IV SA/Gl 752/15

WyrokWSA w Gliwicach2016-06-24

Skład orzekający: Szczepan Prax, Bożena Miliczek - Ciszewska, Renata Siudyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy dotyczącej stwierdzenia choroby zawodowej, uwzględniając wcześniejsze wytyczne sądu dotyczące konieczności ustalenia poziomu hałasu w miejscach pracy skarżącego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organ odwoławczy nadal nie wykonał zaleceń sądu z poprzednich wyroków, w szczególności dotyczących przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego w celu ustalenia poziomu hałasu w miejscach wykonywania pracy przez skarżącego. Organ nie podjął działań mających na celu wypełnienie tych zaleceń, co skutkuje brakiem należytego ustalenia stanu faktycznego sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej – obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji dwukrotnie wydały decyzje odmawiające stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na brak pracy w warunkach narażenia na hałas lub na brak związku przyczynowego między uszkodzeniem słuchu a pracą zawodową. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach dwukrotnie uchylał decyzje organów, wskazując na konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego w zakresie ustalenia poziomu hałasu i uwzględnienia indywidualnych cech organizmu. W obecnym postępowaniu sąd stwierdził, że organy nadal nie wykonały tych zaleceń.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax Sędziowie Sędzia WSA Bożena Miliczek - Ciszewska (spr.) Sędzia WSA Renata Siudyka Protokolant specjalista Ewa Pasiek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 czerwca 2016 r. sprawy ze skargi J.M. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w T. (dalej "organ pierwszej instancji") decyzją z dnia [...] r. orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u J.M. (dalej "strona" lub "skarżący") choroby zawodowej obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. W uzasadnieniu decyzji wskazał, że strona nie pracowała w warunkach narażenia na hałas i z tego powodu Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. Poradnia Chorób Zawodowych (dalej "WOMP PChZ" lub "jednostka orzecznicza I stopnia") pomimo rozpoznania obustronnego odbiorczego uszkodzenia słuchu o lokalizacji ślimakowej z przesunięciem progu słuchu w uchu prawym 48 dB a w uchu lewym 53 dB nie rozpoznał choroby zawodowej. W analogiczny sposób orzekł Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (dalej "IMP" lub "jednostka orzecznicza II stopnia"), gdyż stwierdził występowanie choroby, jednakże z uwagi na brak pracy w narażeniu na hałas nie rozpoznał choroby zawodowej. Decyzja została utrzymana w mocy decyzją [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. (dalej "organ odwoławczy") z dnia [...] r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 17 grudnia 2009 r., sygn. akt IV SA/Gl 366/09 uchylił decyzję organu odwoławczego wskazując, że w ramach ponownego rozpoznania sprawy, należy zwrócić się do organu pierwszej instancji o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia poziomu hałasu w miejscach wykonywania pracy przez skarżącego. Ponadto organ odwoławczy został zobowiązany do uzyskania orzeczenia IMP uwzględniającego uzupełnione ustalenia dotyczące narażenia zawodowego. W tym orzeczeniu placówka medyczna winna wskazać, czy występujące u skarżącego uszkodzenie słuchu może mieć pochodzenie zawodowe, czy też spowodowane zostało innymi pozazawodowymi czynnikami. Organ odwoławczy decyzją z dnia [...] r. uchylił decyzję organu pierwszej instancji. Organ pierwszej instancji decyzją z dnia [...] r. orzekł, że wobec strony brak jest podstaw do stwierdzenia wyżej opisanej choroby zawodowej. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją organu odwoławczego z dnia [...] r., który uzasadniając rozstrzygnięcie wskazał, że strona jedynie w okresie od 16 lipca 1963 r. do 19 października 1965 r. pracowała w warunkach stwarzających ryzyko uszkodzenia słuchu, natomiast w okresie od 2 listopada 1967 r. do 27 października 2006 r. poziom hałasu w jej środowisku pracy nie stwarzał ryzyka powstania przewlekłego urazu akustycznego. Organ podkreślił, że lekarze orzecznicy IMP wyjaśnili, że stwierdzone podczas badania w Instytucie, uszkodzenie słuchu, wobec braku narażenia na ponadnormatywne natężenie hałasu w latach 1967-2006, nie może być łączone z pracą zawodową. W podsumowaniu organ dodał, że zdaniem lekarzy orzeczników dane o narażeniu zawodowym a priori wykluczają możliwość rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu, a stwierdzone u niego schorzenia samoistne (cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego) wskazują inne – pozazawodowe – przyczyny niedosłuchu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 4 marca 2014 r., sygn. akt IV SA/Gl 396/13 uchylił decyzję organu odwoławczego. W uzasadnieniu zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych regulujących postępowanie dowodowe oraz art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; tj.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwanej dalej "ustawą p.p.s.a." i wskazał, że organ nie podał, jakie są podstawy jego ustaleń, dotyczących poziomu natężenia hałasu w okresie 1967-2006. Poza tym nie wskazał podstaw wykluczenia stwierdzenia choroby zawodowej w sytuacji, w której narażenie zawodowe dotyczyłoby hałasu nie przekraczającego określonych norm, a według przepisów kodeksu pracy, stwierdzenie choroby zawodowej nie zostało uzależnione od wystąpienia określonych wartości w zakresie natężenia hałasu. Podkreślił, że przeprowadzenie oceny narażenia zawodowego należy ostatecznie do organów inspekcji sanitarnej, a nie do jednostek orzecznictwa medycznego. Nakazał, aby przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ wykonał wytyczne z wyroku WSA w Gliwicach z dnia 17 grudnia 2009 r. i uwzględnił okoliczność, że stwierdzenie choroby zawodowej nie zostało uzależnione od wystąpienia określonych wartości w zakresie natężenia hałasu i wobec tego - w tej kwestii należy uwzględniać indywidualne cechy organizmu ludzkiego. Decyzją z dnia [...] r. organ odwoławczy uchylił decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...] r. Organ pierwszej instancji decyzją z dnia [...] r. nr [...] odmówił stwierdzenia u strony choroby zawodowej narządu słuchu. W odwołaniu strona zarzuciła niedostatki postępowania dowodowego i brak obiektywizmu w rozpoznaniu sprawy. Organ odwoławczy decyzją z dnia [...] r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu opisał przebieg postępowania. Kolejno, wskazał na następujące ustalenia dotyczące przebiegu pracy zawodowej strony: 1) w latach 1963-1965 i 1967-1992 skarżący pracował na powierzchni w KWK "A" na stanowiskach: pomocnik telemontera, telemonter, konserwator centrali telefonicznej, dozorca oddziału łączności, stały zastępca sztygara oddziału łączności i metanometrii, 2) w latach 1992-2006 był zatrudniony na powierzchni w KWK "B" na stanowiskach: telemonter – konserwator urządzeń centrali i dyspozytorni, elektromonter instalacji WN. Organ podkreślił, że tylko w okresie 2 lat (1963-1965) strona był eksponowana na działanie hałasu ponadnormatywnego - 87 dB(A); natomiast w okresie późniejszym nie potwierdzono narażenia zawodowego na hałas szkodliwy: 1) w latach 1967-1992 brak pomiarów, 2) w latach 1992-2006, opierając się o pomiary z analogicznych stanowisk pracy z tego okresu, określono natężenie hałasu w granicach 59-76 dB. Następnie odniósł się do treści orzeczeń uzupełniających jednostek orzeczniczych obydwu stopni. Eksponował okoliczność, iż w orzeczeniu lekarskim jednostki orzeczniczej I stopnia z dnia [...] r. nr [...] - uzupełniającym do orzeczenia nr [...] z dnia [...] r. - orzeczono o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, biorąc pod uwagę: 1) zbyt krótki i bardzo odległy czas potwierdzenia narażenia na hałas o poziomie 87 dB , 2) brak dokumentacji medycznej potwierdzającej uszkodzenie słuchu spełniające kryteria choroby zawodowej z okresu ekspozycji zawodowej na hałas i do 2 lat po jej ustaniu (w 2000 r. stan narządu słuchu nie spełniał jeszcze kryterium orzeczniczego choroby zawodowej), 3) okoliczność, że podane przez organ pierwszej instancji pomiary natężenia hałasu (59-76 dB) w latach 1967-1992 i 1992-2006 są całkowicie bezpieczne nawet dla osób o zwiększonej wrażliwości narządu słuchu na hałas, 4) rozpoznanie u strony już w latach 90-tych schorzeń ogólnoustrojowych o udowodnionym niekorzystnym wpływie na narząd słuchu, mogących powodować odbiorcze uszkodzenie słuchu również o lokalizacji ślimakowej. Organ odwoławczy akcentował, że w orzeczeniu jednostki orzeczniczej II stopnia z dnia [...] r. nr [...] uzupełniającym orzeczenie z dnia [...] r. nr [...] (uzupełnione i zweryfikowane uprzednio w dniu [...] r.) wskazano, że z legislacyjnego punktu widzenia jedynie ekspozycje o poziomach większych niż 85 dB(A) mogą stanowić podstawę do ubiegania się o uznanie choroby zawodowej; skarżący nie był narażony na działanie hałasu stwarzającego ryzyko powstania przewlekłego urazu akustycznego, w sytuacji jedynie 2-letniej ekspozycji na działanie hałasu ponadnormatywnego. Brak wiec związku przyczynowego pomiędzy uszkodzeniem słuchu a narażeniem na hałas w miejscu pracy. Lekarze orzecznicy podali, że wykazane w dokumentacji medycznej schorzenia samoistne skarżącego oraz negatywny wpływ cywilizacji mogą być odpowiedzialne za powstałe uszkodzenie słuchu. Analizując kwestię zwiększonej wrażliwości osobniczej na hałas lekarze orzecznicy – w oparciu o model ISO 1999:1990 szacowania ryzyka uszkodzenia słuchu – wskazali, że uszkodzenie słuchu nie powinno wystąpić u osób ze zdrowymi uszami, jeżeli narażenie na hałas o poziomie 90 dB(A) nie przekracza 6 lat, na poziomie 87 dB(A) nie przekracza 10 lat, a na poziomie 85 dB(A) nie przekracza 15 lat. Dlatego ocenili, że u skarżącego, nawet gdyby był osobą o zwiększonej podatności na uszkodzenie słuchu, to przy udokumentowanych poziomach ekspozycji przez większą część pracy zawodowej poniżej 80 dB(A), ryzyko wystąpienia niedosłuchu spowodowanego narażeniem na hałas jest zerowe. Końcowo organ odwoławczy podkreślił specyfikę postępowania w sprawie stwierdzania chorób zawodowych i wynikający z tego fakt związania inspektora sanitarnego orzeczeniem lekarskim wydanym w sprawie, w tym znaczeniu, że organ ten nie jest uprawniony do kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich jednostek uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych, ani też do dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania schorzenia; co dotyczy zarówno symptomów, jak i przyczyn powstania choroby. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i stwierdzenie istnienia u niego podnoszonej choroby zawodowej. Postępowanie zwieńczone zaskarżoną decyzją ocenił jako wadliwe w sposób istotny. Eksponował nieprawidłowości związane ze sporządzeniem karty oceny narażenia zawodowego w KWK "C" w związku ze sporządzeniem jej w trakcie rozmowy telefonicznej, bez konsultacji z oddziałem łączności i z pominięciem codziennej pracy w zakładzie przeróbczym w latach 1985-1992. Wskazał, że pomiary hałasu w pomieszczeniu centrali telefonicznej były wykonane, a ich zagubienie ocenił jako celowe i naganne. Zakwestionował przyjęcie w orzeczeniu wyników pomiarów hałasu w trakcie pracy w KWK "B", w sytuacji, gdy z karty oceny narażenia wynika, że pomiary nie były wykonane. Opieranie się na pomiarach wykonanych w innych zakładach pracy ocenił jako wadliwe; szczególnie w związku z brakiem informacji o zasadach przeprowadzenia tych pomiarów. Akcentował również zaginięcie jego dokumentacji medycznej za okres 1963-1992 i wywodzenie z jej braku niekorzystnych dla niego skutków. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, w pełnym zakresie podtrzymując stanowisko i argumentację zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj.: Dz. U. 2014, poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stwierdzenie zatem, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy obliguje Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy p.p.s.a.). Na mocy art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd dokonał kontroli zaskarżonej decyzji na zasadach wyżej wskazanych i stwierdził, że skarga jest zasadna. Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja organu odwoławczego z dnia [...] r. utrzymująca w mocy decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...] r., mocą której orzeczono brak podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869), dalej "rozporządzenie",. Jak wyżej szczegółowo opisano Sąd orzeka w tej sprawie po raz trzeci. Zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Przez ocenę prawną, o której mowa w tym przepisie rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego oraz kwestii zastosowania określonego przepisu prawa do ustalonego stanu faktycznego. Natomiast wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej i dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznawania sprawy. Z treści powyższego przepisu wynika, że zarówno organy administracyjne, których działanie lub bezczynność było przedmiotem skargi, jak i sąd orzekający w sprawie, ilekroć dana sprawa będzie ponownie przez nie rozpoznawana będą związane oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w orzeczeniu tegoż sądu, jeżeli nie zostanie ono uchylone lub nie ulegną zmianie przepisy prawa, na podstawie których sąd orzekał. Związanie sądu oceną prawną wyrażoną w wyroku wydanym w danej sprawie oznacza, że przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym nie może on formułować ocen odmiennych od wiążącej go oceny prawnej, ale musi się do niej zastosować oraz konsekwentnie reagować na naruszenie tych zasad przez organ przy rozpoznawaniu skargi na akt wydany po wyroku formułującym ocenę prawną. W razie wnoszenia kolejnych skarg z powodu niewłaściwego wykonania zapadłego wyroku uwzględniającego skargę, sąd administracyjny jedynie weryfikuje sposób wywiązania się organów ze skierowanych do nich wskazań, nie wnika natomiast w materię objętą zakresem wcześniejszych ocen. Kluczowa dla rozstrzygnięcia jest więc w pierwszej kolejności kwestia wypełnienia zaleceń sformułowanych w dwóch poprzednich wyrokach Sądu oraz kwestia zastosowania się przez organ do oceny prawnej wyartykułowanej w tych wyrokach. W zakresie podstaw prawnych rozstrzygnięcia i sformułowanej na tym gruncie wiążącej oceny prawnej wskazać trzeba, iż Kodeks pracy w art. 235¹ stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje tym samym zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie – bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem - że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235² Kodeksu pracy). Innymi słowy choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Wywołuje ją praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych. Zgodnie natomiast z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Nie jest wykluczone powstanie choroby zawodowej także w warunkach, w których dopuszczalne normy nie są przekraczane, gdyż znaczenie może mieć także osobnicza wrażliwość na działanie określonego czynnika. Jeżeli natomiast chodzi o wiążące zalecenia, to Sąd w wyroku z dnia 17 grudnia 2009 r., sygn. akt IV SA/Gl 366/09 nakazał przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia poziomu hałasu w miejscach wykonywania pracy przez skarżącego i uzyskanie orzeczenia IMP uwzględniającego uzupełnione ustalenia dotyczące narażenia zawodowego – akcentując, że w tym orzeczeniu placówka medyczna winna wskazać, czy występujące u skarżącego uszkodzenie słuchu może mieć pochodzenie zawodowe, czy też spowodowane zostało innymi pozazawodowymi czynnikami. W wyroku z dnia 4 marca 2014 r., sygn. akt IV SA/Gl 396/13 Sąd stwierdził, że te zalecenia nie zostały w pełni wykonane, gdyż organ nie podał, jakie są podstawy jego ustaleń, dotyczących poziomu natężenia hałasu w okresie 1967-2006. Nakazał, aby przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ wykonał wytyczne z wyroku WSA w Gliwicach z dnia 17 grudnia 2009 r. i uwzględnił okoliczność, że stwierdzenie choroby zawodowej nie zostało uzależnione od wystąpienia określonych wartości w zakresie natężenia hałasu i wobec tego - w tej kwestii należy uwzględniać indywidualne cechy organizmu ludzkiego. Oceniając wypełnienie przez organ ww. zaleceń oraz dostosowanie się do wiążącej oceny prawnej Sąd stwierdza, że organ odwoławczy w dalszym ciągu nie wypełnił zalecenia Sądu sformułowanego w wyroku z dnia 17 grudnia 2009 r. dotyczącego przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia poziomu hałasu w miejscach wykonywania pracy przez skarżącego. Podkreślić trzeba, że ustalenia powołane w decyzji z dnia [...] r. zostały ocenione w wyroku z dnia 4 marca 2014 r., sygn. akt IV SA/Gl 396/13 jako niewypełnienie tych zaleceń. Ten wyrok jest prawomocny, co rodzi również skutek określony w art. 170 ustawy p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Nie ma w tym miejscu potrzeby powtarzania wywodu w zakresie regulacji zamieszczonej w art. 153 ustawy p.p.s.a. Tym samym ocena, czy zalecenia ostatecznie wykonano odniesiona być musiała do postępowania, które toczyło się po wyroku z dnia 4 marca 2014 r. Sąd stwierdza, że po tym wyroku organy nie prowadziły postępowania zmierzającego do wykonania opisanego zalecenia. Organ pierwszej instancji orzekając decyzją z dnia [...] r., odwołał się tylko do karty oceny narażenia zawodowego z dnia 10 maja 2010 r. przyjmując, że narażenie zawodowe strony w latach 1963-1965 stwarzało możliwość powstania choroby zawodowej narządu słuchu, natomiast w latach 1967-2006 nie stwarzało możliwości powstania choroby zawodowej narządu słuchu oraz do danych pozyskanych (na wniosek skarżącego) od innych organów inspekcji sanitarnej w przedmiocie kart stwierdzenia chorób zawodowych dotyczących uszkodzenia słuchu osób pracujących na analogicznych lub zbliżonych stanowiskach pracy (dane dotyczące narażenia tych pracowników na hałas, rodzaju i miejsca wykonywania przez nich czynności). W pozostałym zakresie koncentrował się na analizie orzeczeń uzupełniających. Uzasadnienie decyzji odzwierciedla przebieg postępowania przed tym organem. Na etapie odwoławczym żadne postępowanie wyjaśniające nie było prowadzone, a organ drugiej instancji rozpatrzył materiał dowodowy tożsamy z materiałem dowodowym, którym dysponował organ pierwszej instancji. W sytuacji, gdy w prawomocnym wyroku z dnia 4 marca 2014 r. Sąd zarzucił między innymi naruszenie art. 153 ustawy p.p.s.a. poprzez niewypełnienie zaleceń zawartych w wyroku z dnia 17 grudnia 2009 r. w zakresie ujawnienia podstaw ustaleń dotyczących poziomu natężenia hałasu w okresie 1967-2006 i nakazał wypełnienie zaleceń z tego wyroku, co oznacza między innymi obowiązek ustalenia poziomu hałasu w miejscach wykonywania pracy przez skarżącego, a organy nie podjęły żadnych działań mających to zalecenie wypełnić, zarzut pozostaje w mocy. Jest to zarzut tym istotniejszy, że jego skutkiem jest brak należytego ustalenia stanu faktycznego sprawy, a jedynie prawidłowo – kompletnie i legalnie - ustalony stan fatyczny sprawy, daje podstawę do wydania zgodnego z prawem rozstrzygnięcia. Podkreślić w tym miejscu trzeba dwa istotne aspekty zagadnienia. Po pierwsze organ odwoławczy wywodzi, że po roku 1967 nie potwierdzono narażenia na hałas szkodliwy między innymi z tego powodu, że w okresie 25 lat (1967-1992) brak pomiarów. Po drugie organy zupełnie pominęły podnoszoną przez skarżącego w toku postępowania (vide: pismo z dnia 18 listopada 2014 r.) okoliczność pracy w tym okresie (KWK A) również na terenie zakładu przeróbczego, gdzie istnieje narażenie na hałas ponadnormatywny. Mając powyższe na względzie Sąd stwierdza, że prawidłowe wypełnienie analizowanego zalecenia oznaczałoby w pierwszej kolejności precyzyjne ustalenie miejsc wykonywania pracy przez skarżącego. Powyższe wymaga uzyskania jednoznacznych ustaleń dowodowych w zakresie wykonywania przez stronę pracy również na terenie zakładu przeróbczego z uwzględnieniem średniego czasu pobytu na terenie zakładu przeróbczego i charakteru wykonywanych w tym miejscu prac, w aspekcie stanu natężenia hałasu w zakładzie przeróbczym w okresie pobytu strony na jego terenie. W szczególności istotne jest ustalenie, czy skarżący przebywał w tym miejscu jedynie w okresie awarii powodującej zatrzymanie pracy maszyn i urządzeń, czy też w czasie normalnego funkcjonowania zakładu przeróbczego. Dopiero pełne zidentyfikowanie miejsc wykonywania pracy przez skarżącego (a nie tylko zajmowanych przez niego stanowisk i stwierdzenia, że praca była wykonywana na powierzchni kopalni) pozwoli na czynienie dalszych ustalenie – dotyczących poziomu hałasu w tych miejscach. Podkreślić trzeba, że Sąd nie nakazał dokonania pomiarów hałasu, lecz ustalenia poziomu hałasu. Nie stoi temu na przeszkodzie okoliczność, iż pomiarów brak. Wypełnienie zalecenia winno się odbyć za pomocą wszelkich dostępnych środków dowodowych - także z odniesieniem się do zidentyfikowanych typów centrali telefonicznych i innych urządzeń obsługiwanych przez skarżącego. Dopiero wypełnienie tych zaleceń pozwoli na zweryfikowanie prawidłowości oceny narażenia na hałas i w konsekwencji pozwoli ocenić czy orzeczenia medyczne zostały sporządzone z uwzględnieniem prawidłowo ustalonych okoliczności relewantnych prawnie, czy też koniecznie będzie odniesienie się lekarzy orzeczników do istotnych okoliczności, które nie były brane pod uwagę w dotychczasowym orzecznictwie w tej sprawie. Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Stosownie do art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Natomiast art. 80 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ odwoławczy uchybił wskazanym przepisom prawnym w związku z art. 153 ustawy p.p.s.a., ponieważ nie wykonał w pełnym zakresie zaleceń dotyczących należytego ustalenia stanu faktycznego sprawy, sformułowanych w wyroku z dnia 17 grudnia 2009 r. W ponownie prowadzonym postępowaniu organ wykona te zalecenia w sposób wyżej doprecyzowany i dysponując ustaleniami stanu faktycznego, które będą dawały podstawę do wydania zgodnego z prawem rozstrzygnięcia, orzeknie w sprawie. W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach nie orzekano ze względu na służące skarżącemu osobiście działającemu w postępowaniu sądowym, ustawowe zwolnienie od kosztów sądowych.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło