II SA/Ke 271/10

WyrokWSA w Kielcach2010-06-23

Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Renata Detka, Dorota Pędziwilk-Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa, polegającego na prowadzeniu pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, uzasadnia jego zwolnienie ze służby, nawet jeśli policjant kwestionuje dowody i wnioskuje o powołanie biegłych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, potwierdzone badaniem alkomatem, stanowi czyn o znamionach przestępstwa, który jest oczywisty i uniemożliwia dalsze pozostawanie policjanta w służbie. Wnioski dowodowe policjanta, zmierzające do podważenia wiarygodności dowodów lub kwestionujące prawidłowość działania alkomatu, zostały uznane za nieuzasadnione, ponieważ nie wykazały naruszenia prawa procesowego przez organy administracji, a ustalenie stanu nietrzeźwości było wystarczające do zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Rygor natychmiastowej wykonalności decyzji o zwolnieniu został uznany za uzasadniony ważnym interesem społecznym.
Stan faktyczny
Policjant A.A. został zwolniony ze służby w policji po tym, jak prowadził samochód w stanie nietrzeźwości, co potwierdziły badania alkomatem. Wcześniej spowodował kolizję drogową i uciekł z miejsca zdarzenia. Policjant kwestionował wyniki badań, twierdząc, że przyjmował leki i krople żołądkowe, a także podważał prawidłowość działania alkomatu. Organy obu instancji utrzymały w mocy decyzję o zwolnieniu, uznając, że popełniony czyn o znamionach przestępstwa jest oczywisty i uniemożliwia dalszą służbę. Policjant wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Monika Zielińska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 czerwca 2010 roku sprawy ze skargi A.A. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w policji oddala skargę. II SA/Ke 271/10 UZASADNIENIE Rozkazem personalnym z dnia [...] Komendant Miejski Policji, na podstawie art. 41 ust.2 pkt 8 i art. 45 ust.3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz.U.07.43.277 ze zm.), zwolnił sierż. szt. A.A. ze służby w policji z dniem 21 grudnia 2009r., zawiesił policjanta w czynnościach służbowych od dnia 5 listopada 2009r. do 4 lutego 2010r. z jednoczesnym zawieszeniem 50% ostatnio należnego uposażenia od najbliższego terminu płatności i na podstawie art. 108 § 1 kpa decyzji nadał rygor natychmiastowej wykonalności. Rozpoznając odwołanie wniesione od powyższego rozstrzygnięcia przez A. A., Świętokrzyski Komendant Wojewódzki Policji rozkazem personalnym z dnia [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ ustalił, że w dniu 13 września 2009r. w K. na ulicy J.C. sierż. szt. A. A. kierując prywatnym samochodem osobowym marki Nissan Primera nie zachował należytej ostrożności i uderzył w zaparkowany samochód osobowy marki Opel Corsa, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Następnie patrol zmotoryzowany policji w trakcie patrolowania ulicy T. w K. zatrzymał pojazd kierowany przez A. A., a w trakcie rozmowy z nim policjanci wyczuli woń alkoholu. Badanie przeprowadzone dwukrotnie na urządzeniu alko-sensor wykazało: za pierwszym razem o godz. 1.35 - 0,60 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, za drugim razem o godz. 1.57 – 0,45 mg/l. Po wszczęciu postępowania w przedmiocie zwolnienia A. A. ze służby, Komendant Miejski Policji zwrócił się do Zarządu Wojewódzkiego NSZZ policjantów o wydanie opinii w tym przedmiocie i uchwałą nr 14/09 Zarząd Wojewódzki Związku wyraził zgodę na zwolnienie w/w policjanta ze służby z uwagi na oczywistość popełnienia czynu określonego w art. 178a § 1 kk. Dnia 6 października 2009r. prokurator Prokuratury Rejonowej we Włoszczowe wydał postanowienie o przedstawieniu A. A. zarzutów popełnienia przestępstwa, o jakim mowa w powyższym przepisie. Organ II-giej instancji wskazał, że materialno-prawną podstawę zwolnienia policjanta ze służby stanowi w tym przypadku art. 41 ust.2 pkt 8 ustawy o Policji – z uwagi na popełnienie czynu o znamionach przestępstwa, które jest oczywiste i uniemożliwia pozostanie policjanta w służbie. Przytaczając treść art. 178a § 1 kk i art. 115 § 16 pkt 2 kk (definiującego stan nietrzeźwości), Komendant Wojewódzki Policji podkreślił, że w art. 41 ust.2 pkt 8 ustawy o Policji nie ma mowy o popełnieniu przestępstwa w rozumieniu legalnej definicji, a jedynie o popełnieniu czynu o znamionach przestępstwa, tj. takiego, który - po dokonaniu wstępnej kwalifikacji prawno-karnej - wypełnia wszystkie cechy charakterystyczne dla przestępstwa. W ocenie organu, fakt popełnienia przez A. A. takiego właśnie czynu nie budzi żadnych wątpliwości i został wykazany dowodami w postaci przesłuchania świadków i protokołu użycia urządzenia kontrolno-pomiarowego do ilościowego oznaczania alkoholu w wydychanym powietrzu. Ponadto bezpośrednio po zdarzeniu A. A. przyznał, że wypił 1,5 l piwa. Dopiero późniejsze jego wyjaśnienia sprowadzają się do faktu zakwestionowania faktu spożywania alkoholu w dacie 12/13 września 2009r. poprzez oświadczenie o przyjmowaniu kropli żołądkowych oraz nitrazepamu. Zdaniem organu, wyjaśnienia te są niewiarygodne i stanowią przyjętą linię obrony. Komendant Wojewódzki Policji stwierdził, że charakter popełnionego przez odwołującego się czynu w pełni uzasadnia natychmiastowe rozwiązanie z nim stosunku służbowego. Status funkcjonariusza Policji w demokratycznym państwie prawa łączy się nierozerwalnie z koniecznością przestrzegania standardów praworządności i etyki zawodowej, a sam fakt popełnienia czynu o znamionach przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego stanowi sprzeniewierzenie się ślubowaniu. Dlatego A. A. stracił nieposzlakowaną opinię, a tym samym nie może dalej pełnić służby w Policji. Organ za niezasadny uznał zarzut skarżącego dotyczący nie uwzględnienia jego wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu zbadania prawidłowości działania urządzenia alco-sensor jak i zbadania wpływu przyjmowanych przez niego leków na uzyskany wynik zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Organ I-szej instancji dokonał bowiem wszechstronnej i wnikliwej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, który był wystarczający do ustalenia, że spełnione zostały przesłanki z art. 41 ust.2 pkt 8 ustawy o Policji, a przeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez A. A. nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Przy uwzględnieniu innych obiektywnych dowodów brak jest podstaw do przyjęcia, by udowodnienie prawidłowości działania urządzenia alco-sensor, posiadającego ważne świadectwo wzorcowania oraz zbadanie wpływu przyjmowanych przez skarżącego leków na uzyskany wynik zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, wymagało wiedzy fachowej. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego zawieszenia A. A. w czynnościach służbowych organ II-giej instancji przytoczył treść art. 39 ust.1 ustawy o Policji i podkreślił, że w sytuacji przedstawienia policjantowi zarzutów popełnienia przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego, uprawniony organ na mocy powyższego przepisu jest zobligowany do zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych, który stosownie do art. 124 ust.1 ustawy, od daty zawieszenia pobiera 50% należnego uposażenia. Organ uznał także, że spełnione zostały warunki określone w art. 108 § 1 kpa do nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, w szczególności ze względu na interes społeczny, który przejawia się koniecznością prawidłowej realizacji ustawowych zadań Policji oraz faktem, że bezpieczeństwo i porządek publiczny winny być zapewnione przez osoby przestrzegające prawa oraz spełniające warunki określone w art. 25 ustawy o Policji. Zadania jakie ma realizować Policja powodują, że należy eliminować z jej szeregów jednostki osłabiające autorytet całej formacji. Skargę od powyższego rozstrzygnięcia wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach A. A. i zarzucając naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 2 i art. 145 § 1 pkt 1 kpa w zw. z art. 41 ust.2 pkt 8 ustawy o Policji oraz art. 7, 10, 77, 78,107 i 108 kpa wniósł o stwierdzenie nieważności albo uchylenie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I-szej instancji. W uzasadnieniu A. A. podkreślił, że już na etapie postępowania przed organem I-szej instancji wnosił o powołanie biegłego lekarza w celu wypowiedzenia się na temat możliwego wpływu przyjmowania dużych ilości zawierających alkohol kropli żołądkowych oraz nitrazepamu na zdarzenie mające miejsce w nocy z 12 na 13 września 2009r. oraz powołanie biegłego w celu zbadania działania użytego przez funkcjonariuszy alco-sensora. W uzasadnieniu postanowienia odmawiającego uwzględniania tych wniosków wskazano, że skarżący nie miał zastrzeżeń co do przeprowadzonego badania oraz uzyskanego wyniku, nie żądał badania krwi na zawartość alkoholu i powiedział funkcjonariuszom, że 12 września 2009r. około godz. 18.00 spożywał piwo w ilości 1,5 l, co zostało odnotowane w protokole użycia urządzenia alco-sensor. Kwestionując prawdziwość tego oświadczenia skarżący zarzucił, że jego podpis na protokole został podrobiony i wkrótce złoży stosowne zawiadomienie do Prokuratury. Ponadto, w ocenie A. A. organy obu instancji oparły się na "fałszywych zeznaniach świadków". J.S. i S.M. złożyli zeznania niemal jednobrzmiące, w sposób wyraźny uzgodnione, "naszpikowane zmyśleniami i konfabulacją". Nie jest prawdą, że w trakcie kontroli skarżący okazał im dowód rejestracyjny samochodu marki Nissan Primera, gdyż dowód ten został zatrzymany przez funkcjonariuszy Policji w związku z kolizją, która miała miejsce 29 kwietnia 2007r. i przesłany do organu wydającego powyższy dokument. Skarżący przyznał, że do dnia dzisiejszego dowodu rejestracyjnego tego pojazdu nie odebrał. W ocenie autora skargi, nie polegają także na prawdzie twierdzenia w/w świadków, że w trakcie kontroli miał mówić, iż za miesiąc wybiera się do Norwegii, gdyż nie ma on aktualnego paszportu, co jest niezbędnym warunkiem przekroczenia granicy Norwegii, która nie jest członkiem Unii Europejskiej. Zakwestionował także, iż przyznał się do wypicia 1,5 l piwa w dniu 12 września 2009r., gdyż faktycznie powiedział, że wypicie takiej ilości piwa miało miejsce dzień wcześniej, tj. 11 września 2009r. W ocenie skarżącego "obydwaj policjanci tak dalece uzgodnili swoje zeznania, że praktycznie nauczyli się ich na pamięć". Ponadto skarżący zarzucił, że funkcjonariusze, którzy go zatrzymali nie pobrali mu krwi, lecz jedynie użyli alco-sensora, który w jego ocenie działał wadliwie, gdyż wykazał najpierw poziom alkoholu 0,6 mg/l, zaś po kilku minutach 0,45 mg/l, a z tak dużymi różnicami wyniku nie spotkał się w trakcie swojego doświadczenia służbowego. Powołując się na wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 czerwca 2005r., sygn. akt II SA/Wa 1443/04 A. A. podniósł, że organ w pierwszym rzędzie powinien rozważyć, czy nie wystarczy samo zawieszenie funkcjonariusza Policji w czynnościach służbowych, a dopiero w dalszej kolejności można przedsięwziąć kroki w celu zwolnienia go ze służby. Organy obu instancji naruszyły przepisy art. 7, 77, 78 kpa nie powołując biegłych po złożeniu wniosków przez stronę i bez weryfikacji przyjęły tezę, że urządzenie alco-sensor działało prawidłowo. Tymczasem skarżący ustalił, że alkomaty intensywnie użytkowane powinny być wzorcowane częściej niż co 6 miesięcy. Powodem jest to, że wraz z ilością wykonywanych badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu dokładność pomiaru spada w trakcie eksploatacji. Wpływ na prawidłową pracę urządzenia ma także stan baterii. Ponadto, organ II-giej instancji naruszył art. 10 § 2 kpa, gdyż nie skierował do niego żadnego zawiadomienia o zakończeniu postępowania, czym nie dopełnił obowiązku umożliwienia stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Organ ten w istocie "przepisał" uzasadnienie sporządzone przez organ I-szej instancji bez dokonania analizy własnej, co uchybia art. 138 § 1 pkt 1 kpa w zw. z art. 127 § 2 kpa i nie uwzględnił wniosku skarżącego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego grafologa, gdyż żądanie to wpłynęło po wydaniu decyzji odwoławczej. Organ nie rozpatrzył także wszystkich zarzutów odwołania, brak jest bowiem odniesienia do zarzutu przedwczesnego wydania decyzji przez organ I-szej instancji. W ocenie skarżącego, rygor natychmiastowej wykonalności nadany został przez organ I-szej instancji, a następnie utrzymany w mocy zaskarżoną decyzją, bez uzasadnienia faktycznego i prawnego, co narusza art. 108 kpa. W odpowiedzi na skargę Świętokrzyski Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Sądowa kontrola legalności orzeczeń wydawanych w toku postępowania administracyjnego sprawowana jest w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. nr 153, poz.1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności ( art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.). Materialno-prawną podstawą rozkazów personalnych organu I-szej jak i II-giej instancji stanowił przepis art. 41 ust.2 pkt 8 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organy obu instancji przyjęły, że A. A. swoim zachowaniem w dacie 12/13 września 2009r. popełnił czyn wypełniający znamiona przestępstwa, albowiem będąc w stanie nietrzeźwości prowadził samochód osobowy marki Nissan Primera. Taki opis czynu odpowiada niewątpliwie znamionom przestępstwa z art. 178a § 1 kk, wedle którego: kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Stan nietrzeźwości organ ustalił w oparciu o badanie przeprowadzone urządzeniem kontrolno-pomiarowym do ilościowego oznaczenia zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu (alco-sensor), z którego wynika, że o godz. 1.35 A. A. miał 0,60 mg alkoholu w 1l (1 dm3) wydychanego powietrza, zaś o godz. 1.57 wynik ten wynosił 0,45 mg/l. Zgodnie z art. 115 § 16 kk stan nietrzeźwości w rozumieniu tego kodeksu zachodzi, gdy: 1) zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub 2) zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. Ustalenia poczynione przez organy obu instancji dawały zatem podstawę do przyjęcia, że A. A. popełnił czyn o znamionach przestępstwa, przy czym zarzuty składane przez skarżącego zarówno w toku postępowania administracyjnego jak i w skardze zmierzają do podważenia prawidłowości tego ustalenia i tym samym zakwestionowania oceny, że popełnienie przez niego opisanego wyżej czynu jest oczywiste; wykazanie tej ostatniej przesłanki jest zaś niezbędne do zastosowania art. 41 ust.2 ustawy o Policji. Argumenty zwalczające zasadność zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I-szej instancji sprowadzają się do podważenia wiarygodności dowodów na podstawie których poczynione zostały ustalenia w sprawie, a to przede wszystkim zeznań świadków (głównie S.M. i J.S.) - przy czym zarzuty w tym zakresie sformułowane zostały dopiero w skardze - oraz protokółu użycia alco-sensora. Z przedstawionych Sądowi akt wynika, że w nocy z 12 na 13 września 2009r. anonimowy rozmówca poinformował telefonicznie dyżurnego Komendy Miejskiej Policji, że na ulicy W. kierujący samochodem marki Nissan Primera o początkowych literach nr rej TB uszkodził dwa zaparkowane przy tej ulicy samochody, oddala się w kierunku ulicy T., a zachowanie kierowcy wskazuje na to, że znajduje się on w stanie nietrzeźwości. Wskutek powyższego dyżurny nadał komunikat drogą radiową dla patroli działających na terenie miasta z poleceniem zatrzymania w/w pojazdu do kontroli i już w trakcie jego podawania, Nissan Primera o nr rej [...] został zlokalizowany na ulicy T. i zatrzymany do kontroli. Z notatek służbowych i zeznań policjantów dokonujących zatrzymania (tj. M.D. i M.B.) wynika, że od kierowcy wyczuwalna była woń alkoholu, ale ponieważ nie dysponowali oni stosownym urządzeniem pomiarowym, przysłany został kolejny patrol – w składzie którego znajdowali się S.M. i J.S. Zeznania tych policjantów także wskazują na wyczuwalną od kierowcy "silną woń alkoholu" (k.25 i 27 akt administracyjnych) i to oni właśnie dokonali badania skarżącego alco-sensorem, którego wyniki zostały przedstawione wyżej. Wedle ich twierdzeń A. A. przyznał, że po południu wypił 1,5 l piwa. Po przeprowadzeniu tych czynności policjanci przekazali wezwanie do stawiennictwa na komisariat "osobie trzeźwej wraz z kierowcą i samochodem". Po kilku godzinach, dnia 13 września 2009r. ok. godz. 8.00, do skarżącego, przebywającego na Izbie Przyjęć Szpitala MSWiA udał się zastępca Komendanta Komisariatu Policji IV w K. W.O. Ze sporządzonej przez niego notatki służbowej wynika, że A. A. odmówił ponownego badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, jak również nie zgodził się na pobranie krwi od badań. Ponadto dostał skierowanie na Oddział Psychiatryczny Wojewódzkiego Zespolonego Szpitala Psychiatrycznego (k.15). W toku postępowania administracyjnego A. A. zarzucał, że z 12/13 września 2009r. nie spożywał alkoholu, lecz jedynie przyjmował krople żołądkowe zawierające alkohol oraz lek o nazwie nitrazepam, a z uwagi na silny ból żołądka i zły stan psychiczny doszło do przedawkowania leków. Skarżący podał, że jego problemy zdrowotne z wątrobą spowodowały zaburzenia metabolizmu i dopiero w szpitalu dowiedział się, że nitrazepam nasila działanie alkoholu w organizmie. Wskazał także, jego zdaniem, alco-sensor działał wadliwie, co wynika z jego "doświadczenia służbowego", gdyż nie spotkał się z tak dużą różnicą wyniku badania "w tak krótkim czasie". W związku z powyższym zawnioskował o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych: na okoliczność prawidłowości działania użytego alco-sensora oraz możliwego wpływu przyjmowanych przez niego leków na zbadany poziom alkoholu. Oba wnioski zostały oddalone postanowieniem Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] i w ocenie Sądu stanowisko organu I-szej instancji było trafne. Zgodnie z art. 78 § 1 i 2 kpa, którego naruszenie zarzuca skarga, żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Dla oceny zasadności złożonego przez skarżącego wniosku istotna jest treść art. 84 § 1 kpa, zgodnie z którym organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. Żądanie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych organ winien zatem uwzględnić, gdy chodzi o okoliczność mającą znaczenie dla sprawy, której stwierdzenie wymaga wiadomości specjalnych. W ocenie Sądu, organ administracji nie jest jednak związany każdym wnioskiem strony o powołanie biegłego, a szczególnie takim, który dotyczy okoliczności nie będących elementami stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy lub okoliczności, które w sposób niebudzący wątpliwości mogą być ustalone przez organ na podstawie zgromadzonych w aktach dokumentów (por.wyrok NSA z dnia 1 lutego 1982 r., I SA 2497/81). Zgłoszony przez skarżącego wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność prawidłowości działania urządzenia alco-sensor nie dotyczy bezpośrednio stanu faktycznego, a jedynie ma na celu podważenie wiarygodności jednego z dowodów, w oparciu o który organ poczynił ustalenia. Podkreślenia przy tym wymaga, że dokumentacja zawarta w aktach nie nasuwa jakichkolwiek wątpliwości co do prawidłowości działania urządzenia pomiarowego, którego użyto w celu zbadania zawartości alkoholu w wydychanym przez A. A. powietrzu; wręcz przeciwnie, zawiera ona świadectwo wzorcowania z dnia 11 maja 2009r., a więc 4 miesiące przed zdarzeniem, które jest przedmiotem niniejszej sprawy. Wątpliwości co do prawidłowości dokonanego pomiaru skarżący opierał jedynie na "doświadczeniu służbowym", co w ocenie Sądu nie stanowiło wystarczającej podstawy do przeprowadzenia przez organ dowodu z opinii biegłego w zakresie sprecyzowanym we wniosku A. A.. W skardze jej autor dodatkowo podnosi, że z poczynionych przez niego ustaleń wynika, iż alkomaty intensywnie użytkowane powinny być wzorcowane częściej niż co 6 miesięcy, jednak nie wskazuje na jakiekolwiek źródło tych "ustaleń", co nie pozwala na zweryfikowanie ich wiarygodności. Warto także podkreślić, że zarówno za pierwszym jak i za drugim razem badanie ilości alkoholu w wydychanym przez skarżącego powietrzu wskazywało na to, że znajduje się on w stanie nietrzeźwości, o jakim mowa w art. 115 § 16 pkt 2 kk. Różnica pomiędzy badaniami wynosząca 0,15 mg sygnalizuje jedynie brak możliwości precyzyjnego ustalenia zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, ale nie można na jej podstawie mieć wątpliwości co do samego stanu nietrzeźwości A. A. w momencie zatrzymania. Konsekwencją powyższego poglądu jest zatem ustalenie, że w dniu 12/13 września 2009r. skarżący prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Nawiązując do drugiego opisanego wyżej wniosku A. A. o powołanie biegłego podkreślić należy, że dla wyczerpania znamion przestępstwa, o jakim mowa w art. 178a § 1 kk nie ma znaczenia okoliczność, co konkretnie było przyczyną wystąpienia u niego stanu nietrzeźwości. Nawet jeżeli przyjąć za prawdziwe twierdzenia skarżącego, że nastąpiło to wskutek zażycia nadmiernej ilości leków zawierających alkohol, to i tak nie zmienia to faktu, że w takim właśnie stanie prowadził on pojazd mechaniczny; o ile wprowadzenie się w stan nietrzeźwości może w niektórych sytuacjach nastąpić w sposób nieświadomy, to prowadzenie pojazdu w takim stanie jest już rozmyślnym działaniem sprawcy czynu, o jakim mowa w art. 178a § 1 kk. Dlatego przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność "możliwego wpływu" przyjmowanych przez A. A. leków na zbadany poziom alkoholu, nie ma znaczenia w sprawie; istotnym jest bowiem to, że skarżący prowadził samochód w stanie nietrzeźwości, co w świetle dowodów zgromadzonych w sprawie nie budzi w ocenie Sądu wątpliwości. Poza tym, skarżący sam przyznał się do wypicia kilka godzin przed zdarzeniem 1,5 l piwa, co wynika zarówno z zeznań świadków S.M. i J.S., jak i z protokołu użycia "alco-sensora". Podkreślenia także wymaga, że analiza zgromadzonych dowodów przeprowadzona została przez organ prawidłowo i bez naruszenia zasady swobody, określonej w art. 80 kpa. Wnioski jakie zostały na jej podstawie wysnute są logiczne, przekonujące i nie pozostają w kolizji z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Wszystkie zostały poprzedzone rzeczową argumentacją, której trudno odmówić racji. Stosownie do treści art. 107 § 3 kpa uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Wszystkie elementy, o jakich mowa wyżej znalazły się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, organ logicznie i przekonująco uzasadnił dokonaną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów, a zatem nie ma podstaw aby skutecznie zarzucić mu naruszenie prawa procesowego (art. 7, 77, 78, 107 kpa) – jak chciałby tego A. A.. Argumentacja zawarta w skardze sprowadza się przede wszystkim do polemiki z ustaleniami organu i przedstawieniu odmiennej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego, co – przy braku wykazania naruszenia przez organ prawa procesowego - nie może powodować uwzględnienia przedstawionego w skardze stanowiska. Tym samym organ miał wszelkie podstawy do przyjęcia, że popełnienie przez A. A. czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa umyślnego jest oczywiste oraz że charakter tego czynu uniemożliwia jego dalsze pozostawanie w służbie. Należy całkowicie zgodzić się ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że status funkcjonariusza Policji w demokratycznym państwie prawa łączy się nierozerwalnie z koniecznością przestrzegania standardów praworządności i etyki zawodowej, a sam fakt popełnienia czynu o znamionach przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego stanowi sprzeniewierzenie się ślubowaniu. Dlatego A. A. stracił nieposzlakowaną opinię, a tym samym nie może dalej pełnić służby w Policji. W nawiązaniu do pozostałych zarzutów skargi podkreślić należy, co następuje: Nie jest przekonujące twierdzenie skarżącego, że zeznania świadków J.S. i S.M. są "fałszywe", a jego podpis na protokole użycia alco-sensora został podrobiony. Oba zarzuty zostały zgłoszone już po zakończeniu postępowania administracyjnego, mimo, że A. A. wielokrotnie miał możliwość dokładnego zapoznania się z kwestionowanymi obecnie dowodami: - został poinformowany o dacie przesłuchania świadków w dniu 2 października 2009r. (odebrał osobiście skierowaną do niego przesyłkę w miejscu zamieszkania). Wprawdzie z akt wynika, że przebywał wówczas na zwolnieniu lekarskim (ze wskazaniem lekarza – specjalisty psychiatrii, że może chodzić), jednak nie złożył wniosku o przeprowadzenie tego dowodu w innym czasie. - dnia 8 grudnia 2009r. A. A. został poinformowany o prawie zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym oraz wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, z którego nie skorzystał. - dnia 20 stycznia 2010r. nadał w urzędzie pocztowym odwołanie od decyzji organu I-szej instancji i dopiero dnia 22 lutego 2010r., już po wydaniu decyzji organu odwoławczego "z własnej inicjatywy", "pobieżnie" zapoznał się z aktami sprawy (pismo z dnia 24 lutego 2010r.). W piśmie datowanym na 24 lutego 2010r. (data wpływu do organu 26 luty 2010r.) nie składał jednak zastrzeżeń co do wiarygodności zeznań świadków, natomiast zakwestionował swój podpis na protokole użycia alkomatu i złożył wniosek o powołanie biegłego grafologa w celu stwierdzenia jego autentyczności, którego organ nie rozpatrzył w formie procesowej, gdyż postępowanie administracyjne zostało już wcześniej zakończone decyzją ostateczną. Odnosząc się do tego zarzutu, ponowionego w skardze podkreślić należy, że istotnie, nie zawiadamiając skarżącego o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów, organ II-giej instancji naruszył art. 10 § 1 kpa. W ocenie Sądu uchybienie to nie miało jednak wpływu na wynik sprawy i dlatego nie może prowadzić do uwzględnienia skargi. Podkreślić bowiem należy, że organ odwoławczy nie przeprowadzał żadnych własnych dowodów i bazował na tym materiale, który został już zgromadzony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Organ I-szej instancji uczynił natomiast zadość wymogom art. 10 § 1 kpa. Po zapoznaniu z aktami skarżący złożył wprawdzie wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego grafologa kwestionując swój podpis na protokole użycia alkomatu, jednak w świetle dowodów zgromadzonych w sprawie nie ma podstaw do przyjęcia, że jego rozpoznanie zmieniłoby wynik sprawy. Podkreślić bowiem należy, że decydujący dla ustalenia stanu nietrzeźwości skarżącego w chwili prowadzenia przez niego pojazdu jest dwukrotnie uzyskany wynik urządzenia pomiarowego. Ustalenie takie można poczynić także bez sięgania do treści protokołu użycia alco-sensora. Ponadto, w skardze A. A. nie kwestionuje, że mówił policjantom o wypiciu 1,5 l piwa, ale twierdzi, że miało to miejsce dnia 11 września, a nie 12 września 2009r., co jest zupełnie nową okolicznością. Wcześniej skarżący nie kwestionował zapisu zawartego w protokole, mimo, że jego treść była mu znana, znajduje się bowiem w uzasadnieniu postanowienia Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] odmawiającego powołania biegłych, którego odpis skarżący odebrał osobiście w dniu 22 października 2009r. Nie bez znaczenia dla oceny wagi podniesionego zarzutu i jego rzetelności pozostaje także fakt, że mimo zapowiedzi w skardze, A. A. nie złożył zawiadomienia do Prokuratury o popełnieniu przestępstwa polegającego na podrobieniu jego podpisu na protokole, co wynika z jego oświadczenia złożonego na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w dniu 23 czerwca 2010r. W skardze pojawiły się także nowe zarzuty co do wiarygodności zeznań świadków S.M. i J.S.. Dla ich oceny warto zwrócić uwagę na argumentację, jaką posługuje się skarżący zwalczając prawdziwość tych zeznań; odwołuje się bowiem do faktu, iż – wbrew zgodnym twierdzeniom świadków – nie jest możliwe, aby okazał im dowód rejestracyjny pojazdu, skoro został on zatrzymany w związku z kolizją, która miała miejsce 29 kwietnia 2007r. i przesłany do organu wydającego ten dokument. Oświadczenie, że do dnia dzisiejszego skarżący dowodu tego nie odebrał oznacza jednocześnie przyznanie, że przez 3 lata poruszał się samochodem nie posiadając dowodu rejestracyjnego. Warto zwrócić uwagę, że z notatek urzędowych sporządzonych bezpośrednio po zdarzeniu wynika, że tożsamość skarżącego policjanci ustalili na podstawie dowodu osobistego, gdyż nie okazał on policjantom prawa jazdy twierdząc, że zostawił je w domu. W notatkach tych nie ma natomiast mowy o dowodzie rejestracyjnym. Niezależnie jednak od wyjaśnienia kwestii, czy A. A. miał przy sobie dowód rejestracyjny w dacie zdarzenia, czy też nie oraz czy posiadał ważny paszport (skarżący twierdzi bowiem w skardze, że takowego nie posiadał, w związku z tym nie mógł mówić, że wyjeżdża do Norwegii), w ocenie Sądu, wiarygodność zeznań świadków S.M. i J.S. nie została podważona. Trudno za przekonujący uznać argument skargi, że świadkowie ci "uzgodnili" między sobą "kabaretową opowieść" o wyjeździe do Norwegii i "całkowicie zatracili instynkt samozachowawczy składając fałszywe zeznania", tym bardziej, że A. A. stawiając takie zarzuty nie wskazuje jednocześnie na żadne motywy, dla których policjanci kontrolujący go w dniu zdarzenia, mieliby tak właśnie postąpić. Reasumując, organy obu instancji zeznania świadków S.M. i J.S. oceniły prawidłowo, a materiał zgromadzony w sprawie nie dawał żadnych podstaw, aby ich treść kwestionować. Co do zarzutu, że funkcjonariusze, którzy zatrzymali A. A. nie pobrali mu krwi, "w celu wykonania jedynego miarodajnego badania poziomu alkoholu", podkreślić należy, że z akt postępowania wynika, iż – jak już powiedziano wyżej – prawidłowość działania urządzenia pomiarowego "alco-sensor" nie została skutecznie zakwestionowana. Ponadto, skoro w art. 115 § 16 kk ustawodawca objaśniając pojęcie stanu nietrzeźwości posłużył się zamiennie zawartością alkoholu w krwi lub w 1 dm3 wydychanego powietrza, to oznacza, że dla ustalenia tego stanu nie ma znaczenia, czy do oznaczenia zawartości alkoholu w organizmie pobrano krew czy użyto urządzenia pomiarowego, tak jak w niniejszej sprawie. Warto też podkreślić, że 6 godzin po zdarzeniu, nadkom. W.O. w Izbie Przyjęć Szpitala MSWiA proponował A. A. ponowne badanie alkomatem lub pobranie krwi, ale skarżący nie wyraził na to zgody (notatka służbowa k. 15). Nie można także uwzględnić zarzutu, że w stanie faktycznym sprawy wystarczyło zawieszenie skarżącego w czynnościach służbowych. Zgodnie z art. 39 ust.1 ustawy o Policji, policjanta zawiesza się w czynnościach służbowych w razie wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego w sprawie o przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego - na czas nie dłuższy niż 3 miesiące. Ponieważ przeciwko skarżącemu postępowanie karne, o jakim mowa wyżej zostało wszczęte, został on zawieszony w czynnościach służbowych – co wynika z treści decyzji organu I-szej instancji. Nie wyklucza to jednak podjęcia wobec policjanta innych kroków, a w szczególności zwolnienia go ze służby w trybie art. 41 ust.2 pkt 8 ustawy, o ile tylko zostaną spełnione przesłanki określone w tym przepisie, jak miało to miejsce w sprawie. Zupełnie dowolne i niezgodne z prawdą jest zawarte w skardze stwierdzenie, że organ II-giej instancji "w istocie przepisał uzasadnienie sporządzone przez organ I instancji bez dokonania analizy własnej". Wystarczy lektura obu decyzji, aby dojść do zupełnie odmiennych wniosków. Nie można także podzielić zarzutu o braku "uzasadnienia faktycznego i prawnego" zastosowania w sprawie art. 108 kpa, zgodnie z którym decyzji, od której służy odwołanie, może być nadany rygor natychmiastowej wykonalności, gdy jest to niezbędne ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego albo dla zabezpieczenia gospodarstwa narodowego przed ciężkimi stratami bądź też ze względu na inny interes społeczny lub wyjątkowo ważny interes strony. Z uzasadnienia decyzji organu I-szej instancji wynika, że rygor natychmiastowej wykonalności został nadany decyzji "z uwagi na interes społeczny wyrażający się w tym, że bezpieczeństwo i porządek publiczny winny być realizowane przez osoby przestrzegające prawo i spełniające warunki określone w art. 25 ustawy o Policji". Takie samo stanowisko wyraził organ II-giej instancji podkreślając, że interes społeczny, o jakim mowa w art. 108 § 1 kpa jest tożsamy z interesem służby, a "celem Komendanta jest dbałość o autorytet Policji, jako formacji powołanej do ochrony, bezpieczeństwa i porządku publicznego. Zatem zadania jakie ma realizować powodują, że należy eliminować z jej szeregów jednostki osłabiające autorytet całej formacji". Pogląd ten Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela przyjmując, że nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji o zwolnieniu skarżącego ze służby uzasadnia ważny interes społeczny w rozumieniu przedstawionym wyżej. Podkreślić należy, że poczucie bezpieczeństwa obywateli jest integralnie związane z zaufaniem do organów państwa, które mają je zapewnić, a niewątpliwe jednym z takim organów jest Policja. Dlatego bardzo ważne jest, aby zadania Policji realizowały osoby o nieposzlakowanej opinii, a w przypadku jej utraty nastąpiła wobec takich funkcjonariuszy zdecydowana i szybka reakcja właściwych organów. Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił w oparciu o art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło