I OZ 1266/19
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2019-12-12
Skład orzekający: Przemysław Szustakiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi administracyjnej przez osobę schorowaną, której korespondencję odebrał syn z opóźnieniem, może być uznane za brak winy strony, uzasadniający przywrócenie terminu?Ratio decidendi
Uchybienie terminu do wniesienia skargi administracyjnej nie może być uznane za brak winy strony, jeśli strona nie uprawdopodobniła w sposób obiektywny, że przeszkoda w terminowym wniesieniu skargi była niezależna od jej woli i nie mogła zostać usunięta nawet przy największym wysiłku. Sama choroba lub opóźnienie w doręczeniu korespondencji przez domownika nie stanowi automatycznie podstawy do przywrócenia terminu, jeśli strona nie dołożyła należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na decyzję administracyjną z uchybieniem terminu. Wniosek o przywrócenie terminu uzasadniał swoim złym stanem zdrowia oraz faktem, że zaskarżona decyzja została odebrana przez jego syna, który przekazał mu korespondencję z opóźnieniem. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając brak uprawdopodobnienia braku winy. Skarżący wniósł zażalenie, podnosząc m.in. że stan zdrowia został już uprawdopodobniony przy wyznaczaniu pełnomocnika z urzędu i przedłożył dodatkowe zaświadczenia lekarskie. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia W. C. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2019 r., sygn. akt VII SA/Wa 1079/19 w sprawie ze skargi W. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] kwietnia 2019 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie wydania prawa jazdy postanawia: oddalić zażalenie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 10 października 2019 r., sygn. akt VII SA/Wa 1079/19 odmówił W. C. przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W motywach rozstrzygnięcia Sąd podał, że w związku z postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 lipca 2019 r. o przyznaniu skarżącemu prawa pomocy w zakresie całkowitym, Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie pismem z dnia 16 lipca 2019 r. poinformowała o wyznaczeniu pełnomocnika z urzędu dla skarżącego. Ustanowiony pełnomocnik w piśmie z dnia 31 lipca 2019 r. uzupełnił wniesioną przez skarżącego skargę oraz złożył wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Uzasadniając wniosek wskazał, że siedmiodniowy termin na złożenie wniosku został zachowany, gdyż zawiadomienie o wyznaczeniu go pełnomocnikiem otrzymał w dniu 22 lipca 2019 r. Z aktami sprawy natomiast zapoznał się w dniu 24 lipca 2019 r. Jednocześnie podniósł, że skarżący jest osobą schorowaną, mającą problemy z poruszaniem się i zamieszkuje sam. Zaskarżona decyzja została odebrana w dniu 12 kwietnia 2019 r. przez syna skarżącego, który akurat przebywał w odwiedzinach. Syn przekazał skarżącemu korespondencję z opóźnieniem, nie wskazując dokładnej daty jej otrzymania. Z tego względu skarżący, bez swojej winy, wniósł skargę z uchybieniem terminu.
W ocenie Sądu, skarżący nie uprawdopodobnił, by uchybienie terminu miało miejsce nie z jego winy. Powody, dla których nie wniósł skargi w terminie, nie miały charakteru nadzwyczajnego i nie były spowodowane żadną przeszkodą niemożliwą do usunięcia. W uzasadnieniu wniosku wskazano jedynie, że skarżący jest osobą schorowaną, a zaskarżona decyzja została odebrana przez jego syna, który akurat przebywał w odwiedzinach w domu skarżącego. Równocześnie pełnomocnik podkreślił, że syn skarżącego przekazał mu korespondencję z opóźnieniem nie wskazując daty jej odebrania. Zgodnie z poglądami doktryny i orzecznictwa, brak winy w dokonaniu czynności procesowej ma miejsce wtedy, gdy istnieje obiektywna przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie terminu i gdy strona nie może usunąć tej przeszkody przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku. Kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się zatem z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw, w tym przy dokonywaniu czynności procesowych. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można zatem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nagłej, niezależnej od woli skarżącego i nie dającej się przezwyciężyć (np. przerwa w komunikacji, nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp.).
W niniejszej sprawie oparto wniosek na twierdzeniu, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało odebrane przez syna skarżącego i doręczone mu z opóźnieniem. Jednakże nie wskazano ani przyczyny opóźnienia w doręczeniu, ani daty kiedy skarżący rzeczywiście otrzymał korespondencję. Powoływany w uzasadnieniu wniosku argument, że skarżący jest osobą schorowaną, mającą problemy z poruszaniem się nie został poparty jakimkolwiek dowodem w postaci np. zaświadczenia lekarskiego. Należy podkreślić, że to w interesie strony leży bieżące monitorowanie swoich spraw. Tym samym skarżący powinien liczyć się z możliwością nadejścia przesyłek pocztowych.
Zażalenie na powyższe postanowienie wywiódł skarżący, wnosząc o jego uchylenie w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie o zmianę zaskarżonego postanowienia w całości i orzeczenie w tym zakresie poprzez przywrócenie terminu do rozpatrzenia skargi. Jednocześnie wniósł o zasądzenie kosztów pomocy prawnej z urzędu postępowania zażaleniowego, według norm przepisanych, albowiem koszty te nie zostały pokryte w całości, ani w części.
W uzasadnieniu podniesiono, że do przywrócenia terminu wymagane jest "uprawdopodobnienie okoliczności", a nie ich stwierdzenie poprzez przedłożenie zaświadczeń lekarskich, które byłyby potwierdzeniem faktu, a nie ich uprawdopodobnieniem. W związku z powyższym odmowa przywrócenia terminu z uwagi na brak zaświadczeń lekarskich wydaje się być stanowiskiem Sądu zbyt daleko idącym i nieuprawnionym do odmowy przywrócenia terminu z tego powodu. Podkreślono, że zły stan zdrowia skarżącego z ograniczeniem możliwości działania został uprawdopodobniony już na etapie wyznaczania pełnomocnika z urzędu, co stanowiło podstawę jego wyznaczenia. W związku z powyższym fakt ten był już stwierdzony/ uprawdopodobniony na wcześniejszym etapie postępowania, czego WSA zupełnie nie uwzględnił wydając zaskarżone postanowienie.
Skarżący z ostrożności procesowej przedłożył zaświadczenia lekarskie, podnosząc, że z ich treści wynika, iż rozpoznane zwyrodnienia na co dzień znacznie utrudniają mu poruszanie. Okres wydania zaświadczeń wskazuje, że rozpoznanie dolegliwości nastąpiły na początku marca, a dalsza diagnostyka i leczenie miały miejsce w kolejnych miesiącach, co zbiega się w czasie z upływem terminu do wniesienia skargi. To właśnie z uwagi na prowadzone leczenie, korespondencję z Sądu odebrał syn, który przebywał w mieszkaniu skarżącego pod jego dłuższą nieobecność i nie przekazał powyższej korespondencji niezwłocznie. Syn skarżącego nie zanotował także daty odbioru korespondencji, co umożliwiłoby prawidłowe ustalenie terminu na wniesienie skargi i uzasadnia brak jego winy w tym zakresie. Skarżący w momencie wnoszenia skargi nie zdawał sobie sprawy z faktu przekroczenia terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako "P.p.s.a.") we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w jego uchybieniu.
Brak winy wiąże się z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci, tj. niedbalstwa, rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy.
Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, czyli w razie zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez nią odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw, udaremniły dokonanie czynności w terminie. Oznacza to, że za przesłankę braku winy nie można uznać nieuwagi lub zaniedbania strony.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji trafnie ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swej winy w uchybieniu terminu, gdyż okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu oraz w zażaleniu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie to było niezawinione.
Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (zob. postanowienie NSA z dnia 10 września 2010 r., II OZ 849/10). Podkreślenia wymaga, że choroba nie stanowi samodzielnej przesłanki przywrócenia terminu, w tym sensie, że musi ona stanowić przeszkodę w podjęciu czynności procesowej, której przy dołożeniu należytej staranności nie dało się usunąć (por. postanowienia NSA: z dnia 25 listopada 2011 r., II FZ 643/11 i z dnia 24 lutego 2012 r., II FZ 858/11). Konieczne jest zatem uprawdopodobnienie nie tylko samego faktu choroby, ale także wpływu stanu zdrowia strony na niemożność działania. Nagła choroba stanowi przesłankę przywrócenia terminu, jeżeli przedstawione zostanie zaświadczenie, że stan zdrowia w danym momencie uniemożliwiał prowadzenie spraw i dokonywanie czynności (postanowienie NSA z dnia 7 kwietnia 2008 r., II FZ 111/08). Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że samo zwolnienie lekarskie ani zaświadczenie lekarskie nie stanowi potwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. Niekoniecznie muszą one bowiem oznaczać niemożność dokonania w sposób prawidłowy konkretnej czynności procesowej. Jakkolwiek stan chorobowy, czy ogólnie mówiąc przebywanie na zwolnieniu lekarskim, mogą w określonych okolicznościach faktycznych uzasadniać przywrócenie terminu procesowego, to powyższe przesłanki oceniane są zawsze indywidualnie, tj. z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy.
Oceniając zachowanie skarżącego i biorąc pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy, nie można uznać, że w niniejszej sprawie wystąpiła przeszkoda, której skarżący nie mógł w żaden sposób usunąć, ani której nie mógł zapobiec nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Cała argumentacja wniosku opiera się jedynie na twierdzeniach skarżącego, które nie mogły być przez Sąd w żaden sposób zweryfikowane. Należyta dbałość o własne interesy wymagała od skarżącego przedstawienia zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego jego stan zdrowia, a tym samym na niemożność wykonywania czynności procesowych w terminie. Istota uprawdopodobnienia sprowadza się do przekonania sądu o prawdopodobieństwie tych faktów, na które powołała się strona wnosząca o przywrócenie terminu, a przekonanie powinno opierać się na obiektywnych przesłankach wynikających z zawartych we wniosku twierdzeń. Uprawdopodobnienie jest wprawdzie wyjątkiem od reguły formalnego przeprowadzenia dowodu, jednak nie oznacza to, że przekonanie sądu opierać się może wyłącznie na twierdzeniach strony, zwłaszcza, gdy – tak jak w niniejszej sprawie – twierdzenia te były dość ogólnikowe i ograniczały się jedynie do stwierdzenia, że skarżący ze względu na leczenie i diagnostykę nie mógł wnieść skargi w terminie. Sąd nie wymaga aby skarżący przedstawił zwolnienie lekarskie, jednak skarżący w żaden sposób nie uprawdopodobnił swojej choroby, nawet przez przedstawienie zwykłego zaświadczenia lekarskiego, że korzystał w tym czasie z pomocy lekarza.
Stwierdzić zatem należy, że uchybienie terminowi wynikało de facto z braku staranności w kierowaniu swoimi sprawami i braku należytej dbałości o własne interesy. Brak więc jest podstaw do przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia skargi.
Odnosząc się do twierdzenia skarżącego, że Sąd pierwszej instancji na etapie przyznawania pełnomocnika z urzędu wiedział o złym stanie zdrowia skarżącego, i że właśnie zły stan zdrowia stanowił podstawę przyznania pełnomocnika, wskazać należy, że jedyną przesłanką badaną przez Sąd w postępowaniu o przyznanie prawa pomocy jest rzeczywisty stan majątkowy, a nie zdrowotny wnioskodawcy.
Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny pragnie wskazać, że w niniejszej sprawie skarżący we wniosku o przywrócenie terminu, a także w zażaleniu, podnosił również, że przyczyną uchybienia przez niego terminowi do wniesienia skargi było przekazanie mu korespondencji przez syna z opóźnieniem.
Stosownie do art. 72 P.p.s.a., jeżeli doręczający pismo nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było – zarządcy domu lub dozorcy, jeżeli osoby te nie mają sprzecznych interesów w sprawie i podjęły się oddania mu pisma.
Z akt sprawy wynika, że korespondencję zawierającą zaskarżoną decyzję doręczono M. C. w dniu 12 kwietnia 2019 r., tj. dorosłemu domownikowi skarżącego, który podpisał się na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, czym podjął się oddania pisma skarżącemu. Okoliczność, że odbierająca wezwanie osoba nie była domownikiem, nie mogła mieć wpływu na podważenie skuteczności doręczenia decyzji. Doręczający korespondencję nie musi znać zakresu uprawnień osoby, która jest obecna pod danym adresem zwłaszcza w sytuacji, gdy zobowiązała się ona do oddania przesyłki adresatowi. Skarżący udostępniając klucze do mieszkania swojemu synowi winien przewidzieć, że może on odbierać w jego imieniu korespondencję jako domownik. Skoro skarżący udostępnił klucze synowi, uznać należy, że był on uprawniony do odbioru korespondencji w imieniu skarżącego. Domownik, który zobowiązał się do oddania pisma adresatowi, powinien przekazać niezwłocznie informację o nadejściu przesyłki adresatowi. To adresat jest odpowiedzialny za osoby, które z mocy prawa mogą podczas jego nieobecności odebrać kierowaną do niego przesyłkę, jak to jest w przypadku doręczenia zastępczego dorosłemu domownikowi. Wszelkie zatem zaniechania domownika w terminowym przekazaniu korespondencji adresatowi, świadczą o niedochowaniu staranności samego adresata.
Dorosły domownik zaniedbał obowiązku poinformowania skarżącego o odebranej w jego imieniu przesyłce. To zaniedbanie i zaniechanie ma wpływ na ocenę w zakresie braku winy skarżącego. Prowadzi bowiem do wniosku, że skarżący dopuścił się zaniedbania w prowadzeniu własnych spraw, co wykluczało przywrócenie terminu.
W tych okolicznościach sprawy NSA uznał, że postanowienie Sądu pierwszej instancji jest zgodne z prawem, a okoliczności przedstawione w zażaleniu nie podważyły tej prawidłowości.
W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a. orzekł jak w postanowieniu.
Odnosząc się do zawartego w zażaleniu wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, stwierdzić należy, iż nie może on zostać uwzględniony, gdyż art. 203 i art. 204 P.p.s.a. regulujące kwestie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego nie znajdują zastosowania do postępowania toczącego się na skutek wniesienia zażalenia na postanowienie sądu pierwszej instancji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło