II SA/Go 323/17
PostanowienieWSA w Gorzowie Wielkopolskim2017-06-06
Skład orzekający: Sędzia WSA Krzysztof Dziedzic
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego powinien zostać uwzględniony, jeśli strona powołuje się na doręczenie decyzji osobie nieupoważnionej, która jednak jest domownikiem strony, a strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie, gdy strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Doręczenie pisma dorosłemu domownikowi, nawet jeśli nie posiadał on formalnego upoważnienia, jest skuteczne i rodzi konsekwencje dla strony, która ponosi odpowiedzialność za działania osób trzecich, którym powierzyła odbiór korespondencji. Strona musi wykazać, że przeszkody w dochowaniu terminu nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego wysiłku.Stan faktyczny
D.B. złożył skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną. Jednocześnie wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, argumentując, że decyzja została doręczona osobie nieupoważnionej, a on sam dowiedział się o niej dopiero później. Skarżący powołał się na doręczenie decyzji osobie, która nie posiadała upoważnienia do odbioru korespondencji, a skarżący otrzymał ją dopiero w dniu 16 marca 2017 r. Korespondencja zawierająca ostateczną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego wraz ze stosownym pouczeniem o sposobie oraz terminie do wniesienia skargi do sądu administracyjnego skierowana do D.B. odebrana w dniu 16 stycznia 2017 r. przez pełnoletniego domownika – A.C..Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Dziedzic po rozpoznaniu w dniu 6 czerwca 2017 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku D.B. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi D.B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r., Nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
W dniu 24 marca 2017r. (data nadania w Urzędzie Pocztowym) D.B. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Usługi [...] D.B. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2017r., Nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2016 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł.
W skardze skarżący wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi podając, że decyzja została doręczona osobie, która nie posiadała upoważnienia do odbioru korespondencji, a skarżący otrzymał ją dopiero w dniu 16 marca 2017 r.
Korespondencja zawierająca ostateczną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego wraz ze stosownym pouczeniem o sposobie oraz terminie do wniesienia skargi do sądu administracyjnego skierowana do D.B. odebrana w dniu 16 stycznia 2017 r. przez pełnoletniego domownika – A.C..
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, przy czym wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi (art. 87 § 3 p.p.s.a.).
Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a). Ponadto zgodnie z art. 87 § 2 p.p.s.a. w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Zarówno orzecznictwo, jak i piśmiennictwo są zgodne, że uprawdopodobnienie istnienia tej przesłanki (brak winy) jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Natomiast pojęcie uprawdopodobnienia sprowadza się do postępowania zmierzającego do stwierdzenia istnienia lub nieistnienia określonego zdarzenia, czynności podjętej w ramach postępowania, wyniku tego postępowania bądź wreszcie do zastępczego środka dowodowego. Najogólniej rzecz ujmując, brak winy jest warunkiem sine qua non zasadności wniosku o przywrócenie terminu i polega na dołożeniu szczególnej oraz należytej staranności przy dokonywaniu czynności, do której strona jest zobowiązana i można o nim mówić jedynie wówczas, gdy przeszkody powstałej w jego dochowaniu nie można było przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie zawinienia, bądź też jego braku, sąd bierze pod uwagę czynnik obiektywny, rozpatrując czy strona dołożyła staranności, jakiej wymagać można od osoby dbającej w sposób należyty o swój interes prawny, czy też - przeciwnie - wykazała się niedbalstwem (zob. wyrok NSA z dnia 26 czerwca 2012 r., sygn. akt II FZ 477/12, LEX nr 1333338).
Odnosząc te rozważania do okoliczności rozpoznawanej sprawy, należy stwierdzić, że wnioskodawca nie wykazał obiektywnie niezależnych przyczyn, które uniemożliwiły mu wniesienie skargi z zachowaniem ustawowego terminu.
Skarżący, wnosząc o przywrócenie terminu, powołał się na doręczenie decyzji osobie, która nie posiadała upoważnienia do odbioru korespondencji. W kontekście powyższego podnieść należy, że to strona ponosi odpowiedzialność za działanie osoby, którą przy wykonaniu czynności się posłużyła, zwłaszcza, że skarżący w żaden sposób nie wykazał, że tej czynności sam nie mógł dokonać z przyczyn obiektywnie od niego niezależnych. Pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności. Błędy i zaniedbania osoby, którą posłużył się skarżący obciążają jego samego, a tym samym nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu (zob. także postanowienie NSA z dnia 14 lipca 2014 r., sygn. akt II FZ 1046/14, LEX nr 1486788).
Z akt administracyjnych sprawy wynika, że decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2017 r. została prawidłowo doręczona skarżącemu, w trybie art. 43 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23), dalej jako "k.p.a.", tj. dorosłemu domownikowi – A.C. w dniu 16 stycznia 2017 r. i od tej daty zaczął biec ustawowy 30-dniowy termin do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Zgodnie z art. 43 k.p.a. w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Powołany przepis wskazuje na jedną z form tzw. doręczeń zastępczych, kiedy to przesyłka nie zostaje doręczona bezpośrednio do rąk jej adresata, lecz przyjmuje się fikcję prawną, iż takie doręczenie nastąpiło. Przepisy regulujące doręczenia zastępcze mają na celu umożliwienie prawidłowego przebiegu postępowania zwłaszcza w przypadkach, gdy dokonanie doręczenia samemu adresatowi jest utrudnione (np. z uwagi na jego nieobecność pod wskazanym adresem). Przepis ten stwarza zatem domniemanie, że odbierający pismo domownik jest upoważniony do odbioru korespondencji adresowanej do strony postępowania. Wywołuje to taki skutek, że strona będzie ponosić konsekwencje, jakie wynikają z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczane podczas jej nieobecności w miejscu zamieszkania. Strona mając na względzie możliwość odebrania przesyłki przez inną osobę winna zatem podjąć starania o to, aby niezwłocznie przekazywane jej były wszelkie informacje o korespondencji doręczanej pod jej nieobecność w miejscu zamieszkania.
Takiego działania należy wymagać od strony zwłaszcza wówczas, gdy ma ona świadomość toczącej się sprawy administracyjnej, a co za tym idzie, możliwości otrzymywania korespondencji z organów administracji publicznej. Brak takiego działania należy poczytać jako brak należytej staranności w dbałości o własne sprawy, a tym samym nie uzasadnia to przywrócenia terminu. Podkreślić w tym miejscu należy,
że skarżący jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą i powinien tak zorganizować swoje sprawy, aby informacja o istotnej dla niego korespondencji docierała do niego niezwłocznie – co przy dzisiejszych możliwościach technicznych (powszechnie dostępne telefony komórkowe i internet) nie nastręcza żadnych trudności. Uchybiony termin może bowiem zostać przywrócony jedynie wskutek zaistnienia okoliczności niezależnych od strony, których skutkom strona nie mogła przeciwdziałać nawet przy użyciu największego wysiłku. Uznać zatem należy, że wnioskodawca nie uprawdopodobnił braku zawinienia w nieterminowym wniesieniu skargi do Sądu.
Ponadto, biorąc pod uwagę lekturę akt administracyjnych, należy zauważyć, że osoba uznana przez skarżącego jako osoba nieupoważniona do odbioru korespondencji wielokrotnie odbierała pisma w jego imieniu (w tym również decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2016 r., nr [...], którą nałożono na wnioskodawcę karę pieniężną w wysokości 8.000 zł).
Przypomnieć należy, że uprawdopodobnienie braku winy jest środkiem zastępczym dowodu, co nie oznacza jednak, że mają to być twierdzenia gołosłowne. Twierdzenia zainteresowanego powinny zostać uwiarygodnione za pomocą adekwatnych środków.
Konkludując, strona może się domagać przywrócenia terminu jedynie wtedy, gdy jest w stanie uprawdopodobnić, że uchybienie terminu do dokonania określonej czynności nastąpiło bez jej winy, ze względu na okoliczności od niej niezależne, którym pomimo dołożenia należytej staranności nie była w stanie przeciwdziałać.
W okolicznościach analizowanej sprawy tak się nie stało.
W tym stanie rzeczy, Sąd na mocy art. 86 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło