IV SAB/Gl 55/10

WyrokWSA w Gliwicach2010-10-26

Skład orzekający: Szczepan Prax, Adam Mikusiński, Stanisław Nitecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ pozostaje w bezczynności w rozumieniu Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jeśli udzielił odpowiedzi na wnioski o udostępnienie informacji publicznej, nawet jeśli skarżący kwestionuje prawdziwość tej odpowiedzi lub uważa ją za niewystarczającą?
Ratio decidendi
Organ nie pozostaje w bezczynności, jeśli udzielił odpowiedzi na wnioski o udostępnienie informacji publicznej. Sąd administracyjny nie jest uprawniony do badania, czy udzielona odpowiedź jest zgodna z prawdą, lecz jedynie do oceny, czy organ podjął działanie w terminie. W przypadku, gdy organ wyjaśnił, że nie dysponuje żądanymi informacjami lub że dostęp do nich regulują inne przepisy (np. Prawo geodezyjne i kartograficzne), nie można przypisać mu bezczynności.
Stan faktyczny
E.S. zwróciła się do Prezydenta Miasta G. o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej instalacji melioracyjnych na jej posesji oraz dokumentów potwierdzających ich istnienie. Organ udzielił odpowiedzi, wskazując na naturalny charakter rowu melioracyjnego i brak dokumentów potwierdzających jego sztuczne wykonanie. Skarżąca wniosła skargę na bezczynność organu, zarzucając niewystarczające odpowiedzi i brak udostępnienia żądanych materiałów. Sąd oddalił skargę, uznając, że organ nie pozostaje w bezczynności, ponieważ udzielił odpowiedzi na wnioski.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Adam Mikusiński Sędzia WSA Stanisław Nitecki Protokolant sekr. sądowy Ewa Pasiek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 października 2010 r. sprawy ze skargi E.S. na bezczynność Prezydenta Miasta G. w przedmiocie informacji publicznej oddala skargę W piśmie z dnia [...] r., stanowiącego kontynuację korespondencji prowadzonej z Urzędem Miejskim w G., w związku ze spornymi kwestiami dotyczącymi gospodarki wodno-ściekowej, E. S. zwróciła się także o udostępnienie informacji publicznej "w przedmiocie udzielenia informacji o ewentualnych instalacjach melioracyjnych", które mają znajdować się na jej posesji oraz udostępnienie dokumentów potwierdzających ich istnienie – przez wydanie kserokopii. W odpowiedzi z dnia [...] r. poinformowano wnioskodawczynię, że istniejący na jej nieruchomości rów melioracyjny nie stanowi sztucznie wykonanego koryta, lecz jest wynikiem naturalnego spływu wody powierzchniowej oraz gruntowej. Poinformowano jednocześnie o udostępnieniu kopii mapy zasadniczej. W następnym piśmie z dnia [...]r. E. S. zawarła polemikę z całą treścią pisma Urzędu z dnia [...] r. i zgłosiła kolejne żądania o udostępnienie informacji publicznej, powołując się na "art. 6, w zw. z art. 7 oraz art. 1 i 2, a także 3" ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.), zwanej dalej "ustawą o dostępie". I tak wniosła o: 1) przedstawienie dokumentu, czy też protokołu wizji, które potwierdzałyby, że jej nieruchomość była zalewana, jak też, że zgłaszała ona tego typu zdarzenia, 2) udzielenie informacji o istniejących przed remontem "odwodnienia" instalacjach wodnych, w szczególności potwierdzających istnienie podłączenia odwodnienia biegnącego po lewej stronie ul. [...] patrząc od ul. [...], położonego powyżej jej posesji do spornego przepustu, 3) udzielenie informacji publicznej w przedmiocie objętym wnioskiem z dnia [...] r., 4) udzielenie informacji o pozwoleniach wodnoprawnych, dokumentacji projektowej i wykonawczej odnośnie rowu melioracyjnego, który rzekomo znajduje się na jej nieruchomości, w szczególności czynności przedsięwziętych po dniu [...] r. (data sporządzenia kopii mapy zasadniczej, będącej w posiadaniu wnioskodawczyni, na której to mapie – jej zdaniem – rów melioracyjny nie był jeszcze naniesiony), jak też jej zgody na poprowadzenie kanalizacji deszczowej przez jej nieruchomość oraz wydanie kserokopii tych dokumentów. Odpowiedzi na to ostatnie żądania udzielono w piśmie z dnia [...] r. Ponownie wskazano, że z przesłanej E. S. mapki, mającej jedynie charakter informacyjny, wynika, iż na przedmiotowej posesji znajduje się naturalny rów melioracyjny powstały bez ingerencji człowieka. Nie jest on objęty żadnym pozwoleniem wodnoprawnym, a z racji naturalnego pochodzenia E. S. nie wyrażała też zgody na jego wykonanie. Bezzasadne jest zatem twierdzenie o prowadzeniu jakichkolwiek prac związanych z wykonaniem rowu. Poinformowano również o trybie uzyskiwania informacji z zasobu geodezyjnego. Natomiast odnośnie żądania dotyczącego podłączenia odwodnienia do przepustu autor odpowiedzi wyjaśnił, że poprzednio nie było wpustu deszczowego, a woda rozlewała się w sposób niekontrolowany, zmierzając do najniżej położonej posesji E. S. Wykonanie wpustów ulicznych uporządkowało gospodarkę wodno-ściekową tamtejszego terenu. Urząd nie posiada przy tym dokumentów obrazujących działania zmierzające do usuwania rozlewisk wodnych, gdyż były one zgłaszane awaryjnie drogą elektroniczną. W skardze na bezczynność Prezydenta Miasta G. E. S. domagała się zobowiązania tego organu administracji publicznej do udzielenia informacji w zakresie generalnie objętym jej wnioskami z dnia [...] i [...] r. Skarżąca zarzuciła, że odpowiedź organu o braku dokumentów dotyczących zalewania terenu jest niewystarczająca, gdyż jej chodzi o jakiekolwiek informacje, a nie o dokumenty w rozumieniu dokumentu urzędowego. Nie udostępniono jej też żadnych materiałów, planów, czy też projektów obrazujących stan instalacji wodnych "odwodnienia" przed remontem. Nie przedstawiono jej nadto dokumentów uzasadniających twierdzenie o istnieniu rowu melioracyjnego na jej posesji. W końcu skarżąca zakwestionowała stanowisko organu co do udostępniania danych z zasobu geodezyjnego, gdyż jej nie chodzi o te dane, tylko o materiały źródłowe, w oparciu o które naniesiono sporny rów melioracyjny. Żądane informacje dotyczą sfery faktów, zostały wytworzone w ramach sfery działalności organu administracji publicznej, zawierają informacje o sposobie prowadzenia sprawy (remont kanalizacji deszczowej, uzyskanie stosownych pozwoleń wodnoprawnych od decyzji) i tworzą zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie informację o sprawach publicznych, a więc podlegają udostępnieniu w trybie i na zasadach w niej określonych. Zdaniem skarżącej organ nie załatwił sprawy w terminie, a zatem pozostaje w bezczynności. Odpowiadając na skargę organ administracyjny uznał ją za bezzasadną. Podkreślił w szczególności, że nie dysponuje informacjami, których udostępnienia domaga się skarżąca, a w zakresie możliwości udostępnienia informacji mogących się znajdować w zasobie geodezyjnym odwołał się do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 19 lutego 2004 r. w sprawie wysokości opłat za czynności geodezyjne i kartograficzne oraz udzielanie informacji, a także za wykonywanie wyrysów i wypisów z operatu ewidencyjnego (Dz. U. Nr 37, poz. 333), które za dostęp do informacji przewiduje opłaty. Udostępnienie tego rodzaju informacji bez opłaty w trybie dostępu do informacji publicznej byłoby sprzeczne z tym rozporządzeniem. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie może być uwzględniona, bowiem sądowa kontrola nie wykazała bezczynności organu w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 i art. 149 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 z 2002 r., poz. 1270 ze zm.), dalej: ppsa. Przede wszystkim należy stwierdzić, że na oba pisma zawierające wnioski o udostępnienie informacji publicznej organ udzielił skarżącej odpowiedzi. We wcześniejszym fragmencie uzasadnienia niniejszego wyroku te wnioski skarżącej ujęto w 4 punktach. W piśmie z dnia [...] r. organ ustosunkował się do wszystkich tych punktów, zasadniczo wyjaśniając, że nie dysponuje tego rodzaju informacjami, o udostępnienie których ubiega się skarżąca. Stanowisko to zostało stanowczo podtrzymane przez organ na rozprawie sądowej. W ramach obecnego postępowania sąd nie jest natomiast uprawniony do badania czy udzielona odpowiedź jest zgodna z prawdą, czy też nie (por. postanowienie NSA z dnia 5.06.2009 r., sygn., akt I OSK 531/09, zbiór LEX nr 56389). Skarżąca nie domagała się przy tym konkretnych, ściśle określonych informacji, a raczej chodziło jej o udokumentowanie przez organ formułowanych przez niego twierdzeń w spornej między stronami sprawie, ogólnie mówiąc, odwodnienia terenu. Tymczasem odpowiedź organu jest wyraźna i wynika z niej zwłaszcza, że w związku z przebiegającym przez posesję skarżącej nie została wytworzona żądana informacja publiczna, o jaką chodzi we wniosku. Brak jest także informacji o zalewaniu nieruchomości skarżącej i o zgłaszaniu przez nią takich zdarzeń. W tym ostatnim aspekcie skarga (punkt a) odbiega zresztą od treści wniosku, w którym wnosiła o informację jedynie o jej zgłoszeniach, a nie, że zgłaszał to "ktokolwiek". Jasna jest również odpowiedź organu odnośnie stanu odwodnienia sprzed urządzenia wpustów kierujących wody do przedmiotowego rowu. Z relacji organu wynika, że poprzednio nie było tam tego rodzaju urządzeń, a woda spływała według praw grawitacyjnych. Polemika skarżącej z organem odnośnie charakteru spornego rowu nie może natomiast rzutować na ocenę, czy organ ten pozostaje w bezczynności. Nie są w końcu uzasadnione zarzuty skargi związane z odpowiedzią organu co do zasad udostępniania danych z zasobu geodezyjnego. W sytuacji, gdy organ – jak to już wcześniej stwierdzono – jednoznacznie wyjaśnił, iż sporny rów nie został utworzony działaniami władz publicznych, lecz jest ciekiem naturalnym, to kwestia naniesienia go na mapy rzeczywiście wiąże się wyłącznie z bazą danych państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, uregulowanego przepisami ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (j.t. Dz. U. Nr 240 z 2005 r., poz. 2027 ze zm.). W art. 40 ust. 3c Prawo to przewiduje odpłatność udostępniania danych i informacji zgromadzonych w bazach danych, a wydane na podstawie art. 40 ust. 5 pkt 1 lit. b tego Prawa cytowane przez strony rozporządzenie z dnia 19 lutego 2004 r. określa wysokość tych opłat. W tym względzie zastosowanie ma więc art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie, według którego przepisy tej ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Wskazane Prawo jest właśnie taką "inną" ustawą, a zatem w trybie ustawy o dostępie nie można żądać informacji publicznej objętej odpłatnością według owego Prawa i przepisów wykonawczych. Informacja organu miała przy tym walor wyłącznie wyjaśniający, skoro skarżąca we wniosku nie wskazała konkretnego dokumentu, a organ zaprzeczył, by wytworzył informację publiczną mogącą stanowić podstawę naniesienia spornego rowu na mapy. Skarżąca nie podważyła prawdziwości tych twierdzeń, a sąd administracyjny nie jest uprawniony do sprawdzenia zgodności odpowiedzi organu z rzeczywistym stanem rzeczy, o ile brak takiej zgodności nie wynika z materiałów zawartych w aktach sprawy. Mając powyższe na uwadze, przyjmując nawet, że skarżąca domagała się od organu informacji mających charakter informacji publicznej, to brak było podstaw do przypisania organowi administracyjnemu bezczynności w rozumieniu procedury sądowoadministracyjnej. Dlatego też z mocy art. 151 ppsa orzeczono, jak w sentencji. SW

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło