II SA/Ke 205/07

WyrokWSA w Kielcach2007-06-22

Skład orzekający: Dorota Chobian, Danuta Kuchta, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postępowanie dyscyplinarne wobec policjanta może być prowadzone niezależnie od postępowania karnego, gdy zarzucany czyn wyczerpuje znamiona obu rodzajów odpowiedzialności?
Ratio decidendi
Postępowanie dyscyplinarne wobec policjanta jest niezależne od postępowania karnego, nawet jeśli zarzucany czyn wyczerpuje znamiona obu rodzajów odpowiedzialności. Policjant odpowiada dyscyplinarnie za naruszenie dyscypliny służbowej lub zasad etyki zawodowej, co może być przedmiotem odrębnego postępowania od odpowiedzialności karnej. Sąd administracyjny nie stwierdził naruszeń prawa w zaskarżonym orzeczeniu, uznając, że materiał dowodowy zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym był wystarczający do stwierdzenia winy i wymierzenia kary.
Stan faktyczny
Policjant G. L. został obwiniony o przyjęcie korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Komendant Policji utrzymał w mocy orzeczenie o stwierdzeniu winy i wymierzeniu kary wydalenia ze służby. Policjant w odwołaniu podnosił, że postępowanie jest niesłuszne, oparte na niepełnym materiale dowodowym i że powinno być wstrzymane do czasu rozstrzygnięcia sprawy karnej. Skarżący kwestionował wiarygodność dowodów i zeznań pokrzywdzonego. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędziowie Sędzia WSA Danuta Kuchta,, Sędzia WSA Beata Ziomek (spr.), Protokolant Sekretarz sądowy Andrzej Stolarski, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 czerwca 2007 r. sprawy ze skargi G. L. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby oddala skargę. Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] Komendant Policji na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz.U. z 2002r. Nr 7, poz. 58 ze zm.) utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Policji nr [...] z dnia [...] w przedmiocie stwierdzenia winy i wymierzenia st. sierżantowi G. L. kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Wymieniony policjant został obwiniony o to, że w dniu 19 października 2006r. w K. pełniąc służbę patrolową w patrolu zmotoryzowanym jako funkcjonariusz publiczny, działając wspólnie i w porozumieniu ze st. sierżantem M. Ł. przyjął od P. P. korzyść majątkową w postaci pieniędzy w kwocie [...]zł w zamian za odstąpienie od czynności służbowych, dotyczących ujawnienia popełnienia wykroczenia drogowego polegającego na przejechaniu przez skrzyżowanie na czerwonym świetle tj. o czyn określony w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji stanowiący naruszenie dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 2 ustawy o Policji i jednocześnie wyczerpujący znamiona czynu z art. 228 § 3 kodeksu karnego. W odwołaniu od orzeczenia Komendanta Policji G. L. podnosił, że rozstrzygnięcie jest niesłuszne, wydane przedwcześnie i w oparciu o niepełny materiał dowodowy. Zdaniem policjanta, skoro zarzucany mu czyn ściśle wiąże się z przestępstwem o jakim mowa w art. 228 kk, to zasadnym byłoby wstrzymanie się z orzeczeniem do czasu zweryfikowania przez niezawisły Sąd materiału dowodowego i wydania wyroku. Twierdzi, że jest niewinny a organ uznając Go za winnego oparł się wyłącznie na wątpliwych dowodach i domniemaniach. Kwestionuje okoliczności podane przez pokrzywdzonego ponieważ przeszukanie dokonane bezpośrednio po zdarzeniu nie potwierdziło na posiadanych banknotach linii papilarnych pokrzywdzonego. Kontrowersje budzi również sposób Jego okazania a następnie rozpoznania przez pokrzywdzonego. W uzasadnieniu orzeczenia o wydaleniu ze służby Komendant Policji wskazał, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób nie budzący wątpliwości pozwala stwierdzić, że czyn, który zarzucono policjantowi został przez niego popełniony, a charakter popełnionego przewinienia dyscyplinarnego jego okoliczności oraz skutki dla służby nie pozwalają na pozostawienie policjanta w służbie. G. L. utracił nieposzlakowaną opinię, którą winien posiadać policjant, sprzeniewierzył się zasadom etyki zawodowej policjanta narażając na szwank dobre imię Policji, utracił zaufanie przełożonych oraz współpracowników. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania organ II instancji uznał je w całości za bezzasadne. Przytaczając treść art. 132 ust. 4 ustawy o Policji organ odwoławczy wskazał, iż w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy jest oceniany pod kątem przewinienia dyscyplinarnego polegającego na zawinionym przekroczeniu uprawnień poprzez przyjęcie [...]zł w zamian za odstąpienie od czynności służbowych, a nie przestępstwa będącego przedmiotem odrębnego postępowania karnego. Funkcjonariusz Policji podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Organ podkreślił, iż zeznania pokrzywdzonego P. P. są spójne i wiarygodne natomiast wyjaśnienia obwinionego zawierają szereg nieścisłości. W szczególności sprzeczność dotyczy adnotacji w notatniku policjanta odnośnie wykonywanych czynności a zapisem systemu pozycjonowania GPS oraz zeznaniami P.P. Z notatnika wynika, że pomiędzy godz. "20.40 – 21.20 opatrolowano rejon KPI os. U., ul. T., T.. W godz. 21.20 – 22.10 opatrolowano rejon służbowy KPI, natomiast zapis systemu GPS jednoznacznie wskazuje, że w tym czasie policjanci nie przejeżdżali przez ul. T., co jest zbieżne z zeznaniami pokrzywdzonego, który stwierdził, że w tym czasie policjanci podjęli interwencję do jego osoby. Ponadto w wyniku okazania i czynności konfrontacji pokrzywdzony rozpoznał policjantów. Brak linii papilarnych na banknotach nie świadczy o niewinności policjantów z uwagi na wystarczającą ilość czasu do ich wymiany. System pozycjonowania GPS potwierdza, że policjanci zatrzymywali się kilkakrotnie wyłączając stacyjkę. W godzinach 21:43:19 a 22:03:29 przebywali na odcinku ul. W. i B., a w notatnikach nie ma danych podejmowania przez policjantów konkretnych działań w tym czasie. Skargę na orzeczenie Komendanta Policji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wniósł G. L. domagając się jego uchylenia oraz poprzedzającego je orzeczenia organu I instancji. Skarżący ponowił zarzuty podniesione w odwołaniu. Podkreślił, że co do oceny jego winy co do popełnienia zarzucanego mu czynu powinien w pierwszej kolejności wypowiedzieć się Sąd, a nie przełożony dyscyplinarny. Podważając zeznania pokrzywdzonego stwierdził, że w wyniku okazania nie został rozpoznany lecz dopiero w toku konfrontacji po długim oczekiwaniu na korytarzu w Prokuraturze, w czasie którego P. P. długo mu się przyglądał. Nadto w postępowaniu dyscyplinarnym wymieniano różne kwoty: [...]zł oraz [...]zł jakoby przyjęte przez policjantów. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1, art. 2 i art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- cytowanej dalej jako p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania jeżeli mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego orzeczenia Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub też stwierdzenia nieważności. Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została uregulowana w rozdziale 10 pragmatyki policyjnej i postępowanie dyscyplinarne w stosunku do skarżącego prowadzone było według określonych tam zasad. Zgodnie z treścią art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz.U. z 2002r. Nr 7, poz. 58 ze zm.- zwanej dalej jako ustawa), policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (ust. 2 art. 132). Przepisy regulujące prawa i obowiązki policjantów zawarte w § 2 i 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. z 2004r. KGP nr 1 poz. 3) stanowią, iż w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych przepisach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji (§ 2) oraz powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej (§ 23). W rozpoznawanej sprawie czyn, którego dopuścił się skarżący wyczerpuje dyspozycję art. 132 § 3 pkt 3 ustawy, który naruszeniem dyscypliny służbowej określa niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Materiał dowodowy zebrany w aktach sprawy wskazuje na popełnienie przez skarżącego zarzucanego mu czynu. Sąd wnikliwie przeanalizował całość materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym i nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów, ani też nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych. Zarzuty skarżącego w tym zakresie są chybione i zdaniem Sądu stanowią jego linią obrony. Wbrew twierdzeniom skarżącego, postępowanie wyjaśniające nie sprowadza się wyłącznie do zeznań pokrzywdzonego. Zeznania składane przez obwinionego w toku postępowania ulegają zmianie. Początkowo zeznając obwiniony twierdził, że przy ulicy Warszawskiej nie pełnili służby patrolowej i nie podejmowali żadnej interwencji, w szczególności interwencji w sprawie przekroczenia przepisów ustawy o ruchu drogowym, a służbę pełnili w innym kwadracie. W następnych zeznaniach obwiniony podaje, iż patrol podjął interwencję wobec kierowcy samochodu dostawczego o nie sprecyzowanej marce koloru jasnego, która to interwencja nie została odnotowana w notatniku służbowym. Zeznania G. L. różnią się również z zeznaniami sierż. M. Ł. w powyższym zakresie. Brak spójności zeznań obwinionego (różne wersje w toku postępowania dyscyplinarnego, postępowania przygotowawczego oraz na posiedzeniu Sądu) i różnice w konfrontacji tych zeznań z zeznaniami policjanta M. Ł., z którym wspólnie pełnili służbę powoduje, że Sąd uznał je za niewiarygodne. Twierdzenia skarżącego, że w godz. 20.40 - 21.20 patrol przebywał w rejonie służbowym KP.I. (m.inn. ul. T.) nie wytrzymują krytyki w konfrontacji z dowodami rzeczowymi w postaci zapisu systemu pozycjonowania pojazdów służbowych GPS, analizy stanu czujników dwustanowych pojazdu i analizy prędkości pojazdu (k. nr 81, 84, 87 akt administracyjnych) zgodnie z którymi w dniu zdarzenia między godz. 21:05:29 a 21:12:54 radiowóz marki [...] był zaparkowany w okolicach skrzyżowania przy ulicy przy ul. W. i Ś. (miejsce zdarzenia), a następnie przemieścił się w Al. S. i są zbieżne z zeznaniami pokrzywdzonego P. P., opisującymi przebieg zdarzenia, osoby obcej, nie będącej mieszkańcem K., przebywającej w K. przejazdem, która złożyła zeznania stanowcze, a w konsekwencji spójne i wiarygodne. Za pozbawiony wartości dowodowej Sąd uznał również dowód z notatników służbowych obu policjantów pełniących służbę, albowiem nie tylko pozostają w sprzeczności z zapisem systemu pozycjonowania pojazdów służbowych GPS, analizą stanu czujników dwustanowych pojazdu i analizą prędkości pojazdu, ale również dlatego, że jak przyznał obwiniony czynności podejmowane w trakcie służby zostały w notatnikach odnotowane wybiórczo. Brak linii papilarnych na banknotach znalezionych u policjantów nie świadczy o tym, że zdarzenie nie miało miejsca skoro jak słusznie zauważa organ administracji, policjanci kilkakrotnie zatrzymywali się w trakcie pełnienia służby. Reasumując stwierdzić trzeba, iż zachowanie G. L. opisane w prawidłowo ustalonym przez organy stanie faktycznym wypełnia znamiona przewinienia dyscyplinarnego, o jakim mowa w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji. Działanie takie stanowiło także naruszenie § 2 i § 23 "Zasad etyki zawodowej policjanta" - załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. Należy podzielić stanowisko organów orzekających, że charakter i okoliczności zarzucanego skarżącemu czynu podważyły zaufanie społeczeństwa do Policji jako formacji powołanej do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, naraziły na szwank dobre imię Policji. Sąd podziela również stanowisko organów obu instancji, iż zachowanie skarżącego miało charakter działania zawinionego popełnionego z winy umyślnej. Stosownie bowiem do art. 132a ust. 1 ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione m. in. wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, co bezsprzecznie miało miejsce w niniejszej sprawie. Nie budzi wątpliwości iż skarżący przyjmując korzyść majątkową działał z winy umyślnej. Wskazać należy, iż zgodnie z dyspozycją art. 134 h ust. 1 cyt. ustawy kara dyscyplinarna orzeczona za naruszenie dyscypliny służbowej powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Natomiast przepis art. 134 h ust. 2 cyt. ustawy wśród okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego mających wpływ na zaostrzenie wymiaru kary wymienia m. in. działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka (pkt 1) oraz poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji (pkt 3). Na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny może wydać orzeczenie o ukaraniu (art. 135 j ust. 1 pkt 3 cyt. ustawy). Zgodnie z art. 134 ustawy o Policji karami dyscyplinarnymi są 1) nagana, 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, 5) obniżenie stopnia, 6) wydalenie ze służby. Powyższa gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Jednakże ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, pozostawiając to do uznania właściwego organu. Dokonywana przez sąd administracyjny kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie przesłanek ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy. W rozpoznawanej sprawie waga czynu, okoliczności jego popełnienia dają podstawę do stwierdzenia, że wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby nie stanowi, zdaniem Sądu, dowolności co do zastosowanej sankcji. Orzekając najsurowszą z możliwych kar dyscyplinarnych organy orzekające kierowały się bowiem wskazaniami zawartymi w treści przepisów art. 134 h ust. 1 oraz ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy o Policji. Stosownie zaś do treści art. 25 ust. 1 cyt. ustawy o Policji - służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii. Tymczasem - jak słusznie zauważył organ I i II instancji - skarżący utracił ten przymiot, co uniemożliwia mu dalszą służbę. Za przyjęciem takiego stanowiska przemawia także fakt, iż podjęte przez tego funkcjonariusza działania godzą w społeczny wizerunek Policji, przyczyniając się do naderwania zaufania społecznego do tej instytucji. Policja jest zgodnie z art. 1 ust. 1 cyt. ustawy - uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Natomiast pozostawanie w jej szeregach osoby sprzeniewierzającej się wskazanym zasadom mogłoby wpłynąć na postrzeganie przez społeczeństwo Policji jako instytucji działającej niezgodnie z kanonami praworządności, do których przestrzegania Policja jest szczególnie zobowiązana. Za niesłuszny należy uznać zarzut skarżącego w kwestii wstrzymania się przełożonego dyscyplinarnego z orzekaniem do czasu rozpoznania sprawy przez Sąd, albowiem odpowiedzialność dyscyplinarna policjanta jest niezależna od odpowiedzialności karnej w sytuacji, gdy czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne wypełnia jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia, o czym wprost stanowi art. 132 ust. 4 ustawy o Policji. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia przez organy obu instancji przepisów art. 7 oraz art. 77 k.p.a., albowiem stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo, w oparciu o wszechstronne zebrany i przeanalizowany materiał dowodowy. Reasumując, skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło