IV SA/Gl 96/09

WyrokWSA w Gliwicach2009-07-30

Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Beata Kalaga-Gajewska, Teresa Kurcyusz-Furmanik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzje administracyjne wydane na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, które zostało oparte na niekonstytucyjnej delegacji ustawowej (art. 237 § 1 pkt 2 i 3 K.p.), mogą być stosowane przez sądy administracyjne?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny, stosując wykładnię prokonstytucyjną, może odmówić zastosowania przepisów rozporządzenia, które zostało oparte na niekonstytucyjnej delegacji ustawowej, nawet jeśli samo rozporządzenie nie zostało bezpośrednio uznane za niezgodne z Konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny. W przypadku stwierdzenia niezgodności aktu wykonawczego z Konstytucją lub ustawą, sąd może odmówić jego zastosowania, co prowadzi do uchylenia decyzji wydanych na jego podstawie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odwołania D.W. od decyzji Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. odmawiającej stwierdzenia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu. Po wielokrotnych postępowaniach przed organami administracji i uchyleniach decyzji przez WSA w Gliwicach, w obecnym postępowaniu sąd uznał, że podstawowe przepisy rozporządzenia, na których opierały się decyzje, są niezgodne z Konstytucją RP ze względu na niekonstytucyjną delegację ustawową. W związku z tym sąd odmówił zastosowania tych przepisów i uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w D.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska (spr.) Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Wita-Łyskawa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 lipca 2009 r. sprawy ze skargi D. W. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w D. z dnia [...]r. nr [...]. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w D. decyzją z dnia [...], Nr [...], wdaną na podstawie art. 1 pkt 2, art. 4 pkt 5 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 1998 r. Nr 90, poz. 575 z późn. zm.) i § 1, 7, 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.), zwanego dalej rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r., orzekł o braku podstaw do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową uszkodzenia słuchu u D.W. - wymienioną w poz. 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. W uzasadnieniu wskazano, że D.W. od dnia [...]1983 r. do dnia [...] 2000 r. pracował w Hucie A w środowisku, gdzie hałas był istotnym zagrożeniem dla narządu słuchu i stwarzał ryzyko powstania przewlekłego urazu akustycznego. Jednakże na podstawie specjalistycznych badań lekarskich, placówki diagnostyczne I i II szczebla nie rozpoznały zawodowej etiologii uszkodzenia jego słuchu. Po rozpatrzeniu odwołania D.W., decyzją z dnia [...] Nr [...], Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, zwanego dalej K.p.a., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Organ argumentował, że w orzeczeniach lekarskich placówek diagnostycznych I i II szczebla wykluczone zostało wystąpienie u D.W. choroby zawodowej narządu słuchu, wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych. Zważył, że przy rozpoznawaniu chorób zawodowych niezmiernie istotne jest narażenie zawodowe, jednakże brak istnienia określonych skutków zdrowotnych tego narażenia uniemożliwia rozpoznanie choroby zawodowej. Zespół objawów choroby zawodowej słuchu powinien odpowiadać skutkom biologicznym działania hałasu na narząd słuchu, a w przypadku D.W. uszkodzenie słuchu nastąpiło z udziałem czynników pozazawodowych ([...]). W wyniku rozpoznania skargi wniesionej przez D.W., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 17 września 2004 r. o sygn. akt 3/IISA/Ka 2548/02 uchylił wyżej wymienioną decyzję, uzasadniając, że została ona wydana z naruszeniem prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, co w istotny sposób wpłynęło na wynik sprawy. Naruszenie to polegało na niedostatecznym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji mogło doprowadzić do wadliwego zastosowania prawa materialnego. Wydaną następnie decyzją z dnia [...], nr [...], Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. oraz art. 1 pkt 2, art. 4 pkt 5 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...]. W uzasadnieniu wskazał, że w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z dnia [...], wydanym w toku ponownego rozpoznania sprawy, na podstawie analizy dokumentacji, badania lekarskiego, w tym diagnostyki audiologicznej, kolejny raz rozpoznano u D.W. niedosłuch mieszany obustronny, którego charakter nie upoważnia do uznania zawodowej etiologii uszkodzenia słuchu. Stwierdzony niedosłuch mieszany obustronny nie ma cech klinicznych uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu, a analiza dokumentacji lekarskiej potwierdza brak trwałego, nieodwracalnego ubytku słuchu o charakterze odbiorczym, co potwierdza zmienny w kolejnych badaniach charakter niedosłuchu i zmienna wielkość tego niedosłuchu. W wyniku rozpoznania skargi od powyższej decyzji, wyrokiem z dnia 12 stycznia 2007 r. o sygn. akt IV SA/Gl 760/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...]. W uzasadnieniu wskazał, że w związku z wytycznymi wyroku Sądu z dnia 17 września 2004 r. organ odwoławczy był zobowiązany do wyjaśnienia rozbieżności pomiędzy wynikami badań placówek diagnostycznych i do rozważenia potrzeby powołania innego biegłego (placówki diagnostycznej). Tymczasem w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego brak jest jakichkolwiek wniosków świadczących o dokonaniu analizy powyższego zagadnienia. Świadczy to o braku rozważenia potrzeby wyznaczenia innego biegłego (placówki diagnostycznej), co w konsekwencji należało uznać za działanie sprzeczne ze wskazaniami zawartymi w wydanym wcześniej wyroku. W wyniku uchylenia przez Sąd decyzji organu odwoławczego, po ponownym rozpoznaniu odwołania, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K., decyzją z dnia [...] nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. oraz art. 1 pkt 2, art. 4 pkt 5 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wskazał, że D.W. w latach 1983 - 2000 pracował w Hucie A S.A. jako operator urządzeń granulacji żużla, gdzie hałas był istotnym zagrożeniem dla narządu słuchu. Pracował więc w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej. Jednakże placówki diagnostyczne I i II szczebla, tj. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w S. w orzeczeniu z dnia [...] i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w orzeczeniach z dnia [...] i z dnia [...], wykluczyły u wyżej wymienionego wystąpienie choroby zawodowej słuchu. W kolejnym orzeczeniu z dnia [...] Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. rozpoznał u D.W. niedosłuch mieszany obustronny, którego charakter nie upoważnia do uznania zawodowej etiologii uszkodzenia jego słuchu. Następnie Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Ł., w orzeczeniu z dnia [...] stwierdził brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej uzasadniając, że ubytków słuchu D.W. nie można wiązać z narażeniem na hałas w środowisku pracy, gdyż od ustania narażenia minęło 7 lat. Organ odwoławczy wskazał, że po ponownym przeanalizowaniu materiału dowodowego, zwłaszcza orzeczenia lekarskiego Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...], ponownie uznał, że nie ma orzeczniczo - medycznych podstaw by uwzględnić jego odwołanie z dnia [...], a wobec tego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...]. W wyniku rozpoznania skargi od powyższej decyzji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2008 r. uchylił zaskarżoną decyzję podnosząc, że organ rozpatrując po raz kolejny sprawę, pominął zupełnie wskazania Sądu dotyczące przeprowadzenia oceny zebranych w sprawie dowodów, w tym zwłaszcza orzeczeń lekarskich. Sąd wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ orzekający winien przeprowadzić szczegółową analizę zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym wymienionych wcześniej orzeczeń lekarskich. W razie wystąpienia podstaw do przyjęcia, że z orzeczeń lekarskich wynikają rozbieżne wnioski, organ przeprowadzi gruntowną analizę, czy orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...], przyjęte za podstawę ustaleń zaskarżonej decyzji, w wystarczającym stopniu wyjaśnia przyczyny stwierdzonych rozbieżności. W przypadku uznania, że orzeczenie lekarskie jest niekompletne, np. nie zawiera odniesienia do pozostałych dowodów w sprawie, nie uzasadnia w sposób wyczerpujący sprzeczności z wnioskami z innych orzeczeń lekarskich, bądź jest niespójne lub niejasne, organ jest zobowiązany przeprowadzić odpowiednie czynności, tj. może żądać uzupełnienia orzeczenia lekarskiego, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację, ewentualnie podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia [...], Nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. oraz art. 1 pkt 2, art. 4 pkt 5 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w związku z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132 poz. 1115), zwanego dalej w skrócie rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...]. Organ wskazał, że wykonując wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 22 kwietnia 2008 r. zwrócił się do Kierownika Przychodni Chorób Zawodowych IMP w Ł. o wydanie uzupełniającego orzeczenia lekarskiego wyjaśniającego, czy rozpoznawany u D.W. w roku [...] niedosłuch odbiorczy obustronny spełnia wymagania definicji choroby zawodowej narządu słuchu umieszczonej w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. Lekarze specjaliści IMP w Ł. w piśmie z dnia [...], odpowiadając na pismo organu, stwierdzili, że badania słuchu D.W., dokonane w okresie od dnia [...] do [...], są wykonane po ustaniu narażenia na hałas i nie spełniają kryterium do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu zgodnie z "Wytycznymi metodologicznymi" Ministra Zdrowia do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r., gdyż w myśl tych wytycznych za chorobę zawodową lekarze orzecznicy uważają obustronny odbiorczy ubytek słuchu o wielkości przynajmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym obliczonym dla częstotliwości 1,2 i 4 KHz po odjęciu poprawki na fizjologiczny ubytek słuchu związany z wiekiem. Nadto, ubytek słuchu stwierdzony w u D.W. w roku [...] wyniósł w UP - [...] dB i w UL - [...] dB, co świadczy o progresji niedosłuchu, której nie można wiązać z narażeniem na hałas w środowisku pracy, gdyż jego zatrudnienie ustało w roku 2000. Po ponownej analizie materiału dowodowego organ zwrócił się do Konsultanta Krajowego w Dziedzinie Medycyny Pracy w IMP w Ł. prosząc o zajęcie stanowiska w kwestii dotyczącej określenia etiologii rozpoznanego u D.W. obustronnego niedosłuchu odbiorczego. W odpowiedzi na zapytanie skierowane przez organ, lekarz specjalista laryngolog dr I.K. z Kliniki Audiologii i Foniatrii z IMP w Ł. pismem z dnia [...] stwierdziła, że bezsporne wieloletnie narażenia strony na hałas w miejscu pracy, stwarzające ryzyko powstania zawodowego ubytku słuchu, nie spowodowało charakterystycznych biologicznych skutków pod postacią kliniczną przewlekłego urazu akustycznego i dlatego stwierdzane u odwołującego ubytki słuchu w latach [...] nie spełniają warunków wymaganego kryterium do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu zgodnie z wytycznymi Ministra Zdrowia do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. Dodatkowo wyjaśniła, że rozpoznane schorzenie nie jest charakterystyczne dla zawodowych ubytków słuchu, gdyż krzywe przewodnictwa powietrznego są płaskie, z największym ubytkiem słuchu dla tonów średnich, a takie odchylenia (uszkodzenie komórek słuchowych ucha wewnętrznego) w zakresie całego panelu badań audiologicznych nie jest charakterystyczne dla uszkodzeń słuchu spowodowanych przewlekłym narażeniem na hałas w środowisku pracy. Organ odwoławczy biorąc pod uwagę powyższe wyjaśnienie uznał, że nie została spełniona przesłanka orzeczniczo - medyczna do wydania decyzji stwierdzającej u odwołującego chorobę zawodową słuchu, zgodnie z definicją choroby zawodowej umieszczoną w poz. 15 wykazu chorób zawodowych rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach D.W. zarzucił organowi brak dokładnego wyjaśnienia sprawy. Wskazał, że opinia Krajowego Konsultanta w dziedzinie medycyny pracy w Ł. nie jest zgodna z prawdą, ponieważ wyniki badań z dnia [...] Poradni Chorób Zawodowych w S. są zbieżne z wynikami badań ustalonymi w dniu [...] w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. Jednocześnie skarżący zaznaczył, że lekarz specjalista nie wziął pod uwagę faktu, iż wcześniejsze badania były przeprowadzone niestarannie, a decyzje wydawane na ich podstawie zostały uchylone. Dodatkowo wskazał, że ubytek słuchu znacząco utrudnia mu życie codzienne. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, powołując się na stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z 184 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. W myśl zaś § 2 tego przepisu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie zaś do art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z póżn. zm.), dalej w skrócie jako p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości rozstrzygnięcia będącego przedmiotem tej oceny pod względem zgodności z przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz pod względem zgodności z przepisami postępowania administracyjnego regulującymi postępowanie przed organami administracji publicznej. Ocena ta sprowadza się do zbadania, czy organy administracji publicznej w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na jej wynik (art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 p.p.s.a.). Wobec tak uregulowanego zakresu kontroli zaskarżonej decyzji sąd administracyjny nie posiada kompetencji do stwierdzenia istnienia u skarżącego choroby zawodowej, bo jak wskazano wyżej, jego zakres uprawnień ograniczony jest jedynie do kontroli legalności zaskarżonego aktu. Należy także wyjaśnić, iż zgodnie z art. 134 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc przy tym związany granicami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że sąd ma obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu biorąc pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy, nawet jeżeli nie zostały podniesione w skardze. Wymaga jednak podkreślenia, że organy obu instancji, zarówno prowadząc postępowanie w roku [...], jak i wydając decyzje w sprawie skarżącego (w dniach [...] i [...]) stosowały przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.), które zostało wydane w oparciu o art. 231 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 z późn. zm.). Dokonana w dniu 2 lutego 1996 r. zmiana legislacyjna tego przepisu, na podstawie art. 1 ustawy z dnia 2 lipca 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 24, poz. 110), doprowadziła do zmiany pierwotnej delegacji z art. 231 pkt 2 i 3 na art. 237 K.p. Norma wskazana w art. 237 § 1 K.p. o następującej treści: "§ 1. Rada Ministrów określi w drodze rozporządzenia: 1) sposób i tryb postępowania przy ustalaniu okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz sposób ich dokumentowania, a także zakres informacji zamieszczanych w rejestrze wypadków przy pracy; 2) skład zespołu powypadkowego; 3) wykaz chorób zawodowych; 4) okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym; 5) sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych; 6) podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych - uwzględniając aktualną wiedzę w zakresie patogenezy i epidemiologii chorób powodowanych przez czynniki szkodliwe dla człowieka występujące w środowisku pracy oraz kierując się koniecznością zapobiegania występowaniu wypadków przy pracy i chorób zawodowych." (cytat), obowiązywała również w chwili wejścia w życie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), które zostało wydane w oparciu o powołany przepis art. 237 § 1 pkt 2 i 3 K.p. W istocie rzeczy w obu przypadkach mamy do czynienia z tą samą normą prawną jako delegacją ustawową wynikającą z art. 237 § 1 pkt 2 i 3 K.p. W konsekwencji wykładni przepisów prawa należy dokonywać zawsze w zgodzie z Konstytucją, gdyż przepisy winny być stosowane w sposób nienaruszający zasad konstytucyjnych, lecz w taki sposób, który umożliwia najpełniejsze urzeczywistnianie norm, zasad i wartości konstytucyjnych. Wobec tego w procesie prokonstytucyjnej wykładni przepisów prawa nie można pomijać dorobku Trybunału Konstytucyjnego zawartego w jego wyrokach. Ocena zgodności z prawem rozstrzygnięć wydanych w niniejszej sprawie nie może być zatem dokonana bez uwzględnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r. (sygn. akt P 23/07, OTK-A 2008, Nr 5, poz. 82), w którym stwierdzono, że: "1) art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94, ze zm.) w zakresie, w jakim nie określają wytycznych dotyczących treści rozporządzenia, oraz 2) rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) - są niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej." (cytat). W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że żaden z przepisów Kodeksu pracy nie zawiera jakichkolwiek wytycznych dotyczących treści aktu wykonawczego oraz że takich wytycznych nie można zrekonstruować również z treści innej ustawy. Konsekwencją sformułowania takiego wniosku jest uznanie przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności art. 237 § 1 pkt 2 i 3 K.p. z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, przez to, że zawarte w nim upoważnienie do wydania rozporządzenia nie określa wytycznych dotyczących treści tego aktu. Powoduje to skutki także w stosunku do ściśle powiązanego z nim rozporządzenia, które - jako oparte na niekonstytucyjnej delegacji ustawowej - jest również niezgodne z Konstytucją. Trybunał Konstytucyjny przyznał, że można wskazać argumenty przemawiające za zasadnością umieszczenia wykazu chorób zawodowych w rozporządzeniu. Takie rozwiązanie nie rodziłoby niebezpieczeństwa nadużyć ze strony władzy wykonawczej, gdyby w ustawie - zgodnie z art. 92 ust. 1 zdaniem drugim Konstytucji RP - były zawarte wytyczne wiążące Radę Ministrów przy tworzeniu katalogu chorób zawodowych. Jednocześnie Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zarówno art. 237 § 1 pkt 2 i 3 K.p., jak i wydane na tej podstawie rozporządzenie Rady Ministrów tracą moc obowiązującą z upływem 12 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego został ogłoszony w Dzienniku Ustaw z dnia 2 lipca 2008 r. W tym miejscu wskazać pozostaje, że wprawdzie powołany wyrok Trybunału Konstytucyjnego odnosi się do treści art. 237 § 1 pkt 2 i 3 K.p. i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., jednakże wywody zawarte w jego uzasadnieniu pozostają nadal aktualne dla właściwej interpretacji zapisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r., w tym do właściwego odczytywania delegacji ustawowej i ograniczeń wynikających z faktu, że art. 237 § 1 pkt 2 i 3 K.p., zawierający upoważnienie do wydania obu powołanych rozporządzeń jest niezgodny z Konstytucją RP. Co za tym idzie, chociaż przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. nie zostały poddane kontroli Trybunału Konstytucyjnego, to ich wykładnia musi uwzględniać konstytucyjne zasady tak, aby nie niweczyć skutku cytowanego powyżej wyroku Trybunału z dnia 19 czerwca 2008 r. W myśl art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji RP, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu. Jedną ze spraw, którą Trybunał Konstytucyjny poruszył w powołanym wyroku, jest wymóg zawarcia wytycznych w przepisie upoważniającym do wydania rozporządzenia, gdyż treść wytycznych może zawierać rozstrzygnięcia, których nie wolno przewidzieć w rozporządzeniu, np. granice, w jakich muszą zmieścić się rozstrzygnięcia rozporządzenia; wymagania, jakim mają odpowiadać rozwiązania przyjęte w rozporządzeniu; cele, jakie mają zostać osiągnięte przez rozporządzenie oraz okoliczności, jakie należy uwzględnić, tworząc rozporządzenie. Omawiając pojęcie wytycznych, Trybunał nie podjął jednak rozważań na temat modelu wytycznych, które mogłyby być zawarte w art. 237 § 1 pkt 2 i 3 K.p. oraz kwestii zgodności treści rozporządzenia z ustawą, co wywołuje liczne wątpliwości. Jednakże Trybunał orzekł, że orzeczenie o niekonstytucyjności delegacji ustawowej spowoduje, iż rozporządzenie, które zostało oparte na niekonstytucyjnym przepisie prawnym - niezależnie od jego treści - także będzie uznane za niezgodne z Konstytucją RP (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 października 1995 r., sygn. akt K 4/95,publ. OTK nr 2/1995, poz. 31). Uznanie przez Trybunał Konstytucyjny rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych za niezgodnego z Konstytucją RP należy zatem odnieść do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. Trzeba bowiem mieć na względzie, że jak stwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 8 maja 2005 r. (sygn. akt SK 22/99, OTK 2000/4/107) "orzeczenie o zgodności przepisu z konstytucją oznacza przypisanie atrybutu konstytucyjności nie pewnej jednostce redakcyjnej bez względu na jej treść, lecz określonej treści normatywnej zawartej w tym przepisie, ustalonej w wyniku interpretacji". Trafnie określa się w doktrynie funkcję sądownictwa konstytucyjnego jako kontrolę norm, a więc kontrolę ustanowionych przez władze państwowe reguł postępowania, "zakodowanych" w przepisach prawnych. Orzekanie przez Trybunał Konstytucyjny o zgodności z konstytucją przepisu, który może być i bywa interpretowany zarówno zgodnie, jak i niezgodnie z konstytucją, bez jednoczesnego sprecyzowania, który z kierunków wykładni pozostaje w zgodzie z konstytucją, uniemożliwiałoby osiągnięcie celu kontroli, jakim jest eliminowanie z porządku prawnego niekonstytucyjnych norm. W wyniku tej kontroli norma zgodna z konstytucją pozostaje w mocy, norma zaś niezgodna ulega uchyleniu." W każdej sprawie sąd bada czy akt wykonawczy jest zgodny z Konstytucją i ustawą. W przypadku stwierdzenia niezgodności takiego aktu z Konstytucją lub ustawą sąd może odmówić jego zastosowania mimo jego obowiązywania. Należy bowiem odróżnić kwestię obowiązywania aktu prawnego od odmowy jego stosowania przez sąd. W tym miejscu wskazać należy także, iż wykładnia sądowa, która została zastosowana w tej sprawie, mając charakter wykładni operatywnej, powinna zmierzać do rezultatu wynikającego z takiego rozumienia prawa, które zapewnia jego spójność oraz konstytucyjność. Sąd jest zobowiązany wybrać taką interpretację normy ustawowej, która umożliwia najpełniejsze urzeczywistnienie norm, zasad i wartości konstytucyjnych (wyrok NSA z dnia 26 lutego 2009r. sygn. akt I OSK 533/08, niepublikowany). Mając na uwadze wszystkie wymienione okoliczności sąd takiej wykładni dokonał i uznał, iż w niniejszej sprawie należy uwzględnić orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego i również odmówić stosowania niekonstytucyjnych przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. oraz § 11 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869) w związku z § 10 rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. Rozpoznanie niniejszej sprawy na podstawie niekonstytucyjnych przepisów i odsyłanie na drogę ewentualnego wznowienia postępowania byłoby sprzeczne z regułami demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. W literaturze podnoszony jest pogląd, że pojęcie obowiązywania aktu normatywnego nie powinno się zawsze utożsamiać z obowiązkiem jego stosowania, a także podkreśla się, że skutkiem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego jest zmiana stanu prawnego. (por. J. Trzciński - Glosa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 października 2007 r., sygn. akt P 10/07 - Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego, Nr 1/2008, str. 157-161, oraz R. Hauser, J. Trzciński - Prawotwórcze znaczenie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Wyd. Lexis-Nexis, 2008 r., str. 70). Zbliżone stanowisko zostało wyrażone w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 marca 2007 r., sygn. akt K 8/07, OTK-A 2007/3/26. Trybunał stwierdził, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności danej normy stwarza dla organów stosujących prawo wskazówkę, przełamującą zwykłe zasady prawa intertemporalnego i zasady decydujące o wyborze prawa właściwego w momencie stosowania prawa. To znaczy, że w wypadku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności kontrolowanej normy, obowiązuje norma intertemporalna, mająca pierwszeństwo (z racji konstytucyjnej genezy) w stosunku do norm intertemporalnych dotyczących zmiany stanu prawnego w wyniku działań ustawodawcy. Tego rodzaju autonomia interpretacyjna przysługująca sądom znajduje umocowanie w art. 8 Konstytucji i jest wyrazem bezpośredniego stosowania Konstytucji w drodze kierowania się wykładnią zgodną z Konstytucją. Byłoby jednak nielogiczne, gdyby dopuszczając (w celu przywrócenia stanu konstytucyjności) możliwość wznowienia w sprawach już rozstrzygniętych na tle norm uznanych za niekonstytucyjne, ustawodawca aprobował zarazem możliwość dalszego naruszania Konstytucji na przyszłość przez dalsze stosowanie przepisu już uznanego za niekonstytucyjny w postępowaniach, w których zgodnie z zasadami dotyczącymi ratione temporis sformułowanymi w ustawodawstwie lub doktrynie, miałoby dochodzić do dalszego stosowania przez sądy tego niekonstytucyjnego przepisu. Zdaniem Sądu rozporządzenie nie może być traktowane jako uszczegółowienie przepisów Kodeksu pracy lub jako uzupełnienie regulacji ustawowej w zakresie ustalania chorób zawodowych, jeżeli w kodeksie brak jest uregulowania takich instytucji. Skoro w tym zakresie regulacja podustawowa nie ma bezpośredniego oparcia w samej ustawie, należy uznać, że rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. nie zostało wydane w celu wykonania ustawy Kodeks pracy. W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego taki zabieg uznawany jest za niedopuszczalny, gdyż rozporządzenie przestaje być wówczas aktem wykonawczym do ustawy i samodzielnie reguluje dane zagadnienie, bez jakichkolwiek wskazówek ustawowych (por. wyrok TK z dnia 16 stycznia 2007 r., sygn. akt U 5/06, OTK nr 1/2007, poz. 3). Podniesione uwagi prowadzą do wniosku, iż w rozpatrywanej sprawie relacja między ustawą Kodeks pracy a powołanym rozporządzeniem jako aktem wykonawczym została zachwiana. Tak więc Sąd w sprawie niniejszej, mając na uwadze treść art. 178 Konstytucji RP oraz art. 4 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych, które stanowią, że sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji RP oraz ustawom, odmówił zastosowania przepisów aktu rangi podustawowej tj. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. W rezultacie Sąd uznał, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji nie mogą pozostać w obrocie prawnym, gdyż zostały wydane na podstawie przepisu, którego niekonstytucyjność wynika pośrednio z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r. o sygn. akt P 23/07. Wobec odmowy zastosowania przepisów materialnych i procesowych stanowiących podstawę prawną obu rozstrzygnięć wydanych w sprawie jako niezgodnych z Konstytucją RP, Sąd nie dokonał merytorycznej ich oceny. Należy ponadto podkreślić, że Sąd odmówił zastosowania przepisu § 11 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869), który nakazuje stosowanie do postępowań w sprawie chorób zawodowych wszczętych przed dniem 3 września 2002 r. przepisów obowiązujących w dniu ich wszczęcia tj. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. Treść powołanego przepisu nie zmienia bowiem oceny uznania za niekonstytucyjnego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. Zdaniem Sądu, zgodność z Konstytucją RP wskazanego rozporządzenia nie może zostać w ten sposób usankcjonowana. Uznanie przez Sąd przepisów, które były podstawą rozstrzygnięć w niniejszej sprawie za sprzeczne z Konstytucją RP powoduje, że obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w poprzednio wydanym wyroku, określony w art. 153 p.p.s.a. nie znajdzie w tej sytuacji zastosowania. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy sanitarne, uwzględniając obecnie obowiązujące znowelizowane przepisy Kodeksu pracy, wprowadzone ustawą z dnia 22 maja 2009 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 99, poz. 825) oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, winny ocenić zebrany w sprawie materiał dowodowy ewentualnie uzupełnić o stosowne dokumenty mając na uwadze, że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne (§ 11 ust. 1 tego rozporządzenia). W związku z powyższym, Sąd, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., uchylił decyzje organów obu instancji i nie znalazł podstaw do zastosowania w tej sprawie art. 152 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło