II SA/Ke 251/09
WyrokWSA w Kielcach2009-05-21
Skład orzekający: Jacek Kuza, Sylwester Miziołek, Beata Ziomek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant, który samowolnie opuścił miejsce służby i odmówił poddania się badaniu alkomatem, popełnił przewinienie dyscyplinarne, nawet jeśli usprawiedliwiał się złym samopoczuciem i zażyciem leków?Ratio decidendi
Policjant odpowiada dyscyplinarnie za zawinione przekroczenie uprawnień lub niewykonanie obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów przełożonych. Samowolne opuszczenie miejsca służby bez powiadomienia przełożonego oraz niewykonanie poleceń dotyczących stawienia się w jednostce i poddania badaniu alkomatem, nawet usprawiedliwiane złym samopoczuciem, stanowi przewinienie dyscyplinarne. Ustawa o Policji nie wymaga umyślności, wystarczy niezachowanie wymaganej ostrożności.Stan faktyczny
Policjant J. Z. został obwiniony o spożywanie alkoholu w służbie, niewykonanie poleceń przełożonych (stawienie się w jednostce i poddanie badaniu alkomatem) oraz samowolne opuszczenie miejsca służby. Organ I instancji uznał go winnym zarzutów 2 i 3, wymierzając karę "wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe". Organ II instancji, uznając winę, zmienił karę na "ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku", uwzględniając nienaganną służbę i brak negatywnych skutków przewinienia. Policjant zaskarżył decyzję do WSA, kwestionując naruszenie przepisów i niewłaściwe odniesienie się do okoliczności popełnienia czynów. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę J. Z. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędziowie Sędzia WSA Sylwester Miziołek (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Monika Zielińska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 21 maja 2009 roku sprawy ze skargi J. Z. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia policjantowi kary dyscyplinarnej oddala skargę.
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] Komendant Miejski Policji uznał podinsp. J. Z., obwinionego o to, że w dniu 22 października 2008r.:
1. w czasie i miejscu bliżej nieokreślonym spożywał alkohol podczas pełnienia służby kontrolnego Komisariatu Policji III na II zmianie, czym naruszył dyscyplinę służbową, a tym samym dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2007r. nr 43, poz. 277 ze zm.), zwanej dalej ustawą, który popełniony został przez naruszenie dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy;
2. w czasie gdy winien pełnić służbę kontrolnego Komisariatu Policji III nie wykonał poleceń bezpośrednich przełożonych tj. nadkom. J. G., który polecił mu w czasie prowadzonej rozmowy telefonicznej niezwłocznie zgłosić się do
Komisariatu Policji III oraz nadkom. W. O., który polecił
mu poddać się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu,
czym naruszył dyscyplinę służbową, a tym samym dopuścił się popełnienia
przewinienia dyscyplinarnego, tj. o czyn określony we art. 132 ust 1 ustawy, który został popełniony przez naruszenie dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 pkt 1 cytowanej ustawy;
3. w dniu 22 października 2008r. o godzinie 21.00 samowolnie opuścił miejsce pełnienia służby w Komisariacie Policji III bez niezwłocznego powiadomienia o tym fakcie przełożonego, czym naruszył dyscyplinę służbową, a tym samym dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, tj. o czyn określony we art. 132 ust. 1 ustawy, który popełniony został przez naruszenie dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 2 ustawy, polegające na naruszeniu dyspozycji § 13 pkt 2 Zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji;
- winnym popełnienia zarzucanych mu w pkt 2 i 3 czynów i wymierzył J. Z. karę dyscyplinarną określoną w art. 134 pkt 4 ustawy – "wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe". Natomiast co do zarzutu opisanego w pkt 1 obwiniony został uniewinniony.
Uzasadniając rozstrzygnięcie organ – na podstawie zebranego materiału dowodowego – wskazał, iż w dniu 22 października 2008r. ok. godz. 20.30 Komendant Komisariatu Policji II nadkom. J. G. skontaktował się telefonicznie z naczelnikiem Sekcji Prewencji Komisariatu Policji III podinsp. J. Z., który w godz. 14.00 – 22.00 pełnił funkcję kontrolnego jednostki, celem ustalenia przebiegu służby. W trakcie rozmowy z uwagi na bełkotliwą mowę J. Z. odniósł wrażenie, że może się on znajdować w stanie nietrzeźwości. W związku z powyższym komendant udał się niezwłocznie do komisariatu celem sprawdzenia dyspozycji naczelnika, jednakże pomimo przybycia tam ok. godz. 21.10, nie zastał go w tym miejscu. Po próbie nawiązania kontaktu telefonicznego pierwsze połączenie zostało przerwane, a podczas kolejnych mowa podinspektora nadal była bełkotliwa. Ponadto oświadczył on, że jest już w domu. Wówczas komendant polecił mu aby zgłosił się do komisariatu. Po kolejnym rozłączeniu tej rozmowy komendant wraz ze swoim zastępcą – nadkom. W. O. oraz załogą radiowozu udali się do domu podinspektora, przybywając tam ok. 21.45. J. Z. wyszedł do policjantów wyjaśniając – na stwierdzenie nadkom. J. G., że bez usprawiedliwienia opuścił miejsce pełnienia służby oraz, że podejrzewa go, że jest w stanie nietrzeźwym – że odprawił policjantów do służby i wyszedł z pracy wcześniej – ze względu na złe samopoczucie. Jednocześnie policjant wielokrotnie odmawiał poddaniu się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Obecna przy rozmowie żona funkcjonariusza wskazała, że mąż wrócił do domu ok. 21.00 i nie wie gdzie i z kim spożywał alkohol. W złożonych później wyjaśnieniach obwiniony zaprzeczył, aby w dniu zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu, wskazując iż powodem oddalenia się z miejsca pełnienia służby była konieczność zażycia leków – w związku z bólem w klatce piersiowej i żołądku. Dopiero będąc w domu J. Z. zażył lek Amol, bazujący na spirytusie. Swoje zachowanie, wskazujące na stan nietrzeźwości, policjant usprawiedliwił silnym zdenerwowaniem spowodowanym przebiegiem rozmowy z przełożonymi oraz obecnością świadków – podległych policjantów oraz członków najbliższej rodziny.
Odwołanie od przytoczonej na wstępie decyzji wniósł J. Z., domagając się ponownego rozpatrzenia sprawy i uchylenia zakwestionowanego rozstrzygnięcia. Zdaniem skarżącego jest ono niewspółmierne do zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Natomiast odmowę wykonania poleceń służbowych przełożonych J. Z. tłumaczy niezrozumieniem ich treści, spowodowanym nasilającą się od kilku miesięcy stresującą sytuacją służbową, wynikającą z czynników zdrowotnych, oraz okolicznościami zaistniałego zdarzenia. Wyrażono przy tym pogląd, iż policjant, który nie jest w stanie zrozumieć treści rozkazu nie może podlegać odpowiedzialności dyscyplinarnej za jego niewykonanie. Ponadto skarżący przyznał, iż w dniu 22 października 2008r. faktycznie wyszedł wcześniej z budynku komisariatu, jednakże był uchwytny poprzez łączność telefoniczną.
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] Komendant Wojewódzki Policji, na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 i 2 cyt. ustawy, uchylił orzeczenie organu I instancji w części dotyczącej kary dyscyplinarnej i w tym zakresie wymierzył J. Z. karę "ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku", utrzymując w mocy zaskarżone orzeczenie w pozostałej części.
Organ odwoławczy podzielił w całości ustalenia faktyczne organu I instancji, kwestionując natomiast jedną z najsurowszych kar dyscyplinarnych – "wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe". Wskazano, iż przełożony dyscyplinarny, wydając zaskarżone orzeczenie, nie uwzględnił – stosownie do art. 134h ust. 1 ustawy –negatywnych skutków przewinienia dla służby obwinionego, jak również dotychczasowej nienagannej służby i niekaralności dyscyplinarnej. Ponadto w świetle art. 135j ust. 2 pkt 6 niedostatecznie uzasadniono zastosowanie jednego z najbardziej drastycznego rodzajów kary przewidzianej w art. 134 pkt 4 ustawy. Organ II instancji podkreślił przy tym, iż J. Z. – pomimo nieobecności w służbie – nawiązywał kontakt telefoniczny z przełożonymi, jak również fakt, iż zgłosił się do pełnienia służby wcześniej niż zaplanowano. Nie wykazano, aby w czasie nieobecności obwinionego w służbie od godziny 21.00 miał on zaplanowane do realizacji czynności służbowe, lub aby w tym czasie zaistniały okoliczności powodujące konieczność jego obecności w jednostce. Jednocześnie skarżący wykonał powierzone mu w dniu zdarzenia zadania służbowe kontrolnego jednostki. Tym samym zaistniałe przewinienie dyscyplinarne nie wywołało żadnych negatywnych materialnych skutków. Wobec powyższego organ I instancji niewystarczająco wykazał związek przyczynowo-skutkowy zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego z powołaną w zaskarżonym orzeczeniu "destabilizacją realizacji ustawowych zadań Policji".
Odnosząc się natomiast do części orzeczenia utrzymanej w mocy organ odwoławczy przytoczył art. 132 ust. 1, 2, 3 pkt 1. Podkreślono przy tym, iż zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy osoba zgłaszająca się do służby w Policji dobrowolnie
wyraża gotowość podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej obowiązującej w tej formacji, co znajduje także wyraz w określonej w art. 27 ust. 1 ustawy "Rocie Ślubowania". Jednocześnie szczególne znaczenie przy rozpatrywaniu przedmiotowej sprawy miała okoliczność, iż skarżący dopuścił się popełnienia zarzucanych mu czynów będąc przełożonym.
Zarzut J. Z. o złym stanie jego zdrowia organ uznał za niewiarygodny – w kontekście ustaleń dokonanych w ramach postępowania dowodowego. Ponadto powołana okoliczność nie uchyla w żaden sposób karalności przewinienia dyscyplinarnego. Zasygnalizowany zły stan zdrowia nie wykluczał bowiem wykonania poleceń służbowych w zakresie niezwłocznego zgłoszenia się do Komisariatu Policji III oraz poddania badaniu stanu trzeźwości.
Skargę na decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wniósł J. Z., domagając się uchylenia tego rozstrzygnięcia jak również orzeczenia organu I instancji. Skarżący wskazał na naruszenie art. 132a, art. 134h ust. 1, 2, 3 ustawy o Policji oraz przepisów postępowania – art. 7, art. 8 oraz art. 11 k.p.a., zarzucając organowi, iż nie odniósł się do okoliczności w jakich doszło do popełnionych przez skarżącego uchybień dyscyplinarnych. Strona podkreśliła jednocześnie nienaganny przebieg swojej służby. Natomiast zaistniała sytuacja wynika z osobistej niechęci do niego przełożonego komendanta. J. Z. wyjaśnił, iż w dniu 22 października 2008r. przybył do komisariatu tuż przed godziną 11.00 chociaż służbę miał zaplanowaną na 14.00-22.00. Po wypełnieniu wszystkich zaplanowanych na ten dzień zadań ok. godz. 20.00 zasygnalizował swojemu współpracownikowi G. K. fakt złego samopoczucia i zmęczenia, a następnie po rozliczeniu i odprawieniu służb udał się do domu. Zaraz po tym jak wrócił do domu ok. 21.10 skarżący zażył leki, gdyż czuł ból serca i dławienie w żołądku. W okolicach godziny 22.00, po uprzedniej rozmowie telefonicznej wzywającej do przyjazdu na Komisariat, do jego mieszkania przyjechał Komendant razem z zastępcą – celem dokonania badania jego stanu trzeźwości. Była to, zdaniem strony, swoista próba skompromitowania jego osoby w oczach rodziny, w tym nieletniego syna. Z tego też powodu, jak również z uwagi na złe samopoczucie, nie wyraził zgody na przeprowadzenie przedmiotowego badania. Natomiast zachowania komendanta nie traktował jako polecenia. Odnosząc się do zarzutu o "samowolnym opuszczeniu miejsca pełnienia służby" skarżący podniósł, że służba na stanowisku kierowniczym jest płynna i uwarunkowana potrzebami służby. Ponadto wielokrotnie rozpoczynał służbę wcześniej niż zaplanowano lub zostawał dłużej w pracy.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację wyrażoną w treści swojej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy oraz przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpatrując skargę w ramach tak zakreślonej właściwości Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia lub stwierdzenia nieważności decyzji organu I lub II instancji.
Na wstępie przytoczyć trzeba art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2007r. nr 43, poz. 277 ze zm.), zwanej dalej ustawą, który stanowi, iż policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. W tym miejscu godzi się podnieść, iż służba w Policji ma szczególny charakter, jest służbą służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego (art. 1 ustawy). Z tego też powodu powołana ustawa formułuje wobec funkcjonariuszy Policji szereg wymogów niespotykanych w innych służbach państwowych, co ma zasadnicze znaczenie dla zaostrzonej odpowiedzialności dyscyplinarnej zastosowanej wobec członków tej formacji. Jak wynika bowiem z art. 132 ust. 2 ustawy naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Z kolei stosownie do art. 132 ust. 3 pkt 1 naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2. Podkreślenia wymaga, iż przywołane regulacje stanowią podstawę materialnoprawną decyzji I – instancyjnej, która w tym zakresie została utrzymana przez zaskarżone do tut. Sądu rozstrzygnięcie organu odwoławczego.
Z uwagi na treść zacytowanych przepisów zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ma kontrola prawidłowości ustalenia przez organy orzekające przebiegu zdarzeń w dniu 22 października 2008r. Bezsporne pozostaje przy tym opuszczenie o godzinie 21.00 przez J. Z., pełniącego w godz. 14.00 – 22.00 funkcję kontrolnego jednostki (plan dyslokacji służb Komisariatu III Policji, k. 98), miejsca pełnienia służby – bez niezwłocznego powiadomienia o tym fakcie przełożonego, jak również niewykonanie przez funkcjonariusza poleceń bezpośrednich przełożonych dotyczących niezwłocznego zgłoszenia się do Komisariatu Policji III oraz poddania się badaniu alkomatem. Skarżący konsekwentnie podnosi, iż powodem opuszczenia komisariatu była konieczność zażycia leków – w związku z nagłym bólem w klatce piersiowej i żołądku. Okoliczność ta, niezależnie od jej prawdziwości, nie zmienia jednakże faktu, iż opuszczenie Komisariatu Policji III – na godzinę przed upływem wyznaczonego terminu – miało charakter samowolny. W tym zakresie należy przywołać § 13 Zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, zgodnie z którym wykonanie czynności podwładnego w szczególności polega na terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych określonych w indywidualnym zakresie czynności i poleceń przełożonego (pkt 1) oraz na niezwłocznym powiadamianiu przełożonego o każdej okoliczności utrudniającej lub uniemożliwiającej realizację zadania stałego albo polecenia w sposób określony w pkt 1 (pkt 2). Skoro przed opuszczeniem komisariatu J. Z. nie powiadomił przełożonego o zaistniałej – wedle jego twierdzeń – niedyspozycji, mającej powodować konieczność wcześniejszego zakończenia służby, należy przypisać mu winę za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego opisanego w pkt 3 decyzji organu I instancji. Za niewystarczające uznać trzeba zasygnalizowanie złego stanu zdrowia współpracownikowi mł. asp. G. K. Osoba ta nie była bowiem przełożonym skarżącego, a jedynie jego podwładnym, niższym stopniem.
W tym miejscu podnieść trzeba, iż ustawa o Policji nie posługuje się kategorią winy umyślnej bądź nieumyślnej, w związku z czym odnosząc się do zarzutów strony o dolegliwościach bólowych wskazać trzeba, iż przewinienie dyscyplinarne jest zawinione także wtedy, gdy policjant, nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką mógł i powinien przewidzieć (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 stycznia 2007r., I OSK 637/06, LEX nr 320611).
Odnosząc się z kolei do poleceń przełożonych – nadkom. J. G. oraz nadkom. W. O., wzywających J. Z. do stawienia się w komisariacie oraz do poddania się badaniu alkomatem – podnieść trzeba, iż były one związane z wykonywaną przez stronę służbą. Ponadto zostały one wydane ok. 21.15 oraz pomiędzy 21.45 a 22.00 (k. 1, 92, 94), a zatem w czasie, kiedy skarżący – zgodnie z wyznaczonym planem służby – winien był wykonywać funkcję kontrolnego jednostki. Wskazania wymaga, iż na gruncie niniejszej sprawy nie występuje sytuacja określona w art. 58 ust. 2 ustawy, kiedy funkcjonariusz uprawniony jest do odmowy wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego. Jest to bowiem możliwe jedynie w przypadku, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa.
Ustosunkowując się do zarzutów skarżącego o próbach "skompromitowania" go przed rodziną wskazać należy, iż badanie trzeźwości miało zostać przeprowadzone w jego miejscu zamieszkania tylko i wyłącznie z powodu samowolnego opuszczenia przez niego komisariatu, jak również ze względu na jego niestawiennictwo w miejscu pełnienia służby – pomimo wydanego mu telefonicznie przez nadkom. J. G. ok. 21.15 polecenia. Podkreślić przy tym trzeba, iż przedmiotowe badanie miało nastąpić w czasie sprawowania służby. Obowiązek poddania się stosownemu badaniu, zwłaszcza gdy pracownik nadzoru, którego trzeźwość jest kwestionowana, odpowiada za bezpieczne wykonywanie pracy przez inne osoby, został również określony w orzecznictwie dotyczącym ustawodawstwa prawa pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 1998r., I PKN 27/98, OSNP 1999/7/240). Brak także podstaw do przyjęcia – jak chce tego skarżący – iż wydawane polecenia były niezrozumiałe, zwłaszcza, iż wezwanie do poddania się badaniu alkomatem było kierowane do niego wielokrotnie. Odnosząc się do zarzutu, iż J. Z. przed opuszczeniem komisariatu wykonał całą zaplanowaną pracę, a ponadto do wykonywania czynności służbowych przystąpił wcześniej niż zaplanowano wskazać należy, iż określenie przewinienia dyscyplinarnego zawarte w art. 132 ust. 2 cyt. ustawy stanowi definicję formalną, która zobowiązuje do przyjęcia popełnienia takiego przewinienia w oderwaniu od materialnego elementu społecznej szkodliwości (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Warszawie z dnia 20 września 2006r., II SA/Wa 982/06, LEX nr 265545).
Mając na uwadze powyższe nie budzi wątpliwości Sądu, iż organy orzekające – zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, wyrażoną w art. 7 k.p.a. – podjęły wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego niniejszej sprawy, zbierając i rozpatrując w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.), przy jednoczesnym zachowaniu reguł oceny materiału dowodowego wskazanych w art. 80 k.p.a. Pozwoliło to organom Policji na uznanie J. Z. za winnego popełnienia czynu określonego w pkt 2 i 3 orzeczenia dyscyplinarnego.
Podkreślić przy tym należy, iż jedną z cech właściwych dla stosunków służbowych jest określenie obowiązków służbowych, w tym dyspozycyjności funkcjonariusza służby publicznej i posłuszeństwa poleceniom służbowym oraz odpowiedzialności dyscyplinarnej. Takie rozwiązanie przyjmuje ustawa o Policji, stanowiąc w art. 25 ust. 1: "Służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, nie karany, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować". Z tego też względu obowiązek wykonania polecenia służbowego jest obowiązkiem funkcjonariusza, którego niewykonanie lub nieprawidłowe wykonanie jest podstawą do pociągnięcia do odpowiedzialności służbowej (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2006r., I OSK 1003/05, LEX nr 209083).
Z uwagi na nieprzeprowadzenie badania alkomatem, a w konsekwencji brak jednoznacznych podstaw do przyjęcia, iż skarżący był pod wpływem alkoholu, jak również rozbieżność stwierdzeń świadków co do tej kwestii zasadnie uniewinniono J. Z. od zarzutu popełnienia czyn określonego w art. 132 ust. 1 w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy.
Odnosząc się do kary "ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku", którą w miejsce orzeczonego przez organ I instancji "wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe" wymierzył Komendant Wojewódzki Policji wskazać należy, iż ustawodawca, formułując w art. 134 ustawy katalog kar dyscyplinarnych, nie określił jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każda z nich, pozostawiając to do uznania organów rozstrzygających. Jednocześnie podkreślenia wymaga, iż ustawowa uznaniowość nie może oznaczać dowolności. Mając na względzie powyższe stwierdzić należy, iż organ odwoławczy zastosował karę dyscyplinarną adekwatną do zaistniałego w niniejszej sprawie przewinienia dyscyplinarnego. Kara "ostrzeżenia o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku" została bowiem wymieniona na pozycji trzeciej w ustawowym katalogu kar (zaraz po naganie oraz zakazie opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania), będąc tym samym jedną z najmniej dolegliwych kar dyscyplinarnych. Jednocześnie w zaskarżonym orzeczeniu organ w sposób przekonujący wskazał z jakich przyczyn wymierzył przedmiotową karę dyscyplinarną. Uwzględniono przy tym dotychczasową nienaganną służbę J. Z., jak również fakt, iż w dniu 22 października 2008r. skarżący zgłosił się do pełnienia służby wcześniej niż zaplanowano.
Skoro zatem podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło