II SA/Ke 255/16
WyrokWSA w Kielcach2016-06-02
Skład orzekający: Renata Detka, Magdalena Chraniuk-Stępniak, Dorota Pędziwilk-Moskal
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli osoba ta opuściła lokal w wyniku konfliktu rodzinnego, a nie z własnej, dobrowolnej woli?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu, jeśli osoba opuściła miejsce stałego pobytu i nie podjęła działań prawnych zmierzających do powrotu lub przywrócenia posiadania, nawet jeśli opuszczenie nastąpiło w wyniku konfliktu rodzinnego. Charakter ewidencyjny wymeldowania oznacza, że kluczowe jest faktyczne niezamieszkiwanie w lokalu, a nie przyczyny jego opuszczenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania W. S. z pobytu stałego. Wojewoda uchylił decyzję organu I instancji odmawiającą wymeldowania i orzekł o wymeldowaniu, uznając, że W. S. dobrowolnie i trwale opuściła lokal. Skarżąca twierdziła, że została zmuszona do opuszczenia domu w wyniku konfliktu z rodzicami adopcyjnymi i nie była to decyzja dobrowolna. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Chraniuk-Stępniak,, Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Joanna Nowak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 czerwca 2016 r. sprawy ze skargi W. S. na decyzję Wojewody z dnia [...] r. znak: [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego I. oddala skargę; II. przyznaje od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach) na rzecz adwokata Ł. B. kwotę 295,20 (dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) złotych, w tym VAT w kwocie 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Decyzją z 4 lutego 2016 r. Wojewoda Świętokrzyski na podstawie art. 35, art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności oraz art. 138 § 1 pkt 2 kpa, po rozpatrzeniu odwołania G. S. i H. S. od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy D. z dnia 30 listopada 2015 r. orzekającej o odmowie wymeldowania W. S. z pobytu stałego z lokalu położonego w D. przy ul. [...], uchylił w całości zaskarżoną decyzję i orzekł o wymeldowaniu W. S. z pobytu stałego z lokalu położonego w D. przy ul. [...].
W uzasadnieniu organ odwoławczy ustalił, że z żądaniem wymeldowania córki W. S. z pobytu stałego w ww. lokalu zwrócili się w dniu 24 października 2015 r. do Burmistrza Miasta i Gminy D. – G. i H. S. Wniosek umotywowali faktem, iż adoptowana W. S. od 9 miesięcy nie przebywa pod ww. adresem, a obecnie zamieszkuje pod adresem P. 40, gm. B..
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego organ I instancji uznał, iż w stosunku do W. S. nie zachodzą przesłanki określone w art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności i decyzją z 30 listopada 2015 r. orzekł o odmowie wymeldowania W. S..
Z takim rozstrzygnięciem nie zgodzili się małżonkowie G. i H. S. i na tę okoliczność złożyli odwołanie do Wojewody Świętokrzyskiego, zarzucając organowi I instancji naruszenie przepisów art. 35 ustawy o ewidencji ludności oraz prawa proceduralnego.
Analizując zgromadzony w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy organ odwoławczy przytoczył treść art. 35 ww. ustawy i powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych podniósł, że wymeldowanie w trybie administracyjnym możliwe jest dopiero wówczas, gdy spełnione zostaną przesłanki dobrowolnego oraz trwałego opuszczenia miejsca pobytu stałego przez osobę wnioskowaną do wymeldowania. O istnieniu przesłanki opuszczenia miejsca stałego pobytu można mówić dopiero wtedy, gdy całokształt zachowań zainteresowanej osoby będzie wskazywał na to, że lokal, w którym osoba ta była na stałe zameldowana i który był miejscem koncentracji jej interesów życiowych utracił taki charakter. Nie ulega wątpliwości, że zarówno ustalenie, jak i ocena stanu faktycznego w sprawach
o wymeldowanie z pobytu stałego, mająca na celu przesądzenie, czy miejsce zameldowania danej osoby jest nadal miejscem koncentracji jej życiowych interesów, czy też nie, może niekiedy nasuwać daleko idące trudności i wymagać od właściwych organów dochowania szczególnej wnikliwości w prowadzeniu postępowania dowodowego. Praktyka dowodzi, że sytuacje tego rodzaju występują
z zasady w tych sprawach, w których występuje konflikt pomiędzy członkami rodziny, ewentualnie innymi współzamieszkującymi lokal, czy też budynek osobami. Organy orzekające w sprawach o wymeldowanie, zobowiązane są więc do wzięcia pod uwagę nie pojedynczych, jednostkowych faktów związanych z .funkcjonowaniem osoby zameldowanej w lokalu, a powinny dążyć do ustalenia możliwie szerokiego kontekstu zachowań i działań zameldowanego, mających związek z lokalem.
W nieunikniony sposób powyższe powoduje konieczność badania niektórych istotnych aspektów sytuacji osobistej zameldowanego (charakteru jego związków rodzinnych, majątkowych, trybu życia itd.).
Zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy, obejmujący
wyjaśnienia stron oraz przede wszystkim dokumentację zgromadzoną przez organ II instancji m.in. wyjaśnienia M. O., opinię Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno- Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym w Kielcach, uzasadnienie nieprawomocnego wyroku z dnia 28 maja 2015 r. o rozwiązaniu przysposobienia pomiędzy skarżącymi a W. S., uzasadnienie apelacji od tego wyroku, nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że wbrew stanowisku organu I instancji ustawowe przesłanki do wymeldowania W. S. ze spornego lokalu wystąpiły.
Wojewoda podkreślił, że okoliczność, iż doszło przez W. S. do opuszczenia spornej nieruchomości 20 stycznia 2015 r. nie budzi wątpliwości, tak jak nie budzi wątpliwości fakt, iż obecnie zamieszkuje ona w Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej typu Rodzinnego w [...] , prowadzonej przez M. O. Kwestią sporną jest natomiast czy opuszczenie to miało dobrowolny charakter. Z oczywistych względów sprzeczne zeznania stron postępowania przedstawiają ich własny punkt widzenia i z pewnością - choćby z uwagi na trwający pomiędzy nimi konflikt - prezentują subiektywny osąd zaistniałej sytuacji. Ponadto
w sprawie wypowiedziała się również zapytana przez organ odwoławczy M. O., u której obecnie przebywa W. S. Jej twierdzenia nacechowane troską o podopieczne, co dziwić nie może, nie dały jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy opuszczenie przez W. S. lokalu położonego w D. było dobrowolne.
Wobec powyższego organ dopuścił jako dowód opinię Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym w Kielcach, która jako niezależna ekspertyza stanowi wiarygodne źródło informacji. W opinii tej (str. 5) czytamy: ,,Po kilku dniach obie małoletnie, nie uprzedzając rodziców, opuściły ich
i w towarzystwie M. O. przeprowadziły się do jej środowiska. W dniu 20.01. b.r. wystosowały do sądu wniosek o umieszczenie ich w prowadzonej przez nią placówce". W tej samej opinii (str. 9) czytamy, iż "Z uwagi na brak perspektyw na zmianę stosunków domowych, małoletnia W. S.] zaakceptowała propozycję powrotu do rodzinnego domu dziecka i podjęła decyzję o wyprowadzeniu się od rodziców adopcyjnych. Następnie, w imieniu swoim i siostry zwróciła się do sądu o umieszczenie w placówce rodzinnej w P. i jak oświadcza nie chce przebywać pod opieką rodziców". ,,(...) J. podobnie jak siostra W. zdecydowała się na odejście od rodziców adopcyjnych i zgodziła się na powrót do poprzedniej placówki rodzinnej" (str. 12 opinii).
Również w uzasadnieniu nieprawomocnego wyroku Sądu Rejonowego
w Kielcach z dnia 28 maja 2015 r. o rozwiązaniu przysposobienia pomiędzy G. i H. S. a W. S. czytamy, iż " (...) w dniu 20 stycznia 2015 r. M. O. ponownie udała się do domu małżonków S.ch celem przeprowadzenia z nimi kolejnej rozmowy, która podobnie jak pierwsza zakończyła się niepowodzeniem. Wówczas pozwane oświadczyły, że wyjeżdżają razem z M. O., u której przebywają do chwili obecnej.
Organ odwoławczy dostrzegł konflikt pomiędzy W. S., a jej rodzicami adopcyjnymi i podniósł, że na konflikt ten, który zaognił się w 2014/2015 roku, wskazują także zacytowane wyżej dokumenty. Mimo to kierując się istotą ewidencji ludności polegającą na potwierdzeniu zamieszkiwania danej osoby pod określonym adresem, w ocenie organu odwoławczego W. S. opuściła sporny lokal dobrowolnie, o czym świadczy ww. opinia jak również uzasadnienie zacytowanego wyroku. Organ odwoławczy natomiast nie rozstrzygnie czy opuszczenie przez Panią W. S. spornej nieruchomości nastąpiło "bez kurtki" jak stwierdziła przed organem I instancji podczas przesłuchania w dniu 3 listopada 2015 r. i na co wskazała w swoich wyjaśnieniach M.O. Jeżeli taka sytuacja miała miejsce, aczkolwiek naganna i nie do zaakceptowania, to nie jest to okoliczność decydująca o rozstrzygnięciu niniejszej sprawy.
Nawet jakby przyjąć hipotetycznie, że opuszczenie przez W. S. miejsca stałego pobytu nie nosiło cech dobrowolności, to nie podjęła ona żadnych działań i środków prawnych, by do niego powrócić z zamiarem stałego w nim przebywania. Istotne jest bowiem, przy ocenie dobrowolności opuszczenia lokalu, zachowanie strony przede wszystkim w czasie bezpośrednio następującym po zdarzeniu, które zamieszkiwanie udaremniło.
Okoliczności sprawy nie wskazują bowiem, by W. S. swoim postępowaniem i zachowaniem dążyła do kumulacji swych spraw życiowych i swej aktywności w spornym lokalu. Wręcz przeciwnie - jak wynika z wniosków końcowych opinii Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym w Kielcach - W. S. wraz z siostrą od 20 stycznia 2015 r. przebywają w placówce opiekuńczo-wychowawczej typu rodzinnego i są zdecydowane na dalszy pobyt w niej. W uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego
w Kielcach z dnia 28 maja 2015 r. o rozwiązaniu przysposobienia pomiędzy G. i H. S. a W. S. i J. S. stwierdzono, że "Od 20 stycznia 2015 roku strony nie próbowały nawiązać żadnego kontaktu. Pozwane nie chcą wracać do domu bowiem w rodzinie adopcyjnej nie odczuwały akceptacji (...). Poza tym, konsekwentnie twierdzą, że chcą mieszkać u M. O. (...) małoletnie nie chcą wracać do rodziców, u których czuły się źle, a powodowie nie widzą możliwości kontynuowania adopcji skoro dziewczynki same zdecydowały, że opuszczają ich dom. (...) W tym stanie rzeczy zmuszanie ich do powrotu do domu, w którym się nie zaadoptowały od roku 2010 jest sprzeczne z ich dobrem (...) to pozwane podjęły decyzję o opuszczeniu domu i powrót do niego byłby dla nich przeżyciem traumatycznym oraz niezgodnym z ich wolą’’.
Podczas przesłuchania W. S. stwierdziła jedynie: "(...) nie wykluczam tego, że mogło by być inaczej".
Wojewoda podkreślił, że meldunek jest potwierdzeniem faktycznego przebywania w danym miejscu, a nie deklarowaniem możliwości zamieszkiwania
w danym lokalu. Nawet posiadanie w lokalu swoich rzeczy, szczególnie gdy jest to lokal, w którym ktoś przez wiele lat zamieszkiwał, nie stwarza z tego lokalu jego centrum życiowego.
Co więcej, jak stwierdziła M. O. "(...) W. i J. zdecydowanie nie chcą wracać do domu, pragną pozostać w obecnym środowisku. Dobrze integrują się z pozostałymi dziećmi w placówce (...)".
Oceniając z kolei przesłankę trwałości opuszczenia lokalu należy wskazać, że długotrwały stan faktyczny, w którym osoba zameldowana na pobyt stały w danym lokalu rzeczywiście w nim nie mieszka, a przebywając w tym czasie w innym lokalu nie wykazuje zamiaru, o którym mowa w art. 25 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności, wyraźnie wskazuje na znamiona trwałości opuszczenia lokalu i winno to skutkować wydaniem decyzji o wymeldowaniu.
Reasumując Wojewoda podniósł, że analizując akta sprawy trudno wyobrazić sobie wspólne zamieszkiwanie W. S. z jej rodzicami, tym bardziej że wyrokiem Sądu Rejonowego w K. z dnia 28 maja 2015 r. (sygn. akt [...]) zostało rozwiązane przysposobienie pomiędzy G. i H. S., a W. S. i J. S.. Jakkolwiek orzeczenie to nie jest prawomocne, to jednakże należy zaznaczyć, że przedmiotowy wyrok nie został przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w K. zaskarżony w części dotyczącej przysposobienia, lecz apelacja dotyczyła roszczeń alimentacyjnych.
Ustalenie bez cienia wątpliwości wyżej wskazanych istotnych dla treści rozstrzygnięcia okoliczności związanych z zaistnieniem przesłanki opuszczenia miejsca stałego pobytu w sposób dobrowolny i trwały decyduje o tym, że były wszelkie podstawy do wydania decyzji o charakterze reformacyjnym – o uchyleniu decyzji organu I instancji i orzeczeniu o wymeldowaniu W. S.
z miejsca stałego pobytu.
W skardze od powyższego rozstrzygnięcia złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, W. S. wniosła o jego uchylenie, przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi II instancji i zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez błędną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego prowadzącego do przyjęcia, że opuściła dobrowolnie miejsce stałego pobytu, a co za tym idzie uznanie, że zachodzą przesłanki z art. 35 ustawy z 24 września 2010 r.
o ewidencji ludności, skutkujące wymeldowaniem.
Podniosła, że wyrok Sądu Rejonowego w Kielcach z 28 maja 2015 r. wydany w sprawie [...] został uchylony i sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania. Jak wielokrotnie podkreślała, została "niejako" zmuszona do opuszczenia domu z uwagi na zachowanie rodziców. Nie była to decyzja dobrowolna. M. O. próbowała rozmawiać z rodzicami, chciała zrozumieć ich postępowanie, wyjaśnić sytuację. Rodzice nie chcieli córek w domu i wyrzucili je. Wówczas nawet nie zabrały własnych rzeczy. Nie można w takiej sytuacji mówić
o dobrowolnym opuszczeniu domu. Podkreśliła, że gdyby nie zachowanie rodziców, z całą pewnością nie zdecydowałaby się na opuszczenie miejsca, w którym mieszkała przez ostatnie 8 lat. Okoliczność, że przebywa wraz z siostra w placówce prowadzonej przez M. O. jest spowodowana konfliktem z rodzicami. Podniosła, że rodzice przymusili ją do podjęcia takiej decyzji, bo nie miała się gdzie udać. Nikt nie zauważył, że bała się o zdrowie i życie siostry, a dalsze przebywanie w tym domu mogłoby się skończyć źle. Miała nadzieje, że rodzice przemyślą całą sytuację i że będą próbowali je odzyskać, tymczasem pierwszym ich krokiem było żądanie rozwiązania adopcji. Wobec uchylenia wyroku uwzględniającego ich żądanie, nie powinno dojść do rozstrzygnięcia tej sprawy i do wymeldowania.
W piśmie procesowym z 10 maja 2016 r. uczestnicy postępowania G.
i H. S. wnieśli o oddalenie skargi popierając stanowisko wyrażone
w zaskarżonej decyzji. Podnieśli, że od 20 stycznia 2015 r. do chwili obecnej życie skarżącej koncentruje się w dotychczasowym miejscu zamieszkania tj. w placówce M. O.. Oni sami natomiast, na skutek wielu uciążliwości jakich doznali od tamtego czasu, nie wyobrażają sobie po tak długiej przerwie, aby doszło do wspólnego ponownego zamieszkiwania. Nie można również uznać, że wyprowadzka związana była z zachowaniem rodziców, które wywołało efekt zmuszania, gdyż taka sytuacja nigdy nie została wykazana., a W. S. wraz z siostrą po zabraniu rzeczy osobistych nie skontaktowały się z rodzicami adopcyjnymi, nie kierowały spraw o wydanie innych, rzekomo nie wydanych rzeczy. Zarzucili, że sformułowanie, że wyrzucili skarżącą i jej siostrę jest "daleko idącym oszczerstwem", czemu przeczy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia lub stwierdzenia nieważności decyzji objętej skargą (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.).
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięć organów obu instancji był przepis art. 35 ustawy z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności. (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 722 z późn. zm.), zgodnie z którym organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się.
Przy ustalaniu przesłanek wymienionych w tym przepisie należy mieć na uwadze, że tak zameldowanie jak i wymeldowanie z miejsca stałego pobytu ma charakter wyłącznie ewidencyjny i rejestrowy. Tym samym nie rodzi ono ani też nie niweczy żadnych praw rzeczowych bądź obligacyjnych do określonego lokalu. Realizacji tych praw można natomiast dochodzić na drodze postępowania cywilnego przed sądem powszechnym. Jeżeli zatem dana osoba opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego i nie dopełnia obowiązku wymeldowania się, decyzję w tej sprawie musi podjąć właściwy organ gminy.
Wojewoda Świętokrzyski w zaskarżonej decyzji zastosował taką właśnie wykładnię przepisów ustawy o ewidencji ludności, prawidłowo także zastosował do ustalonego w sprawie stanu faktycznego art. 35 ustawy przyjmując, że skarżąca opuściła miejsce stałego pobytu w rozumieniu wyżej cytowanego przepisu.
W ocenie Sądu, organ podjął wszelkie kroki w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, tzn. ustalenia, czy opuszczenie przez W. S. lokalu położonego w D. przy ul. [...] miało charakter trwały
i dobrowolny. Przeprowadzone dowody z zeznań stron, opinii Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym w Kielcach (dalej RODK) oraz pisemne wyjaśnienia M. O. – dyrektora Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej Typu Rodzinnego w P., gdzie skarżąca aktualnie przebywa, poddane zostały analizie i ocenie, co znalazło wyraz w uzasadnieniu decyzji. Nie można w tej sytuacji skutecznie zarzucić organowi odwoławczemu, że
z naruszeniem art. 7 i art. 77 kpa przeprowadził postępowanie dowodowe, czy też naruszył granice swobody zakreślone art. 80 kpa.
Bezspornym jest, że W. S. od 20 stycznia 2015 r. nie mieszka w lokalu przy ul. [...] i nie koncentruje w nim swoich życiowych interesów. Zamieszkuje w Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej Typu Rodzinnego w P. Zgromadzone w sprawie dowody wskazują natomiast na głęboki konflikt pomiędzy nią i jej siostrą z jednej strony oraz uczestnikami – G. S. i H. S. – jej rodzicami adopcyjnymi, który ostatecznie doprowadził do wyprowadzenia się obu sióstr z domu, w którym do tej pory zamieszkiwały. W opinii RODK z 18 lutego 2015 r. wskazano, że "po kilku dniach obie małoletnie, nie uprzedzając rodziców, opuściły ich i w towarzystwie M.O. przeprowadziły się do jej środowiska. W dniu 20.01.b.r. wystosowały do sądu wniosek o umieszczenie ich w prowadzonej przez nią placówce." Skarżąca
w czasie badania w Ośrodku przeprowadzonym 5 lutego 2015 r. podała, że z uwagi na brak perspektyw na zmianę stosunków domowych, zaakceptowała propozycję powrotu do rodzinnego domu dziecka i podjęła decyzję o wyprowadzeniu się od rodziców adopcyjnych. Następnie, w imieniu swoim i siostry zwróciła się do sądu
o umieszczenie w placówce w P. oświadczając, że nie chce przebywać pod opieką rodziców.
W toku postępowania administracyjnego strony wskazywały na różną motywację leżącą u podstaw opuszczenia przez skarżącą domu w D., która ze zrozumiałych powodów, nacechowana jest ich subiektywnymi ocenami. Zarówno skarżąca jak i jej adopcyjni rodzice zupełnie inaczej bowiem postrzegają podłoże zaistniałego konfliktu. W uzasadnieniu skargi W. S. twierdzi, że podjęta o wyprowadzce decyzja została wymuszona sytuacją i postawą rodziców. Niezależnie jednak od tego, co motywowało W. S. i czy zachowanie małżonków S. przyczyniło się do opuszczenia przez skarżącą domu przy ul. M. w D., nie ulega wątpliwości, że na datę orzekania przez organ odwoławczy, nie zamieszkiwała ona w tym miejscu od ponad roku i z pewnością wszystkie jej życiowe sprawy koncentrowały się
w Placówce w P.. Od tego czasu nie podjęła też żadnych kroków prawnych w celu odzyskania posiadania lokalu przy ul. M.
W tym miejscu wskazać trzeba, iż za równoznaczne z opuszczeniem lokalu
w rozumieniu ustawy należy uznać nie tylko dobrowolną zmianę miejsca pobytu, ale także sytuację, w której osoba dotychczas zameldowana została do mieszkania niedopuszczona, jeżeli osoba ta nie wyczerpała środków prawnych w celu przywrócenia naruszonego stanu posiadania lub zastosowane środki prawne okazały się nieskuteczne (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 27 marca 2008 r., III SA/Wr 432/07, LEX nr 489489, także wyrok WSA w Kielcach z 8 października 2015 r., sygn. akt II SA/Ke 726/15). Niepodejmowanie we właściwym czasie środków prawnych zmierzających do przywrócenia utraconego posiadania stanowi bowiem przejaw woli opuszczenia miejsca pobytu stałego (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 13 lutego 2008 r., III SA/Łd 679/07, LEX nr 489221).
Podkreślić także należy, że konflikty rodzinne bardzo często leżą u podstaw opuszczenia przez daną osobę miejsca stałego pobytu - rozumianego również jako zmuszenie do takiego właśnie działania. Ocena moralna postaw uczestników takiego konfliktu, ani dociekanie do jego źródeł, nie jest jednak przedmiotem badania
w postępowaniu przed organami administracji w sprawie o wymeldowanie. Podkreślany na wstępie rejestrowy charakter tak wymeldowania jak i zameldowania, sprowadza się bowiem jedynie do odnotowania faktu zamieszkiwania bądź niezamieszkiwania danej osoby w konkretnym lokalu i dostosowania zapisów
w ewidencji do rzeczywistego stanu. W stanie faktycznym sprawy bezspornym jest natomiast, że skarżąca w lokalu przy ul. M. w D. nie zamieszkuje.
W nawiązaniu do zarzutów skargi podkreślić należy, że rejestrowy charakter wymeldowania, o którym była mowa wyżej, powoduje określony kierunek postępowania przed organami administracji. Wojewódzki Sąd Administracyjny dostrzega głęboki konflikt pomiędzy stronami, jednak kwestia zakończenia sporu między skarżącą a uczestnikami dotyczącego rozwiązania przysposobienia, nie stanowi okoliczności przesądzającej rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie, zarówno
w postępowaniu administracyjnym jak i sądowo-administracyjnym. Istotnym jest bowiem fakt niezamieszkiwania W. S. w przedmiotowym lokalu od ponad roku. Jeśli strony porozumieją się w przyszłości co do wspólnego zamieszkiwania, nie ma przeszkód, aby skarżąca została ponownie zameldowana
w domu małżonków S..
Mając na uwadze powyższe, Sąd nie znalazł podstaw, aby zarzucić zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym zasadnie zastosował przepis art. 35 ustawy o ewidencji ludności.
Skoro zatem podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło