II SA/Go 579/15
PostanowienieWSA w Gorzowie Wielkopolskim2015-10-22
Skład orzekający: Aleksandra Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okoliczności związane z leczeniem poza miejscem zamieszkania i niepoinformowaniem przez domowników o nadejściu przesyłki sądowej stanowią podstawę do przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Leczenie poza miejscem zamieszkania i brak natychmiastowego poinformowania przez domowników nie spełniają kryteriów niezawinionego uchybienia terminu, wymagających szczególnej staranności i braku nawet lekkiego niedbalstwa.Stan faktyczny
Skarżący D.G. złożył skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej nakładającą karę pieniężną. Po wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego, termin ten upłynął bezskutecznie, co skutkowało odrzuceniem skargi. Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu, powołując się na leczenie poza miejscem zamieszkania i brak poinformowania przez domowników o nadejściu przesyłki. Do wniosku dołączył zaświadczenie lekarskie.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie: Przewodniczący Sędzia WSA Aleksandra Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 22 października 2015 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku D.G. o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w sprawie ze skargi D.G. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] r., Nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej postanawia: odmówić przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego.
Pismem z dnia [...] lipca 2015r. D.G. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej
z dnia [...] czerwca 2015r., Nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] lutego 2015 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej
w wysokości 5.000 zł.
Na podstawie zarządzenia Przewodniczącego Wydziału Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. z dnia 27 sierpnia 2015 r., wezwano skarżącego do uiszczenia w terminie 7 dni wpisu sądowego od skargi w kwocie 200 zł - pod rygorem odrzucenia skargi.
Zgodnie z adnotacją na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, wezwanie z dnia [...] września 2015r. zostało odebrane przez żonę skarżącego – I.G. dnia 4 września
2015 r. Z uwagi na bezskuteczny upływ terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, postanowieniem z dnia 25 września 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. odrzucił skargę D.G.. Powyższe postanowienie doręczone zostało skarżącemu dnia 30 września 2015 r.
Pismem z dnia [...] października 2015 r. (data nadania) skarżący wniósł
o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, podnosząc,
iż w czasie biegu terminu do uiszczenia wpisu przebywał na leczeniu poza miejscem zamieszkania, zaś domownicy - nie zorientowani o obowiązku wynikającym z odebranej przesyłki - nie poinformowali o tym skarżącego. Do wniosku dołączone zostało zaświadczenie lekarskie z dnia [...] września 2015r. (w dwóch kserokopiach) potwierdzające niezdolność do pracy skarżącego w dniach 1 - 14 września 2015r. Jednocześnie, dnia 30 września 2015 r., skarżący uiścił na rachunek tutejszego Sądu wpis sądowy od ww. skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Okoliczności podniesione we wniosku o przywrócenie terminu nie zasługują na uwzględnienie.
Instytucja przywrócenia terminu została uregulowana w art. 85 i następnych ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.
Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej w skrócie "ppsa"). Zgodnie z art. 86 § 1 ppsa, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie zaś do art. 87 § 2 tej ustawy,
w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto wniosek o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 ppsa) i jednocześnie z wniesieniem tego wniosku należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 87 § 4 ppsa).
Jak wynika z treści przywołanych powyżej przepisów, przywrócenie terminu jest uwarunkowane łącznym spełnieniem wskazanych w nich przesłanek.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony z zachowaniem siedmiodniowego terminu, o jakim mowa w art. 87 § 1 ppsa. Termin ten bowiem zaczął biec od daty doręczenia skarżącemu odpisu postanowienia
z dnia 25 września 2015 r. o odrzuceniu jego skargi, tj. od dnia 30 września 2015 r. Wniosek zaś został złożony w dniu 5 października 2015 r. (data nadania wniosku). Skarżący spełnił też przesłankę wynikającą z art. 87 § 4 ppsa, bowiem równocześnie
z wnioskiem dokonał czynności, której nie dokonał w terminie - uiszczając wpis sądowy od skargi (dowód: k. 42 akt sądowych).
Wobec powyższego rozważenia wymagało to, czy strona uprawdopodobniła okoliczności świadczące o braku winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi.
Skarżący składając wniosek powołał się na okoliczność przebywania na leczeniu poza miejscem zamieszkania w chwili doręczenia wezwania do uiszczenia wpisu, natomiast domownicy, którzy odebrali przesyłkę zawierającą zobowiązanie Sądu, nie wiedzieli, że zawiera ona terminowy obowiązek i nie poinformowali skarżącego
o tym fakcie. Do wniosku strona załączyła kserokopię zaświadczenia lekarskiego potwierdzające niezdolność do pracy skarżącego w dniach 1 - 14 września 2015 r.
W ocenie Sądu przedstawione przez stronę okoliczności nie świadczą o braku winy w uchybieniu terminu. Kryterium braku winy w rozumieniu art. 86 § 1 p.p.s.a, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego
o swoje interesy. (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 marca 2004 r., sygn. akt FZ 13/04, niepubl.). Uchybienie w tym względzie, spowodowane nawet lekkim niedbalstwem, narusza obiektywny miernik staranności i stanowi podstawę do oddalenia wniosku o przywrócenie terminu, skoro nawet lekkie niedbalstwo świadczy
o zawinionym niedokonaniu czynności w terminie.
Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wówczas, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy. Z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, które miały bezpośredni wpływ na przekroczenie terminu. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na obowiązku dochowania przez stronę należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Zgodnie z postanowieniem NSA z dnia 12 stycznia 2011 r., sygn. akt I OZ 997/10, kryterium należytej staranności należy rozumieć obiektywnie - takiej staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Nie jest także możliwe, aby strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest zatem brak winy strony w jego uchybieniu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Jedynie, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy.
Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe, czy nagłą i obłożną chorobę. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Brak winy
w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym, bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe.
Okolicznością taką nie jest w ocenie Sądu fakt, że skarżący nie mógł odebrać pisma z uwagi na nieobecność w miejscu zamieszkania, spowodowaną koniecznością leczenia,
a powołanie się na powyższą okoliczność nie stanowi dostatecznego uprawdopodobnienia braku winy strony w uchybieniu terminu.
W świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. postanowienie
z dnia 12 sierpnia 2014 r., sygn. akt II FZ 1172/14, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, www.nsa.gov.pl), nawet najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, nie dające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie, o którym wyżej mowa, przemawiające za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 grudnia 2008 r., sygn. akt I OZ 925/08, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, www.nsa.gov.pl). Nadto w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 listopada 1998 r., sygn. akt III SA 1243/97, LEX nr 36902) stwierdzono, że nawet zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzeniem braku winy strony
w uchybieniu terminu. Niekoniecznie bowiem musi wykluczać ono możliwość dokonania czynności procesowych przez stronę. Zaświadczenie lekarskie nie stanowi samo w sobie wystarczającego dowodu na potwierdzenie uprawdopodobnienia braku winy
w niezachowaniu ustawowego terminu do dokonania czynności. Nie każda bowiem choroba skutkuje brakiem winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Skutek taki wywołuje jedynie choroba, w czasie której skarżący nie jest w stanie osobiście bądź z pomocą osoby trzeciej, np. domownika, dokonać stosownej czynności procesowej. W rozpoznawanej sprawie taka okoliczność nie zaistniała, albowiem lekarz wystawiający
w dniu [...] września 2015 r. skarżącemu zaświadczenie lekarskie we wskazaniach lekarskich (poz. 15) wpisał cyfrę 2, tj. że chory może chodzić. Nadto z treści zaświadczenia wynika, że zostało ono wystawione prze lekarza z Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej "N" Sp. z o.o., tj. w miejscowości, w której zamieszkuje wnioskodawca. Zatem nie uprawdopodobnia to zaświadczenie twierdzenia skarżącego, iż leczenie odbywał poza miejscem zamieszkania.
Podobnie należy ocenić kwestię związaną z brakiem niezwłocznego poinformowania przez domowników (w niniejszej sprawie żony skarżącego, która podjęła się oddać przedmiotową przesyłkę skarżącemu – dowód zwrotne potwierdzenie odbioru: k. 31 akt sądowych) o nadejściu przesyłki. Obowiązkiem skarżącego należycie dbającego o swoje interesy było zobowiązanie członków swojej rodziny do tego, aby w razie jego nieobecności poinformowali go w odpowiednim czasie o przesłanych z sądu pismach. Kwestia ta ma szczególne znaczenie wobec brzmienia art. 72 § 1 ppsa, z którego to przepisu wynika,
że odebranie przesyłki przez dorosłego domownika jest uważane za skuteczne doręczenie przesyłki samemu adresatowi. Warunkiem doręczenia przesyłki osobie nie będącej adresatem jest to, że odbierający pismo zobowiąże się do jej przekazania odbiorcy. Przepis ten stwarza zatem domniemanie, że odbierający pismo domownik jest upoważniony do odbioru korespondencji adresowanej do strony postępowania. Wywołuje to taki skutek,
że strona będzie ponosić konsekwencje, jakie wynikają z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczne podczas jej nieobecności w miejscu zamieszkania. Strona mając na względzie możliwość odebrania przesyłki przez inną osobę winna zatem podjąć starania o to, aby niezwłocznie przekazywane jej były wszelkie informacje
o korespondencji doręczanej pod jej nieobecność w miejscu zamieszkania.
Takiego działania należy wymagać od strony zwłaszcza wówczas, gdy ma ona świadomość toczącego się – z jej inicjatywy zresztą - sporu sądowego, a co za tym idzie, możliwości otrzymywania korespondencji z sądu. Brak takiego działania należy poczytać jako brak należytej staranności w dbałości o własne sprawy, a tym samym nie uzasadnia to przywrócenia terminu. Podkreślić w tym miejscu należy, że skarżący jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą i powinien tak zorganizować swoje sprawy, aby informacja o istotnej dla niego korespondencji docierała do niego niezwłocznie – co przy dzisiejszych możliwościach technicznych (powszechnie dostępne telefony komórkowe
i internet) nie nastręcza żadnych trudności. Uchybiony termin może bowiem zostać przywrócony jedynie wskutek zaistnienia okoliczności niezależnych od strony, których skutkom strona nie mogła przeciwdziałać nawet przy użyciu największego wysiłku. Uznać zatem należy, że wnioskodawca nie uprawdopodobnił braku zawinienia w nieterminowym uiszczeniu wpisu od skargi.
W ocenie Sądu kierując się obiektywnym miernikiem staranności, należy stwierdzić, że skarżący nie zachował należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Jeszcze raz należy podkreślić, że instytucja przywrócenia terminu jest stosowana jedynie w przypadkach wyjątkowych tylko wtedy gdy, uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest zatem możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
W tym stanie rzeczy, Sąd na mocy art. 86 § 1 ppsa orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło