IV SA/Gl 842/17

WyrokWSA w Gliwicach2018-03-12

Skład orzekający: Małgorzata Jużków, Małgorzata Herman, Adam Nita

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli, które spowodowało trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc, może zostać uznane za chorobę zawodową, jeśli nie stwierdzono przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń czynników szkodliwych w co najmniej 30% przypadków w ostatnich 10 latach pracy?
Ratio decidendi
Choroba zawodowa wymaga kumulatywnego spełnienia dwóch przesłanek: musi być wymieniona w wykazie chorób zawodowych, a ocena warunków pracy musi wykazać z wysokim prawdopodobieństwem lub bezspornie, że została spowodowana narażeniem zawodowym. W przypadku przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli, zgodnie z poz. 5 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, dodatkowym warunkiem jest stwierdzenie w ostatnich 10 latach pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń czynników szkodliwych w co najmniej 30% przypadków. Niespełnienie tego warunku, nawet przy stwierdzonym trwałym upośledzeniu sprawności wentylacyjnej płuc, uniemożliwia uznanie choroby za zawodową.
Stan faktyczny
Skarżąca domagała się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli. Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na niespełnienie przesłanki dotyczącej przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń czynników szkodliwych w ostatnich 10 latach pracy. Skarżąca kwestionowała wyniki badań lekarskich i wskazywała na długoletni staż pracy w narażeniu na szkodliwe czynniki chemiczne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, rozpatrując sprawę po raz drugi, oddalił skargę, uznając, że nie została spełniona druga z przesłanek ustawowych uznania choroby za zawodową.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Jużków, Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędzia WSA Adam Nita (spr.), Protokolant Starszy referent Małgorzata Wasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2018 r. sprawy ze skargi Z.N. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z [...] r., nr [...], Śląski Państwowy Inspektor Sanitarny w Katowicach (zwany dalej Organem II instancji lub Organem odwoławczym) utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. (w dalszej części uzasadnienia określanego mianem Organu I instancji) z [...] r., nr [...]. Wspomniane orzeczenie ostateczne było konsekwencją wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 15 lutego 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 1072/16. Sąd uchylił wówczas decyzję Organu II instancji z [...] r., nr [...], utrzymującą w mocy wspomnianą wcześniej decyzję Organu I instancji z [...] r. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Organ odwoławczy doszedł do takiego samego wniosku, jak w uchylonej decyzji z [...] r. i raz jeszcze utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. W tym nieostatecznym rozstrzygnięciu zapadłym w sprawie Organ I instancji odmówił stwierdzenia u Z. N. (określanej dalej jako Strona lub Skarżąca) choroby zawodowej. Tym samym, doszedł on do przekonania, że Strona nie jest dotknięta przewlekłym obturacyjnym zapaleniem oskrzeli, które spowodowało trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej (FEVI) poniżej 60% wartości należnej, wywołanym narażeniem na pyły lub gazy drażniące. Zdaniem Organu I instancji, w odniesieniu do Skarżącej nie były bowiem spełnione prawne przesłanki uznania jej dolegliwości za chorobę zawodową, wskazane w poz. 5 wykazu chorób zawodowych, określonego w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tj. Dz. U. z 2013 r. poz. 1367, dalej określane jako rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych). Poza wcześniej wskazanymi znamionami, wyróżnikiem tego rodzaju choroby zawodowej jest również to, że w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków stwierdzono na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń. Do takich wniosków Organ I instancji doszedł w oparciu o przeprowadzone postępowanie wyjaśniające narażenie zawodowe na czynniki o działaniu drażniącym i alergizującym oraz biorąc pod uwagę orzeczenia lekarskie jednostek orzeczniczych I i II stopnia. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła Skarżąca. Nie zgodziła się ona z rozstrzygnięciem nieostatecznym, ponieważ jej zdaniem, to szkodliwe odczynniki chemiczne występujące podczas jej zatrudnienia w latach 2006-2013, jak też 38-letni staż pracy zniszczyły jej zdrowie. Strona akcentowała też, że nigdy nie paliła papierosów, a nieobiektywne badania lekarskie, przeprowadzone przez ten sam zespół lekarzy, są niewiarygodne. Jak już wcześniej wspomniano, [...] r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny (decyzja nr [...]) utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Za podstawę rozstrzygnięcia w przedmiocie podejrzenia choroby zawodowej Organ odwoławczy przyjął warunki jakie powinny być spełnione do uznania zawodowej etiologii rozpoznanego schorzenia, biorąc pod uwagę definicję choroby zawodowej, określoną w art. 235¹ ustawy z dnia 26.06.1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2016 r. poz. 1666 z późn. zm., dalej określany w skrócie jako k.p.). Zgodnie z tą regulacją, za chorobą zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym. Jak podniesiono w decyzji Organu II instancji, w sprawie zostało przeprowadzone dochodzenie epidemiologiczne. Pozwoliło ono na ustalenie, że Skarżąca pracowała w latach: - 1975-1978 w Firmie "A" S.A. na stanowisku konfekcjoner wyrobów z gumy, - 1978-1979 w "B", jako laborant kruszyw; - 1983-2005 w "C" w Z. na stanowiskach: brakarz, starszy laborant, kierownik Laboratorium Chemiczno-Mikrobiologicznego; - 2006-2013 w "D" Sp. z o.o. w G. na stanowiskach laboranta chemicznego i specjalisty ds. jakości. na stanowiskach laboranta chemicznego i specjalisty ds. jakości. Jak przy tym podkreślono w uzasadnieniu decyzji ostatecznej z [...] r., analiza narażenia zawodowego przekazana przez Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w D., Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w R. oraz Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gliwicach nie wykazała przekroczeń najwyższych dopuszczalnych stężeń pyłów lub gazów drażniących w co najmniej 30 % przypadków w ostatnich 10 latach. Organ odwoławczy szczegółowo opisał przebieg badań lekarskich Strony. Była ona badana w Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Katowicach (dalej w skrócie określany jako PChZ WOMP). Lekarze specjaliści orzekli wówczas o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wymienionej w poz. 5 wykazu chorób zawodowych w postaci - przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli, które spowodowało trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej (FEVI) poniżej 60% wartości należnej, wywołane narażeniem na pyły lub gazy drażniące, jeżeli w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków stwierdzono na stanowisku pracy o przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń. Z uwagi na konieczność przeprowadzenia szczegółowej diagnostyki alergologicznej Skarżąca została także skierowana do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (dalej określany jako IMPiZŚ). W trakcie hospitalizacji stwierdzono wówczas osłuchowo nad polami płucnymi furczenia i świsty oraz dyskretne trzeszczenia z przewagą zmian osłuchowych po stronie prawej, oraz nie obserwowano napadów duszności typu astmatycznego. Wykonane badania czynności układu oddechowego wykazały obturację w stopniu ciężkim i bardzo ciężkim, w kolejnych badaniach spirometrycznych uzyskano następujące wartości FEV1: 34,06%, 34%, 42%, 34%, 37%, 41% wartości należnej. Na podstawie diagnostyki przeprowadzonej diagnostyki u Strony, lekarze orzecznicy ustalili trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc, wyrażone obniżeniem, natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej FEVI poniżej 60%. Jednak, biorąc pod uwagę dane o narażeniu zawodowym - brak przekroczeń najwyższych dopuszczalnych stężeń dla pyłów i gazów drażniących co najmniej w 30 % przypadków w ostatnich 10 latach pracy - w świetle aktualnie obowiązujących przepisów prawnych lekarze orzecznicy nie znaleźli podstaw do rozpoznania u Skarżącej przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli pochodzenia zawodowego. W ocenie Organu odwoławczego orzeczenia lekarskie kompetentnych placówek medycznych I i II stopnia (PChZ WOMP i IMPiZŚ), wydane w oparciu o szczegółową diagnostykę, zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie procedurami diagnostyczno-orzeczniczymi były wyczerpujące, spójne i pozwalały wydać takie, a nie inne rozstrzygnięcie. Utrzymując zaskarżoną decyzje w mocy, Organ II instancji dodatkowo kierował się zaś oceną narażenia zawodowego i biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności ustalone w sprawie, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Z ostateczną decyzją administracyjną nie zgodziła się Strona. W swojej skardze zakwestionowała ona orzeczenia lekarskie, podnosząc, że są one dla niej bardzo krzywdzące i niesprawiedliwe. Ponadto, Skarżąca wyartykułowała, iż ten sam lekarz występował w I oraz II instancji w charakterze biegłego i nie był to pulmonolog. W jej odczuciu lekarze pomylili się nie przyznając jej choroby zawodowej, wobec występujących u niej objawów chorobowych. Ponadto, Strona podniosła, że podejmując zatrudnienie u ostatniego pracodawcy była osobą zdrową, jednak w czasie pracy miała do czynienia z lotnymi substancjami pylącymi o bardzo intensywnych zapachach i różnymi odczynnikami, a pod ich wpływem zaczęła kaszleć, co doprowadziło do uszkodzenia drzewa oskrzelowego i niedotlenienia organizmu. W odpowiedzi na skargę, Organ odwoławczy wniósł natomiast o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, poprzednio orzekając w sprawie, uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie i dlatego uchylił decyzję ostateczną z [...] r. Stało się tak, ponieważ zdaniem Sądu, rozpatrywana sprawa nie została należycie wyjaśniona pod kątem jednej z koniecznych przesłanek do stwierdzenia choroby zawodowej, jaką jest narażenie zawodowe, określone w art. 235¹ k.p. Jak wyartykułował Sąd, Organ odwoławczy trafnie wskazał, że jest związany treścią orzeczenia lekarskiego, niemniej jednak to związanie nie ma charakteru bezwzględnego. Inspektor sanitarny jest związany orzeczeniem lekarskim w zakresie rozpoznania choroby zawodowej, polegającej na diagnozie, że dane schorzenie znajduje się (bądź nie) w wykazie chorób zawodowych (por: uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 2002 r., publ. ONSA 2003/1, poz. 4 i CBOSA). Natomiast ocena narażenia zawodowego przeprowadzona przez lekarza orzecznika nie wiąże organu i może być dokonana samodzielnie przez organ wydający decyzję, do czego upoważnia § 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych (podobnie w wyroku WSA w Białymstoku z dnia 17 grudnia 2009 r., sygn. akt II SA/Bk 602/09, CBOSA). W przekonaniu Sądu, powtórzenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oceny zawartej w orzeczeniu lekarskim nie stanowi o wypełnieniu obowiązku przewidzianego w art. 80 k.p.a. Przepis ten przewiduje, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Orzeczenie lekarskie jest zaś tylko jednym z dowodów, który powinien zostać oceniony w tym postępowaniu, zgodnie z regułami postępowania przewidzianymi w szczególności w art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Tymczasem, z motywów zaskarżonej decyzji wynika, że Organ odwoławczy odstąpił od dokonania samodzielnych ustaleń uznając, że nierozpoznanie choroby zawodowej stanowi ku temu formalną przesłankę. Zdaniem Sądu, jest to pogląd nieuprawniony w sytuacji, gdy placówki diagnostyczne w istocie rozpoznały schorzenie opisane w poz. 5 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, a jedynie nie uznały związku przyczynowo-skutkowego między tym schorzeniem a warunkami pracy Skarżącej. W przekonaniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego poprzednio orzekającego w sprawie, dla uznania rozpoznanego schorzenia za chorobę zawodową istotne jest każdorazowe dokładne zbadanie warunków, w jakich pracownik lub były pracownik wykonywał pracę i ustalenie występowania na jego stanowisku pracy narażenia na określone czynniki szkodliwe dla zdrowia. Jeżeli bowiem określony czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to występowanie tego narażenia zawodowego na stanowisku pracy daje podstawę, by domniemywać, że doprowadził on do powstania choroby zawodowej. Pomimo bowiem tego, że w warunkach narażenia zawodowego nie u każdego choroba zawodowa musi wystąpić, to przyjąć należy, iż o jej powstaniu w konkretnym przypadku decydować może osobnicza wrażliwość na działanie tego narażenia. Jak podkreślił Sąd, o ile stwierdzona u pracownika choroba została wymieniona w wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie. Wystarczające jest samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Zatem Organ odwoławczy winien był wykazać, że upośledzenie w funkcjonowaniu układu oddechowego Skarżącej, nie jest związane z warunkami wykonywanej przez nią pracy. Jak już wcześniej wskazywano, Organ II instancji, ponownie orzekając w sprawie, decyzją z 18 lipca 2017 r., (decyzja będąca przedmiotem zaskarżenia w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym) utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z [...] r. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Organ odwoławczy raz jeszcze powołał się na ustalenia poczynione w trakcie postępowania administracyjnego przez Organ I instancji, a także nawiązał do uzupełaniającej opinii lekarskiej, o jaką się zwrócił. W przekonaniu Śląskiego Państwowego Inspektora Sanitarnego, u Skarżącej spełnione jest kryterium spirometryczne dotyczące trwałego upośledzenia sprawności wentylacyjnej płuc, jednak ze względu na brak potwierdzenia przekroczeń normatywów higienicznych dla pyłów i czynników drażniących drogi oddechowe w miejscu pracy w latach 1985-2013, brak jest podstaw do rozpoznania zawodowej etiologii schorzenia i do rozpoznania przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli pochodzenia zawodowego. Zdaniem tego organu, ocena narażenia zawodowego na gazy i pyły drażniące w okresie aktywności zawodowej Strony, w świetle zebranego materiału dowodowego nie wskazuje co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem (a tym bardziej bezspornie) na związek przyczynowy choroby z warunkami pracy. Upośledzenie funkcji układy oddechowego Skarżącej nie jest pierwotnie związane przyczynowo z warunkami jej pracy zawodowej. Jak wskazał Śląski Państwowy Inspektor Sanitarny, do pozazawodowych przyczyn przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli można zaliczyć czynniki infekcyjne (infekcje w obrębie górnych dróg oddechowych, tj. nosa, gardła, a także zatok przynosowych o etiologii najczęściej wirusowej lub bakteryjnej), a ponadto czynniki środowiskowe (zanieczyszczenia powietrza atmosferycznego, bierne palenie). Zwłaszcza tzw. zespół zatokowo-oskrzelowy (którego objawy stwierdzono u Strony) przyczynia się do pogorszenia sprawności wentylacyjnej płuc i rozwoju obturacji drzewa oskrzelowego. Również astma oskrzelowa (będąca osobną jednostką chorobową, przebiegającą z cechami obturacji oskrzeli) może prowadzić z czasem do rozwoju ciężkiej, nieodwracalnej obturacji. U Skarżącej rozpoznano zespół nakładania się dwóch chorób: przewlekłej obturacyjnej choroby płuc i astmy oskrzelowej o mieszanym podłożu (astma atopowa i aspirynowa). W konsekwencji, Organ odwoławczy, po ponownym przeanalizowaniu całości zebranego materiału dowodowego, zwłaszcza oceny narażenia zawodowego, orzeczenia lekarskiego PCHZ WOMP oraz orzeczenia i opinii uzupełniającej IMPiZŚ z 14 czerwca 2017 r., nie uwzględnił odwołania Strony i utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Z przedstawionym rozstrzygnięciem nie zgodziła się Skarżąca. W swoim piśmie inicjującym postępowanie sądowoadministracyjne zarzuciła on ostatecznej decyzji administracyjnej zlekceważenie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, wydanego w sprawie IV SA/Gl 1072/16 i uzasadnienia tego rozstrzygnięcia. Ponadto, odniosła się ona do tezy pojawiającej się w decyzji ostatecznej, że brak pomiarów środowiskowych, dotyczących zapylenia i czynników chemicznych mógł wynikać z braku konieczności ich przeprowadzenia. Jak wskazała Strona, gdyby tak istotnie było, nikt by nie przeprowadzał tych badań i – w konsekwencji – unikałby eliminowania warunków szkodliwych i wypłacania dodatków za prace w warunkach szkodliwych. W odpowiedzi na skargę, Organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Uzasadniając swoje stanowisko, powtórzył on dotychczasową argumentację. Śląski Państwowy Inspektor Sanitarny podkreślił niemożność stwierdzenia zawodowej przyczyny choroby, a ponadto podkreślił krótkotrwałość obcowania przez Skarżącą ze szkodliwymi substancjami (1 godzina na zmianę, w latach 2006 – 2013) oraz wyartykułował, że stanowisko pracy Skarżącej było zaopatrzone w dygestorium. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Dzieje się tak przez wzgląd na niespełnienie przez chorobę, jaka dotknęła Stronę przesłanek uznania jej za chorobę zawodową, wskazanych w art. 235¹ k.p., a skonkretyzowanych w poz. nr 5 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Punktem wyjścia w rozważaniach Sądu była wskazówka sformułowana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w jego wyroku wydanym w sprawie IV SA/Gl 1072/16. Jak wówczas podkreślił Sąd, o ile stwierdzona u pracownika choroba została wymieniona w wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie. Wskazana wytyczna jest dla Sądu wiążąca również w przedmiotowej sprawie – sprawia ona, że ram prawnych rozstrzygnięcia należy upatrywać we wskazanych powyżej jednostkach redakcyjnych aktów prawnych – ustawowego oraz podustawowego. Jak wynika z art. 235¹ k.p, za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Tym samym, ustawodawca sformułował dwie przesłanki zakwalifikowania określonej choroby pracownika jako choroby zawodowej: 1) musi być ona wymieniona w wykazie chorób zawodowych (ten zaś z mocy delegacji ustawowej, sformułowanej w art. 237 § 1 pkt 3 k.p., został zawarty w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych); 2) w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Dopiero łączne spełnienie obydwu tych warunków daje podstawy do uznania określonej choroby za chorobę zawodową. Jednocześnie, w uzasadnieniu swojego poprzedniego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach podkreślił, iż w przypadku, gdy praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie. W uzasadnieniu swojej decyzji ostatecznej, która dała asumpt do rozpatrywania sprawy w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym Organ odwoławczy artykułował brak potwierdzenia przekroczeń normatywów higienicznych dla pyłów i czynników drażniących drogi oddechowe w miejscu pracy w latach 1985-2013. W jego przekonaniu uzasadniał on niemożność rozpoznania zawodowej etiologii schorzenia i stwierdzenie przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli pochodzenia zawodowego. Z kolei, Skarżąca podnosiła zlekceważenie przez Śląskiego Państwowego Inspektora Sanitarnego wyraźnej wskazówki zawartej w uzasadnienia wyroku wydanego w sprawie IV SA/Gl 1072/16 – wspomnianego wcześniej domniemania związku przyczynowego między chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie. Obydwie strony postępowania sądowoadministracyjnego koncentrowały się więc na drugiej z ustawowych przesłanek zakwalifikowania określonej choroby jako choroby zawodowej (na narażeniu zawodowym). Poza zakresem ich uwagi znalazła się natomiast przesłanka pierwsza, wyraźnie wyartykułowana w uzasadnieniu wyroku wydanego w sprawie IV SA/Gl 1072/16 – stwierdzenie u pracownika choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych. Przechodząc na grunt aktu wykonawczego do Kodeksu pracy (rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych) należy stwierdzić, że przesłanki uznania za taką przypadłość przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli są niezwykle szczegółowe. Jak łatwo zauważyć analizując poz. nr 5 załącznika do wspomnianego rozporządzenia, z woli prawodawcy nie każda przewlekła obturacyjne zapalenie oskrzeli spełnia cechy choroby zawodowej. Po to bowiem, aby tak się stało, czyli, aby urzeczywistniła się pierwsza z dwóch przesłanek ustawowych istnienia choroby zawodowej, wskazanych w art. 235¹ k.p łącznie powinny być spełnione trzy "podwarunki": 1) przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli spowodowało trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej (FEV1) poniżej 60% wartości należnej, wywołane narażeniem na pyły lub gazy drażniące; 2) jeżeli w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30 % przypadków stwierdzono na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń; 3) wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważniające do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym miało miejsce w ciągu roku. Nie ma wątpliwości co do tego, że udokumentowane objawy chorobowe ujawniły się u Skarżącej w ciągu roku od zakończenia przez nią pracy. Bezdyskusyjny jest również skutek przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli o Strony - trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej (FEV1) poniżej 60% wartości należnej. W przekonaniu Sądu nie został natomiast spełniony drugi z "podwarunków" uznania choroby Skarżącej za chorobę zawodową, wskazany w poz. nr 5 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Jak wynika z tego przepisu, konieczne jest aby w ostatnich 10 latach pracy zawodowej, co najmniej w 30 % przypadków stwierdzono na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń. Tymczasem Skarżąca była zatrudniona u swojego ostatniego pracodawcy (w "D" Sp. z o.o.) w latach 2006-2013. Jak wynika z jej świadectwa pracy (k. nr 7 akt postępowania administracyjnego), od 1 marca 2006 r., do 31 października 2007 r. Strona była laborantem chemicznym, natomiast począwszy od 1 listopada 2007 r., do 2 grudnia 2013 r. wykonywała ona pracę specjalisty ds. jakości. Łącznie daje to okres 7 lat, 9 miesięcy i 2 dni. Wcześniej zaś, od 1 lutego 2006 r., do 28 lutego 2006 r. była ona pracownikiem magazynowym zatrudnionym przez "E" Sp. z o.o. – Agencję Pracy Tymczasowej (okoliczności tej nie artykułowano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji), od 13 grudnia 2005 r., do 31 stycznia 2006 r. miała status osoby bezrobotnej (por. k. 4 akt postępowania administracyjnego), zaś od 25 stycznia 1983 r., do 30 kwietnia 2005 r. była zatrudniona najpierw jako brakarz, a potem jako starszy laborant w "C" w Z. (podmiot ten już nie istnieje – por. k. 26 akt postępowania administracyjnego – Karta oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej). Tym samym, biorąc pod uwagę przedstawione okoliczności, w przekonaniu Sądu nie sposób przyjąć, iż w przypadku Skarżącej został spełniony drugi z "podwarunków" uznania jej dolegliwości za chorobę zawodową. Potwierdzeniem tego (tylko potwierdzeniem) jest stwierdzenie pełnomocnika uczestnika postępowania sądowoadministracyjnego ("D" Sp. z o.o.), który podczas rozprawy w dniu 12 marca 2018 r. oświadczył, że Strona jest jedynym pracownikiem podnoszącym zawodowe tło stwierdzonej choroby zapalenia oskrzeli. W tej sytuacji, będąc związanym wskazówką sformułowana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w uzasadnieniu wyroku wydanego w sprawie o sygn. IV SA/Gl 1072/16, Sąd doszedł do przekonania, że choroba jaka dotknęła Skarżącą nie jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych. W związku z tym, nie jest spełniona pierwsza z przesłanek ustawowych istnienia choroby zawodowej, wskazanych w art. 235¹ k.p i dlatego skarga została oddalona. Nastąpiło to na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 – ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło