II SA/Ke 441/19
WyrokWSA w Kielcach2019-08-05
Skład orzekający: Jacek Kuza
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze zasadnie uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. z powodu istotnych rozbieżności w opiniach biegłych dotyczących wpływu planowanego przedsięwzięcia na środowisko?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze zasadnie uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Stwierdzone przez SKO naruszenia przepisów postępowania przez organ I instancji, polegające na braku dostatecznych ustaleń faktycznych i nierozstrzygnięciu ujawnionych w sprawie sprzecznych dowodów dotyczących wpływu planowanego przedsięwzięcia na środowisko, stanowiły istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Rozbieżności te dotyczyły kluczowej kwestii, czy planowane wydobycie kopaliny doprowadzi do zmiany stosunków wodnych, co znacząco wpłynie na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych "..." Sp. z o.o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która uchyliła decyzję Wójta Gminy P. odmawiającą wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia polegającego na odkrywkowym wydobywaniu kopaliny. Organ pierwszej instancji dwukrotnie odmawiał wydania decyzji, powołując się na wady dokumentacji hydrogeologicznej i raportu oddziaływania na środowisko, a także na sprzeczność z uchwałą dotyczącą Obszaru Chronionego Krajobrazu. Organ odwoławczy dwukrotnie uchylał decyzje organu pierwszej instancji, wskazując na potrzebę wyjaśnienia istotnych kwestii dotyczących wpływu przedsięwzięcia na środowisko.Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciw.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 sierpnia 2019 r. sprawy ze sprzeciwu Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych "..." Sp. z o.o. w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia oddala sprzeciw.
Decyzją z dnia 22.05.2018r. Wójt Gminy P. odmówił wydania na rzecz Przedsiębiorstwa Robót I. "[...]" Spółka z. o.o. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia polegającego na wydobywaniu metodą odkrywkową kopaliny ze złoża "[...] 1" w miejscowości [...], na działkach nr ewid. S., gm. P., woj. świętokrzyskie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach decyzją z dnia 13.08.2018r. uchyliło powyższą decyzję Wójta Gminy P. z dnia 22.05.2018r. i sprawę przekazało temu organowi do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu wskazało, m.in. na: brak odniesienia się organu pierwszej instancji do raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko przedłożonego przez wnioskodawcę, jak również do "Dokumentacji hydrogeologicznej określającej warunki hydrogeologiczne w związku z zamierzonym wykonywaniem odwodnienia w celu wydobywania kopalin-wapieni i dolomitów dewońskich ze złoża [...] 1" w miejscowości [...], gm., P., powiat Kielecki, woj. Świętokrzyskie opracowanej w 2017r. i zatwierdzonej przez Marszałka Województwa Świętokrzyskiego decyzją z dnia 24.01.2018r., a także na konieczność przeanalizowania przez organ pierwszej instancji odstępstw od zakazów określonych w uchwale dotyczącej wyznaczenia Chmielnicko-Szydłowskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu w zakresie m.in. odstępstw od zakazu zmian stosunków wodnych na gruncie.
Sprzeciw od powyższej decyzji Kolegium złożony przez N. O. został oddalony prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 29 października 2018r. w sprawie o sygn. akt II SA/Ke 615/18.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wójt Gminy P. decyzją z dnia 30.01.2019r. ponownie odmówił wydania na rzecz Przedsiębiorstwa Robót I. "[...]" Spółka z o.o. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji w/w przedsięwzięcia. W uzasadnieniu wskazał, że postępowanie toczy się na wniosek Przedsiębiorstwa Robót I. "[...]" Spółka z o.o. z dnia 16.02.2016r. o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji opisanego wyżej przedsięwzięcia. Następnie organ wyjaśnił, że zgodnie z zaleceniami Kolegium zawartymi w decyzji z dnia 13.08.2018r. zwrócił się do wnioskodawcy pismem z dnia 02.10.2018r. o ustosunkowanie się przez autorów raportu do zarzutów społeczeństwa. W odpowiedzi wnioskodawca, w piśmie z dnia 16.10.2018r. zwrócił uwagę, że odpowiedzi na zarzuty społeczeństwa zawarte zostały w dokumentach przedłożonych organowi w trakcie postępowania.
Dalej organ wyjaśnił, że w trakcie postępowania poddał ponownej analizie zgromadzony materiał dowodowy, w tym opracowaną w 2017r. "Dokumentację hydrogeologiczną, określającą warunki hydrogeologiczne w związku z zamierzonym wykonywaniem odwodnienia w celu wydobywania kopalin-wapieni i dolomitów dewońskich ze złoża [...] 1" w msc. [...]. Zlecono sporządzenie opinii przez dr M. R. - geologa z uprawnieniami Ministra Środowiska kategorii IV, dotyczącej wpływu projektowanego odwodnienia złoża "[...] 1" na trzech poziomach eksploatacji na środowisko gruntowo-wodne, w tym na gminne ujęcie wód podziemnych w msc. P.. Analiza dokumentów zgromadzonych w postępowaniu wykazała szereg niejasności, nieścisłości i niespójności, w związku z czym organ pierwszej instancji zwrócił się do wnioskodawcy o przedstawienie wyjaśnień w formie uzupełnienia do Raportu. W odpowiedzi wnioskodawca wskazał, że pytania ze strony organu prowadzącego postępowanie są bezprzedmiotowe stwierdzając, że raport został uzgodniony przez RDOŚ, a decyzja zatwierdzającą dokumentację hydrologiczną jest ostateczna.
Po dokonaniu analizy dokumentacji hydrologicznej przez dr M. R. stwierdzono, że zawarte w niej niejasności, niespójności i nieścisłości rzutują na wiarygodność dokonanych tam analiz, a w rezultacie na rzetelność oceny wpływu planowanego odwaniania złoża na wody podziemne i powierzchniowe w jego otoczeniu. Za najistotniejsze uchybienia opracowania organ uznał:
- oparcie analiz na wynikach pomiarów zwierciadła wód podziemnych, które w ocenie autora opinii nie odpowiadają warunkom naturalnym w rejonie złoża. Pomierzone wiosną 2017r. zwierciadła wód podziemnych są o ok. 4-5 m obniżone w stosunku do 2008r., co w rezultacie zaniżyło wielkość prognozowanego dopływu wód do wyrobiska oraz wymagany poziom odwodnienia wgłębnego górotworu,
- przyjęcie do dalszych analiz niewłaściwego układu przepływu wód podziemnych w rejonie złoża, który jest sprzeczny z wcześniejszymi opracowaniami złożowymi oraz regionalnymi opracowaniami kartograficznymi,
-brak przeprowadzenia pomiarów położenia zwierciadła wód podziemnych i powierzchniowych w szerszym otoczeniu złoża, który pozwoliłby na określenie rzeczywistych kierunków przepływu wód oraz na dokładniejszą kalibrację modelu matematycznego krążenia wód, który był podstawowym narzędziem do prognozowania wpływu odwodnienia górniczego na stosunki wodne w otoczeniu odkrywki,
- niewłaściwe określenie zasięgów lejów depresji i wielkości obniżenia wód podziemnych na mapach uzyskanych z modelu matematycznego dla poszczególnych zakładanych poziomów wydobywczych. Pominięto tu obszary, gdzie nastąpi prognozowane obniżenie zwierciadła wód podziemnych nawet powyżej 5-10 m i więcej. Podane powierzchnie i zasięgi lejów depresji nie odzwierciedlają więc w rzeczywistości prognozowanego oddziaływania odwodnienia górniczego na środowisko wodne. Wskazane błędy w dokumentacji sprawiają, ze jest ona niewiarygodnym źródłem dla przedstawienia rzetelnej oceny wpływu planowanego odwodnienia na środowisko wodne. Na aktualnym etapie nie można więc jednoznacznie wykluczyć, że planowane odwodnienie złoża wpłynie negatywnie na np. zbiorniki wodne, studnie kopane, ujęcie komunalne zaopatrujące w wodę pitną ponad 3900 mieszkańców dwóch gmin, na cieki powierzchniowe, zasoby wód podziemnych oraz na dolinę Pierzchnianki objętą ochronę przyrodniczą. W rezultacie dokumentacja środowiskowa w zakresie środowiska gruntowo-wodnego nie jest wiarygodna, ponieważ wprost przytacza wyniki dokumentacji hydrogeologicznej, mającej wady merytoryczne oraz niespójne analizy i nie może być w obecnej formie podstawą do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia.
Następnie organ wyjaśnił, że nie odniósł się do uzgodnień środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację omawianego przedsięwzięcia dokonanego postanowieniem z dnia 1.03.2018r. przez RDOŚ, ponieważ uzgodnienia zostały oparte w ocenie organu pierwszej instancji o nieprawidłowo wykonaną dokumentację hydrogeologiczną i raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, na co zwrócił uwagę dr M. R. w sporządzonej opinii.
Dalej organ stwierdził, że w dokumentacji hydrologicznej dostrzeżono szereg niejasności i wątpliwości, a nawet błędy merytoryczne związane z obliczeniami hydrogeologicznymi i odzwierciedleniem wpływu prognozowanego odwodnienia górniczego na środowisko wodne. W głównej mierze sprowadzają się one do kwestii, czy w trakcie prowadzenia prac geologicznych w rejonie złoża rozpoznano naturalne warunki hydrodynamiczne, czy jedynie "aktualne". Tylko w oparciu o naturalne warunki hydrodynamiczne byłaby możliwość przeprowadzenia wiarygodnej oceny wpływu planowanego drenażu górniczego na środowisko. Przedstawiona w Dokumentacji mapa hydroizohips stanu "aktualnego" oparta jest na wynikach modelowania matematycznego, nie zaś na opracowanej (datowanej) mapie hydroizohips opartej na szerszym zdjęciu hydrogeologicznym. Prezentowany obraz hydrodynamiczny bardzo istotnie różni się od układów hydrodynamicznych zawartych w tematycznych opracowaniach kartograficznych. Jeśli uznać analizy modelowe za wiarygodne, to w ich świetle, dla eksploatacji złoża na poziomie + 230 m n.p.m. zasięg leja depresji będzie szeroko wykraczać poza rzekę Pierzchniankę i obejmie obszary podlegające ochronie formalno-prawnej. Przyczyni się to do istotnej zmiany stosunków wodnych w dolinie, gdzie występują również tereny podmokłe. Może mieć to swoje istotne konsekwencje przyrodnicze i jest niezgodne z zakazem zmian stosunków wodnych na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu. Byłby to najistotniejszy konflikt środowiskowy. Uchwała Nr XXXV/620/13 Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego z dnia 11 września 2013r. kategorycznie zabrania dokonywania zmian stosunków wodnych, jeżeli służą innym celom niż ochrona przyrody lub zrównoważone wykorzystanie użytków rolnych i leśnych oraz racjonalna gospodarka wodna lub rybacka, nie uzależniając tego, czy w jakikolwiek (pozytywny, neutralny czy negatywny) sposób wpływa to na środowisko. Organ wskazał także, że analiza materiałów archiwalnych związanych z planowanym odwodnieniem złoża "[...] 1" na poziomach + 245 i +230 m n.p.m. wobec niskiej wiarygodności nie pozwala na przedstawienie rzetelnej oceny wpływu przedsięwzięcia na środowisko gruntowo-rolne i w rezultacie nie powinna być źródłem do analiz środowiskowych. Niemniej jednak Burmistrz Miasta i Gminy P. jako organ reprezentujący Gminę P. i jej mieszkańców nie może dopuścić do sytuacji przedstawionej zarówno w raporcie jak i w postanowieniu RDOŚ, iż "nie przewiduje się wpływu na studnie ujęcia wody w P., w najgorszym możliwym scenariuszu może wystąpić obniżenie zwierciadła wody do 1 m". Ujęcie wody (dwie studnie) zaopatruje w wodę przeważającą część mieszkańców Gminy P., tj. z miejscowości P., Pierzchnianka, [...], Górki, Ujny, Osiny, Gumienice, Holendry, Straszniów Gumienicki, a także Gminy Daleszyce, tj. z miejscowości Szczecno, Komórki, razem ponad 3900 osób. Hipotetyczna możliwość pozbawienia wody pitnej dla prawie 4000 mieszkańców jest dla organu pierwszej stancji niedopuszczalna. Organ powołał się także na zapisy tej uchwały.
Jako powód odmowy wydania decyzji środowiskowej organ podał także kategoryczny sprzeciw mieszkańców miejscowości [...] przejawiający się w protestach, petycjach i pismach wpływających do organu w trakcie trwania postępowania.
Od decyzji tej odwołanie wniosło Przedsiębiorstwo Robót I. "[...]" Sp. z o.o. w Kielcach wnosząc o przeprowadzenie na podstawie art. 136 k.p.a. dowodu z kontropinii hydrogeologicznej w zakresie charakterystyki rzeczywistych, aktualnych warunków hydrogeologicznych w rejonie kopalni wapienia "[...]" i prawdopodobnych wpływów jej odwadniania na środowisko, stanowiącej odpowiedź na opracowanie p.t. "Opinia hydrogeologiczna dotycząca wpływu projektowanego odwodnienia złoża "[...] 1" na trzech poziomach eksploatacyjnych na środowisko gruntowo-wodne, w tym na gminne ujęcie wód podziemnych w msc. Pierzchnianka z lutego 2019, na okoliczność błędnej, nieprawidłowej opinii dr M. R. i tym samym prawidłowości wykonania Raportu oddziaływania na środowisko i dokumentacji hydrogeologicznej. Wobec powyższego odwołujące się przedsiębiorstwo wniosło na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i wydanie przez Kolegium decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia polegającego na wydobywaniu metodą odkrywkową kopaliny ze złoża "[...] 1" w msc. [...] na dz. ewid. [...] gm. P. woj. świętokrzyskie.
W wyniku rozpatrzenia tego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach decyzją z dnia 03.06.2019r. ponownie uchyliło decyzję Burmistrza Miasta i Gminy P. z dnia 30.01.2019r. odmawiającą wydania na rzecz Przedsiębiorstwa Robót I. "[...]" Spółka z o.o. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia polegającego na wydobywaniu metodą odkrywkową kopaliny ze złoża "[...] 1" w miejscowości [...], na działkach nr ewid. [...], gm. P., woj. świętokrzyskie.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, że materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia były przepisy ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U.2017.1405 t.j. ze zm., zwanej dalej "ustawą"). Zgodnie z art. 71 ust. 1 i 2 tej ustawy, decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach określa środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia, przy czym uzyskanie decyzji jest wymagane dla planowanych przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko.
Organ pierwszej instancji za Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w K. ustalił, że przedmiotowe przedsięwzięcie należy do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko (§ 2 ust. 1 pkt 49 rozporządzenia z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko), czyli obiekty unieszkodliwiania odpadów wydobywczych mogące przyjmować odpady w ilości nie mniejszej niż 10 ton na dobę lub o całkowitej pojemności nie mniejszej niż 25.000 ton, jak również do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Organ wskazał, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Kielcach postanowieniem z dnia 1 marca 2018r. znak: [...] uzgodnił realizację i określił warunki realizacji przedsięwzięcia polegającego na "Wydobywaniu metodą odkrywkową kopaliny ze złoża "[...] 1" w m. [...], na działkach ewid. [...] gm. P.", realizowanego przez wnioskodawcę. Następnie, po przytoczeniu treści przepisów art. 80 ust. 1, 81 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2018r. mającym zastosowanie w sprawie w myśl art. 545 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2017r. Prawo wodne stwierdził, że odmowa wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach może nastąpić oprócz sytuacji wymienionych w tych przepisach, również w przypadku wystąpienia sprzeczności planowanego przedsięwzięcia z postanowieniami obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego, odmowy uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia przez organ wydający opinię, czy też w sytuacji sprzeczności przedsięwzięcia z innymi przepisami prawa. Ten ostatni przypadek był dla rozstrzygnięcia sprawy istotny, ponieważ z akt sprawy wynika, że brak jest obowiązującego dla tego terenu planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego i nie doszło do odmowy uzgodnienia środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia przez organ uzgadniającym, jakim jest w sprawie RDOŚ.
W przedmiotowej sprawie bezspornym było, że planowane przedsięwzięcie jest położone na obszarze Chmielnicko-Szydłowskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, na którym zgodnie z uchwałą nr XXXV/620/l 3 Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego z dnia 11 września 2013r. (Dz. Urzęd. Woj. Święt. z 2013r. poz. 3312), dotyczącą wyznaczenia w/w obszaru, zabrania się dokonywania zmian stosunków wodnych, jeżeli służą innym celom niż ochrona przyrody lub zrównoważone wykorzystanie użytków rolnych i leśnych oraz racjonalna gospodarka wodna lub rybacka ( § 4 ust. 1 pkt 3 uchwały). Rolą organu pierwszej instancji było przeanalizowanie odstępstw od powyższego zakazu przewidzianych w § 4 ust. 2) powyższej uchwały, na co SKO już poprzednio wskazywało w decyzji z dnia 13.08.2018r. Stosownie do tego przepisu, w/w zakazy nie dotyczą:
1) terenów objętych ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmin oraz miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, dla których przeprowadzona ocena oddziaływania na środowisko wykazała brak znacząco negatywnego wpływu na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu;
2) terenów objętych ustaleniami projektów planów zagospodarowania przestrzennego lub projektów studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, dla których przeprowadzona strategiczna ocena oddziaływania na środowisko wykazała brak znacząco negatywnego wpływu na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu;
3) realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, dla których procedura dotycząca oceny oddziaływania na środowisko wykazała brak znacząco negatywnego wpływu na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu;
4) ustaleń warunków zabudowy dla zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i zabudowy zagrodowej oraz obiektów i urządzeń budowlanych niezbędnych do jej użytkowania, pod warunkiem zapewnienia minimum 30% powierzchni biologicznie czynnej na danym terenie.
Z akt sprawy wynika, że dla terenu, na którym zlokalizowane ma zostać przedmiotowe przedsięwzięcie, brak jest miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Najistotniejszą a zarazem sporną kwestią pomiędzy organem pierwszej instancji, a wnioskodawcą czyli Spółką [...] jest okoliczność, czy zmiana stosunków wodnych w obrębie planowanego przedsięwzięcia będzie znacząco negatywnie wpływać na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu.
W tym przedmiocie w sprawie została przedłożona przez wnioskodawcę Dokumentacja hydrogeologiczna określająca warunki hydrogeologiczne w związku z zamierzonym wykonaniem odwodnienia w celu wydobywania kopalin-wapieni i dolomitów dewońskich ze złoża "[...] 1" w msc. [...], gm. P., powiat kielecki, województwo świętokrzyskie sporządzona w lipcu 2017r. przez zespół składający się z [...] (dalej Dokumentacja hydrogeologiczna z lipca 2017 r.). Natomiast geologami dokumentującymi przy sporządzaniu w/w dokumentacji byli T. K. i A. S.
Powyższa dokumentacja została zatwierdzona przez Marszałka Województwa Świętokrzyskiego decyzją z dnia [...] znak: [...] W raporcie oddziaływania na środowisko ( konkretnie w jego uzupełnieniach) przytaczane są wnioski z powyższej dokumentacji hydrogeologicznej.
Z raportu oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia polegającego na kontynuowaniu wydobycia wapieni dewońskich ze złoża "[...] 1" , następnie uzupełnianego i przyjętego jako kompletny m.in. przez organ specjalistyczny do spraw ochrony środowiska jakim jest Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Kielcach, a także uzupełnianego w oparciu m.in. o konkluzje z w/w dokumentacji wynika, że w ramach planowanego przedsięwzięcia przewiduje się eksploatację złoża na dodatkowych poziomach o rzędnych: ok. +245 m n.p.m. oraz ok. +230 m n.p.m. Prowadzenie odwodnienia Kopalni "[...]" będzie skutkować powstaniem leja depresji przy rzędnej odwadniania + 240 m n.p.m. o powierzchni ok. 428,6 ha, a przy rzędnej +230 m n.p.m. o powierzchni ok. 539 ha.
W obrębie leja depresji w dokumentacji hydrologicznej złoża wyróżniono dwie strefy: wewnętrzną, zlokalizowaną w rejonie centrum drenażu, gdzie obniżenie zwierciadła wód podziemnych (depresja) jest największe oraz gdzie w przypadku lokalizacji w tej strefie studni ujęciowych oraz innych wrażliwych obiektów mogą występować szkody górnicze oraz zewnętrzną stanowiącą największy obszar leja depresji w większej odległości od centrum drenażu, gdzie potencjalnie wartości depresji są niewielkie i w związku z powyższym nie występują szkody górnicze. Stosownie do raportu projektowany zasięg terenu górniczego "[...] 1" został ograniczony do zasięgu zagrożeń pochodzących od robót strzałowych, z uwagi na fakt, że w takim zakresie kopalnia będzie miała swój maksymalny zasięg szkodliwego oddziaływania. Obliczony teoretyczny zasięg leja depresji pochodzący od docelowego poziomu + 230 m n.p.m. nie powinien mieć znaczenia dla środowiska przyrodniczego i mieszkańców. W przypadku natomiast odwadniania złoża do docelowej rzędnej +230 m n.p.m. w zasięgu leja depresji w jego zewnętrznej części znajduje się studnia ujęciowa nr 4, zlokalizowana na Fermie Drobiu w P. oraz studnie ujęcia gminnego w P.. Prognozowane obniżenie zwierciadła wody w studni nr 4 wynieść może maksymalnie w granicach 2-2,5 m. w uzupełnieniu raportu wskazano, że studnia nr 4 nie jest eksploatowana, jej wielkość zasobów eksploatacyjnych jest niewielka-ok. 4,5 m³/h, a obniżenie zwierciadła wody nie zaznaczy się. Nie przewiduje się również wpływu na studnie ujęcia wody w P., w najgorszym scenariuszu może wystąpić obniżenie zwierciadła wody do 1 metra.
Z akt sprawy wynika, że z uwagi najprawdopodobniej na obawy organu pierwszej instancji w zakresie możliwości pozbawienia wody pitnej ok. 3900 mieszkańców z Gminy P., z Gminy D., organ ten zlecił biegłemu z uprawnieniami hydrologicznymi M. R., sporządzenie Opinii Hydrologicznej dotyczącej wpływu projektowanego odwodnienia złoża "[...] 1" na trzech poziomach eksploatacji na środowisko gruntowo-wodne, w tym na gminne ujęcie wód podziemnych w miejscowości Pierzchnianka. W aktach brak jest bowiem jednoznacznego stanowiska organu, co do powodu, dla którego uznał za konieczne sporządzenie opinii w tym zakresie. Organ wskazał dalej, że hydrogeolog M. R. w swojej opinii zakwestionował poprawność analiz przeprowadzonych w "Dokumentacji hydrologicznej określającej warunki hydrogeologiczne w związku z zamierzonym wykonywaniem odwodnieni w celu wydobywania kopalin-wapieni i dolomitów dewońskich ze złoża "[...] 1" w miejscowości [...] z 2017r., wnioski z której to dokumentacji są cytowane w uzupełnieniach do raportu oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia polegającego na kontynuowaniu wydobycia wapieni dewońskich ze złoża "[...] 1".
W opinii w/w biegłego istnieje szereg niejasności, wątpliwości, a nawet błędów merytorycznych związanych z obliczeniami hydrogeologicznymi i odzwierciedleniem wpływu prognozowanego odwodnienia górniczego na środowisko wodne. Sprowadzają się one do kwestii:
1. czy w trakcie prowadzenia prac geologicznych w rejonie złoża rozpoznano warunki naturalne hydrodynamiczne, czy jedynie "aktualne". Tylko bowiem w oparciu o naturalne warunki hydrodynamiczne byłaby możliwość przeprowadzenia wiarygodnej oceny wpływu planowanego drenażu górniczego na środowisko. Biegły ten uważa , że przedstawiona w Dokumentacji mapa hydroizohips stanu "aktualnego" oparta jest na wynikach modelowania matematycznego, nie zaś na opracowanej (datowanej) mapie hyroizohips opartej na szerszym zdjęciu hydrogeologicznym. Prezentowany obraz jego zdaniem bardzo istotnie różni się od układów hydrodynamicznych zawartych w tematycznych opracowaniach kartograficznych;
2. prawidłowości określenia w Dokumentacji "lei depresji" jako nieopartych na jasnych i konsekwentnych kryteriach wyznaczania. Pominięte zostały bowiem obszary o znacznym stopniu zdepresjonowania zwierciadła wód podziemnych (nawet >10 m). Dlatego też zdaniem tego biegłego wskazywane w opracowaniu oddziaływania mogą być w rzeczywistości znacznie większe;
3. nie przeanalizowania problemu wpływu odwodnienia na istniejące warunki hydrograficzne obszaru (w okolicy są stawy, a na Pierzchniance zbiornik retencyjny), czy studnie kopane. Nie wskazano jednoznacznie na podkładzie mapy topograficznej granic projektowanego terenu górniczego dla poszczególnych wariantów odwodnienia górotworu wg kryteriów hydrodynamicznych.
Zdaniem tego biegłego, jeśli uznać analizy modelowe za wiarygodne, to w ich świetle dla eksploatacji złoża na poziomie +230 m n.p.m. zasięg leja depresji będzie szeroko wykraczać poza Pierzchniankę i obejmie obszary podlegające ochronie formalno-prawnej. Jego zdaniem przyczyni się to do istotnej zmiany stosunków wodnych w dolinie, gdzie występują również tereny podmokłe. Może mieć to istotne konsekwencji przyrodnicze i w jego ocenie jest niezgodne z zakazem zmian stosunków wodnych na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu. Byłoby to najistotniejszy konflikt środowiskowy. Ponadto podniósł, że na etapie opracowywania dokumentacji środowiskowej nie dostrzeżono niekonsekwencji i błędów analitycznych przedstawionych przez niego. Reasumując podał, że wobec niskiej wiarygodności materiałów przekazanych przez Gminę P. związanych z planowanym odwodnieniem złoża "[...] 1" na poziomach +245 i +230 m n.p.m. brak jest w jego opinii możliwości przedstawienia rzetelnej oceny wpływu przedsięwzięcia na środowisko gruntowo-wodne i w rezultacie nie powinna być źródłem do analiz środowiskowych.
Dokonując oceny przytoczonej opinii biegły M. R., organ odwoławczy stwierdził, że poddał on w wątpliwość prawidłowość wykonanej Dokumentacji hydrologicznej z 2017r. opracowanej przez zespół składający się z [...], a także geologów dokumentujących przy sporządzaniu w/w dokumentacji, tj. [...]. Powoduje to, że w materiale dowodowym sprawy istnieją dwa odrębne stanowiska, co do wpływu przedmiotowego przedsięwzięcia, tj. kontynuowania wydobycia metodą odkrywkową kopaliny ze złoża "[...] 1" na stosunki wodne w rejonie powyższego przedsięwzięcia, a mianowicie co do zgodności tego przedsięwzięcia z przepisami odrębnymi określonymi uchwałą nr XXXV/620/13 Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego z dnia 11 września 2013r. (Dz. Urzęd. Woj. Święt. z 2013r. poz. 3312), dotyczącą wyznaczenia Chmielnicko-Szydłowskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, na którym zlokalizowane jest przedmiotowe przedsięwzięcie. W związku z obowiązującym na tym obszarze zakazem zmiany stosunków wodnych, jeżeli służą innym celom niż ochrona przyrody lub zrównoważone wykorzystanie użytków rolnych i leśnych oraz racjonalna gospodarka wodna i rybacka z wyjątkami dotyczącymi między innymi sytuacji, gdy procedura dotycząca oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko wykazała brak znacząco negatywnego wpływu na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu, najistotniejszym w sprawie było ustalenie, czy planowane przedsięwzięcie, dla którego wnioskodawca wystąpił o ustalanie środowiskowych uwarunkowań będzie znacząco negatywnie wpływało na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu.
Zdaniem SKO w materiale dowodowym sprawy brak jest jednoznacznych ustaleń w tym zakresie z uwagi właśnie na przedstawione w sprawie dwa stanowiska biegłych. Z jednej strony bowiem zespół opracowujący Dokumentację hydrogeologiczną w 2017r., do której odwołują się twórcy raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko uznał, że wpływ przedsięwzięcia nie będzie znaczący, także w odniesieniu do ewentualnego obniżenia poziomu wód podziemnych. Z drugiej zaś strony biegły M. R. uważa, że przy wykonywaniu w/w dokumentacji popełniono błędy analityczne, a także że zawiera ona szereg niejasności i niespójności. Podkreśla także, że oddziaływania przedsięwzięcia z uwagi na pominięcie znacznego stopnia zdepresjonowania zwierciadła wód podziemnych mogą być znacznie większe. Zasięg leja depresji dla eksploatacji złoża na poziomie +230 m n.p.m. będzie wykraczać poza Pierzchniankę i obejmie obszary podlegające ochronie formalnoprawnej, co przyczyni się z kolei do istotnej zmiany stosunków wodnych w dolinie, gdzie występują też tereny podmokłe.
Wobec tak rozbieżnych stanowisk w sprawie, nie jest możliwe przesądzenia, czy planowane przedsięwzięcie polegające na wydobywaniu kopaliny doprowadzi do zmiany stosunków wodnych, co z kolei znacząco negatywnie wpłynie na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu.
Wprawdzie do odwołania spółka [...] przedłożyła kontropinię do opinii biegłego M. R., niemniej jednak została ona sporządzona przez członków tego samego zespołu, który opracowywał dokumentację hydrogeologiczną w 2017r. zatwierdzoną przez Marszałka Województwa Świętokrzyskiego decyzją z dnia 24 stycznia 2018r. Tym samym dalej w sprawie istnieją dwa rozbieżne stanowiska, co do znacząco negatywnego wpływu ewentualnej zmiany stosunków wodnych spowodowanej przedmiotowym przedsięwzięciem na terenie obszaru chronionego krajobrazu. Dodatkowo organ wskazał, że twórcy zarówno opinii jak i kontropinii kwestionują swoje wzajemne kwalifikacje.
Tym samym, zdaniem organu odwoławczego, dalej organ pierwszej instancji nie ustalił bezsprzecznie najważniejszych dla postępowania kwestii, o których mowa wyżej, czym w ocenie Kolegium naruszył przepisy dotyczące gromadzenia i oceny dowodów określone w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Dodatkowo organ pierwszej instancji swoje rozstrzygniecie oparł w całości o ustalenia biegłego M. R., bez dokonania w dalszym ciągu analizy raportu, przytaczając stwierdzenia w/w biegłego co do niespójności i nierzetelności analiz wziętych pod uwagę przez twórców raportu. Nie wyjaśnił też, z jakich powodów uważa, że zakaz zmiany stosunków wodnych, o którym mowa w § 4 ust. 1 pkt 3 uchwały dotyczącej wyznaczenia Chmielnicko-Szydłowskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, należy rozumieć również jako zmianę pozytywną lub neutralną, skoro w § 4 ust. 2 tej uchwały podano, że zakaz ten nie obowiązuje między innymi w sytuacji, gdy zmiana stosunków wodnych nie będzie znacząco negatywnie oddziaływała na ochronę przyrody na wyznaczonym obszarze chronionego krajobrazu. Zatem przedsięwzięcie mogące oddziaływać na środowisko będzie sprzeczne z ustaleniami tej uchwały, a tym samym zasadna będzie odmowa ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację tego przedsięwzięcia, jedynie w sytuacji
bezsprzecznego wykazania, że będzie ono znacząco negatywnie oddziaływać na ochronę przyrody na tym obszarze. Wymaga to od organu precyzyjnych ustaleń tym bardziej, że uchwałodawca posłużył się nieostrym pojęciem znacząco negatywnego oddziaływania zmiany stosunków wodnych na środowisko. Wobec tego z uwagi na sprzeczne stanowiska biegłych, organ I instancji winien wyłonić kolejnego niezależnego biegłego, czy też zespół biegłych w trybie ofertowym, którzy ocenią dokumentację stanowiącą podstawę sporządzenia raportu środowiskowego zarówno w zakresie prawidłowości analiz, jak również ustaleń co do wpływu odwodnienia kopalni na zmianę stosunków wodnych, mając na względzie także stanowisko biegłego M. R..
Dodatkowo Kolegium poddało pod rozwagę organowi pierwszej instancji konieczność skonsultowania sprzecznych ustaleń w zakresie ewentualnego naruszenia stosunków wodnych z uwagi na wydobywanie kopaliny ze złoża "[...] 1" z organami specjalistycznymi, tj. RDOŚ w Kielcach, jak również Wodami Polskimi, przede wszystkim mając na względzie sprzeciw społeczny, co do planowanej inwestycji. Sam natomiast sprzeciw mieszkańców nie może stanowić podstawy do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia.
Odnosząc się do treści skargi i żądania przeprowadzenia przez Kolegium postępowania uzupełniającego w trybie art. 136 k.p.a. Kolegium uznało, że przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia z uwagi na przedmiot sprawy byłoby nadmiernie utrudnione. Wobec tego Kolegium uznało ponownie za zasadne uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
W swoim sprzeciwie kierowanym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach Przedsiębiorstwo Robót I. "[...]" Sp. z o.o. w Kielcach zarzuciło zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
a) art. 138 § 2 k.p.a., poprzez nieuzasadnione zastosowanie tego przepisu i w konsekwencji wydanie przez organ drugiej instancji na jego podstawie decyzji o uchyleniu decyzji organu pierwszej instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, w sytuacji, gdy w niniejszej sprawie nie zaistniały przesłanki do jego zastosowania, zaś organ drugiej instancji dysponował wystarczającym materiałem dowodowym do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a także miał możliwość jego uzupełnienia w dodatkowym postępowaniu w trybie art. 136 k.p.a.;
b) art. 12 § 1 k.p.a., poprzez niedziałanie w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia;
c) art. 136 k.p.a., poprzez brak rozważenia przez organ drugiej instancji możliwości zastosowania tego przepisu, co zawsze powinno mieć miejsce przed ewentualnym wydaniem decyzji o charakterze kasacyjnym.
Jednocześnie skarżąca spółka wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu sprzeciwu spółka stwierdziła, że w jej ocenie nie zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a., zaś organ drugiej instancji w nieuzasadniony sposób skorzystał z możliwości wydania decyzji kasacyjnej i bezpodstawnie uchylił się od załatwienia sprawy co do jej istoty. Spółka wskazała, że na gruncie niniejszej sprawy nie wystąpiły istotne braki w ustaleniu stanu faktycznego, których nie można usunąć w trybie art. 136 k.p.a. Mając natomiast na uwadze sporządzony w sprawie raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wraz z uzgodnieniem RDOŚ w Kielcach, sporządzoną przez specjalistów dokumentację hydrogeologiczną z 2017 r. zatwierdzoną prawomocną decyzją Marszałka Województwa Świętokrzyskiego należało ocenić, że planowana przez spółkę inwestycja nie jest sprzeczna z przedmiotowym aktem prawa miejscowego. Zdaniem skarżącego nie zaistniały również w sprawie negatywne przesłanki do wydania decyzji środowiskowej.
Autor sprzeciwu stwierdził następnie, że organ I instancji po wydaniu przez organ odwoławczy pierwotnej decyzji kasacyjnej nie zastosował się do zaleceń SKO w Kielcach, przedłużał postępowanie zobowiązując stronę do ustosunkowania się do zarzutów społeczeństwa, do których już wcześniej strona się ustosunkowała, a nadto zlecił sporządzenie opinii biegłego nie przedstawiając żadnych merytorycznych podstaw do jego powołania. Biegły ten natomiast, zupełnie nie odniósł się do raportu oddziaływania na środowisko dla przedmiotowej inwestycji, który jest jednym z najważniejszych elementów postępowania wyjaśniającego. Co jest o tyle istotne, że w raporcie przedstawiona jest inwestycja o zupełnie innym zakresie niż w dokumentacji. Dlatego zlecenie tej opinii było bezcelowe i niepotrzebne, przez co wnioski z niej płynące jako bezzasadne nie mogły mieć wpływu na wynik sprawy. Poza tym wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji rozbieżności pomiędzy stanowiskami biegłych nie stanowiły przeszkody do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, bowiem organ II instancji dysponował opinią sporządzoną przez specjalistów przedłożoną przez spółkę, w której fachowo odnieśli się do wszelkich zarzutów i kwestii podniesionych przez biegłego M. R.
Skarżąca spółka wyraziła też pogląd, że skoro organ I instancji po dwukrotnie przeprowadzonym postępowaniu nie zastosował się do wytycznych organu odwoławczego, a poprzez dopuszczenie opinii biegłego doprowadził do powstania rozbieżności, to SKO jako organ wyższej instancji powinno przeprowadzić w tym zakresie postępowanie wyjaśniające. W sprzeciwie podważono też zasadność wytycznych SKO dotyczących trzeciej opinii biegłego lub biegłych, gdyż przedłuży to postępowanie i nie będzie obiektywne, bo to Burmistrz P. będzie ustalał warunki przetargu, który ma wyłonić nowego biegłego.
Za kuriozalne w sprzeciwie uznano zalecenie skonsultowania sprzecznych ustaleń co do naruszenia stosunków wodnych z powodu wydobywania kopaliny ze złoża" [...] 1 z organami specjalistycznymi, skoro organ taki ,tj. WIOŚ w Kielcach już analizował zgromadzoną dokumentację i ją zatwierdził.
W sprzeciwie uznano dalej, że mimo, że organ I instancji nie odniósł się do wytycznych zawartych w pierwszej decyzji SKO, to brak ten nie stanowił przeszkody do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ II instancji, bo ustalony stan faktyczny i spełnienie przez spółkę wszystkich wymogów do wydania decyzji środowiskowej pozwalało na wydanie merytorycznej decyzji. Jeżeli jednak organ odwoławczy miał jakieś wątpliwości co do stanu faktycznego i prawnego sprawy i stwierdził potrzebę sporządzenia jeszcze jakiegoś dowodu, to miał obowiązek taki dowód przeprowadzić w ramach swych uprawnień. Nie wyjaśniono też, dlaczego nadmiernie utrudnione byłoby postępowanie uzupełniające, poprzestając na takim tylko stwierdzeniu, czym naruszono obowiązek wykazania przez organ przyczyn, dla których nie zastosował art. 136 kpa.
W odpowiedzi na sprzeciw organ odwoławczy wniósł o jego oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Sprzeciw nie zasługiwał na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 64a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej p.p.s.a.), od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, dalej k.p.a.), skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw.
Zakres kontroli sądowoadministracyjnej w przypadku wniesienia sprzeciwu, o którym mowa w art. 64a p.p.s.a. określony jest w art. 64e p.p.s.a. Zgodnie z nim, rozpoznając sprzeciw od decyzji sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. sąd administracyjny nie jest zatem władny odnosić się do meritum sprawy. Rola sądu administracyjnego kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym sprowadza się do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 2 k.p.a., a w przypadku uznania, że uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia nie wynikało z przyczyn wymienionych w tym przepisie, sąd jest władny uwzględnić sprzeciw (art. 151a § 1 p.p.s.a.).
Zgodnie z art. 138 § 2 zd. 1 k.p.a., organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Organ odwoławczy, wybierając odstępstwo od zasady wydania decyzji merytorycznej przewidzianej w art. 138 § 1 k.p.a., musi więc kierować się nie tylko stwierdzeniem istnienia przesłanek wskazanych w art. 138 § 2 k.p.a., ale też wyjaśnić, dlaczego na tle stanu konkretnej sprawy nie było zasadne rozstrzygnięcie merytoryczne (na podstawie art. 138 § 1 k.p.a.) przy uwzględnieniu zebranego w sprawie materiału dowodowego. Art. 138 § 2 k.p.a. winien być przy tym wykładany łącznie z art. 136 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Wydanie zatem w sprawie decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. nie jest uzasadnione wówczas, gdy do jej rozstrzygnięcia wystarczające jest przeprowadzenie przez organ odwoławczy dodatkowego postępowania wyjaśniającego na podstawie art. 136 k.p.a., przy czym brak takiej możliwości powinien być przez organ odwoławczy wskazany i wykazany w uzasadnieniu decyzji kasacyjnej.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że stwierdzone przez SKO w Kielcach naruszenie przez organ I instancji przepisów postępowania dotyczyło zgromadzenia i oceny dowodów i w konsekwencji braku dostatecznego ustalenia kwestii przesądzającej rozstrzygnięcie, tj. tego, czy planowane przedsięwzięcie polegające na wydobywaniu kopaliny doprowadzi do zmiany stosunków wodnych, co z kolei znacząco wpłynie na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu. Ustalenie organu, że była to rzeczywiście przesądzająca dla rozstrzygnięcia okoliczność nie było w sprawie kwestionowane, a nadto wynikało z treści powołanych przez organ przepisów ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku, a także z wyrażonej w orzecznictwie wykładni tych przepisów, którą Sąd w niniejszym składzie podziela. Otóż pozytywna decyzja, o jakiej mowa w art. 71 ustawy o udostępnianiu informacji, tj. decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji planowanego przedsięwzięcia może być wydana tylko wówczas, gdy realizacja tego przedsięwzięcia na danym terenie jest dopuszczalna, to znaczy nie zakazują jej przepisy odrębne, w szczególności takie, których celem - podobnie jak w przypadku postępowania uregulowanego w ustawie - jest ochrona środowiska naturalnego człowieka. Mimo, iż ustawa o udostępnianiu informacji, określając przypadki wydania odmownej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, nie zawiera odesłania do przepisów odrębnych (za wyjątkiem ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli został uchwalony), to jednak ratio legis uregulowań w niej zawartych, którym jest ochrona środowiska naturalnego, nakazuje sięgać do innych przepisów, a zwłaszcza tych, które w sposób bezwzględnie obowiązujący zakazują lokalizowania na danym terenie pewnych inwestycji - właśnie ze względu na ochronę środowiska. Dlatego też przypadków opisanych w art. 80 ust. 2 i 81 ust. 1 i 2 ustawy o udostępnianiu informacji, w których organ właściwy odmawia zgody na realizację przedsięwzięcia, nie należy traktować jako katalogu zamkniętego. Nie można bowiem tracić z pola widzenia faktu, że u podstaw wydania decyzji określającej środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia mogącego zawsze lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, musi leżeć założenie, że z punktu widzenia ochrony środowiska inwestycja objęta wnioskiem jest w ogóle dopuszczalna. O dopuszczalności tej decyduje nie tylko raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, ale także uregulowania zawarte w innych obowiązujących powszechnie aktach prawnych, które w niektórych przypadkach zakazują lokalizacji pewnych inwestycji na terenach objętych szczególną ochroną ze względu na zachowanie jakości zasobów naturalnych środowiska przyrodniczego (wyrok NSA z 25 listopada 2014 r., II OSK 1129/13).
Uwzględniając powyższą wykładnię należy stwierdzić, że zasadnie organ II instancji uznał, że możliwość uwzględnienia wniosku inwestora i wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia zależna była między innymi od jej zgodności z przepisami odrębnymi, którymi w okolicznościach sprawy były przepisy uchwały Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego z dnia 11 września 2013 r. dotyczącej wyznaczenia Chmielnicko-Szydłowskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu (Dz. Urzęd. Woj. Święt. z 2013 r., poz. 3312), dalej uchwała z 11 września 2013 r. Z przepisu § 4 ust. 1 pkt 3 tej uchwały wynika, że na obszarze wyznaczonego nią Chmielnicko-Szydłowieckiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, obejmującego niespornie miejsce planowanego w sprawie wydobycia kopaliny, zakazuje się dokonywania zmian stosunków wodnych, jeżeli służą celom innym niż ochrona przyrody, lub zrównoważone wykorzystanie użytków rolnych i leśnych oraz racjonalna gospodarka wodna lub rybacka. Zakaz ten jednak nie dotyczy realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, (a więc niespornie takich jak planowane w niniejszej sprawie wydobywanie kopaliny ze złoża "[...] 1"), dla których procedura dotycząca oceny oddziaływania na środowisko wykazała brak znacząco negatywnego wpływu na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu (§ 4 ust. 2 pkt 3 uchwały z 11 września 2013 r.). Ta ostatnio wymieniona przesłanka wyłączająca na obszarze wyznaczonym w/w uchwałą zakaz dokonywania między innymi takiej zmiany stosunków wodnych, jaka będzie konieczna dla realizacji planowanego przez inwestora wydobywania kopaliny ze złoża "[...] 1" (tj. odwodnienia kopalni "[...]" w celu umożliwienia eksploatacji złoża do rzędnych +245 m n.p.m. oraz +230 m n.p.m.) - warunkowała rozstrzygnięcie sprawy, a nadto była sporna. Zasadnie więc organ II instancji uznał, że naruszenie przepisów postępowania polegające na braku dostatecznych ustaleń faktycznych i braku rozstrzygnięcia ujawnionych w sprawie sprzecznych dowodów dotyczących tej przesłanki, stanowiło pierwszą z dwóch przewidzianych w art. 138 § 2 kpa przesłanek wydania decyzji kasacyjnej. O tym, że SKO w Kielcach miało w tym zakresie rację, przekonuje argumentacja uzasadniająca stwierdzone naruszenie przepisów postępowania oraz zgromadzone w sprawie dowody. Niewątpliwie bowiem w toku postępowania doszło do przeprowadzenia przez organ I instancji dowodu z opinii biegłego M. R., który zakwestionował poprawność analiz przeprowadzonych w "Dokumentacji hydrogeologicznej określającej warunki hydrogeologiczne w związku z zamierzonym wykonywaniem odwodnienia w celu wydobywania kopalin – wapieni i dolomitów dewońskich ze złoża "[...] 1" w miejscowości [...]", która została sporządzona w lipcu 2017 r. przez 6-osobowy zespół autorów, w którego składzie było dwoje geologów. Rozbieżności pomiędzy wskazanymi dokumentami są znaczące i istotne dla wyniku sprawy, gdyż dotyczą wyjaśnienia, czy zmiana stosunków wodnych, która niewątpliwie nastąpi w wyniku koniecznego dla eksploatacji kopaliny ze złoża "[...] I" odwodnienia na poziomach +245 i + 230 m n.p.m., spowoduje znaczący negatywny wpływ na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu ustanowionego między innymi na obszarze, gdzie ma być realizowana przedmiotowa inwestycja uchwałą z dnia 11 września 2013 r. Wspomniana wyżej Dokumentacja hydrogeologiczna, została przy tym na podstawie art. 93 ust. 2 oraz art. 161 ust. 1 Prawa geologicznego oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z 18 listopada 2016 r. w sprawie dokumentacji hydrogeologicznej i dokumentacji geologiczno-inżynierskiej (Dz.U. z 2016 r., poz. 2033), zatwierdzona decyzją Marszałka Województwa Świętokrzyskiego z dnia 24 stycznia 2018 r. (k. 464 akt administracyjnych), co wprawdzie nie przesądza rozstrzygnięcia wskazanej wyżej spornej w sprawie kwestii, ale pozwala na powzięcie istotnych wątpliwości co do trafności wątpliwości wyrażonych w opinii biegłego M. R. i opartej na niej decyzji organu I instancji z dnia 30 stycznia 2019 r. Równocześnie jednak organ II instancji ma rację o ile twierdzi, że w świetle zarysowanych w sprawie rozbieżności, przesądzenie, czy planowane przedsięwzięcie polegające na wydobywaniu kopaliny doprowadzi do zmiany stosunków wodnych w sposób znacząco negatywnie wpływający na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu, wymagać będzie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego lub biegłych, co przewiduje wprost przepis art. 84 § 1 kpa. Wprawdzie przepis ten nie precyzuje sytuacji, w jakich może być potrzebne przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych (zespołu biegłych), ale nie może być wątpliwości, że w ramach obowiązków wynikających z art. 7 i 77 § 1 kpa, do organu administracji prowadzącego postępowanie wyjaśniające należy ocena, czy w sprawie, w której wymagane są wiadomości specjalne, wystarczające będzie zwrócenie się do jednego biegłego, czy też konieczne będzie zwrócenie się do zespołu biegłych. W okolicznościach niniejszej sprawy nie może być wątpliwości, że skoro w sprawie wypowiadał się już biegły powołany przez organ w trybie art. 84 § 1 kpa i mimo to w dalszym ciągu zachodzą w sprawie istotne wątpliwości co do kluczowych dla rozstrzygnięcia zagadnień, wskazanie w decyzji kasacyjnej potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego lub zespołu biegłych jest uzasadnione. Równocześnie odnosząc się do zarzutu sprzeciwu co do braku w sprawie podstaw do dopuszczania przez organ I instancji dowodu z opinii biegłego M. R. należy stwierdzić, że wynikłe z tej opinii niewątpliwe rozbieżności w ocenie rozstrzygającej dla sprawy okoliczności oznaczają, że dopuszczenie dowodu z tej opinii było zasadne, nawet jeśliby w momencie dopuszczania tego dowodu organ nie uzasadnił dostatecznie potrzeby jego przeprowadzania. Ponadto należy dodać, że nawet rzeczywisty brak podstaw do zlecania biegłemu sporządzenia opinii nie może podważać tej opinii, jeżeli jej wnioski jednak są dla sprawy istotne. Wynika to z określonej w art. 75 § 1 i 77 kpa zasady oficjalności postępowania dowodowego oraz zasady prawdy obiektywnej. W odniesienie do uzasadnienia sprzeciwu należy też dodać, że nie jest dopuszczalne deprecjonowanie opinii biegłego czy zespołu biegłych, które jeszcze nie powstały.
Ma nadto rację organ II instancji, że zaistniałych w sprawie zasadniczych rozbieżności pomiędzy Dokumentacją hydrogeologiczną z lipca 2017 r., a opinią biegłego M. R. z listopada 2018 r., nie mógł organ II instancji rozstrzygnąć w oparciu o kontropinię z lutego 2019 r. stanowiącą odpowiedź na opracowanie biegłego M. R. (k. 712 – 673 akt administracyjnych), gdyż została ona sporządzona przez w 4/6 ten sam skład autorów, co Dokumentacji hydrogeologicznej z lipca 2017 r., przez co nie można jej traktować jako w pełni obiektywnego odniesienia się do spornych w sprawie okoliczności.
Nie można się również zgodzić z przedstawionym w skardze zarzutem, że organ II instancji dysponował wystarczającym materiałem dowodowym do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, bądź, że miał możliwość jego uzupełnienia w dodatkowym postępowaniu w trybie art. 136 kpa. Należy bowiem zauważyć, że zarówno w odwołaniu od decyzji Wójta Gminy P. z 30 stycznia 2019 r., jak i w skardze, samo skarżące Przedsiębiorstwo Robót I. "[...]" Spółka z o.o. w Kielcach dostrzegło szereg istotnych sprzeczności i błędów w decyzji organu I instancji dotyczących: braku analizy raportu oddziaływania na środowisko, braku odniesienia się do uzgodnień środowiskowych, jakie w sprawie zostały dokonane, braku odniesienia się do stanowiska strony odwołującej się co do zarzutów mieszkańców sprzeciwiających się przedmiotowej inwestycji oraz braku ponownej analizy, czy mają w sprawie zastosowanie odstępstwa od zakazów określonych w uchwale z 11 września 2013 r. Kolejne wadliwości w decyzji organu I instancji zostały trafnie wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dotyczyły one niewykonania wskazań zawartych w poprzedniej decyzji SKO w Kielcach z dnia 13 sierpnia 2018 r. uchylającej do ponownego rozpatrzenia decyzję Wójta Gminy P. z 22 maja 2018 r. odmawiającą na wniosek Przedsiębiorstwa Robót I. "[...]" Spółka z o.o. w Kielcach wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia polegającego na wydobywaniu metodą odkrywkową kopaliny ze złoża "[...] I", przyznanego przez organ I instancji braku analizy sporządzonego w sprawie raportu oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia na środowisko, z poprzestaniem tylko na przytoczeniu stwierdzeń biegłego M. R. co do niespójności i nierzetelności analiz wziętych pod uwagę przez twórców raportu, co w świetle ujawnionych w sprawie wątpliwości co do tej ostatniej opinii, nie było wystarczające.
Biorąc pod uwagę wskazane wyżej liczne naruszenia przepisów popełnione przez organ I instancji przy wydawaniu decyzji z dnia 30 stycznia 2019 r. nie można mieć wątpliwości co do zasadności wyeliminowania z obrotu prawnego tamtej decyzji, a także co do niedopuszczalności przeprowadzenia w sprawie uzupełniającego postępowania dowodowego przez organ II instancji w trybie art. 136 § 1 kpa. Postępowanie takie nie może bowiem służyć rozstrzygnięciu kluczowej dla rozstrzygnięcia sprawy spornej okoliczności, ani przeprowadzeniu skomplikowanego, obszernego, a przez to czasochłonnego postępowania dowodowego, zmierzającego do wyjaśnienia tej kluczowej okoliczności. Zważywszy przy tym na to, że koniecznym do przeprowadzenia w sprawie dowodem jest dowód z opinii biegłego lub biegłych, który ma wyjaśnić powstałą w sprawie rozbieżność dotyczącą oceny prawidłowości wniosków wynikających z Dokumentacji hydrogeologicznej z lipa 2017 r. stanowiącej podstawę dla sporządzonej w sprawie oceny oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia na środowisko, przeprowadzenie takiego dowodu przez organ I instancji na zlecenie organu odwoławczego byłoby istotnie utrudnione z racji przysługujących stronom gwarancji czynnego udziału strony w postępowaniu określonych w art. 79 kpa. Ponadto możliwe, odmienne rozstrzygnięcie w sprawie mogące być następstwem odmiennych ustaleń wynikłych z nowej opinii biegłego lub biegłych, mogłoby prowadzić do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania. Trzeba bowiem zauważyć, że ze sprzecznych ze sobą Dokumentacji hydrogeologicznej z lipca 2017 r. i opinii biegłego M. R., może wyniknąć konieczność poczynienia nowych ustaleń dotyczących przykładowo rozpoznania w trakcie prowadzonych prac geologicznych w rejonie przedmiotowego złoża naturalnych warunków hydrodynamicznych, czy też tylko aktualnych warunków hydrodynamicznych. Nowe ustalenia faktyczne mające wpływ na ponowne, ale odmienne niż organ I instancji rozstrzygnięcie sprawy przez organ II instancji, powinny podlegać możliwości ich weryfikacji w trybie odwoławczym, co wynika właśnie z zasady ogólnej postępowania administracyjnego określonej w art. 15 kpa. Należy dodać, że we wspomnianym odwołaniu, strona tylko zdawkowo odniosła się do możliwości zreformowania zaskarżonej decyzji przez organ II instancji. Wyrażony przy tym w tym odwołaniu pogląd, co do braku wątpliwości co do stanu faktycznego oraz braku okoliczności wymagających ponownego wyjaśnienia w zakresie mającym istotny wpływ na rozstrzygnięcie, nie jest przekonujący w świetle powyższych uwag i ujawnionej w sprawie, niewątpliwej rozbieżności pomiędzy dokumentacją i opiniami przedstawionymi w sprawie.
Wskazane powyżej okoliczności, a zwłaszcza zakres i waga koniecznych dla końcowego rozstrzygnięcia ustaleń, których poczynienie wymaga przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego lub zespołu biegłych powodują, że nie ma w sprawie wątpliwości również co do istnienia drugiej określonej w art. 138 § 2 kpa przesłanki wydania decyzji kasacyjnej, tj. tego, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.
Uwzględnienia zarzutów sprzeciwu nie może również uzasadniać to, że organ II instancji już po raz drugi wydał w tej samej sprawie decyzję kasacyjną opartą na treści art. 138 § 2 kpa. Dwukrotne nie zastosowanie się przez organ I instancji do wytycznych organu odwoławczego, nie zwalnia organu od obowiązku poprawnego rozstrzygnięcia sprawy i nie przenosi na organ odwoławczy kompetencji do rozstrzygnięcia sprawy, bo kłóciłoby się to z określoną w art. 15 kpa zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 w zw. z art. 64b § 1 p.p.s.a. oddalił sprzeciw jako niezasadny.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło