II SA/Ke 424/05

WyrokWSA w Kielcach2006-02-03

Skład orzekający: Dorota Chobian, Renata Detka, Jacek Kuza

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego może wydać nakaz przebudowy budynku, jeśli jego usytuowanie zostało już prawomocnie rozstrzygnięte w poprzednich postępowaniach administracyjnych i uznane za zgodne z prawem obowiązującym w dacie jego budowy?
Ratio decidendi
Organ nadzoru budowlanego nie może wydać nakazu przebudowy budynku, jeśli jego usytuowanie zostało prawomocnie rozstrzygnięte w poprzednich postępowaniach administracyjnych i uznane za zgodne z prawem obowiązującym w dacie jego budowy. Zasada trwałości decyzji administracyjnych (art. 16 § 1 kpa) uniemożliwia ponowne rozpatrywanie kwestii, które zostały już prawomocnie zakończone, chyba że zachodzą szczególne przesłanki do wznowienia postępowania lub stwierdzenia nieważności decyzji.
Stan faktyczny
Skarżąca K. P. domagała się nakazu przebudowy budynku gospodarczego R. K. w celu oddalenia go od jej budynku mieszkalnego na odległość zgodną z przepisami prawa budowlanego. Organy nadzoru budowlanego odmówiły wydania nakazu, wskazując, że usytuowanie budynku zostało już rozstrzygnięte w poprzednich postępowaniach administracyjnych w latach 80. i 90. XX wieku i uznane za zgodne z prawem obowiązującym w dacie budowy. Skarżąca zarzuciła tendencyjność ekspertyz i fałszowanie protokołów oraz brak reakcji na jej pisma i protesty. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając zaskarżone rozstrzygnięcie za zgodne z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Sygnatura akt: II SA/Ke 424/05 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 lutego 2006 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędziowie: Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Asesor WSA Jacek Kuza, Protokolant: Referent stażysta Andrzej Stolarski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lutego 2006 r. sprawy ze skargi K. P. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy nakazu przebudowy budynku oddala skargę. Decyzją z dnia [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, na podstawie art. 40, 54 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane, odmówił wydania nakazu przebudowy budynku gospodarczego wybudowanego na działce nr ewidencyjny 656 położonej w M., będącej własnością R. K.. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia powołując się na prowadzone w poprzednich latach postępowania administracyjne mające na celu doprowadzenie przedmiotowego budynku do stanu zgodnego z prawem organ podniósł, że jego usytuowanie zostało już na etapie tych postępowań rozstrzygnięte - i jak wynika z podjętych decyzji - nie narusza przepisów obowiązujących w dacie budowy obiektu. Nie ma zatem podstaw do wydania decyzji nakazującej wykonanie robót budowlanych doprowadzających budynek do zgodności z przepisami. Rozpoznając odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia wniesione przez K. P., Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...], utrzymał je w mocy. Organ odwoławczy ustalił, że przedmiotem postępowania jest wybudowany przed 1995 r. budynek gospodarczo-garażowy wraz z kurnikiem, usytuowany na działce R. K. w M., oddalony od ściany sąsiedniego budynku mieszkalnego należącego do K. P. o 0,85-1,0 m. W toku postępowania K. P. żądała oddalenia budynków R. K. na odległość zgodną z przepisami Prawa budowlanego, ponieważ powodują niszczenie jej domu i uniemożliwiają jego konserwację. W sprawie tego budynku toczyły się w latach 80-tych i 90-tych postępowania administracyjne. Co do budynku gospodarczego przeznaczonego na hodowlę kur, [...] wydana została decyzja o pozwoleniu na jego budowę, utrzymana w mocy przez organ II instancji, a w uzasadnieniu podano, że budynek będzie stanowił integralną część już istniejącego na działce budynku gospodarczego. Co do części budynku użytkowanej jako gospodarczo- garażowa, R. K. rozpoczął jej budowę bez wymaganego pozwolenia na budowę, skutkiem czego toczone były w latach 80-tych postępowania administracyjne mające na celu doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z prawem. W ich toku K. P. zarzucała, że budynek zbliżony został do jej budynku mieszkalnego na odległość, która powoduje zawilgocenie ścian w jej domu. Rozpoznając zasadność tych zarzutów, na skutek zaleceń wydanych w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 marca 1988 r., uchylającego decyzje wydane w toku posterowana administracyjnego, organ przeprowadził dowód z ekspertyzy technicznej stwierdzającej, że budynek gospodarczy R. K. nie jest powodem zawilgocenia ścian w budynku K. P.. Jako przyczyny zawilgoceń podano natomiast: złą izolację ścian, i brak prawidłowego odprowadzenia wód opadowych z połaci dachu K. P.. Ostatecznie, dnia [...] wydana została decyzja zezwalająca na dokończenie samowolnie rozpoczętej budowy budynku gospodarczego R. K., utrzymana w mocy przez organ II instancji. Na tę decyzję nie wpłynęła skarga do sądu. W związku z powyższym organ odwoławczy stwierdził, że przedmiotowy obiekt doprowadzony został w toku toczących się postępowań do stanu zgodnego z przepisami obowiązującymi w dacie jego budowy tj. Prawa budowlanego z 24 października 1974 r., gdyż wedle takiego stanu prawnego należy go rozpatrywać z racji okresu, w jakim był wznoszony. Nie przylega on do budynku mieszkalnego K. P., nie powoduje zawilgocenia ścian tego budynku i nie narusza przepisów przeciwpożarowych. Dlatego decyzja organu I-szej instancji jest zasadna. Skargę od powyższego rozstrzygnięcia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożyła K. P. zarzucając, że "dla obecnych urzędników nie są ważne fakty widoczne gołym okiem tylko tendencyjna ekspertyza i fałszowane protokoły z lat 80-tych". Organ II instancji, nie zlecił też sprawdzenia obecnego stanu zniszczeń w jej domu z uwagi na "uciążliwe sąsiedztwo", ani nie odniósł się do "przekrętów zawartych w dokumentacji dołączonej do odwołania". Podniosła, że wyrok NSA z dnia 9 marca 1988 r. nie był respektowany przez lokalne władze i zainteresowanego. Sporządzono ekspertyzę " jaką sobie zażyczył-, a na protesty i pisma skarżącej "nikt nie reagował". W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Sądowa kontrola legalności orzeczeń wydawanych w toku postępowania administracyjnego sprawowana jest w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną ( art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności ( art. 145 § 1 ustawy o p.p.s.a.). Podnieść na wstępie należy, że postępowanie w sprawie wszczęte zostało na wniosek strony ( art. 61 § 1 kpa ), co oznacza, że organ rozpoznając sprawę orzeka w granicach zgłoszonego żądania i nie może wyjść poza jego zakres, chyba, że uzna za celowe konieczność wszczęcia postępowania w tej części z urzędu. Ta ostatnia sytuacja nie miała jednak miejsca w sprawie i jej zakres przedmiotowy wyznaczony został żądaniem zawartym we wniosku strony. Żądanie to K. P. sprecyzowała na wezwanie organu w piśmie z dnia 19 lipca 2004 r. domagając się "oddalenia budynków gospodarczych R. K." od jej domu mieszkalnego "na odległość zgodną z przepisami prawa budowlanego". Zakres rozpoznania tak sformułowanego żądania strony sprowadzał się zatem do zbadania, czy, a jeśli tak - jakie przepisy prawa budowlanego - umożliwiałyby w stanie faktycznym sprawy zadośćuczynienie wnioskowi K. P., co polegać by musiało na nakazaniu R. K. taką przebudowę jego budynku gospodarczego, aby odległość między ścianami obu budynków zwiększyła się. Rację ma przy tym organ II instancji, że skoro budynek gospodarczy został w całości wzniesiony pod rządami ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane, to ocenę, czy został on wybudowany zgodnie z prawem - jak żąda tego skarżąca - można przeprowadzić tylko i wyłącznie pod kątem przepisów tego właśnie Prawa. Ocena ta została już przeprowadzona w postępowaniach prowadzonych w latach 80-tych przez organy nadzoru budowlanego, których przebieg opisany został szczegółowo w uzasadnieniach decyzji organów obu instancji. Decyzje, jakie wskutek nich zapadły zezwoliły na dokończenie rozpoczętej przez R. K. samowoli budowlanej. Są one ostateczne i prawomocne, co oznacza, że ich uchylenie, zmiana, stwierdzenie nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego lub w ustawach szczególnych ( art. 16 § 1 kpa ). Nie ulega wątpliwości, że usytuowanie budynku R. K. w stosunku do budynku mieszkalnego skarżącej jest zgodne z prawem obowiązującym w dacie wznoszenia tego pierwszego. Przesadzają o tym wymienione już wyżej decyzje. Organy obu instancji nie miały zatem podstaw prawnych do tego, aby wniosek strony o "oddalenie" budynków uwzględnić, a zatem decyzje wydane w toku postępowania administracyjnego uznać należy za prawidłowe. Co się tyczy zawartego w skardze zarzutu, iż "organ II instancji nie zlecił organowi podrzędnemu sprawdzenia obecnego stanu zniszczeń" w budynku mieszkalnym skarżącej, to podkreślić jeszcze raz należy, że postępowanie administracyjne toczyło się na wniosek, który K. P. w sposób wyraźny sformułowała. Wprawdzie w piśmie z dnia 19 lipca 2004 r. wnioskodawczyni wspomina o tym, że budynki R. K. "wzniesione w poprzek posesji powodują niszczenie" jej domu i uniemożliwiają jego konserwację, jednak twierdzenie nie to nie zostało w żaden sposób sprecyzowane i wykazane. Nie bez znaczenia jest dla oceny powyższej okoliczności fakt, że mimo prawidłowego zawiadomienia o przeprowadzanych w dniu 6 lipca 2004 r. oględzinach, K. P. nie brała w nich udziału i w toku postępowania - poza sprecyzowaniem żądania (w odpowiedzi na zobowiązanie organu) oraz złożeniem odwołania - nie zgłaszała jakichkolwiek innych wniosków, także dowodowych. Także w odwołaniu skarżąca nie wspomina o jakichkolwiek "zniszczeniach" jej domu, które obecnie miałby powodować budynek gospodarczy R. K.. Zawarte tam twierdzenie, że w dniu oględzin "pominięto" ją "całkowicie" jest nieprzekonujące, skoro w zawiadomieniu o tej czynności wyraźnie wskazano, że "strony mają prawo brać udział w prowadzonych oględzinach, mogą zadawać pytania świadkom i stronom oraz składać wyjaśnienia"( k. I-2 akt administracyjnych). Zarzuty odwołania sprowadzają się zaś do kwestionowania zasadności rozstrzygnięć, jakie zapadły w toku poprzednio prowadzonych postępowań administracyjnych, które z uwagi zasadę trwałości decyzji administracyjnych wyrażoną w art. 16 kpa, nie mogły zostać uwzględnione przez organ II instancji. Ta sama uwaga dotyczy zarzutów sformułowanych w końcowej części skargi dotyczących wykonania wyroku NSA z 9 marca 1988 r. oraz sporządzenia ekspertyzy technicznej. Skoro zatem podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. nr 153, poz. 1270 ).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło