II SA/Ke 519/17

WyrokWSA w Kielcach2017-10-18

Skład orzekający: Dorota Pędziwilk-Moskal, Beata Ziomek, Krzysztof Armański

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pozwolenie na użytkowanie samowolnie wybudowanego budynku mieszkalnego może zostać wydane bez uprzedniego uzyskania decyzji o warunkach zabudowy, gdy na terenie, na którym znajduje się budynek, nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji, uznając, że pozwolenie na użytkowanie samowolnie wybudowanego budynku mieszkalnego nie mogło zostać wydane bez uprzedniego uzyskania decyzji o warunkach zabudowy, gdy na terenie, na którym znajduje się budynek, nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wymaga uzyskania decyzji o warunkach zabudowy, aby wykazać zgodność sposobu zagospodarowania terenu z przepisami o planowaniu przestrzennym. Ponadto, organy naruszyły przepisy postępowania, nie analizując wystarczająco zebranego materiału dowodowego i nie uzasadniając należycie swoich decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na użytkowanie samowolnie wybudowanego budynku mieszkalnego, który powstał w latach 1983-1988 bez wymaganego pozwolenia na budowę. Organ I instancji wydał decyzję o pozwoleniu na użytkowanie, którą utrzymał w mocy Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego. Skarżący M. S. zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak analizy zgodności z planowaniem przestrzennym oraz wadliwe prowadzenie postępowania dowodowego. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji i zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz M. S. kwotę 997 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Sędziowie Sędzia WSA Beata Ziomek, Sędzia WSA Krzysztof Armański (spr.), Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 października 2017r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 22 maja 2017r. znak: [...] w przedmiocie udzielenia pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz M. S. kwotę 997 (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] 2017r., znak: [...],[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (ŚWINB) w Kielcach, po rozpatrzeniu odwołania M. S., utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB) dla Miasta Kielce z dnia [...] r., znak: [...], udzielającą B. N. i Z N. pozwolenia na użytkowanie wybudowanego samowolnie budynku mieszkalnego na posesji nr ewid. [...] przy ul. [...] w Kielcach. W uzasadnieniu organ II instancji przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy. Wnioskiem z dnia 2 października 1994 r. B. N. wystąpiła do Urzędu Miasta Kielce o wydanie pozwolenia na użytkowanie budynku mieszkalnego na działce przy ul. [...] w Kielcach, którego samowolna budowa została zakończona w roku 1988. Podczas oględzin w dniu 16 listopada 1994 r. stwierdzono, że na działce nr [...] przy ul. [...] w Kielcach znajduje się m.in. wybudowany przez B. i Z. małż. N. budynek mieszkalny murowany, posiadający kondygnację przyziemną (nazwaną w postępowaniu podpiwniczeniem), a w istocie parter, pierwsze piętro i poddasze nieużytkowe. Dach na budynku jest dwuspadowy, konstrukcji drewnianej, w dniu oględzin kryty był eternitem. Wymiary zasadniczej bryły budynku wynoszą wg. protokołu 10,15 x 9,15 m (a według inwentaryzacji 10,10 x 9,14 m), z tym, że od strony południowej istnieje dodatkowo balkon wsparty na trzech słupach, powiększający wymiar budynku o 1,28 m, a od strony północnej istnieje klatka schodowa i pomieszczenie w poziomie przyziemia, którego strop stanowi taras w narożniku północno-zachodnim. Wymiary klatki schodowej wynoszą około 2,20 x 4,36 m, a wymiary pomieszczenia – około 2,20 x 2,65 m. Budynek usytuowany jest w odległości około 2 m od zachodniej, około 11,2 m od południowej i około 8,70 m od wschodniej granicy działki. Od strony północnej odległość od granicy jest bardzo duża. Postanowieniem z dnia 21 września 1995 r. Prezydent Miasta Kielce, działając z urzędu, zawiesił postępowanie administracyjne w sprawie samowolnie wybudowanego budynku mieszkalnego na działce nr [...] do czasu wybudowania kanalizacji sanitarnej w ulicy K.. W dniu 15 września 2016 r. pracownicy PINB, na skutek interwencji A. S. – matki właściciela działki sąsiedniej, przeprowadzili oględziny na działce nr [...] . Stwierdzono wówczas m.in., że obecnie budynek stanowiący przedmiot niniejszego postepowania jest kryty blachodachówką. Budynek posiada przyłącze wodne i kanalizacyjne do sieci miejskiej oraz przyłącze elektryczne, a ponadto posiada instalacje wewnętrzne: wodną, kanalizacyjną, elektryczną i centralnego ogrzewania z piecem na paliwo stałe i olej. W budynku znajdują się 4 izby mieszkalne. Postanowieniem z dnia 23 września 2016 r. PINB dla Miasta Kielce podjął z urzędu zawieszone postępowanie administracyjne w sprawie budynku mieszkalnego wybudowanego samowolnie na działce nr [...] . Postanowieniem z dnia 22 listopada 2016 r. zażądał zaś od inwestorów przedłożenia w terminie do dnia 30 grudnia 2016r. aktualnej oceny technicznej budynku mieszkalnego wybudowanego samowolnie na działce nr ewid. [...] , która wyjaśni, czy przedmiotowy obiekt wykonany został zgodnie z warunkami technicznymi dotyczącymi tego typu obiektów i z przepisami prawa budowlanego obowiązującymi w czasie jego budowy, oraz czy w stosunku do wybudowanego obiektu nie zachodzą okoliczności uzasadniające nakazanie dokonania zmian i przeróbek zmierzających do doprowadzenia ich do zgodności z obowiązującymi przepisami techniczno-budowlanymi. W wyniku zażalenia M. S. postanowienie to zostało przez ŚWINB w Kielcach uchylone do ponownego rozpatrzenia postanowieniem z dnia 19 stycznia 2017 r. z powodu niewskazania przez organ I instancji wątpliwości co do stanu technicznego obiektu i braku dowodów na istnienie podstaw do wydania postanowienia. Pismem z dnia 27 grudnia 2016 r. inwestorzy wystąpili do PINB z wnioskiem o udzielenie pozwolenia na użytkowanie samowolnie wybudowanego budynku. Przy tym piśmie przedłożyli opracowanie pt. "Opinia techniczna budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr ewid. [...] przy ul. K. w Kielcach" autorstwa E. C. oraz wypełnioną kartę ewidencyjną budynku, inwentaryzację geodezyjną budynku mieszkalnego i przyłącza elektroenergetycznego, inwentaryzację geodezyjną przyłącza kanalizacji sanitarnej i wody, protokół odbioru przyłącza wody i kanalizacji sanitarnej, umowę na dostawę energii elektrycznej, protokoły badań i sprawdzeń instalacji elektrycznej i przewodów kominowych. W ekspertyzie stwierdzono, że lokalizacja budynku jest zgodna z warunkami technicznymi obowiązującymi w dacie wznoszenia budynku. Ponadto wskazano, że wszystkie elementy nośne, jak krokwie, stropy, ściany, nadproża wykonane są prawidłowo, posiadają odpowiednią wytrzymałość. Fundamenty budynku gwarantują bezpieczne przeniesienie obciążenia od ścian nośnych na podłoże gruntowe. Łazienka, kuchnia i kotłownia posiadają wentylację grawitacyjną. Drożność i prawidłowość wykonania potwierdza aktualny protokół kominiarski. Instalacje elektryczne są wykonane zgodnie z przepisami. Ocenę stanu bezpieczeństwa porażeniowego oraz rezystancji stanu izolacji instalacji elektrycznej potwierdzają protokoły badania instalacji. Pod względem termicznym ściany zewnętrzne budynku spełniają wymagania normy cieplnej budynków obowiązującej w trakcie wznoszenia budynku. Na balkonach i schodach wewnętrznych i zewnętrznych wykonano balustrady. Na dachu wykonane są obróbki blacharskie, rynny i rury spustowe. Wody opadowe są odprowadzone na teren własnej posesji i nie powodują zalewania sąsiednich posesji. Nieruchomość jest podłączona do kanalizacji sanitarnej. We wniosku końcowym wskazano, że budynek mieszkalny jednorodzinny w południowej części działki nr [...] może być bezpiecznie użytkowany gdyż został wykonany zgodnie ze sztuką budowlaną i z warunkami technicznymi jakim powinny odpowiadać tego typu budynki. Organ I instancji zapewnił stronom możliwość zapoznania się z nowymi dowodami, po czym wydał opisaną na wstępie decyzję z dnia 10 marca 2017 r. W odwołaniu M. S. zarzucił naruszenie art. 7 i 77 § 1 w zw. z art. 75 kpa; art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 40 ustawy Prawo budowlane z 24 października 1974 r. i w zw. z art. 7 kpa; art. 97 § 2, art. 10 § 1 oraz art. 8 w zw. z art. 81 kpa. W uzasadnieniu autor odwołania stwierdził, że inwestorzy powinni spełnić co najmniej następujące warunki: zapewnić odprowadzenie ścieków z projektowanego budynku do kanalizacji sanitarnej lub w sposób indywidualny w warunkach określonych przez Państwowy Wojewódzki Inspektorat Sanitarny w uzgodnieniu z użytkownikiem strefy, tj. Związkiem Komunalnym Wodociągów i Kanalizacji; wyburzyć stary budynek; wykonać pas zieleni izolacyjnej od strony linii kolejowej; uzyskać zgodę sąsiada, gdyż usytuowanie budynku 2,0 m od granicy wschodniej jest niezgodne z obowiązującymi przepisami; dokonać robót uzupełniających, które spowodują, że wzrośnie odporność ogniowa i zmniejszy się tym samym zagrożenie pożarowe dla ewentualnej zabudowy sąsiada. Zdaniem strony organ w postępowaniu w ogóle nie wyjaśnił, czy warunki powyższe zostały spełnione i w jaki sposób. W kwestii zawieszenia postepowania strona wskazała, że zagadnienie wstępne powinno mieć charakter prawny, a nie faktyczny, tymczasem podstawa zawieszenia postępowania w niniejszej sprawie miała charakter wyłącznie faktyczny. W konsekwencji, również postanowienie o podjęciu z urzędu zawieszonego postepowania narusza przepisy. Strona zarzuciła ponadto, że organ wydał decyzję zanim zapoznał się z treścią zastrzeżeń wysłanych w dniu 9 marca 2017 r. Organ odwoławczy ustalił, że przedmiotowy budynek mieszkalny został wybudowany w latach 1983-88 bez uzyskiwania decyzji o pozwoleniu na budowę. Jego realizacja wymagała uzyskania pozwolenia na budowę, z uwagi na treść § 44 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego. Przedmiotowy budynek mieszkalny stanowi więc samowolę budowlaną popełnioną przed dniem 1 stycznia 1995 r., co oznacza, w myśl art. 103 ust. 1 i 2 obecnie obowiązującej ustawy Prawo budowlane z 1994 r., że w niniejszej sprawie mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane, tj. art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz ust. 2 Przedmiotowy budynek mieszkalny został wybudowany na terenie, na którym według danych opinii urbanistycznej z dnia 28 listopada 1994 r. obowiązywał miejscowy plan ogólny zagospodarowania przestrzennego miasta Kielc zatwierdzony uchwałą WRN w Kielcach Nr VII/30/77 z dnia 20 czerwca 1977 r. oraz uchwałą Rady Miejskiej w Kielcach Nr 253/92 z dnia 4 czerwca 1992 r. w sprawie zmian w planie ogólnym zagospodarowania przestrzennego miasta Kielc. Ponadto, przedmiotowa działka położona była na terenie, na którym obowiązywał miejscowy plan szczegółowego zagospodarowania przestrzennego terenu Dzielnicy Białogon. W treści opinii urbanistycznej wskazano, iż w związku z tym, że teren przedmiotowej nieruchomości znajduje się w pośredniej strefie ochrony sanitarnej ujęcia komunalnego w Dolinie Białogońskiej, zgodnie z decyzją o ustanowieniu stref obowiązują ograniczenia w jego użytkowaniu. Zgodnie z p. 20.1 tej decyzji istnieje możliwość wymiany starego budynku na nowy pod warunkiem: 1) zachowania przepisów Prawa budowlanego; 2) zapewnienia odprowadzenia ścieków z projektowanego budynku do kanalizacji sanitarnej; 3) wyburzenie starego budynku. W świetle powyższego organ stwierdził, że przedmiotowy budynek mieszkalny naruszał ustalenia planu zagospodarowania obowiązujące w dacie wydania opinii urbanistycznej w ten sposób, że na działce istniał nierozebrany budynek stary, jak i istniał przedmiotowy nowy budynek mieszkalny wybudowany samowolnie. Dalej organ wskazał, że od dnia 1 stycznia 2004 r. na przedmiotowym terenie nie obowiązuje żaden miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, co uniemożliwia określenie obowiązującego przeznaczenia terenu. Wprawdzie obecnie istnieje rozporządzenie Nr 5/2005 Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie z dnia 26.08.2005r. w sprawie ustanowienia strefy ochronnej ujęcia wody podziemnej Kielce - Białogon, gmina Kielce, powiat kielecki i działka położona jest w strefie ochrony pośredniej tych ujęć, jednak brak jest w tym rozporządzeniu jednoznacznie sformułowanego zakazu zabudowy terenu przedmiotowej działki. Natomiast mocno zaakcentowana jest kwestia zakazu wprowadzania ścieków do ziemi i wód powierzchniowych, jednak przedmiotowy budynek obecnie podłączony jest do kanalizacji sanitarnej, a więc ścieki sanitarne z budynku są poprawnie odprowadzane i nie oddziaływują na zbiornik wód podziemnych. Jeśli chodzi o przesłanki zastosowania art. 37 ust 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974r. , to obecnie obowiązuje uchwała NSA z dnia 16 grudnia 2013 r. sygn. II OPS 2/13, podjęta w składzie siedmiu sędziów, zgodnie z którą przepisami o planowaniu przestrzennym, o których mowa w art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. w zw. z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, są przepisy obowiązujące w dacie orzekania przez organy administracji, z tym że w postępowaniu w przedmiocie nakazania przymusowej rozbiórki, należy uwzględnić także przeznaczenie terenu, na którym powstał obiekt budowlany, od daty jego budowy. W konsekwencji, ponieważ w niniejszej sprawie budynek od 1988r. istnieje na terenie, na którym obecnie nie obowiązuje żaden miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, uwzgledniając dodatkowo czas istnienia budynku, organ stwierdził, że aktualnie nie można wskazać jednoznacznych podstaw do nakazania rozbiórki na podstawie przepisu art. 37 ust 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. Zdaniem organu nie zachodzi także przesłanka, o której mowa w art. 37 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy. Przedmiotowy budynek mieszkalny, przy usytuowaniu w odległości od 2,03 do 2,39 m od granicy działki sąsiedniej, nie narusza obowiązujących w dacie jego budowy przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, tj. § 12 ust. 1 i 2. Przedmiotowy budynek posiada od strony zachodniej granicy z działką nr. 646 ścianę bez otworów i usytuowany jest w odległości od 2,03 do 2,39 m od tej granicy, jednak w dacie budowy na działce sąsiedniej istniał budynek mieszkalny odległy o ok. 35 m od granicy i budynek gospodarczy odległy o ok. 24 m od granicy, zatem była to zabudowa w odległości większej niż 8 m od przedmiotowego budynku. Przy czym nie ma wymogu, aby oprócz ściany bez otworów, budynek posiadał w usytuowaniu nie będącym usytuowaniem w granicy dodatkowo ścianę oddzielenia pożarowego. Także obecnie obowiązujące przepisy stawiają wymóg posiadania przez budynek ściany oddzielenia pożarowego wyłącznie w przypadku, gdy budynek znajduje się przy granicy działki, co wynika z przepisu § 272 ust 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Budynek spełnia również warunki odprowadzania wody opadowej z dachu na własny nieutwardzony teren działki (§ 79 ust. 1 warunków technicznych z 1980 r.; § 28 ust. 2 obecnych warunków technicznych). Organ odwoławczy nie stwierdził też, aby w niniejszej sprawie miał zastosowanie art. 37 ust. 2 Prawa budowlanego z 1974 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny dla Województwa Kieleckiego w 1995 r. postulował wykonanie na działce pasa zieleni izolacyjno-ochronnej od strony torów kolejowych i nasadzenie takie nie zostało wykonane. Podkreślono przy tym, że sadzenie roślinności nie jest robotą budowlaną doprowadzającą budynek do zgodności z przepisami techniczno-budowlanymi, a niewykonanie takiego nasadzenia nie powoduje żadnego negatywnego oddziaływania budynku mieszkalnego na linię kolejową czy inne obiekty. Odnosząc się do pozostałych zarzutów odwołania ŚWINB wskazał, że E. C. posiada uprawnienia budowlane nr KL- 471/94 w specjalności konstrukcyjno-budowlanej. W zakresie swoich uprawnień nie ma sporządzania projektów w zakresie rozwiązań architektonicznych budynków mieszkalnych, ale nie jest to wymagane przy działaniu wykonanym w przedmiotowym przypadku, gdzie doszło do kontrolowania technicznego wykonanej budowy oraz oceniania i badania stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego o powszechnie znanych rozwiązaniach konstrukcyjnych. Z istniejących w aktach dowodów wynika zaś, że faktycznie przedmiotowy budynek mieszkalny jednorodzinny jest zdatny do użytku. Dalej organ wyjaśnił, że żaden przepis Prawa budowlanego z 1974 r., jak i żaden przepis obecnego prawa nie zawiera definicji pojęcia ekspertyzy, czy też oceny technicznej. Prezydent Miasta Kielce postanowieniem z dnia 20 marca 1995r. zażądał od inwestorów przedłożenia ekspertyzy technicznej dotyczącej budynku, dlatego, że w przepisie art. 56 Prawa budowlanego z 1974 r. użyte było pojęcie ekspertyzy. Natomiast przedłożone wówczas opracowanie K. D. zatytułowane było opinia techniczna. Zastosowane nazewnictwo, wobec braku ścisłej definicji, nie ma znaczenia, a decydująca jest treść przedłożonego opracowania. Dowód z opinii biegłego, jak każdy inny dowód w sprawie, podlega ocenie przez organ administracji z uwzględnieniem całokształtu materiału zgromadzonego w sprawie. Niektóre wnioski opinii technicznej, jak zalecenie uzyskania zgody sąsiada na usytuowanie budynku w stosunku do granicy, nakazania w ramach robót budowlanych nasadzania roślinności, nie znajdują oparcia w przepisach i nie zostały uwzględnione przez organ orzekający. Konieczność uzyskania zgody sąsiada na usytuowanie w granicy nie była wymagana przepisami warunków technicznych z 1980r. obowiązujących w dacie budowy budynku. Uwarunkowanie takie zawarte zostało w późniejszych warunkach technicznych z 1995 r., przy czym konieczność uzyskania zgody sąsiada została uznana za wprowadzoną niekonstytucyjnie, o czym stanowi wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 5 marca 2001 r. W kwestii zawieszenia postępowania organ wyjaśnił, że postanowienie z dnia 21 września 1995 r. weszło do obrotu prawnego i zaczęło obowiązywać. Fakt, że nie zostało ono zaskarżone ma ten skutek, że poza trybem nadzwyczajnym nie jest możliwe badanie jego zasadności. Jednocześnie, wobec wydania postanowienia o podjęciu postępowania i tym samym utracie mocy obowiązującej postanowienia o zawieszeniu, bezcelowe byłoby wobec niego prowadzenie jakiegokolwiek nadzwyczajnego postępowania. Odnośnie kwestii poddasza budynku organ stwierdził, że wysokość pomieszczenia na poddaszu jest na części powierzchni na tyle duża, że możliwe byłoby urządzenie w przedmiotowym budynku poddasza użytkowo-mieszkalnego. Jednak inwestorzy tak zrealizowali inwestycję, że aktualnie warstwa ocieplenia znajduje się na stropie na poddaszu, a pod pokryciem dachowym nie ma ocieplenia. W związku z tym nie można w przedmiotowym wypadku w chwili obecnej określić poddasza jako mieszkalnego, czyli użytkowego z uwagi na brak właściwego ocieplenia. Na koniec organ wyjaśnił, że PINB pismem z dnia 7 lutego 2017 r. zawiadomił strony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów w terminie 7 dni od dnia otrzymania zawiadomienia. Pismo to zostało doręczone M. S. w dniu 2 marca 2017 r., co uprawniało do zapoznania się z aktami do dnia 9.03.2017 r. włącznie. Po upływie tego terminu organ I instancji wydał decyzję z dnia 10 marca 2017 r., a zatem zastosował się do własnego pouczenia. Okoliczność, że M. S. wysłał w dniu 9 marca 2017 r. pismo, które wpłynęło do organu już po wydaniu decyzji, nie ma znaczenia dla oceny poprawności działania organu. Poza tym uwagi wniesione w tym piśmie odpowiadają treści odwołania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach M. S. zarzucił powyższemu rozstrzygnięciu naruszenie: 1. przepisów postępowania, tj. art. 7 i art. 77 § 1 Kpa poprzez rozstrzygnięcie sprawy bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i zbadania części materiału dowodowego, niepodjęcie z urzędu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, dokonanie oceny zgromadzonego materiału w sposób uproszczony; 2. prawa materialnego, tj. art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane w zw. z art. 7 Kpa poprzez nieprzeprowadzenie jakiejkolwiek analizy i oceny, czy samowola budowlana nie powinna podlegać rozbiórce; 3. przepisów postępowania, tj. art. 97 § 2 Kpa poprzez przyjęcie, że w niniejszej sprawie ustąpiły przyczyny uzasadniające zawieszenie postępowania, podczas gdy wybudowanie kanalizacji miejskiej jest okolicznością faktyczną, a nie prawną; 4. przepisów postępowania, tj. art. 10 § 1 oraz art. 8 w zw. z art. 81 Kpa poprzez wydanie pierwotnej decyzji PINB przed otrzymaniem przez ten organ zastrzeżeń wniesionych przez skarżącego; 5. przepisów postępowania, tj. art. 107 § 3 Kpa poprzez brak odpowiedniego uzasadnienia prawnego i faktycznego; 6. przepisów postępowania, tj. art. 138 § 1 pkt 2 Kpa poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy decyzja organu I instancji powinna być uchylona, a postępowanie umorzone. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji, umorzenie przedmiotowego postępowania administracyjnego na podstawie art. 145 § 3 Ppsa oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu, powołując się na treść wydanych w sprawie postanowień i opinii technicznej, podniesiono, że inwestorzy powinni spełnić co najmniej następujące elementy: zapewnić odprowadzenie ścieków z projektowanego budynku w kanalizacji sanitarnej lub w sposób indywidualny w warunkach określonych przez Państwowy Wojewódzki Inspektorat Sanitarny w uzgodnieniu z użytkownikiem strefy, tj. Związkiem Komunalnym Wodociągów i Kanalizacji; wyburzyć stary budynek; wykonać pas zieleni izolacyjnej od strony linii kolejowej; uzyskać zgodę sąsiada, gdyż usytuowanie budynku 2,0 m od granicy wschodniej jest niezgodne z obowiązującymi przepisami; dokonać robót uzupełniających, które spowodują, że wzrośnie odporność ogniowa i zmniejszy się tym samym zagrożenie pożarowe dla ewentualnej zabudowy sąsiada. Tymczasem w zaskarżonej decyzji organ nie wyjaśnił, czy ww. warunki zostały spełnione i w jaki sposób. Ponadto organy obu instancji, pomimo wątpliwości w zakresie postępowania, nie podjęły próby przeprowadzenia rzetelnego postępowania dowodowego, m.in. poprzez wykorzystanie możliwości nałożenia w drodze decyzji obowiązku przedłożenia inwentaryzacji wykonanych robót budowlanych lub odpowiednich ocen technicznych bądź ekspertyz, zgodnie z art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1994 r. W tym kontekście skarżący przywołał postanowienie NSA w sprawie II OSK 640/15. W ocenie skarżącego opinia techniczna sporządzona przez E. C. budzi poważne wątpliwości. Skoro opinia ta jest dokumentem prywatnym, wytworzonym przez specjalistę zatrudnionego przez inwestora, to niedopuszczalne jest by była jedyną miarodajną podstawą wydania pozwolenia na użytkowanie. Na poparcie tego stanowiska przywołano wyrok WSA w Szczecinie w sprawie II SA/Sz 192/13. Dalej skarżący podkreślił brak jakiejkolwiek analizy i oceny, którą winien przeprowadzić organ w kontekście art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego z 1974 r. Po pierwsze, ugruntowane w tej materii orzecznictwo wskazuje, że ocena dopuszczalności legalizacji samowolnie zbudowanego obiektu winna być dokonywana w oparciu o analizę stanu prawnego istniejącego w dacie orzekania. Tymczasem w aktach niniejszej sprawy znajduje się wyłącznie opinia urbanistyczna sporządzona w dniu 28 listopada 1994 r., a więc ponad 21 lat przed wydaniem pierwotnej decyzji. Ponadto, organ II instancji nie powołuje na jakiej podstawie dokonuje lakonicznej oceny spełnienia przesłanek wskazanych w art. 37 ust. 1 pkt. 1. Po drugie, jak wynika z pisma inwestorów z dnia 2 października 1994 r., organy administracji już raz w sprawie przedmiotowej samowoli interweniowały, co więcej uznały że zachodzą przesłanki do wydania nakazu rozbiórki. Ponadto, organ II instancji nie przedstawia żadnej refleksji, jakie skutki dla przedmiotowej sprawy ma obecnie brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Po trzecie, brak jest w aktach sprawy jakiegokolwiek śladu refleksji nt. ewentualnego spełnienia się przesłanki opisanej w art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r., mianowicie czy samowola powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Skarżący zakwestionował ustalenie, że samowolnie wybudowany obiekt składa się z 3 (trzech) izb mieszkalnych, a poddasze jest nieużytkowane. Wystarczy bowiem spojrzeć na przedmiotowy budynek (nie wspominając już o jego dokładnych oględzinach) by wskazać na czytelne oznaki stałego używania pomieszczeń na poddaszu (firanki w oknach, rower na balkonie na poddaszu). Tymczasem brak jest uzasadnienia, czy wybudowany obiekt może posiadać użytkowe poddasze, czy jest do tego przystosowany i ewentualnie jakie może to rodzić konsekwencje. Zarówno w opinii technicznej, jak i później sporządzonej opinii technicznej z grudnia 2016 r. sporządzonej przez E. C. brak jest dołączonych jakichkolwiek wyników pomiarów, badań geologicznych, odkrywek czy też obliczeń. Ponadto, organ w dniu 20 marca 1995 r. zażądał od inwestorów przedłożenia w terminie do dnia 30 czerwca 1995 r. inwentaryzacji oraz ekspertyzy technicznej samowolnie wybudowanego budynku mieszkalnego na działce nr [...] , tymczasem ekspertyza techniczna nigdy nie została przedłożona, przedłożono jedynie opinię techniczną. Pojęcie ekspertyzy technicznej nie jest jednak tożsame z pojęciem opinii technicznej. Opinia techniczna to ocena stanu budynku wystawiona na podstawie oględzin i dostępnej dokumentacji projektowej. Natomiast ekspertyza techniczna to ocena stanu domu poparta badaniami i wyliczeniami wytrzymałości jego fundamentów, ścian, stropów i innych elementów konstrukcji, elewacji oraz dachu. Na poparcie tego stanowiska skarżący przywołał publikację Krzysztofa Michalika "Opinie i ekspertyzy sądowe z zakresu budownictwa. Podstawy, metodologia, praktyka" (Wyd. Prawo i budownictwo 2015). Dalej w skardze podniesiono, że podłączenie samowoli budowlanej do kanalizacji sanitarnej było jednym z wielu elementów, które miały być wypełnione przez inwestora, tymczasem pomimo dyspozycji art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r. organ prowadzący postępowanie nie wydał decyzji, która nakazywałaby wykonanie określonych prac. W odniesieniu do kwestii zawieszenia postępowania skarżący wskazał, że w niniejszej sprawie zagadnieniem wstępnym było w istocie wybudowanie kanalizacji sanitarnej, co jest założeniem po prostu niedorzecznym i na gruncie art. 97 § 1 pkt. 4 kpa niedopuszczalnym. Zagadnienie wstępne powinno mieć bowiem charakter prawny, a nie faktyczny. W tym kontekście przywołano stosowne orzecznictwo (m.in. wyrok NSA w sprawie II SA 555/98). W konsekwencji, również postanowienie z dnia 23 września 2016 r., którym organ postanowił z urzędu podjąć zawieszone postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie narusza art. 97 § 2 Kpa. Postanowienie o zawieszeniu zostało doręczone jedynie inwestorom, pozostałe strony postępowania nie miały więc możliwości wniesienia żadnego środka zaskarżenia. Z kolei na postanowienie o podjęciu zawieszonego postępowania stronom nie służyło zażalenie. Zdaniem skarżącego organ zawieszając postępowanie na 21 lat naruszył szereg przepisów postępowania administracyjnego, wydając wadliwe postanowienie, nie informując stron, a jedynie informując inwestora o zawieszeniu postępowania, jako podstawę zawieszenia postępowania wskazując wybudowanie kanalizacji sanitarnej (co na pewno nie jest zagadnieniem wstępnym), a następnie wznawiając postępowanie administracyjne na skutek wniosku inwestora. W związku z powyższym przedmiotowe, wadliwie prowadzone postępowanie administracyjne bezwzględnie powinno być umorzone, a organ powinien rozpocząć odrębne (kolejne) postępowanie w zakresie ewentualnej legalizacji samowoli budowlanej. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 10 § 1 kpa skarżący wskazał, że zawiadomienie o możliwości wglądu oraz wypowiedzenia się co do materiału dowodowego zostało dostarczone skarżącemu w dniu 2 marca 2017 r. Zastrzeżenia skarżącego do zgromadzonego materiału zostały wysłane w dniu 9 marca 2017 r. Jednakże zanim organ I instancji zapoznał się z treścią zastrzeżeń (które otrzymał w dniu 13 marca 2017 r.), wydał decyzję w niniejszej sprawie. Podniesiono, że przepisy kpa nie wskazują terminu, w którym strona ma możliwość wypowiedzenia się i zapoznania z aktami sprawy, jednakże okres ten powinien być na tyle długi, aby osoba miała możliwość dojazdu do urzędu, przeczytania akt i zastanowienia się nad ewentualnymi wnioskami oraz stanowiskiem. Powyższy obowiązek organu koresponduje również z zasadami adresowanymi do organów administracji publicznej, a płynącymi z art. 8 i art. 9 kpa. W świetle powyższego, zdaniem skarżącego została naruszona zasada czynnego udziału strony w postępowaniu oraz zasada pogłębienia zaufania obywateli do organów administracji publicznej. Na koniec skarżący zarzucił organom obu instancji brak odniesienia się merytorycznie w sposób rzeczywisty do podniesionych zarzutów, co stanowi naruszenie art. 11 w zw. z art. 107 § 3 Kpa. W tym kontekście przywołał stosowne orzecznictwo. Zarzucił, że organ II instancji nie ustosunkował się do dodatkowych argumentów podniesionych w toku sprawy, sprowadzając swoją rolę w istocie do powtórzenia wszystkich argumentów zawartych w decyzji organu I instancji. Tymczasem z art. 77 § 1 i art. 80 Kpa wynika obowiązek wyczerpującej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, zaś ta ocena powinna znaleźć, w świetle wymogów określonych w art. 107 § 3 Kpa, pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji administracyjnej. W odpowiedzi na skargę ŚWINB w Kielcach wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2017r. poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Bezspornym w niniejszej sprawie był fakt, że budynek mieszkalny, którego dotyczyło postępowanie, został wybudowany w latach 1983-1988 bez uzyskania pozwolenia na budowę, wymaganego wówczas zgodnie z § 44 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1995r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (Dz.U. z 1975r., Nr 8, poz. 48). Budynek ten stanowi zatem samowolę budowlaną popełnioną przed dniem 1 stycznia 1995r. Zgodnie z art. 103 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2016r. poz. 290 ze zm.), dalej jako uPb, do spraw wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy, a niezakończonych decyzją ostateczną, stosuje się przepisy ustawy, z zastrzeżeniem ust. 2, który stanowi, że przepisu art. 48 nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy (tj. 1 stycznia 1995r.) lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe. Zakaz stosowania art. 48 uPb zamieszczony w w/w przepisie w określonych tam stanach faktycznych, a więc gdy budowa obiektu budowlanego została zakończona przed 1 stycznia 1995 r. lub gdy w stosunku do takiego obiektu przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne, należy rozumieć w ten sposób, że w tego rodzaju sytuacjach stosuje się odpowiednie przepisy ustawy z dnia 24 października 1974r. Prawo budowlane (Dz.U. Nr 38, poz. 229), dalej jako uPb z 1974r., dotyczące samowoli budowlanych, tj. przepisy art. 37, 38, 40 i 42 tej ustawy, jak również akty wykonawcze do tej ustawy. Z treści art. 42 ust. 1 oraz ust. 2 uPb z 1974r. wynika, że formą legalizacji w sytuacji, gdy obiekt spełnia wszystkie wymogi prawa budowlanego jest – jak zasadnie przyjęły organy – pozwolenie na jego użytkowanie, które jest jednocześnie stwierdzeniem zdatności obiektu do jego użytkowania. Przez konstrukcję art. 40 uPb z 1974r., który w swojej treści odwołuje się do art. 37 tej ustawy ("jeżeli nie zachodzą okoliczności określone w art. 37"), przyjmuje się (por. m.in. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2017r., II OSK 1345/15), że sprawa winna zostać zakończona decyzją orzekającą o legalności inwestycji (pozwoleniem na użytkowanie obiektu budowlanego), gdy w sprawie zostaną wykluczone przesłanki z art. 37 i art. 40 ww. ustawy. W pierwszej kolejności organ winien zatem ustalić, czy brak jest podstaw do orzeczenia nakazu rozbiórki obiektu na podstawie art. 37 uPb z 1974r. bądź czy nie zachodzą podstawy do nakazania wykonania robót w celu doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem na podstawie art. 40 uPb z 1974r. Zgodnie z art. 37 ust. 1 uPb z 1974r. obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, gdy terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część: 1) znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub 2) powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Jak przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. m.in. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2017r., II OSK 1345/15, wyrok WSA w Kielcach z dnia 13 czerwca 2017r., II SA/Ke 287/17) jeżeli istnieje potrzeba ustalenia przesłanki z art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r., to podstawą tego ustalenia może być albo plan zagospodarowania przestrzennego, albo decyzja o warunkach zabudowy. W przypadku nieskorzystania przez gminę z uprawnienia do uchwalenia planu, o sposobie zagospodarowania terenu przesądza decyzja administracyjna. Legalizacja skutków samowoli budowlanej ma przede wszystkim na celu przywrócenie stanu zgodnego z prawem obowiązującym w dacie tej legalizacji, a nie w dacie realizacji obiektu budowlanego. Nie sposób zatem przyjąć, że nielegalnie wybudowany obiekt budowlany ma być doprowadzony do stanu zgodnego z prawem, które już nie obowiązuje. Wykazanie, że obiekt budowlany znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym jest przeznaczony pod zabudowę, w rozumieniu art. 37 ust. 1 pkt 1 uPb z 1974r. w przypadku nieuchwalenia przez gminę planu miejscowego wymaga uzyskania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu. Nie ulega wątpliwości, że w niniejszym przypadku w dacie orzekania przez organy na terenie, gdzie położony jest przedmiotowy budynek, nie obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Fakt ten został przyznany przez organ odwoławczy, który w tej sytuacji dokonał w zasadzie samodzielnej analizy przesłanki przewidzianej w art. 37 ust. 1 pkt 1 uPb z 1974r., przy odwołaniu się do treści uchwały NSA z dnia 16 grudnia 2013r., sygn. II OPS 2/13. Wskazał mianowicie, że uwzględniając czas istnienia budynku należy stwierdzić, że aktualnie nie można wskazać jednoznacznych podstaw do nakazania rozbiórki tego budynku na podstawie w/w przepisu. W świetle wywodów poczynionych w poprzednim akapicie organ nie był uprawniony do tego rodzaju samodzielnej oceny w tym zakresie, a w każdym razie nie przed uzyskaniem decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, co stanowi jedyny sposób wykazania, że określony sposób zagospodarowania terenu jest zgodny z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przepisami innych ustaw. W zaistniałej sytuacji zatem udzielenie pozwolenia na użytkowanie należy uznać za co najmniej przedwczesne. Organy winny bowiem umożliwić inwestorowi wystąpienie do właściwego organu o wydanie decyzji o warunkach zabudowy w wyznaczonym, stosownym terminie. Wskazane powyżej naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 37 ust. 1 pkt 1 uPb z 1974 r. w związku z art. 103 ust. 2 uPb, miało wpływ na wynik sprawy, przez co musiało spowodować uchylenie zaskarżonej decyzji, o czym stanowi art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. Stosownie natomiast do treści art. 135 p.p.s.a. uchyleniu podlegała również decyzja organu I instancji, który także naruszył wskazane przepisy prawa materialnego. Niezależnie od powyższego, jeśli chodzi o drugą z przesłanek wymienionych w art. 37 ust. 1 uPb z 1974r., polegającą na tym, że obiekt budowlany lub jego część powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia, to przede wszystkim należy zwrócić uwagę na użycie w nim czasu teraźniejszego ("powoduje"), co wskazuje na konieczność przeprowadzenia oceny stanu faktycznego co do zaistnienia tej przesłanki, według stanu prawnego z daty orzekania o skutkach samowoli budowlanej (por. wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2013r., sygn. II OSK 1664/11). Organ skupił się w tym zakresie wyłącznie na zagadnieniu usytuowania budynku w świetle przepisów dotyczących warunków technicznych budynków w kontekście bezpieczeństwa pożarowego, a także podniósł, że budynek spełnia warunki techniczne dotyczące odprowadzania wód opadowych. Okoliczności wymagające oceny na podstawie w/w przepisu mają jednak charakter szerszy – chodzi tu zarówno o ewentualne niebezpieczeństwo (każdego rodzaju) dla ludzi lub mienia, ale także niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Wskazuje się tu – przykładowo – na ewentualny wpływ samowolnie wzniesionego obiektu budowlanego na dostęp do drogi publicznej, na możliwość swobodnego, zgodnego z prawem zagospodarowania swojej nieruchomości przez jej właścicieli lub wieczystych użytkowników itp. (por. m.in. powołany wyżej wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2013r., sygn. II OSK 1664/11, wyrok WSA w Gliwicach z 30 stycznia 2013r., sygn. II SA/Gl 987/12). Należy przy tym pamiętać, że samo stwierdzenie niezgodności wybudowanego obiektu z przepisami nie jest podstawą do zastosowania art. 37 uPb z 1974r. Skutkiem naruszenia tych przepisów muszą być okoliczności wymienione w tym przepisie. Wystąpienie jednego z wymienionych w tym przepisie stanów musi być wykazane w sposób niebudzący wątpliwości. Nie wystarczy podanie, że wystąpiło samo zagrożenie, lecz należy je ściśle określić i podać, w jakich okolicznościach organ to zagrożenie upatruje. Zagrożenie musi być przy tym realne, a nie tylko teoretyczne. Decyzja o przymusowej rozbiórce wydana z mocy art. 37 ust. 1 pkt 2 uPb z 1974r. znajdzie zastosowanie tylko wtedy, gdy jest taka absolutna konieczność. Powyższa konieczność będzie zachodziła w szczególności wtedy, gdy niewątpliwym będzie, iż brak jest możliwości usunięcia powołanych w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy pogorszeń, czy zagrożeń (o ile takie występują) w trybie określonym w art. 40 (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 maja 2014r., sygn. VIII SA/Wa 140/14). Wbrew twierdzeniom skarżącego organ ostatecznie uzyskał od inwestorów także aktualną opinię techniczną dotyczącą przedmiotowego budynku, autorstwa E. C. W zasadzie nie została ona jednak przeanalizowana i oceniona przez organy w ramach wydanych decyzji. Za niewystarczające zaś uznać należy samo odwołanie się do końcowych wniosków opinii. Opierając się na opinii (ocenie technicznej) dostarczonej przez osobę do tego zobowiązaną organ winien dokonać jej wnikliwej analizy z punktu widzenia przydatności merytorycznej, rzetelności i korelacji z innymi zgromadzonymi dowodami. Organ odwoławczy stwierdził zaś jedynie, że "z istniejących w aktach dowodów wynika, że faktycznie przedmiotowy budynek mieszkalny jednorodzinny na działce nr ewid. [...] przy ul. K. w Kielcach jest zdatny do użytku, zatem decyzja organu I instancji jest zasadna". Jest to stwierdzenie zbyt ogólne, organ (dysponując przy tym stosowną wiedzą techniczną jego pracowników) nie odniósł się do poszczególnych dowodów i nie dokonał ich dogłębnej oceny, czym naruszył dyspozycję art. 107 § 3 kpa. Wątpliwość dotyczy natomiast na przykład wskazywanej przez skarżącego kwestii poddasza – w sytuacji gdy choćby z dokumentacji fotograficznej wynika, że może ono być użytkowane w sposób mieszkalny, zaś zdaniem organu nie można go określić jako mieszkalnego czyli użytkowego z uwagi na brak właściwego ocieplenia. Jak słusznie podniesiono w skardze, brak jest jakiegokolwiek uzasadnienia co do tego czy wybudowany obiekt może posiadać użytkowe poddasze, czy jest do tego przystosowany i ewentualnie jakie może to powodować konsekwencje. W opinii E. C. odwołano się do inwentaryzacji dokonanej przez K. D. w opinii sporządzonej w 1995r. Niezależnie od nazwy tego ostatniego opracowania (ekspertyza bądź opinia – decydujące znaczenie dla organu winna mieć sama treść dokumentu w kontekście jego wartości dowodowej a nie to jak został zatytułowany), to biorąc pod uwagę wspomniany czas jego sporządzenia posługiwanie się nią na potrzeby oceny aktualnego stanu faktycznego winno mieć charakter ostrożny i sprowadzać się do tych elementów, które bez wątpienia – jeśli chodzi o stan techniczny budynku – zachowały aktualność. Także w tym zakresie zarówno opinia E. C., a w konsekwencji uzasadnienie decyzji winny zawierać stosowną analizę. W opisie technicznym autor obecnej opinii w zakresie poszczególnych elementów (np. fundamenty, ściany, nadproża, strop) odwołuje się do opinii z 1995r. stwierdzając zarazem, że ich stan techniczny jest dobry. Nie wiadomo jednak czy autor opinii analizował obecną budowę tych elementów (powołuje się m.in. na badania makroskopowe elementów konstrukcyjnych budynku "wykonane obecnie", nie wiadomo jednak na czym one polegały i w jakim zakresie je wykorzystał) i na jakiej podstawie w związku z tym oceniał ich stan techniczny. Organ nie przeanalizował zaś w tym zakresie ani opinii, ani też nie odwołał się na przykład do dowodu w postaci oględzin. W przypadku zaś uznania, że przedłożona opinia niedostatecznie wyjaśnia analizowane kwestie oraz że jest to konieczne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ może rozważyć zlecenie wykonania ekspertyzy na koszt inwestora. W świetle powyższego organ naruszył w ocenie Sądu także przepisy postępowania, tj. art. 7, 77 i 107 § 3 kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co dodatkowo uzasadniało uchylenie decyzji obu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. i art. 135 p.p.s.a. Nie zasługuje z kolei na uwzględnienie zarzut niezasadnego podjęcia zawieszonego postępowania, a tym samym naruszenia art. 97 § 2 kpa. Skarżący podnosi w tym zakresie, że nigdy nie nastąpiły okoliczności uzasadniające zawieszenie postępowania albowiem okoliczność polegająca na wybudowaniu kanalizacji miejskiej jest okolicznością faktyczną, a nie prawną. Należy zwrócić uwagę, że argument ten w istocie podważa zasadność zawieszenia postępowania, a nie jego podjęcia. Skoro zaś skarżący twierdzi, że postępowanie z tej przyczyny nie powinno podlegać zawieszeniu, to nie sposób znaleźć powód niezasadności jego podjęcia. Zwłaszcza, że bezspornym jest, iż podstawa zawieszenia (jakkolwiek istotnie będąca okolicznością o charakterze faktycznym) rzeczywiście ustąpiła. Nie można także podzielić argumentów skargi w zakresie naruszenia art. 10 § 1 kpa, art. 8 i art. 81 kpa. Trudno uznać, by organ naruszył dyspozycję tego przepisu w sytuacji gdy wydał decyzję dzień po upływie terminu wyznaczonego przez organ na wypowiedzenie się co do zebranego materiału dowodowego. Poza tym zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 kpa może odnieść skutek w postaci uchylenia wyroku wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych i zaniechanie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. m.in. wyrok NSA z 17 kwietnia 2015r., sygn. II OSK 2200/13). Mając jednak na uwadze wskazane wyżej naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania Sąd uchylił – na podstawie powołanych również powyżej przepisów ustawy p.p.s.a. – decyzje organów obu instancji. Rozstrzygając sprawę ponownie organ I instancji, przy uwzględnieniu poczynionych wyżej uwag, zobowiąże inwestorów do złożenia decyzji o warunkach zabudowy, wyznaczając w tym celu odpowiedni termin, chyba, że uprzednio ustali, że tego rodzaju decyzja dla obiektu budowlanego będącego przedmiotem postępowania została już wydana. Dopiero po wyjaśnieniu w powyższy sposób zgodności samowolnie zrealizowanej inwestycji z przepisami o planowaniu przestrzennym, organ wyda właściwe rozstrzygnięcie zależne od rozstrzygnięcia wskazanego zagadnienia. Organ uzupełni także postępowanie dowodowe we wskazany wyżej sposób, dokonując jego całościowej i wnikliwej analizy, a wydane rozstrzygnięcie uzasadni w sposób zgodny z dyspozycją art. 107 § 3 kpa. O kosztach postępowania sądowoadministracyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. Na zasądzone koszty składa się uiszczony wpis od skargi w kwocie 500 zł, 480 zł tytułem wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika obliczonego na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. poz. 1800 z późn. zm.), 17 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło