IV SA/Gl 99/15
WyrokWSA w Gliwicach2015-10-28
Skład orzekający: Andrzej Matan, Beata Kalaga - Gajewska, Teresa Kurcyusz - Furmanik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone osobie uprawnionej w okresie, gdy otrzymywała ona alimenty od dłużnika alimentacyjnego, mogą zostać uznane za nienależnie pobrane, jeśli wpłaty dłużnika mogły być zaliczone na poczet zaległości alimentacyjnych?Ratio decidendi
Świadczenia z funduszu alimentacyjnego nie mogą być uznane za nienależnie pobrane, jeśli wpłaty dłużnika alimentacyjnego mogły być zaliczone na poczet zaległości alimentacyjnych, a nie tylko bieżących alimentów. Organy administracji miały obowiązek ustalić, na poczet którego długu (bieżącego czy zaległego) wpłacane kwoty zostały zaliczone przez skarżącą, a także ocenić stan świadomości skarżącej w chwili uzyskiwania przekazów. Błędne ustalenie tych okoliczności oraz naruszenie przepisów proceduralnych stanowi podstawę do uchylenia decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji stwierdzającej nienależne pobranie świadczeń z funduszu alimentacyjnego przez skarżącą za okres od października 2008 r. do sierpnia 2009 r. w łącznej kwocie 3000 zł. Skarżąca zarzuciła organom administracji naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne ustalenie stanu faktycznego, pominięcie istnienia zaległości alimentacyjnych dłużnika oraz nieprawidłowe przeliczenie otrzymanych alimentów w walucie obcej. Organy obu instancji uznały świadczenia za nienależnie pobrane, opierając się na fakcie otrzymania przez skarżącą alimentów od ojca dzieci w tym samym okresie.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Matan (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska Sędzia WSA Teresa Kurcyusz - Furmanik Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 października 2015 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nienależnie pobranych świadczeń z funduszu alimentacyjnego 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia [...] roku nr [...]; 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz skarżącej kwotę 240 złotych (słownie: dwieście czterdzieści złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] utrzymano w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia [...] nr [...] wydaną na podstawie art. 23 ust. 1 w związku z art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 27 września 2007r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz. U. z 2012r. poz. 1228 ze zm.), w której stwierdzono, że wypłacone dla A. M. świadczenia z funduszu alimentacyjnego za okres od dnia 1 października 2008r. do dnia 30 kwietnia 2009r. oraz za okres od 1 czerwca do 31 sierpnia 2009r.w łącznej kwocie 3 000 zł zostały nienależnie pobrane. Z uzasadnienia decyzji organu I instancji wynikało, że M. M., matka A., w okresie od dnia 1 października 2008r.do dnia 30 kwietnia 2009r. oraz w okresie od 1 czerwca do 31 sierpnia 2009r. otrzymywała alimenty od ojca małoletniego A., jak również korzystała ze świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
Obie wymienione decyzje zapadły w następującym stanie faktycznym wynikającym z przedstawionych akt administracyjnych.
Na mocy decyzji z dnia [...] nr [...] przyznano M. M. świadczenie z funduszu alimentacyjnego na rzecz jej dzieci – A. i N. M. w kwocie po 300 zł miesięcznie w okresie od 1 października 2008r. do 30 września 2009r. Decyzję tę organ uchylił decyzją własną organ z dniem [...] (decyzja z dnia [...] Nr[...]).
W dniu [...] organ wydał decyzję nr [...] stwierdzającą, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego pobrane przez stronę w okresie od 1 do 30 września. 2009r. w kwocie 600 zł były nienależnie pobrane i zobowiązującą stronę do ich zwrotu.
Kolejną decyzją z dnia [...] organ stwierdził, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego dla A. i N. M. za okres od 1 października 2008r. do 30 kwietnia 2009r. oraz od 1 czerwca 2009r. do 31 sierpnia 2009r. w łącznej kwocie 2030 zł zostały nienależnie pobrane. Wskutek wniesionego przez stronę odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpatrzyło sprawę i wydało decyzję kasacyjną (decyzja z dnia [...] nr[...]). Zdaniem Kolegium, w sprawie zastosowanie miały przepisy ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 stycznia 2012r. ze względu na treść art. 3 ustawy nowelizującej (Dz. U z 2011r. nr 205 poz. 1212). Kolegium uznało nadto, że zebrany materiał dowodowy nie pozwalał na ustalenie czy i w jakiej wysokości pobrane zostały nienależne świadczenia na każde z uprawnionych dzieci. Było zatem konieczne ustalić w porozumieniu z dłużnikiem alimentacyjnym w jakiej wysokości i w jakiej walucie strona otrzymywała alimenty, a także czy strona informowała organ, że otrzymuje od ojca dzieci pewne kwoty pieniężne.
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, w którym ustalono wysokość wpłat dokonywanych przez dłużnika alimentacyjnego na każde z dzieci, wydana została kolejna decyzja Prezydenta Miasta K. z dnia [...] nr [...] W decyzji tej stwierdzono, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego dla A. i N. M. za okres od 1 października 2008r. do 30 kwietnia 2009r. oraz od 1 czerwca 2009r. do 31 sierpnia 2009r. w łącznej kwocie 3000 zł zostały nienależnie pobrane. Organ wyjaśnił, że zgodnie z regulacją zawartą w art. 23 w/w ustawy osoba , która pobrała nienależnie świadczenie jest obowiązana do ich zwrotu wraz z ustawowymi odsetkami. Powołał się na treść art. 2 pkt 7 ustawy o pomocy uprawnionym do alimentów w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia 20102r. (t.j. Dz. U. z 2012r. poz. 1228) i wskazał, że w okresie od 1 października 2008r. do 30 kwietnia 2009r. oraz od 1 czerwca 2009r. do 31 sierpnia 2009r strona otrzymała alimenty od dłużnika alimentacyjnego oraz świadczenia z funduszu alimentacyjnego. Ustalono, że dłużnik alimentacyjny przekazywał alimenty w euro w równej kwocie na każde z dzieci w następujących datach i wysokościach :
- w dniu 9 października 2008 r. kwotę 200 euro, w przeliczeniu 683, 22 zł (na każde dziecko po 341, 61 zł ), w dniu 21 listopada 2008r. kwotę 195 euro, w przeliczeniu 740,69 zł (370,34 zł na każde dziecko), w dniu 4 grudnia 2008r. kwotę 200 euro w przeliczeniu 776,48 zł (388,24 zł na każde dziecko), 12 grudnia 2008r. kwotę 110 euro w przeliczeniu 436,58 zł (218,29 zł na każde dziecko), w dniu 5 stycznia 2009r. kwotę 160 euro w przeliczeniu 658,19 zł (329, 10 na każde dziecko), w dniu 27 lutego 2009r. kwotę 140 euro w przeliczeniu 652 zł (326,05 zł na każde dziecko), w dniu 10 marca 2009r. kwotę 145 euro w przeliczeniu 685,80 zł (342 ,90 zł na każde dziecko), w dniu 8 kwietnia 2009r. kwotę 155 euro w przeliczeniu 689,10 zł (349,05 zł na każde dziecko), w dniu 5 czerwca 2009r. kwotę 160 euro w przeliczeniu 725,84 zł (362,92 zł na każde dziecko), w dniu 15 lipca 2009r. kwotę 300 euro w przeliczeniu 1287,18 zł (643,59 zł na każde dziecko) i w dniu 10 sierpnia 2009r. kwotę 265 euro w przeliczeniu 1087,90 zł (543,95 zł na każde dziecko). Organ wskazał, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego w okresie od 1 października 2008r. do 30 września 2009r. wypłacane były stronie po 300 zł na każde z dzieci miesięcznie. Odnosząc się do twierdzeń strony o informowaniu organu o otrzymywaniu alimentów od dłużnika zauważono, że oświadczenie strony złożone zostało w dniu 11 września 2009r. a więc po wydaniu decyzji z dnia [...]
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. rozpatrując sprawę wskutek odwołania złożonego przez stronę wydało ponownie decyzję kasacyjną ze względu na brak zapoznania strony z materiałem dowodowym i uniemożliwienie jej wypowiedzenia się co do zebranych dokumentów przez organ I instancji (decyzja z dnia [...] nr[...]).
Po zapoznaniu się z materiałami sprawy strona złożyła oświadczenie, w którym wskazała, że informację o wysokości dochodów za rok 2008 wraz z wyciągami z konta złożyła w dniu 3 września 2009r., a nie w dniu 11 września 2009r., jak twierdzi organ.
Wymienioną na wstępie decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia [...] nr [...] wydaną na podstawie art. 23 ust. 1 w związku z art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 27 września 2007r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz. U. z 2012r. poz. 1228 ze zm.) stwierdzono jak dotychczas, że wypłacone dla A. M. świadczenia z funduszu alimentacyjnego za okres od dnia 1 października 2008r. do dnia 30 kwietnia 2009r. oraz za okres od 1 czerwca do 31 sierpnia 2009r.w łącznej kwocie 3 000 zł zostały nienależnie pobrane.
Organ, tak jak w decyzji z dnia [...] nr [...] powołał się na art. 2 pkt 7 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2012r. i przedstawił stan faktyczny sprawy w sposób tożsamy jak dotychczas, dodatkowo odnosząc się do oświadczenia strony złożonego w czasie zapoznawania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Potwierdził, że oświadczenie o dochodach strona złożyła w dniu 3 września 2009r. natomiast oświadczenie o wysokości otrzymywanych alimentów w 2008r. złożyła w dniu 11 września 2009r. Organ zaznaczył, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego były wpłacane stronie w okresie od 1 października 2008r. do 30 września 2009r. Zapłata przez dłużnika alimentów w okresie od 1 października 2008r. do 31 sierpnia 2009r. nie była zatem dokonywana w okresie pobierania świadczeń alimentacyjnych za rok 2008, gdyż pierwsza wypłata nastąpiła w dniu 1 września 2009r.
W odwołaniu od decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...] strona stwierdziła, że przyznano jej świadczenia alimentacyjne wskutek błędu organu, a nie jej nieuczciwego działania. Nie ukrywała bowiem, że otrzymuje alimenty od dłużnika. Zwróciła uwagę, że organ po tygodniu od wydania decyzji przyznającej jej uprawnienie do świadczeń alimentacyjnych uchylił tę decyzję i kazał jej zwrócić 600 zł wypłaconych za miesiąc wrzesień 2009r,. gdyż w tym okresie otrzymała alimenty. Kwotę tę zwróciła uznając sprawę za zamkniętą. Odwołująca oświadczyła, że nie jest dla niej zrozumiałe działanie organów.
W przywołanej na wstępie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] Kolegium kolejny raz zwróciło uwagę na fakt, iż sprawa podlega rozpatrzeniu na podstawie przepisów ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów w brzmieniu obowiązującym do 1 stycznia 2012r. Podzieliło natomiast w całości ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ I instancji. W konkluzji uznało, że odwołująca w okresie za jaki miała przyznane świadczenia z funduszu alimentacyjnego dla A. M. otrzymała bezpośrednio alimenty od ojca dziecka. Organ I instancji był więc zobligowany do wydania decyzji ustalającej wysokość nienależnie pobranego świadczenia.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżąca działająca przez pełnomocnika wniosła o uchylenie wydanych w sprawie decyzji organów obu instancji i przekazanie sprawy do jej ponownego rozpoznania celem umorzenia postępowania. Zarzuciła organom obrazę przepisów postępowania, a to art. 6 – 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, dokonanie dowolnej i nieumotywowanej oceny dowodów bez wskazania przyczyn uwzględnienia jednych okoliczności i pominięcia innych oraz przez brak kompleksowego zebrania i wnikliwego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w tym :
1/ pominięcie okoliczności związanych z istnieniem i wysokością zaległości alimentacyjnych dłużnika wobec małoletnich dzieci oraz skarżącej przed dniem 3 września 2009r.;
2/ pominięcie faktu, że dłużnik alimentacyjny zobowiązany był na mocy wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 27 lutego 2006r. do uiszczania alimentów nie tylko na małoletnie dzieci ale także na byłą żonę M. M.;
3/ przyjęcie, że skarżąca uzyskiwała alimenty w walucie euro, podczas gdy otrzymywała je w złotówkach, co wynika z wyciągów bankowych;
4/ przyjęcie, że w okresie od 1 października 2008r. do 31 sierpnia 2009r. skarżąca otrzymywała alimenty bieżące, podczas gdy dłużnik alimentacyjny spłacał w tym czasie zaległości alimentacyjne, a skarżąca uprawniona była do zaliczania wpłat dokonywanych przez dłużnika na poczet zaległości alimentacyjnych;
5/ przyjęcie, że skarżąca pobierała świadczenia jednocześnie z dwóch źródeł, a świadczenia te wypłacane były za ten sam okres.
Skarżąca zarzuciła także naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 23 ust. 1 w zw. z art. 2 pkt 7 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów w brzmieniu obowiązującym do 1 stycznia 2012r. poprzez nieznajdujące uzasadnienia w treści tych przepisów przeliczenie według średniego kursu NBP kwot przelewów bankowych zlecanych przez dłużnika alimentacyjnego w walucie obcej na złotówki oraz poprzez pominięcie, że skarżąca była uprawniona do zaliczenia otrzymywanych od dłużnika kwot na poczet istniejących zaległości alimentacyjnych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że dłużnik alimentacyjny przed dniem 3 września 2009r. zalegała z zapłatą alimentów na kwotę blisko 13 tysięcy zł. Był zatem zobowiązany do zapłaty nie tylko alimentów bieżących lecz również istniejących zaległości. Dłużnik zobowiązany był nadto do alimentowania skarżącej. Okoliczności te pominięte zostały przez organy, mimo, że ze złożonych do akt przelewów wynikało, iż dokonywane są na rzecz A., N. i M. M. ("[...]").
Zauważono nadto, że okolicznością decydującą o wysokości otrzymywanych przez skarżącą alimentów powinna być kwota jaką na skutek przelewów w euro uznawany był rachunek skarżącej prowadzony w walucie polskiej. Takie właśnie kwoty skarżąca otrzymywała i nieuzasadnione było przeliczanie dokonywanych przez dłużnika alimentacyjnego w euro według średniego kursu NBP. Jako nieuzasadnione uznano zatem wyliczenie kwot jakie uzyskała skarżąca od dłużnika alimentacyjnego w okresie pobierania świadczenia z funduszu alimentacyjnego a także przyjęcie, że kwoty wpłacane przez dłużnika alimentacyjnego stanowią wpłaty na poczet alimentów bieżących w równej kwocie na każde dziecko.
Skarżąca powołała się na wykładnię art. 2 pkt 7 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów dokonaną w orzecznictwie sądów administracyjnych, wskazując, że nie można mówić o równoczesności świadczeń z funduszu alimentacyjnego i alimentów jeżeli wpłaty dokonywane przez dłużnika alimentacyjnego mogły być zaliczone na poczet zaległości. Dopiero po ustaleniu, na poczet którego z długu (bieżącego czy zaległego i za który miesiąc) kwota może być zaliczona możliwa staje się ocena, czy osoba uprawniona otrzymała alimenty w okresie pobierania świadczeń z funduszu alimentacyjnego (wyroki WSA w Gliwicach z dnia 14 marca 2013r. sygn. akt IV SA/Gl 685/12, w Krakowie z dnia 12 grudnia 2013r. sygn.. akt III SA/Kr 554/13 i w Szczecinie z dnia 19 września 2013r. sygn. akt II SA/Sz 611/13).
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów skargi uznano je za bezzasadne stwierdzając, że decyzja organu odwoławczego powołuje przepisy prawa, które mają zastosowanie w przedmiotowej sprawie, zawiera również uzasadnienie faktyczne wskazujące fakty i dowody przemawiające za uznaniem, że organ I instancji w sposób prawidłowy ustalił nienależne świadczenie.
Wskazano również, że uzyskano od dłużnika alimentacyjnego oświadczenie, w którym wskazał daty i wysokości kwot przekazywanych na rzecz swoich dzieci, a z pisma tego wynika, że alimenty przesyłane były w równej kwocie na każde z dzieci.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014r., poz. 1647), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że kontroli tych sądów poddana jest wyłącznie legalność działania organu administracji publicznej. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, o czym stanowi art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 lipca 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm.) dalej powoływanej jako P.p.s.a.
Działając w tak wyznaczonej kognicji Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zarówno zaskarżona decyzja jak i poprzedzające ją rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji wydane zostały przede wszystkim z naruszeniem przepisów prawa materialnego, co miało wpływ na wynik sprawy, a w rezultacie wystąpiła konieczność wyeliminowania ich z obrotu prawnego.
Jako podstawę zaskarżonej decyzji wskazano art. 23 ust. 1 w zw. z art. 2 pkt 7 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Zauważa się jednak rozbieżność pomiędzy stanowiskiem organu I instancji, a Samorządowym Kolegium Odwoławczym w K. co do tego w jakim brzmieniu należy stosować te przepisy. Z decyzji wydanej z upoważnienia Prezydenta Miasta K. wynika niezbicie, że zastosował on w sprawie art. 2 pkt 7 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2012r. i takie też brzmienie przedstawił w treści uzasadnienia decyzji.
Natomiast organ odwoławczy w zaskarżonej (nota bene w każdej z wydanych wcześniej decyzji kasacyjnych) odnosi się do art. 2 pkt 7 w/w ustawy w jego brzmieniu obowiązującym do 1 stycznia 2012r.
Działanie Kolegium pozostawało w zgodzie z treścią intertemporalnej regulacji zamieszczonej w art. 3 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych i ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2011 Nr 205 poz. 1212), na mocy której świadczenia z funduszu alimentacyjnego, do których prawo powstało przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (czyli przed 1 stycznia 2012r.), podlegają rozpatrzeniu na zasadach i w trybie określonych w przepisach dotychczasowych. Oczywistym zatem pozostaje, że również organ I instancji winien był powołać art. 2 pkt 7 lit. d ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, w brzmieniu obowiązującym sprzed nowelizacji.
Pomiędzy treścią wskazanych przepisów zachodzi istotna różnica. Zgodnie bowiem z art. 2 pkt 7 lit d w/w ustawy, w kształcie obowiązującym od dnia 1 stycznia 2012r., jako nienależne świadczenie traktuje się świadczenie wypłacone, w przypadku gdy osoba uprawniona w okresie ich pobierania otrzymała, niezgodnie z kolejnością określoną w jej art. 28, zaległe lub bieżące alimenty, do wysokości otrzymanych w tym okresie alimentów. Natomiast w świetle poprzedniego brzmienia wskazanego przepisu świadczenie nienależne oznaczało świadczenie wypłacone, w przypadku gdy osoba uprawniona w okresie ich pobierania otrzymała alimenty. Organ odwoławczy powołał ten przepis w brzmieniu ustalonym nowelizowaną ustawą z dnia 19 sierpnia 2011r., nie dokonując jednak żadnej jego wykładni.
Tymczasem w ramach procesu stosowania prawa ustawowa definicja nienależnie pobranego świadczenia, określona w art. 2 pkt 7 lit. d ustawy o pomocy osobom uprawnionym do otrzymywania alimentów, w brzmieniu obowiązującym przed 1 stycznia 2012r. była wielokrotnie poddawana wykładni. Przyjęto, że w ramach art. 2 pkt 7 lit. d ustawy, o nienależnie pobranym świadczeniu można mówić wówczas, gdy oprócz świadczeń z funduszu osoba uprawniona otrzymała alimenty w wysokości odpowiadającej pełnej należności z tytułu zaległych i bieżących alimentów (por. wyrok NSA z dnia 3 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 1073/10, dostępny w CBOSA). Podkreślano, że przepis ten w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2011r. nie precyzował, czy chodzi tu o jakiekolwiek alimenty, czy tylko o alimenty bieżące, a jego konstrukcja nie dopuszczała wykładni rozszerzającej pozwalając uznać świadczenia z funduszu alimentacyjnego za nienależnie pobrane wyłącznie w sytuacji, gdy w okresie ich pobierania strona otrzymała alimenty należne właśnie za ten okres. Konkluzję taką wyprowadzano z charakteru alimentów, które są świadczeniami okresowymi, przyznawanymi oraz płatnymi najczęściej miesięcznie i podobnie jak świadczenia wypłacane z funduszu alimentacyjnego na podstawie ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, wypłacane są w okresach miesięcznych (art. 20 ust. 1 cytowanej ustawy). Uznano też, że warunek jednoczesności świadczeń wymaga, by występowała tożsamość okresu, za który świadczenie to wypłacono (por. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2010r. sygn. akt I OSK 597/10 publ. CBOS, w którym powołuje się stanowisko Sądu Najwyższego przedstawione w wyroku z dnia 7 stycznia 2009r. II CSK 409/08, publ.: Lex nr 523607). Zwrócono nadto uwagę na fakt, że świadczenie okresowe, jakim są alimenty, tym różni się od jednorazowego, spełnianego sukcesywnie lub ratalnie, że wpłacane okresowo kwoty nie są zaliczane na poczet jednego świadczenia. Mamy więc do czynienia z wieloma świadczeniami okresowymi, z których każde wymagalne jest w innym terminie, w innym też terminie ulega przedawnieniu, a w rezultacie, każde z tych świadczeń stanowi odrębny dług, chociaż jest to dług tego samego dłużnika.
Dokonano nadto rozróżnienia między pojęciem "nienależnego świadczenia", a pojęciem "świadczenia nienależnie pobranego" stwierdzając, że druga sytuacja dotyczy świadczenia pobranego przez osobę, której można przypisać określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania (zaniechania). W tym ujęciu obowiązek zwrotu obciąża tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze, wiedząc, że mu się ono nie należy (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 22 października 2010 r., sygn. akt II SA/Po 478/10 i wymienione w nim inne wyroki, zbiór LEX nr 754434).
Mając na względzie powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdza, że organy nie tylko naruszyły prawo materialne przez błędne powołanie się na treść art. 23 ust. 1 w zw. z art. 2 pkt 7 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów w brzmieniu po nowelizacji (organ I instancji) ale także przez brak właściwej interpretacji art. 2 pkt 7 lit. d w/w ustawy w brzmieniu sprzed nowelizacji (w zaskarżonej decyzji) Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało bowiem, tak jak organ I instancji, że skarżąca pobrała świadczenia nienależnie, ponieważ w tym samym czasie otrzymywała alimenty. Tymczasem obowiązkiem organów było przede wszystkim ustalenie czy zaszła jednoczesności pobierania świadczeń, a więc czy występowała tożsamość okresu, za który świadczenie to wypłacono. Ocenie poddany być powinien nadto stan świadomości skarżącej w chwili uzyskiwania przez nią przekazów.
Takich ustaleń brak. Z tych przyczyn stwierdzić trzeba, że organy naruszyły także przepisy prawa procesowego, co mogło mieć istotny wpływ na wydane rozstrzygnięcie.
Jak wynika z materiału sprawy zaległości alimentacyjne wobec dzieci skarżącej na dzień 30 czerwca 2008r. wynosiły 12 733,01 zł (k. 19 akt administracyjnych – informacja Prezesa Sądu Okręgowego w K. z dnia 27 października 2008r.), a w dniu 13 listopada 2009r. -13 987,65 zł (k 43 akt administracyjnych – protokół przyjęcia klienta przez pracownika z dnia 13 listopada 2009r.). Okoliczność występowania zadłużenia alimentacyjnego potwierdza również treść uzasadnienia decyzji [...] wydanej w sprawie prowadzonej przeciwko dłużnikowi alimentacyjnemu o zwrot wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego (k. 62 akt administracyjnych). Wskazuje się tam, że na dzień 30 września 2009r. zaległości dłużnika alimentacyjnego względem wierzycielki nie zostały w całości zaspokojone, a w związku z tym skarżąca miała prawo do pobierania świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Przedstawiony stan rzeczy pominięty został przez organy mimo, że miał istotne znaczenie dla oceny czy faktycznie doszło do pobrania nienależnych świadczeń przez skarżącą. Wbrew twierdzeniom organu, brak jest bowiem stanowczych dowodów na to, że wpłacane przez dłużnika alimentacyjnego kwoty dotyczyły alimentów bieżących. Brak jest także stanowczych dowodów, że uiszczane były wyłącznie na rzecz małoletnich dzieci. Informacja dłużnika alimentacyjnego o przekazywaniu równych kwot na każdego z dzieci nie wyjaśnia istoty sprawy, gdyż może to dotyczyć całości wpłaconej kwoty jak również kwoty pomniejszonej o należność na rzecz ich matki. Oświadczenie to nie wyjaśnia także czy są to wpłaty na poczet zaległości, czy też alimentów bieżących. Zauważyć trzeba, że wpłaty dokonywane były w kwotach zróżnicowanych, a nie stałych, a co słusznie zauważa się w skardze, kopie przelewów jednoznacznie wskazują, że wpłaty dokonywane były na rzecz trzech osób o inicjałach[...].
Zasady zaliczania zapłaty oraz kolejności spłaty długów uregulowane zostały w art. 451 Kodeksu cywilnego. W myśl § 1 wskazanego przepisu dłużnik mający względem tego samego wierzyciela kilka długów tego samego rodzaju może przy spełnieniu świadczenia wskazać, który dług chce zaspokoić. Jednakże to, co przypada na poczet danego długu, wierzyciel może przede wszystkim zaliczyć na związane z tym długiem zaległe należności uboczne oraz na zalegające świadczenia główne. Zgodnie z § 2 cytowanego przepisu jeżeli dłużnik nie wskazał, który z kilku długów chce zaspokoić, a przyjął pokwitowanie, w którym wierzyciel zaliczył otrzymane świadczenie na poczet jednego z tych długów, dłużnik nie może już żądać zaliczenia na poczet innego długu. W braku oświadczenia dłużnika lub wierzyciela spełnione świadczenie zalicza się przede wszystkim na poczet długu wymagalnego, a jeżeli jest kilka długów wymagalnych - na poczet najdawniej wymagalnego stosownie do treści § 3 art. 451 K.c.
W świetle przytoczonej regulacji konieczne jest ustalenie, na poczet którego długu (bieżącego lub zaległego) wpłacane kwoty zostały zaliczone przez skarżącą, gdyż z kopii przelewów przedstawionych przez dłużnika alimentacyjnego nie wynika na poczet jakiego długu przesłane zostały poszczególne kwoty. Dopiero po dokonaniu tych ustaleń będzie możliwa ocena, czy osoba uprawniona otrzymała alimenty w okresie pobierania świadczenia z funduszu alimentacyjnego, a w konsekwencji tego, czy świadczenia z funduszu zostały nienależnie pobrane.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznaje nadto za stosowne zwrócić uwagę na treść art. 2 pkt 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Zamieszczono tam definicję legalną terminu "bezskuteczność egzekucji", a jest to warunek sine qua non przyznania uprawnionemu do alimentów świadczeń z funduszu alimentacyjnego (art. 3 w/w ustawy). Bezskuteczności egzekucji – oznacza egzekucję, w wyniku której w okresie ostatnich dwóch miesięcy nie wyegzekwowano pełnej należności z tytułu zaległych i bieżących zobowiązań alimentacyjnych. Tymczasem z przedstawionych w aktach sprawy dokumentów wynika, że w dniu wydawania decyzji przyznającej skarżącej uprawnienie do świadczeń z funduszu alimentacyjnego za okres od 1 października 2008r. do 30 września 2009r. organ posiadał informację o uzyskaniu przez skarżącą tytułem alimentów za rok 2008 łącznej kwoty 7 968,74 zł (k 101 akt administracyjnych). W dniu 17 września 2010r. organ uzyskał informację o przekazaniu skarżącej przez dłużnika alimentacyjnego w całym roku 2009 łącznej kwoty 7 817,73 zł ( k. 114 akt administracyjnych). Nie można zatem odmówić słuszności twierdzeniom skarżącej, że organ był należycie informowany o wysokości wpłat dokonywanych przez dłużnika alimentacyjnego na rzecz skarżącej zarówno przed przyznaniem skarżącej uprawnienia, jak i w okresie pobierania przez nią świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Powyższe okoliczności nie zostały wzięte pod uwagę przy rozpatrywaniu sprawy, a mają one istotne znaczenie dla ustalenia, czy skarżącej można było przypisać przyjęcie świadczeń w złej wierze, a więc w stanie świadomości, że nie należą się jej.
Nie można także odmówić słuszności zarzutowi skarżącej błędnego wyliczenia wysokości pobranych przez skarżąca kwot alimentów w poszczególnych miesiącach. Jak wynika bowiem z kopii wyciągów bankowych przedstawionych w aktach sprawy operacja przeliczenia walut (euro na złotówki) dokonywana była w banku i do rąk skarżącej wypłacano już alimenty w polskiej walucie. Zbędne było zatem ponowne przeliczanie wpłat dokonywanych przez dłużnika według średniego kursu NBP jak uczynił to organ.
Zważywszy wszystkie podniesione wyżej okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za zasadny postawiony w skardze zarzut naruszenia art. 2 pkt 7 lit. d ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, podobnie jak zarzut niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., i działając na podstawie art. 135 i art. 145 §1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło