IV SA/Gl 645/09
WyrokWSA w Gliwicach2010-05-18
Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Adam Mikusiński, Małgorzata Walentek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy można stwierdzić chorobę zawodową (astmę oskrzelową) u pracownika, jeśli dwie niezależne placówki medyczne orzekły brak związku przyczynowego między schorzeniem a warunkami pracy, pomimo narażenia na czynniki alergizujące?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy sanitarne prawidłowo oparły się na orzeczeniach dwóch kompetentnych placówek medycznych, które wykluczyły zawodową etiologię astmy oskrzelowej. Brak było podstaw do kwestionowania tych orzeczeń, ponieważ zostały one wydane w oparciu o specjalistyczne badania i procedury diagnostyczne, a skarżący nie przedstawił przeciwdowodu.Stan faktyczny
Skarżący H.P. domagał się stwierdzenia u niego choroby zawodowej w postaci astmy oskrzelowej. Organy sanitarne obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby, opierając się na orzeczeniach lekarskich, które wykluczyły zawodową etiologię schorzenia. Skarżący kwestionował te orzeczenia, wskazując na swoje narażenie zawodowe na czynniki alergizujące oraz na współistniejące alergiczne zapalenie skóry. WSA w Gliwicach oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia NSA Adam Mikusiński (spr.) Sędzia WSA Małgorzata Walentek Protokolant st.sekr.sąd. Alicja Sadowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 maja 2010 r. sprawy ze skargi H.P. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...], nr [...], wydaną
na podstawie art. 104 §1 i §2 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz w oparciu o art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.) Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w C. nie stwierdził u H.P. choroby zawodowej w postaci astmy oskrzelowej, wymienionej w poz. 6 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115 ze zm.).
W uzasadnieniu organ pierwszej instancji podniósł, iż ze zgromadzonego
w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności z karty oceny narażenia zawodowego wynika, że wyżej wymieniony będąc zatrudnionym:
- w okresie od [...] do [...] w A w G. (zakład w upadłości), na stanowisku elektromontera;
- w okresie od [...] do [...] w B w K. (zakład zlikwidowany), na stanowisku elektryka,
- w okresie od [...] do [...], w zakładzie C w C. (zakład nie istnieje), na stanowisku elektromontera,
wykonywał prace montażowe związane z wymianą starych przewodów aluminiowych w otulinie igielitowej na przewody miedziane, łączeniem końcówek przewodów, tynkowaniem zaprawą gipsową i cementową oraz malowaniem farbami olejnymi. Tym samym można przyjąć z wysokim prawdopodobieństwem, że pracował w narażeniu na czynniki o działaniu alergizującym.
Okoliczności sprawy nie uzasadniały jednak stwierdzenia choroby zawodowej, gdyż ta nie została rozpoznana przez właściwą jednostkę orzeczniczą, a mianowicie Poradnię Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K.. Placówka ta w dniu [...] wydała bowiem orzeczenie lekarskie nr [...], w którym stwierdziła brak podstaw do rozpoznania omawianego schorzenia. W motywach tego orzeczenia podano, że wykonane u strony testy alergiczne dały wynik dodatni z pospolitymi alergenami (kurz sienny, D. pteronyssinus, sierść zwierząt, pyłki traw) a także z potencjalnymi alergenami zawodowymi, to jest dwuchromianem potasu, chlorkiem kobaltowym, siarczkiem niklowym, tiuramem i gumami. Podczas hospitalizacji nie występowały u niej napady duszności, objawy bronchospastyczne obserwowano jedynie podczas próby skurczowej z histaminą, a wynik badania gazometrycznego był prawidłowy. W konkluzji wskazano, że biorąc pod uwagę wywiad chorobowy (duszności w różnych okolicznościach, w domu, podczas posiłków, przez cały rok ze zmiennym nasileniem), analizę narażenia zawodowego oraz dodatnie wyniki testów z pospolitymi alergenami pozazawodowymi nie sposób rozpoznać bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem astmę oskrzelową o pochodzeniu zawodowym.
W odwołaniu do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. H.P. wniósł o zmianę rozstrzygnięcia zapadłego w pierwszej instancji oraz zażądał "rzetelnej oceny" jego stanu zdrowia. Podkreślił bowiem, że w okresie przed podjęciem pracy w roku [...] na stanowisku elektromontera nie chorował na astmę ani na alergię a także nie leczył się u pulmonologa. Dopiero w roku 1982 podjął leczenie w związku z zachorowaniem na alergiczne kontaktowe zapalenie skóry natomiast od roku 1997 leczył się regularnie w Poradni Chorób Płuc w B., zaś począwszy od 2003 roku - w Zakładzie Pulmonologii w T., gdzie nie przeprowadzono "diagnostyki na potencjalne alergeny zawodowe".
W tym miejscu zaznaczył, że Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. nie żądał od niego okazania dokumentacji medycznej z wyżej wymienionych placówek.
Zaakcentował także, iż w orzeczeniu o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej nie uwzględniono warunków, w jakich pracował. Wywiódł bowiem, że wykonywał czynności polegające na tynkowaniu, gipsowaniu, kuciu ścian, cięciu, wierceniu, przy montażu rur azbestowych, montażu oświetlenia, kopaniu rowów, kładzeniu i obróbce ołowianych kabli, co czynił często w zmiennej temperaturze i przy znacznej wilgotności. Nadto dodał, że w okresie wcześniejszym zostało u niego zdiagnozowane "uczulenie na tle zawodowym".
Decyzją z dnia [...], nr [...], wydaną na podstawie art. 138 §1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie stanowiące przedmiot odwołania.
Na wstępie organ odwoławczy podniósł, że po wydaniu decyzji pierwszoinstancyjnej nastąpiła zmiana mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa. Z dniem 3 lipca 2009 r. weszło bowiem w życie nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). Zgodnie zaś z brzmieniem jego §11 ust. 1, do postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym, że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. W tym miejscu zwrócił uwagę, że sporna choroba, to jest astma oskrzelowa została ujęta w załączniku do przywołanego rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. pod tą samą pozycją (to jest 6), co we wcześniejszym akcie wykonawczym z dnia 30 lipca 2002 r.
Wskazał również, iż do stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest orzeczenie przez kompetentną placówkę służby zdrowia istnienia występującego schorzenia jako choroby zakwalifikowanej do odpowiedniej pozycji wykazu chorób zawodowych, a nadto wykazanie związku przyczynowego pomiędzy środowiskiem pracy i rozpoznaną chorobą, a mianowicie, że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał to schorzenie istniało w czasie i miejscu pracy, w związku z wykonywanym zawodem.
Mając na względzie powyższe przyznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza fakt, iż H.P. w okresie swej aktywności zawodowej, to jest w latach od [...] do [...] i od [...] do [...] miał kontakt z czynnikami o działaniu alergizującym, to jest z cementem, gipsem, miedzią, aluminium i gumą.
Podkreślił jednak, że zarówno Poradnia Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. jak i jednostka orzecznicza drugiego szczebla, to jest Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., gdzie skarżący był poddany ponownemu badaniu w toku postępowania odwoławczego, w swych orzeczeniach stwierdziły, iż brak jest podstaw do uznania związku przyczynowego zdiagnozowanego schorzenia z warunkami pracy, a tym samym do rozpoznania astmy oskrzelowej o charakterze zawodowym. W orzeczeniu drugiej z wyżej wymienionych jednostek wskazano, że całokształt obserwacji klinicznej, w tym wywiad chorobowy, dane z dostępnej dokumentacji lekarskiej, wyniki badań czynnościowych układu oddechowego, wynik próby farmakodynamicznej z histaminą i testu prowokacji wziewnej, a także wykazana nadwrażliwość na pozazawodowe czynniki alergizujące oraz utrzymywanie się dolegliwości pomimo zaprzestania pracy zawodowej wskazuje na to, iż nie ma ona zawodowej etiologii.
W tym stanie rzeczy Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wskazał, że okoliczności sprawy nie uzasadniają uwzględnienia odwołania, albowiem wydane w sprawie rozstrzygnięcie oparto na jednoznacznym stanowisku wyrażonym w orzeczeniach dwóch kompetentnych placówek orzeczniczych. Równocześnie wywiódł, iż nie ma podstaw do kwestionowania tych orzeczeń, gdyż zostały one oparte na specjalistycznych badaniach lekarskich i wydano je zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie procedurami diagnostycznymi.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach
H.P. wniósł o zmianę decyzji organu odwoławczego wskazując na jej wysoce krzywdzący charakter. Skarżący ponownie podkreślił, że przed podjęciem pracy nie uskarżał się na żadne dolegliwości alergiczne, rozpoczął leczenie na choroby skóry dopiero w roku 1982, natomiast w roku 2008 stwierdzono u niego chorobę zawodową w postaci alergicznego kontaktowego zapalenia skóry. Nadto zaznaczył, że pracował w narażeniu na czynniki alergiczne przez [...] lat, co spowodowało, iż w latach 90-tych zachorował na astmę.
W tym miejscu zakwestionował, jakoby choroba ta była związana z uczuleniem na alergeny pospolite, takie jak np. pyłki traw. Zaznaczył bowiem, że w okresie od [...] do [...] przebywał na leczeniu w Zakładzie Pulmonologii w T. w związku z nasileniem duszności, które nastąpiło w trakcie pracy. Dodał także, iż zgłaszał się do Poradni Pulmonologicznej w B. między innymi w październiku, listopadzie i grudniu, kiedy pylenie występuje w niewielkim natężeniu lub nie występuje wcale.
Zaakcentował również, iż objawy spornej choroby utrzymują się u niego w dalszym ciągu, jako że jest aktualnie zatrudniony na stanowisku pracownika ochrony, gdzie także jest narażony na alergeny, to jest między innymi pyły i spaliny przy rejestrowaniu ciężarówek przewożących odpady z kopalń.
Nadto wywiódł, że skoro przez [...] lat pracował w narażeniu na alergeny zawodowe i zachorował w związku z tym na poważną chorobę skóry, to nie sposób przyjąć, aby czynniki te nie stanowiły przyczyny powstania u niego astmy.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny
w K. wniósł o jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany zajętego
w sprawie stanowiska. Organ odwoławczy powołał się na argumentację analogiczną do zawartej w uzasadnieniu swej decyzji raz jeszcze podkreślając, iż lekarze orzecznicy kompetentnych placówek służby zdrowia nie uznali rozpoznanego u H.P. schorzenia za chorobę zakwalifikowaną do odpowiedniej pozycji wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., a tym samym okoliczności sprawy nie uzasadniały wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej.
Następnie, to jest w dniu 10 maja 2010 r. do Sądu wpłynęło pismo procesowe, w którym H.P. zawarł "dodatkowe uzasadnienie" swej skargi. W jego treści podkreślił, że stwierdzone u niego alergiczne kontaktowe zapalenie skóry pozostaje w ścisłym związku z astmą. Lecząc się bowiem na pierwsze z tych schorzeń przyjmował w znacznych ilościach leki zawierające hormony sterydowe, których skutkiem ubocznym była utrata odporności a w rezultacie zachorowanie na drugie z nich. Zaznaczył także, iż wyniki badań przeprowadzonych u niego kolejno w latach 1994, 2008 (marzec i sierpień) oraz 2010 wskazują jednoznacznie na stałe nasilanie się wrażliwości na alergeny zawodowe, a mianowicie na siarczek niklowy i tiuram.
W tym miejscu przyznał, że nasileniu ulegają u niego także uczulenia na alergeny powszechnie występujące. Zaakcentował jednak, iż nie jest to okoliczność pozwalająca na kwestionowanie zawodowej etiologii spornej choroby, skoro jej wzmożone objawy występowały także w okresach, gdy pylenie traw nie jest obfite. Dodał również, że po testach alergicznych wykonanych w trakcie pobytu w Szpitalu Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w okresie od [...] do [...] stan skóry jego rąk pogorszył się na tyle, że wymagał hospitalizacji na Oddziale Dermatologii w Szpitalu w B., gdzie przebywał od [...] do [...] r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.
Na wstępie należy podnieść, że po myśli art. 3 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Zgodnie zaś z treścią art. 134 §1 przywołanej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Z brzmienia art. 145 §1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy też procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym kontekście uznano, że skarga w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 §2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) wykazała bowiem, że zaskarżony akt odpowiada wymogom prawa.
W pierwszej kolejności trzeba zwrócić uwagę, że z dniem 3 lipca 2009 r., czyli w okresie przed wydaniem decyzji stanowiącej przedmiot skargi (choć już po wydaniu rozstrzygnięcia piewszoinstncyjnego) nastąpiła zmiana stanu prawnego w zakresie przepisów mających w niniejszej sprawie zastosowanie. Mianowicie, weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869).
Z kolei poprzednie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., podobnie jak przepisy w oparciu, o które zostało ono wydane (to jest art. 237 §1 pkt 2 i 3 Kodeksu Pracy), uznano za niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Orzeczenie w tym przedmiocie wydał Trybunał Konstytucyjny w dniu 19 czerwca 2008 r., (sygn. akt P 23/07 - Dz. U. Nr 116, poz. 740).
Oceniając legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia Sąd miał na uwadze przepisy nowego rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., w tym treść §11 ust. 1 cytowanego aktu wykonawczego, który stanowi, że do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne.
W tym miejscu trzeba podnieść, że materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej, obowiązujące zarówno obecnie jak i w dacie orzekania przez organ odwoławczy, wyznacza definicja sformułowana w art. 2351 Kodeksu pracy, zgodnie z którą za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zatem, zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do przywołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. oraz ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Należy zaakcentować, że wystąpienie rzeczonych przesłanek lub ich brak organ orzekający jest obowiązany ustalić zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego.
W niniejszym przypadku przesłanki wynikające z cytowanego wyżej art. 2351 Kodeksu pracy nie wystąpiły łącznie. Jakkolwiek bowiem H.P. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci astmy oskrzelowej, to jednak nie została ona u niego zdiagnozowana przez kompetentne placówki służby zdrowia (I i II stopnia). Orzekające w niniejszej sprawie organy sanitarne opierając się o wyniki dochodzenia epidemiologicznego ustaliły, że skarżący w latach od [...] do [...] oraz od [...] do [...], w trakcie zatrudnienia kolejno: w A w G., na stanowisku elektromontera, w B w K., na stanowisku elektryka oraz w zakładzie C w C., na stanowisku elektromontera, wykonywał prace związane z narażeniem na działanie czynników o działaniu alergizującym. Bezsporną jest więc okoliczność świadczenia przez niego pracy w warunkach szkodliwych, stwarzających potencjalne ryzyko powstania schorzenia określonego w pozycji 6 wykazu chorób zawodowych.
Należy jednak podkreślić, że stosownie do §8 ust. 1 przywołanego rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. (podobnie stanowił odpowiedni przepis wcześniejszego rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r.), podstawą wydania przez właściwego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej jest materiał dowodowy, a w szczególności ocena narażenia zawodowego oraz dane zawarte w orzeczeniach lekarskich wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w §5 wskazanego aktu.
W związku z powyższym skarżący był badany w dwóch jednostkach medycznych, to jest w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w K. - Poradni Chorób Zawodowych w S. oraz w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Lekarze orzecznicy obydwu placówek diagnostycznych wykluczyli zawodową etiologię rozpoznanej u niego astmy uzasadniając swe stanowisko wnioskami płynącymi z całokształtu obserwacji klinicznej, w tym wywiadu chorobowego, danych z dostępnej dokumentacji lekarskiej, wyników badań czynnościowych układu oddechowego, wyniku próby farmakodynamicznej z histaminą i testu prowokacji wziewnej. Wskazali również na fakt utrzymywania się dolegliwości pomimo zaprzestania pracy zawodowej oraz wykazaną nadwrażliwość na pozazawodowe czynniki alergizujące.
Zasadnie zatem, zdaniem Sądu, organy obydwu instancji przyjęły, że okoliczności sprawy nie uzasadniały wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Brak było bowiem przesłanek do rozstrzygania wbrew wnioskom płynącym z orzeczeń lekarskich, które w sposób jednoznaczny zaprzeczyły istnieniu podstaw do rozpoznania schorzenia wymienionego w poz. 6 wykazu chorób zawodowych.
W tym kontekście podnoszone w skardze wywody nie mogły odnieść skutku. Należy bowiem podkreślić, że tylko rozpoznanie zawodowego schorzenia przez lekarza specjalistę zatrudnionego w placówce służby zdrowia określonej w §5 ust. 2 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. stanowi miarodajną podstawę upoważniającą organy sanitarne do stwierdzenia choroby zawodowej. Tymczasem nie budzi wątpliwości, że kryteria te spełniają zarówno Poradnia Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. jak i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., czyli placówki, których orzeczenia poprzedziły rozstrzygnięcia podjęte przez organy administracyjne obydwu instancji.
Przedmiotowe orzeczenia lekarskie mają charakter opinii biegłego i stanowią zasadniczy dowód w sprawie, zaś skarżący nie przedstawił przeciwdowodu pozwalającego na zakwestionowanie zasadności wyrażonego w nich stanowiska.
H.P. zarzucił wprawdzie, że orzeczenia te oparto na błędnym ustaleniu, iż objawy astmy utrzymują się u niego także po zakończeniu narażenia zawodowego podkreślając, że także w okresie późniejszym, to jest po 2006 roku, będąc zatrudnionym na stanowisku pracownika ochrony, pracował w narażeniu na czynniki alergizujące, a mianowicie pyły i spaliny.
Argumentacja taka nie może jednak być uznana za przekonującą. Z karty oceny narażenia zawodowego ani z innych dokumentów dołączonych do akt sprawy nie wynika bowiem, aby wyżej wymieniony pracował w warunkach związanych z ekspozycją na czynniki alergizujące po [...]. Co więcej, podczas przesłuchań przeprowadzonych kolejno w dniach: [...] oraz [...] oświadczył wszak wyraźnie, że w narażeniu na ten czynnik pracował tylko do wspomnianej daty ([...]). Warto dodać, że również w postępowaniu sądowym strona nie przedłożyła jakiejkolwiek dokumentacji mogącej stanowić uprawdopodobnienie pracy w narażeniu zawodowym w późniejszym okresie.
Także sygnalizowany przez H.P. fakt, iż w okresie pomiędzy 2000 a 2007 rokiem zgłaszał się z objawami astmy do Poradni Pulmonologicznej w B. oraz do Zakładu Pulmonologii w T. w miesiącach: październik, listopad i grudzień, gdy stężenie pyłków roślin jest znikome lub zerowe, nie mógł przesądzić o uznaniu decyzji za niezgodną z prawem, gdyż skarżący zwrócił na to uwagę dopiero w skardze. Jakkolwiek bowiem w toku postępowania administracyjnego podnosił, że od 1997 roku leczył się w wyżej wymienionych placówkach służby zdrowia, to jednak nie przedłożył żadnej dokumentacji medycznej obrazującej przebieg tej terapii. Trudno również uznać za słuszny podnoszony przezeń zarzut, że w postępowaniu tym "nie żądano od niego kartotek chorobowych z tych ośrodków". Skoro bowiem w treści odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej sam podał, iż w trakcie leczenia w rzeczonych jednostkach "nie dokonano diagnostyki na potencjalne alergeny zawodowe", to organy sanitarne nie miały podstaw, aby zakładać, że wspomniana dokumentacja może zawierać informacje istotne z punktu widzenia oceny etiologii zawodowej spornego schorzenia, polegającej wszak właśnie na działaniu tych alergenów.
Za chybioną należy również uznać argumentację, zgodnie z którą stwierdzenie u skarżącego choroby zawodowej skóry, spowodowanej oddziaływaniem tych samych substancji alergizujących przesądzało także o istnieniu związku przyczynowego pomiędzy narażeniem na te alergeny a występującą u niego astmą.
Jakkolwiek fakt pracy w narażeniu na omawiane czynniki nie budzi wątpliwości, to jednak mamy tu do czynienia z dwiema zupełnie odrębnymi i niezależnymi od siebie jednostkami chorobowymi, zaś charakterystyka i etiologia każdej z nich oceniona została przez właściwe jednostki orzecznicze w wyniku osobnych - odpowiednich dla nich - procedur diagnostycznych. Nawet przy tym jeżeli pojawienie się astmy stanowiło - jak wywodził skarżący - skutek obniżenia odporności będącego efektem ubocznym działania leków stosowanych w terapii alergicznego zapalenia skóry, to trudno kwalifikować taką zależność jako ścisły związek przyczynowy pomiędzy czynnikiem istniejącym w środowisku pracy a stwierdzoną astmą. O takim związku przyczynowym można by mówić dopiero wówczas, gdyby pojawienie się astmy stanowiło bezpośredni skutek oddziaływania zawodowych alergenów na drogi oddechowe pracownika.
Zważywszy wszystkie przedstawione wyżej okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że zaskarżone rozstrzygnięcie wydane zostało zgodnie z obowiązującym prawem i dlatego działając na podstawie art. 132 oraz w oparciu o art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło