II SA/Ke 122/12
WyrokWSA w Kielcach2012-04-19
Skład orzekający: Dorota Chobian, Teresa Kobylecka, Beata Ziomek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przyznania uprawnień kombatanckich, opierając się wyłącznie na upływie czasu od zdarzeń i sprzecznościach w zeznaniach świadków, bez wszechstronnej analizy materiału dowodowego i podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do wyjaśnienia stanu faktycznego?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej naruszył przepisy postępowania (art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 kpa), nie zbierając wszystkich niezbędnych dowodów i nie dokonując wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału. Odmowa przyznania uprawnień kombatanckich oparta jedynie na upływie czasu od zdarzeń i sprzecznościach w zeznaniach świadków, bez uwzględnienia specyfiki działalności konspiracyjnej i obowiązku organu do współdziałania w ustalaniu prawdy obiektywnej, jest nieprawidłowa.Stan faktyczny
J.R. złożył wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu działalności w Batalionach Chłopskich w latach 1942-1944. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając materiał dowodowy za niewystarczający, wskazując na upływ czasu od zdarzeń i sprzeczności w zeznaniach świadków. Skarżący opisał swoją działalność i prześladowania rodziny po wojnie, co miało uzasadniać późne złożenie wniosku. Sąd uchylił decyzję organu, uznając naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Teresa Kobylecka, Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Joanna Nowak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2012r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej sprawy ze skargi J.R. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
decyzją z dnia [...] nr [...], po ponownym rozpatrzeniu sprawy J. R., na podstawie art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 1 ust. 2 pkt 3 oraz art. 21 ust. 1 i art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tekst jednolity Dz. U. z 2002r. Nr 42, poz. 371 ze zmianami) utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] nr [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich.
W uzasadnieniu organ wskazał, że J. R. występując o przyznanie uprawnień kombatanckich przedłożył kwestionariusz, życiorys, oraz oświadczenia świadków W. T. oraz T. N.. Organ przesłuchał stronę na okoliczność pełnienia służby w Batalionach Chłopskich, a rekomendację nadesłał prezes Zarządu ZKRPiBWP w K.. W kwestionariuszu osoby ubiegającej się o przyznanie uprawnień kombatanckich i życiorysie zainteresowany wskazał, iż w latach 1942-44 należał do Batalionów Chłopskich, gdzie był łącznikiem między AK i BCh i śledził Niemców oraz Polaków którzy donosili. W 1942r. złożył przysięgę przed komendantem BCh E. S. w obecności T. N. i W. T. i otrzymał pseudonim "S.".
Świadek W. T. w oświadczeniu z 22 czerwca 2011r. podał, że w latach 1942-45 chodził razem z J. R. na tajne nauczenie i był świadkiem, gdy ten składał w 1942r. przysięgę przed komendantem BCh E. S.
w obecności T. N.. Organ zaznaczył, iż dokonał przeglądu akt administracyjnych ww. świadka. Wynikało z nich, że służbę w BCh rozpoczął on
w styczniu 1944r., przysięgę złożył przed dowódcą J.S. Organ zauważył, że brak jest w aktach jakiejkolwiek informacji o komendancie E. S.. Świadek T. N. w oświadczeniu z dnia 22 czerwca 2011r. wskazał, że również brał udział w tajnym nauczaniu z zainteresowanym i był obecny przy składaniu przez niego przysięgi.
Kierownik stwierdził, że przesłuchał stronę za pośrednictwem Urzędu Miasta
i Gminy K.. J. R. zeznał, że do BCh należał jego ojciec i to on go zwerbował. Oświadczył, iż w ramach służby przewoził informacje między dowódcą S. a dowódcą G., śledził Niemców i pomagał w opiece nad rannymi. Z okresu służby pamięta tylko ww. dowódców oraz świadków, więcej osób pamięta z tajnego nauczania, które było prowadzone w jego domu.
Kierownik podkreślił, że według oświadczeń świadków i przesłuchania zainteresowanego nosił on meldunki między dowódcami i śledził Niemców oraz Polaków którzy donosili. J. R. w trakcie przesłuchania zeznał, iż przy składaniu przez niego przysięgi obecni byli W. T. i T. N.. Organ zaznaczył, iż świadek W. T. nie mógł być obecny przy zaprzysiężeniu strony, gdyż sam wstąpił do BCh w 1944r.
Kierownik stwierdził, że materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że J. R. w latach 1943-44 pełnił służbę w organizacji konspiracyjnej. Zwrócił uwagę, iż zainteresowany wystąpił o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu swojej działalności w organizacji konspiracyjnej ponad 60 lat po zakończeniu wojny, kiedy możliwość udowodnienia pewnych faktów jest w znacznym stopniu utrudniona, podczas gdy powołani przez niego świadkowie, pochodzący z tej samej gminy, uzyskali uprawnienia 30 lat wcześniej. Na poparcie tej tezy przytoczył wyrok WSA
w Białymstoku w z dnia 23 listopada 2004r. (sygn. akt II SA/Bk 636/04).
Dalej dodał, że służba jest sformalizowanym stosunkiem łączącym uczestnika organizacji konspiracyjnej lub niepodległościowej z tą organizacją. Wymagane jest zatem złożenie przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego oraz poddanie rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. Podkreślił, że współpraca
z organizacją podziemną zgodnie z ustawą o kombatantach i orzecznictwem sądowym (wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2002r. sygn. akt V SA 796/ 94 i z dnia 10 kwietnia 2002r. sygn. akt V SA 2157/01) nie może być podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich. Na potwierdzenie powyższej tezy Kierownik przytoczył również wyroki z dnia 12 sierpnia 1993r. sygn. akt SA/Wr 243/93, z dnia 17 maja 2002r. sygn. akt II SA/Lu 164/01, z dnia 4 czerwca 2002r. sygn. akt II SA/Ka 1999/00 oraz z dnia 21 stycznia 2004r. sygn. akt SA/Rz 1451/01.
W skardze skierowanej na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach J. R. opisał swoją działalność w czasie okupacji, dodał, że jego rodzina była prześladowana przez UB, nazywano ich Mikołajczykami. Podał, że pozbawienie go praw kombatanckich w sytuacji gdy ratował życie, aby ratować Ojczyznę jest bardzo krzywdzące.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 poz. 270) dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego
i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy.
Sądowa kontrola decyzji i innych rozstrzygnięć administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, sąd nie jest jednak związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną ( art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia Wojewódzki Sąd Administracyjny dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 kpa – w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpatrując niniejszą sprawę organ administracji, z naruszeniem zasad wynikających z powyższych przepisów, nie zebrał wszystkich, niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy dowodów, nie dokonał wszechstronnej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie, a przez to nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy.
Z uzasadnienia organu w zasadzie nie wynika, dlaczego uznał, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do uwzględnienia wniosku. Organ dokonał bardzo powierzchownej i pobieżnej analizy osobowych źródeł dowodowych w postaci zeznań skarżącego i oświadczeń świadków i nie wskazał, dlaczego odmawia wiary zeznaniom T. N. oraz wnioskodawcy. Kierownik podniósł, że skarżący ubiega się o przyznanie uprawnień kombatanckich ponad 60 lat po zakończeniu wojny, podczas gdy przedstawieni przez niego świadkowie, pochodzący z tej samej gminy, takie uprawnienia uzyskali ponad 30 lat temu. Organ nie wyciągnął jednak z tych twierdzeń żadnych bezpośrednich wniosków, a jedynie przytoczył pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku zawarty w wyroku z dnia 23 listopada 2004r., II Sa/Bk 636/04, dotyczący niskiej wartości dowodowej zeznań świadków odnoszących się do zdarzeń sprzed 60 lat i podał, że taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. O ile więc Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w oparciu o taką okoliczność odmówił wiary twierdzeniom skarżącego i świadków, to należy stwierdzić, że ta tylko okoliczność nie może stanowić jedynej podstawy do odmowy uznania wiarygodności zeznań świadków. Obowiązujące przepisy nie przewidują bowiem takiego ograniczenia dowodowego, ale nakazują organowi administracji oceniać na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 kpa). Także ustawa o kombatantach nie zna czasowych ograniczeń w składaniu wniosków o przyznanie uprawnień kombatanckich.
Wyjaśnić należy także, że pogląd wyrażony w powołanym wyżej wyroku nie może być stosowany mechanicznie i prowadzić do dyskwalifikacji zeznań świadków tylko z przyczyny upływu czasu, bez wszechstronnej analizy całokształtu okoliczności sprawy. Należy pamiętać, że z racji upływu ponad 60 lat od zakończenia wojny, a także z powodu specyfiki działalności partyzanckiej wymagającej wysokiego poziomu konspiracji, w wielu przypadkach mogą nie istnieć żadne inne, oprócz zeznań świadków, dowody prowadzenia przez osobę ubiegającą się o przyznanie uprawnień kombatanckich takiej działalności. Odmawianie w tej sytuacji wiary świadkom i samej stronie na podstawie tylko upływu długiego okresu czasu od zdarzeń będących podstawą faktyczną roszczeń strony, uniemożliwiałoby stronom realizację ich uprawnień wynikłych z ich działalności kombatanckiej, nawet gdyby strona rzeczywiście taką działalność prowadziła.
Nadto, negatywnie oceniając fakt, że dopiero po 60 latach skarżący zdecydował się na wystąpienie z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich organ z naruszeniem art. 80 kpa pominął podnoszone przez J. R. zarówno w życiorysie jak i zeznaniach okoliczności. Mianowicie po wojnie rodzina skarżącego była prześladowana. Jego ojciec należał do Polskiego Stronnictwa Ludowego,
a ponieważ posiadali duże gospodarstwo zostali posądzeni o działanie przeciwko ustrojowi, a ojciec został nawet pod takim zarzutem aresztowany. W 1962r. skarżący wraz z rodziną wyjechał do Stanów Zjednoczonych, skąd powrócił dopiero w 2001r. Po powrocie pamiętając o przeżyciach związanych z systemem komunistycznym postanowił nie wstępować do żadnej organizacji. Dopiero po spotkaniach z kolegami, z którymi łączyła go działalność okupacyjna stwierdził, że powinien się udzielać, aby dać z siebie coś co można przekazać młodszemu pokoleniu. Niewątpliwie te okoliczności mogą uzasadniać to, że J. R. dopiero w 2011r. zdecydował się o ubieganie się o przyznanie uprawnień, a w każdym bądź razie usprawiedliwiają fakt, że nie wystąpił o te uprawnienia 30 lat temu, kiedy to, jak podkreśla to organ, o przyznanie uprawnień wystąpili powołani przez skarżącego świadkowie, pochodzący z tej samej gminy.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił wiary oświadczeniom świadków W. T. i T. N., gdyż pozostają one w sprzeczności
z danymi zawartymi w aktach administracyjnych świadków z postępowań
o przyznanie im uprawnień kombatanckich. O ile można by się zgodzić się z organem, że zachodzą wątpliwości co do wiarygodności zeznań świadka W. T. odnośnie do tego, że był on obecny przy składania przysięgi przez skarżącego, skoro sam do Batalionów Chłopskich wstąpił dopiero w dniu 5 stycznia 1944r. o tyle okoliczność ta nie może dyskredytować zeznań świadka T. N. i samego J. R..
W zaistniałej sytuacji celowe wydaje się przesłuchanie świadków W. T. i T. N. celem szczegółowego wyjaśnienia okoliczności, o których dowodzili w swych oświadczeniach, w powiązaniu z już zgromadzonym materiałem znajdującym się w posiadaniu organu. W szczególności takie przesłuchanie winno zmierzać do ustalenia osoby Komendanta, przed którym skarżący składać miał przysięgę, a także faktycznego roku podjęcia przez niego służby w Batalionach Chłopskich i ustaleniu na czym ta służba polegała, przy czym mogłoby się ono odbyć zarówno przed samym organem lub w trybie art. 52 kpa, który pozwala na zwrócenie się do właściwego terenowego organu administracji rządowej, bądź organu samorządu terytorialnego o przesłuchanie wskazanych świadków.
Dopiero po przeprowadzeniu tych dowodów organ winien je ocenić, biorąc pod uwagę treści pozostałych zebranych w sprawie dowodów i wyciągnąć wnioski, a w razie stwierdzenia nie dających się usunąć sprzeczności, ocenić je z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania. Zacytowanie jedynie orzeczeń sądowych do czego generalnie sprowadza się uzasadnienie zaskarżonej decyzji stanowi naruszenie ww. przepisów kpa. jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 października 2005r. w sprawie II OSK 117/2005 "wprawdzie obowiązek wykazania przesłanek uzasadniających przyznanie uprawnień kombatanckich spoczywa na osobie ubiegającej się o te świadczenia, to jednak nie zwalnia to organu od obowiązku podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Tym bardziej, że w sprawach o przyznanie uprawnień kombatanckich, często z uwagi na upływ czasu, jak również konspiracyjny charakter prowadzonej działalności, przedłożenie przez wnioskodawcę jednoznacznych dowodów na potwierdzenie tej działalności jest utrudnione. W takich szczególnie sytuacjach obowiązek współdziałania w ustalaniu prawdy obiektywnej spoczywa na organie".
Mając to wszystko na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję.
Rozpoznając sprawę ponownie organ uzupełni materiał dowodowy
o wskazane wyżej dowody. Cały zebrany materiał dowodowy organ wnikliwie rozpatrzy, a wyniki tej analizy uwzględni przy ponownym rozpatrywaniu sprawy oraz zawrze w uzasadnieniu swej decyzji. Organ będzie przy tym pamiętał o treści art. 107 § 3 kpa, zwłaszcza o przepisie określającym co powinno zawierać uzasadnienie faktyczne decyzji. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia bowiem wymogów, o jakich mowa w art. 107 § 3 kpa.
Orzeczenie zawarte w punkcie II wyroku miało swą podstawę w treści art. 152 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło