II SA/Ke 170/19

WyrokWSA w Kielcach2019-08-29

Skład orzekający: Krzysztof Armański, Dorota Chobian, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił wymeldowania osoby z miejsca pobytu stałego, uznając, że pomimo okresowych nieobecności związanych z pracą, osoba ta nadal zamieszkuje w tym miejscu i nie opuściła go w sposób trwały i dobrowolny?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo odmówił wymeldowania, ponieważ przesłanka "opuszczenia miejsca stałego pobytu" wymaga, aby było ono trwałe i dobrowolne, z zamiarem skoncentrowania spraw życiowych w innym miejscu. Okresowe nieobecności związane z pracą, przy jednoczesnym zachowaniu centrum życiowego w dotychczasowym miejscu, nie spełniają tej przesłanki. Wymeldowanie ma charakter rejestrowy i nie może służyć do rozstrzygania sporów rodzinnych czy własnościowych.
Stan faktyczny
Skarżący F.S. złożył wniosek o wymeldowanie swojego syna W.S. z miejsca pobytu stałego, twierdząc, że syn od ponad roku nie zamieszkuje w lokalu. Organ I instancji odmówił wymeldowania, a Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy, uznając, że W.S. nadal zamieszkuje w lokalu, choć okresowo nie ma go z powodu pracy. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów k.p.a. poprzez wadliwe zebranie i ocenę materiału dowodowego, w tym zaniechanie przesłuchania wszystkich świadków.
Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Armański, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy inspektor sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 sierpnia 2019r. sprawy ze skargi F. S. na decyzję Wojewody z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego I. oddala skargę; II. przyznaje od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach) na rzecz adwokata M. O.-R. kwotę 295,20 (dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) złotych, w tym VAT w kwocie 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Wojewoda decyzją z [...], po rozpatrzeniu odwołania F.S. od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy z [...], orzekającej o odmowie wymeldowania W. S. z miejsca pobytu stałego, z lokalu położonego w miejscowości [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że F.S. współwłaściciel nieruchomości – lokalu - położonego w miejscowości [...], złożył wniosek o wymeldowanie z tego lokalu swojego syna W., twierdząc, że od ponad roku nie zamieszkuje on w miejscu zameldowania. Następnie, cytując treść art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1382 ze zmianami), Wojewoda podniósł, że w sytuacji, gdy osoba wnioskowana do wymeldowania nie opuściła miejsca stałego pobytu należy orzec o odmowie wymeldowania. Organ bierze bowiem przede wszystkim pod uwagę, czy dana osoba przebywa w miejscu stałego zameldowania. W wypadku gdy osoba opuściła miejsce stałego pobytu, bada, czy opuszczenie to miało charakter trwały i dobrowolny oraz czy nastąpiło z zamiarem skoncentrowania spraw życiowych danej osoby w innym miejscu i powiązane jest z zerwaniem więzi z dotychczasowym miejscem pobytu stałego, przy czym powyższe przesłanki muszą wystąpić łącznie. Natomiast wobec wątpliwości co do spełniania przesłanki opuszczenia lokalu lub gdy to opuszczenie nastąpiło, ale nie było dobrowolne lub ma tylko charakter czasowy to należy odmówić wymeldowania. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpatrywanej sprawy Wojewoda zgodził się z organem I instancji, że nie można uznać, aby W. S. definitywnie opuścił miejsce pobytu stałego oraz by zaistniała przesłanka trwałości opuszczenia miejsca pobytu, co obligowałoby organ do wydania decyzji o wymeldowaniu. Zgromadzony materiał dowodowy daje wszelkie podstawy do wydania decyzji odmownej, gdyż wynika z niego bezspornie, że W.S. przebywa w spornym lokalu, z tym, że ze względu na charakter pracy głównie od piątku do poniedziałku rano. Powyższe potwierdzają zgromadzone dowody. Z przeprowadzonego dowodu z oględzin spornego lokalu (protokół z 27 lipca 2018 r.) wynika, że wnioskowany do wymeldowania w rodzinnym domu przebywa od 25 lat, zajmuje w nim, wspólnie z bratem jeden pokój, w którym znajdują się jego rzeczy. Fakt przebywania W.S. w spornym lokalu potwierdzają także przesłuchani świadkowie: [...], sołtys wsi Ł. oraz dzielnicowy sołectwa Ł. Ich zeznania są spójne, uzupełniają się wzajemnie i potwierdzają, że W.S. przebywa w spornym lokalu – widywany jest przeważnie od piątku do poniedziałku, co wynika z charakteru pracy jaką wykonuje. Organ odwoławczy podkreślił, że nie mogą stanowić przesłanki do wymeldowania wzajemne relacje między stronami, bowiem przepisy ustawy o ewidencji ludności są przepisami porządkowymi i służą do rejestracji pobytu osoby w lokalu i na ich gruncie nie można załatwiać innych spraw spornych, a wymeldować osobę można wtedy, gdy dobrowolnie i trwale opuści lokal. W niniejszej sprawie wątpliwości nie budzi fakt przebywania W.S. w miejscu zameldowania. Nie ma również znaczenia okoliczność jego okresowych, mających związek z pracą, nieobecności. Nawet bowiem sporadyczne przebywanie w budynku nie daje podstaw do wymeldowania, gdyż żadne przepisy prawa nie zobowiązują lokatora mieszkania, w którym jest on zameldowany na pobyt stały, do przebywania w nim określoną liczbę godzin dziennie czy stałego w nim nocowania. (por. wyrok WSA w Warszawie z 30 maja 2011 r., IV SA/Wa 582/11). W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, domagając się jej uchylenia oraz uchylenia decyzji organu I instancji, F.S. zarzucił naruszenie art. 7 i 77 § 1 w związku z art. 78 § 1 kpa, polegające na wadliwym zgromadzeniu materiału dowodowego i niewłaściwej jego ocenie, poprzez zaniechanie przesłuchania wszystkich świadków – sąsiadów spornej nieruchomości oraz nielogicznej ocenie zeznań przesłuchanych świadków, co miało wpływ na treść zaskarżonej decyzji, gdyż doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego, że W.S. zamieszkuje pod adresem [...]. W uzasadnieniu skarżący zarzucił, że materiał dowodowy w sprawie został zebrany w sposób nieobiektywny i krzywdzący dla niego. Stwierdził, że organy obu instancji nie przesłuchały wszystkich osób, które mogą mieć wiedzę na temat zamieszkiwania jego syna pod spornym adresem, co sprawia, że materiał dowodowy jest niepełny. Skarżący dodał, że zebrany materiał dowodowy został oceniony w sposób niezgody z zasadami doświadczenia życiowego, gdyż nie wzięto pod uwagę, że przesłuchane osoby pozostają z nim w konflikcie i dlatego podają nieprawdę. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, wskazując, że podniesione w skardze zarzuty nie mogą mieć wpływu na zmianę stanowiska zawartego w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie przed Sądem pełnomocnik skarżącego dodatkowo zarzucił, że z akt sprawy wynika, że jego mocodawca 13 sierpnia 2018 r. był w szpitalu, co jego zdaniem świadczy o tym, że 27 lipca 2018 r. w czasie oględzin był on chory, a nie pod wpływem alkoholu i w związku tym zarzucił, że obowiązkiem organu było w tej sytuacji wyjaśnienie, kiedy skarżący znalazł się w szpitalu, przy czym oświadczył, że sam takiej wiedzy nie posiada. Z kolei F.S. oświadczył, że nie pamięta kiedy był w szpitalu latem 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W związku z zawartym w niej zarzutem, że organ nie przesłuchał wszystkich osób, które mogą mieć wiedzę na temat zamieszkiwania W.S., to można by go uznać za uzasadniony tylko wówczas, gdyby skarżący w toku postępowania administracyjnego składał wnioski o przesłuchanie dodatkowych świadków, a sam zaprzeczał faktowi zamieszkiwania syna pod adresem [...]. Tymczasem takich wniosków F.S. nie składał, świadkowie, którzy zostali przesłuchani wskazali, że W.S. cały czas zamieszkuje w domu rodzinnym, a jedynie z uwagi na pracę w delegacji, w dni powszednie przebywa poza nim. Co więcej, zarówno z zeznań skarżącego jak i złożonego przez niego odwołania także zdaje się wynikać, że W.S. zamieszkuje w tym samym domu, co on. Świadczą o tym następujące wypowiedzi: "Mój syn W. pracuje w delegacji. Bywa u dziewczyny. Handluje samochodami naprawia je na podwórku. Ma swoje łóżko w pokoju. Nie wchodzę do jego pokoju bo synowie obydwaj mi nie pozwalają. Przychodzą robić pranie. Stworzył taki warunki, że nie da się mieszkać. Założyłem sprawę w sądzie o eksmisję, która trwa. Ze strony synów też mam awantury, czasem kończy się to Policą (...) Ponieważ potrzebuję opieki, chcę być sam i mieć spokój, dlatego chcę wziąć kogoś obcego do opieki". W odwołaniu zaś napisał między innymi: " Ze strony synów słyszę ciągłe upokorzenia i poniżanie. Nie dokładają się oni do rachunków i opłat, a dom wymaga gruntownego remontu. Poza tym nie zachowują się stosownie, często urządzają sobie imprezy i głośno hałasują. Człowiek w moim wieku oraz stanie wymaga spokoju i opieki, na którą nie mogę liczyć. Rodzina odwróciła się ode mnie i traktują mnie jak osobę obcą. Wymeldowanie moich synów z domu, którego jestem właścicielem będzie dla mnie najlepszym rozwiązaniem, bo w końcu odczuję spokój, kiego mi brakuje". W tej sytuacji prawidłowo organy ustaliły, że W.S. nie opuścił swojego dotychczasowego miejsca stałego pobytu w rozumieniu art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Sama bowiem okoliczność, że od poniedziałku do piątku, w związku z pracą w delegacji, nie przebywa on faktycznie pod tym adresem nie świadczy, że się stąd wyprowadził, skoro nadal w tym miejscu znajduje się jego centrum życiowe. Nieprzebywanie w lokali, skutkujące wymeldowaniem, powinno posiadać cechę trwałości. Nawet jeśli syn skarżącego bywa u dziewczyny, również nie jest to wystarczające do wymeldowania go. Z zeznań skarżącego oraz złożonego przez niego odwołania oraz skargi wynika, że pomiędzy nim a jego byłą żoną (zmarłą w toku postępowania przed sądem), synami i dalszą rodziną istnieje konflikt. Konflikt ten również nie może uzasadniać wymeldowania w sytuacji, gdy W.S. z tego lokalu się nie wyprowadził. Wymeldowanie nie może służyć ani rozstrzyganiu kwestii własnościowych (w skardze jej autor podnosi, że dom został mu przekazany przez jego rodziców, zaś ze znajdującego się w aktach aktu notarialnego wynika, że został on przekazany do majątku dorobkowego żoną J. ani też zastępować ewentualnego wyroku eksmisyjnego. Czynności meldunkowe mają charakter rejestrowy, co oznacza, że mają one jedynie odzwierciedlać faktycznie istniejący stan. Samo wymeldowanie, w sytuacji, gdy W.S. cały czas zamieszkuje pod tym adresem, nie może spowodować oczekiwanego przez skarżącego spokoju. Dopiero gdyby W.S. faktycznie się wyprowadził, wówczas skarżący może się domagać jego wymeldowania. Podniesiony na rozprawie przez sądem zarzut nieustalenia przez organy kiedy F.S. znalazł się w szpitalu jest niezrozumiały, zwłaszcza w sytuacji, gdy sam skarżący nie pamięta, kiedy się to stało. Natomiast nie może budzić żadnych wątpliwości w świetle akt administracyjnych, że o dokładnym terminie (dniu i godzinnie - 27 lipca 2018 r. godzina 11 30) oględzin lokalu F.S. został poinformowany 28 czerwca 2018 r. (data pokwitowania przez niego odbioru zawiadomienia z 27 czerwca 2018 r. – k. 18 akt adm.), i że na te oględziny się spóźnił. Jak należy się domyślać, zarzut dotyczy stwierdzonego w protokole z tych oględzin stwierdzenia, że skarżący, pomimo, że pojawił się w budynku pod koniec oględzin, to nie przyszedł aby porozmawiać z uwagi na stan upojenia alkoholowego, lecz udał się do swojego pokoju spać, i ma zmierzać do wykazania, że być może powodem takiego zachowania nie było nadużycie alkoholu ale choroba. Wbrew jednak zarzutowi, w ocenie Sądu organ nie miał obowiązku wyjaśniać tej kwestii tylko dlatego, że następnie powziął informacje o pobycie skarżącego w szpitalu w dniu 13 sierpnia 2018 r. Natomiast okoliczność ta została uwzględniona przez organ, który odwołał wyznaczoną na 17 sierpnia 2018 r. rozprawę i wyznaczył ją na 28 września 2018 r., umożliwiając w ten sposób skarżącemu wzięcie w niej udziału. Ponieważ, o czym była mowa wyżej, w świetle należycie zebranego materiału dowodowego prawidłowo organy ustaliły, że W.S. nie opuścił swojego miejsca stałego pobytu lecz nadal tu mieszka, w ocenie Sądu zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a przy jej wydawaniu nie doszło do naruszenia przepisów w sposób, który mógłby mieć wpływ na wynik sprawy. Ponadto, ponieważ wymeldowanie nie może służyć ani rozstrzyganiu żadnych spraw własnościowych, ani też powodować usunięcia kogoś z zajmowanego przez niego lokalu, a tego zdaje się oczekiwał skarżący występując z wnioskiem o wymeldowanie syna, skarga jako bezzasadna podlegała oddaleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zmianami). Na podstawie art. 250 tej samej ustawy Sąd przyznał ustanowionemu z urzędu pełnomocnikowi wynagrodzenie w wysokości ustalonej zgodnie z § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c w związku z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 18).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło