II SA/Ke 273/14
WyrokWSA w Kielcach2014-05-21
Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Renata Detka, Jacek Kuza
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i stosowania urządzeń rejestrujących jest zasadna, jeśli kontrola została przeprowadzona z naruszeniem przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, a przewoźnik przedstawił dokumenty po zakończeniu kontroli?Ratio decidendi
Sąd uznał, że naruszenie przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej podczas kontroli nie powoduje automatycznie nieważności jej wyników, jeśli nie miało istotnego wpływu na ustalenia faktyczne i wynik sprawy. Przedłożenie dokumentów po zakończeniu kontroli nie może uwolnić przewoźnika od odpowiedzialności za naruszenia dotyczące ewidencji czasu pracy kierowców. Odpowiedzialność przewoźnika ma charakter administracyjny i nie jest oparta na zasadzie winy.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przewoźnika karę pieniężną za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków, a także za nieokazanie podczas kontroli wymaganych dokumentów (wykresówek, zaświadczeń). Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Przewoźnik zaskarżył decyzję do WSA, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania, w tym przepisów o swobodzie działalności gospodarczej, oraz błędną wykładnię przepisów prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka, Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Protokolant Joanna Nowak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 21 maja 2014 r. sprawy ze skargi A. G. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: Przedsiębiorstwo Transportowo Usługowo Handlowe A. G. w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania A.G. od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10.250 zł utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że w dniach 30 stycznia - 14 lutego 2012 r. Organ I instancji przeprowadził kontrolę w Przedsiębiorstwie Transportowo Usługowo Handlowym A.G. w [...], w czasie której stwierdzono naruszenia prawa, za które została nałożona decyzją z 16 listopada 2012 r. opisana wyżej kara pieniężna.
Rozpatrując odwołanie od powyższej decyzji organ II instancji wskazał, co następuje. Odnośnie naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy lp. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, organ odwoławczy podał, że stosownie do art. 7 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r., po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje przerwa trwająca co najmniej 45 minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego.
Konsekwencją powyższego jest treść lp. 5.2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje karą pieniężną w wysokości 150 zł przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz karą pieniężną w wysokości 200 złotych za każdą następne rozpoczęte 30 minut.
Organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci wykresówki kierowcy A.G. opisanej za dzień 12.07.2011 r., że kierowca w dniu tym przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 25 minut. Kierowca prowadził pojazd od godziny 12:30 dnia 12.07.11 r. do godziny 18:10 tego samego dnia tj. łącznie przez 4 godziny i 55 minut. W powyższym okresie kierowca odebrał dwie przerwy minimum 15 minutowe w godzinach 14:10 - 14:25 i 17:05 - 17:25 lecz nie odebrał przerwy minimum 30 minutowej, nie odbierając w konsekwencji wymaganej rozporządzeniem nr 561/2006 przerwy minimum 45 minutowej bądź przerwy dzielonej. Podczas kontroli nieokazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Zatem zasadnym jest utrzymanie kary pieniężnej nałożonej za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 150 złotych.
Odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku lp. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, organ odwoławczy podał, że w myśl art. 8 ust. 1-4 i 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 rok kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24-godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca może wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku.
Konsekwencją powyższego jest treść lp. 5.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku karą pieniężną w wysokości 100 zł o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz karą pieniężną w wysokości 200 złotych za każdą następną rozpoczętą godzinę.
Organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci wykresówki kierowcy A.G. opisanej za dzień 18.07.2011 r., że kierowca o godzinie 06:15 dnia 18.07.2011 r. rozpoczął nowy okres prowadzenia pojazdu, inicjując początek nowego 24-godzinnego okresu rozliczeniowego, w ciągu którego tj. najpóźniej do godziny 06:15 dnia 19.07.2011 r. winien odebrać wymagany odpoczynek dzienny w wymiarze minimum 9 godzin. Najdłuższy nieprzerwany odpoczynek kierowca odebrał między godziną 23:40 dnia 18.07.2011 r., a godziną 06:15 dnia 19.07.2011 r., który trwał 6 godzin i 35 minut. A.G. skrócił tym samym wymagany odpoczynek dzienny o 2 godziny i 25 minut w stosunku do normy 9-godzinnej. Podczas kontroli nieokazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Zatem zasadnym jest utrzymanie kary pieniężnej nałożonej za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 500 złotych.
Odnośnie naruszenia polegającego na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu - za każdy dzień; - lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, organ odwoławczy podał, że według art. 13 rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca zobowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB.
Zgodnie z art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 przedsiębiorstwo przechowuje wykresówki, ułożone w odpowiednim porządku, przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydaje zainteresowanym kierowcom, na ich wniosek, ich kopie wykresówek. Wykresówki są okazywane lub przekazywane na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych.
W myśl art. 25 ustawy o czasie pracy kierowców z dnia 16 kwietnia 2004r. pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy kierowców w formie:
zapisów na wykresówkach;
wydruków danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego;
plików pobranych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego;
innych dokumentów potwierdzających czas pracy i rodzaj wykonywanej czynności;
rejestrów opracowanych na podstawie dokumentów, o których mowa w pkt 1-4. Ewidencję czasu pracy, o której mowa w ust. 1, pracodawca:
1) udostępnia kierowcy na jego wniosek;
2) przechowuje przez okres 3 lat po zakończeniu,okresu nią objętego.
Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść: - lp. 6. 3. 7 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub innego dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu karą pieniężną w wysokości 500 złotych za każdy dzień.
Organ odwoławczy zważył, że w toku czynności kontrolnych jak wynika z protokołu okazania dokumentów z dnia 30.01.2012r. oraz karty pobrania zapisów z urządzenia rejestrującego z dnia 30.01.2012r. przedsiębiorca okazał 56 wykresówek oraz 20 zaświadczeń o nieprowadzeniu pojazdu kierowcy A.G. oraz 55 wykresówek i 30 zaświadczeń o nieprowadzeniu pojazdów kierowcy T. G. Nieokazano innych dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdów przez ww. kierowców.
Wśród przedłożonych tarcz nie okazano wykresówek kierowcy A.G. za dni 07.04 i 08.04.2011 r. z pojazdu o nr rej. [...]. Przedsiębiorca pismem z dnia 06.02.2011 r.wyjaśnił, że w powyższych dniach wykonywał dwa kursy pierwszego dnia przejechał 250 km, a drugiego 200 km.
Wśród przedłożonych tarcz nie okazano wykresówek kierowcy T. G. za dni 20.04.2011r., 30.06.2011r., 19.07.2011r. i 24.08.2011r. z pojazdu o nr rej. [...]. Przedsiębiorca składając zeznania w charakterze strony w dniu 09.02.2012r., oświadczył, że:
- w dniu 20.04.2011 r.wykonywano ww. pojazdem jazdę techniczną po drodze publicznej po naprawie turbiny i wtryskiwaczy a pojazd prowadził T. G. lecz przedsiębiorca nie posiada tarczy tachografu z tego dnia,
- w dniu 30.06. oraz 19.07.2011 r.pojazd prowadził kierowca T. G. natomiast skarżący nie jest w stanie podać przyczyn nieokazania wykresówki,
Odnośnie nieokazania wykresówki z dnia 24.08.2011 r. przedsiębiorca podał, że pojazd przy stanie licznika 809474 przejął kierowca T. G. , nie przedłożył jednakże wykresówki tego kierowcy za ten dzień. Zatem zasadnym jest utrzymanie kary pieniężnej nałożonej za wyżej opisane stany faktyczne w wysokości 3000 złotych.
Odnośnie naruszenia polegającego na okazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy - za każdą wykresówkę lp. 6.3.8 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, organ odwoławczy podał, że zgodnie z art. 13 rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie z jednej strony urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku gdy kierowca zobowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB.
Zgodnie z art. 15 ust 2 rozporządzenia Rady EWG Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 roku w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać urządzeń zainstalowanych w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 3 tiret drugie lit. b), c) i d):
jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem I, wprowadza się na wykresówkę, ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc karty lub
jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB, wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do ręcznego wprowadzania danych, w jakie wyposażone jest urządzenie rejestrujące.
Jeśli pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB jedzie więcej niż jeden kierowca, kierowcy ci upewniają się, że ich karty kierowcy zostały włożone w odpowiednie otwory tachografu. Kierowcy uzupełniają odpowiednio wykresówki, jeżeli w pojeździe znajduje się więcej niż jeden kierowca w taki sposób, aby informacje określone w załączniku I rozdział II pkt 1-3 były zapisywane na wykresówce kierowcy prowadzącego pojazd.
Konsekwencją powyższego jest treść lp. 6.3.8 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy karą pieniężną w wysokości 300 złotych za każdą wykresówkę.
W dalszej części swego uzasadnienia organ II instancji przytoczył wszystkie stwierdzone w toku kontroli przypadki naruszenia w/w przepisów opisując szczegółowo którego kierowcy i jakiego konkretnie kursu dotyczyły uchybienia polegające na nie zarejestrowaniu na wykresówce czasu dojazdu do miejsca zamieszkania lub bazy przedsiębiorstwa, a także jakichkolwiek danych o okresach aktywności kierowcy. Organ II instancji powołał się też na zeznania złożone przez stronę na okoliczność przytoczonych przypadków. Uznał w konkluzji, że nałożone przez organ I instancji kary pieniężne w wysokości po 300 złotych za każdy z opisanych przypadków należy utrzymać w mocy. Łączna kwota kar pieniężnych nałożonych za naruszenie lp. 6.3.8 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym nie uległa w ocenie organu odwoławczego zmianie i wynosi 6 600 złotych.
Dalej organ II instancji wskazał, że strona w postępowaniu administracyjnym zakwestionowała w głównej mierze naruszenia z lp. 6.3.8 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym podnosząc, iż w każdym wypadku nie istniał obowiązek rejestrowania przez kierowców ich aktywności polegającej na dojeździe do miejsca zamieszkania lub siedziby przedsiębiorstwa z miejsca postoju samochodu ciężarowego po zakończeniu zadania przewozowego lub dojazdu z miejsca zamieszkania bądź bazy przedsiębiorstwa do miejsca postoju samochodu ciężarowego w celu rozpoczęcia wykonywania przewozu. W każdym z przypadków strona powołała się na zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdów, które w jej ocenie dokumentują to, że nie powracała po zakończeniu zadania przewozowych od razy do miejsca zamieszkania bądź dojeżdżała na parking, gdzie znajdował się samochód ciężarowy w celu rozpoczęcia jazdy. Skarżący wskazał tym samym, że po zakończeniu używania wykresówki lub przed jej użyciem każdy z kierowców odbierał odpoczynki dzienne lub tygodniowe nie wymagające rejestracji ręcznej.
Organ odwoławczy nie uznał takich wyjaśnień ponieważ uznał, że rzeczone zaświadczenia zostały przedłożone nie w trakcie kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa, lecz dopiero w toku postępowania administracyjnego. Co więcej zaświadczenia te nie były zaświadczeniami o nieprowadzeniu pojazdu określonymi w art. 31 ustawy o czasie pracy kierowców, lecz tzw. "żółtymi wykresówkami". W świetle obowiązujących przepisów skarżący nie ma obowiązku przechowywania zaświadczeń o nieprowadzeniu z ustawy o czasie pracy kierowców lecz wystarczy, że przedłoży jakikolwiek inny dokument potwierdzający fakt nieprowadzenia pojazdów. Musi to jednak uczynić w trakcie czynności kontrolnych, gdyż celem sankcji określonych w lp. 6.3.7. i lp. 6.3. 8 jest zapewnienie prowadzenia przez przedsiębiorcę pełnej ewidencji czasu pracy kierowców wykonujących przewozy na jego rzecz.
Organ odwoławczy podniósł, że za wypełnienie przez przedsiębiorcę w czasie kontroli w przedsiębiorstwie obowiązku udokumentowania faktu nieprowadzenia pojazdu należy uznać taką sytuację, gdy przedsiębiorca przedkłada inspektorom ITD stosowne dokumenty w terminie wyznaczonym przez kontrolujących. Należy bowiem stwierdzić, że okazanie przez przedsiębiorcę dokumentów w późniejszym okresie niż termin wyznaczony przez inspektorów, w szczególności w toku postępowania administracyjnego prowadzonego po przeprowadzonej kontroli w przedsiębiorstwie, nie można uznać za realizację obowiązku w zakresie udokumentowania faktu nieprowadzenia pojazdu. Dokumentacja stwierdzająca powyższy fakt bowiem powinna znajdować się w siedzibie przedsiębiorstwa i być okazywana w każdym czasie i na każde żądanie kontrolujących inspektorów. Biorąc powyższe pod uwagę w opinii organu odwoławczego nie można uznać zaświadczeń stanowiących załącznik do pisma strony z dnia 24.02.2012r. jako dowodów potwierdzających, że nie doszło do naruszenia lp. 6.3.8 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Przedsiębiorca winien było bowiem przedłożyć ww. zaświadczenia już w trakcie czynności kontrolnych przed doręczeniem protokołu kontroli lecz tego nie uczynił. Organ podkreśli również, że do pisma z dnia 24.02.2012r., ani także do odwołania nie załączono żadnych innych dowodów potwierdzających tezy podniesione w odwołaniu np. rachunków za hotele, oświadczeń kontrahentów itp.
W kwestii zarzutów dotyczących naruszenia przepisów kpa w zakresie nieokreślenia zasadności obowiązku kierowcy dotyczącego rejestrowania na wykresówkach czasu spędzonego na dojeździe samochodem osobowym do miejsca postoju pojazdu podlegającego przepisom rozporządzenia nr 561/2006 (WE) organ podał, że zgodnie z art. 9 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006 (WE), czas spędzony na dojeździe do miejsca postoju pojazdu objętego zakresem niniejszego rozporządzenia lub powrotu z tego miejsca, jeżeli pojazd nie znajduje się ani w miejscu zamieszkania kierowcy, ani w bazie pracodawcy, w której kierowca zwykle pracuje, nie jest liczony jako odpoczynek lub przerwa, chyba że kierowca znajduje się na promie lub w pociągu i posiada dostęp do koi lub do kuszetki. Czas spędzony przez kierowcę kierującego pojazdem nieobjętym zakresem niniejszego rozporządzenia do lub z pojazdu objętego zakresem niniejszego rozporządzenia, który nie znajduje się w miejscu zamieszkania kierowcy ani w bazie pracodawcy, gdzie kierowca zazwyczaj pracuje, jest traktowany jako "inna praca".
Biorąc pod uwagę powyższe, zdaniem organu, okresy dojazdu do miejsca postoju pojazdu winny być co do zasady wliczane do czasu pracy kierowcy chyba, że przemieszcza się on promem lub pociągiem z kuszetką. Fakt iż często kierowca przemieszcza się w celu przejęcia ciągnika siodłowego lub autobusu samochodem osobowym bądź innym środkiem lokomocji nie mogąc korzystać z tachografu, nie oznacza że czas tego dojazdu nie jest objęty obowiązkiem jego rejestrowania na wykresówce bądź karcie kierowcy.
Zgodnie z art. 15 ust. 2 rozporządzenia nr 3821/85 kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie mogą być używane przez okres dłuższy niż ten, na który są przeznaczone. Jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać urządzeń zainstalowanych w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 3 tiret drugie lit. b), c) i d): a) jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem I, wprowadza się na wykresówkę ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc karty; lub jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB, wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do ręcznego wprowadzania danych, w jakie wyposażone jest urządzenie rejestrujące.
Powyższy przepis nakłada na kierowców wykonujących przewozy drogowe jednoznaczny obowiązek używania wykresówek bądź karty kierowcy począwszy od chwili przejęcia pojazdu podlegającego przepisom rozporządzenia nr 561/2006. Zdanie pierwsze cytowanego wyżej przepisu odnosi się do obowiązku fizycznego umieszczenia wykresówki lub karty kierowcy w tachografie. Po włożeniu karty bądź wykresówki do tachografu, kierowcy muszą ją wykorzystywać do momentu zakończenia dziennego okresu pracy czyli rozpoczęcia czasu dziennego lub czasu tygodniowego odpoczynku.
Odnosząc się do wyjaśnień strony co do pozostałych naruszeń tj. że naruszenia nie stanowiły zagrożenia dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym, organ odwoławczy uznał, że obowiązujące przepisy ustawy o transporcie drogowym nie warunkują odpowiedzialności przedsiębiorcy z tytułu naruszeń dotyczących czasu pracy bądź stosowania urządzeń rejestrujących od przesłanki stopnia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Wyłączenie odpowiedzialności może nastąpić wyłącznie w przypadku zaistnienia przesłanek określonych w art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym tj. gdy podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców m.in. przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006) (WE) nr 561/2006 Parlamentu oraz Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985r.ze zm.), a także w myśl pkt 2 zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, nie zawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt. 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu drogowemu bądź gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności których podmiot nie mógł przewidzieć lub za stwierdzone naruszenia na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Organ odwoławczy wskazał, że przedsiębiorca transportowy jako odpowiedzialny za właściwą organizację przewozu, musi uważnie planować przejazd kierowcy, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał na przykład regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp do odpowiednich parkingów, innymi słowy musi tak organizować trasę by kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia i aby spełniać wymagania załadowców oraz firm ubezpieczeniowych w zakresie bezpieczeństwa w czasie postojów. Ponadto kierowca musi bezwzględnie przestrzegać przepisów i nie przekraczać dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu, za wyjątkiem wystąpienia nieprzewidzianych i wyjątkowych okoliczności, gdy nie jest w stanie przestrzegać rozporządzenia bez spowodowania zagrożenia dla bezpieczeństwa drogowego, bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Jeśli kierowca zdecyduje, że konieczne jest odstępstwo od rozporządzenia i że nie będzie ono zagrażało bezpieczeństwu drogowemu, musi wskazać odręcznie charakter odstępstwa i jego przyczyny w jakimkolwiek języku wspólnotowym, na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego albo w planie pracy natychmiast po zatrzymaniu się. Należy również wskazać, że przepis art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 w żadnym przypadku nie upoważnia kierowcy do odstępstw od stosowania jego przepisów z powodów, które były znane przed rozpoczęciem podróży. Został on bowiem wprowadzony po to, aby umożliwić kierowcom prawidłową reakcję w sytuacjach niespodziewanego braku możliwości spełnienia wymogów rozporządzenia w trakcie podróży tj. w sytuacjach nadzwyczajnych trudności, niezależnych od woli kierowcy oraz ewidentnie nieuniknionych i nie dających się przewidzieć nawet przy zachowaniu najwyższej staranności.
Organ odwoławczy podkreślił, że gros kwoty nałożonej kary pieniężnej dotyczy naruszeń nie związanych z czasem pracy kierowców lecz z obowiązkami związanymi z używaniem i przechowywaniem wykresówek, a więc czynności, na które skarżący miał oczywisty wpływ i mógł je swobodnie wykonywać. Przepis art. 92b ustawy o transporcie drogowym nie może mieć również zastosowania do lp. 6.3.8 i lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, gdyż zgodnie z jego treścią nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców m.in. przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006) (WE) nr 561/2006 Parlamentu oraz Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985r.ze zm.), a także w myśl pkt 2 zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, nie zawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt. 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu drogowemu. Uważna analiza wskazanego wyżej przepisu prowadzi zdaniem organu do wniosku, że znajdzie on zastosowanie wyłącznie w tych sprawach administracyjnych, w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresów odpoczynku, natomiast nie znajdzie on zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Istotnie przepis odsyła w pkt 1 lit. B do przepisów rozporzadzenia nr 3821/85 jednakże w zdaniu pierwszym tego przepisu stanowi, że nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy. Takich przepisów ww. rozporządzenie nie zawiera.
Odmienne stanowisko prowadziłoby do wniosku, że art. 92b ustawy o transporcie drogowym jest wewnętrznie sprzecznym co jest niezgodne z zasadą racjonalnego ustawodawcy. Ponadto ust. 2 ww. artykułu stanowi, że za naruszenie ww. przepisów karze grzywny podlega na zasadach określonych w art. 92 kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie naruszeń.
Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera żadnych przesłanek wskazujących konieczność zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art.92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności których podmiot nie mógł przewidzieć lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Skarżący nie przedstawił, zarówno w trakcie kontroli w przedsiębiorstwie jak i w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na powstanie takich okoliczności, ograniczając się do przedstawienia w odwołania wyłącznie tez kwestionujących własną odpowiedzialność.
Przechodząc końcowo do kwestii dotyczącej prawidłowości czynności kontrolnych prowadzonych przez Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z poglądem prezentowanym w orzecznictwie sądów administracyjnych (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 09.12.2010r. sygn. akt III SA/Wr 562/10), ustawodawca nie uznaje kontroli przeprowadzonej z naruszeniem przepisów ustawy za nieważną (niebyłą), lecz stwierdza, że skoro czynności kontrolne dokonane zostały wbrew przepisom prawa, to zebrany w trakcie kontroli materiał dowodowy w żadnym postępowaniu wymienionym w art. 77 ust. 6 u.s.d.g. dowodem być nie może. Z brzmienia tego przepisu, jak również pozostałych uregulowań dotyczących kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy, przewidzianych w rozdziale 5 u.s.d.g., należy wnioskować, iż ustawodawca normując omawianą instytucję, w szczególności zasady jej przeprowadzania, założył możliwość wystąpienia kontroli zgodnej z przepisami prawa bądź też kontroli przeprowadzonej z naruszeniem przepisów prawa. Nie przewidział zaś ustawodawca sytuacji, w której kontrolę należałoby uznać za nieważną. Stanowisko to potwierdza ponadto treść art. 84c ust. 1 pkt 1 u.s.d.g., według którego organ kontroli wydaje postanowienie o odstąpieniu od czynności kontrolnych. Z literalnego brzmienia tego przepisu trzeba wywodzić, że czynności kontrolnych, a zarazem samej kontroli przeprowadzonej z naruszeniem prawa nie można uznać za nieistniejącą (nieważną/ niebyłą), bowiem nie jest możliwym odstąpienie od czegoś, co nie miało miejsca lub nie istniało od początku.
Biorąc pod uwagę powyższe, organ uznał, że podstawową przesłanką do zakwestionowania wartości dowodów przeprowadzonych w trakcie kontroli jest to czy naruszenie przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej miały istotny wpływ na wyniki kontroli. Organ I instancji wskazał w decyzji, iż po pierwsze przedsiębiorca nie składał sprzeciwu na czynności kontrolne, po drugie dnia 30.01.2012r. odbierając imienne upoważnienie do prowadzenia kontroli, odrębnym oświadczeniem wyraził zgodę na prowadzenie czynności kontrolnych związanych z kontrolą działalności gospodarczej w siedzibie WITD. Powyższe opóźnienie w rozpoczęciu czynności kontrolnych nie miało zatem żadnego wpływu na nieokazanie przez skarżącego wykresówek, a także okazanie wykresówek z zarejestrowanymi naruszeniami czasu pracy oraz bez wszystkich okresów aktywności kierowców. Naruszenie przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nie miało żadnego wpływu na wynik kontroli. Kontrola w siedzibie ww. przedsiębiorcy nie spowodowała żadnych utrudnień w prowadzeniu przez niego działalności gospodarczej, a czynności organu doprowadziły do uzyskania niepodważalnych i obiektywnych dowodów świadczących o naruszeniu obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlegających sankcji w postaci kary pieniężnej w łącznej wysokości 10 250 złotych.
W skierowanej do WSA w Kielcach skardze na powyższą decyzję A.G. domagając się jej uchylenia, zarzucił naruszenie art. 7 kpa poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że okres odbywania podróży samochodem osobowym w celu udania się do miejsca pracy w charakterze kierowcy jest okresem gotowości do świadczenia pracy jako kierowca, mimo że czynność ta nie jest objęta ubezpieczeniem koniecznym dla świadczenia pracy, a jedynie ubezpieczeniem pasażera pojazdu, art. 8 kpa poprzez brak podjęcia postępowania w zakresie sprawdzenia zgodności jego twierdzeń z prawdą, co narusza zasadę pogłebiania zaufania obywateli do organów państwa, art. 80 kpa poprzez zaniedbanie obowiązku zebrania i ocenienie całokształtu materiału dowodowego, zwłaszcza w zakresie braku wykonania tego obowiązku w zakresie uzasadnienia dlaczego organ nie uwzględnił dowodów przedstawionych przez stronę.
W uzasadnieniu skargi jej autor powołał się na pogląd wyrażony przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego w uzasadnieniu decyzji uchylającej wcześniejszą decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, sprowadzający się do twierdzenia, że kontrola w siedzibie przedsiębiorstwa A.G. z naruszeniem przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej niweczy możliwość uznania za wiarygodne ustaleń oraz materiału dowodowego zgromadzonego z naruszeniem przepisów. Naruszenia te podważają ponadto poprawność pozostałych czynności kontrolnych w tym polegających na gromadzeniu dokumentów bądź innych materiałów mogących stanowić dowód naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Mimo takiego poglądu obecnie organ II instancji nie odniósł się do podniesionych przez stronę analogicznych zarzutów.
Skarżący wyraził też pogląd, że postępowanie przewidziane przez ustawę o transporcie drogowym polegające na wymierzeniu kar pieniężnych powinno być prowadzone przy uwzględnieniu zasad odpowiedzialności karnej, bądź karno-administracyjnej opierającej się w każdym przypadku o zasady winy, a nie inne okoliczności związane ze słusznością środków represyjnych. Wbrew temu w przeprowadzonym postępowaniu organ I i II instancji nie przeprowadziły dowodów dotyczących zamiaru oraz winy sprawcy.
Ponadto organy obu instancji nie podjęły postępowania w zakresie sprawdzenia twierdzeń A. G.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu wszczęcia postępowania kontrolnego po upływie 30 dni od dnia doręczenia skarżącemu upoważnienia do przeprowadzenia kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa, organ uznał go za niezasadny i powołał się na pogląd wyrażony w wyroku WSA w Lublinie z dnia 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt III SA/Lu 112/13
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył co następuje:
Skarga nie jest zasadna, gdyż zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną ( art. 134 § 1 ww. ustawy).
Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji podnieść należy, że w toku rozpoznania sprawy organ II instancji nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, ani przepisów postępowania w stopniu mającym, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Na wstępie należy zauważyć, że poczynione przez organ administracji ustalenia faktyczne poprzedzone przeprowadzeniem wnikliwego postępowania wyjaśniającego i szczegółowo przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie budzą wątpliwości Sądu co do ich zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy. Mimo podniesienia w skardze zarzutów naruszenia przepisów postępowania skarżący w ocenie Sądu w istocie nie kwestionował prawdziwości tych ustaleń. Pierwszy zarzut jego skargi nie dotyczył bowiem poczynionych przez organy ustaleń, ale błędnego, zdaniem skarżącego, przyjęcia, że okres odbywania podróży samochodem osobowym w celu udania się do miejsca pracy w charakterze kierowcy, jest okresem gotowości do świadczenia pracy jako kierowca, choć ta czynność nie jest objęta ubezpieczeniem koniecznym do świadczenia pracy, a jedynie ubezpieczeniem pasażera pojazdu. Tak sformułowany zarzut dotyczy w istocie naruszenia przepisów prawa materialnego mającego polegać na wadliwej wykładni przepisów, które w ocenie organu nakazywały potraktowanie wspomnianych dojazdów do miejsca postojowania pojazdu podlegającego przepisom rozporządzenia nr 561/2006 (WE), które nie znajduje się w miejscu zamieszkania kierowcy, ani w bazie pracodawcy – jako czasu innej pracy. Jednak w ocenie Sądu wykładnia zaprezentowana we wspomnianej kwestii przez organy administracji jest poprawna. Nie ma wątpliwości, i nie było to również kwestionowane, że wspomniane rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U.UE.L.2006.102.1 ze zm.), dalej rozporządzenie nr 561/2006, ma zastosowanie w niniejszej sprawie. Wynika to bowiem z treści art. 4 pkt 22 lit. a) i lit. h) ustawy o transporcie drogowym, które definiują obowiązki lub warunki przewozu drogowego, których naruszenie jest zgodnie z art. 92a ust. 6 tej ustawy sankcjonowane w myśl załącznika nr 3 do tej ustawy.
Powołane przez organ II instancji przepisy art. 9 ust. 2 i 3 rozporządzenia nr 561/2006 rzeczywiście kwalifikują czas spędzony na dojeździe do miejsca postojowania samochodu nie jako odpoczynek lub przerwę, lecz jako inną pracę. Zasady doświadczenia życiowego wskazują przy tym na racjonalność takiej regulacji. Dojazd samochodem osobowym do miejsca postojowania samochodu ciężarowego, którym następnie wykonuje się przewóz drogowy, powoduje analogiczne zmęczenie i osłabienie niezbędnej do prowadzenia pojazdów koncentracji, jak prowadzenie pojazdu ciężarowego. Poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym byłoby więc dopuszczanie do prowadzenia pojazdów ciężarowych przez kierowców, którzy bezpośrednio wcześniej przejechali wiele kilometrów samochodem osobowym, aby dojechać do pracy. Zasadnie więc wskazane przepisy zmierzają do zapobieżenia takim praktykom. Podniesiony w skardze argument dotyczący nieobjęcia omawianej czynności ubezpieczeniem koniecznym do świadczenia pracy, a jedynie ubezpieczeniem pasażera pojazdu, nie ma żadnego znaczenia dla oceny czynności dojazdów kierowców skarżącego do pracy. Z żadnych przepisów nie wynika bowiem, aby kwestia ubezpieczenia miała jakiekolwiek znaczenie przy ocenie charakteru czasu poświęcanego na dojazd kierowcy do pracy, z punktu widzenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i okresów odpoczynku. Warto zauważyć, że sam skarżący również nie wskazał takich przepisów.
Kolejne zarzuty skargi rzeczywiście dotyczyły naruszenia przepisów postępowania. Jednak i one okazały się nietrafne.
Zarzut naruszenia art. 8 kpa mający polegać na naruszeniu zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa poprzez niepodjęcie postępowania w zakresie sprawdzenia twierdzeń skarżącego, nie został należycie uzasadniony, co uniemożliwia bliższe odniesienie się do niego. Skarżący nie wskazał bowiem w uzasadnieniu swej skargi, jakich konkretnie twierdzeń skarżącego organ nie sprawdził, ani tym bardziej jaki to miało wpływ na wynik sprawy. Należy bowiem pamiętać, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1lit. c) p.p.s.a., tylko naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy może spowodować uchylenie zaskarżonej decyzji.
Powiązany z w/w zarzutem był kolejny zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 80 kpa poprzez zaniedbanie obowiązku zebrania i ocenienia całokształtu materiału dowodowego, a zwłaszcza brak uzasadnienia dlaczego organ nie uwzględnił dowodów przedstawionych przez stronę. Uzasadniając ten zarzut skarżący powołał się na podniesienie tego samego zarzutu w odwołaniu. Z odwołania strony z dnia 6 grudnia 2012 r. wynika natomiast, że nieuwzględnienie twierdzeń strony i powołanych przez nią okoliczności dotyczyło nie ustalenia przez organy okoliczności, której strona przypisywała istotne znaczenie, tj. tego, że brak zapisów na wykresówkach dotyczących nieudokumentowania aktywności kierowców wynikał z faktu, że osoby te prawdopodobnie częściej dojeżdżały do zaplanowanego miejsca pracy samochodami osobowymi, nie świadcząc w tym czasie pracy jako kierowcy samochodu ciężarowego zaopatrzonego w urządzenie służące do kontroli czasu ich pracy. Odnosząc się do takiego zarzutu należy zauważyć, że ocena charakteru czasu spędzanego przez kierowców skarżącego przedsiębiorstwa przewozowego na dojazdach do zaplanowanego miejsca pracy jako kierowcy samochodów ciężarowych, została rozstrzygnięta przez organy administracji i zaakceptowana przez Sąd na gruncie art. 10 ust. 1 i 2 rozporządzenia nr 561/2006, o czym była już wyżej mowa. Dlatego dowodzenie okoliczności związanych z w/w dojazdami nie miało znaczenia dla wyniku sprawy. Organ nie miał więc obowiązku czynić w tym zakresie ustaleń, ani weryfikować twierdzeń strony. Trafnie też organ II instancji nie uwzględnił składanych przez stronę w toku postępowania, ale już po zakończeniu kontroli przeprowadzonej w dniach 30 stycznia – 14 lutego 2012 r., zaświadczeń o nieprowadzeniu pojazdów mających dokumentować, że po zakończeniu używania wykresówki lub przed jej użyciem każdy z kierowców odbierał odpoczynki dzienne lub tygodniowe nie wymagające rejestracji ręcznej. Skarżący przedkładając te zaświadczenia zmierzał do uwolnienia się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju, o których mowa w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym L.p. 6.3.7. i 6.3.8. Tymczasem celem i istotą sankcji nałożonej w tych przepisach, jest zapewnienie prowadzenia przez przedsiębiorcę pełnej ewidencji czasu pracy kierowców wykonujących przewozy na jego rzecz, wymuszenie prowadzenia tej ewidencji na bieżąco oraz dysponowanie nią i okazywanie na żądanie podmiotów uprawnionych do kontroli. O takim charakterze tych naruszeń świadczy zupełnie jednoznacznie treść przywołanych przepisów L.p. 6.3.7. i 6.3.8. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Mowa jest w nich bowiem o karze pieniężnej za nieokazanie wykresówki bądź dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu podczas kontroli w przedsiębiorstwie, względnie za okazanie podczas takiej kontroli wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych. Możliwość uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności za wskazane naruszenia poprzez późniejsze przedstawienie zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu, bądź wykazanie przy pomocy innych dowodów, że kierowcy przedsiębiorcy nie prowadzili pojazdów przed rozpoczęciem, bądź po zakończeniu zadania przewozowego, czyniłoby możliwość wykazania naruszeń wskazanych w L.p. 6.3.7. i 6.3.8. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym całkowicie iluzoryczną.
Z uzasadnienia skargi wynikają jeszcze dalsze zarzuty naruszenia przepisów postępowania, a także prawa materialnego, które skarżący postawił zaskarżonej decyzji.
Pierwszy z nich dotyczył nieuwzględnienia przez organy administracji wadliwości kontroli przeprowadzonej u skarżącego przedsiębiorcy, które to wadliwości polegające na naruszeniu przepisów o swobodzie działalności gospodarczej powodują zdaniem skarżącego, że nie można uznać za wiarygodny materiału dowodowego zgromadzonego w czasie tych kontroli. Dodatkowo skarżący zarzucił, że organ II instancji nie odniósł się do analogicznego zarzutu podniesionego już w odwołaniu, a ponadto Główny Inspektor Transportu Drogowego orzekł w omawianej kwestii sprzecznie z własnym wcześniejszym poglądem wyrażonym w decyzji uchylającej poprzednio wydaną decyzję WITD. Zarzucane naruszenie zasad przeprowadzania kontroli miało polegać na przekroczeniu 30-dniowego terminu do rozpoczęcia kontroli licząc od dnia zawiadomienia przedsiębiorcy o zamiarze wszczęcia kontroli, o czym stanowi art. 79 ust. 4 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.
Odnosząc się do takich zarzutów na wstępie należy zauważyć, że dla oceny, czy zarzucane przekroczenie terminu rozpoczęcia kontroli rzeczywiście miało miejsce, konieczne jest wyjaśnienie zasad obliczania takich terminów. Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej nie zawiera regulacji wskazanej problematyki. Nie zawierają jej również przepisy ustaw szczególnych (w szczególności ustawa o transporcie drogowym), do których stosowania odsyła przepis art. 77 ust. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej w zakresie nieuregulowanym w rozdziale 5 tej ustawy, dotyczącym kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy. W tej sytuacji w ocenie Sądu konieczne było sięgnięcie do przepisów ogólnych regulujących postępowania administracyjne. Zgodnie z nimi natomiast, jeżeli ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy – art. 12 § 5 ordynacji podatkowej. Również na gruncie kodeksu postępowania administracyjnego wskazana kwestia uregulowana jest obecnie w analogiczny sposób. Zgodnie bowiem z art. 57 § 4 kpa, jeżeli koniec terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się najbliższy następny dzień powszedni. Zgodnie natomiast z jednolitą obecnie wykładnią tego przepisu, sobota jest dniem równorzędnym z dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu art. 57 § 4 k.p.a (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 czerwca 2011 r., I OPS 1/11, LEX nr 818666, ZNSA 2011, nr 4, s. 128-134). Ponieważ więc skarżący przedsiębiorca został zawiadomiony o zamiarze wszczęcia przedmiotowej kontroli w dniu 29 grudnia 2011 r., a 30-dniowy termin do jej rozpoczęcia upływał w dniu 28 stycznia 2012 r., który przypadał w sobotę, należy uznać, że termin 30 dni, o jakim mowa w art. 79 ust. 4 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej upływał w rzeczywistości w poniedziałek 30 stycznia 2012 r. Ponieważ przedmiotowa kontrola została rozpoczęta właśnie w tym dniu, należy przyjąć, że nie doszło do naruszenia wynikającej z przywołanego przepisu reguły.
Gdyby nawet jednak nie podzielić wskazanego wyżej poglądu, to i tak nie można by podzielić zarzutów skargi zmierzających do zakwestionowania dowodów uzyskanych w toku przeprowadzania tej kontroli. W przedstawionym zakresie Sąd podziela bowiem wyrażony w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że samo przekroczenie czasu kontroli, choćby miało charakter rażący, nie może automatycznie dezawuować jej wyników i czynić jej - z powołaniem się na art. 77 ust. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej – bezskuteczną (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 listopada 2012 r., II GSK 1593/11, LEX nr 1291730, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 7 listopada 2013 r., I SA/Ol 605/13, LEX nr 1410085). Podstawową przesłanką pozwalająca na zakwestionowanie wartości dowodów przeprowadzonych w trakcie kontroli jest to, czy naruszenie przepisów ustawy o swobodzie działalności miało istotny wpływ na wynik kontroli. O braku takiego wpływu w okolicznościach sprawy przekonuje to, że przedsiębiorca nie składał sprzeciwu na czynności kontrolne, a odbierając imienne upoważnienie do prowadzenia kontroli wyraził zgodę na prowadzenie w siedzibie Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego. Ponadto należy zauważyć, że uwzględniając zasadniczą przyczynę ukarania skarżącego przedsiębiorcy za naruszenie przepisów z L.p. 6.3.7. i 6.3.8. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, zarzucane przez skarżącego naruszenie przepisów dotyczących terminu rozpoczęcia kontroli nie miało wpływu na powstanie wspomnianego naruszenia przepisów. Jak to bowiem już wyżej wyjaśniono, istotą naruszenia przepisów opisaną w L.p. 6.3.7. i 6.3.8. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, jest nieokazanie wykresówki bądź dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu podczas kontroli w przedsiębiorstwie, względnie okazanie podczas takiej kontroli wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych. Naruszenie przepisów dotyczących terminu przeprowadzenia kontroli miałoby wpływ na zaistnienie takiego naruszenia wtedy, gdyby polegało na przedwczesnym wszczęciu kontroli i to w sytuacji, gdyby kontrolowany przedsiębiorca przedłożył wymagane dokumenty w czasie, w jakim kontrola powinna się rozpocząć. Tymczasem zarzucane w sprawie naruszenie zasad przeprowadzania kontroli nie dotyczyło zbyt wczesnego rozpoczęcia kontroli, ale przystąpienia do niej po upływie 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli. Takie natomiast domniemane naruszenie zasad przeprowadzania kontroli nie mogło mieć wpływu na nieokazanie wymaganych dokumentów w czasie kontroli. Jeżeliby bowiem przedsiębiorca rzeczywiście tymi dokumentami dysponował w czasie kontroli, to tym bardziej powinien je mieć również bezpośrednio po jej zakończeniu.
Podniesiona przez skarżącego okoliczność, że przy poprzednim rozpoznaniu odwołania od decyzji z dnia [...] organ II instancji uchylił tę decyzję nakładającą na skarżącego przedsiębiorcę karę pieniężną stwierdzając, że kontrola w siedzibie przedsiębiorstwa przeprowadzona z naruszeniem przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej niweczy możliwość uznania za wiarygodne ustaleń oraz materiału dowodowego zgromadzonego w czasie tej kontroli z naruszeniem przepisów, nie mogła zmienić oceny sprawy. Należy bowiem zauważyć, że ocena prawna i wskazania co do dalszego przebiegu postępowania zamieszczone w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego nie mają waloru wiążącego ani przy ponownym rozpatrzeniu sprawy przez organy administracji, ani tym bardziej przy rozpatrywaniu przez sąd administracyjny skargi na takie decyzje.
Nie można również podzielić zarzutu skargi zmierzającego do wykazania, że postępowanie przewidziane przez ustawę o transporcie drogowym polegające na wymierzeniu kar pieniężnych, powinno być prowadzone przy uwzględnieniu zasad odpowiedzialności karnej, bądź karno-administracyjnej opierającej się w każdym przypadku o zasady winy, a nie o inne okoliczności związane ze słusznością środków represyjnych.
Podstawą nałożenia na A.G. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Transportowo-Usługowo-Handlowe w [...], był przepis art. 92a ust. 1, ust. 3 pkt 1 i ust. 6 ustawy o transporcie drogowym w związku ze stosownymi punktami załącznika nr 3 do tej ustawy. Odpowiedzialność określona w tych przepisach ma charakter administracyjny co oznacza, że nie jest ona oparta na zasadzie winy i do stwierdzenia zaistnienia tej odpowiedzialności wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia, nawet jeżeli powstało ono w sposób niezawiniony. Należy przy tym podkreślić, że adresatami sankcji określonej w art. 92a ust. 1 u.t.d. jest podmiot wykonujący przewóz drogowy oraz podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem. Odpowiedzialności na podstawie tego przepisu nie podlegają kierowcy wykonujący fizycznie przewóz na rzecz przedsiębiorcy, tj. kierujący pojazdem w ramach przewozu czy transportu, lecz sam przedsiębiorca, na którego rzecz przewóz jest wykonywany. Powyższa ocena charakteru prawnego odpowiedzialności, o jakiej mowa w art. 92a u.t.d. uwzględnia odwołujące się do wyroku Trybunał Konstytucyjnego z dnia 31 marca 2008 r. (sygn. akt SK 75/06), ugruntowane orzecznictwo sądowe, dotyczące charakteru odpowiedzialności przedsiębiorcy w świetle poprzednich, analogicznych uregulowań ustawy o transporcie drogowym (art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 grudnia 2011 r.). Podzielając taką ocenę należy dodać, że sankcje administracyjne - stosowane automatycznie z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara administracyjna nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Oznacza to, że administracyjna kara pieniężna nie jest celem samym w sobie. Jej istotę stanowi wymuszenie na przedsiębiorcy przestrzegania przepisów prawa. Uwolnienie się od tej odpowiedzialności jest możliwe w razie wykazania zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych, o jakich mowa w art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. Organy administracji jednak trafnie przyjęły, że żaden z przewidzianych w tych przepisach przypadków w sprawie nie zachodził, a skarżący nie zarzucał wadliwości takiego ustalenia.
Przedstawiona ocena charakteru prawnego nałożonej na skarżącego kary pieniężnej wyklucza możliwość prowadzenia postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia zamiaru oraz winy sprawcy na podstawie reguł odpowiedzialności karnej lub karno-skarbowej. Dlatego i ten zarzut skargi okazał się chybiony.
Ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w granicach sprawy (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd nie stwierdził okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
-----------------------
#
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło