I SA/Ke 501/19

WyrokWSA w Kielcach2020-01-30

Skład orzekający: Maria Grabowska, Magdalena Chraniuk-Stępniak, Danuta Kuchta

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Izby Administracji Skarbowej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że podatnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu z powodu wypadku samochodowego i problemów zdrowotnych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Mimo wypadku i problemów zdrowotnych, skarżący nie wykazał, że skutki tych zdarzeń uniemożliwiały mu złożenie odwołania w okresie od stycznia do kwietnia 2019 r., zwłaszcza że odmówił dalszego leczenia szpitalnego. Ciężar udowodnienia braku winy spoczywał na skarżącym, a przedstawione dowody nie były wystarczające.
Stan faktyczny
Skarżący M.T. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego, wskazując na wypadek samochodowy i problemy zdrowotne jako przyczynę uchybienia terminu. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając błędną ocenę dowodów i sprzeczność uzasadnienia. Sąd odmówił przeprowadzenia dowodów uzupełniających z rejestru rozmów i opinii lekarskiej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Grabowska, Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Chraniuk-Stępniak, Sędzia WSA Danuta Kuchta (spr.), Protokolant Starszy inspektor sądowy Anna Adamczyk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi M.T. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w K. z dnia (...) nr (...) w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oddala skargę Postanowieniem z [...]. nr [...] Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w K. (Dyrektor) po rozpatrzeniu wniosku M.t. z 12 czerwca 2019 r., odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w OŚ z [...] r. nr [...] w sprawie odmowy stwierdzenia nadpłaty w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2016 r. w wysokości 25.906 zł, wynikającej z wniosku o stwierdzenie nadpłaty z 15 stycznia 2019 r. Organ ustalił, że ww. decyzja została doręczona M.t. za pośrednictwem poczty 8 kwietnia 2019 r. Odbiór decyzji podatnik potwierdził własnoręcznym podpisem (dowód - potwierdzenie odbioru decyzji). Zgodnie z art. 223 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Decyzja Naczelnika zawierała prawidłowe pouczenie o terminie i trybie wniesienia od niej odwołania. W związku z powyższym termin do wniesienia odwołania przez podatnika upływał 23 kwietnia 2019 r. W dniu 12 czerwca 2019 r. do Naczelnika wpłynął wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji Naczelnika. W uzasadnieniu wniosku podatnik wskazał, że odwołania nie złożył w stosownym terminie ponieważ znalazł się w skomplikowanej sytuacji życiowej spowodowanej między innymi skutkami wypadku, któremu uległ 31 stycznia 2019 r. Do wniosku podatnik załączył odwołanie z 12 czerwca 2019 r. Naczelnik wezwał stronę do wyjaśnienia przyczyn niezłożenia odwołania w terminie oraz o ewentualne złożenie dowodów, świadczących o istnieniu obiektywnych przeszkód do złożenia odwołania. W odpowiedzi na wezwanie wnioskodawca wyjaśnił, że 31 grudnia 2018 r. uległ wypadkowi samochodowemu, którego skutkiem były obrażenia powodujące poważne trudności w poruszaniu, na skutek wypadku należący do strony samochód został skasowany co spowodowało trudności w załatwianiu spraw podatnika, w szczególności służbowych. Wypadkowi uległ w okresie zimowym mając poważny problem z ogrzewaniem domu, gdyż piec centralnego ogrzewania był niesprawny, zachodzi konieczność kupienia nowego. Podatnik podniósł, że jest osobą całkowicie samotną, mieszka na tak zwanym odludziu wobec czego może liczyć tylko na siebie. Na uprawdopodobnienie zaistniałych okoliczności przedłożył kserokopię karty informacyjnej Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Zespołu Opieki Zdrowotnej w OŚ z 31 stycznia 2019 r. Dyrektor wskazał na przepisy Ordynacji podatkowej regulujące przesłanki przywrócenia terminu, tj. art. 162 § 1 i § 2, jednocześnie omawiając je. W ocenie Dyrektora wnioskodawca nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Nie uwiarygodnił, by stan zdrowia istotnie uniemożliwił mu dokonanie czynności procesowej. Ocena braku winy nie ogranicza się tylko do potwierdzenia samej choroby. Nie przedstawił żadnych okoliczności ani dowodów, że przed upływem terminu do złożenia odwołania, to jest w okresie od 9 kwietnia 2019 r. do 23 kwietnia 2019 r. nie mógł złożyć odwołania, a tym samym nie uprawdopodobnił okoliczności, które stanowiłyby o braku winy podatnika w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Wypadek miał miejsce 31 stycznia 2019 r. (lub 31 grudnia 2018 r.) a decyzję otrzymał 8 kwietnia 2019 r. Sam fakt konieczności zakupu nowego pieca nie ma wpływu na uprawdopodobnienie braku możliwości złożenia odwołania w terminie. W postępowaniu dotyczącym przywrócenia terminu organ podatkowy dokonuje oceny wiarygodności przedstawionych przez stronę okoliczności i ich wpływu na uchybienie terminu w kontekście uprawdopodobnienia braku zawinienia spoczywa wyłącznie na osobie zainteresowanej przywróceniem terminu. Organ nie jest zobowiązany do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Podatnik zatem nie przedstawił przeszkody która uniemożliwiła mu złożenie odwołania. Tym samym nie sposób uznać, że wnioskodawca w sposób wystarczający uprawdopodobnił, że faktyczna przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania była od niego niezależna i nie mógł jej przezwyciężyć przy dołożeniu wszelkich starań. Ponadto wnioskodawca, w odpowiedzi na wezwanie Naczelnika wskazał, że przyczyna uchybienia terminu ustała 8 czerwca 2019 r., jednakże w żaden sposób nie uzasadnił, z czego okoliczność ta miałaby wynikać. Na powyższe postanowienie M.t. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K.. Wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania lub uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. W ocenie skarżącego uzasadnienie zaskarżonego postanowienia jest sprzeczne z tym, co zostało ustalone. Dyrektor twierdzi, że wystarczy tylko uprawdopodobnić, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy starającego się, a następnie stwierdza, że skarżący nie przedsawił dowodów. Skarżący, na dowód braku swojej winy, przedstawił kartę informacyjną ze Szpitala Powiatowego w O. jako dowód, że uległ wypadkowi 31 stycznia 2019 r. Wypadek był przyczyną pogłębienia się depresji, na którą skarżący cierpi od blisko 50 lat. Skarżący nie leczy swojej depresji farmakologicznie. Stosuje ćwiczenia fizyczne, wysiłek intelektualny oraz dietę, jest 36 lat wegetarianinem. O swoich problemach zdrowotnych informował również telefonicznie pracowników Urzędu Skarbowego w OŚ, że w najbliższym czasie nie będzie w stanie załatwić spraw urzędowych. Datę ustania przyczyny uchybienia terminowi skarżący podał tylko dlatego, że tak wymaga procedura administracyjna. Skarżący wniósł o przesłuchanie Naczelnika Urzędu Skarbowego w OŚ M.S. na okoliczność, że informował pracowników o jego trudnej sytuacji spowodowanej wypadkiem. W odpowiedzi na skargę Dyrektor podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia i wniósł o jego oddalenie. Na rozprawie 30 stycznia 2010 r. skarżący wniósł o dopuszczenie dowodu z rejestru rozmów jakie prowadził z urzędem skarbowym, oświadczając, że nie wie z usług jakiego operatora korzysta urząd oraz o dopuszczenie dowodu z opinii lekarskiej na okoliczność stanu jego zdrowia uniemożliwiającego złożenie w terminie odwołania. Sąd postanowił, na podstawie art. 106 § 3 ustawy p.p.s.a., odmówić przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka oraz dowodów z rejestru rozmów i opinii lekarskiej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.2018.2167 ze zm.) oraz w związku z art. 135 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2019.2325) dalej "ustawa p.p.s.a.", kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 ustawy p.p.s.a. sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c ustawy p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 ustawy p.p.s.a.). W kontekście powyższego trzeba zaznaczyć, że każde naruszenie przepisów prawa materialnego, czy procesowego należy oceniać przez pryzmat jego wpływu na treść rozstrzygnięcia. Dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia, Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez organy podatkowe orzekające w sprawie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także wystąpienia innych przesłanek przewidzianych w art. 145 § 1 i 2 ustawy p.p.s.a. Zarzuty zawarte w skardze są chybione. Działając z urzędu, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a., Sąd nie dostrzegł wystąpienia przesłanek powodujących konieczność wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego postanowienia, które zostało uzasadnione w sposób odpowiadający art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej. Przy czym stan faktyczny ustalony przez organ znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Dlatego ustalenia te Sąd w całości podziela, uznając je za niewadliwe. Przedmiotem skargi jest postanowienie Dyrektora odmawiające przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji. W razie uchybienia terminu w postępowaniu podatkowym winien on zostać przywrócony na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej), przy czym prośba o przywrócenie terminu powinna zostać wniesiona w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia, a jednocześnie z wniesieniem prośby zainteresowany winien dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 162 § 2 ww. ustawy). Przesłanki te muszą zostać spełnione kumulatywnie. Jak wskazuje się w orzecznictwie, brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych i można mówić o nim tylko wówczas, gdy dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody niezależnej od strony. Powszechnie przyjmuje się - jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego - obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Nadto zauważyć należy, że przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. A contrario zatem, przywrócenie to może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie, gdyż od strony postępowania można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw. Przepis art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia, co oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Nie może też budzić wątpliwości, że to podatnik wnioskujący o przywrócenie terminu powinien uwiarygodnić odpowiednią argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niego niezależna i istniała przez cały czas, aż do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności w trakcie postępowania podatkowego. W niniejszej sprawie jako przesłankę uzasadniającą brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania skarżący podał, że 31 stycznia 2019 r. miał wypadek samochodowy, którego skutkiem były obrażenia powodujące trudności w poruszaniu. Samochód skarżącego został skasowany, co spowodowało trudności w załatwianiu spraw podatnika, w szczególności służbowych. Wnioskodawca argumentował ponadto, że w okresie, w którym uległ wypadkowi miał problem z ogrzewaniem domu, gdyż piec centralnego ogrzewania był niesprawny, zachodziła konieczność kupienia nowego. Dodał, że jest osoba samotną, mieszka na odludziu, może liczyć tylko na siebie. Jednocześnie skarżący przedłożył kserokopię karty informacyjnej Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Zespołu Opieki Zdrowotnej w OŚ z 31 stycznia 2019 r. Odnosząc się do powyższego należy wskazać, że za brakiem winy w uchybieniu terminu, mogą przemawiać problemy zdrowotne, ale nie wszystkie, a wyłącznie takie, które miały nagły i obłożny charakter, obiektywnie całkowicie uniemożliwiające podjęcie działań albo wyręczenie się inną osobą. Sam fakt choroby, a nawet dysponowanie zwolnieniem lekarskim nie świadczy jeszcze o braku winy w uchybieniu wiążącego stronę. Konieczne jest zatem uprawdopodobnienie nie tylko samego faktu choroby, ale także wpływu stanu zdrowia strony na niemożność działania (por. postanowienie NSA z 12 grudnia 2019 r. sygn. akt I OZ 1266/19, dostępny na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się do ustalenia, czy twierdzenia wnioskodawcy o jego problemach zdrowotnych są, wiarygodne, ale musi również uwzględniać na przykład czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu. Strona musi zatem wykazać, że stan zdrowia w danym okresie uniemożliwiał jej prowadzenie spraw i dokonywanie czynności osobiście, jak również wykluczał możliwość posłużenia się inną osobą. W tym miejscu przypomnieć należy, że ciężar wykazania, że zaistniała taka przeszkoda faktyczna, która wykluczała możność terminowego dokonania czynności procesowej spoczywała na stronie, przy czym wystarczającym środkiem jest tutaj uprawdopodobnienie. Wprawdzie uprawdopodobnienie jest środkiem zwolnionym od ścisłych formalności, ale jego zadaniem jest przekonanie organu orzekającego o prawdziwości granicznej niemalże z pewnością, co do formułowanych we wniosku o przywrócenie terminu twierdzeń. Strona powinna zatem uwiarygodnić swoją staranność stosowną argumentacją oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. W świetle przedstawionych uwag Sąd stwierdził, że organ prawidłowo ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Nie wykazał bowiem, że w okresie do dnia 23 kwietnia 2019 r. (ostatni dzień terminu wniesienia odwołania) zaistniały niezależne od niego przyczyny, które stanowiłyby przeszkodę w dokonaniu czynności w terminie. Problemy zdrowotne skarżącego nie są kwestionowane. Ponadto, w związku z tym, że skarżący jest osobą samotną, mieszka "na odludziu" i jak wskazał może liczyć tylko na siebie, należy przyjąć, że skarżący nie mógł posłużyć się inną osobą w dokonaniu czynności. Istotne jest jednak, że skarżący miał wypadek w styczniu 2019 r., a termin do wniesienia odwołania mijał dopiero w kwietniu 2019 r. Skarżący natomiast nie uprawdopodobnił, że skutki wypadku, w postaci problemów skarżącego w poruszaniu się trwały do 23 kwietnia 2019 r. Przykładowo nie przedstawił stosownej dokumentacji medycznej związanej z dalszym leczeniem, podczas gdy z karty informacyjnej wystawionej w dniu wypadku, tj. 31 stycznia 2019 r. wynika, że skarżący powinien podjąć dalsze leczenie w poradni chirurgicznej. Co istotne, pomimo propozycji obserwacji szpitalnej, skarżący nie przyjął jej (nie wyraził zgody) i został wypisany do domu. Zdaniem Sądu, w takich okolicznościach zasadne zatem wątpliwości organu wzbudził brak możliwości działania przez skarżącego aż do kwietnia, podczas gdy wypadek miał miejsce w styczniu, dodatkowo skarżący odmówił pobytu w szpitalu, co z kolei wiązało się z koniecznością powrotu do domu z O.Ś. już w dniu wypadku. W konsekwencji uzasadnione jest stanowisko, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w OŚ z [...] r. nr [...] w sprawie odmowy stwierdzenia nadpłaty w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2016 r. Tym samym Dyrektor był uprawniony do odmowy skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Sąd nie uwzględnił wniosków dowodowych skarżącego, kierując się treścią przepisu art. 106 § 3 ustawy p.p.s.a. zgodnie z którym, sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Po pierwsze, ustawodawca nie wymienił innych niż dokumenty środków dowodowych. W związku z czym brak było podstaw do przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka. Po drugie, celem postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 § 3 ustawy p.p.s.a. jest ocena, czy organy prawidłowo ustaliły ten stan i czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń, co oznacza, że postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym nie może zmierzać do rozpatrzenia sprawy, w tym ustalania stanu faktycznego sprawy. Z powyższego wynika, że w postępowaniu sądowym nie każdy dowód może zostać dopuszczony, ale tylko taki, który odnosi się do "istotnych wątpliwości" związanych z oceną, czy zaskarżony akt jest zgodny z prawem. W niniejszej sprawie takie wątpliwości nie wystąpiły. W związku z tym Sąd odmówił przeprowadzenia dowodu z rejestru rozmów telefonicznych i opinii lekarskiej. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło