dnia wykonywała prace montażowe, którymi była często obłożona bardziej niż pozostali pracownicy.
W roku 2002, po powrocie ze zwolnienia lekarskiego, przełożona skierowała ją do pracy przy montażu na linii produkcyjnej nie zważając na to, że przebyła operację cieśni prawego nadgarstka. Spowodowało to dalsze nasilenie objawów chorobowych i konieczność udania się na kolejne zwolnienie lekarskie.
Uczestniczka postępowania dodała, że również w końcowym okresie zatrudnienia, to jest w roku 2006 zajmowała się w głównej mierze obciążającymi kończyny górne czynnościami montażowymi, które wykonywała nierzadko po 12 godzin dziennie.
Zważywszy powyższe zaakcentowała, że skoro faktycznie większość prac wykonywanych w trakcie zatrudnienia polegała na montażu, to w karcie oceny narażenia zawodowego zajmowane przez nią stanowisko słusznie określone zostało jako monter.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.
Na wstępie godzi się podnieść, że po myśli art. 3 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Zgodnie zaś z treścią art. 134 §1 przywołanej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Z brzmienia art. 145 §1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym kontekście uznano, że skarga w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 §2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) wykazała bowiem, że okoliczności sprawy nie przemawiają za wyeliminowaniem zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Pojęcie choroby zawodowej definiuje art. 4 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 199, poz. 1673 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem, za chorobę zawodową uważa się chorobę określoną w wykazie chorób zawodowych, o którym mowa w art. 237 §1 pkt 2 Kodeksu pracy, jeżeli została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy.
Wykaz chorób zawodowych zawarty został w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza natomiast §2 ust. 1 przywołanego aktu wykonawczego, z którego wynika, że przez choroby zawodowe rozumie się schorzenia ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zatem, jak zgodnie przyjęły organy sanitarne obydwu instancji, zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do przywołanego rozporządzenia oraz ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Należy zaakcentować, że wystąpienie rzeczonych przesłanek lub ich brak, organ orzekający jest obowiązany ustalić zgodnie z przepisami K.p.a., zaś ocena działania czynnika szkodliwego powinna zostać dokonana z uwzględnieniem okoliczności wymienionych w §2 ust. 3 rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r.
Stosownie przy tym do §8 pkt 1 cytowanego rozporządzenia, podstawą wydania przez właściwego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej jest materiał dowodowy, a w szczególności ocena narażenia zawodowego pracownika oraz dane zawarte w orzeczeniach lekarskich wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych wymienionych w §5 tego aktu.
W niniejszej sprawie u G. S. stwierdzono chorobę zawodową układu ruchu, wywołaną sposobem wykonywania pracy, w postaci przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki, wymienionej w poz. 19.1 wykazu chorób zawodowych.
Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, wyżej wymieniona była poddana badaniom w dwóch uprawnionych jednostkach orzeczniczych, a mianowicie w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. (orzeczenie lekarskie z dnia [...]r., nr [...]) oraz w Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (orzeczenie lekarskie z dnia [...]r., nr [...]). W treści obu wspomnianych orzeczeń, wydanych w oparciu o wyniki badań klinicznych i konsultacji ortopedycznej podano, iż u uczestniczki postępowania rozpoznano przewlekłą chorobę układu ruchu, o której mowa wyżej oraz, że znaczącą rolę w rozwoju tego schorzenia odegrał sposób wykonywania przez nią pracy związany z monotypią ruchów i przeciążeniem rąk.
Równocześnie przeprowadzone dochodzenie epidemiologiczne wykazało, iż G. S. pracowała w okresie od 1 września 1997 r. do 31 października 1998 r. w "[...]" Sp. z o.o. w B. na stanowisku pracownika produkcji pokryć bagażowych a następnie w skarżącej Spółce na stanowiskach: pracownika produkcji pokryć bagażowych - od 2 listopada 1998 r. do 31 lipca 1999 r. oraz od 1 marca do 12 października 2007 r. i brygadzisty pracującego, lidera zespołu - od 1 sierpnia 1999 r. do 28 lutego 2007 r. (vide: karta oceny narażenia zawodowego stanowiąca kartę nr 24 akt administracyjnych i świadectwa pracy stanowiące karty nr 4 i 21 akt administracyjnych). Zarówno przy tym z oświadczeń uczestniczki postępowania jak i z zeznań świadków – M. S. oraz Z. M. wynika jednoznacznie, że w okresie świadczenia pracy na rzecz wspomnianych podmiotów, to jest od 1 września 1997 r. do 9 stycznia 2007 r. (od 10 stycznia 2007 r. aż do ustania stosunku pracy przebywała na zwolnieniu lekarskim) wykonywała, w mniejszym bądź większym natężeniu i częstotliwości, czynności takie jak ręczny montaż, zszywanie, skręcanie, zgrzewanie, ryglowanie, obsługa urządzeń produkcyjnych, które były związane z obciążeniem i powtarzalnością motoryczną ruchów kończyn górnych (rozbieżności pomiędzy wywodami wskazanych wyżej osób dotyczą jedynie stopnia obciążenia i regularności ich wykonywania). Okoliczność tę potwierdzają również dane ujęte w kartach oceny narażenia zawodowego dotyczących zatrudnienia u obu wymienionych pracodawców a także - co warto podkreślić - w piśmie z dnia [...]r., podpisanym przez Dyrektora skarżącej Spółki (karta nr 7 akt administracyjnych).
W tym miejscu godzi się podnieść, iż zgodnie z poglądem sformułowanym w orzecznictwie sądowym, dla uznania danego schorzenia za chorobę zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że to właśnie takie warunki ją spowodowały. Nie wyklucza to wprawdzie możliwości wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z przyczyn nie związanych z wykonywaniem pracy, jednak nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą tu być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na czynnik szkodliwy (patrz: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 1982 r., sygn. akt II SA 372/82, publ. ONSA 1982/1/33).
W świetle powyższego, Sąd nie dopatrzył się podstaw do zakwestionowania opinii kompetentnych placówek orzeczniczych pierwszego i drugiego szczebla. Lekarze obu wspomnianych placówek wydali bowiem jednobrzmiące orzeczenia stwierdzające istnienie choroby zawodowej, które uzasadniono w sposób czyniący zadość wymogom opinii biegłego, w rozumieniu art. 84 §1 Kodeksu postępowania administracyjnego zaś ich ocena dokonana przez organ odwoławczy nie może zostać uznana za dowolną.
Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Rzeczona opinia ma zatem dla tego organu moc wiążącą, jeżeli tylko - jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - ocena poprawności rozumowania wynikającego z jej uzasadnienia nie budzi wątpliwości z punktu widzenia przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a.
Ustosunkowując się do zarzutów podniesionych w skardze należy wyjaśnić, że nie mogły one odnieść skutku.
Jak trafnie zwrócił uwagę skarżący podmiot, w treści orzeczeń wydanych przez lekarzy obydwu placówek diagnostycznych, błędnie przyjęto, iż w okresie narażenia zawodowego G. S. pracowała na stanowisku montera oraz, że okres ten trwa od 1998 r. "do nadal". W ocenie Sądu omawiane uchybienie nie ma jednak istotnego wpływu na wynik sprawy albowiem niezależnie od tego, jakie stanowisko służbowe zajmowała uczestniczka postępowania, zgromadzony materiał dowodowy potwierdza w sposób dostateczny, że w całym okresie świadczenia pracy wykonywała czynności związane z niewątpliwym obciążeniem kończyn górnych. Także omyłkowe oznaczenie w obu wspomnianych orzeczeniach okresu narażenia zawodowego jako "od 1998 r. do nadal", zamiast od 1 września 1997 r. do 9 stycznia 2007 r., nie daje wystarczającej podstawy do zakwestionowania płynących z ich treści wniosków. Nie budzi bowiem wątpliwości, że wyżej wymieniona pracowała w warunkach narażenia zawodowego przez ponad 9 lat, a zatem rozbieżność w powyższym zakresie (wynosząca około roku) nie jest na tyle duża aby mogła przesądzać o wadliwości postawionej diagnozy.
Ustosunkowując się natomiast do zawartego w skardze wniosku o przeprowadzenie stosownych badań w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. należy wyjaśnić, że kierowanie na takie badania nie leży w kompetencjach sądu administracyjnego. Nadto trzeba podkreślić, że przeprowadzone wobec uczestniczki postępowania badania lekarskie dokonane zostały zgodnie z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. określającymi procedurę diagnostyczną w sprawach o stwierdzenie choroby zawodowej. Wskazane uregulowania przewidują bowiem możliwość przeprowadzenia badań lekarskich przed placówkami orzeczniczymi pierwszego i drugiego stopnia (co miało miejsce w niniejszej sprawie) i nie dopuszczają możliwości ubiegania się o skierowanie na badania do kolejnych instytucji.
W świetle zaprezentowanego wyżej stanu rzeczy Sąd uznał, iż w toku przeprowadzonego postępowania administracyjnego nie doszło do naruszeń prawa mogących uzasadniać uchylenie zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy prawidłowo zastosował przepis §2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. i wydał swe rozstrzygnięcie po wyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy opierając je na prawidłowych orzeczeniach lekarskich, które rozpoznały u G. S. chorobę zawodową.
Zważywszy wszystkie przedstawione wyżej okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach orzekł jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 132 oraz w oparciu o art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło