I SA/Go 492/09

PostanowienieWSA w Gorzowie Wielkopolskim2009-10-27

Skład orzekający: Alina Rzepecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi powinien zostać uwzględniony, gdy uchybienie terminu było spowodowane wyjazdem strony za granicę w okresie wakacyjnym i brakiem pełnomocnictwa do reprezentowania przed sądem?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi nie został uwzględniony, ponieważ wyjazd strony za granicę w okresie wakacyjnym oraz związane z tym problemy z pełnomocnictwem nie stanowią okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu. Sąd uznał, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu, a nieznajomość prawa i niedostateczna staranność nie są podstawami do przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Strona złożyła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2002 rok od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej złożenia. Uchybienie terminu spowodowane było wyjazdem strony do Niemiec w okresie wakacyjnym i przekonaniem o możliwości wstrzymania postępowań. Po powrocie strona dowiedziała się od pełnomocnika, że skargi nie napisał z powodu braku pełnomocnictwa do reprezentowania przed sądem, a następnie od innego doradcy podatkowego, że termin na złożenie skargi minął.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do złożenia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Sygnatura akt ISA/Go 492/09 POSTANOWIENIE Dnia 27 października 2009 roku WOJEWÓDZKI SĄD ADMINISTRACYJNY W GORZOWIE WLKP. w składzie następującym: Sędzia WSA - Alina Rzepecka po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 października 2009 roku wniosku J.K. w sprawie przywrócenia terminu do złożenia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] roku nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2002 rok od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach. postanawia: odmówić przywrócenia terminu do złożenia skargi 1/5 POSTANOWIENIE Dnia 27 października 2009 roku WOJEWÓDZKI SĄD ADMINISTRACYJNY W GORZOWIE WLKP. w składzie następującym: Sędzia WSA - Alina Rzepecka po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 października 2009 roku wniosku J.K. w sprawie przywrócenia terminu do złożenia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] roku nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2002 rok od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach. postanawia: odmówić przywrócenia terminu do złożenia skargi Uzasadnienie Skarżąca J.K. [...] września 2009r. złożyła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] lipca 2009 roku nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2002 rok od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach. Jednocześnie w załączeniu przedłożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi. Uzasadniając swoją prośbę wyjaśniła, iż uchybienie 30-stodniowemu terminowi do złożenia skargi spowodowane było tym, iż ze względów osobistych i finansowych postanowiła wyjechać na okres wakacyjny do Niemiec. Na tę okoliczność wysłała w dniu [...] czerwca 2009r. do Izby Skarbowej stosowną informację z prośbą o wstrzymanie postępowań i nie przekazywanie ani do niej, ani do pełnomocnika żadnej korespondencji. Jak wyjaśniła, z pełnomocnika czasowo zrezygnowała, albowiem nie mogła w okresie wakacyjnym zajmować się tą sprawą, a nie chciała również, aby tą sprawą zajmował się jej pełnomocnik bez żadnych z nią konsultacji. Szczegółowo odnosząc się do uchybienia terminowi w przypadku decyzji objętej niniejszą skargą wskazała, iż odebrała ją 3 sierpnia 2009r. Następnie przesłała ją faksem do pełnomocnika M.G. i wróciła z powrotem do Niemiec. Podkreśliła, że była przekonana, że sprawa będzie przez niego kontynuowana skoro Izba Skarbowa wydała decyzje i nie przychyliła się do jej prośby zawartej w piśmie z [...] czerwca 2009r. Po powrocie do Polski, w czasie rozmowy z w/w pełnomocnikiem dowiedziała się od niego, że skargi nie napisał, bo nie ma pełnomocnictwa do reprezentowania jej przed sądem. Dnia 2 września 2009r. otrzymała od niego informację, iż nie jest w stanie napisać skargi w tak krótkim czasie. Podkreśliła, że będąc przekonana, że ma czas do 3 września 2009r. (gdyż 3 sierpnia odebrała decyzję) udała się do następnego doradcy podatkowego, który uświadomił ją, że termin właśnie minął dnia poprzedniego, bo skargę składa się w terminie 30 dni, a nie miesiąca od otrzymania decyzji. Tym samym, ponieważ sierpień miał 31 dni, to już pozostaje w zwłoce. On też ją poinstruował o procedurze złożenia w tych warunkach skargi oraz instytucji przywracania terminu. Strona podkreśliła, iż nie jest prawnikiem i zawiłości oraz pułapki czyhające na nią w przepisach prawa oraz procedurach administracyjnych nie są jej znane. Uznała, że pomimo nieznajomości prawa uchybienie terminu nie było celowe oraz, że brak w tym jest jej winy. Kończąc stwierdziła, iż "Brak możliwości złożenia skargi (z opóźnieniem) w tym nierównym pojedynku z organami Państwa dodatkowo utwierdziłby mnie o nie traktowaniu na poważnie w moim kraju prawa jednostki jaką jest szary obywatel." Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Wniosek o przywrócenie terminu nie jest zasadny. W pierwszej kolejności należy wyjaśnić kwestię terminowości wniesienia skargi, od niej bowiem zależy rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu, jako że jest on dopuszczalny jedynie wówczas, gdy skarga uchybia 30-dniowemu terminowi do jej wniesienia. W rozpatrywanej sprawie bezspornym jest, iż nastąpiło spóźnienie skargi. Zaskarżona decyzja wraz z prawidłowym pouczeniem została stronie skarżącej doręczona w dniu 3 sierpnia 2009 roku. Termin do jej zaskarżenia mijał dnia 2 września 2009 roku. Skargę złożono w dniu 7 września 2009 roku. W tym stanie rzeczy należało rozpoznać wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Wniosek ten odpowiada wymaganiom formalnym. Stosownie do treści art.86 §1 p.p.s.a. - jeżeli strona nie dokonała czynności bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Instytucja ta ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku gdy strona zgodnie z treścią art.87 § 2 w/w ustawy w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy. Przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym uzależnione jest jednak od spełnienia określonych przesłanek pozytywnych, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu i negatywnych, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Kryterium braku winy, jako przesłanki przywracającej termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonaniu tej czynności. Można o nim mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (post. NSA z 2.10.2002 r., VSA 793/03,). Przeszkody te muszą mieć charakter zewnętrzny i obiektywny. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądowym do okoliczności faktycznych, które uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu zalicza się np. nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (wyr. NSA z 3.VIII.2001r., I SA/Wr 676/99, niepubl.); czy mylne pouczenie o środkach zaskarżenia (post. WSA w Warszawie z dnia 1 kwietnia 2004 r., III SA 1983/03, niepubl.);. Natomiast do przesłanek negatywnych zalicza się np. nieodebranie pisma z urzędu pocztowego (post. NSA z 1.VI.2001r., II SA/Po 54/01,); nieznajomość prawa (wyr. NSA z 6.XI.1998r., I SA/ld 153/97), czy choćby nie przebywanie pod adresem, który podano jako miejsce, na który miały być kierowane pisma (post. WSA w Warszawie z dnia 7 lipca 2004 r., III SA/Wa 368/04, niepubl.);. Strona musi uwiarygodnić swą staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu, była od niej niezależna. To z treści przepisu art.87 §2 p.p.s.a. wynika ciążący na wnioskodawcy obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd przyjmuje obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona, lub jej pełnomocnik nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. (z post. NSA z 2.10.2002 r., VSA 793/03,). Ocena braku winy w uchybieniu terminu należy do sądu, który powinien uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy. Z argumentacji Skarżącej wynika jedynie, iż uchybienie terminowi do złożenia skargi spowodowane zostało głównie wyjazdem w okresie wakacyjnym za granicę. Z faktem tym strona wiązała bowiem niczym nieuzasadnione przeświadczenie o możliwości czasowego wstrzymania biegu swoich spraw toczących się przed organami podatkowymi, co w konsekwencji znalazło wyraz w piśmie z [...] czerwca 2009r. i odwołaniu pełnomocnika. W kontekście obowiązującego stanu prawnego, oraz w oparciu o całokształt okoliczności sprawy należy z całym przekonaniem stwierdzić, iż przedstawiona przez Stronę argumentacja nie może stanowić pozytywnej przesłanki, pozwalającej na przywrócenie uchybionego terminu, albowiem w ocenie sądu w żadnym razie nie uprawdopodabnia ona braku winy skarżącego w tym względzie. Za zupełnie niezrozumiałe należy ocenić zachowanie Skarżącej, która jak wywodzi, nie chcąc by pełnomocnik w okresie wakacyjnym ( podczas jej wyjazdów za granicę – które miały trwać do września 2009r.) zajmował się jej sprawami, odwołuje udzielone mu pełnomocnictwo, a następnie pomimo tego, po otrzymaniu decyzji 3 sierpnia 2009r. przefaksowuje mu to rozstrzygnięcie, oczekując, iż podejmie on stosowne czynności procesowe. Znamiennym jest, iż w tak wykreowanej swoimi wcześniejszymi decyzjami sytuacji, nawet nie podjęła prób skontaktowania się z nim. Dla oceny powyższego stanu w kontekście braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi, istotnym jest również, że Skarżąca posiadała wiedzę o toczącym się wobec niej postępowaniu. Decyzję odebrała osobiście. Została w niej pouczona w sposób prawidłowy o prawie wniesienia skargi do sądu administracyjnego, jak też o procedurze jaką należy w związku z tym zachować. Wobec nie wykazania przez Skarżącą takich okoliczności, które mogłyby uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, albowiem niedopełnienie obowiązku nastąpiło z powodu przeszkody możliwej do przezwyciężenia, czyli zawinionej przez Skarżącej. Na zakończenie należy podkreślić, iż potwierdzeniem braku winy nie może być również argument, że nie jest prawnikiem oraz, że zawiłości przepisów prawa oraz procedur administracyjnych nie są jej znane. Należy bowiem przypomnieć, iż zgodnie z przyjętym orzecznictwem sądów administracyjnych, ani niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw (post. NSA z dnia 10 lutego 2000 r., SA/Sz 1117/99, niepubl.), ani też nieznajomość prawa (por. wyr. NSA z dnia 6 listopada 1998 r., I SA/ld 153/97) nie są okolicznościami faktycznymi, które uzasadniają przywrócenie uchybionego terminu. W tym stanie rzeczy, biorąc pod uwagę powyższe rozważania, Sąd na podstawie art.86 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 poz.1270 ze zm. ) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło