IV SA/Gl 681/15
WyrokWSA w Gliwicach2016-03-07
Skład orzekający: Beata Kozicka, Bożena Miliczek - Ciszewska, Edyta Żarkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara wydalenia ze służby w Policji jest adekwatna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych, w tym używania wulgaryzmów, niewłaściwego zachowania wobec pasażerek, zaniechania czynności służbowej oraz niewykonania polecenia przełożonego dotyczącego badań lekarskich?Ratio decidendi
Kara wydalenia ze służby w Policji jest adekwatna w przypadku popełnienia przewinień dyscyplinarnych, takich jak używanie wulgaryzmów, niewłaściwe zachowanie wobec pasażerek, zaniechanie czynności służbowej oraz niewykonanie polecenia przełożonego o stawieniu się przed komisją lekarską, zwłaszcza gdy funkcjonariusz dopuścił się tych czynów przed zatarciem poprzedniej kary dyscyplinarnej i jego zachowanie podważa zaufanie do formacji.Stan faktyczny
Policjant Ł.H. został obwiniony o używanie wulgarnych słów i niestosowne zachowanie wobec pasażerek podczas służby w pociągu, zaniechanie wykonania zadania doraźnego polegającego na patrolowaniu dworca PKP oraz niewykonanie polecenia przełożonego o stawieniu się przed Wojewódzką Komisją Lekarską. Organy dyscyplinarne, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny, uznały te zarzuty za udowodnione. W konsekwencji, Ł.H. został ukarany karą wydalenia ze służby. Skarżący kwestionował ustalenia faktyczne, zarzucał stronniczość postępowania oraz niewspółmierność kary.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka Sędziowie Sędzia WSA Bożena Miliczek - Ciszewska Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz (spr.) Protokolant specjalista Agnieszka Rogowska - Bil po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2016 r. sprawy ze skargi Ł. H. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby w policji oddala skargę.
Orzeczeniem Nr [...] z dnia [...]r. Komendant Miejski Policji w G. w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko skarżącemu Ł.H. - policjantowi Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału -Sztab Policji KMP w G. obwinionemu o to, że:
1. W dniu 17.11.2014 r. pełniąc służbę w ramach patrolu zabezpieczającego pociągi pasażerskie używał słów powszechnie uznawanych za wulgarne w obecności pasażerów pociągu i policjantów, z którymi pełnił służbę, oraz zachowywał się w stosunku do podróżujących kobiet w sposób ogólnie uznany za nieprzyzwoity, przez co naruszył zasady etyki zawodowej policjanta określone w § 7 i § 23 załącznika do Zarządzenia nr 805 KGP z dn. 31.12.2003r, tj. popełnił przewinienie dyscyplinarne z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji.
2. W dniu 18.11.2014 r., jako funkcjonariusz KMP w G., zaniechał czynności służbowej nie wykonując zadania doraźnego zleconego przez odprawiającego do służby, polegającego na pełnieniu służby w patrolu jednoosobowym na terenie dworca PKP w G. pomiędzy godziną 11.45 a 12.45, tj. popełnił przewinienie dyscyplinarne z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji;
3. W dniu 25.11.2014r., nie wykonał polecenia uprawnionego przełożonego, dotyczącego obowiązku stawienia się przed Wojewódzką Komisją Lekarską Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w K. tj. popełnił przewinienie dyscyplinarne z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji;
–- na podstawie art. 134g ust. 2 ustawy o Policji orzekł łączną karę wydalenia ze służby.
W uzasadnieniu organ szczegółowo przedstawił przebieg czynności przeprowadzonych w sprawie. Następnie wskazał, że w dniu 28.01.2015 r. odebrano od Ł.H. wyjaśnienia, w których przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych tj. zaniechania wykonania czynności służbowej w postaci zadania doraźnego podczas służby w dniu 18.11.204 r. oraz niewykonania polecenia przełożonego - Komendanta Miejskiego Policji w G., który skierował go do Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w K. z uwagi na jego zachowanie odbiegające od normy kulturowej. Natomiast nie przyznał się do zarzutu dotyczącego niewłaściwego zachowania się podczas służby w dniu 17.11.2014 r. Nie zaprzeczył jednak, że podczas tej służby używał słów wulgarnych, przy czym w jego ocenie nie mogły one zostać usłyszane przez pasażerów pociągu. Zaprzeczył, aby w sposób nieprzyzwoity zachowywał się wobec kobiet jadących w tym pociągu. Obwiniony złożył jednocześnie wyjaśnienia. Tego dnia, na zasadzie art. 135i ust. 1 ustawy o Policji, zapoznano go również z aktami postępowania dyscyplinarnego. Ł.H. nie złożył wniosków dowodowych i nie wnosił o uzupełnienie akt postępowania dyscyplinarnego.
Organ wskazał, że w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego ustalono następujący stan faktyczny: W dniu 20.11.2014 r. do Komendanta Miejskiego Policji w G. wpłynął raport sierż. Ł.S. z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w G., w którym zwrócił się z prośbą o zwolnienie go w przyszłości z pełnienia służby z sierż. Ł.H. Jednocześnie poinformował Komendanta Miejskiego Policji w G. o irracjonalnym, ordynarnym i nieprzystającym do policjanta zachowaniu sierż. H. W dniu 17.11.2014 r. pełnił służbę patrolowo-interwencyjną wraz z sierż. Ł.H. w ramach zabezpieczenia pociągów pasażerskich. Ł.H. realizując zadania w pociągu relacji G.-C., na odcinku G. godz. 16.09 – Z. 17.41, w obecności pasażerów pociągu oraz sierż. Ł.S. i post. S.Z., z którymi pełnił służbę, wielokrotnie używał słów powszechnie uznanych za wulgarne, tj. wyrazów: "[...]". Słów tych używał jako przerywników wypowiadanych zdań i wypowiadał je głośno, w sposób słyszalny dla policjantów i znajdujących się w pobliżu, w odległości do kilku metrów od niego pasażerów. Ich reakcją na słyszane słowa było zażenowanie i niedowierzanie. Pomimo zwrócenia uwagi przez sierż. S. na niestosowność zachowania, które nie przystawało funkcjonariuszowi Policji, sierż. H. nadal wplatał wulgarne słowa w swoje wypowiedzi. Widząc brak reakcji ze strony obwinionego sierż. S. kilkakrotnie zwrócił uwagę sierż. H. na jego niestosowne zachowanie. Tym razem reakcją sierż. H. była zmiana miejsca, tj. zajął on miejsce siedzące w wagonie usytuowane w odległości około dwóch metrów od sierż. S. Siedząc, obwiniony zaczął ostentacyjnie przyglądać się kobiecie w wieku ok 30- 35 lat siedzącej obok. Podparł się na prawym łokciu i z bliskiej odległości wpatrywał się, na przemian, w biust i nogi tej kobiety. Trwało to nie mniej niż 5 minut. Kobieta kiwając głową spoglądała na sierż. S. i mężczyznę, z którym podróżowała. Była zdezorientowana. Po chwili wstała i wraz z tym mężczyzną zmieniła miejsce, przechodząc do innego wagonu. Pełniąc dalej służbę w pociągu, w drodze powrotnej z Z. do G., sytuacja powtórzyła się dwukrotnie, a obiektami analogicznych niewłaściwych zachowań obwinionego były dwie kobiety w podobnym wieku, w przedziale 20-25 lat. Ł.H. zachowywał się za każdym razem tak samo, przy czym dodatkowo wydawał dźwięki przypominające chrząkanie i oblizywał językiem usta. Ł.S. uznał zachowanie sierż. H. podczas wspólnie pełnionej służby za odbiegające od normy, nienormalne, wobec czego postanowił powiadomić o tym Komendanta Miejskiego Policji w G. w drodze raportu. S.Z. z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w G., potwierdził fakt używania słów wulgarnych w obecności pasażerów pociągu na trasie G. – Z. przez Ł.H. Uzupełnił relację na temat przebiegu wydarzeń o zdarzenie z mężczyzną siedzącym na wprost Ł.H. i przysłuchującym się jego rozmowie telefonicznej. W rozmowie tej sierż. H. używał między innymi słów "[...]". Człowiek ten widząc umundurowanego policjanta oraz słysząc wypowiadane przez niego słowa uśmiechał się z niedowierzaniem. Obserwował też reakcję S.Z. Funkcjonariusz ten w dalszej części zeznań opisał swoją bezsilność wobec dowódcy patrolu i jego braku reakcji na uwagi ze strony Ł. S. Stwierdził, że takie zachowanie obwinionego wywołało u niego poczucie wstydu w związku z tym, że tego dnia również nosił mundur.
Obwiniony Ł.H. nie przyznał się do zarzutu wypowiadania wulgarnych słów podczas pełnienia służby w dniu 17.11.2014 r. Następnie wyjaśnił, że zdarza mu się przeklinać i tego dnia, w pociągu mógł użyć wulgarnych słów, jednak nikt ich nie słyszał. Jego zdaniem powodowała to odległości kilku metrów dzieląca go od pasażerów. W kwestii niestosownego zachowania wobec kobiet podczas pełnienia służby w dniu 17.11.2014r., stwierdził, że jest to "wierutne kłamstwo", którego autorami są sierż. S. i post. Z., którzy zostali zainspirowani i namówieni do napisania "tych kłamstw" przez sierż. szt. B.W. z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w G., będącego opiekunem Ł. H. z czasów jego początków służby w Komisariacie Policji w K. i który był także świadkiem w jego poprzednim postępowaniu dyscyplinarnym i ma rzekomo dążyć do usunięcia go z szeregów Policji. Organ zaznaczył, że zarówno sierż. S. jak i post. Z., pierwszy raz pełnili służbę z sierż. H. W toku czynności związanych z przedmiotowym postępowaniem dyscyplinarnym żaden z nich nie sygnalizował, aby ktokolwiek wywierał na nich wpływ lub namawiał ich do postępowania przeciwko któremukolwiek z policjantów, w szczególności przeciwko obwinionemu.
W dniu 18.11.2014 r., Zastępca Naczelnika Wydziału - Sztab Policji KMP w G. podinsp. P.R. poinformował raportem (karta 2) Komendanta Miejskiego Policji w G. o wynikach kontroli rejonu dworca PKP w G. sprawowanej w godzinach 11.30 do 12.45 w ramach nadzoru nad służbą. W wyniku przeprowadzonej kontroli terenu holu dworcowego, tuneli i peronów, którą przeprowadzał wraz z mł. asp. G.B. z Wydziału - Sztab Policji KMP w G., ujawnił samowolną zmianę przydzielonego rejonu służbowego, a przez to niewykonanie zadania doraźnego przez sierż. Ł.H. W tym dniu odprawę do służby dla sierż. H. przeprowadził koordynator Zespołu Wywiadowczego Wydziału - Sztab Policji mł. asp. A.S. Wskazał mu rejon pełnienia służby, zadania oraz godziny i miejsca w jakich ma realizować te zadania. Miał pełnić służbę z policjantami KP [...] w G. sierż. R.D. i sierż. A.B. w patrolu zmotoryzowanym. Jednocześnie, w wyznaczonych godzinach, jako patrol pieszy jednoosobowy, miał pełnić służbę w rejonie dworca PKP w G. w godzinach: 8.45 - 9.30, 10.30 - 10.45, 11.45 - 12.45. Organ wskazał, że Ł.H. pełnił służbę w Zespole Patrolowo – Interwencyjnym, z zakresem obowiązków służbowych na stanowisku policjanta ZPI Wydziału - Sztab Policji został zapoznany w pierwszym dniu służby w KMP w G., tj. 13.11.2014 r. Do zakresu obowiązków służbowych sierż. Ł.H. należało między innymi patrolowanie rejonów służbowych, w szczególności rejonu dworca PKP w G. Po likwidacji Komisariatu [...] Policji w G., obowiązek patrolowania tj. zapewnienia bezpieczeństwa podróżnym na tym terenie oraz w wyznaczonych pociągach pasażerskich, spoczywa na Wydziale Sztab Policji.
W ramach nadzoru nad służbą w dniu 18.11.2014r., podinsp. P.R. wraz z mł. asp. G.B. udał się w rejon dworca PKP w G., w celu przeprowadzenia kontroli pełnienia służby przez sierż. H. Około godziny 11.30, oczekując przybycia sierż. H., obeszli teren dworca PKP, PKS, budynków dworcowych, peronów oraz tuneli. Zgodnie z przekazanymi podczas odprawy zadaniami sierż. Ł.H. miał rozpocząć patrolowanie wyżej wskazanych miejsc o godzinie 11.45 i zakończyć o 12.45. Z uwagi na jego nieobecność w rejonie, ok 11.52 podinsp. P.R. zadzwonił do mł. asp. S. w celu ustalenia przyczyny nieobecności H. w rejonie służbowym. Interesowało go, jakie inne czynności lub interwencje przeszkodziły obwinionemu w przyjeździe na dworzec. Mł. asp. S. przekazał informację, że patrol z KP [...] w G. wraz z Ł. H. znajdować się ma w izbie wytrzeźwień. Z uwagi na fakt, że izba wytrzeźwień znajduje się w sąsiedztwie dworca PKP, podinsp. P.R. polecił mł. asp. B. sprawdzenie tej informacji. Po weryfikacji mł. asp. B. nie potwierdził pobytu policjantów, w tym sierż. H., na terenie izby wytrzeźwień w tym czasie. Wobec tego, w rozmowie telefonicznej, ponownie podinsp. P.R. polecił mł. asp. S. ustalenie miejsca pobytu patrolu z KP [...] z sierż. H. Po otrzymaniu informacji, że znajdują się w Komisariacie [...] Policji, przekazał patrolowi, aby przewiózł sierż. H. na dworzec PKP, celem pełnienia służby zgodnie z przekazanymi zadaniami. Ł.H. nie pojawił się na terenie dworca PKP do czasu odjazdu z tego miejsca podinsp. P.R., tj. do godz. 12.54.
Ł.H. przyznał się do zarzutu niezrealizowania zadania doraźnego w dniu 18.11.2014r. Jak wyjaśnił w protokole przesłuchania obwinionego z dnia 28.01.2015r, powodem niezrealizowania tego zadania doraźnego był fakt, iż przebywał w tym rejonie w innych godzinach tj. między godziną 9.40 a 11.40, dlatego zdecydował o rezygnacji z tego zadania doraźnego. O samowolnej zmianie miejsca pełnienia służby nie poinformował dyżurnego KMP w G. ani żadnego z przełożonych.
W dniu 20.11.2014 r., działający w upoważnienia Komendanta Miejskiego Policji w G. - Pierwszy Zastępca Komendanta Miejskiego w G. podinsp. M.N., kartą skierowania Nr [...] (karta nr 6) polecił sierż. Ł.H. udanie się do Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w K. w celu określenia oraz ustalenia zdolności fizycznej i psychicznej do służby, jak również w związku ze służbą. Skierowanie wystawione zostało z uwagi na niewłaściwe i niepokojące zachowanie funkcjonariusza w służbie, zasygnalizowane w raporcie sierż. Ł.S. z dnia 19.11.2014 r. Sierż. H.Ł. wraz z kartą skierowania podpisał w dniu 20.11.2014 r. oświadczenie, w którym potwierdził fakt uprzedzenia go, że skierowanie do WKL MSW w K. wydane zostało na podstawie art. 40 ustawy o Policji i było "...równoznaczne z poleceniem służbowym Komendanta Miejskiego Policji w G. niezwłocznego poddania się stosownym badaniom lekarskim i uzyskania orzeczenia w możliwie krótkim czasie". Ponadto zgodnie z § 14 ust. 2 Rozporządzenia MSW z dnia 14.05.2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów - policjant skierowany do komisji lekarskiej podległej ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, w celu określenia stanu zdrowia oraz ustalenia zdolności fizycznej i psychicznej do służby jest zobowiązany bez zbędnej zwłoki poddać się badaniom lekarskim zaleconym przez komisję lekarską. Niewykonanie powyższego polecenia stanowi naruszenie dyscypliny służbowej, za co policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną. Sierż. Ł.H. nie wykonał tego polecenia, a w dniu 25.11.2014 r. wystosował raport do Komendanta Miejskiego Policji w G., w którym poinformował przełożonego "...iż badania takie były robione trzy miesiące temu i nie widzi potrzeby robienia tych badań co trzy miesiące". W protokole przesłuchania obwinionego z dnia 28.01.2014r. przyznał się do zarzutu niewykonania tego polecenia tj. odmówienia stawienia się przed Wojewódzką Komisją Lekarską Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w K.. Wyjaśnił, że jego decyzja była podyktowana "złymi doradcami w tej sprawie". Ktoś spoza Policji podpowiedział mu, aby nie stawiał się przed komisją i tak też zrobił.
Organ wskazał, że rozpatrując kwestię konsekwencji dyscyplinarnych, jakie powinien ponieść obwiniony w związku z popełnieniem wyżej wskazanych przewinień dyscyplinarnych, stwierdził wystąpienie następujących przesłanek mających wpływ na wymiar kary, wskazanych w art. 134h ust. 1-3 ustawy o Policji: Spośród okoliczności mających wpływ na zaostrzenie wymiaru kary, w oparciu o materiał dowodowy, ujawniono wystąpienie niżej wskazanych przesłanek:
- działanie obwinionego z motywacji zasługującej na szczególne potępienie (art. 134h ust. 2 pkt. 1 Ustawy o Policji) - za taką motywację uznano lekceważenie ze strony Ł.H. podstawowych zasad poprawnego zachowania i kultury osobistej oraz lekceważenie obowiązku dbałości o społeczny wizerunek Policji. Sytuacja ta dotyczy okoliczności popełnienia przez obwinionego przewinienia dyscyplinarnego opisanego w punkcie 1. O motywacji polegającej na lekceważeniu tych zasad i obowiązku jednoznacznie świadczy niezastosowanie się obwinionego do uwag pełniących z nim służbę policjantów, aby przestał używać w obecności osób postronnych słów wulgarnych, jak również do uwag ze strony sierż. Ł.S., aby nie zachowywał się niestosownie wobec podróżujących kobiet. Reakcją obwinionego na zwrócenie mu uwagi przez innych funkcjonariuszy na jego niewłaściwe zachowanie była sugestia z jego strony, że "są spięci i muszą się wyluzować":
- popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez obwinionego przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej (art. 134h ust. 2 pkt. 2 Ustawy o Policji) - Orzeczeniem nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w G. z dnia [...]r. sierż. Ł.H. został ukarany karą ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku za popełnienie przewinień dyscyplinarnych polegających na naruszeniu zasad etyki zawodowej policjanta poprzez naruszenie zasad poprawnego zachowania w stosunku do innych policjantów oraz niewykonaniu obowiązków służbowych. Orzeczenie to stało się prawomocne z początkiem lutego 2014 r. Tak więc obwiniony dopuścił się popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych przed zatarciem tej kary (art. 135q ust. 2 Ustawy o Policji). Należy przy tym podkreślić, że istotą kary "ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku’’ jest między innymi "uprzedzenie ukaranego, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną";
- działanie w obecności podwładnego lub na jego szkodę (art. 134h ust. 2 pkt. 4 Ustawy o Policji) - także ta przesłanka zaistniała w związku z okolicznościami popełnienia przez sierż. Ł.H. przewinienia opisanego w punkcie 1. Obwiniony pełniąc w dniu 17.11.2014 r. funkcję dowódcy patrolu był w trakcie tej służby przełożonym zarówno dla sierż. Ł.S., jak i post. S.Z. - wynika to wprost z definicji przełożonego określonej w § 1 pkt. 1 Zarządzenia nr 30 KGP z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji. Tym samym popełniając to przewinienie dyscyplinarne Ł.H. działał w obecności podwładnych. Zeznania Ł.S. i post. S.Z. świadczą, że popełniając to przewinienie dyscyplinarne Ł.H. działał także na ich szkodę, ponieważ jego zachowanie w obecności osób postronnych negatywnie wpłynęło na ich wizerunek jako policjantów. W szczególności dotyczy to post. S.Z., który zeznał wprost, że było mu wstyd za Ł.H. i wstydził się, że tego dnia nosi mundur, a w trakcie służby zachowywał dystans do dowódcy patrolu.
Organ nie stwierdził wystąpienia w odniesieniu do przewinień dyscyplinarnych popełnionych przez sierż. Ł.H. przesłanek mających wpływ na złagodzenie wymiaru kary, wymienionych w art. 134h ust. 3 ustawy o Policji. Odnosząc się do przebiegu służby obwinionego (art. 134h ust. 1 ustawy o Policji), przedstawił treść opinii służbowych dot. Ł.H., w tym opinii służbowej z dnia 01.02.2012 r. wydanej przez Komendanta Komisariatu Policji w K., w której przełożony wskazał wśród propozycji dotyczących kierunków rozwoju i potrzeb szkoleniowych opiniowanego, że Ł.H. wymaga sprawowania ciągłego nadzoru nad jego osobą oraz wdrożenia wobec niego szkolenia zawodowego. Nadzór powinien w szczególności obejmować takie płaszczyzny jak: planowanie i organizacja pracy, kultura osobista, a także jakość wykonywanych czynności służbowych, samodzielność i własna inicjatywa, rozwój własny i samokształcenie oraz zmiana mentalności w zakresie współpracy w kolektywie. W zakresie oceny pod względem kryteriów wymienionych w opinii, w sześciostopniowej skali -opiniowany otrzymał w większości przypadków notę dwa lub jeden. Jednie terminowość została oceniona na 3. Kultura osobista oraz planowanie i organizowanie pracy zostały ocenione na jeden.
Organ podkreślił, że przy wymiarze obwinionemu kary, uwzględnił regulację art. 134g ust. 2 ustawy o Policji, wymierzając za wszystkie popełnione przez sierż. Ł.H. przewinienia dyscyplinarne jedną karę, odpowiednio surowszą. Podniósł, że biorąc pod uwagę wszystkie wyżej wskazane okoliczności mające wpływ na wymiar kary, jedyną karą adekwatną do popełnionych przewinień dyscyplinarnych i stopnia zawinienia jest kara wydalenia ze służby (art. 134 pkt 6 Ustawy o Policji). Podkreślił, że decyzję taką uzasadniają okoliczności popełnienia przewinień dyscyplinarnych określonych w pkt. 1 i 3, ich skutki, następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków oraz pobudki działania. Wskazał, że w szczególności o zasadności orzeczenia tej kary przesądza:
a) rażące lekceważenie ze strony sierż. Ł.H. obowiązku dbałości o społeczny wizerunek Policji jako formacji, jak również o swój własny wizerunek jako policjanta i wizerunek pełniących z nim służbę funkcjonariuszy. Postawa taka wyraźnie ujawniła się w sposobie pełnienia przez obwinionego służby w dniu 17.11.2014 r., w trakcie której jego wulgarne i nieprzyzwoite zachowanie się wywołało jednoznacznie negatywne reakcje ze strony osób postronnych oraz pełniących z nim służbę policjantów. Ł.H. nie tylko nie zastosował się do uwag ze strony pełniących z nim służbę funkcjonariuszy, aby zmienił swoje postępowanie, ale wręcz zarzucił im, że "są spięci i muszą się wyluzować". Takie postępowanie dowódcy patrolu należy uznać za demoralizujące dla młodego stażem i wiekiem policjanta, jakim jest post. S.Z.;
b) fakt popełnienia przez obwinionego wszystkich przewinień dyscyplinarnych przed zatarciem wymierzonej mu w styczniu 2014 r. kary dyscyplinarnej "ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku";
c) skrajnie niedopowiedziana postawa sierż. Ł.H. polegająca na odmowie wykonania polecenia przełożonego dotyczącego stawienia się przed Wojewódzką Komisją Lekarską Ministerstwa Spraw Wewnętrznych celem określenia stanu zdrowia oraz ustalenia zdolności fizycznej i psychicznej policjanta do służby. Obwiniony, kierując się radą osoby spoza Policji, która podpowiedziała mu, aby tego nie robił, odmówił wykonania polecenia przełożonego o fundamentalnym znaczeniu dla prawidłowej oceny, czy może on nadal pełnić służbę w kontekście jego zdolności fizycznej i psychicznej. Taka postawa policjanta nasuwa uzasadnione wątpliwości co do możliwości dalszego pełnienia przez niego służby w Policji.
d) liczba kolejno następujących po sobie, w krótkim przedziale czasowym, trzech przewinień dyscyplinarnych, popełnionych umyślnie.
e) postępowanie policjanta nacechowane powtarzającymi się niestosownymi zachowaniami wobec kobiet, brakiem podstawowych zasad kultury, brakiem subordynacji, dające podstawę do całkowitej utraty zaufania do obwinionego ze strony przełożonych, a przede wszystkim innych funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w G., którzy byli świadkami jego niewłaściwych lub nieodpowiedzialnych zachowań.
Ł.H. wniósł odwołanie do [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji, w którym zawnioskował zmianę orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w G., poprzez uznanie, że nie popełnił zarzucanych przewinień dyscyplinarnych ewentualnie uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. Organowi I instancji skarżący zarzucił stronniczość oraz nieprawidłowe uzasadnienie podstawy prawnej orzeczenia, a także pozbawienie go prawa do obrony poprzez nieinformowanie ustanowionego pełnomocnika o przebiegu postępowania.
[...] Komendant Wojewódzki Policji, orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r. utrzymał w mocy orzeczenie nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w G. z dnia [...]r. W uzasadnieniu przedstawił ustalenia i oceny w sprawie – w sposób zgodny ze stwierdzeniami organu I instancji. Następnie wskazał, że zgromadzony w postępowaniu materiał dowodowy jest pełny i pozwalający na ocenę zachowania obwinionego. Podniósł, że ustalone okoliczności sprawy w oparciu o dowody zgromadzone w postępowaniu dyscyplinarnym, w sposób jednoznaczny potwierdzają popełnienie przez obwinionego czynów, które uznano za zawinione i wymierzono mu karę dyscyplinarną. Wskazał, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Dodał, że zgodnie z ust. 3 pkt 1 cyt. przepisu, naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności odmowa wykonania lub niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2, a według ust. 3 pkt 3 ww. przepisu, naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Mając na względzie powyższe stwierdził, że Ł.H. swoim zachowaniem naruszył zasady etyki zawodowej policjanta, bowiem zgodnie z § 7 i 23 załącznika do Zarządzenia nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 roku, policjant powinien przestrzegać zasad poprawnego zachowania, kultury osobistej oraz dbać o wizerunek Policji jako formacji w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Organ podkreślił, że ustalony stan faktyczny sprawy wskazuje, iż skarżący obowiązku tego nie dopełnił używając słów powszechnie uznanych za wulgarne, zachowując się nieprzyzwoicie w stosunku do kobiet, będących pasażerami pociągu oraz wyrażając swój negatywny stosunek do pracy. Organ wskazał, że wyjaśnienia obwinionego złożone w toku postępowania dyscyplinarnego - w przypadku drugiego i trzeciego zarzutu zasługują na uwzględnienie. W przypadku pierwszego zarzutu, wyjaśnienia obwinionego pozostają w opozycji do spójnych i logicznych zeznań złożonych przez świadków przesłuchanych w toku postępowania. Świadkowie zeznając niezależnie od siebie, złożyli zgodne zeznania w zakresie opisu sposobu działania obwinionego. Organ podkreślił, że nie mieli oni żadnego interesu w złożeniu zeznań niezgodnych ze stanem faktycznym. Dodał, że jako mało wiarygodne i nielogiczne należało uznać wyjaśnienia obwinionego, według których prawdopodobne jest użycie przez niego podczas pełnienia służby w pociągu słów wulgarnych, ale zarazem wykluczona możliwość, aby jego słowa były słyszane przez pasażerów stojących w odległości ok. 2 - 3 metrów od niego. Organ wskazał, że nie można przyznać przymiotu wiarygodności wyjaśnieniom obwinionego dotyczącym zdarzenia niewylegitymowania osoby o rysopisie zbliżonym do rysopisu osoby zaginionej. Dodał, że świadkowie, którzy pełnili służbę z Ł.H. zgodnie twierdzą, iż okoliczność taka miała miejsce, a obwiniony w sposób donośny wyraził swój negatywny stosunek do podejmowania czynności służbowych. Ponadto organ odwoławczy podniósł, że dokonana przez organ I instancji ocena zawinienia Ł.H. jest właściwa. Obwiniony zarzuconych czynów dopuścił się w sposób umyślny z bezpośrednim zamiarem w przypadku pierwszego i trzeciego zarzutu i w zamiarze ewentualnym popełnienia drugiego z zarzucanych czynów. Organ podniósł, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w sposób nie budzący wątpliwości wskazuje, że Ł.H. używał słów wulgarnych i zachowywał się niestosowne, pomimo zwracania mu uwagi przez pełniących z nim służbę funkcjonariuszy. Ponadto obwiniony świadomie nie wykonał polecenia przełożonego, pomimo wiedzy o grożącej odpowiedzialności dyscyplinarnej. Dodał, że o umyślności świadczy także fakt, iż funkcjonariusz z własnej inicjatywy nie zrealizował zleconego mu zadania doraźnego, bez logicznego wyjaśnienia podjętej przez siebie decyzji. Wskazał, że z powyższego jednoznacznie wynika, iż Ł.H. miał zamiar popełnienia pierwszego i trzeciego z zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych. Ponadto powinien przewidywać możliwość naruszenia dyscypliny służbowej popełniając czyn zarzucany mu w drugim zarzucie. Organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić, albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Następnie wskazał, że nie budzi wątpliwości również rodzaj wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej. Wymierzając karę dyscyplinarną przełożony dyscyplinarny, zgodnie z dyspozycją art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, powinien w szczególności uwzględnić okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W tym zakresie organ odwoławczy podniósł, że w uzasadnieniu orzeczenia organu I instancji wskazano rodzaj popełnionych przewinień, umyślność ich popełnienia oraz okoliczność, że w wystawianych obwinionemu przez przełożonych opiniach, widnieją informacje o konieczności sprawowania ciągłego nadzoru nad funkcjonariuszem, a w zakresie kultury osobistej i planowania, obwiniony uzyskał niskie oceny. Niezależnie od powyższego organ stwierdził, że dopuszczenie się przez funkcjonariusza Policji czynów polegających na naruszeniu zasad etyki zawodowej, zaniechaniu czynności służbowej i niewykonaniu polecenia przełożonego, pozostających w ścisłym związku z realizowanymi przez policjanta czynnościami służbowymi, świadczy jednoznacznie o sprzeniewierzeniu się przyjętym na siebie, jako funkcjonariusza Policji, szczególnym zobowiązaniom wynikającym ze złożonego ślubowania. Organ wskazał, że pozostawienie w służbie wymienionego funkcjonariusza obniżyłoby autorytet Policji i społeczne zaufanie do niej. Podkreślił, że Policja jako uzbrojona formacja służąca społeczeństwu i mająca za zadanie ochronę bezpieczeństwa ludzi i utrzymanie porządku publicznego, nie może pozostawić w swoich szeregach osoby, która nie wykonuje powierzonych mu zadań, nie wykonuje poleceń przełożonych oraz nie strzeże godności i dobrego imienia służby oraz nie przestrzega zasad etyki zawodowej. Dodał, że Policja, będąca instytucją szczególnego zaufania społecznego, musi podejmować działania zmierzające do zapewnienia właściwego jej funkcjonowania i stanowczego przeciwdziałania wszelkim zachowaniom, pozbawiającym ją zaufania i wiarygodności w opinii publicznej. Organ podkreślił, że Ł.H. utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, która zgodnie z art. 25 ustawy o Policji jest warunkiem koniecznym do pełnienia służby w organach Policji, a zatem dalsze wykonywanie przez niego czynności służbowych, w świetle dokonanych w postępowaniu ustaleń, jest niemożliwe. Organ odwoławczy podniósł, że mając powyższe na uwadze - w kontekście braku przesłanek przemawiających za obniżeniem kary dyscyplinarnej należało uznać, iż kara wydalenia ze służby jest w tym wypadku adekwatna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu organ stwierdził, że są one bezzasadne i nie zasługują na uwzględnienie. Podniósł, że przeprowadzona w toku postępowania odwoławczego analiza akt postępowania dyscyplinarnego nie wykazała, aby postępowanie było prowadzone w sposób stronniczy - organ I instancji zgromadził pełny materiał dowodowy, pozwalający na wyjaśnienie całokształtu okoliczności sprawy. Jako bezzasadny uznał również zarzut dotyczący nierzetelnych ustaleń poczynionych przez Komendanta Miejskiego Policji w G., które według skarżącego pozostają w sprzeczności z rzeczywistym przebiegiem sytuacji oraz są wykreowane przez sierż. szt. B.W. W tym zakresie organ wskazał, że zarzuty te nie są niczym poparte i stanowią realizację przyjętej przez obwinionego linii obrony. Organ dodał, że obwiniony w treści odwołania zarzucił nieprawidłowe uzasadnienie podstawy prawnej orzeczenia, niewskazanie w jaki sposób naruszył dyscyplinę służbową oraz nie przestrzegał zasad etyki zawodowej. W tej kwestii organ odwoławczy wskazał, że Komendant Miejski Policji w G. w sposób wyczerpujący odniósł się do każdego z zarzutów i prawidłowo uzasadnił rozstrzygnięcie w sprawie, a ponadto obwiniony posługuje się ogólnikami, które nie wnoszą żadnych istotnych informacji, mających wpływ na ocenę zebranego materiału dowodowego jak i na ustalenia dotyczące stopnia zawinienia.
Organ podniósł, że zarzut dotyczący pozbawienia prawa do obrony należało uznać za bezzasadny - w aktach postępowania dyscyplinarnego nie znajduje się ustanowione przez Ł.H. pełnomocnictwo, a w związku z tym organ I instancji wypełnił wszelkie powinności związane z uprawnieniami obwinionego.
W końcowej części wskazał, że zgodnie z art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, jako wyższy przełożony dyscyplinarny, zaskarżone orzeczenie utrzymuje w mocy.
W skardze wniesionej od powyższego orzeczenia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, Ł.H. podniósł zarzuty sprowadzające się do kwestionowania ustaleń w zakresie zarzucanych mu przewinień, w tym zwłaszcza dotyczące przewinienia opisanego w pkt 1 orzeczenia. Podniósł, że w jego ocenie pozostali dwaj funkcjonariusze nie obserwowali wagonu ponieważ byli odwróceni tyłem, a ponadto z miejsca, w którym przebywali, nie był widoczny obwiniony i jego sposób zachowania wobec pasażerki siedzącej naprzeciw niego. Wskazał, że funkcjonariusze ci są pracownikami Wydziału Ruchu Drogowego, gdzie pracuje sierżant sztabowy B. W., który od początku służby skarżącego - będąc jego opiekunem - był przeciwko niemu, twierdząc, że się nie nadaje do służby w Policji. Dodał, że B. W. wydawał mu opinie negatywne. Skarżący podniósł, że "po pierwszym zawieszeniu" został skierowany na komisję lekarską w K. oraz, że Komisja MSW w K. chciała go na siłę wysłać na rentę i przyznano mu II grupę niepełnosprawności. Dodał, że "całe postępowanie z K. nie było wynikiem specjalnego, umyślnego zachowywania się obwinionego, lecz z powodu zaburzeń hormonalnych i nadpobudliwości nerwowej którą stwierdzili u obwinionego lekarze specjaliści, nie było żadnych przeciwwskazań do wykonywania zawodu przez obwinionego". Dodał, że regularnie zażywa leki ([...] - lek hormonalny, który u mężczyzn zmniejsza poziom testosteronu a w konsekwencji prowadzi do tłumienia popędu płciowego) oraz regularnie chodzi do lekarza. W opinii skarżącego, pozbycie się go ze służby było zaplanowane od samego początku. W Komendzie Miejskiej Policji w G. nawet nie figuruje na liście pracowników, która zamieszczona jest w recepcji. Skarżący wskazał, że w dniu 28.08.2014 roku Okręgowa Komisja Lekarska MSW w K. uznała, że jest zdolny do wykonywania pracy, a w okresie trzech miesięcy od wydania tego orzeczenia do dnia 20.11.2014 roku tj. daty wydania kolejnego skierowania, nie nastąpiły żadne zmiany w stanie jego zdrowia. Dodał, że okres, w którym pełnił służbę (tj. około 3 służb) jest zbyt krótki aby podejrzewać u niego stany chorobowe w sytuacji dopuszczenia go do pracy przez lekarza bez przeciwwskazań. Zarzucił, że Komendant Miejski Policji w G. w orzeczeniu nr [...] nie wskazał, w jaki sposób obwiniony naruszył dyscyplinę służbową oraz nie przestrzegał zasad etyki zawodowej. Ponadto podniósł, że wskazana podstawa wynikająca z przepisu art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy o policji, nie została uzasadniona, bowiem nie wskazano, na czym miało polegać niedopełnienie obowiązków służbowych oraz przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Stwierdził, że w niniejszej sprawie brak jest przesłanek przemawiających za wymierzeniem kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia ze służby. Dodał, że zarzuty zostały przedstawione w sposób subiektywny, stronniczy i nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym w niniejszej sprawie.
Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację przedstawioną w uzasadnieniu orzeczenia.
Na rozprawie pełnomocnik skarżącego wniosła o uwzględnienie skargi. W kwestii zarzutu z pkt 1 - dotyczącego używania przez skarżącego słów powszechnie uznanych za wulgarne, podniosła, że słowa te nie odbiegały od przyjętych w obecnej współczesnej modzie. Co do pozostałej części zarzutu wskazała, że funkcjonariusze towarzyszący skarżącemu nie mogli być świadkami jego zachowania wobec pasażerki pociągu. W zakresie zarzutu z pkt 3 podniosła, że skarżący przed skierowaniem na badania, był badany przez Wojskową Komisję Lekarską w dniu 28 sierpnia 2014 r., a będąc oddelegowany do Komendy Miejskiej Policji w G. rozpoczął faktycznie służbę 14 listopada 2014 r. – po odbyciu urlopu - a sześć dni później nastąpiło skierowanie na badania, które skarżący zanegował. Ponadto zarzuciła, że to skierowanie jest niewłaściwe bowiem nie zawiera daty badania, miejsca w którym powinno ono zostać przeprowadzone, a więc nie jest poleceniem służbowym zgodnie z przyjętym orzecznictwem sądowym. W jej ocenie nie doszło do wykonania polecenia, ponieważ go nie było. Zarzuciła również niewspółmierność orzeczonej kary w stosunku do wagi zawinienia, którego nie wykazano. Wskazała, że skarżącemu nie udowodniono winy, opierając się na jej domniemaniu, a ponadto, że zarzuty są ujęte bardzo ogólnikowo, nie wiadomo, jakie zasady etyczne naruszył skarżący.
Pełnomocnik skarżącego przedłożyła na rozprawie kartę skierowania skarżącego do komisji lekarskiej z dnia 20 listopada 2014 r., zawiadomienie o orzeczeniu Okręgowej Komisji Lekarskiej MSW w K. z dnia 28 sierpnia 2014 r., a także raporty z dnia 4 września 2014 r. oraz z dnia 3 października 2014 r., którymi skarżący zwrócił się do przełożonego o umożliwienie wykorzystania urlopu wypoczynkowego w okresach od 5 września do 2 października 2014 r. i od 6 października do 10 listopada 2014 r.
Pełnomocnik organu podtrzymał wnioski zawarte w odpowiedzi na skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie podkreślić należało, że sądy administracyjne zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 cytowanego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Natomiast na podstawie art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie P.p.s.a., Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi; naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W wyniku przeprowadzenia kontroli zaskarżonego orzeczenia w powyższym zakresie, stwierdzić należało, że przy jego wydaniu – podobnie jak i przy wydaniu orzeczenia organu I instancji – nie doszło do naruszenia prawa materialnego ani też przepisów postępowania, a wobec tego skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Opierając się na zgromadzonym w postępowaniu dyscyplinarnym materiale dowodowym, prawidłowo organy obydwu instancji stwierdziły, że należało uznać za udowodnione, popełnienie przez skarżącego, zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych.
Wyjaśnione zostały wszystkie istotne okoliczności sprawy, a ponadto – jak wynika z akt postępowania - Ł.H. nie występował z wnioskami dowodowymi oraz nie wnosił o uzupełnienie postępowania dyscyplinarnego. Przyznał się do popełnienia przewinień dyscyplinarnych określonych w punktach 2 i 3 orzeczenia, tj. zaniechania wykonania czynności służbowej w postaci zadania doraźnego podczas służby w dniu 18.11.2014 r. oraz niewykonania polecenia przełożonego - Komendanta Miejskiego Policji w G., który skierował go do Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w K. z uwagi na jego zachowanie odbiegające od normy kulturowej. Natomiast co do zarzutu z pkt 1 orzeczenia, dotyczącego niewłaściwego zachowania podczas służby w ramach patrolu zabezpieczającego pociągi pasażerskie w dniu 17.11.2014 r. skarżący nie zaprzeczył, że używał wówczas słów wulgarnych, przy czym w jego ocenie, nie mogły one być słyszane przez pasażerów pociągu. Stwierdził ponadto, że jego zachowania wobec pasażerek tego pociągu nie mogły być obserwowane przez pozostałych dwóch funkcjonariuszy. Pomimo takiej treści wyjaśnień skarżącego, popełnienie tego przewinienia - w zakresie całego opisu zarzucanego czynu - wobec spójnych ze sobą zeznań świadków Ł.S. i S.Z. – stwierdzających, że używanie wulgarnych słów miało miejsce w wagonie bez przedziałów, donośnym głosem i przy dużej liczbie pasażerów - również prawidłowo zostało uznane za udowodnione przez organy obydwu instancji. Zasadnie też organy uznały za wiarygodne zeznania Ł.S. dotyczące zachowania skarżącego wobec pasażerek tego pociągu. W tym zakresie twierdzenia skarżącego, według którego jego zachowania wobec pasażerek, nie mogły być obserwowane przez żadnego z pozostałych funkcjonariuszy, nie mogły być uznane za wiarygodne, gdyż byłoby to rażąco sprzeczne z wnioskami z pozostałych zebranych w sprawie dowodów. Zeznania obydwu świadków; Ł.S. i S.Z., uzupełniały się bowiem wzajemnie i wynikało z nich, że podczas podróży w kierunku stacji Z. skarżący siedział w odległości około 2 metrów od nich, a w drodze powrotnej – siedział na siedzeniu obok S.Z., a naprzeciwko Ł.S. Stąd też nie może budzić wątpliwości, że w obydwu tych przypadkach Ł.S. miał możliwość obserwowania zachowań skarżącego, a więc organy orzekające, prawidłowo uznały jego zeznania za podstawę ustaleń.
W związku tym, zarzuty skargi w powyższym zakresie - powtórzone na rozprawie przez pełnomocnika skarżącego - nie zasługiwały na uwzględnienie.
Natomiast w kwestii przewinienia opisanego w pkt 2 orzeczenia, podnieść należało, że - wbrew błędnemu przekonaniu skarżącego - nie mogły uzasadniać innych ustaleń i ocen, jego wyjaśnienia złożone w protokole przesłuchania z dnia 28.01.2015r, (karta nr 71), według których, powodem niezrealizowania zadania doraźnego w dniu 18.11.2014 r., polegającego na patrolowaniu dworca PKP w G. był fakt, iż przebywał w tym rejonie we wcześniejszych godzinach, dlatego zdecydował o rezygnacji z tego zadania doraźnego, nie zgłaszając tego dyżurnemu KMP w G.
Nie zasługiwały również na uwzględnienie zarzuty skargi dotyczące przewinienia opisanego w pkt 3 orzeczenia – powtórzone i uzupełnione przez pełnomocnika skarżącego na rozprawie - sprowadzające się do kwestionowania zasadności polecenia skarżącemu obowiązku stawienia się przed Wojewódzką Komisją Lekarską MSW w K.
Niezależnie bowiem od subiektywnej oceny skarżącego, co do potrzeby przeprowadzenia badań jego stanu zdrowia, był on zobowiązany do wykonania polecenia przełożonego w tym zakresie.
Jak trafnie podkreślił organ, skarżący wraz z kartą skierowania podpisał w dniu 20.11.2014 r. oświadczenie, w którym potwierdził fakt uprzedzenia go, że skierowanie do WKL MSW w K. wydane zostało na podstawie art. 40 ustawy o Policji i jest "...równoznaczne z poleceniem służbowym Komendanta Miejskiego Policji w G. niezwłocznego poddania się stosownym badaniom lekarskim i uzyskania orzeczenia w możliwie krótkim czasie" (karta nr 7).
Całkowicie bezpodstawny był zatem również zarzut zgłoszony przez pełnomocnika skarżącego na rozprawie, że skierowanie do Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej nie jest poleceniem służbowym, gdyż nie zawiera daty badania i miejsca, w którym powinno ono zostać przeprowadzone. Miejsce stawiennictwa zostało bowiem jasno określone jako skierowanie do Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w K., a data – poprzez wskazanie, że polecenie dotyczy niezwłocznego poddania się badaniom.
Ponadto wyżej cytowane oświadczenie zawierało pouczenie, że "zgodnie z § 14 ust. 2 rozporządzenia MSW z dnia 14.05.2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów - policjant skierowany do komisji lekarskiej podległej ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, w celu określenia stanu zdrowia oraz ustalenia zdolności fizycznej i psychicznej do służby jest zobowiązany bez zbędnej zwłoki poddać się badaniom lekarskim zaleconym przez komisję lekarską. Niewykonanie powyższego polecenia stanowi naruszenie dyscypliny służbowej, za co policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną".
Z zebranych zaś w sprawie dowodów, w tym wyjaśnień skarżącego wynika, że nie wykonał tego polecenia, a w dniu 25.11.2014 r. wystosował raport do Komendanta Miejskiego Policji w G., w którym poinformował przełożonego "...iż badania te były robione trzy miesiące temu i nie widzi potrzeby robienia tych badań co trzy miesiące" (karta nr 5).
W wyniku przeprowadzenia kontroli zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia stwierdzić zatem należało, że dowody zgromadzone w postępowaniu dyscyplinarnym zostały prawidłowo ocenione i na podstawie szczegółowej analizy wyników postępowania dowodowego, stwierdzono - zarówno sprawstwo, jak i zawinienie w zakresie wszystkich zarzucanych skarżącemu przewinień dyscyplinarnych. Nie zasługiwały zatem na uwzględnienie zarzuty w tym zakresie, zawarte w skardze oraz zgłoszone na rozprawie przez pełnomocnika.
Całkowicie bezpodstawne były również zarzuty skargi - częściowo powtórzone na rozprawie - według których w orzeczeniu organu I instancji nie wskazano, w jaki sposób obwiniony naruszył dyscyplinę służbową i nie przestrzegał zasad etyki zawodowej oraz na czym polegało niedopełnienie obowiązków służbowych. W samej treści opisów przewinień dyscyplinarnych organ określił bowiem, w jaki sposób zostały popełnione. Ponadto precyzyjnie zakwalifikował je – odpowiednio - jako przewinienia dyscyplinarne; - z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji (wskazując, które zasady etyki zawodowej policjanta zostały naruszone), - z art. 132 ust. 3 pkt 2 tej ustawy, tj. zaniechanie czynności służbowej, - z art. 132 ust. 3 pkt 1 wymienionej ustawy, tj. jako niewykonanie polecenia przełożonego. W uzasadnieniu orzeczenia szczegółowo przedstawił okoliczności popełnienia tych przewinień.
Rozpatrując kwestię konsekwencji dyscyplinarnych, jakie powinien ponieść skarżący w związku z popełnieniem wyżej wymienionych przewinień dyscyplinarnych, organy prawidłowo zastosowały art. 134h ust. 1 i 2 ustawy o Policji, stwierdzając wystąpienie przesłanek mających wpływ na wymiar kary, które zostały szczegółowo omówione w uzasadnieniach orzeczeń.
Prawidłowa była również ocena organów obydwu instancji, według której nie stwierdzono wystąpienia w odniesieniu do okoliczności popełnienia przez Ł.H. przewinień dyscyplinarnych, przesłanek mających wpływ na złagodzenie wymiaru kary, wymienionych w art. 134h ust. 3 ustawy o Policji.
Spośród okoliczności mających wpływ na zaostrzenie wymiaru kary, zasadnie organy stwierdziły, że na szczególne podkreślenie zasługiwało, popełnienie przewinień dyscyplinarnych przez skarżącego przed zatarciem wymierzonej mu poprzednio kary dyscyplinarnej - art. 134h ust. 2 pkt. 2 ustawy o Policji. Orzeczeniem nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w G. z dnia [...]r. (k.65-69 niniejszych akt administracyjnych), Ł.H. został bowiem ukarany karą ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku za popełnienie przewinień dyscyplinarnych polegających na naruszeniu zasad etyki zawodowej policjanta poprzez naruszenie zasad poprawnego zachowania w stosunku do innych policjantów oraz niewykonaniu obowiązków służbowych. Orzeczenie to stało się prawomocne z początkiem lutego 2014 r.
Wobec tego skarżący dopuścił się popełnienia zarzucanych mu w niniejszej sprawie przewinień dyscyplinarnych przed zatarciem tej kary (art. 135q ust. 2 ustawy o Policji). Należy przy tym podkreślić, że kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oznacza - zgodnie z art. 134c tej ustawy - między innymi, uprzedzenie ukaranego, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną.
W niniejszej sprawie należało zatem ze szczególną mocą podkreślić, że skarżący dopuścił się - m.in. - przewinienia polegającego na niewykonaniu polecenia przełożonego dotyczącego stawienia się przed Wojewódzką Komisją Lekarską pomimo, iż w poprzednim postępowaniu dyscyplinarnym zostało sporządzone – jak wynika z akt – orzeczenie Okręgowej Komisji Lekarskiej MSW z dnia [...]r. (k.70 akt administracyjnych), w którym stwierdzono; "w sytuacji powtórzenia się zachowania odbiegającego od normy w naszej sferze kulturowej wskazane niezwłoczne skierowanie do komisji lekarskiej".
Ponadto według treści tego orzeczenia - Okręgowa Komisja Lekarska uznała skarżącego za "zdolnego do służby w Policji z ograniczeniem".
Wobec takich okoliczności – samo niewykonanie przez skarżącego polecenia dotyczącego stawienia się przed komisją lekarską, uzasadniało w niniejszej sprawie zastosowanie przez organ kary wydalenia ze służby. Nie ulega bowiem wątpliwości, że z istoty funkcjonowania służb mundurowych wynika obowiązek przełożonych - w ramach odpowiedzialności za pracę podległych im funkcjonariuszy – podejmowania właściwych działań w razie sygnalizacji jakichkolwiek uchybień, a w tym zakresie mieści się m.in. polecenie poddania się badaniom lekarskim przez funkcjonariusza i następnie - podjęcie przez przełożonych odpowiednich działań lub też zaniechania ich - w zależności od wyników tych badań. Jest to natomiast niemożliwe w razie niewykonania przez funkcjonariusza polecenia dotyczącego stawienia się przed komisją lekarską.
Wobec wyżej przedstawionych stwierdzeń, bezpodstawny był zarzut skargi, według którego w niniejszej sprawie brak było przesłanek przemawiających za wymierzeniem kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia ze służby, a także zgłoszony na rozprawie zarzut dotyczący niewspółmierności orzeczonej kary.
W podsumowaniu stwierdzić więc należało, że na podstawie prawidłowej oceny dowodów, organ odwoławczy – podobnie jak i organ pierwszej instancji - zgodnie z przepisami postępowania - przeprowadził ustalenia w rozpoznawanej sprawie i w oparciu o te ustalenia, a także w wyniku prawidłowego zastosowania prawa materialnego, wydał orzeczenie.
W wyniku kontroli zaskarżonego orzeczenia pod względem zgodności z prawem Sąd - na podstawie art. 134 § 1 P.p.s.a., nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi – stwierdził zatem, że przy jego wydaniu nie zostały naruszone przepisy postępowania ani też nie doszło do naruszenia prawa materialnego, a wobec tego skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
W konsekwencji – na podstawie art. 151 P.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło