IV SA/Gl 799/09
WyrokWSA w Gliwicach2010-04-29
Skład orzekający: Adam Mikusiński, Tadeusz Michalik, Stanisław Nitecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zespół cieśni nadgarstka, rozpoznany u pracownika, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli istnieją inne schorzenia (np. zaburzenia hormonalne, cukrzyca, otyłość) uznawane za czynniki ryzyka tej choroby, a charakter wykonywanej pracy nie jest monotypowy i powtarzalny?Ratio decidendi
Zespół cieśni nadgarstka może zostać uznany za chorobę zawodową jedynie w sytuacji, gdy istnieje bezsporny lub wysoce prawdopodobny związek przyczynowo-skutkowy między rozpoznaną chorobą a narażeniem zawodowym. W przypadku, gdy istnieją inne schorzenia uznawane za czynniki ryzyka zespołu cieśni nadgarstka, stanowią one negatywną przesłankę do rozpoznania choroby zawodowej. Ponadto, praca biurowa, nawet wykonywana w godzinach nadliczbowych, jeśli nie charakteryzuje się monotypowością ruchów i długotrwałym uciskiem, nie stanowi wystarczającego narażenia zawodowego do stwierdzenia choroby zawodowej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia choroby zawodowej – zespołu cieśni nadgarstka u E.R. Organy administracji, po analizie opinii lekarskich i warunków pracy, uznały, że choroba nie ma pochodzenia zawodowego, wskazując na istnienie innych schorzeń jako czynników ryzyka oraz brak monotypowości pracy. E.R. kwestionowała te ustalenia, twierdząc, że jej praca, w tym wykonywana w godzinach nadliczbowych, przyczyniła się do powstania schorzenia.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Adam Mikusiński Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędzia WSA Stanisław Nitecki (spr.) Protokolant sekr. sąd. Ewa Pasiek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2010 r. sprawy ze skargi E.R. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w C. decyzją z dnia
[...] r. Nr [...] wydaną na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.) oraz art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego nie stwierdził u E.R. choroby zawodowej – zespołu cieśni nadgarstka pochodzenia zawodowego. W motywach tego rozstrzygnięcia organ pierwszej instancji wskazał, że na podstawie orzeczenia lekarskiego nr [...] wydanego przez Przychodnię Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z dnia [...] r. stwierdzono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W dalszej części uzasadnienia organ ten przedstawił przebieg kariery zawodowej strony i wskazał, że pracowała ona na stanowiskach: [...]. Następnie powyższy organ przytoczył treść § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), określającego wymogi jakie należy spełniać, aby można było rozpoznać chorobę zawodową. Przeprowadzona analiza orzeczeń lekarskich wystawionych przez uprawnione placówki wykazała, że u strony występuje zespół cieśni nadgarstka z dyskretnymi cechami neuropatii czuciowej, jednakże pochodzenie tej choroby nie posiada pochodzenia zawodowego. W końcowej części uzasadnienia wskazano, że ocena narażenia zawodowego wskazuje na to, że strona zatrudniona była na stanowiskach, które obciążały kończyny górne, gdyż wymagały ruchów zginania i prostowania rąk w stawach nadgarstkowych, jednakże brak rozpoznania zawodowego schorzenia nie daje podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Odwołanie od tej decyzji wniosła E.R., która wyraziła swoje niezadowolenie z otrzymanego rozstrzygnięcia. Zdaniem strony nie jest obciążona zaburzeniami hormonalnymi i towarzyszącymi im schorzeniami genetycznymi. Jej zdaniem praca, którą wykonywała również w godzinach nadliczbowych związana była z wielogodzinnym pisaniem ręcznym, maszynowym i przy komputerze. Powyższe pace były wykonywane osobiście, a czas pracy był rejestrowany przez odczyt indywidualnej karty wejścia i wyjścia z pracy. Czynności te obciążały jej kończyny górne i wymagały częstych ruchów zginania i prostowania rąk w stawach nadgarstkowych. Z uwagi na nasilające się bóle i występujące schorzenia zmuszona była do zrezygnowania z pracy, w tej sytuacji charakter i ilość wykonywanej pracy przyczyniły się do powstania choroby zawodowej.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia
[...]r. Nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego uchylił w całości zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W motywach rozstrzygnięcia przedstawiono wpierw dotychczasowy przebieg postępowania oraz przybliżono treść zapadłych w sprawie orzeczeń uprawnionych placówek medycznych. Następnie organ odwoławczy stwierdził, że organ pierwszej instancji nie wyjaśnił sprawy w sposób pozwalający na podjęcie rozstrzygnięcia. W szczególności zwrócono uwagę na fakt, że w sytuacji, kiedy uprawnione placówki rozpoznały u strony schorzenie wymienione w wykazie chorób zawodowych, to zadaniem organu jest wszechstronne wyjaśnienie okoliczności związanych z warunkami pracy, tak aby można było wykluczyć zawodowe pochodzenie występującego schorzenia. We wskazaniach dotyczących ponownie prowadzonego postępowania organ odwoławczy podniósł, że niezbędne jest przedstawienie oceny narażenia zawodowego strony w miejscu pracy, a zwłaszcza rodzaj i chronometraż wykonywanych czynności w całym okresie aktywności zawodowej strony. W dalszej kolejności organ pierwszej instancji winien wystąpić do placówki orzeczniczej pierwszej instancji o wydanie orzeczenia uzupełniającego w sprawie, uwzględniające nowe ustalenia w zakresie warunków pracy E.R. Zwrócono również uwagę na konieczność zapewnienia stronie czynnego udziału w prowadzonych czynnościach procesowych oraz o możliwości złożenia końcowych oświadczeń.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w C. decyzją z dnia
[...] r. Nr [...] wydaną na podstawie art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego, art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.) oraz art. 2351 Kodeksu pracy, a także § 6, § 8 i § 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia
30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869) nie stwierdził u E. R. choroby zawodowej – przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywanej pracy – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka wymienionej w pozycji 20/1 wykazu chorób zawodowych. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia przywołano wpierw treść art. 2351 Kodeksu pracy zawierający definicję choroby zawodowej, za którą uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". W dalszej części uzasadnienia organ pierwszej instancji przybliżył czynności procesowe, które przeprowadził w ramach ponownie prowadzonego postępowania, wykonując zalecenia zamieszczone w uzasadnieniu decyzji przekazującej mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Przeprowadzone postępowanie pozwoliło temu organowi na uznanie, że praca wykonywana przez E.R. nie miała cech monotypowości i powtarzalności w dłuższych okresach zmiany roboczej. W dalszej części uzasadnienia przybliżone zostały orzeczenia obu placówek medycznych wypowiadających się w sprawie, w tym uzupełniającą opinię Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. W opinii tej potwierdzono brak podstaw do rozpoznania u strony zespołu cieśni nadgarstka pochodzenia zawodowego, uzasadniając to tym, że stwierdzone u niej towarzyszące schorzenia, będące uznanymi czynnikami ryzyka zespołu cieśni nadgarstka, stanowią negatywną przesłankę do rozpoznania zespołu cieśni nadgarstka pochodzenia zawodowego. W końcowej części uzasadnienia wydanego rozstrzygnięcia wskazano na zmieniony stan prawny i zaznaczono, że wykonane dotychczas czynności dowodowe w sprawie zachowują swoją moc. W konkluzji organ uznał, że brak rozpoznania u strony zespołu cieśni nadgarstka jako choroby zawodowej oraz sposób wykonywania pracy nie mający charakteru monotypowości i powtarzalności nie dają podstaw do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową.
Z rozstrzygnięciem tym nie zgodziła się E.R., która wniosła odwołanie do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. W odwołaniu tym zakwestionowała rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji i podniosła, że zdiagnozowane u niej schorzenia nie są jedyną podstawą występowania choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych. Jej zdaniem prace, które wykonywała w zakładzie pracy obciążały jej górne kończyny i wymagały częstych ruchów zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych, jak również zakwestionowała stanowisko związane z tym, że długotrwałe pisanie nie jest pracą monotypową. Podkreśliła, że wykonywana przez nią praca wykonywana była często w godzinach nadliczbowych, a okoliczność ta była ewidencjonowana kartą wejść i wyjść z zakładu pracy. Z tego powodu jest przekonana, że to wykonywana praca jest powodem występowania u niej zdiagnozowanego schorzenia a nie inne okoliczności, akcentowane przez placówki medyczne. Do wniesionego odwołania strona dołączyła plik dokumentów potwierdzających charakter wykonywanej przez nią pracy.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia
[...] r. Nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1
pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W motywach rozstrzygnięcia przedstawił wpierw dotychczasowy przebieg postępowania, w tym podjęte decyzje. Następnie organ odwoławczy wskazał na wymogi jakie muszą być spełnione aby rozpoznać chorobę zawodową i podkreślił, że niezbędne jest orzeczenie przez uprawnione placówki diagnostyczne służby zdrowia istnienia schorzenia jako choroby zawodowej, a następnie wykazanie związku przyczynowego między zdiagnozowaną chorobą a środowiskiem pracy. Postępowanie dowodowe w sprawie wykazało, że strona pracowała na stanowiskach biurowych, gdzie sposób wykonywanych czynności zawodowych nie był związany z wykonywaniem ruchów monotypowych lecz przeważały czynności wymagające zróżnicowanych prac manualnych. Sposób wykonywania pracy obejmował zróżnicowane czynności manualne i nie łączył się z istotną monotypią ruchów w zakresie nadgarstków (nie był związany z wykonywaniem z dużą częstotliwością ruchów zginania i prostowania lub nawracania w stawach nadgarstkowych), ani też z długotrwałym uciskiem w obrębie stawów łokciowych. Tym samym strona nie pracowała w warunkach ryzyka powstania przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego pod postacią zespołu cieśni nadgarstka. Okoliczność ta pozwoliła organowi uznać, że nie zachodzi przesłanka "narażenia zawodowego" wymagana do rozpoznania choroby zawodowej. W dalszej części uzasadnienia organ odwoławczy przybliżył orzeczenia obu placówek medycznych, w których wskazano, że brak jest podstaw do przyjęcia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznawanym u E. R. obustronnym zespołem cieśni nadgarstka a warunkami pracy i tym samym do rozpoznania choroby zawodowej. W końcowej części uzasadnienia podkreślono, iż zapewniono stronie czynny udział w prowadzonym postępowaniu jak również odniesiono się do zarzutów sformułowanych w odwołaniu i uznano, że nie zasługują one na uwzględnienie.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na powyższe rozstrzygnięcie wniosła E. R., która wystąpiła o jej uchylenie. W motywach skargi podkreśliła, że nie może zgodzić się z rozstrzygnięciem podjętym przez organy administracji, albowiem obecnie nie występują u niej zaburzenia funkcji tarczycy, a lekarze uznali za genezę jej schorzenia czynniki medyczne a nie środowisko pracy. Wymienionymi schorzeniami nie jest obciążona genetycznie, a podwyższony poziom cukru występuje jedynie w sytuacjach stresowych. Skarżąca podkreśliła również, że badania w uprawnionych placówkach medycznych nie były przeprowadzone w sposób prawidłowy. W końcowej części skargi podkreśliła, że do jej obowiązków należało pisanie ręczne, maszynowe a także na komputerze oraz sporządzanie różnego rodzaju tabelek, a praca ta wykonywana była często w godzinach nadliczbowych.
W odpowiedziach na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wniósł o oddalenie skargi i przywołał analogiczną argumentację do tej, jaką zamieścił w uzasadnieniu swojej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył do następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Kontrola legalności zaskarżonej decyzji przeprowadzona w oparciu o postanowienia art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) nie wykazała, by zaskarżona decyzja naruszała wymogi prawa, a zgodnie z treścią art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sąd administracyjny uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego lub naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy jak również naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego.
W pierwszej kolejności przyjdzie przedstawić stan prawny jaki stanowił podstawę do podjęcia rozstrzygnięć przez organy administracji w sprawie, ponieważ stan ten w trakcie prowadzonego postępowania uległ istotnej zmianie. Przyjdzie zwrócić uwagę na fakt, że w momencie wszczęcia postępowania obowiązywało rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tym sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), natomiast w okresie wydania zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji obowiązywało już rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). Zgodnie z treścią § 11 ust. 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Unormowanie to oznacza, że w stosunku do postępowań wszczętych przed dniem wejścia w życie wskazanego rozporządzenia zastosowanie mają przepisy tego rozporządzenia, a czynności procesowe przeprowadzone w oparciu o postanowienia rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r., są prawnie skuteczne i wywołują wszystkie prawem przewidziane skutki. Tym samym opinie uprawnionych placówek medycznych wydane przed dniem wejścia w życie rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. zachowują swoją moc i spełniają wymogi przewidziane treścią nowego rozporządzenia.
Stosownie do postanowień art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". W świetle powyższego przepisu z chorobą zawodową spotykamy się jedynie wówczas, gdy wystąpi związek przyczynowo-skutkowy między zdiagnozowaną chorobą wymienioną w wykazie chorób zawodowych a "narażeniem zawodowym", czyli występowaniem szkodliwych dla zdrowia czynników w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Tym samym rozpoznanie choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych, bez występowania narażenia zawodowego, oznaczało będzie, że dana choroba nie została spowodowana czynnikami występującymi w środowisku pracy i nie będzie mogła być uznana za chorobę zawodową.
Przedstawiona powyżej analiza stanu normatywnego była niezbędna, albowiem w rozpatrywanej sprawie Sąd zetknął się z sytuacją, w której placówki medyczne rozpoznały u E.R. chorobę, która znajduje się w wykazie chorób zawodowych, jednakże nie wystąpił wskazany związek przyczynowo-skutkowy między rozpoznaną chorobą a narażeniem zawodowym. Jak wynika z akt sprawy skarżąca pracowała przez cały okres swojej kariery zawodowej w jednym zakładzie pracy A S.A. w Ś. na stanowiskach: [...]. W ramach postępowania wyjaśniającego organy administracji publicznej przeprowadziły analizę charakteru prac wykonywanych przez skarżącą, nadto do odwołania od decyzji organu pierwszej instancji strona dołączyła przykładowy zestaw dokumentów ilustrujących charakter wykonywanych przez nią czynności zawodowych. Czynności te sprowadzały się do pisania ręcznego, względnie pisania na maszynie lub w komputerze, czy też do dokonywania innych zbliżonych czynności. Pracę tę skarżąca wykonywała zgodnie z jej oświadczeniem znajdującym się w aktach sprawy, nie tylko w prawem przewidzianym czasie pracy ale także w godzinach nadliczbowych. W konsekwencji organy orzekające w sprawie uznały, że w przypadku skarżącej stwierdzić należy, iż pracowała w warunkach obciążających kończyny górne, a wykonywane ruchy obejmowały zróżnicowane czynności manualne, jednakże nie była to praca w warunkach ryzyka powstania przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego pod postacią zespołu cieśni nadgarstka, ponieważ nie związane były z monotypią ruchów w zakresie nadgarstków, ani też z długotrwałym uciskiem w obrębie stawów łokciowych.
W ramach rozpatrywanej sprawy zwrócić uwagę należy na orzeczenia podejmowane przez uprawnione placówki medyczne. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w S. w orzeczeniu z dnia [...] r. z jednej strony orzekł o braku podstaw do rozpoznania przewlekłych chorób obwodowego układu nerwowego wywołanych sposobem wykonywania pracy, a jednocześnie stwierdził, że wynik badania EMG z dnia [...] r. przemawia za zaawansowanym zespołem cieśni nadgarstka i dyskretnymi cechami neuropatii czuciowej, jednakże z uwagi na zaburzenia hormonalne towarzyszące cukrzycy oraz nadczynność tarczycy nie znalazł podstaw do rozpoznania wskazanego zespołu jako pochodzenia zawodowego. W uzupełniającej opinii tegoż Ośrodka z dnia [...] r. zamieszczono stwierdzenie, że stwierdzone u strony towarzyszące schorzenia takie jak: przebyte zaburzenia funkcji tarczycy, cukrzyca i otyłość są uznanymi czynnikami ryzyka cieśni nadgarstka i stanowią negatywną przesłankę do rozpoznania u badanej zespołu cieśni nadgarstka pochodzenia zawodowego, a tym samym brak jest podstaw do rozpoznania bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem zespołu cieśni pochodzenia zawodowego. Natomiast w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z dnia [...] r. orzeczono o braku podstaw do rozpoznania przewlekłej choroby zawodowej układu nerwowego wywołanej sposobem pracy. W orzeczeniu tym zwrócono uwagę na schorzenia, które występowały u strony i uznano, że są one czynnikami wywołującymi zespół cieśni nadgarstka, a tym samym wykluczono zawodowe pochodzenie schorzenia zdiagnozowanego u strony. W świetle przywołanych orzeczeń obu placówek diagnostycznych występujących w sprawie przyjdzie stwierdzić, że są one zbieżne, albowiem akcentują występowanie u E. R. zespołu cieśni nadgarstka, jednakże w sposób zdecydowany obie placówki odmawiają uznania schorzenia występującego u strony za mające pochodzenie zawodowe.
Przedstawione opinie uprawnionych placówek medycznych nie są dla organu administracji publicznej podejmującego rozstrzygnięcie bezwzględnie wiążące, jednakże organ administracji nie może podjąć rozstrzygnięcia abstrahując od treści otrzymanych opinii, inaczej mówiąc organ administracji może podjąć rozstrzygnięcie odmienne od tego, które jest sugerowane w przedłożonej mu opinii jednakże zobligowany jest do wykazania jakimi kierował się motywami podejmując takie rozstrzygnięcie. W rozpatrywanej sprawie organ odwoławczy doszedł do przekonania, że przedstawiony mu w ramach pierwszego postępowania materiał dowodowy dotyczący warunków pracy skarżącej był niewystarczający i z tego powodu uwzględnił wniesione odwołanie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia i nakazał w sposób precyzyjny ustalić zakres prac wykonywanych przez skarżącą w trakcie całego okresu zatrudnienia. Przeprowadzona analiza z udziałem skarżącej wykazała, że jej górne kończyny były obciążone, jednakże nie wykonywały ruchów monotypowych, a tym samym brak było narażenia na powstanie choroby zawodowej. W konsekwencji organy administracji uznały, że w przypadku skarżącej nie zachodzi przesłanka uzasadniająca podjęcie rozstrzygnięcia wbrew złożonym do akt sprawy orzeczeniom uprawnionych placówek medycznych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach dokonując kontroli decyzji wydanych w ramach przedmiotowego postępowania nie dopatrzył się takich uchybień, które pozwalałyby mu na uwzględnienie wniesionej skargi, albowiem argumentacja prezentowana przez organy administracji jest spójna i zbieżna z orzeczeniami uprawnionych placówek medycznych wypowiadających się w sprawie.
W skardze do tutejszego Sądu skarżąca podniosła zarzuty dotyczące wadliwie przeprowadzonych badań. Zarzut ten nie może być na tym etapie kontroli badany, albowiem związany jest on w odczuciami skarżącej, a nie odnosi się do nieprawidłowości mających charakter prawny. Dostrzeżone nieprawidłowości skarżąca winna zgłaszać w trakcie prowadzonych badań i kierować je do kierownictwa placówek je wykonujących. Nadto podnoszone uwagi nie mają charakteru merytorycznego i nie wpływają na prawidłowość podjętych orzeczeń.
Skoro Sąd nie znalazł podstaw prawnych do uwzględnienia skargi, to stosownie do postanowień art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało skargę oddalić.
SJ/
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło