IV SA/Gl 792/14

WyrokWSA w Gliwicach2015-04-15

Skład orzekający: Małgorzata Walentek, Beata Kalaga - Gajewska, Edyta Żarkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy dyscyplinarne prawidłowo oceniły materiał dowodowy i stopień winy policjanta w sprawie o naruszenie dyscypliny służbowej polegające na spóźnieniu do służby i niepowiadomieniu o tym przełożonego, uwzględniając jego stan zdrowia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy dyscyplinarne nie wykazały w sposób należyty, na jakiej podstawie przyjęły, że zawinienie policjanta w zakresie popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego nie budzi wątpliwości. Nie dokonano wszechstronnej oceny materiału dowodowego, w szczególności nie uwzględniono w pełni wyjaśnień policjanta dotyczących jego stanu zdrowia, który mógł mieć wpływ na możliwość przewidzenia spóźnienia i poinformowania o nim przełożonego. Brak pełnej analizy okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego oraz niedostateczne uzasadnienie decyzji skutkowały uchyleniem zaskarżonych orzeczeń.
Stan faktyczny
Policjant R.S. został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej polegające na spóźnieniu się do służby i niepowiadomieniu o tym bezpośredniego przełożonego. Policjant podnosił, że spóźnienie było spowodowane nagłymi dolegliwościami zdrowotnymi, które uniemożliwiły mu wcześniejsze poinformowanie o sytuacji. Organy dyscyplinarne uznały go winnym i wymierzyły karę nagany, nie uwzględniając w pełni jego wyjaśnień. Policjant zaskarżył decyzję do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i błędną ocenę materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Miejskiego Policji w C.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Walentek Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska (spr.) Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi R. S. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie naruszenia dyscypliny służbowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Miejskiego Policji w C. z dnia [...] roku nr [...]; 2) określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Komendant Miejski Policji w C. - inspektor A.B. postanowieniem z dnia [...] Nr [...], wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko obwinionemu podinspektorowi R.S. - Naczelnikowi Wydziału Ruchu Drogowego, zarzucając mu naruszenie dyscypliny służbowej, w zakresie określonym w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji (tekst jednolity: Dz. U. z 2011 r., nr 287, poz. 1687 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie jako: "ustawa o Policji"). W oparciu o zebrany materiał dowodowy w dniu [...] wymieniony organ wydał, na podstawie art. 135e ust. 10 ustawy o Policji, postanowienie Nr [...] o zmianie zarzutu i wskazał na naruszenie przez obwinionego dyscypliny służbowej, w zakresie określonym w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Decyzją (orzeczeniem) z dnia [...] r. nr [...] Komendant Miejski Policji w C. uznał R.S. za winnego naruszenia dyscypliny służbowej, w zakresie określonym w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji i wymierzył karę nagany za to, że w dniu [...], mając zgodnie z grafikiem zaplanowaną służbę w godz. od 6.00 do 14.00 w Komendzie Miejskiej Policji w C., wbrew obowiązkowi wynikającemu z § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. z 2013 r. poz. 644, zwanego dalej w skrócie jako: "rozporządzenie"), mając taką możliwość, nie uprzedził bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu spowodowanym przyczyną możliwą do przewidzenia i nie określił przewidywanego czasu trwania nieobecności. Odwołanie od powyższej decyzji złożył obrońca R.S., który zarzucił rozstrzygnięciu naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy okoliczności sprawy nie pozwalają na uznanie, że R.S. naruszył w sposób zawiniony dyscyplinę służbową oraz naruszenie art. 132 ust. 4b ustawy o Policji, bowiem spóźnienie, które miało miejsce w dniu [...] r., to czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi, co skutkować powinno uchyleniem decyzji i jego uniewinnieniem, ewentualnie umorzeniem postępowania dyscyplinarnego, bądź przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu odwołania dostrzeżono, iż spóźnienie zostało spowodowane złym stanem zdrowia R.S. i nagłą niedyspozycją fizjologiczną ze strony układu pokarmowego, która nie pozwalała na "przewidzenie" czasu trwania spóźnienia. Nadto, nie miał on możliwości powiadomienia o tym przed przybyciem do Komendy Miejskiej Policji w C. W rozmowie telefonicznej z oficerem dyżurnym R.S. podał przyczynę swojego spóźnienia i wyznaczył osobę do przeprowadzenia odprawy. Tym bardziej można uznać, że takie jednostkowe i obiektywnie niezamierzone przewinienie dyscyplinarne, jakim jest spóźnienie do pracy nie wynikające ze złej woli, może i powinno zostać zakwalifikowane jako przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi. Wskazuje na to argumentacja zawarta w uzasadnieniu odwołania i przywołanych w nim orzeczeniach Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, zwłaszcza wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2012 r. o sygn. akt II SA/Wa 2173/11. Nie bez znaczenia pozostaje również okoliczność, że R.S. uzyskuje w pracy bardzo dobre wyniki, co potwierdza jego wysokie kompetencje i właściwą dyscyplinę służbową w podległej mu komórce organizacyjnej. Prezentowana przez niego postawa skutkuje uznaniem i autorytetem u podwładnych, którzy realizując wyznaczone im zadania są pod jego stałym nadzorem, jak również są współtwórcami tychże wyników. [...] Komendant Wojewódzki Policji w K., decyzją (orzeczeniem) z dnia [...] nr , po rozpoznaniu odwołania R.S., utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji z dnia [...] r. W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wywiódł, że w dniu [...] roku nadkom. R.Z., pełniący służbę na stanowisku dyżurnego, w związku z potrzebą skierowania funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w C. na kontrolę autokaru około godziny 6:20 zatelefonował do pokoju odpraw, aby poinformować o konieczności skierowania w tym celu patrolu. Telefon odebrał mł. asp. P.R., który poinformował dyżurnego, że odprawy jeszcze nie rozpoczęto z uwagi na brak odprawiającego, którym miał być w tym dniu podinspektor R.S. - Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejski Policji w C. (co wynikało z grafiku systemu SWD). Następnie o godzinie 6:28 nadkom. R.Z., po dwóch nieudanych próbach, skontaktował się telefonicznie z R.S. Podczas rozmowy uzyskał "oświadczenie", aby odprawę przeprowadziła st. asp. I.T., a w przypadku jej nieobecności sierż. szt. K.A.. R.S. dodał ponadto, że w dniu [...] r. pełni służbę od godziny 7:30. Dyżurny R.., powołując się na grafik widniejący w systemie SWD poinformował, że służbę ma pełnić już od godziny 6:00 rano. Zgodnie z prośbą R.S. odprawę w tym dniu przeprowadził sierż. szt. K.A.. Patrol, w składzie sierż. szt. M.H. i mł. asp. P.R., zakończył odprawę o godzinie 6:50, jeszcze przed przybyciem R.S. do służby i udał się w rejon służby. Kolejny patrol, w składzie sierż. szt. T.W. i st. post. M.W., po zakończonej o godzinie 7:15 odprawie wyjechał na kontrolę autokaru na Rynku [...]. Przesłuchany w charakterze świadka st. post. M.W. zeznał, że brak podpisu R.S. - Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego w jego notatniku świadczy o tym, że do zakończenia odprawy, tj. do godziny 7:15 nie przybył on do służby. St. asp. I.T. przesłuchana na okoliczność sprawy zeznała, że w dniu [...] zwróciła się do R.S. z prośbą o udzielenie jej dwóch dni wolnych z tytułu opieki nad dzieckiem w dniach [...] i [...] r. i uzyskała zgodę. Sam R.S. przesłuchany w charakterze obwinionego przyznał się do przedstawionego zarzutu i złożył wyjaśnienia, z których wynikało, że jego spóźnienie spowodowane zostało dolegliwościami żołądkowymi i miał świadomość spoczywającego na nim obowiązku, wynikającego z przepisów rozporządzenia, powiadomienia bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu. W jego opinii była to dla niego sytuacja krępująca i niezręczna, dlatego nie chciał tą sprawą absorbować uwagi Komendanta Miejskiego Policji w C.. Przesłuchany ponownie, po zmianie zarzutu, R.S. przyznał się do jego popełnienia i podtrzymał złożone wcześniej wyjaśnienia. Zdaniem organu odwoławczego poczynione w sprawie ustalenia, będące podstawą przedstawionego zarzutu, znajdują oparcie w obszernym materiale dowodowym, na który składają się m.in. zeznania funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w C., wyjaśnienia obwinionego, grafik służby w miesiącu [...] r., co pozwoliło wyjaśnić okoliczności zdarzenia w sposób obiektywny i kompletny. Wynikające z rozdziału 10 ustawy o Policji uwarunkowania prawne, dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów, zwłaszcza jej art. 132 ust. 1-3 stanowią, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń, wydanych przez uprawnionych przełożonych, w szczególności jest to niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Natomiast w myśl § 15 ust. 1 rozporządzenia policjant jest obowiązany uprzedzić bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby lub spóźnieniu z przyczyny z góry wiadomej lub możliwej do przewidzenia oraz określić przewidywany czas trwania nieobecności. W sprawie nie budzi wątpliwości, iż obwiniony w dniu [...] r. spóźnił się do służby i mając możliwość nie uprzedził o tym swojego bezpośredniego przełożonego, co z całą pewnością pozwoliłoby uniknąć opóźnienia w przeprowadzeniu odprawy policjantów Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w C.. Odnosząc się do treści odwołania organ podniósł, że zarzut naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy okoliczności sprawy nie pozwalają na uznanie, że obwiniony naruszył dyscyplinę służbową należy uznać za bezzasadny, a to z uwagi na poczynione w sprawie ustalenia, znajdujące oparcie w obszernym materiale dowodowym zebranym w toku postępowania dyscyplinarnego, oraz spójne zeznania świadków korespondujące z wyjaśnieniami obwinionego oraz zapisem telefonicznej rozmowy przeprowadzonej z R.Z.. Podkreślić należy fakt, że w toku przesłuchania obwiniony wyjaśnił, że miał świadomość spoczywającego na nim obowiązku uprzedzenia bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu, jednak tego nie uczynił ponieważ było to dla niego krępujące. Argumentacja dotycząca aspektu fizjologii człowieka, związana z zachodzeniem procesów biologicznych również musi być uznana za chybioną. Nawet jeśli przyjąć za prawdziwą przedstawioną przez obwinionego wersję, według której miał kłopoty zdrowotne, to i tak miał on czas oraz możliwość uprzedzenia bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu. Z całą pewnością świadczy o tym fakt przeprowadzenia rozmowy telefonicznej z dyżurnym R.Z.. Z tego powodu, wymierzona kara dyscyplinarna nagany jest adekwatna do popełnionego czynu i stopnia zawinienia - wina umyślna oraz następstwa popełnionego przewinienia dyscyplinarnego dla służby, jak też stanowi najniższy wymiar kary z katalogu przewidzianego przepisami ustawy o Policji. Z powyższych względów, brak było podstaw do zastosowania w sprawie art. 132 ust. 4b ustawy o Policji, o co wnioskowano w odwołaniu. W skardze wniesionej od powyższej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, R.S. podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, przez brak rozpatrzenia całego materiału dowodowego i w konsekwencji przyjęcie naruszenia przez niego dyscypliny służbowej, w oparciu o wybiórcze okoliczności, zwłaszcza nie wyjaśnienie, czy w dniu [...] r. miał realną możliwość poinformowania bezpośredniego przełożonego o fakcie przewidywanego spóźnienia na służbę w związku z nagłą niedyspozycją, spowodowaną problemami zdrowotnymi. Zaznaczył, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera ogólne stwierdzenia i nie odnosi się do wszystkich okoliczności sprawy, czym narusza art. 8 w związku z art. 107 § 3 K.p.a. Zarzucił również, że przy wydaniu orzeczenia doszło do naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji poprzez jego zastosowanie, w sytuacji gdy okoliczności sprawy i zebrany materiał dowodowy nie pozwalają na jednoznaczne uznanie, że naruszenie dyscypliny służbowej nosi znamiona zawinienia, co więcej niezastosowanie w sprawie art. 132 ust. 4b ustawy o Policji skutkuje wnioskiem o uchylenie zaskarżonego orzeczenia. W uzasadnieniu skargi wywiódł, że już w toku postępowania dyscyplinarnego wskazał na swój stan zdrowia, który miał bezpośredni wpływ na jego spóźnienie w dniu [...], a więc na okoliczności "towarzyszące", które w sposób obiektywny nie zostały uwzględnione przy wydaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Sam podał jako powód spóźnienia problemy związane z fizjologią (procesy biologiczne zachodzące w jego organizmie), które ograniczyły mu możliwość wykonania połączenia telefonicznego, w celu poinformowania o tym bezpośredniego przełożonego. W związku z nieprzewidywalną wcześniej sytuacją zdrowotną nie miał obiektywnych możliwości odbycia kolejnych rozmów telefonicznych, czego nie uwzględnił organ zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji. W tym kierunku nie przeprowadzono żadnych ustaleń, ani też nie dokonano oceny jego twierdzeń, czym naruszono przepisy postępowania, w tym granice uznania administracyjnego. W konsekwencji ustalenia faktyczne poczynione w sprawie są niekompletne i dowolne. Na poparcie zarzutów skargi przywołał cytaty z dwóch wyroków - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 2 października 201 r. o sygn. akt III SA/Gl 1351/13 i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 marca 2013 r. o sygn. akt II SA/Wa 1757/12. Podniósł, że organ błędnie założył, iż mógł przewidzieć zaistniałą sytuację związaną z zachodzeniem u niego wspomnianych procesów biologicznych. Jednak orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawach cywilnych przeczy takiemu twierdzeniu (por. wyrok z dnia 22 lutego 2012 r. o sygn. akt IV CSK 245/11 i z dnia 5 lipca 1967 r. o sygn. akt I PR 174/67), bowiem z uwagi na grę procesów biologicznych i niepewne reguły ich oddziaływania na organizm ludzki, zadaniem niewykonalnym jest przeprowadzenie prawidłowej w tym zakresie oceny stanu zdrowia. Z tego powodu skarżący nie był w stanie przewidzieć czasu trwania nieobecności i spóźnienia, bowiem była to okoliczność niezależna od niego i trudno przewidywalna. Taka sytuacja nie może skutkować uznaniem, iż incydentalne i obiektywnie niezamierzone zdarzenie czy niedyspozycja, wynikają ze złej woli skarżącego (por. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 10 grudnia 2013 r. o sygn. akt II SA/Ol 867/13). Gdyby nawet przyjąć, że wymierzona kara jest najlżejszą, to jednak nie pozostaje ona bez wpływu na dalszy przebieg jego służby. Tymczasem, z rozwagą należy podchodzić do oceny zaistniałych zdarzeń, ważąc zarówno interes służby, jak i interes policjanta oraz nie tracąc z pola widzenia celowości nakładania kary dyscyplinarnej i jej skutków w sferze stosunku służbowego. Zdaniem skarżącego, przewinienia o charakterze incydentalnym, nie wynikające ze złej woli powinny być kwalifikowane jako przypadki mniejszej wagi (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 lutego 2012 r. o sygn. akt II SA/Wa 2173/12). Dotychczas prawidłowo wykonywane obowiązki i poświęcenie dla dobra służby, bez właściwego zdyscyplinowania, nie skutkowałoby bardzo dobrymi wynikami jego pracy, przy jednoczesnym zaangażowaniu podległych mu policjantów. Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (orzeczenia). Odnosząc się do zarzutów skargi zauważył, że przepisy postępowania administracyjnego nie mają zastosowania w toku postępowania dyscyplinarnego przeciwko policjantom. W ocenie organu, postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone prawidłowo z zachowaniem zasad zgromadzenia i obiektywnej oceny materiału dowodowego, co znalazło wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Skarżący, zdaniem organu odwoławczego, miał czas i możliwość uprzedzenia bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu. Wskazuje na to fakt przeprowadzenia przez skarżącego rozmów z dyżurnym – R.Z. i K.A. oraz przyznanie się do zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, a także świadomość spoczywającego na nim obowiązku uprzedzenia o spóźnieniu bezpośredniego przełożonego. Nie stanowi okoliczności wyłączających winę krępujący charakter dolegliwości i wynikająca z tego niezręczność sytuacji. Istotą obowiązku policjanta, wynikającego z § 15 ust. 1 rozporządzenia jest uprzedzenie przełożonego o spóźnieniu w celu podjęcia przez niego działań zapewniających właściwą realizację zadań służbowych, a nie szczegółowe relacjonowanie dolegliwości, które spowodowały spóźnienie. Ocena czynu skarżącego, w zakresie zaistnienia przypadku mniejszej wagi, należy wyłącznie do przełożonego dyscyplinarnego, który biorąc pod uwagę rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i to, że zostało ono popełnione przez przełożonego innych policjantów, który ma dawać podwładnym przykład prawidłowego postępowania, daje podstawę do wymierzenia najniższej kary nagany, adekwatnej do rodzaju popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i ustalonych w sprawie okoliczności. Na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2015 r. skarżący wniósł o uwzględnienie skargi oraz złożył pismo, jego zdaniem, wyjaśniające całą sprawę. Zaznaczył, iż po upływie półtora miesiąca Komendant Miejski Policji w C. wymusił sporządzenie raportu na niego, po którym wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Tendencyjne podejście do skarżącego miało na celu jego zdyskredytowanie i spowodowało wyszukiwanie czegokolwiek, aby go ukarać. Powód spóźnienia, zdaniem skarżącego, był z wszech miar niezawiniony i nie mógł go wcześniej przewidzieć. Tylko z poczucia obowiązku podjął próbę udania się do miejsca pracy, gdyż zdawał sobie sprawę z konieczności przeprowadzenia odprawy i rozliczenia nocnej służby policjantów. Jadąc do pracy samochodem wielokrotnie zatrzymywał się z powodu występujących u niego dolegliwości zdrowotnych, które trwały również podczas pełnienia przez niego w tym dniu służby. Nie skorzystał z możliwości zwolnienia lekarskiego, ale stawił się do pracy nie lekceważąc swoich obowiązków mimo, iż stan zdrowia ograniczał mu możliwość wykonywania rozmów telefonicznych. Obecni na rozprawie dwaj pełnomocnicy organu odwoławczego podtrzymali stanowisko zawarte w odpowiedzi na skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie podkreślić należało, że sądy administracyjne zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 cytowanego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast na podstawie art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie jako: "p.p.s.a.), Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Nie ulega wątpliwości, że postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariuszy Policji prowadzi się w oparciu o normy zawarte w rozdziale 10 ustawy o Policji "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", które nie wyznaczają organom orzekającym reguł oceny wyników postępowania dowodowego, co oznacza, że mają one możliwość swobodnej oceny dowodów. W tej sytuacji sądowa kontrola oceny dowodów polega na sprawdzeniu, czy dokonana ocena nie jest dotknięta błędami natury faktycznej lub logicznej albo nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub innymi wskazaniami wiedzy (por. wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2007 r., sygn. akt I OSK 994/06, publ. internetowa baza orzeczeń NSA). Możliwość swobodnej oceny dowodów nie oznacza bowiem dowolności ani też nie usprawiedliwia braku, czy niepełnego uzasadnienia dokonanej oceny. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Jednocześnie naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2). Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust. 3 pkt 3). Niesporne w niniejszej sprawie było, że w dniu [...] r. skarżący spóźnił się na zaplanowaną od godz. 6.00 służbę w Komendzie Miejskiej Policji w C. i nie uprzedził bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu, które zdaniem organów orzekających w sprawie, było spowodowane przyczyną możliwą do przewidzenia oraz nie określił przewidywanego czasu trwania nieobecności, czyli nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku, wynikającego z § 15 ust. 1 przywołanego już wcześniej rozporządzenia. Z tej przyczyny skarżącemu zarzucono popełnienie przewinienia dyscyplinarnego w zakresie określonym w zacytowanym powyżej art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji oraz wymierzono karę nagany, opierając się na zeznaniach policjantów i wyjaśnieniach skarżącego oraz treści różnego rodzaju dokumentów, jednak nie można uznać, by dokonana ocena dowodów była pełna i uwzględniała wszelkie aspekty sprawy. W tej kwestii należy zgodzić się z zarzutami skargi, bowiem organy orzekające w sprawie nie wykazały, na jakiej podstawie przyjęły, że zawinienie skarżącego w zakresie popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego nie budzi żadnych wątpliwości. Przedwcześnie stwierdzono, że przedstawiony przez skarżącego stan jego zdrowia w dniu [...] r. był niemożliwy lub niewiarygodny. Stosownie do art. 134 ustawy o Policji, karami dyscyplinarnymi są: nagana, zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia i wydalenie ze służby. Według zaś treści art. 134h ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Na zaostrzenie wymiaru kary wpływają okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wskazane w art. 134h ust. 2 ustawy o Policji. Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (art. 132a ustawy o Policji). Z kolei norma art. 135g ust. 1 ustawy o Policji stanowi, że przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie przywołanych norm ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Innymi słowy, organ podejmując decyzję o wyborze jednej ze wskazanych przez ustawę o Policji kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby oraz normami zawodowej etyki, a także stopień szkodliwości ich naruszenia i zagrożenia dla interesu służby, spowodowanego naruszeniem obowiązków służbowych, w tym również dotychczasowy przebieg służby i stosunek do obowiązków, jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy. Zdaniem składu orzekającego, w niniejszej sprawie większość ze wskazanych dyrektyw postępowania dyscyplinarnego nie została rozważona, co mogło mieć istotny wpływ na wynik podjętych w niej rozstrzygnięć. Organy nie wskazały, jakie niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa zostało naruszone lub zagrożone przez skarżącego, który powołując się na okoliczności obiektywne i od niego nie zależne spóźnił się na służbę w dniu [...] r. Nie dokonano analizy następstw spóźnienia i stopnia indywidualnego zawinienia skarżącego w kontekście przedstawionego stanu faktycznego oraz jego wyjaśnień. Akta administracyjne zawierają wyłącznie informację, że spóźnienie skarżącego skutkowało opóźnieniem w przeprowadzeniu w tym dniu odprawy do służby funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w C., co wynika ze sprawozdania rzecznika dyscyplinarnego z dnia [...] r. oraz uzasadnień obu decyzji wydanych w sprawie. Jednak nie oceniono, jaki miało ono wpływ na służbę podległych skarżącemu policjantów, bądź też realizację wyznaczonych na ten dzień zadań. Skarżącemu zarzuca się, że nie uprzedził bezpośredniego przełożonego o swoim spóźnieniu, które zdaniem organów orzekających w sprawie, było spowodowane przyczyną możliwą do przewidzenia oraz nie określił przewidywanego czasu trwania nieobecności, czyli nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku, wynikającego z § 15 ust. 1 rozporządzenia. Jakkolwiek skarżący zajął stanowisko i złożył wyjaśnienia, co do których nie przeprowadzono ich oceny, bowiem nie dano im wiary oraz nie podjęto czynności dowodowych, mimo ciążącego na organie obowiązku w tym zakresie. Tymczasem należało ustalić, czy stanowić to może okoliczność obciążającą skarżącego, czy też uzasadniającą odstąpienie od jego ukarania (por. art. 135g i art. 135j ust. 5 ustawy o Policji). Zgodnie z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Jeśli jest to potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia, wyższy przełożony dyscyplinarny może uzupełnić materiał dowodowy, zlecając rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne wykonanie czynności dowodowych oraz określając ich zakres. Organ, mimo wskazanych wyżej wątpliwości dotyczących kompletności materiału dowodowego, z takiej możliwości nie skorzystał, zwłaszcza nie ustosunkował się do okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego. Świadczy o tym zakres przeprowadzonego przez rzecznika dyscyplinarnego postępowania dowodowego. Podkreślenia wymaga, że niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (art. 135 g ust. 2 zdanie drugie ustawy o Policji). Ta zasada odnosi się do zagadnień związanych z ustaleniami faktycznymi, ale nie można rozumieć jej jako reguły uproszczonego traktowania wątpliwości. Wątpliwości w zakresie ustaleń faktycznych powinny być wyjaśnione przez organy w drodze inicjatywy dowodowej i analizy całego materiału dowodowego. Dopiero wówczas, gdy wątpliwość nie zostanie usunięta, należy ją tłumaczyć w sposób korzystny dla obwinionego. Odrębne zagadnienie to przesłanka dotychczasowego przebiegu służby skarżącego. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że skarżący otrzymał w roku 2012 pozytywną opinię służbową i brak jest informacji, z której wynikałoby, że był karany przed dniem [...] r. (k. 66 i 67 akt administracyjnych). Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ orzekający uwzględni powyższe wskazania, a w konsekwencji poczyni stosowne ustalenia oraz dokona wszechstronnej oceny zebranego i uzupełnionego materiału dowodowego, jak też w sposób kompletny uzasadni podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. W tym stanie rzeczy, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 135 i art. 152 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, co orzeczono w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło