II SA/Go 687/13
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2013-09-26
Skład orzekający: Aleksandra Wieczorek, Ireneusz Fornalik, Michał Ruszyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zastosowanie przepisów ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą z dnia 16 września 2011 r. do naruszeń, które miały miejsce przed wejściem w życie tej ustawy, jest zgodne z Konstytucją RP, w szczególności z zasadą niedziałania prawa wstecz i równości wobec prawa, gdy nowe przepisy przewidują wyższe kary pieniężne?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zastosowanie przepisów ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą z dnia 16 września 2011 r. do naruszeń, które miały miejsce przed wejściem w życie tej ustawy, nie narusza Konstytucji RP, ponieważ w analizowanym przypadku nowe przepisy nie przewidywały wyższych kar pieniężnych niż te obowiązujące w dacie popełnienia naruszeń. Sąd stwierdził również, że organy administracji prawidłowo przeprowadziły postępowanie, a przedsiębiorca nie wykazał przesłanek do zwolnienia z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców.Stan faktyczny
Przedsiębiorstwo P S.A. zostało ukarane karą pieniężną za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, stwierdzone podczas kontroli w lutym 2011 r. Naruszenia dotyczyły okresu od lipca do grudnia 2010 r. Organy administracji, stosując przepisy ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą z 2011 r., nałożyły kary pieniężne. Przedsiębiorstwo kwestionowało zasadność nałożonych kar, podnosząc m.in. brak wpływu na naruszenia spowodowane okolicznościami niezależnymi od niego oraz zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aleksandra Wieczorek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ireneusz Fornalik Sędzia WSA Michał Ruszyński Protokolant st. sekr. sąd. Agata Przybyła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 września 2013 r. sprawy ze skargi P S.A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę.
Zgodnie z zawiadomieniem z dnia [...] stycznia 2011 r. upoważnieni przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej jako: WITD) inspektorzy przeprowadzili w dniach od [...] lutego 2011 r. kontrolę w Przedsiębiorstwie [...]. Kontrola objęła okres od [...] lutego 2010 do [...] lutego 2011 r. Przedmiotem kontroli było m.in. przestrzeganie w przedsiębiorstwie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców. Ustalono, iż przedsiębiorstwo posiada licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy i osób oraz licencję na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu osób. W okresie kontroli przedsiębiorstwie zatrudnionych było w poszczególnych miesiącach łącznie 342 pracowników, w tym w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli kierowców w liczbie średnio w przedziale ustawowym od 51 do 250. W toku kontroli pobrane zostały zapisy z tachografów cyfrowych i kart 30 kierowców za okres od [...] lipca do [...] grudnia 2010 r.
Wyniki kontroli utrwalone zostały w protokole z dnia [...] marca 2011 r. nr [...]. Stwierdzone naruszenia przepisów art. 92 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz lp. 10.1 ( a i b ), lp. 10.2 ( a i b), lp. 10.3 ( a i b ), 10.4 ( a i b ), 10.5 ( a i b ), oraz art. 92 ust.1 pkt 2,7 i 8 ustawy oraz lp.12.8 ust. 2 załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, zostały opisane w załączniku do protokołu kontroli.
Pismem z dnia [...] marca 2011 r. WITD zawiadomił przedsiębiorstwo o wszczęciu postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń wskazanych w załączniku do przekazanego stronie protokołu kontroli. Pismem z dnia [...] kwietnia 2011 r. strona wniosła o wydłużenie wskazanego w zawiadomieniu terminu do udzielenia wyjaśnień w sprawie protokołu kontroli do 30 dni roboczych. Następnie pismem z dnia [...] maja 2011 r. udzieliła wyjaśnień co do wskazanych w załączniku do protokołu naruszeń w zakresie skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku, skrócenia dziennego czasu odpoczynku, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu, przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, przekroczenia całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym oraz nieprawidłowego operowania przełącznikiem urządzenia cyfrowego przy wykonywaniu przewozów przez imiennie wskazanych kierowców w konkretnie podanych dniach. Zdaniem strony, nie miała ona wpływu na stwierdzone naruszenia w zakresie obowiązujących norm czasu pracy i odpoczynku. Były one bowiem spowodowane okolicznościami od niej niezależnymi jak np. przedłużeniem czasu załadunku, korkami dezorganizującymi ruch drogowy, warunkami atmosferycznymi czy wypadkami drogowymi, niemożnością zjechania przez kierowcę na odpowiedni parking, jak też innymi zachowaniami kierowców, na które pracodawca nie ma wpływu np. ich pomyłkami w zakresie obliczania przerw w pracy czy zapomnieniem sporządzenia wydruku z urządzenia rejestrującego czas pracy. Podnosiła, iż kierowcy są systematycznie szkoleni w zakresie przepisów dotyczących czasu pracy jak też dyscyplinowani za ich naruszenie. Wywodziła, iż w wielu stwierdzonych przypadkach przekroczenia obowiązujących norm są nieznaczne i wynoszą od kilku do kilkunastu minut. Stanowią zatem naruszenia mniejszej wagi, nie zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego jak też nie mają charakteru nagminnego. W ocenie strony w sprawie znaleźć powinny zastosowanie przepisy art. 92a ust. 4 i 7 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym.
Do pisma strona dołączyła plik dokumentów w postaci podglądów wydruku tarcz, zestawienia aktywności kierowcy wg rzeczywisty dat, wizualizacji wykresów kontroli tygodniowej, kilku wydruków z tachografów, potwierdzenia doręczenia kierowcom zakresów czynności i odpowiedzialności oraz uprawnień kierowcy konwojenta.
Decyzją nr [...] z dnia [...] grudnia 2011 r. WIND nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 18 950 zł.
W wyniku jej odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego ( dalej jako: GITD ) decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2012 r., uchylił decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał na zaistniałą w dacie jego orzekania zmianę stany prawnego. Powołał się na przepis art. 10 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym ( Dz. U. z 2011 r. Nr 244 poz. 1454 ), zgodnie z którym przepisy ustawy o transporcie drogowym – w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą – stosuje się w sprawach wszczętych i nie zakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie tej ustawy. Wskazał, iż zmianie uległy zasady zwalniania się przedsiębiorcy z odpowiedzialności za zaistniałe naruszenia oraz wysokość kar ( zmiana załącznika do ustawy o transporcie drogowym ).
W toku ponownego rozpoznania sprawy organ I instancji pismem z dnia [...] kwietnia 2012 r. zawiadomił stronę o zmianie kwalifikacji stwierdzonych w wyniku kontroli naruszeń, wskazując poprzednią i nową ich kwalifikację. Udzielił też stronie informacji o treści przepisów art. 92 b i 92c ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą, pouczając ją o możliwości złożenia dokumentów i zgłoszenia innych wniosków dowodowych dla wykazania okoliczności o jakich mowa w powołanych przepisach jak też o uprawnieniach wynikających z art. 10 Kpa.
W odpowiedzi, pismem z dnia [...] kwietnia 2012 r. profesjonalny pełnomocnik strony poinformował organ, że w przedsiębiorstwie zapewniona jest prawidłowa organizacja i dyscyplina pracy oraz szkolenie kierowców w celu zapewnienia przestrzegania wymagań wynikających z krajowych i wspólnotowych przepisów w zakresie czasu pracy, nadto obowiązujące zasady wynagradzania nie zawierają składników wynagrodzenia lub premii, zachęcających kierowców do naruszania przepisów czy działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Jednocześnie stwierdził, iż wszystkie wymagane dokumenty znajdują się w aktach osobowych kierowców i pozostają, podobnie jak kierowcy, do dyspozycji organu.
Decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] WITD nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 17 750 złotych, tym za:
naruszenie:
lp. 5.3.1 skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny – 3 200 zł,
lp. 5.3.2. skrócenie dziennego czasu odpoczynku za każda następną rozpoczętą godzinę - 3 000 zł,
lp. 5.2.1. przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut - 3 000 zł,
lp. 5.2.2. przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy za każde następne rozpoczęte 30 minut - 3 800 zł,
lp. 5.1.1. przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny - 1 000 zł,
lp. 5.1.2. przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu za każdą następna rozpoczętą godzinę - 400 zł,
lp. 5.6.1. przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o czas powyżej jednej godziny do dwóch godzin – 600 zł,
lp. 5.4.1. skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny – 250 zł ,
lp 5.4.2. skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku za każdą następną rozpoczętą godzinę – 2 500 zł.
W odwołaniu od tej decyzji profesjonalny pełnomocnik strony zarzucił decyzji organu I instancji :
- naruszenie art. 7, art. 77, art. 107 Kpa poprzez niewyjaśnienie w sposób wszechstronny i wyczerpujący stanu faktycznego sprawy, niezebranie całego materiału dowodowego, pominięcie i brak ustosunkowania się do materiału dowodowego załączonego do wyjaśnień złożonych przez odwołującego, nie wyjaśnienie czy odwołujący miał czy nie miał wpływu na powstałe naruszenia, oraz nieuwzględnienie i nieodniesienie się w tym zakresie do twierdzeń i zarzutów strony,
- naruszenie art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie w przypadku gdy okoliczności sprawy wskazują, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstałe naruszenia,
- naruszenie art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie w przypadku, gdy okoliczności sprawy wskazują, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności których podmiot wykonujący przewozy drogowe nie mógł przewidzieć,
- błąd rachunkowy popełniony w zakresie naruszenia lp. 5.6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym co do kierowców J.C. i Z.Z..
W oparciu o powołane zarzuty pełnomocnik strony wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania ewentualnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu zarzucił, iż organ I instancji ponownie rozpoznając sprawę tylko "dostosował" rozstrzygnięcie do zmienionych przepisów ustawy o transporcie drogowym, uwzględniając jedynie wszelkie przekroczenia do 15 minut.
Powołując się na art. 12 rozporządzenia 561/2006 pełnomocnik wywodził, iż organ bezpodstawnie odrzucił przekazany przez stronę do akt sprawy bogaty materiał dowodowy w postaci wydruków komputerowych i wyjaśnień kierowców w odniesieniu do poszczególnych naruszeń. Odrzucenie tak bogatego materiału dowodowego bez jego dogłębnej analizy, pozostaje w sprzeczności z ogólnymi zasadami i regulacjami postępowania administracyjnego pozwalającymi za dowód dopuścić wszystko co przyczynić się może do wyjaśnienia sprawy, w szczególności do wykazania iż zaistniałe naruszenia wystąpiły wskutek zdarzeń lub okoliczności, których strona, jako podmiot wykonujący przewóz drogowy, nie mogła przewidzieć. Zdaniem pełnomocnika, strona powinna zostać zwolniona z odpowiedzialności, gdyż faktycznie dołożyła należytej staranności, a więc uczyniła wszystko czego można rozsądnie wymagać od podmiotu organizującego przewóz drogowy. Podkreślał, iż spółka spełniła warunki wynikające z ustawy o transporcie drogowym tzn. przeszkoliła kierowców z przepisów tej ustawy oraz posługiwania się tachografem cyfrowym. Wywodził, iż przedsiębiorca organizujący przewóz nie może przecież kontrolować kierowcy w czasie jazdy, gdy znajduje się on niejednokrotnie setki kilometrów od bazy, nie ma wpływu na takie nieprzewidziane wydarzenia jak korki i wypadki drogowe, nagłe pogorszenie się warunków pogodowych ( wiele zdarzeń miało miejsce w miesiącach zimowych, podczas ciężkiej zimy 2010/ 2011 ). Kierowca sam podejmuje decyzję odnośnie zatrzymania się przy parkingu, jego poszukiwania. Przedsiębiorca, podobnie z zresztą jak kierowca, nie ma też wpływu na takie sytuacje jak przedłużenie załadunku pojazdu. Mimo, iż takie właśnie sytuacje były przyczyną naruszeń stwierdzonych w niniejszej sprawie, organ I instancji nie uwzględnił tych okoliczności. Jako bezpodstawne uznawał stwierdzenie organu, iż strona zamierza przerzucić odpowiedzialność za prowadzenie firmy na kierowców w sytuacji, gdy dołożyła ona starań, aby przewozy były zgodne z prawem i bezpieczne. Przedłożone w sprawie wydruki komputerowe i wyjaśnienia kierowców są dowodem, iż strona dokonuje kontroli pracy kierowców i stara się na bieżąco wyjaśniać powstałe naruszenia. Odrzucenie przez organ I instancji przedstawionego materiału dowodowego, tylko dlatego, że nie są to wydruki z tachografu, na których sporządzenie przez kierowcę spółka, jako przedsiębiorstwo organizujące przewóz, nie miała wpływu stanowi jaskrawe naruszenie przepisów art. 7 i 77 Kpa oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem pełnomocnika, sytuacja w której kierowca nie wykonuje bieżącego wydruku z tachografu i nie opisuje zaistniałej na drodze sytuacji, powodującej przekroczenie obowiązującej normy czasowej jest tylko i wyłącznie zawiniona przez pracownika i nie może być nią obciążany podmiot organizujący przewóz. Prawidłowe wykonanie wydruków z tachografu przez kierowców w większości wskazanych przypadków naruszeń uznane by zostało przez organ za brak wykroczenia, jak to miało miejsce w przypadkach wskazanych w odwołaniu. Podkreślał, iż w przypadku większości wykroczeń związanych ze skróceniem okresu odpoczynku spółka zapewniała zawsze możliwość dobowego odpoczynku przez kierowców, a wskazane przewinienia były spowodowane nieprzesunięciem tego odpoczynku w czasie doby. Podnosił, iż w planowaniu tras strona dokłada należytej staranności, by przebiegały one zgodnie przepisami prawa. Wskazywał, iż w stosunku do ilości kontrolowanych dni kalendarzowych ( 365 ) zostało wskazanych jedynie 45 przypadków naruszenia obowiązujących norm w zakresie czasu pracy i odpoczynku w odniesieniu do 30 kierowców, co oznacza iż każdy kierowca maksymalnie popełnił średnio dwa wykroczenia w roku. Dowodzi to, zdaniem pełnomocnika, strony iż nie można jej zarzucić nieprawidłowej organizacji pracy oraz nieprzestrzegania przepisów czasie pracy i odpoczynku. Jednocześnie podkreślał, iż stwierdzone naruszenia spowodowane były w znacznej części dojazdem do miejsca postoju. Zarzucił też organowi I instancji niekonsekwencję w ocenie uznania podobnych sytuacji faktycznych za naruszenia. Zarzucał, iż organ w piśmie zawiadamiającym stronę o zmianie kwalifikacji ujawnionych w toku kontroli naruszeń nie sprecyzował jakie konkretnie dokumenty powinna złożyć strona ani ich nie zażądał mimo, mimo że to na organie ciąży obowiązek zgromadzenia materiału dowodowego zgodnie z zasadą prawdy materialnej.
Pełnomocnik wywodził, iż w przedsiębiorstwie strony funkcjonują prawidłowe zasady wynagrodzeń charakterystyczne dla firmy przewozowej, nie zawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów, co obrazuje przedłożony Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy obowiązujący w [...] SA. Zwrócił również uwagę na błąd rachunkowy, odnośnie pkt. 5.6,1, 5.6.2, załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, wywodząc iż za przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o czas powyżej jednej godziny do czterech godzin skoro w przypadku kierowców J.C. oraz Z.Z. przekroczenie nie przewyższało 1 godziny, to kara winna wynosić 400 zł, a nie 600 zł.
Do odwołania pełnomocnik dołączył regulamin pracy oraz zakładowy układ zbiorowy pracy, obowiązujący w przedsiębiorstwie strony.
Po rozpoznaniu odwołania GITD decyzją z dnia [...] maja 2013 r. nr [...], uchylił decyzję organu I instancji w całości i nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 15 750 złotych za stwierdzone naruszenie z lp. 5.1, lp. 5.2, lp. 5.3, lp. 5.4, lp. 5.6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Jako podstawy prawne decyzji organ II Instancji wskazał przepisy art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego ( tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 powoływanej jako: Kpa ), art. 4 pkt 22 lit. a, lit. h, 92a, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 z późn. zm.), lp. 5.1, lp. 5.2, lp. 5.3, lp. 5.4, lp. 5.6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 4, art. 6, art. 7, art. 8, Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), art. 1 decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej z dnia 7 czerwca 2011 r., nr K(2011)3759 w sprawie obliczania dziennego czasu prowadzenia pojazdu zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady.
W motywach uzasadnienia GITD wskazał, iż stosownie do art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10 000 złotych za każde naruszenie. Zgodnie z art. 92a ust. 3 ustawy o transporcie drogowym suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może w stosunku do podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 51 do 250 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli przekroczyć kwoty 25 000 zł. Spółka w swym przedsiębiorstwie zatrudniała we wskazanym okresie kierowców w liczbie średnio w przedziale ustawowym od 51 do 250. Wskazał, że zgodnie z art. 92a ust. 6 ustawy o transporcie drogowym wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Zgodnie zaś z art. 4 pkt 22 lit. a i lit. h ustawy o transporcie drogowym obowiązki lub warunki przewozu drogowego o jakich mowa w ustawie oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 1.12.1985, sir. 21) oraz rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
W dalszej kolejności organ II instancji ponowne przeanalizował stany faktyczne ( zdarzenia ) wskazane datami w protokole z czynności kontrolnych jako naruszenia zakwalifikowane w sposób określony w piśmie organu I instancji z dnia [...] kwietnia 2012 r. jako naruszenia określone w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu nadanym jej ustawą nowelizującą z dnia 16 września 2011 r. W wyniku tej analizy organ II instancji, rozważając regulacje przepisów art. 6, art. 7, art. 8 art. 9 oraz art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 uznał, iż doszło do naruszeń polegających na:
- przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej i za każdą następna rozpoczętą godzinę ( lp. 5.1 ), co sankcjonowane jest karą w wysokości łącznej 1400 zł,
- przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut ( lp. 5.2 ), co sankcjonowane jest łącznie karą w wysokości 6 800 zł,
- skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej oraz za każda następną rozpoczętą godzinę ( lp.5.3), co sankcjonowane jest karą w wysokości łącznej 6 200 zł,
- skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę ( lp. 5.4 ), co sankcjonowane jest karą łączną 2 750 zł,
- przekroczeniu całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o czas powyżej jednej godziny do dwóch godzin ( lp. 5.6 ) co sankcjonowane jest karą 400 zł.
Odnośnie kary wymierzonej za naruszenia o jakich mowa w lp.5.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym organ odwoławczy stwierdził, iż WITD błędnie określił okresy rozliczeniowe, jednakże ponowna analiza zapisów kart kierowcy wykazała, iż naruszenia w postaci skrócenia norm odpoczynku tygodniowego wystąpiły również przy prawidłowo określonych okresach rozliczeniowych nadto organ związany jest zakazem działania na niekorzyść strony wynikającym z art. 139 Kpa.
GITD wskazał, iż ponowna analiza pobranych zapisów z tachografów wykazała, że w zakresie naruszenia o jakim mowa w lp. 5.6 załącznika nr 3 do ustawy kara powinna wynosić nie 600 – jak uznał organ I instancji - a 400 zł bowiem doszło do przekroczenia całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o czas powyżej jednej godziny do czterech godzin.
Analizując ponownie wskazane w protokole przypadki konkretnych naruszeń organ odwoławczy uznał, iż brak jest materiału dowodowego dającego podstawę do zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006 w przypadkach wskazywanych przez stronę. Stwierdził, że aby można rozpoznać przyczynę odstąpienia od obowiązujących norm czasu pracy w oparciu o powołany przepis, kierowca obowiązany jest do wskazania jej na wydruku z urządzenia rejestrującego i to wyłącznie najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Na okazanych przez stronę wydrukach nie stwierdzono przesłanek do odstąpienia od obowiązujących norm czasu pracy . Natomiast wyjaśnienia strony z dnia [...] maja 2012 r. jak i opisy na wizualnych wydrukach z kart kierowców, wprawdzie stanowią materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, ale nie wypełniają przesłanek z art. 12 rozporządzenia 561/2006.
Organ odwoławczy zważył, iż wbrew zarzutom odwołania w przedmiotowej sprawie wypełnione zostały obowiązki wynikające z art. 7 i art. 77 Kpa. W aktach sprawy zgromadzone zostały dowody konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy i poddane ocenie na zasadzie określonej w art. 80 Kpa.
Odnośnie kolejnych zarzutów organ II instancji wskazał, iż przepis art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 pozwala kierowcy na odstąpienie od norm czasowych w zakresie niezbędnym do zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub jego ładunku, w celu umożliwienia mu dojazdu do odpowiedniego miejsca postoju. W rozdziale II Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 zawarte zostały przepisy określające zasady dotyczące czasu prowadzenia pojazdu, przerw i okresów odpoczynku. Art. 12 znajduje się w rozdziale IV zatytułowanym Wyjątki. Oznacza to, iż przepis ten ma charakter wyjątkowy i jako taki powinien być interpretowany ściśle. Zatem prawodawca zastrzegł w drodze wyjątku, iż pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów 6-9 rozporządzenia w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu i ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej do miejsca pozwalającego na postój. Kierowca może zatem odstąpić od stosowania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 jedynie na zasadzie wyjątku. Powyższy przepis może być przy tym stosowany przez kierowców jedynie w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu, ładunku. Wobec czego kwestie dotyczące załadunku czy rozładunku ładunku, korki na drodze, dojazd do firmy, brak odpowiedniego miejsca parkingowego czy też inne sytuacje organizacyjne, atmosferyczne, spotykające każdego użytkownika dróg nie stanowią okoliczności nadzwyczajnych, a tym samym nie stanowią sytuacji zwalniających stronę z przestrzegania norm czasu pracy kierowców. Art. 12 rozporządzenia 561/2006 odnosi się do sytuacji nadzwyczajnych. Nie służy on swobodzie dokonywania odstępstw od nałożonych na kierowców norm czasu pracy, natomiast ma na uwadze jedynie sytuacje wyjątkowe. Nie może zatem służyć do usprawiedliwiania nieprzestrzegania norm czasu pracy kierowców z powodu przywołanych wyżej okoliczności.
Organ podkreślił, iż co do zasady to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek przygotowania kierowcy trasy przejazdu wraz z odpowiednimi postojami, w taki sposób aby ten mógł zachować obowiązujące kierowców normy czasu. Podkreślił iż to na podmiocie organizującym przewóz ciąży obowiązek uważnego planowania przewozu, tak aby były one bezpieczne i uwzględniały występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp do odpowiednich parkingów. Natomiast kierowca musi bezwzględnie przestrzegać przepisów i nie przekraczać norm czasu pracy za wyjątkiem nieprzewidzianych i wyjątkowych okoliczności w wyniku których kierowca może odstąpić od przepisów rozporządzenia 561/2006 w zakresie norm czasu pracy. Z powołanych przyczyn zapisy kierowców w zakresie powoływania się na art. 12 rozporządzenia 561/2006 jak i wyjaśnienia strony – wobec braku właściwego udokumentowania na wydrukach z urządzeń rejestrujących sporządzonych we właściwym czasie, nie zostały uwzględnione także w kontekście zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia czasu pracy kierowców.
Organ odwoławczy wyjaśnił też, iż z dniem 1 stycznia 2012 r. weszła w życie ustawa z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw. Zgodnie z art. 10 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw przepisy ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się w sprawach o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, wszczętych i nie zakończonych decyzją ostateczną przed dniem jej wejścia w życie. Wobec powyższego powoływanie w odwołaniu przez odwołującego na naruszenie przez organ I instancji art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym pozostawało bezpodstawne .
GITD wskazał, iż zgodnie z obowiązującym stanem prawnym w zakresie uwolnienia się podmiotu organizującego przewóz od odpowiedzialności i kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, zastosowanie ma przepis art. 92b ust. 1 oraz ustawy 92c ust. 1 ustawy. Znowelizowany art. 92c ust 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym wskazuje na tożsame przesłanki z tymi wyrażonymi w poprzednim stanie prawnym ( sprzed 1 stycznia 2012 r.) w art. 92a ust. 4 i art 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Powołując się na orzecznictwo NSA wskazał, iż okoliczności objęte hipotezą powołanych przepisów winien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu, a zatem powinien przedłożyć dowody na okoliczność, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć. Nie jest, w ocenie organu, wystarczające jedynie zakwestionowanie swej odpowiedzialności czy też wskazanie, iż kierowca był zobowiązany do przestrzegania norm czasu pracy oraz przedstawienie przyczyny powstałych naruszeń. Samo przedłożenie regulaminu pracy oraz zakładowego układu zbiorowego pracy jak również przedstawienie wyjaśnień co do przyczyn poszczególnych naruszeń nie stanowi o zwolnieniu przedsiębiorcy z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Podkreślił, iż w toku kontroli w przedsiębiorstwie stwierdzono liczne naruszenia z zakresu czasu pracy kierowców. Zdaniem organu II instancji, by zwolnić się z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia nie wystarczy jedynie stwierdzić, iż odpowiedzialny za nie jest kierowca. Bowiem obowiązkiem przedsiębiorcy jest prawidłowe zabezpieczenie, zorganizowanie zadania przewozowego, a następnie jego właściwa kontrola. Organ odwoławczy wskazał, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek zapewnienia prawidłowej organizacji czasu pracy kierowcy, jak też spoczywa na nim obowiązek kontroli kierowcy, co leży w interesie przedsiębiorcy. Zgodnie z art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Zgodnie z art. 10 ust. 3, rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa.
W konsekwencji GITD uznał, iż brak podstaw do zwolnienia strony z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia na podstawie art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym, wobec niewykazania przez nią zaistnienia przesłanek wskazanych w powołanych regulacji prawnych. Ponadto zauważył, że sytuacja związana z trudnością osobistego nadzoru przez pracodawcę nad pracą kierowcy samodzielnie prowadzącym pojazd nie może być kwalifikowana w kategoriach "braku wypływu" czy okoliczności "których nie można przewidzieć". Pracodawca bowiem ma obowiązek organizowania kierowcy pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go i nie stanowi okoliczności usprawiedliwiającej.
W skardze strona - Przedsiębiorstwo [...] Spółka Akcyjna, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzuciła:
- naruszenie art. 7, 77 i 107 Kpa polegające na niewyjaśnieniu w sposób wszechstronny i wyczerpujący stanu faktycznego sprawy, nieuwzględnienie przy wydaniu decyzji materiału dowodowego zebranego w toku postępowania przez stwierdzenie, iż zebrany materiał dowodowy jest niewystarczający do uwzględniania stanowiska skarżącej,
- naruszenie art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2012 r. ( Dz.U.z 2012.r. poz. 1265 ) przez przyjęcie, iż na podstawie zebranego sprawie materiału dowodowego skarżący nie zapewnił właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych umożliwiających przestrzeganie przez kierowców przepisów unijnych wymienionych w art.92b ust.1 pkt 1 lit. a,b,c oraz prawidłowych zasad wynagradzania nie zawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia o którym mowa w pkt. l lit. a, lub działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego,
- naruszenie art. 92c ust. 1 powołanej ustawy przez przyjęcie, iż mimo zgromadzonego materiału dowodowego, strona skarżąca nie wykazała, iż nie miała wpływu na powstałe naruszenia, a naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności których skarżąca nie mogła przewidzieć.
W oparciu o wskazane zarzuty wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji organu II instancji w całości i umorzenie postępowania oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania sądowego wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W motywach skargi kwestionowała stanowisko organu, iż skutecznie nie udowodniła istnienia przesłanek określonych w art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w wersji obowiązującej od 1 stycznia 2012 r. zwalniających ją od odpowiedzialności za powstałe naruszenia. Wywodziła, iż w toku postępowania na wezwanie organu przedstawiła dość obszerny, wyczerpujący materiał dowodowy na potwierdzenie swych twierdzeń (wydruki komputerowe oraz wyjaśnienia kierowców w sprawie poszczególnych naruszeń ), a dodatkowo do odwołania dołączyła regulamin pracy i Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy [...] S.A, z których to dokumentów wynika, iż zasady wynagradzania obowiązujące u strony nie zawierają składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzeń Unii Europejskiej lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Zarzuciła, iż organ II instancji nie ustosunkował się do treści przedstawionych aktów prawa wewnętrznego, dotyczących wynagrodzeń oraz organizacji i dyscypliny pracy obowiązujących u skarżącego, nie analizował ich, ani nie zakwestionował stwierdzając jedynie, iż " samo przedstawienie regulaminu pracy oraz zakładowego układu zbiorowego pracy nie stanowi o zwolnieniu przedsiębiorcy z odpowiedzialności. W ocenie strony, stanowisko GITD narusza rażąco art.7 i 77 i 107 Kpa oraz art. 92b ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym. Dokładna analiza regulaminu pracy oraz układu zbiorowego mogłaby bowiem doprowadzić do wniosku, iż skarżąca spełnia przesłanki z art. 92b ust. 1 i ust. 2 powołanej ustawy, co skutkować by mogło zwolnieniem jej z obowiązku zapłaty kar pieniężnych.
Skarżąca wywodziła, iż wadliwe jest także stanowisko organu odwoławczego, że nie zostały spełnione przesłanki wymienione w art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Podnosiła, iż każdy kierowca jest przeszkolony z przepisów wskazanej ustawy oraz w zakresie posługiwania się tachografem cyfrowym, a także powinien znać przepisy Rozporządzenia (WE) 561/2006. Skarżąca nie mogła przewidzieć, że przeszkolony kierowca, pod wpływem różnych okoliczności zapomni o wykonaniu wydruku z tachografu i opisania go zgodnie z prawem najpóźniej po przybyciu do miejsca postoju. Powinna ona zostać zwolniona od odpowiedzialności, gdyż faktycznie dołożyła należytej staranności, a więc uczyniła wszystko, czego można od niej wymagać rozsądnie organizując dany przewóz. Nie może ona przecież kontrolować ściśle kierowców w czasie jazdy, gdy znajdują się niejednokrotnie setki kilometrów od bazy. Nie ma też wpływu na takie nagłe i szczególne, nie dające się przewidzieć, zdarzenia jak wypadki drogowe, korki, nagłe nieprzewidziane pogorszenie pogody i warunków drogowych. Wbrew temu co stwierdza organ II instancji w uzasadnieniu, są to wydarzenia nie dające się przewidzieć i wyjątkowe. Skarżąca wywodziła, iż kontroluje pracę kierowców, o czym świadczą przedstawione wydruki komputerowe, stara się na bieżąco wyjaśniać powstałe naruszenia i zbiera wyjaśnienia od kierowców, aby między innymi w ten sposób wskazywać nieprawidłowości ich zachowania na drodze i dyscyplinować ich. Oznacza to tym samym, iż wykazała zaistnienie przesłanek zwolnienia od zapłaty kar pieniężnych z art. 92b ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Skarżąca będąc zobowiązana do takiego zorganizowania pracy, aby zachować obowiązujące w tym zakresie przepisy o czasie pracy kierowców, nie mogła przewidzieć, że kierowca przekroczy określone w przepisach normy o 4,10, 15 czy 30 minut. Takie zresztą przekroczenie nie może być uznane za świadczące o nieprawidłowej organizacji pracy. W dalszych wywodach skarżąca ponawiała argumentację powołaną już w uzasadnieniu odwołania.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 26 września 2013 r. pełnomocnik strony skarżącej wnosił i wywodził jak w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje :
Skarga podlegała oddaleniu.
Kontrola sądowo-administracyjna zaskarżonego aktu organu administracji publicznej sprawowana jest z punktu widzenia legalności (tj. jego zgodności z zgodności z prawem). Podstawą eliminacji kontrolowanego aktu z obrotu prawnego jest stwierdzenie przez sąd administracyjny, iż do podjęcia go doszło z naruszeniem prawa, przy czym nie każdym, a kwalifikowanym o jakim mowa w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tekst jednolity: Dz.U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.; powoływanej jako: ppsa ) tj. naruszeniem prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a prawa materialnego jeżeli naruszenie miało wpływ na wynik sprawy czyli na rozstrzygnięcie zawarte w decyzji administracyjnej.
Zakres kontroli sądowej wyznaczony jest natomiast przez przepis art. 134 ppsa, zgodnie z którym sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. Powołana regulacja oznacza, iż niezależnie od zarzutów skargi ocenie sądu poddana jest cała sprawa administracyjnej zarówno w zakresie postępowania poprzedzającego jej wydanie jak i zastosowania prawa materialnego, z obowiązkiem przestrzegania zakazu reformationis in peius.
Nałożona na stronę skarżącą kontrolowaną decyzją GITD kara była wynikiem uznania, iż wyniki przeprowadzonej w dniach [...] lutego 2011 r. kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa transportowego spółki ujawniły przypadki wykonywania transportu drogowego z naruszeniem przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynkach, zakwalifikowane jako naruszenia wskazane w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym lp. 5.1 ,5.2, 5.3, 5.4 i 5.6.1.
Okoliczność, iż kontrola przeprowadzona w lutym 2011r. objęła okres od lutego 2010 do lutego 2011r., w tym dokumentację czasu pracy kierowców za okres od [...] lipca 2010 do [...] grudnia 2011 r., a podstawą prawną zaskarżonej decyzji jak i decyzji organu I instancji były przepisy ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu nadanym jej ustawą nowelizującą z dnia 16 września 2011 r. ( to ze względu na treść art. 10 tej ustawy nowelizującej z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw - Dz.U. z 2011 r. Nr 244, poz. 1454 ), jak i stanowisko organu odwoławczego wyrażone w decyzji z dnia 14 marca 2012 r., uchylajacej pierwsze rozstrzygnięcie WITD i przekazującej mu sprawę do ponownego rozpoznania ze wskazaniem konieczności zastosowania przepisów ustawy o transporcie drogowym z w brzmieniu nadanym jej ustawą nowelizującą, sprawia że rzeczą Sądu orzekającego było odniesienie się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 lipca 2013r. w sprawie P 36/12. W realiach rozpoznawanej sprawy doszło bowiem do sytuacji, gdy za naruszenia w zakresie przekroczenia norm czasu pracy i odpoczynku kierowców zostały uznane zdarzenia (stany faktyczne) zaistniałe, zważywszy na zakres pobranej dokumentacji czasu pracy kierowców strony skarżącej – w okresie od [...] lipca do [...] grudnia 2010 r. Kwalifikacja wskazanych stanów faktycznych jako naruszeń obowiązującym normom nastąpiła zaś – przy zastosowaniu przepisu art. 10 ustawy nowelizującej - w oparciu o przepisy, które weszły w życie od 1 stycznia 2012 r.
Powołany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 lipca 2013 r. stanowił odpowiedź na pytanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. dotyczące kwestii retroaktywności działania prawa w sytuacji nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. WSA zwrócił się do Trybunału o rozstrzygnięcie, czy art. 10 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 244, poz. 1454) w zakresie w jakim nakazuje stosować w sprawach o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( tekst jednolity Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) w brzmieniu nadanym wskazaną ustawą, do spraw wszczętych i nie zakończonych decyzją ostateczną przed dniem jej wejścia w życie, i tym samym przewidującej wymierzenie kary pieniężnej w wysokości wyższej niż przewidziana w chwili wystąpienia zdarzenia ( tempus regit actum ) rodzącego odpowiedzialność karnoadministracyjną, jest zgodny z art. 2 i art. 32 ust 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej".
W odpowiedzi na to pytanie wskazanym już wyrokiem Trybunał Konstytucyjny orzekł, że " art. 10 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 244, poz. 1454) w zakresie w jakim – w sprawach o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego wszczętych a niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia tej ustawy w życie – nakazuje stosowanie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 16 września 2011r., przewidujących wyższe kary pieniężne niż kary przewidziane w przepisach obowiązujących w chwili wystąpienia zdarzenia powodującego odpowiedzialność administracyjną, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej".
W uzasadnieniu TK stwierdził m.in., że niedopuszczalna jest sytuacja, w której ustawodawca posługując się ogólnym sformułowaniem "przepisy ustawy (...) stosuje się (...) do spraw (...) wszczętych i nie zakończonych", nakazuje stosowanie przepisów materialnoprawnych ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu określonym ustawą nowelizującą także do stanów faktycznych mających miejsce przed jej uchwaleniem i wejściem w życie. Tak ogólne sformułowanie badanego przepisu przejściowego może powodować zastosowanie surowszych sankcji (wyższych kar finansowych) niż przewidziane w ustawie o transporcie drogowym przed nowelizacją. Trybunał podkreślił, że w sprawie zawisłej przed WSA zdarzenie rodzące odpowiedzialność administracyjną miało miejsce na ponad 15 miesięcy przed wejściem w życie ustawy nowelizującej i miało ono charakter jednorazowy, ograniczony czasowo oraz miejscowo. Ponadto w sprawie, na tle której zostało sformułowane pytanie prawne, także decyzja o wymiarze kary zapadła i została zaskarżona przed nowelizacją ustawy. W następstwie zastosowania nowego prawa, organ administracji - bez materialnej zmiany kwalifikacji czynu - zastosował wobec adresata decyzji nową, zaostrzoną sankcję. Pozwoliło to Trybunałowi stwierdzić, że art. 10 ustawy nowelizującej ma częściowo retroaktywny charakter, gdyż nakazuje zastosować nowe prawo do zdarzeń zrealizowanych pod rządem starego prawa.
W rozpoznawanej sprawie kwalifikacja objętych kontrolą zdarzeń z okresu lipiec - grudzień 2010 r., jako sankcjonowanych naruszeń oraz wymierzenie sankcji w postaci kar jednostkowych za zaistniałe naruszenia, nastąpiła na podstawie przepisów prawa materialnego, które nie obowiązywały w dacie zaistnienia zdarzeń powodujących odpowiedzialność administracyjną. Analiza okoliczności rozpoznawanej sprawy, w szczególności zaś porównanie opisów czynów kwalifikowanych jako naruszenia w załączniku do ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w okresie od [...] lipca 2010 r. do [...] grudnia 2011 r. jak i grożących za nie sankcji (kar pieniężnych) do opisów sankcjonowanych czynów i grożących za nie kar zgodnie z załącznikiem nr 3 do ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu, obowiązującym od 1 stycznia 2012 r., wskazuje, iż nie wystąpiła sytuacja by w stosunku do któregokolwiek zdarzenia uznanego za naruszenie doszło do zastosowania przepisów przewidujących kary wyższe niż przewidziane w przepisach obowiązujących w dacie zaistnienia tych zdarzeń.
Jak wynika z akt administracyjnych sprawy pismem z dnia [...] kwietnia 2012 r. organ I instancji zawiadomił stronę o zmianie kwalifikacji stwierdzonych w wyniku kontroli naruszeń, wskazując zarówno ich poprzednią kwalifikację wg załącznika do ustawy (lp. 10.1 (a i b), lp. 10.2 (a i b), lp. 10.3 (a i b), 10.4 (a i b), 10.5 (a i b), jak i kwalifikację nową wg załącznika nr 3 do znowelizowanej ustawy (lp. 5.1 ,5.2, 5.3, 5.4 oraz 5.6.1.).
Porównanie opisu czynów i sankcji prowadzi do wniosku, iż w zakresie naruszeń za jakie skarżącej wymierzone zostały kary, zasadniczo wysokość kar i opis sankcjonowanych zdarzeń nie uległy zmianie. W przypadkach w których zmiany takie wystąpiły, były one korzystne dla strony z uwagi na łagodniejszą sankcję lub zmianę opisu sankcjonowanego zdarzenia w wyniku czego karze podlega dopiero większe niż przed 1 stycznia 2012r., przekroczenie obowiązujących norm czasowych. I tak z tytułu naruszenia wskazanego w lp.10. 4 lit. a, wysokość kary przed nowelizacją wynosiła 150 zł, za to samo naruszenie, po nowelizacji opisane w lp.5.1.1 załącznika nr 3 do ustawy przewidziana jest kara niższa i wynosi 100 zł .
Z kolei w poprzednim stanie prawnym zgodnie z lp. 10.2. lit. a , sankcjonowane było skrócenie dziennego czasu odpoczynku już o czas do 1 godziny. Zgodnie zaś z lp. 5.3.1 sankcjonowane jest skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 min. do 1 godziny. Nowa regulacja jest zatem korzystniejsza dla strony bowiem nie jest już sankcjonowane przekroczenie obowiązującej normy czasowej w zakresie od 1 do 15 minut. Inaczej również po nowelizacji – przy pozostawieniu sankcji na dotychczasowym poziomie - opisane zostało naruszenie o jakim mowa w lp. 5.6.1 tj. przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni – o czas powyżej 1 godziny do 4 godzin. W lp. 5.6.2 za następną godzinę przewidziana została kara 150 zł, tj. wyższa niż poprzednia ( lp.10.5 lit. b – 100 zł ), ale w oparciu o ten przepis w decyzji kara nie została wymierzona. W okresie od [...] lipca 2010 r. do dnia [...] grudnia 2011 r. sankcjonowane było ( lp.10.5. lit. a ) przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym o czas do 2 godzin. Charakter dokonanej zmiany w zakresie opisu czynów sprzed i po nowelizacji, dodatkowo w odniesieniu do ilości stwierdzonych naruszeń i wymierzonej za nie skarżącej kary – 400 zł pozwala na stwierdzenie, że i w tym zakresie nie doszło do wymierzenia sankcji na podstawie przepisów prawa materialnego przewidujących surowszą sankcję niż obowiązująca w dacie zaistnienia sankcjonowanych zdarzeń.
Mając na uwadze wskazane okoliczności stwierdzić należy, że w sprawie nie zaistniała sytuacja o jakiej mowa w przywołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 lipca 2013 r. Zastosowanie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( tekst jednolity Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 16 września 2011r., nie doprowadziło bowiem do sytuacji wymierzenia stronie – kontrolowaną decyzją - wyższych kar pieniężnych niż kary przewidziane w przepisach obowiązujących w chwili wystąpienia zdarzenia powodującego odpowiedzialność administracyjną, co dotyczy też kary łącznej. Nie doszło też w sprawie do sytuacji nałożenia na stronę kwestionowanym aktem sankcji z tytułu zdarzenia, które nie było sankcjonowane w dacie jego zaistnienia.
W ocenie Sądu – wbrew wywodom skargi – również postępowanie administracyjne poprzedzające wydanie kontrolowanej decyzji - przeprowadzone zostało przez organy w sposób wolny było od wad i uchybień, które mogły by mieć istotny wpływ na wynik sprawy administracyjnej. Podkreślenia wymaga, iż przeprowadzenie prawidłowego postępowania wyjaśniającego poprzedzającego wydanie aktu rozstrzygającego sprawę uzależnione jest od uwzględnienia treści regulacji prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie. Przepisy prawa materialnego niejako bowiem determinują przebieg postępowania dowodowego, wyznaczając jego kierunek i zakres, a to w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy w odniesieniu do okoliczności mających w sprawie istotne znaczenie.
Administracyjne kary pieniężne mogą być nakładane za naruszenie określonych w art. 6-9 rozporządzenia nr 561/2006 zasad dotyczących dziennego czasu prowadzenia pojazdu, tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu, łącznego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni oraz okresów dziennego i tygodniowego odpoczynku kierowcy. Ustalając, iż doszło do takiego naruszenia należy brać pod uwagę dyspozycję przepisu art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, powołanego w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji. Stosownie do treści tego przepisu "pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój". Powołany art. 12 Rozporządzenia nr 561/2006 może zatem stanowić podstawę do odstąpienia przez prowadzącego pojazd od obowiązujących norm czasu pracy, jednakże pod pewnymi warunkami. Warunki te, jako wyjątki od zasady, muszą być interpretowane ściśle. Jednym z nich jest wskazanie przez kierowcę odręcznie na wydruku z urządzenia rejestrującego, najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój przyczyny, powodującej koniczność odstąpienia od obowiązującej normy. Podkreślenia w związku z tym wymaga, iż zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa zasadą przy wykonywaniu transportu drogowego jest obowiązkowa rejestracja czasu pracy kierowcy przy pomocy zainstalowanego w pojeździe urządzenia rejestrującego - tachografu. Stosownie do art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym przedsiębiorstwo przechowuje wykresówki i wydruki w każdym przypadku sporządzenia wydruków zgodnie z art. 15 ust. 1, w porządku chronologicznym oraz czytelnej formie, przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydaje ich kopie zainteresowanym kierowcom, na ich wniosek. Wykresówki, wydruki, oraz wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych. Obowiązek ten wynika również z przepisów rozporządzenia nr 561/2006. W tym kontekście wykładnia językowa, jak i systemowa art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, prowadzi do wniosku, że jedynym dowodem w sprawie stanowiącym podstawę dla ustaleń odstąpienia od norm określających wymiar czasu pracy kierowców jest tylko i wyłącznie odręczna adnotacja kierowcy na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy sporządzona w okresie o którym mowa w art. 12. Przytoczone uregulowanie wyraźnie ogranicza zakres postępowania dowodowego wyrażonego w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż prawodawca w pewnym sensie nawiązał tu do tzw. formalnej teorii dowodów, zgodnie z którą określone okoliczności mogą być wykazane tylko przy pomocy ściśle określonych dowodów. Nie jest bowiem sprzeczne z zasadami wyrażonymi w tych przepisach ustalenie, że pewne fakty mogą być udowodnione jedynie za pomocą ściśle określonych dowodów, w sytuacji istnienia ku temu wyraźnej podstawy prawnej (vide: wyrok NSA z 24 listopada 2011 r., w sprawie II GSK 1183/10 oraz z dnia 30 listopada 2012 r. w sprawie II GSK 1776/11, baza orzeczeń.nsa.gov.pl ).
W kontekście powyższych wywodów zasadne pozostawało stanowisko organu II instancji, iż wobec braku wydruków z tachografu z odręcznymi wyjaśnieniami kierowców sporządzonymi w okresie wskazanym w powołanym rozporządzeniu brak było podstaw do uznania, iż zaistnienie uzasadnionych przyczyn uzasadniających konieczność odstąpienia od obowiązujących norm w zakresie czasu pracy czy przerw udowadniana może być innymi dowodami takimi np. jak przedłożone przez skarżącą podglądy wydruku tarczy, pochodzące – jak wskazują uwidocznione na nich daty - z okresów znacznie późniejszych niż daty wykonywanych przewozów w ramach których stwierdzono sankcjonowane naruszenia ( ich część nosi daty przypadające już dacie kontroli). Zamieszczone na nich odręczne adnotacje kierowców sporządzone nie zostały tym samym sporządzone ani w sposób o jakim mowa w powołanym art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, ani w wymaganym przez ten przepis terminie. W związku z podnoszonymi w skardze zarzutami pominięcia i braku ustosunkowania się przez organ do wskazanego materiału dowodowego zaoferowanego przez stronę zaakcentowania wymaga, iż skoro w omówionym już art. 12 Rozporządzenia nr 561/2006 wyraźnie określono sposób dokumentowania odstępstw od czasu pracy kierowców, to posłużenie się przez organy w prowadzonym postępowaniu administracyjnym innymi środkami dowodowymi, w tym i oferowanymi przez stronę na te okoliczności wydrukami podglądu tarcz , byłoby sprzeczne z obowiązującym prawem i naruszałoby dyspozycję art. 75 § 1 Kpa ( vide: wyrok NSA z 24 listopada 2011r., sygn. akt II GSK 1183/10, baza orzeczeń.nsa.gov.pl ). Organy obu instancji nie uwzględniając przedłożonych przez stronę dowodów w sytuacji braku odpowiednich wykresówek lub wydruków z urządzenia rejestrującego z odręcznymi adnotacjami kierowcy, wskazującymi powody odstąpienia od norm czasu pracy, nie naruszyły zatem – wbrew stanowisku pełnomocnika skarżącej - zasad prowadzenia postępowania dowodowego wynikających z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 Kpa. Powoływane przez stronę dowody nie mogły się bowiem przyczynić do wyjaśnienia okoliczności związanych z oceną dokonania przez kierowców odstępstw od obowiązujących norm czasu pracy kierowców.
Zadaniem Sądu, wbrew wywodom skargi zasadne pozostało też stanowisko organów odnośnie uznania, iż w okolicznościach sprawy nie zaszły podstawy do zastosowania przepisów art. 92b ust. 1 i 92c ust.1 ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z pierwszym ze wskazanych przepisów nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Stosownie zaś do przepisu art. 92c ust.1 powołanej ustawy (w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania kontrolowanej decyzji) nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
W ocenie Sądu dla prawidłowej wykładni i stosowania powołanych przepisów konieczne jest ich łączne odczytywanie. Zawarta w nich regulacja prowadzi do wniosku, iż dla zwolnienia się z odpowiedzialności za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku (czyli zwolnienie od kary pieniężnej), podmiot wykonujący przewóz winien zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy kierowców oraz prawidłowe zasady wynagradzania, a naruszanie wskazanych przepisów przez kierowcę musi być wynikiem takich zdarzeń i okoliczności, na powstanie których podmiot nie miał wpływu lub których nie mógł przewidzieć. Dopiero wówczas spełnione są ustawowe przesłanki zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności za naruszanie przepisów ustawy o transporcie drogowym, która zbliżona jest do odpowiedzialności ukształtowanej na zasadzie ryzyka.
W niniejszej sprawie organy obydwu instancji nie dopatrzyły się przesłanek zastosowania powołanych regulacji. W toku postępowania przed organem I instancji skarżąca jedynie złożyła pisemne wyjaśnienia zapewniając w nich o systematycznym o szkoleniu kierowców, braku swego wpływy na stwierdzone naruszenia w zakresie obowiązujących norm czasu pracy i odpoczynku jako spowodowane okolicznościami od niej niezależnymi jak np. przedłużeniem czasu załadunku, korkami dezorganizującymi ruch drogowy, warunkami atmosferycznymi czy wypadkami drogowymi, niemożnością zjechania przez kierowcę na odpowiedni parking, jak też innymi zachowaniami kierowców np. ich pomyłkami w zakresie obliczania przerw w pracy. Do pisma strona dołączyła plik dokumentów w postaci podglądu wydruku tarcz, wizualizacji wykresów kontroli tygodniowej, kilku wydruków z tachografów, potwierdzenia doręczenia kierowcom zakresów czynności i odpowiedzialności oraz uprawnień kierowcy konwojenta. Dodatkowo do odwołania jedynie dołączyła regulamin pracy i zakładowy system wynagradzania bez jakiejkolwiek odniesienia się do treści tych dokumentów.
Zgodzić się w związku z tym należy z organem odwoławczym, iż takie działanie strony nie może być uznane za wykazanie okoliczności o jakich mowa w art. 92b ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym, i że strona działająca przez fachowego pełnomocnika wykazała, iż stosuje prawidłowe zasady wynagradzania, które nie zachęcają do naruszania przepisów wspólnotowych. Tymczasem wykazanie takich okoliczności możliwe jest jedynie z inicjatywy strony. To bowiem strona powinna w tym zakresie przedstawić dowody na podejmowane działania zapewniające właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców wskazanych przepisów jak też obowiązujący w jej przedsiębiorstwie system wynagradzania kierowców, a organ takie dowody z dochowaniem reguł procesowych poddać ocenie. Tymczasem strona zdaje się - wadliwie - uważać, iż obowiązki w tym zakresie obciążają organ orzekający w sprawie.
Jeżeli zaś chodzi o wiążącą się omawianym przepisem regulację art. 92c ust. 1 pkt 1 ( bo na ten w istocie przepis powołuje się skarżąca ) to dotyczy ona jedynie takich zdarzeń i okoliczności, które nie są typowe i których, przy dołożeniu należytej staranności przy prawidłowej organizacji pracy przedsiębiorstwa, nie sposób przewidzieć. Przedsiębiorca prowadzący działalność w zakresie transportu drogowego ma możliwość i obowiązek przyjmowania optymalnych rozwiązań organizacyjnych, które zapewnią przestrzeganie przez osoby kierujące pojazdem przepisów o transporcie drogowym, w tym dotyczących czasu pracy kierowców. Wykonywanie czynności kierowania pojazdem z reguły odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę organizującego przewóz. Nie oznacza to jednak, że jest on zwolniony od odpowiedzialności za ewentualne naruszenia. Okoliczności tej nie można bowiem kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności "których nie można przewidzieć". Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę - podmiot organizujący przewóz w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go i nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Zgodnie bowiem z postanowieniami art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 z 15 marca 2006r., przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Natomiast w myśl ust. 3 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenie przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeżeli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Powołana regulacja wskazuje, iż obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony tylko do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Podkreślenia wymaga, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego między innymi poprzez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie, w przypadku stwierdzenia, naruszeń właściwych środków dyscyplinujących. Nie można przy tym wykluczyć, że w konkretnych przypadkach mimo dochowania przez przedsiębiorcę wszelkich aktów staranności dojdzie do naruszenia przepisów o transporcie drogowym. W takiej sytuacji podmiot wykonujący transport drogowy będzie mógł uwolnić się od odpowiedzialności, o ile zaistnieją przesłanki wymienione w art. 92c ust. 1 pkt 1 lub 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Jednakże ciężar wykazania zaistnienia zdarzeń lub okoliczności, których nie mógł on przewidzieć spoczywać będzie na podmiocie wykonującym transport drogowy. Podmiot ten powinien przedstawić odpowiednie dowody dla wykazania, że mimo zachowania należytej staranności nie można było uniknąć zdarzenia lub okoliczności, z którym prawo wiąże naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowy. Podkreślenia jednak wymaga, iż w dyspozycji powołanych przepisów nie mieszczą się w szczególności sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji zacytowanych przepisów. Rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących, tym bardziej, że to on odpowiada za dokonane przez kierowców naruszenia odnoszące się do reguł czasu pracy. Takimi okolicznościami, co do zasady, nie może być brak miejsca parkingowego, konieczność podjazdu w celu załadunku, opuszczenie miejsca parkowania przez kierowcę na polecenie Policji i przerwanie czasu odpoczynku, czy też nieuwaga kierowcy skutkująca niewłączaniem przełącznika w urządzeniu rejestrującym czas pracy kierowcy czy niesporządzenie wydruku jak też inne działania kierowcy ( vide: wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2013 r. IIGSK 137/12 baza orzeczeń.nsa.gov.pl ). Przedsiębiorca transportowy jako odpowiedzialny za właściwą organizację przewozu, musi uważnie planować każdy przejazd, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał typowe dla tej dziedziny działalności gospodarczej okoliczności jak występujące na drogach korki, zmienne warunki atmosferyczne , konieczność dostępu do odpowiednich parkingów, wymagania obowiązujące podczas załadunku, a jednocześnie kierowcy zapewniał możliwość przestrzegania przepisów rozporządzenia.
W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, organ odwoławczy w motywach zaskarżonej decyzji odniósł się do przełożonych dokumentów, stwierdzając, że nie mogą one stanowić podstawy wyłączenia odpowiedzialności strony skarżącej, gdyż ma ona obowiązek organizowania pracy kierowcy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń przepisów. Organ II instancji wskazał w uzasadnieniu swej decyzji , w jaki sposób podmiot organizujący transport może kontrolować pracę kierowców w trasie (kontrole telefoniczne, |GPS itp.). Strona zaś podała jakie rozwiązania organizacyjne zostały przyjęte w jej przedsiębiorstwie dla sprawowania takiego nadzoru nad kierowcami. Z przedłożonych przez nią dokumentów ( podgląd wydruku tarczy ) wynika, kontrola sprawowana jest jedynie po zakończeniu przewozu , i jak w skazują daty wydruków, niejednokrotnie w znacznych odstępie czasowym od daty zrealizowania przewozu, a formą dyscyplinowania jest adnotacja na wydruku o udzieleniu pouczenia.
W ocenie Sądu organ odwoławczy w sposób dostateczny wyjaśnił przyczyny niezastosowania art. 92b ust. 1 i 92 c ust 1 ustawy o transporcie drogowym. GITD, w szczególności odwołując się do orzecznictwa NSA, wskazał trafnie, że okoliczności objęte hipotezą powołanych przepisów powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenia kierowcy pojazdu. Ogólnikowe zapewnienia, co do planowania tras przejazdów, szkoleń pracowników, czy braku możliwości bezpośredniego nadzorowania pracy kierowców nie mogą uzasadniać przyjęcia ustalenia, że stwierdzone naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku nastąpiło w wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W tej sytuacji zarzuty skargi w omawianym zakresie okazały się bezpodstawne.
Końcowo zwrócić należy uwagę na błąd rachunkowy organu II instancji w wyniku którego kara wymierzona stronie 15 750 zł jest niższa od sumy kar za poszczególne naruszenia ( 17 550 zł ). Zważywszy jednak na przepis art. 134 § 2 ppsa, okoliczność ta nie mogła skutkować uchyleniem decyzji w celu wymierzenia przez organ kary we właściwej wysokości.
Z tych wszystkich względów, nie stwierdzając naruszenia prawa wymienionego w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił na podstawie art. 151 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło