II SA/Ke 387/08

WyrokWSA w Kielcach2008-10-01

Skład orzekający: Beata Ziomek, Dorota Chobian, Sylwester Miziołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły, że podwyższenie terenu działki skarżących spowodowało zmianę stanu wody, która szkodliwie wpływa na działkę sąsiednią, uzasadniając nałożenie obowiązków zapobiegających szkodom?
Ratio decidendi
Organy administracji nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego do ustalenia, czy zmiana stanu wody na gruncie spowodowana podwyższeniem terenu działki skarżących szkodliwie wpływa na działkę sąsiednią. Brak jest dowodów potwierdzających spływanie wody z działki skarżących na działkę sąsiednią oraz związek przyczynowy między podwyższeniem terenu a uszkodzeniem murku. Niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego, w tym brak dokonania niezbędnych pomiarów przez biegłego, naruszyło przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakładającej na S. i D. G. obowiązek wykonania rowka odwadniającego w celu zapobiegania szkodom spowodowanym naruszeniem stosunków wodnych na gruncie. Wnioskodawcy zarzucili, że właściciele sąsiedniej działki podnieśli jej teren, co powoduje spływanie wód opadowych i roztopowych na ich nieruchomość oraz niszczenie murku granicznego. Organy administracji, opierając się na opinii biegłego, stwierdziły spełnienie przesłanek z Prawa wodnego i nakazały wykonanie rowka. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów postępowania i błędne ustalenia faktyczne.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji. Stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku. Zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz S. G. zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Ziomek, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Protokolant Sekretarz sądowy Małgorzata Rymarz, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 1 października 2008r. sprawy ze skargi S. G. i D. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji, II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku. III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz S. G. kwotę 257 (dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia 29 maja 2008r. znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu odwołania S. G. i D. G. od decyzji Wójta Gminy z dnia 13 marca 2008r. znak: [...], wydanej w sprawie naruszenia stosunków wodnych na gruncie i orzekającej o nałożeniu obowiązków zapobiegających szkodom spowodowanym naruszeniem stosunków wodnych na gruncie, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia Kolegium wskazało, że postępowanie w sprawie zostało wszczęte na wniosek Z. i K. W. z dnia 28 maja 2007r., którzy domagali się skontrolowania należącej do S. i D. małżonków G. działki, oznaczonej nr 363/2, zarzucając w/w zakłócenie stosunków wodnych na ich nieruchomości. We wniosku wskazali, że w porozumieniu z poprzednim właścicielem działki nr 363/2 wykonali na całej długości jej granicy murek betonowy do wysokości 30-40 cm ponad poziom gruntu sąsiada. W 1999r. właścicielami działki nr 363/2 zostali S. i D. G., którzy nawieźli na nią 80 wywrotek ziemi, podwyższając jej teren do poziomu wybudowanego murku, a także w celu utwardzenia wjazdu na posesję wysypali szlakę na długości 20 m od wjazdu na posesję. W związku z usypaniem skarpy w kierunku murku, zalewaniem murku wodą, rozkładem chemicznym szlaki, następuje kruszenie betonowego murku, który obecnie nie stanowi już oporu dla nadmuchiwanych śmieci z ich terenu. W okresie zimowym "topnienie śniegu zalewa" ich działkę i przy zamarzaniu wody mają na swojej nieruchomości lodowisko. Dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy organ I instancji przeprowadził dowód z oględzin nieruchomości oraz opinii biegłego z zakresu postępowania wodnoprawnego. Podczas przeprowadzonych w obecności stron oględzin działki nr 363/2 oraz działki nr 363/3 stwierdzono, że murek ogrodzeniowy oddzielający obie posesje jest zniszczony /wymyty przez wodę/. Teren działki nr 363/2 jest podniesiony ok. 40 cm na całej długości ogrodzenia. Na długości ok. 20 cm od strony drogi wojewódzkiej została nawieziona szlaka. Pozostały teren jest nawieziony ziemią. W odniesieniu do działki nr 363/3 stwierdzono, że jest ona wyłożona kostką brukową /od strony S. i D. G./. Różnica terenu między obiema działkami wynosi 40 cm. Obecni na oględzinach S. i D. G. stwierdzili, iż kiedy kupili działkę z budynkiem mieszkalnym teren działki był już nawieziony. D. G. podał również, iż od strony drogi wojewódzkiej zebrał nawiezioną ziemię i wyrównał teren działki. Zdaniem S. i D. G. przedmiotowy murek został zniszczony przez samych właścicieli na skutek hałdowania przez nich śniegu. D. G. podkreślił, że nawiózł jedynie ziemię od strony rzeki na szerokość posesji i długość około 6 m. W celu jednoznacznego wyjaśnienia zasadności zarzutów dotyczących naruszenia stosunków wodnych na gruncie organ I instancji zlecił biegłemu wykonanie opinii wodnoprawnej. Biegły sporządzenie opinii poprzedził wizją terenową, o terminie której właściciele posesji zostali powiadomieni. Biegły podał, że małżonkowie G. nie wyrazili zgody na jego wejście na teren swojej posesji. Na podstawie wizji lokalnej przeprowadzonej z działki nr 363/2 oraz analizy mapy sytuacyjno-wysokościowej biegły ustalił, że obie posesje posiadają kształt prostokątów o wspólnym dłuższym boku o długości ok. 50 m. Na obrzeżach działek znajduje się naturalny spadek terenu w kierunku północno-wschodnim tj. w kierunku cieku. Teren działki nr 363/2 po stronie granicy z działką nr 363/3 został wyraźnie podniesiony, co powoduje, że wody opadowe i roztopowe z działki S. i D. G. spływają na posesję Z. i K. W. Analizując mapę sytuacyjno-wysokościową udostępnioną przez Powiatowy Ośrodek Geodezyjno - Kartograficzny, zarejestrowaną w dniu 10 stycznia 1992r., biegły stwierdził, iż w dacie sporządzenia tej mapy poziom działki nr 363/3 był nieco wyższy niż działki nr 363/2. Na mapie tej znajduje się rzędna na działce nr 363/3 o wartości 227,90 m. Natomiast na działce nr 363/2 około 2 m od ogrodzenia podano rzędną 327,82 m. Obecnie sytuacja na gruncie jest odwrotna. W ocenie biegłego podwyższenie terenu działki nr 363/2 /jej nadsypanie/ spowodowało zmianę stanu wody na tym terenie. W wyniku tego podwyższenia działka nr 363/3 jest zalewana wodami opadowymi i roztopowymi. Sytuację pogarsza koncentracja spływu, jaka nastąpiła na działce nr 363/2 na skutek pokrycia jej stosunkowo szczelnym podłożem trawiastym, które uniemożliwia wymywanie gruntu. Spływ wód z działki nr 363/2 skutkuje szkodami na działce 363/3 oraz utrudnia jej użytkowanie poprzez tworzenie się powłoki lodowej na posiadającej duże nachylenie drodze wjazdowej. Podsumowując biegły wskazał, że aby zapobiec dalszym szkodom należy przy granicy przedmiotowych działek wykonać rowek odwadniający, odprowadzający spływ wód z działki S. i D. G. do cieku przy wschodniej granicy ich posesji, zgodnie z naturalnym spadkiem terenu. Nieuzasadnione z uwagi na zbyt duże koszty jest natomiast przywrócenie terenu działki nr 363/2 do stanu poprzedniego. W oparciu o powyższe ustalenia organ I instancji uznał, że spełnione są przesłanki określone w art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne i decyzją z dnia 13 marca 2008r. nakazał S. i D. G. wykonanie rowka odwadniającego, odprowadzającego wody opadowe z działki nr 363/2 do cieku przy wschodniej granicy posesji Z. i K. W., w sposób opisany w opinii wodnoprawnej. W celu prawidłowego funkcjonowania spływu nakazano zabezpieczenie jego skarp poprzez obsianie ich trawą. Przy wykonaniu odpływu zabezpieczającego zezwolono na zastosowanie elementów prefabrykowanych (koryta - tzw. kablowe o ściankach prostokątnych i wewnętrznych wymiarach 30 x 30 cm i długości elementu L= 0,33m lub koryta odpływowe o przekroju trapezowym o szerokości dna 30 cm, szerokości górnej części 50 cm i wysokości części przepływowej 40 cm i długości elementu L = 0,33). W każdym przypadku wykonywania w/w odpływu jego wierzch musi znajdować się ok. 30 - 40 cm poniżej wierzchu podmurówki istniejącego ogrodzenia, a oś minimum 50 cm od zewnętrznej krawędzi tej podmurówki na działce nr 363/2. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji podał, iż w dniu 13 sierpnia 2007r. do Urzędu Gminy została przedłożona opinia biegłego, która stanowi załącznik do decyzji. Ponadto organ I instancji w dniu 18 stycznia 2008r. wysłał stronom zawiadomienie o prawie do zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Po dokonaniu tej czynności S. i D. G. wnieśli zarzuty w stosunku do sporządzonej opinii biegłego. W ich wyniku została przeprowadzona ponownie analiza tej opinii, w której biegły w całości podtrzymał ustalenia zawarte w jej treści. Rozpatrując odwołanie S. i D. G. od powyższej decyzji organ II instancji uznał, że stan faktyczny sprawy wypełnia dyspozycję art. 29 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne, albowiem spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, iż takie zmiany miały miejsce oraz, że wpływają szkodliwie na grunty sąsiednie, na co w szczególności wskazuje opinia biegłego. Organ II instancji wskazał nadto, że strony zostały zawiadomione o możliwość składania wniosków dowodowych, zmierzających do zakwestionowania opinii biegłego bądź też przedłożenia innych dokumentów świadczących o błędnych ustaleniach faktycznych w sprawie. Samo stwierdzenie braku obiektywizmu biegłego przez stronę nie jest wystarczające, aby zakwestionować wiarygodność przeprowadzonego w ten sposób dowodu z opinii biegłego. Decyzję tę zaskarżyli S. G. i D. G., zarzucając naruszenie przepisów postępowania – art. 77§2 i art. 80kpa oraz art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne. W szczególności skarżący podnieśli, że: - organ I instancji nie wykonał zaleceń zawartych w decyzji SKO z dnia 10 stycznia 2008r., dotyczących ustosunkowania się do ich twierdzeń i wniosków oraz ustalenia istnienia przesłanek z art. 29 ustawy Prawo wodne, - ukształtowanie terenu nie może być argumentem przesądzającym o tym, że woda z ich działki spływa przez murek na działkę sąsiada powodując jego zniszczenie, - pismo biegłego z dnia 10 marca 2008r. dostali razem z decyzją Wójta Gminy, co uniemożliwiło im ustosunkowanie się do jego treści i powołania dowodu z ponownych oględzin z udziałem innego biegłego z zakresu budownictwa . - sąsiad nie wykonał murku zgodnie ze sztuką budowlaną, dlatego należało powołać biegłego z zakresu budownictwa, dla ustalenia jaki wpływ na powstałe uszkodzenia ma sposób wykonania i niewłaściwy materiał użyty do jego budowy. Skarżący zarzucili, że w przypadku zastosowania odpowiedniego materiału i zaprawy cementowej wykluczone byłoby uszkodzenie murku nawet przy przelewaniu się wody, czy składowania śniegu. Dodali, że skoro "przelewanie wody" według biegłego następowało wzdłuż całej granicy to woda powinna zniszczyć murek na całej długości, a nie tylko w niektórych miejscach oraz powinno to skutkować również zniszczeniem upraw, tymczasem działka jest nadal uprawiana, - zakwestionowali przedstawiony na zał. nr 3 kierunek spływu wody podnosząc, że ustalenie tego faktu bez wejścia na działkę i pomiarów jest raczej niemożliwe, zwłaszcza, że biegły nie wyjaśnił jak ustalił ten punkt. Nie wskazał również źródła pochodzenia danych podstawionych pod wzór wyliczający ilość wody spadającej na sekundę. Podnieśli, że nie wiadomo czy 1,561/ s przelewało się przez centymetr murku czy metr. Poza tym oznaczałoby to, że na minutę przelewało się 93,6 litra w ciągu 10 minut 936 litrów plus woda z działki sąsiada i ul. Turystycznej, co oznacza, że zgodnie z opinią przynajmniej zachodnia część sąsiedniej działki powinna być zalana zarówno wodami opadowymi jak i roztopowymi przez znaczną część roku. Skarżący podnieśli, że jedynym dowodem świadczącym o tym, że wody deszczowe z ich działki przelewają się na działkę sąsiada są twierdzenia biegłego, który świadkiem takiego zdarzenia nie był. W związku z tak sprecyzowanymi zarzutami domagali się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne/ tekst jedn. Dz. U. Nr 239 za 2005r. poz. 20119 ze zm./, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może w drodze decyzji nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Jak z powyższego wynika, aby organ mógł na podstawie tego przepisu nałożyć na właściciela gruntu obowiązek, konieczne jest ustalenie zaistnienia dwóch przesłanek: że doszło do zmiany stanu wody na gruncie oraz, że ta zmiana szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. W niniejszej sprawie, o ile za udowodnioną uznać należy pierwszą przesłankę, to zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie jest dostateczny do ustalenia, iż spełniona została druga przesłanka, a wiec że zmiana stanu wody spowodowana podwyższeniem poziomu gruntu nieruchomości skarżących szkodliwie wpływa na działkę nr 363/3. We wniosku, w wyniku którego zostało wszczęte postępowanie, Z. i K. małżonkowie W. wskazali, iż na skutek podniesienia terenu działki sąsiedniej postawiony przez nich murek nie stanowi oporu nadmuchiwanych śmieci / ten szkodliwy wpływ nie jest jednak związany ze zmianą stanu wody/, że w okresie zimowym woda z topniejącego śniegu zalewa ich działkę oraz, że na skutek zalewania murku wodą i rozkładem chemicznym szlaki następuje kruszenie murku. Z opinii biegłego jak i stanowiącej jej załącznik dokumentacji fotograficznej faktycznie wynika, iż murek rozgraniczający nieruchomości stron jest miejscami uszkodzony. Brak jest natomiast w sprawie dowodów, iż do jego uszkodzenia doszło na skutek spływającej z działki skarżących wody. Co więcej, w opinii biegły wskazał, że nieruchomość małżonków W. jest zalewana wodami opadowymi, spływającymi z działki nr 363/2, podczas gdy ani we wniosku właściciele działki 363/2 tego nie twierdzili, ani też nie został w sprawie przeprowadzony żaden dowód, tę okoliczność potwierdzający. Z opinii wynika, iż biegły nie dokonywał na gruncie żadnych pomiarów. W tym miejscu należy podkreślić, iż stało się tak z winy samych skarżących, którzy nie wpuścili biegłego na swoją nieruchomość. Tym niemniej brak stosownych pomiarów, w tym przede wszystkich brak ustalenia rzędnych poszczególnych punktów nieruchomości skarżących powoduje, iż nie wiadomo, na jakiej podstawie biegły ustalił kierunek spływu wód z tej działki, a w szczególności, że spływają one na działkę małżonków W. Niezrozumiałe również wydaje się zawarte w opinii stwierdzenie, że "dla efektu zniszczeń na posesji pp. W. ma znaczenie koncentracja spływu, jaka nastąpiła na działce 363/2 wskutek pokrycia jej stosunkowo szczelnym podłożem trawiastym. Trawa stanowi doskonałe biologiczne umocnienie terenu / skarp cieków, czy stawów/. Jej posiew uniemożliwia wymywanie gruntu. W sytuacji gdy na działce Nr 363/2 powstał dywanik trawiasty, wody spływające jego powierzchnią nie mają możliwości odpływu poza ich generalnym kierunkiem to jest na działkę nr 363/3 / teren niezagospodarowany, bez szaty roślinnej sprzyjał możliwościom odpływu także w kierunku cieku przy granicy/". Wydaje się bowiem, iż z reguły trawa zatrzymuje wodę, a nie wzmaga jej spływ. Poza tym, o czym już wspomniano, wnioskodawcy nie twierdzili, że ich działka zalewana jest wodami opadowymi, a jedynie, że jest zalewana wodami pochodzącymi z topniejącego śniegu z działki skarżących. Dlatego też zawarte w opinii wyliczenia ilości wód opadowych trafiających z działki 363/2 na 363/3, także nie wydają się miarodajne, zwłaszcza, że jak już wspomniano, zachodzą wątpliwości, co do rzetelności ustalonego kierunku spływu wód, w związku z brakiem ustaleń co do rzędnych nieruchomości skarżących. Odnośnie opinii biegłego małżonkowie G. podnosili w toku postępowania administracyjnego szereg zarzutów, między innymi, że biegły całkowicie pominął ukształtowanie terenu na działce małżonków W. i jego związek z zalewaniem działki przez wody opadowe spływające zarówno z ich / małżonków W. / działki jak i z ulicy Turystycznej. Podnieśli, że wjazd na nieruchomości wnioskodawców został wyłożony kostką na całej swojej długości od bramy wjazdowej do końca domu. Poza tym wjazd jest zrobiony z dużym spadkiem w kierunku końca działki, a pozostała część działki wraz z domem jest położona znacznie wyżej. Wykonany przez Gminę podjazd z kostki do posesji ma inny spad niż w przepadku pozostałych działek: do wszystkich posesji jest on podniesiony w stosunku do asfaltowej jezdni, a u wnioskodawców obniżony. Odnosząc się do tego zarzutu biegły wskazał jedynie, iż "dla zniszczenia murku p.p. W. miedzy ogrodzeniami działek 363/2 i 363/3 nie ma znaczenia istniejący dzisiaj jak i poprzednio naturalny spływ wód opadowych ze strony drogi wojewódzkiej. Spływ ten nie następuje na murek do tego na jego wierzch, a wzdłuż murku i to jeszcze w zasadniczej części, nie w bezpośrednim sąsiedztwie tej konstrukcji". Powyższe stwierdzenie zdaje się potwierdzać zarzut skarżących, że znajdujący się na działce 363/3 podjazd jest zalewany przez wody napływające z drogi. Uzupełniająca opinia biegłego, pomijając, iż nie odnosi się do wszystkich kwestii, podniesionych przez małżonków G. w ich piśmie z dnia 28 stycznia 2008r., została wysłana stronom tego samego dnia, w którym została wydana przez organ I instancji decyzja. Tak więc skarżący do opinii tej przed wydaniem decyzji I-instancyjnej, nie mogli się w żaden sposób ustosunkować. W zaskarżonej decyzji Kolegium nie odniosło się do zarzutów, zawartych w odwołaniu, w którym skarżący ponownie zakwestionowali opinię, ograniczając się do stwierdzenia, że "zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż takie zmiany miały miejsce oraz, że wpływają szkodliwie na grunty sąsiednie, na co w szczególności wskazuje opinia biegłego". Tymczasem, zdaniem sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, na który składają się protokół z oględzin oraz opinia biegłego, nie są wystarczające do ustalenia, iż faktycznie podwyższenie działki skarżących spowodowało zmianę stanu wody, szkodliwie wpływającą na nieruchomość małżonków W. Poza bowiem stwierdzonym uszkodzeniem murku brak jest jakichkolwiek dowodów potwierdzających spływanie wody z działki skarżących na działkę małżonków W, samo zaś stwierdzenie, że murek na niektórych odcinkach jest uszkodzony nie dowodzi, że stało się to na skutek podwyższenia działki i wynikającej z tego zmiany stanu wody. Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, iż z naruszeniem przepisów art. 7, 77 i 80 kpa sprawa nie została należycie wyjaśniona, aczkolwiek jeszcze raz na podkreślenie zasługuje to, iż w znacznej mierze stało się tak na skutek postępowania samych skarżących, którzy nie wpuścili biegłego na teren swojej nieruchomości. Tym niemniej w takiej sytuacji organ powinien był chociażby poprzez ponowne dopuszczenie dowodu z oględzin, tym razem z udziałem biegłego, umożliwić temu ostatniemu dokonanie stosownych pomiarów. Ponadto nic nie stało na przeszkodzie, by biegły dokonał również pomiarów rzędnych działki wnioskodawców, a także przebiegającej obok niej drogi, w celu rzetelnego ustosunkowania się do podnoszonego przez skarżących zarzutu, że podjazd wnioskodawców jest zalewany przez wody spływające z ich własnej działki oraz drogi. Na marginesie zauważyć należy, iż w niniejszej sprawie Samorządowe Kolegium Odwoławcze orzekało dwa razy. Po raz pierwszy organ ten uchylił decyzję Wójta Gminy z uwagi na uniemożliwienie stronom wypowiedzenia się co do zebranych materiałów, ze wskazaniem, że organ ma obowiązek ustosunkować się do wszystkich wniosków i zarzutów. Pomimo, iż po raz drugi rozpoznając sprawę organ I instancji ponownie uniemożliwił skarżącym zgłoszenie zarzutów- tym razem do opinii uzupełniającej -i bardzo pobieżnie odniósł się do ich uwag, Kolegium uznało takie postępowania za prawidłowe. Ponieważ sprawa nie została należycie wyjaśniona, przedwczesna jest ocena, czy organy dopuściły się naruszenia art. 29 prawa wodnego. Naruszenie natomiast powołanych wyżej przepisów postępowania niewątpliwie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, dlatego też zarówno zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji podlegały uchyleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2008r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi / Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm./, zwanej dalej uppsa. Na podstawie art. 152 tej samej ustawy określono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku. Ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji powinien po pierwsze ustalić w oparciu o stosowne dowody, czy na podjazd działki 363/3 faktycznie spływają wody opadowe bądź pochodzące z topniejącego śniegu z nieruchomości skarżących, czy też źródła tych wód należy poszukiwać w innym miejscu / na nieruchomości samych wnioskodawców bądź też na przebiegającej obok ulicy/. Zauważyć należy, iż organy w dotychczasowym postępowaniu nie przesłuchały na tę okoliczność żadnych świadków ani też stron, a istnienie tej niekorzystnej dla skarżących okoliczności ustaliły tylko w oparciu o opinię biegłego. Opinia ta zaś, jak już była o tym mowa, budzi poważne wątpliwości z uwagi na to, że biegły sporządził ją bez dokonania jakichkolwiek pomiarów rzędnych nieruchomości stron oraz przylegającej do nich drogi, ustalając fakt zalewania nieruchomości skarżących wodami opadowymi, mimo że sami wnioskodawcy tego nie twierdzili. W wypadku gdyby okazało się, że źródło wody na podjeździe wnioskodawców nie znajduje się na nieruchomości skarżących, wówczas organ powinien ustalić, czy fakt podniesienia terenu działki nr 363/2 spowodował zmianę stanu wody, negatywnie wpływającą na stan techniczny murku rozdzielającego nieruchomości stron. Dopiero ustalenie istnienia związku przyczynowego pomiędzy faktem podwyższenia terenu działki małżonków G. a zalewaniem wodami podjazdu wnioskodawców bądź niszczeniem ich murku będzie uzasadniało nałożenie na skarżących stosownych obowiązków. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 uppsa. Na zasądzoną kwotę składa się wynagrodzenie radcy prawnego, ustalone na podstawie § 14 ust. 2 pkt 1 lit.c rozporządzenia ministra sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu / DZ. U. Nr 163 poz. 1349 ze zm./ oraz uiszczona przez niego oplata skarbowa od pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło