II SA/Ke 449/17
WyrokWSA w Kielcach2017-09-13
Skład orzekający: Renata Detka, Krzysztof Armański, Dorota Pędziwilk-Moskal
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zezwolenie na czasowe zajęcie nieruchomości w celu usunięcia drzew zagrażających linii energetycznej może zostać wydane na podstawie art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, gdy wnioskodawca prowadził rozmowy z właścicielem nieruchomości w tej sprawie już wcześniej?Ratio decidendi
Zezwolenie na czasowe zajęcie nieruchomości na podstawie art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami może zostać wydane, gdy istnieje nagła potrzeba zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, nawet jeśli wnioskodawca prowadził wcześniej rozmowy z właścicielem. Istotne jest, że stan faktyczny uległ zmianie i drzewa stanowią realne zagrożenie, co wymaga pilnego działania. Organy administracji nie mogą odmówić wydania zezwolenia, skupiając się jedynie na opóźnieniach w złożeniu wniosku, jeśli nie przeprowadzą dowodów podważających twierdzenia wnioskodawcy.Stan faktyczny
Spółka energetyczna złożyła wniosek o zezwolenie na czasowe zajęcie nieruchomości w celu wycięcia drzew, których gałęzie zagrażały linii energetycznej, powodując ryzyko pożaru i porażenia prądem. Właściciel nieruchomości nie wyraził zgody na udostępnienie terenu. Organy administracji odmówiły wydania zezwolenia, uznając, że potrzeba wycinki nie była nagła, ponieważ spółka planowała te prace już wcześniej. Spółka wniosła skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i błędną wykładnię art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz decyzję organu I instancji i zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej spółki zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Armański, Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 września 2017 r. sprawy ze skargi [...] w R. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...]. znak: [...] w przedmiocie zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. zasądza od Wojewody na rzecz [...] kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
II SA/Ke 449/17
UZASADNIENIE
Decyzją z [...] r., [...], Wojewoda Świętokrzyski po rozpatrzeniu odwołania [...] S.A., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 1 i 2 kpa w zw. z art. 126 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, utrzymał w mocy decyzję Starosty Sandomierskiego orzekającą o odmowie wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości położonych we wsi P. w gminie Koprzywnica, oznaczonych w ewidencji gruntów jako działki nr [...] , [...] , [...] , [...] i [...] stanowiących własność J. K., na rzecz [...] S.A. Oddział w Rzeszowie Rejon Energetyczny Staszów, w trybie art. 126 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W uzasadnieniu Wojewoda ustalił, że wnioskiem z 10 lutego 2017 r. skarżąca spółka wystąpiła do organu I instancji o udzielenie zezwolenia w trybie art. 126 u.g.n. na niezwłoczne zajęcie nieruchomości nr [...] , [...] , [...] , [...] , [...] i [...] , celem zapobieżenia powstania znacznej szkody – występującemu zagrożeniu pożarowemu
i porażeniu prądem elektrycznym ze względu na rosnące na tych działkach drzewa, których gałęzie dotykają przewodów istniejącej tam sieci energetycznej, a właściciel nieruchomości nie wyraził zgody na ich udostępnienie. Potrzeba bezzwłocznego wycięcia drzew została stwierdzona podczas oględzin dokonanych przez pracowników skarżącego w czasie spotkania z właścicielem działek.
W toku postępowania skarżący określił termin zajęcia nieruchomości na okres 7 dni od dnia jej udostępnienia.
Następnie Starosta Sandomierski wezwał stronę skarżącą o uzupełnienie wniosku poprzez doręczenie w terminie 7 dni oryginałów dokumentów lub ich kopii poświadczonych za zgodność z oryginałem.
Z przedłożonych dokumentów przedstawiających rozmowy z właścicielem nieruchomości o dobrowolne udostępnienie nieruchomości wynika, że skarżący zaproponował kwotę 4939 zł jako odszkodowanie za wycięcie w pasie szerokości 8 mb drzew rosnących pod linią 15 kV, natomiast właściciel zażądał kwoty 7500 zł netto.
Decyzją z 18 kwietnia 2017 r. organ I instancji odmówił wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości podnosząc, że działania, które mają być na działkach wykonane, nie są nagłe lecz zaplanowane – już w 2015 r. spółka planowała wycinkę drzew znajdujących się pod linią. Prace te były więc do przewidzenia, ale spółka nie uzyskała zgody właściciela na udostępnienie nieruchomości. Nie wystąpiła też siła wyższa, która uzasadniałaby szybkie działanie w celu zminimalizowania następstwa zdarzenia.
W złożonym od ww. decyzji organu I instancji odwołaniu skarżący podniósł, iż wniosek dotyczył udostępnienia nieruchomości w celu wykonania czynności konserwacyjnych na linii średniego napięcia 15kV na odcinku Klimontów – Gerlachów 2, niezbędnych do zapobieżenia istniejącego stanu niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia ludzi, w postaci porażenia, a także dla mienia, w postaci pożaru, poprzez przecinkę drzewostanu – wycięcie albo obcięcie gałęzi drzew i krzewów (podrostów) – w zakresie pasa gruntu o szerokości 8 m pod przebiegającą przez te działki linią energetyczną 15 kV. W ocenie skarżącego, pomimo złożenia dowodów, które były w całości wystarczające dla udowodnienia zasadności złożonego wniosku, Starosta odmówił wydania decyzji wskazując, że kluczowe znaczenie dla zaistnienia przesłanki zapobieżenia znacznej szkodzie ma fakt, iż szkoda musi być nagła, a wnioskodawca planował wycinkę drzew już w 2015 r. Skarżący wyjaśnił, że rzeczywiście w 2015 r. podjęto próby uzyskania zgody właściciela na wejście w teren i dokonanie wycinki drzew, jednakże działania te miały wówczas charakter prewencyjny. W obecnym stanie rosnące na nieruchomości drzewa stanowią realne zagrożenie dla ludzi lub mienia. Zarzucono, że organ nie ustalił, w jakiej odległości od linii elektroenergetycznej znajdują się korony drzew rosnących na trasie linii, jaki jest przyrost właściwy dla ich gatunku, a także pominął dopuszczalne (bezpieczne) normy zbliżenia koron drzew do linii energetycznej.
Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym Wojewoda podniósł, że potrzeba wykonania czynności związanych z konserwacją przewodów i urządzeń linii elektroenergetycznej 15 kV na odcinku Klimontów – Gerlachów 2, usytuowanych nad nieruchomościami stanowiącymi przedmiot sprawy, polegających na wycince drzew rosnących w pasie technologicznym linii energetycznej, nie mieści się w przesłankach określonych w art. 126 ugn uzasadniających wydanie decyzji o czasowym zajęciu nieruchomości.
W ocenie Wojewody, w zaistniałym stanie faktycznym nie została spełniona żadna z dwóch przyczyn uzasadniających wydanie decyzji o czasowym zajęciu nieruchomości tj. siła wyższa lub nagła potrzeba zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Wnioskodawca prowadził w 2015 r. z właścicielem nieruchomości rozmowy dotyczące konieczności przeprowadzenia stosownych prac celem ograniczenia wysokości drzew, wobec czego trudno mówić o potrzebie niezwłocznego działania. Poza tym już 22 listopada 2016 r. podczas przeprowadzonej wizji w terenie wnioskodawca stwierdził, że drzewa wrastają w linię, a wniosek w przedmiocie zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości został wysłany do Starosty w dniu 13 lutego 2017 r. Skoro skarżący nie wystąpił ze stosownym wnioskiem niezwłocznie
w celu poprawy bezpieczeństwa użytkowania linii, to nie zachodzi nagła potrzeba zapobieżenia powstania znacznej szkody.
Organ odwoławczy wskazał, że w sprawie bez wątpienia istnieje zagrożenie powstania szkody, jaka może wyniknąć dla życia i zdrowia osób oraz mienia w razie porażenia prądem elektrycznym czy pożaru, a rosnące drzewa stwarzają zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego oraz mogą spowodować uszkodzenie tej linii, jednakże
z uwagi na brak spełnienia przesłanki z art. 126 ust. 1 tj. nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, przepis ten nie ma zastosowania w wyżej opisanym stanie faktycznym. Nie można go bowiem, zdaniem organu, wykorzystywać do przeprowadzenia prac remontowych, konserwacyjnych czy usuwania usterek lub awarii wymagających nagłej reakcji, co w niniejszym przypadku ma miejsce. Zdaniem Wojewody właściwym byłby tryb z art. 124b ugn.
Wojewoda zauważył, że decyzja organu I instancji nie została doręczona właścicielowi nieruchomości – J. K., jednakże z uwagi na charakter rozstrzygnięcia – odmowę wydania zezwolenia, jego prawa w żaden sposób nie zostały przez to naruszone.
Odnosząc się do zarzutu, iż Starosta nie ustalił, w jakiej odległości od linii znajdują się korony drzew rosnących na trasie linii, jaki jest przyrost właściwy dla ich gatunku, a także pominął dopuszczalne normy zbliżenia koron drzew do linii energetycznej, Wojewoda stwierdził, że w sprawie nie ma zastosowania art. 126 ugn albowiem wnioskodawca nie uprawdopodobnił na podstawie przekonujących dokumentów (np. ekspertyzy, opinii potwierdzającej fakt realnego wystąpienia zagrożenia) zaistnienia siły wyższej bądź nagłej potrzeby zapobieżenia znacznej szkodzie, a jego działania podejmowane w tej sprawie już od 2015 r. były opieszałe
i dowodzą, że brak jest potrzeby natychmiastowego działania.
W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze, [...] S.A. w Lublinie Oddział Rzeszów wniosła o uchylenie decyzji z 25 maja 2017 r., ewentualnie również decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania zarzucając:
1. naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 kpa poprzez brak wyczerpującego zgromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz brak wszechstronnej oceny dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego, w czego następstwie organ:
1.1. bezpodstawnie przyjął, że nie wystąpiła nagła potrzeba zapobieżenia powstaniu znacznej szkody mimo zbliżenia gałęzi drzew rosnących na trasie linii elektroenergetycznej średniego napięcia 15 kV Klimontów-Gerlachów 2 na nieruchomościach położonych w miejscowości Postronna, gmina Koprzywnica, oznaczonych w ewidencji gruntów jako działki nr [...] , [...] , [...] , [...] , [...] i [...] , do przewodów tej linii na odległość mniejszą niż przewiduje to (czyli dopuszcza) Polska Norma PN-E-05100-1:1998;
1.2. bezpodstawnie przerzucił cały ciężar udowodnienia stanu nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, o której mowa w ust. 1.1 powyżej, na wnioskodawcę (skarżącego);
1.3. bezpodstawnie wyprowadził wniosek, że skoro w 2015 r. skarżący zabiegał u właściciela działek o wycięcie drzew na podstawie umowy z tym właścicielem, to winno to być podstawą do domniemania, że nie zaistniał stan nagłej potrzeby w 2017r., mimo że - kierując się zasadami logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego i nawet nie wiedzą z zakresu dendrologii, lecz faktem notoryjnym - drzewa, co naturalne, rosną i obecnie, tj. w 2017 r. w pełni uprawniony jest wniosek, że stan nagłej potrzeby nie tylko powstał, lecz co więcej - nasila się, a gałęzie przekroczyły dopuszczalny i bezpieczny stan zbliżenia do przewodów linii, a czego organ nawet nie zmierzył. Stąd też zasadnym jest przyjęcie, że (podstawa do domniemania) prace planowane w 2015 roku zmieniły swój charakter w 2017 r. (wniosek) na czynności wymagające pilnego zrealizowania;
1.4. bezpodstawnie wyprowadził wniosek, nawet bez podstawy do domniemania, że skarżący ma przeprowadzić prace remontowe, konserwacyjne, usuwanie usterek, awarii, podczas gdy jasno i precyzyjnie skarżący podaje, że zmierza do wycięcia gałęzi drzew w niebezpiecznym zbliżeniu do przewodów linii, zgodnie z ww. Polską Normą;
2. naruszenie art. 126 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, poprzez jego błędną wykładnię, a to wadliwe przyjęcie za Starostą Sandomierskim, że stan nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody odnosi się (i można taki wniosek wyprowadzić ze złożenia poszczególnych fragmentów, niezbyt jasnego uzasadnienia i zawartej tamże argumentacji decyzji) do bliżej nieupostaciowionych zdarzeń, czy ich ciągu o niesprecyzowanej dynamice następstw, mających uzasadniać potrzebę nagłego działania, mimo że - gdyby organ przeprowadził prawidłowo postępowanie dowodowe i zastosował związane z nim reguły wnioskowania (prawniczego), to powinien przyjąć, że chodzi o mające mieć miejsce, nieuchronne zdarzenia udaremniające dostarczanie energii elektrycznej za pośrednictwem linii, np. awarie lub katastrofę, a przy tym bezpośrednio prowadzące do szkody (u odbiorców - pozbawionych elektryczności, u wnioskodawcy - wskutek uszkodzenia linii, u właściciela - wskutek pożaru drzewostanu, od linii), których dynamikę można przewidzieć, a następstwa będą na tyle poważne i kosztowne, że wymagane jest przeciwdziałanie im;
3. w kontekście ust. 2 powyżej, w przypadku dokonania prawidłowej wykładni powołanego tamże przepisu i przyjęciu zaistnienia (pozytywnej) przesłanki nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, o której mowa w ust. 1.1. i ust. 2 powyżej - naruszenie art. 126 ust. 1 ugn poprzez jego niewłaściwe zastosowanie
i odmowę zezwolenia skarżącemu na czasowe zajęcie nieruchomości położonych
w miejscowości Postronna, gmina Koprzywnica, oznaczonych w ewidencji gruntów jako działki nr [...] , [...] , [...] , [...] , [...] i [...] , celem wykonania czynności konserwacyjnych na linii energetycznej średniego napięcia 15 kV Klimontów-Gerlachów 2, na okres do 7 dni od dnia udostępnienia nieruchomości.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że organ nie ustalił kluczowej dla sprawy okoliczności tj. w jakiej odległości od przewodów linii elektroenergetycznej średniego napięcia 15 kV Klimontów-Gerlachów 2 znajdują się korony drzew rosnących na trasie tej linii na nieruchomościach stanowiących przedmiot sprawy, co pozwala realnie określić istnienie stanu niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia ludzi, w postaci porażenia, a także dla mienia, w postaci pożaru. Organ w całości podzielił ustalenia Starosty Sandomierskiego odnośnie okoliczności faktycznych, mimo iż całe postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone przez Starostę Sandomierskiego
z rażącym naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego,
a w szczególności art. 7, art. 77 i art. 80 kpa. Organ w sposób nieuprawniony przyjął, że ciężar udowodnienia istnienia stanu nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody ciąży na skarżącym. Potwierdzeniem odwrócenia przez organ ciężaru dowodu jest - zdaniem organu - mające obciążać skarżącego zignorowanie pisma z dnia 3 kwietnia 2017 r. i wezwania z dnia 10 marca 2017 r., w którym Starosta Sandomierski wzywał skarżącego do dalszego przedłożenia dokumentów w celu wykazania stanu nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody.
Okoliczność istnienia takiego, czy innego dojazdu do nieruchomości nie ma, zdaniem skarżącego, znaczenia, ponieważ zapewni sobie dostęp z innych, sąsiednich nieruchomości, na których zresztą już prace zostały wykonane. Skarżący nie dostrzega ryzyka przeszkód ze strony innych podmiotów niż właściciel nieruchomości objętych przedmiotem postępowania. Dlatego nie ma podstawy do obaw organu, czy dostęp do nieruchomości przez inne sąsiednie nieruchomości jest potrzeby. Zdaje się to być jedynie kolejną, wadliwą podstawą do odmowy zasadności wniosku.
Skarżący wskazał, iż organ przyjął za Starostą Sandomierskim, że decyzję odmowną wydano wobec niewykazania zaistnienia stanu nagłej potrzeby. Zważywszy na liczne przedłożone dowody z dokumentów, a także pełną paletę dostępnych - w ramach samodzielnej inicjatywy dowodowej organu - dowodów (np. w postaci możliwości przesłuchania świadków, przeprowadzenia oględzin), skarżący sprzeciwił się stanowisku, że organ jest zwolniony z przeprowadzenia postępowania dowodowego i może odstąpić od dalszego prowadzenia postępowania dowodowego, ilekroć zaistnieją po stronie organu wątpliwości (lub trudności), co do oceny niektórych okoliczności faktycznych (np. określenie odległości koron drzew do przewodów napowietrznej linii elektroenergetycznej).
Skarżący zarzucił, iż organ nie ustalił, w jakiej odległości od linii elektroenergetycznej znajdują się korony drzew rosnących na trasie linii, jaki jest przyrost właściwy dla ich gatunku, a także jakie są dopuszczalne (bezpieczne) normy zbliżenia koron drzew do linii elektroenergetycznej.
Przedłożona w toku postępowania Polska Norma PN-E-05100-1 w pkt. 23.2 zawiera algorytm wyliczenia odległości przewodów od gałęzi drzew. Organ nie przeprowadził pomiarów we własnym zakresie, stąd nie sposób uznać, że zgromadzony materiał dowody jest kompletny.
W kontekście sprawy nie ma zatem, zdaniem skarżącej spółki, żadnego znaczenia okoliczność, że źródłem zagrożenia powstania szkody są drzewa, które na przedmiotowej nieruchomości, na trasie ww. linii elektroenergetycznej rosną powoli
i od wielu lat, jeśli obiektywnie oceniając, właśnie w tej chwili stanowią realne zagrożenie dla ludzi lub mienia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny dopatrzył się takich naruszeń prawa materialnego i przepisów postępowania, które skutkować musiały koniecznością jego uchylenia (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a.).
Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie była decyzja Wojewody Świętokrzyskiego utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji odmawiającą wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...] , [...] , [...] , [...] , [...] i [...] wydaną na skutek złożenia przez [...] S.A. w Lublinie Oddział w Rzeszowie wniosku w przedmiocie udzielenia zezwolenia
w trybie art. 126 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2016 poz. 2147 ze zm.), zwanej dalej ugn.
Stosownie do ww. przepisu, w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, z zastrzeżeniem ust. 5, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, udziela, w drodze decyzji, zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, licząc od dnia zajęcia nieruchomości. W przypadku postępowania prowadzonego na wniosek, wydanie decyzji następuje niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni, licząc od dnia złożenia wniosku.
W złożonym wniosku z 10 lutego 2017 r. skarżąca spółka wskazała na konieczność szybkiego działania poprzez wykonanie czynności wycięcia drzew
w związku z zaistnieniem potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, polegającej na występującym zagrożeniu pożarowym i porażeniem prądem elektrycznym ze względu na rosnące na ww. działkach drzewa, których gałęzie w chwili złożenia wniosku dotykały przewodów istniejącej tam linii energetycznej, a właściciel nieruchomości nie wyraził zgody na udostępnienie nieruchomości w celu wycięcia drzew. Okoliczności tych organ odwoławczy zdaje się nie kwestionować, skoro w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdza, że "ma świadomość, że rosnące drzewa w pasie linii elektroenergetycznej 15 kV na odcinku Klimontów – Gerlachów 2 na w/w działkach stwarzają zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego oraz mogą spowodować uszkodzenia tej linii, a w konsekwencji znaczne szkody materialne".
Taka właśnie sytuacja, jak opisana w zacytowanym fragmencie uzasadnienia
zaskarżonej decyzji, odpowiada dyspozycji art. 126 ust. 1 ugn, a prezentując stanowisko odmienne, oba organy naruszyły ww. przepis poprzez jego wadliwą wykładnię, a następnie niewłaściwe zastosowanie w sprawie.
Z treści art. 126 ust. 1 ugn wynika, że podstawą jego zastosowania jest zaistnienie jednej z 2 przesłanek. Rozumienie pojęcia "siła wyższa" nie wymaga zabiegów interpretacyjnych, natomiast określenie "nagła potrzeba zapobieżenia powstaniu znacznej szkody" było przedmiotem rozważań w licznych orzeczeniach sądów administracyjnych.
Istotą tej ustawowej przesłanki jest taka nieprzewidywalna sytuacja lub stan, które nakazują szybkie działanie w celu zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Owa nagłość wymaga powiązania z przeciwdziałaniem zdarzeniom, które miałyby
w przyszłości wpływ na powstanie znacznej szkody. Chodzi zatem o możliwość wystąpienia zdarzenia, które może zaistnieć bez wpływu człowieka, jak i jego zaniechań, ponieważ szkoda może zaistnieć w każdym momencie, co wymaga odpowiedniej reakcji.
Logika wykładni analizowanego przepisu nakazuje przyjąć, że aby zaistniała przesłanka owej "nagłej potrzeby", nie należy, a wręcz nie wolno czekać, aż nastąpi zagrożenie w postaci awarii, pożaru lub porażenia. Z art. 126 ust. 1 ugn wynika bowiem, że działanie organu polegające na udzieleniu zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości ma służyć zapobieżeniu powstania szkody, której wielkość
w przypadku awarii, pożaru lub porażenia jest trudna do przewidzenia. W tych przypadkach, zaniechanie może prowadzić nie tylko do powstania szkody, ale również utraty życia i zdrowia ludzkiego. To zatem w interesie publicznym jest to, aby nie doszło do takich zdarzeń. Takie przeciwdziałanie mieści się w pojęciu celu publicznego, ponieważ kwestia utrzymywania przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej, zgodnie z art. 6 pkt 2 ugn, jest celem publicznym. Jest to dodatkowy argument, który stanowi podstawę do wydania decyzji o zajęciu nieruchomości. Dlatego tego rodzaju zagrożenie wbrew stanowisku Wojewody, nie tyle ma być nieprzewidywalne, co z jego charakteru ma wynikać nagła potrzeba zapobieżenia powstaniu szkody, także powstałej w wyniku działania siły wyższej.
Artykuł 126 ust. 1 ugn wskazuje zatem bardziej na element określonej profilaktyki w działaniu celem przeciwdziałania szkodzie. Jeżeli istnieje możliwość przewidzenia określonych negatywnych zdarzeń, to można i powinno się im przeciwdziałać. W innym wypadku brak przeciwdziałania zagrożeniu prowadziłby do powstania szkody, co byłoby sprzeczne z celem ww. przepisu, który ma zapobiegać jej powstaniu. Zapobieżenie polega bowiem na podjęciu w porę działania, które usunie zagrożenie, co nie oznacza, że nie można takich zdarzeń przewidzieć, a więc domyślić się co będzie, co może nastąpić. Niezależnie zatem od tego czy mamy do czynienia z nieprzewidywalnym zdarzeniem, czy też przewidywalnym, bo wynikającym z nagłej potrzeby, co wymaga uprzednio dokonania pewnej oceny tej nagłości, norma prawna zawarta w art. 126 ust. 1 ugn ma służyć minimalizowaniu powstania znacznej szkody, a więc określonego zagrożenia, które np. może wynikać z możliwości wystąpienia awarii, pożaru lub porażenia (por. wyrok NSA z dnia 4 marca 2016 r., sygn. akt I OSK 1274/14, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 22 marca 2017 r., II SA/Po 979/16, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Podkreślenia przy tym wymaga, że podstawą wydania decyzji z art. 126 ust. 1 ugn powinny być wiarygodne informacje, potwierdzające potrzebę niezwłocznego działania. Skoro oba organy nie zakwestionowały prawdziwości podanej we wniosku informacji, że gałęzie drzew dotykających przewodów istniejącej linii energetycznej
powodują zagrożenie dla życia i zdrowia osób oraz powstania szkody w mieniu (raz jeszcze zauważyć trzeba, że dostrzegł to sam Wojewoda w treści uzasadnienia), to nie sposób podzielić poglądu, że sytuacja taka nie stanowi potrzeby nagłej
w rozumieniu przedstawionym powyżej. Pożar, awaria urządzenia lub sieci, do których taka sytuacja może doprowadzić, niewątpliwie są zdarzeniami, które mogą zaistnieć bez wpływu człowieka w każdym momencie. Przedstawiony przez Wojewodę stan faktyczny sprawy wpisuje się w przedstawione wyżej pojęcie nagłości, a działania wskazane we wniosku mają i mogą im zapobiec. Istotnym także pozostaje, że już w lipcu 2015 r. skarżący zwrócił się do właściciela nieruchomości o umożliwienie dostępu do fragmentu linii energetycznej w celu wykonania wycinki. Jak wynika z uzasadnienia wniosku z 10 lutego 2017 r., powyższe było podyktowane tym, że rosnące drzewa zbliżały się do przewodów linii 15 kV. We wniosku strona wskazała także, iż w dniu jego złożenia gałęzie drzew już dotykały przewodów istniejącej linii energetycznej. Z powyższego wynika, że stan faktyczny sprawy pomiędzy lipcem 2015 r., a lutym 2017 r., uległ zmianie, na co zasadnie wskazał skarżący w treści skargi ponosząc, iż z uwagi na wzrost wysokości drzew planowane w 2015 r. prace zmieniły swój charakter na czynności wymagające pilnego zrealizowania. Mając na względzie oczywisty i nie wymagający szerszych wywodów fakt, że proces przyrostu drzew ma charakter niezwykle dynamiczny, takie twierdzenie skarżącej należy uznać za przekonujące. Tym samym nie sposób stwierdzić, jak uczynił to Wojewoda, iż prowadzone przez wnioskodawcę od 2015 r. postępowanie przeczy istnieniu stanu nagłości w dacie złożenia wniosku. Tezę taką można postawić przy przyjęciu poczynionego na wstępie założenia, że organy nie zakwestionowały prawdziwości twierdzeń zawartych we wniosku. Nie ulega bowiem wątpliwości, że żaden z organów nie przeprowadził oględzin, a ustalenia w zakresie stanu faktycznego zostały poczynione wyłącznie w oparciu o dokumentację złożoną przez skarżącą spółkę. Ta z kolei wskazuje na to, że w dacie złożenia wniosku zachodziła przesłanka nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, o jakiej mowa w art. 126 ust. 1 ugn.
Niezrozumiałym jest więc, dlaczego organ dostrzegając zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego oraz przewidywalne uszkodzenie linii wykluczył możliwość uwzględnienia wniosku i skupił się na przyczynach opóźnienia w jego złożeniu, przy czym, jak wyżej podniesiono, nie przeprowadził jakichkolwiek dowodów, które mogłyby podważyć twierdzenia skarżącej spółki w zakresie tego, że aktualnie gałęzie drzew dotykają linii energetycznej.
Mając na uwadze stwierdzone wyżej naruszenia prawa Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a orzekł jak w pkt I sentencji wyroku.
Orzeczenie zawarte w pkt II wyroku oparto o przepis art. 200 p.p.s.a. Na zasądzone koszty składają się: uiszczony wpis w kwocie 200 zł, opłata od pełnomocnictwa – 17 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego – 480 zł - obliczone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1804 z późn. zm.).
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji wyda stosowne rozstrzygnięcie, mając na uwadze przedstawione wyżej stanowisko prawne w zakresie wykładni prawa materialnego, tj. art. 126 ust. 1 ugn. Jeżeli organ uzna, że zachodzi konieczność weryfikacji informacji przedstawionych we wniosku w zakresie wysokości drzew i ich kontaktu z linią energetyczną, przeprowadzi stosowne dowody, a następnie oceni je mając na uwadze art. 80 kpa. Rozpoznając sprawę po raz wtóry organ zapewni także udział w postępowaniu właścicielowi nieruchomości, której dotyczy wniosek.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło