II SA/Ke 324/12
WyrokWSA w Kielcach2012-07-04
Skład orzekający: Dorota Chobian, Artur Adamiec, Maria Grabowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymująca w mocy decyzję odmawiającą nakazania właścicielowi sąsiedniej nieruchomości przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wodnym, wydana na podstawie opinii biegłego, narusza prawo materialne lub procesowe?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracyjne prawidłowo oceniły materiał dowodowy, w tym opinię biegłego, i nie dopuściły się naruszeń prawa materialnego ani procesowego. Brak było podstaw do nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wodnym, ponieważ nie wykazano, aby zmiany na działce sąsiedniej szkodliwie wpływały na grunty sąsiednie i istniał związek przyczynowo-skutkowy między tymi zmianami a szkodami.Stan faktyczny
Właściciele nieruchomości E.B. i L.B. zarzucili sąsiadowi, M.M., naruszenie stosunków wodnych na ich gruncie poprzez podwyższenie terenu i wykonanie ogrodzenia betonowego. Organ pierwszej instancji, po przeprowadzeniu oględzin i zleceniu opinii biegłemu, odmówił uwzględnienia wniosku. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. W skardze do WSA skarżący zarzucili naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym dotyczące sposobu przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego oraz braku należytego ustosunkowania się do ich zarzutów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Przyznano koszty nieopłaconej pomocy prawnej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Artur Adamiec, Sędzia WSA Maria Grabowska, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 4 lipca 2012r. sprawy ze skargi E.B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie naruszenia stosunków wodnych na gruncie I. oddala skargę; II. przyznaje od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach) na rzecz adwokata A.R. kwotę 295,20 (dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) złotych w tym VAT w kwocie 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...], znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania E. B. i L. B. od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy P. znak: [...] z dnia [...] odmawiającej uwzględnienia ich wniosku w przedmiocie naruszenia stosunków wodnych na gruncie położonym w S. oznaczonym jako działka nr [...] i [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że przedmiotowe postępowanie toczyło się w związku z wnioskiem L. i E. małż. B. - właścicieli nieruchomości nr ewid. [...] i [...], którzy zarzucili M. M. właścicielowi nieruchomości - nr ewid. 481, że naruszył dotychczasowe stosunki wodne ze szkodą dla należących do nich gruntów, poprzez podwyższenie terenu na swojej nieruchomości o ok. 30 cm oraz wykonanie ogrodzenia betonowego.
W celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy organ I instancji przeprowadził oględziny oraz zlecił biegłemu, posiadającemu przygotowanie zawodowe, upoważniające do wykonywania samodzielnej funkcji kierownika budowy i robót
w specjalności wodno - melioracyjnej, sporządzenie opinii wodnoprawnej celem ustalenia, czy dokonane przez M. M. zmiany w ukształtowaniu terenu oraz wybudowanie ogrodzenia betonowego wzdłuż jego działki spowodowały naruszenie stosunków wodnych ze szkodą dla nieruchomości nr ewid. [...] i [...].
Sporządzając opinię biegły wykorzystał mapę sytuacyjno - wysokościową
w skali 1:500 z maja 2001r. tj. przed zagospodarowaniem działki nr 481, mapę sytuacyjno -wysokościową w skali 1:500 po zagospodarowaniu działki nr 481
z naniesioną niwelacją terenową z dnia 26 marca 2010r., projekt zagospodarowania działki nr 481 w skali 1:500. Na podstawie posiadanej wiedzy specjalistycznej, przeprowadzonych oględzin i dowodów z dokumentów biegły ustalił, że teren, na którym znajdują się sporne działki, posiadał naturalny duży spadek podłużny
w kierunku południowym, w granicach 31-34% i właśnie w tym kierunku odbywał się spływ wody powierzchniowej tj. wzdłuż działek. Niewielki spadek poprzeczny, wynoszący 4-6%, praktycznie nie miał żadnego znaczenia przy spływie wód powierzchniowych - dowód mapa do celów projektowych z 2001r. z naniesionymi rzędnymi terenu i kierunkiem spływu wody powierzchniowej. Obecnie po zabudowaniu i zagospodarowaniu działki nr 481 budynkiem mieszkalnym i garażem, a w szczególności ogrodzeniem betonowym i podwyższeniem działki kierunek spływu wód powierzchniowych nie zmienił się. Zgodnie z wykonaną niwelacją rzędne terenu nie uległy zmianie pomiędzy budynkiem garażu a domem mieszkalnym jednorodzinnym. Niewielkie podwyższenie terenu występuje w obrębie samego budynku mieszkalnego w granicach od 11 do 25 cm i powyżej w kierunku drogi asfaltowej przez S. Budynek mieszkalny zlokalizowany jest
w odległości ca 4m od granicy z działką skarżących, a teren pomiędzy ogrodzeniem a tym budynkiem jest wyprofilowany z niewielkim spadkiem w kierunku wschodnim tj. od ogrodzenia, i obsiany mieszanką traw (rzędne oraz kierunek spływu wód powierzchniowych zostały naniesione kolorem czerwonym na mapę do celów projektowych). W konkluzji opinii biegły stwierdził, po przeprowadzonej lustracji terenu oraz analizie rzędnych terenu wykonanych podczas niwelacji, że brak jest śladów przepływu wody opadowej z zagospodarowanej działki nr 481, brak jest nadmiernego uwilgotnienia terenu. Nie ma żadnych szkód na działkach nr [...]
i [...] wynikających lub mających związek z zagospodarowaniem działki sąsiedniej nr 481, co oznacza, że nie doszło do naruszenia art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne. Wykonanie betonowego ogrodzenia wzdłuż działki nr 481 i jej podwyższenie o ca 30 cm nie spowodowało zmiany stanu wód, a w żadnym wypadku pogorszenia stosunków wodnych na działce nr [...] i [...], ani też nie spowodowało zmiany kierunku spływu wód.
Kolegium dodało, że po przeprowadzonych w dniu 6 czerwca 2011r. oględzinach, organ I instancji przesłał protokół biegłemu celem ustosunkowania się do wniosków w nim zawartych. W odpowiedzi biegły wskazał, że twierdzenia małż. B. nie podważają jego ustaleń, które opisał w sporządzonej opinii. Również dokonane w tym dniu oględziny przez organ I instancji nie potwierdziły, aby doszło do wypełnienia hipotezy z normy określonej w art. 29 ustawy Prawo wodne.
Oceniając sporządzoną przez biegłego opinię, Kolegium uznało ją za fachową, rzetelną, sporządzoną na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Zdaniem Kolegium, stanowi ona wiarygodny dowód w przedmiotowej sprawie.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
E. B. wniósł o jej uchylenie zarzucając naruszenie prawa procesowego, materialnego.
Skarżący wskazał, że SKO w uzasadnieniu swojej decyzji przywołało decyzję organu I instancji o znaku [...] z dnia [...] podczas gdy on decyzji o takim znaku nie otrzymał i się od niej nie odwoływał. Natomiast wraz z żoną wniósł odwołanie od decyzji znak [...] z dnia [...], co oznacza, że jego odwołanie do chwili obecnej nie zostało rozpoznane oraz dowodzi tego, że albo sprawa była prowadzona przez organ I instancji pod innym znakiem, albo że Kolegium nie dołożyło należytej staranności przy rozpoznawaniu odwołania i zapoznawaniu się z aktami sprawy.
Dalej skarżący zarzucił, że SKO nie odniosło się do podnoszonych
w odwołaniu uchybień organu I instancji, dotyczących: nieprawidłowego doręczenia wydanej decyzji (obojgu małżonkom łącznie), pozbawianie go czynnego udziału
w sprawie i nie udostępnienie zebranego materiału dowodowego oraz naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 75, art. 107 § 3a.
Odnosząc się do dowodu w postaci opinii biegłego autor skargi stwierdził, że biegły bez podania przyczyn nie uczestniczył w oględzinach w dniu 6 czerwca 2011r., a jedynie został mu przesłany protokół z oględzin celem ustosunkowania się do wniosków w nim zawartych. Takie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego jest niezgodne z prawem, gdyż biegły powinien wydać opinię w oparciu o zebrany materiał dowodowy, a opinia została wydana na 1,5 roku przed oględzinami. Skarżący podkreślił, że miał prawo uczestniczyć w przeprowadzaniu dowodu przez biegłego, zadawać mu pytania i oczekiwać odpowiedzi nie zaś jak to miało miejsce ustosunkowywać się na piśmie do tej opinii, której kopii do dnia dzisiejsze nie otrzymał, a zapoznawanie się w siedzibie organu nie było wystarczające do sprecyzowania uwag i wniosków. Strona skarżąca zwróciła uwagę także, że wydając opinie w dniu 26 marca 2010r. biegły nie mógł znać uzasadnienia decyzji SKO z dnia 11 października 2010r. a w konsekwencji zastosować się do wskazanych tam wymogów.
Następnie skarżący zauważył, że organ odwoławczy pominął jego twierdzenia podane do protokółów z przeprowadzanych oględzin i w pismach dotyczące: wskazania szczelin między ogrodzeniem a gruntem, śladów przepływu wody oraz zawilgoceń terenu i braku na nim roślinności uprawianej na działce, zabetonowanie powierzchni jego działki, jak również tego, że nikt z uczestniczących w oględzinach nie wskazał innej przyczyny tych szkód niż zmiana stanu wód spowodowana podwyższeniem terenu, której skutkom nie zapobiega ogrodzenie gdyż jest zawieszone nad skarpą podwyższenia, a nie osadzone w gruncie. Kończąc stwierdził, że nie uwzględniono jego wniosku o powołanie drugiego biegłego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012r. poz. 270) - zwaną dalej w skrócie p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z kolei
w myśl art. 145 p.p.s.a., Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji lub stwierdzenia jej nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięta jest ona naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 kpa lub innych przepisach.
Poddawszy takiej kontroli zaskarżoną decyzję Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, a w szczególności nie zawiera wskazanych w skardze wad procesowych.
Odnosząc się do zarzutu błędnego wskazania przez SKO w jego decyzji, znaku decyzji organu I instancji polegającego na błędnym określeniu jednego z elementów tego znaku (zamiast V – VI), to stwierdzić należy, że jest to oczywista omyłka organu odwoławczego, nie mająca żadnego wpływu na treść prawidłowo wydanego przez ten organ rozstrzygnięcia, a tylko takie naruszenie prawa procesowego może być brane pod uwagę przez sąd administracyjny w razie uwzględnienia skargi. Jeżeli, jak twierdzi skarżący, znak utrzymanej w mocy decyzji ma zasadnicze znaczenie, to powinien to "znaczenie" wykazać w okolicznościach niniejszej sprawy, celem możliwości oceny jego stanowiska przez Sąd.
Nie znajduje odzwierciedlenia w aktach administracyjnych sprawy zarzut nieprawidłowego doręczania pism przez organ I instancji, z akt tych bowiem wprost wynika, że po wydaniu przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzji z dnia 6 lipca 2009r., organ I instancji dokonywał doręczeń w dwóch osobnych kopertach, indywidualnie dla L. B. i dla E. B..
Z akt administracyjnych również wynika, że organ zapewnił skarżącemu i jego żonie czynny udział w postępowaniu powiadamiając ich o podejmowanych w sprawie czynnościach, w których brali oni aktywny udział wypowiadając się co do przeprowadzanego dowodu, jak również artykułując swoje stanowisko w sprawie, zaś jego uzupełnienie wyrażali w pisemnych uwagach, co do których organ udzielał im odpowiedzi. Dlatego też zarzut pozbawienia czynnego udziału w postępowaniu i nie udostępnienia materiału dowodowego należy uznać, bez przedstawienia jakiegokolwiek dowodu na jego poparcie za całkowicie gołosłowny.
Podobnie nie jest wystarczające, zarzucenie organowi naruszenie art. 7 art. 77 § 1, art. 75, art. 107 § 3a kpa, poprzez samo ograniczenie się do zacytowania treści tych przepisów bez konkretnego wskazania, na tle jakich okoliczności faktycznych niniejszej sprawy zasady określone w tych przepisach zostały złamane.
Sąd nie podzielił również zarzutów w zakresie dowodu jakim jest opinia biegłego. Podkreślić należy, że opinia biegłego nie jest rozstrzygnięciem, które organ ma obowiązek doręczyć stronom postępowania. Z art. 73 § 1 i 2 kpa wynika, że strona ma prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów. Ponadto jeżeli jest to uzasadnione ważnym interesem strony może ona żądać uwierzytelnienia odpisów lub kopii akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów. Zgodnie z powołaną regulacją skarżącemu wgląd do opinii biegłego został udostępniony w siedzibie organu.
Zupełnie niezrozumiały jest zarzut, że biegły sporządzając w niniejszej sprawie opinię nie zastosował się do wymogów wskazanych w decyzji SKO z dnia 11 października 2010r., skoro z lektury tej decyzji wynika, że nie zawierała ona żadnych zaleceń skierowanych do biegłego. Zresztą organ odwoławczy może
w decyzjach kasacyjnych dawać jedynie wytyczne organowi, który prowadził postępowanie w pierwszej instancji, a nie biegłemu. Natomiast w decyzji z dnia 6 lipca 2009r. Kolegium poprzestało jedynie na zobowiązaniu organu niższej instancji do powołania biegłego, uznając, że rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości specjalnych.
Słusznie Burmistrz Miasta i Gminy P. nie uwzględnił wniosku skarżącego
o powołanie drugiego biegłego, organ nie jest bowiem związany wnioskiem strony
o powołanie biegłego dla ustalenia okoliczności, które zdaniem organu zostały już sposób nie budzący wątpliwości w sprawie wyjaśnione i w sprawie nie zachodzą żadne sprzeczności. Jeżeli skarżący nie zgadzał się z wydaną opinią, powinien skorzystać, o czym zresztą został pouczony, z możliwości zlecenia kontrekspertyzy we własnym zakresie i przedłożenia jej jako dowodu w sprawie. Z prawa tego E. B. jednak nie skorzystał.
Natomiast, co do zarzutu nieobecności biegłego na oględzinach w dniu 6 czerwca 2011r., co miało uniemożliwić skarżącemu zadawanie biegłemu pytań stwierdzić należy, że nie miało to wpływu na wynik sprawy. Z przeprowadzonych
w tym dniu oględzin sporządzono protokół, w którym zostały umieszczone wszelkie uwagi, zastrzeżenia i pytania podniesione przez L. B. w ich trakcie. Protokół ten został następnie przekazany biegłemu, który ustosunkował się do nich na piśmie, czego zresztą L. i E. B. żądali. Kserokopia udzielonej przez biegłego odpowiedzi wraz ze stanowiskiem organu została zainteresowanym doręczona. Takie postępowanie zapewniło więc stronom możliwość wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Nie można więc organowi postawić zarzutu, że brak biegłego uniemożliwił stronie składanie wniosków dowodowych, czy też wskazywania na nieprawidłowości lub sprzeczności w sporządzonej opinii.
Podkreślić również należy, że wydający w niniejszej sprawie opinię biegły obecny był na oględzinach przeprowadzonych w dniu 25 listopada 2010r., na oględzinach tych byli również obecni L. B. i E. B., którzy aktywnie w nich uczestniczyli zadając biegłemu pytania i składając wyjaśnienia. Zatem ponowny udział biegłego w oględzinach z dnia 6 czerwca 2011r. nie wniósłby niczego istotnego do sprawy. Ponadto nie można żądać, aby biegły brał udział
w przeprowadzaniu kolejnych dowodów, bądź wydawał dodatkowe opinie, tylko dlatego, że konsekwentnie podtrzymuje swoje ustalenia, które nie są korzystne dla skarżącego.
Podsumowując tą część rozważań należy stwierdzić, że organy I instancji nie dopuścił się zarzucanego naruszenia przepisów kpa nakazujących zapewnienie stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania, ani też mającego istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia pozostałych wskazywanych przez stronę przepisów.
Przechodząc do merytorycznej kontroli zaskarżonej decyzji to stwierdzić należy, że jest ona zgodna z prawem. Zgodnie z art. 29 § 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (tekst jednolity Dz. U. z 2012. poz. 145) jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Warunkiem wydania decyzji o nakazaniu przywróceniu stanu poprzedniego na gruncie albo wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom jest uprzednie wykazanie, że nastąpiła zmiana stanu wód na gruncie, że zmiana ta szkodliwie wpływa na grunt sąsiedni, a między tymi elementami istnieje związek przyczynowo-skutkowy. Adresatem obowiązku wynikającego z art. 29 ust. 3 ww. ustawy jest właściciel gruntu, na którym nastąpiła zmiana stanu wód.
Ocena materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie (dwukrotnie przeprowadzone oględziny z udziałem stron postępowania w dniach 25 listopada 2010r. i 6 czerwca 2011r., dokumentacja fotograficzna sporządzona w dniu 6 i 14 czerwca 2011r., a także na żądanie L. B. dniu 21 lipca 2011r., protokół
z przeprowadzonych oględzin z dnia 6 czerwca 2011r., dowód z opinii biegłego, pisemna odpowiedź biegłego na zarzuty strony wniesione do protokołu z dnia 6 czerwca 2011r.) nie wykazała, że wykonanie betonowego ogrodzenia wzdłuż działki skarżących spowodowało zmianę stanu wód na ich działce, a w konsekwencji nie stwierdzono też powstania szkód na tym gruncie. W tym miejscu podnieść należy, że argumentacja podnoszona przez skarżącego zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i w skardze (wskazywanie na szczeliny miedzy ogrodzeniem
i gruntem oraz zawilgocenie terenu) nie obala ustaleń biegłego, jak też nie poddaje
w wątpliwość rzetelności sporządzonej przez niego opinii. Opinia ta jest wyczerpująca, zawiera klarowne, jednoznaczne wnioski, jak też szczegółowe przesłanki, z których wnioski te wywiedziono. W opinii tej przeprowadzono przekonujący wywód, dlaczego zagospodarowanie działki nr 481 nie spowodowało zmiany stanu wody na gruncie należącym do E. i L. B.. Dlatego jedynie na marginesie podnieść należy, że szkoda, w rozumieniu ww. przepisu, nie może być hipotetyczną lecz musi to być szkoda realna objawiająca się negatywnym uszczerbkiem majątkowym w aktywach strony, albo też musi powodować sytuację,
w której niemożliwym byłoby użytkowanie nieruchomości w sposób dotychczasowy (zob. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 16 listopada 2011r. II SA/Rz 852/11 dostępny orzeczenia.gov.pl). W rozpoznawanej sprawie, skarżący nie wskazywał na powstanie szkody w podanym wyżej znaczeniu.
Reasumując, zdaniem Sądu, ustalenia poczynione na podstawie wyżej wymienionych dowodów dały podstawę do wydania zaskarżonej decyzji. W tym stanie rzeczy skoro zaskarżona decyzja odpowiada prawu, podniesione w skardze argumenty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 p.p.s.a. O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu Sąd orzekł na podstawie art. 250 p.p.s.a. oraz § 2 ust. 3, 19, 20 i § 18 ust. 1 pkt 1 c Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r.
w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163 za 2002r. poz. 163 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło