II SA/Ke 153/14

WyrokWSA w Kielcach2014-05-22

Skład orzekający: Anna Żak, Dorota Pędziwilk-Moskal, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wydobywanie piasku w celu organizacji placu przeładunkowego i budowy drogi dojazdowej, bez posiadania koncesji, stanowi działalność gospodarczą podlegającą opłacie eksploatacyjnej?
Ratio decidendi
Wydobywanie piasku w celu organizacji placu przeładunkowego i budowy drogi dojazdowej, nawet jeśli ma na celu minimalizację strat lub poprawę warunków działalności, stanowi działalność gospodarczą ukierunkowaną na zarobek, jeśli jest prowadzona w sposób zorganizowany i ciągły. W związku z tym, brak wymaganej koncesji skutkuje obowiązkiem zapłaty opłaty eksploatacyjnej w wysokości osiemdziesięciokrotnej stawki.
Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Starosty ustalającą H. W. opłatę eksploatacyjną w wysokości 575.860 zł za wydobywanie piasku bez wymaganej koncesji. Skarżący twierdził, że prowadził roboty ziemne w celu organizacji placu przeładunkowego i budowy drogi dojazdowej, a nie w celu zarobkowym. Organy administracji i sąd uznały, że działania te nosiły znamiona nielegalnego wydobywania kopaliny w ramach działalności gospodarczej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Żak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 maja 2014r. sprawy ze skargi H. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: "T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 6 grudnia 2013r. znak: [...] w przedmiocie opłaty eksploatacyjnej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji oddala skargę. Decyzją z dnia 6 grudnia 2013 r. znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Starosty z dnia 16 lipca 2013 r. znak: [...], ustalającą H. W. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą "T." H. W. opłatę eksploatacyjną w wysokości 575.860 zł za wydobywanie kopaliny (piasku) bez wymaganej koncesji, na części działek oznaczonych w ewidencji gruntów nr 401 i 402, obręb R., gm. K. Jak wynika z akt sprawy, postępowanie w przedmiocie ustalenia ww. opłaty eksploatacyjnej zostało wszczęte w dniu 9 maja 2011 r. Z uwagi na treść art. 222 ustawy z dnia 6 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze, w niniejszej sprawie zastosowano przepisy dotychczasowej ustawy Prawo geologiczne i górnicze z dnia 4 lutego 1994 r. Organ I instancji wydając opisaną na wstępie decyzję z dnia 16 lipca 2013 r. powołał w podstawie prawnej art. 15 ust. 1 pkt 2 i ust. 4, art. 85a ust. 1 i 2 pkt 1 lit. b, art. 86 i art. 87 Prawa geologicznego górniczego z 1994 roku oraz § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2008 r. w sprawie stawek opłat eksploatacyjnych. W odwołaniu H. W. podniósł, że art. 85a Prawa geologicznego i górniczego dotyczy tylko przypadków wydobywania kopaliny bez zezwolenia w celu jej sprzedaży, a nie jak w jego sytuacji w celu wykonania placu technologicznego i drogi dojazdowej. Organ odwoławczy, ustalając stan faktyczny, powołał się na wyniki oględzin działek nr 401 i 402 przeprowadzonych w dniu 6 maja 2011 r. przez komisję złożoną z pracowników Starostwa Powiatowego. Podczas oględzin stwierdzono istnienie wyrobiska stokowego, o nieregularnym kształcie, powstałego w wyniku przecięcia podłużnego wału wydmowego o przebiegu wschód-zachód, usytuowanego w odległości ok. 500 m od udokumentowanego już w obrębie tego samego pasma wydmowego złoża "R.". Kolegium ustaliło, że H. W. nie posiada koncesji na wydobywanie piasku, nie jest również adresatem żadnej innej koncesji udzielanej przez właściwe organy administracji geologicznej obejmującej teren działek 401 i 402 w obrębie R. Dopiero po fakcie stwierdzenia nielegalnej eksploatacji kopalni wystąpił z wnioskiem o udzielenie koncesji na prowadzenie prac rozpoznawczych w celu udokumentowania złoża kopaliny pospolitej – kruszywa naturalnego na częściach działek nr 400, 401, 402 i 403 w R. oraz na działce nr 786 w K. Organ ustalił, że przedmiotowe wyrobisko powstało po wydzierżawieniu działki nr 402 H. W. Organ odwoławczy wskazał, że prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego we W. z dnia 27 lutego 2012 r. sygn. [...], utrzymanym w mocy przez Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 2 sierpnia 2012 r., sygn. [...], H. W. został uznany za winnego tego, że w okresie od grudnia 2010 r. do dnia 21 maja 2011 r. w miejscowości R. wydobywał piasek bez wymaganej koncesji, tj. popełnienia wykroczenia z art. 119 pkt 2 w zw. z art. 127 Prawa geologicznego i górniczego. Sąd stwierdził, że wydobycie piasku było dokonane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej ukierunkowanej na zarobek, a wydobyty piach (w celu podwyższenia terenu w piaskowni P. II oraz pod budowę drogi dojazdowej) poprawiał warunki tej działalności. Istniała więc konieczność uzyskania koncesji na wydobycie kopaliny. Kolegium wyjaśniło, że w rozpoznawanej sprawie, ilość wydobytej kopaliny ustalono, na podstawie obmiaru wykonanego przez mierniczego górniczego K. S. Podstawą do tego było opracowanie mapy sytuacyjno-wysokościowej na podstawie pomiarów z dnia 13 maja 2011 r. Parametry terenu pierwotnego (przed wydobyciem kopaliny) ustalono na podstawie informacji pozyskanej z Wojewódzkiego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w Kielcach. Zgodnie z przedstawionym przez w/w mierniczego górniczego operatem, wydobyte zostało 9085 m³ kopaliny, co daje 15.353,65 MG (t). Jako ciężar objętościowy przyjęto 1,69 MG/m³ - wartość taką jak dla pobliskiego złoża "R. 1", usytuowanego w obrębie tego samego pasa wydmowego (zgodnie z dokumentacją geologiczną złoża "R. 1" przyjętą zawiadomieniem Marszałka Województwa Świętokrzyskiego z dnia 23 lutego 2011 r.). Biegły geolog górniczy W. K. potwierdził poprawność obliczonej przez K. S. objętości kopaliny usuniętej z działek nr 401 i 402. Ponadto ustalił, że eksploatacja objęła piaski pochodzenia eolicznego (czwartorzędowe) występujące w pasie wydmowym rozciągającym się w kierunku północno-zachodnim i południowo-wschodnim. Dokonując obliczeń biegły uwzględnił dokumentację geologiczną złoża "R. 1" (obejmującą kopalinę występującą w sąsiedztwie miejsca niekoncesjowanej działalności wydobywczej), dokumentacje fotograficzną oraz opracowanie mapy sytuacyjno-wysokościowej z obmiaru nielegalnej eksploatacji oraz obliczenie objętości mas ziemnych wg stanu na dzień 13 maja 2011 r. Wyjaśnił, że złoże "R. 1" zostało udokumentowane po obu stronach niekoncesjonowanego wyrobiska, a więc istnieją podstawy do skorzystania z informacji dotyczących tego złoża. Według powyższej dokumentacji miąższość (grubość) nadkładu wynosi średnio 20 cm, co oznacza, że przy powierzchni wyrobiska 3.667 m, kubatura nadkładu wynosi 733,4 m. W związku z tym kubatura mas usuniętych w wyniku eksploatacji bez nadkładu wynosi: 9085 m³ (cała kubatura) – 733,4 m³ (kubatura nadkładu nad kopaliną) = 8.351,6 m³. Biegły, uznając, że jakość kopaliny jest dobra (co wynika z dokumentacji geologicznej złoża "R. 1"), nie stwierdził podstaw do wydzielenia z obrębu kopaliny przerostów nieużytecznych, co oznacza, że wydobyta kopalina została w całości wykorzystana przez przedsiębiorcę. W tej sytuacji ilość kopaliny, dla której powinna być określona opłata wynosi: 8531 m³ x 1,69 MG/m³ (gęstość) = 14.114,204 t piasku. Opłatę wyliczono wg stawki 0,51 zł za tonę wydobytej kopaliny, wynikającej z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 listopada 2010 r. w sprawie stawek opłat eksploatacyjnych, pomnożonej przez osiemdziesięciokrotną stawkę opłaty określoną w rozporządzeniu, tj.: 14.114,204 x 0,51 zł/t x 80 = 575,859,52 zł, po zaokrągleniu 575,860 zł (art. 63 Ordynacji podatkowej). W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach H. W. wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji, podnosząc zarzuty: – niewłaściwego zastosowania art. 85a Prawa geologicznego i górniczego z 1994 roku, w sytuacji gdy skarżący prowadził roboty ziemne mające na celu organizację placu przeładunkowego i budowę drogi dojazdowej, na co koncesja nie jest potrzebna; – błędnej wykładni art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, w sytuacji gdy działalność skarżącego na działkach 401 i 402 nie miała charakteru zarobkowego; – niewłaściwego wyliczenia opłaty eksploatacyjnej poprzez przyjęcie do obliczeń ciężaru objętościowego piasku z innego złoża. W uzasadnieniu skarżący wyjaśnił, że w jego posiadaniu znajdują się cztery kopalnie piasku: P. – w całości wydobyta, nasadzona sosną, P. II – aktualnie eksploatowana, R. I – nowo nabyta, przeznaczona do eksploatacji, której dotyczy niniejsza sprawa, oraz R. – również nowo nabyta. Z powodu zalania w wyniku opadów deszczu kopalni P. II postanowił przewozić piasek z tej kopalni na teren kopalni R. I. Z uwagi na małą ładowność pojazdów i ze względów ekonomicznych, w odległości ok. 5 km od piaskowni zorganizował na działkach nr 401 i 402 plac przeładunkowy, który trzeba było przygotować poprzez zebranie nadkładu, który został wykorzystany do podwyższenia terenu w wyeksploatowanej kopalni P. w celu ponownego posadzenia tam sadzonek. Pozostała część piasku została wykorzystana do budowy drogi dojazdowej do placu przeładunkowego. W ocenie skarżącego działań powyższych nie można nazwać działalnością gospodarczą, ponieważ nie były nastawione na zysk i świadczone osobom trzecim. Na poparcie tego poglądu przywołał postanowienie Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 7/98. Organy orzekające w niniejszej sprawie błędnie zatem zakwalifikowały jego działania jako wydobywanie kopalin bez wymaganej koncesji, w sytuacji gdy miały jedynie na celu zminimalizowanie skutków podtopień kopalni P. II. Za pierwszy i drugi kwartał 2011 r. skarżący złożył do Urzędu Marszałkowskiego informacje dotyczące opłaty eksploatacyjnej w odniesieniu do kopalni P. II odpowiednio na 18.678 i 16.427 t. Również pracownicy Starostwa Powiatowego w protokole oględzin stwierdzili, że piasek znajdujący się na placu przeładunkowym był wyraźnie innego zabarwienia i uziarnienia niż piasek miejscowy. Ustalenia te potwierdził Sąd Rejonowy we W. w wyroku z dnia 27 lutego 2012 r. sygn. [...], gdzie stwierdzono, że piasek dostarczany kontrahentom pochodził tylko i wyłącznie z kopalni P. II. Oznacza to, że działania skarżącego na działkach nr 401 i 402 obręb R. miały jedynie charakter robót ziemnych. Nielogiczne byłoby nielegalne wydobywanie piasku będąc w posiadaniu legalnie działającej piaskowni. Skarżący zakwestionował oparcie się przy obliczaniu ilości wydobytego piasku na gęstości ustalonej dla złoża "R. 1", które znajduje się w innym miejscu. Złoże to znajduje się co prawda w tym samym pasie wydmowym, co złoże będące przedmiotem niniejszej sprawy, lecz przegradzają je tereny upraw rolnych, przez co gęstość piasku może być całkowicie odmienna na obydwu złożach. W tym zakresie autor skargi przywołał wyrok WSA we Poznaniu w sprawie III SA/Po 714/07. Dodatkowo skarżący wskazał, że w decyzją z dnia 21 lipca 2011 r. uzyskał od Starosty koncesję z na rozpoznanie złoża kruszywa naturalnego R. I, położonego w granicach działek nr 400, 401, 402, 403 i 786. Wniosek w tym zakresie został złożony w dniu 29 kwietnia 2011 r., a zatem przed wszczęciem niniejszego postępowania. Takie zachowanie świadczy zdaniem skarżącego o tym, że podjęte przez niego działania miały na celu wyłącznie zminimalizowanie skutków podtopień kopalni P. II i obserwację nowego złoża w celu przygotowania do przyszłej eksploatacji. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 22 maja 2014 r. skarżący wyjaśnił, że wybudował drogę po to, aby móc przewozić z zalanej kopalni P. II wydobyty piasek na teren wyrobiska na działkach nr 401 i 402. Działanie to miało na celu zapobieżenie poniesieniu strat w ilości wydobytego piasku i zdobycie środków na bieżące inwestycje i spłatę rat leasingowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.). Na wstępie należy podkreślić, że organy administracji prawidłowo zastosowały w niniejszej sprawie przepisy ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2005 r. Nr 228, poz. 1947 ze zm.), dalej "p.g.g.", stosownie do dyspozycji art. 222 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. Nr 163, poz. 981), zgodnie z którym do postępowań wszczętych przed dniem wejścia w życie nowej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte w a dniu 9 maja 2011 r. i nie zostało zakończone ostateczną decyzją do dnia wejścia w życie nowej ustawy. Zgodnie z art. 15 ust. 4 p.g.g. zabrania się wydobywania kopalin wykonywanego inaczej niż jako koncesjonowana działalność gospodarcza w rozumieniu ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2013 r., poz. 672 ze zm.), dalej "u.s.d.g." W razie wydobywania kopaliny bez wymaganej koncesji lub z rażącym naruszeniem jej warunków, właściwe organy ustalają, w drodze decyzji, prowadzącemu taką działalność, opłatę eksploatacyjną w wysokości osiemdziesięciokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej w ten sposób kopaliny, stosując stawki obowiązujące w dniu wszczęcia postępowania (art. 85a ust. 1). Organami właściwymi w sprawie ustalania opłat są: za wydobywanie bez wymaganej koncesji: a) kopalin podstawowych - minister właściwy do spraw środowiska, b) pozostałych kopalin - właściwy starosta (art. 85a ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 2a). Z brzmienia zaś art. 5 ust. 1, 2, 2a i 3 wynika zaś, że piasek należy zaliczyć do kopaliny podstawowej. W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że skarżący nie posiada koncesji na wydobywanie kopaliny (piasku) obejmującej teren działek 401 i 402 w obrębie R. (kopalnia R. I). Fakt wydobywania kopaliny na ww. działkach również nie jest przez skarżącego kwestionowany. Spór w niniejszej sprawie sprowadza się natomiast do oceny charakteru podjętych przez przedsiębiorcę działań. Zdaniem skarżącego prowadził on roboty ziemne mające na celu organizację na ww. działkach placu przeładunkowego dla piasku pochodzącego z kopalni P. II i budowę drogi dojazdowej do placu przeładunkowego, podczas gdy organy administracji stoją na stanowisku, że roboty te noszą znamiona niedozwolonego (bez wymaganej koncesji) wydobywania kopaliny w postaci piasku. W ocenie Sądu za prawidłowe uznać należy ustalenia organów administracji obu instancji, że skarżący dopuścił się nielegalnego wydobycia kopaliny. Z kompletnego materiału dowodowego zebranego w toku postępowania wyjaśniającego wynika, że na działkach nr 401 i 402 , znajduje się wyrobisko stokowe, o nieregularnym kształcie, powstałe w wyniku przecięcia podłużnego wału wydmowego o przebiegu wschód-zachód. Skarżący w piśmie skierowanym do Starosty Powiatowego z dnia 5 maja 2011r. wyjaśnił, że teren w/w działek w przyszłości będzie terenem kopalni "R. I" oraz ze wydobyty z tego miejsca piasek został legalnie sprzedany na poczet kopalni "P. II", po wystawieniu faktury VAT (k.21 akt adm., tom I ). Następnie wycofał te wyjaśnienia twierdząc, że doszło do nieporozumienia, ponieważ faktycznie sprzedawał piasek, ale pochodził on z kopali "P. II" , natomiast piasek z projektowanej kopalni "R. I" był wykorzystany na budowę drogi dojazdowej do projektowanej kopalni "R."(pismo z datą wpływu z dnia 18 maja 2011r.,k.24 akt adm., tom I). W sprawie zakończonej przed SR we W. sygn. akt [...], twierdził z kolei, że piasek wydobyty z terenu działek nr 401 i 402 służył do podniesienia terenu zalanej kopalni "P. II" (k. 153 akt adm., tomI). Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ przyjął, że przeznaczenie wydobytego piasku w celu podwyższenia terenu kopalni "P. II", aby poprawić warunki wydobycia kopaliny oraz pod budowę drogi dojazdowej, która miała służyć transportowi piasku przeznaczonego do sprzedaży oraz służyć uruchomionej kolejnej kopalni ("R."), uznać należy za dokonane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej ukierunkowanej na zarobek, a wydobyty piach poprawiał warunki tej działalności. Z tego też powodu istniała konieczność uzyskania koncesji na wydobycie kopaliny. Stanowisko organu odwoławczego uznać należy za prawidłowe. Słuszność tego stanowiska w ocenie Sądu, potwierdził także sam skarżący. W skardze wniesionej w tej sprawie wyjaśnił, że w trakcie prowadzonego postępowania w jego posiadaniu były cztery kopalnie piasku : "P.’ w całości wydobyta, "P. II" aktualnie eksploatowana, "R. I" nowo nabyta, której dotyczy ta sprawa oraz "R." sąsiednia piaskowania- również nowo nabyta. Następnie wyjaśnił, że piasek, a raczej nadkład pochodzący z obszaru przedmiotowych działek został wykorzystany do podwyższenia terenu do wyeksploatowanej kopalni P., a reszta piasku została przeznaczona do budowy drogi dojazdowej do placu przeładunkowego na działkach nr 401 i 402, dla piasku pochodzącego z kopalni "P. II". Na rozprawie przed Sądem dodatkowo wyjaśnił, że wybudował drogę dojazdową z piasku wydobytego na działkach nr ew. 401 i 402, żeby nie ponosić strat w ilości wydobytego piasku z zalanej kopalni "P. II" i zdobyć środki na bieżące inwestycje i spłatę rat leasingowych(k.78 akt sąd.). Zgodnie z art. 2 u.s.d.g. działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Przepis art. 46 ust. 1 pkt 1 tej ustawy stanowi zaś, że uzyskania koncesji wymaga wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie poszukiwania lub rozpoznawania złóż kopalin, wydobywania kopalin ze złóż, bezzbiornikowego magazynowania substancji oraz składowania odpadów w górotworze, w tym w podziemnych wyrobiskach górniczych. Z brzmienia powołanych wyżej przepisów wynika zatem, że zabronione jest wydobywanie kopalin ze złóż w sposób zarobkowy, zorganizowany i ciągły, tj. w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, bez uzyskania koncesji na tego rodzaju działalność. W ocenie Sądu wydobycie ponad 9.000 m³ piasku i jego wykorzystanie do podwyższenia terenu innej kopalni, czy też pod budowę drogi dojazdowej do projektowanej kopalni "R. I" i "R." , stanowiły niewątpliwie działania podjęte w ramach prowadzonej działalności gospodarczej ukierunkowanej na zarobek. Działania te zostały podjęte w celu poprawy warunków wydobycia kopaliny oraz miały umożliwić transport piasku, który był przeznaczony do sprzedaży. W skardze wyraźnie także wskazano, że podjęte przez stronę działania były niezbędne do wywiązania się z umów z kontrahentami odnośnie dostaw piasku. W konsekwencji nie można zasadnie twierdzić, że działania te nie były ukierunkowane na zarobek. Takie też stanowisko zajął Sąd Rejonowy we W., który prawomocnym wyrokiem z dnia 27 lutego 2012 r., sygn. [...], utrzymanym w mocy przez Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 2 sierpnia 2012 r., sygn. [...], uznał skarżącego za winnego popełnienia wykroczenia z art. 119 pkt 2 p.g.g., tj. wydobywania kopalin ze złóż bez wymaganej koncesji. Zgodnie z art. 11 p.p.s.a. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny. W przepisie tym mowa jest wprawdzie o przestępstwie, a nie wykroczeniu jak w niniejszej sprawie, tym niemniej ww. prawomocny wyrok jest dowodem w sprawie – dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. – i w ocenie Sądu nie ma żadnych podstaw prawnych do kwestionowania jego ustaleń. Sąd nie kwestionuje faktu zalania kopalni "P. II" i konieczności zminimalizowania przez skarżącego skutków podtopień. Nie zmienia to jednak oceny prawnej działań skarżącego, które jako ukierunkowane na zarobek, prowadzone w sposób ciągły i zorganizowany, wymagały uzyskania koncesji. Stanowisko Sądu Najwyższego zaprezentowane w przywołanym w skardze postanowieniu z dnia 29 kwietnia 1998 r. sygn. III CZP 7/98, nie stoi na przeszkodzie zakwalifikowaniu działań podjętych przez przedsiębiorcę w niniejszej sprawie jako działalności zarobkowej, wykonywanej w sposób zorganizowany i ciągły. Przedstawiona w ww. postanowieniu definicja działalności gospodarczej została sformułowana na potrzeby rozstrzygnięcia sprawy cywilnej o zapłatę, w związku z koniecznością interpretacji terminu "sprawa gospodarcza", którym posłużono się w art. 2 ustawy z dnia 24 maja 1989 r. o rozpoznawaniu przez sądy spraw gospodarczych (Dz.U. Nr 33, poz. 175) oraz w art. 4791 k.p.c. Stanowisko Sądu Najwyższego, który stwierdził, że działalnością gospodarczą jest tylko działalność zewnętrzna ("między przedsiębiorcami") mająca na celu np. świadczenie usług osobom trzecim, nie jest zaś nią działalność prowadzona na potrzeby samej osoby prawnej lub zrzeszonych w niej członków, nie znajduje więc zastosowania w realiach rozpoznawanej sprawy sądowo administracyjnej. W niniejszej sprawie rozstrzygające znaczenie ma definicja działalności gospodarczej sformułowana w art. 2 u.s.d.g., którą Sąd Najwyższy w ww. postanowieniu w ogóle się nie zajmował. W świetle przedstawionych wyżej wywodów brak jest podstaw do przyjęcia, że wydobywanie kopaliny przez skarżącego nie stanowiło czynności podjętych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej ukierunkowanej na zarobek. W tej sytuacji uznać należy, że organy administracji prawidłowo zastosowały w niniejszej sprawie art. 85a ust. 1 p.g.g. i ustaliły skarżącemu podwyższoną opłatę eksploatacyjną w wysokości osiemdziesięciokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej, pomnożonej przez ilość wydobytej kopaliny, tj. 14.114,204 t piasku, według stawki 0,51 zł/t, stosownie do L.p. 28 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 listopada 2010 r. w sprawie stawek opłat eksploatacyjnych (Dz.U. nr 232, poz. 1523). Nie zasługuje także na uwzględnienie zarzut niewłaściwego wyliczenia opłaty eksploatacyjnej poprzez przyjęcie do obliczeń ciężaru objętościowego piasku z innego złoża, tj. "R. 1". Według dokumentacji geologicznej złoża "R.1"przyjętej zawiadomieniem Marszałka Województwa Świętokrzyskiego z dnia 23 lutego 2011 r. - złoże "R. 1" (k.129-139 akt adm.,tom III) zostało udokumentowane po obu stronach wyrobiska na działkach nr 401 i 402. Wyrobisko na działkach nr ew.401 i 402 obręb R. przecina podłużny wał wydmowy o przebiegu wschód – zachód i usytuowane jest w odległości 500m od udokumentowanego, już w obrębie tego samego pasa wydmowego złoża "R. ", co wynika także z oględzin komisji pracowników starostwa. Istnieją zatem pełne podstawy do skorzystania z danych dotyczących tego złoża - co do jego jakości, w tym określenia ciężaru objętościowego piasku, który wynosi 1,69 MG/m³. Biegły geolog, powołując się na ww. dokumentację złoża "R. 1", w sposób przekonujący wyjaśnił również, że biorąc pod uwagę miąższość (grubość) nadkładu na poziomie średnio 20 cm oraz powierzchnię wyrobiska o rozmiarach 3667 m², kubatura nadkładu wynosiła 733,4 m³. W związku z tym kubatura mas piasku usuniętych w wyniku eksploatacji odliczając nadkład (co obniża opłatę eksploatacyjną) wynosi: 9085 m³ (cała kubatura) – 733 m³ (kubatura nadkładu nad kopaliną) = 8351 m³. Biegły wskazał, że występujące w złożu przerosty gliniaste (nieużyteczne) są zwykle mieszane z kopaliną i sprzedawane na zewnątrz lub wykorzystywane przez przedsiębiorcę na potrzeby miejscowe kopalni. Według dokumentacji geologicznej złoża "R. 1" kopalina posiada dobre parametry jakościowe, warunki geologiczno-górnicze eksploatacji korzystne, ze względu na dobrą jakość złoża wyrażającą się nieznaczną zawartością pyłów, nadziarna oraz zanieczyszczeń. W związku z powyższym, w ocenie Sądu, organ zasadnie podzielił stanowisko biegłego o braku podstaw do wydzielenia z obrębu kopaliny przerostów nieużytecznych, które nie nadawały się do wykorzystania lub sprzedaży na zewnątrz. Słusznie natomiast przyjęto ciężar objętościowy piasku na 1,69 MG/m³ oraz wydzielono z ilości wydobytej bez koncesji kopaliny nadkład, co spowodowało obniżenie kubatury mas pisaku i wpłynęło na obniżenie opłaty eksploatacyjnej. W tym miejscu należy zaznaczyć, że niniejsza sprawa była dwukrotnie rozpatrywana przez organy zarówno I, jak i II instancji. Za pierwszym razem, decyzją z dnia 30 kwietnia 2013 r., Kolegium uchyliło decyzję organu I instancji z dnia 14 lipca 2011 r., ustalającą skarżącemu opłatę eksploatacyjną w wysokości 626.429 zł. W uzasadnieniu ww. decyzji kasacyjnej polecono organowi I instancji uzupełnić materiał dowodowy o opinię geologiczną, ponieważ na podstawie sporządzonej mapy wyliczona została jedynie kubatura mas ziemnych, a nie ilość wydobytej kopaliny. Organ I instancji rozpatrując sprawę ponownie uzupełnił materiał dowodowy o opinię geologiczną, sporządzoną przez biegłego geologa górniczego W. K.. Skarżący w żadnym zakresie nie podważył ustaleń tej opinii, przygotowanej przez osobę posiadające wymaganą w tym względzie wiedzę specjalistyczną i kwalifikacje - ani w zakresie wydobytej ilości piasku, ani też parametrów tej kopaliny. Stąd też zarzuty skargi nie poparte żadnymi dowodami nie mogły odnieść spodziewanego przez skarżącego skutku. W sytuacji gdy w toku niniejszego postępowania nie został opracowany, w szczególności na zlecenie skarżącego, dokument odmiennie określający ciężar objętościowy piasku, za wiążący uznać należy ten dokument, który na potrzeby niniejszej sprawy został opracowany i jako nie budzący zastrzeżeń mógł stanowić i stanowił podstawę rozstrzygnięcia. O ile bowiem w toku postępowania administracyjnego strona nie zgadza się z opinią biegłego, może skorzystać z możliwości złożenia dowodu przeciwnego i przedłożenia go w sprawie. Przywołany przez skarżącego wyrok WSA w Poznaniu z dnia 7 lutego 2008 r., sygn. III SA/Po 714/07, zapadł w stanie faktycznym, w którym w ogóle nie było możliwości wyliczenia kubatury wydobytej kopaliny, odmiennie niż to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie. W konsekwencji, w ocenie Sądu należy uznać, że organy administracji nie naruszyły przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania administracyjnego, albowiem podjęły wszelkie możliwe i niezbędne zarazem czynności celem pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w oparciu o zebrany w sposób wyczerpujący materiał dowodowy. W tym stanie rzeczy, ponieważ zawarte w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło