II SA/Ke 530/20

WyrokWSA w Kielcach2020-09-02

Skład orzekający: Jacek Kuza, Dorota Pędziwilk-Moskal, Krzysztof Armański

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może umorzyć postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości, gdy przed sądem cywilnym toczy się sprawa o wydanie nieruchomości, a ustalenie granic nie zostało jeszcze prawomocnie rozstrzygnięte przez sąd?
Ratio decidendi
Umorzenie postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia nieruchomości jest przedwczesne, jeśli przed sądem cywilnym toczy się sprawa o wydanie nieruchomości, a ustalenie przebiegu granic nie zostało jeszcze prawomocnie rozstrzygnięte przez sąd. Samo zawiśnięcie sprawy przed sądem powszechnym nie stanowi podstawy do umorzenia postępowania administracyjnego, chyba że sąd prawomocnym orzeczeniem rozstrzygnie o rozgraniczeniu.
Stan faktyczny
Wójt Gminy umorzył postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości, uznając je za bezprzedmiotowe z uwagi na toczące się przed sądem cywilnym postępowanie o wydanie nieruchomości oraz ustalenie granic przez biegłego sądowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, kwestionując ustalenie przebiegu granicy i zasadność umorzenia postępowania.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję SKO oraz decyzję organu pierwszej instancji i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Sędzia WSA Krzysztof Armański (spr.), , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 2 września 2020 r. sprawy ze skargi [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu pierwszej instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz [...] kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych – tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Postanowieniem z dnia [...] organ I instancji na wniosek A. B. wszczął postępowanie rozgraniczeniowe pomiędzy działką nr A., położoną w miejscowości [...], stanowiącą własność wnioskodawcy, z sąsiednimi nieruchomościami nr 3B. i nr 335/6, należącymi do B. C. W toku postępowania ustalono, że przed Sądem Rejonowym w Sandomierzu od 2014 r. toczy się postępowanie o sygn. akt I C 802/14 o wydanie nieruchomości (ok. 17 arów z działek nr 3B. i nr 335/6) z wniosku B. C. przeciwko A. B. Sąd w tej sprawie zawiesił postępowanie do czasu rozstrzygnięcia postępowania o zasiedzenie, zainicjowanego przez A. B., w którym to postępowaniu powołano biegłego sądowego do ustalenia granic pomiędzy działkami nr A., B., C. oraz opracowania mapy prawnej do zasiedzenia. Sprawa o zasiedzenie została zakończona oddaleniem wniosku A. B.– postanowieniem Sądu Okręgowego II Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 27 lutego 2017 r. o sygn. akt I Ns 422/14. Po zakończeniu postępowania o zasiedzenie Sąd Rejonowy w Sandomierzu wznowił postępowanie o wydanie nieruchomości. Powołany w toku postępowania rozgraniczeniowego geodeta upoważniony, pismem z dnia 12 stycznia 2020 r., po zapoznaniu się z dokumentacją, odmówił przeprowadzenia rozgraniczenia – ze względu na brak podstawy prawnej, podkreślając, że rozgraniczenie jest możliwe przed sądem cywilnym. Mając na uwadze powyższe Wójt Gminy decyzją z dnia 5 lutego 2020 r., podjętą na podstawie art. 104, art. 105 § 1 i art. 107 K.p.a. w zw. z art. 36 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz. U. z 2019r., poz. 725 z późn. zmian.), zwanej dalej "P.g.k.", umorzył w całości postępowanie administracyjne o rozgraniczenie nieruchomości wyjaśniając, że w ramach wszczętego postępowania sądowego o wydanie nieruchomości lub o zasiedzenie może dojść do sytuacji gdy sąd rezygnuje ze swoich uprawnień zapisanych w P.g.k. i nakazuje stronom postępowania sądowego przeprowadzenie rozgraniczenia w trybie administracyjnym. Zdaniem organu złożony wniosek o rozgraniczenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ w rozumieniu P.g.k. nie chodzi tu o spór graniczny, dotyczący przebiegu granicy, tylko spór o własność (17 arów). Natomiast przebieg linii granicznej pomiędzy działkami nr A., nr B. i nr C. został ustalony przez biegłego sądowego w ramach prowadzonych przez Sąd Rejonowy w postępowań - o wydanie i o własność i został zaakceptowany przez strony postępowania. Powyższe w ocenie organu uzasadnia umorzenie wszczętego postępowania rozgraniczeniowego. W odwołaniu od ww. decyzji A. B. podniósł zarzuty naruszenia art. 6, 7, 8, 9, 11, 24, 77, 80, art. 78 § 1 i art. 75 § 1, art. 84 § 2, art. 105 § 1 K.p.a. oraz art. 36 w zw. z art. 29 P.g.k., kwestionując stanowisko organu o tym, że sporna granica została już ostatecznie ustalona i nie ma podstaw do prowadzenia rozgraniczenia nieruchomości w trybie administracyjnym. SKO, utrzymując w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie, wskazało na prawomocne zakończenie sprawy o zasiedzenie i wznowienie, wszczętego w 2014 r., postępowania o wydanie nieruchomości – które do tej pory nie zostało zakończone. Powołując się na art. 36 ustawy, wskazano że w przepisie tym uregulowany został wyjątkowy wypadek, gdy rozgraniczenia nieruchomości dokonuje od razu sąd powszechny, bez przeprowadzania wstępnego postępowania administracyjnego. Dzieje się tak wówczas, gdy ze względu na przedmiot sprawy rozpatrywanej przez sąd niezbędną przesłanką wydania orzeczenia w sprawie jest wcześniejsze dokonanie rozgraniczenia nieruchomości. Wtedy sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie oprócz przedmiotu głównego rozstrzyga również o rozgraniczeniu. Taka właśnie sytuacja zachodzi – zdaniem organu – w niniejszej sprawie, w której przed sądem cywilnym toczy się sprawa o własność i do skutecznego jej zakończenia być może niezbędne będzie przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego. Do czasu jednak zakończenia tego postępowania cywilnego wszczynanie i prowadzenie administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego jest zbędne, bowiem powiela prowadzone postępowanie cywilne w tej samej sprawie. O tym jak zakończy się postępowanie o wydanie własności zadecyduje Sąd Rejonowy i dywagacje o możliwych rozstrzygnięciach są zbędne i pozbawione racji bytu. Mając na uwadze, że postępowanie cywilne w zakresie własności ww. działek zostało wszczęte wcześniej i w swoim zakresie może rozstrzygnąć o zasięgu prawa własności, SKO stwierdziło, że prowadzenie administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego jest pozbawione racjonalności. Natomiast w przypadku, gdyby Sąd Rejonowy w w zakończonym postępowaniu o własność nie rozstrzygnął kwestii przebiegu granic, stronom będzie przysługiwało prawo do złożenia wniosku o rozgraniczenie. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach na powyższą decyzję SKO złożył A. B., podnosząc zarzuty naruszenia przepisów: 1. postępowania, tj. art. 138 § 1 ust. 1 w zw. z art. 127 § 2 K.p.a., poprzez ich zastosowanie w sytuacji, gdy prawidłowo prowadzone postępowanie powinno prowadzić do uchylenia decyzji Wójta Gminy Samborzec; 2. postępowania, tj. art. 7, art. 75 § 1, art. 77, art. 78 § 1 w z art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a., wyrażającego się w naruszeniu obowiązku oceny materiału dowodowego w sposób wszechstronny i obiektywny, a także poprzez zupełne pominięcie kwestii wniosku o wyłączenie geodety i wadliwości w tym zakresie; 3. postępowania, tj. art. 84 § 2 w zw. z art. 24 K.p.a., poprzez sanowanie decyzji organu I instancji w sytuacji, w której opinię wydawał geodeta wobec którego złożono słuszny wniosek o wyłącznie z opiniowania z uwagi na prezentowane w piśmie z dnia 12 stycznia 2020 r. argumenty uprawdopodabniające okoliczności co do jego bezstronności; 4. postępowania, tj. art. 105 § 1 K.p.a. w zw. z art. 36 w zw. z art. 29 P.g.k., poprzez błędne ich zastosowanie i przyjęcie, że toczące się postępowanie w przedmiocie wydania nieruchomości zawisłe przed Sądem Rejonowym pod sygn. akt I C 802/14 rozstrzygnie kwestię przebiegu granic. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że nigdy wcześniej nie toczyło się postępowanie o rozgraniczenie, zaś w przyszłym orzeczeniu jakie zapadnie w sprawie o wydanie nieruchomości nie dojdzie do skutecznego rozgraniczenia obu działek ponieważ jeśli Sąd uzna twierdzenia pozwanego co do przebiegu granic z aktu własności ziemi na dzień 4 listopada 1971 r., które pokrywają się ze stanem posiadania na dzień dzisiejszy, powództwo oddali, zaś jeśli uwzględni powództwo – orzeknie tylko i wyłącznie co do wydania nieruchomości stanowiącej części działki. Ponadto biegły sądowy powołany w sprawie o zasiedzenie nie ustalał żadnej granicy pomiędzy nieruchomościami objętymi wnioskiem. Sąd w tej sprawie oddalił wniosek o zasiedzenie, a w związku z tym przebieg granicy, wobec sporu między właścicielami nieruchomości, nie został ostatecznie rozstrzygnięty. Granice ewidencyjne pomiędzy przedmiotowymi działkami obrazują ich przebieg w sposób niezgodny ze stanem prawnym, tj. na datę 4 listopada 1971 r. Obszar sporny nigdy nie był własnością powódki. W postępowaniach toczących się w latach 90-tych o stwierdzenie nabycia nieruchomości rolnych nie było prowadzone postępowanie w oparciu o opinię geodety, który sporządziłby mapę określającą rzeczywiste granice. Orzeczenia w tych sprawach mają charakter jedynie deklaratoryjny. Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł o uchylenie w całości decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. W piśmie z dnia 13 lipca 2020 r. uczestnik postępowania – B. C. wniosła o oddalenie skargi, podzielając w całości stanowisko SKO – wydane w oparciu o właściwie ustalony stan faktyczny i prawidłową podstawę prawną. Sprawa została rozpoznana na podstawie art. 119 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, albowiem zarówno skarżący, jak i ww. uczestnik wyrazili zgodę na taki tryb rozpoznania sprawy (pisma z dnia 16 czerwca i 13 lipca 2020r.), a organ, poinformowany o stanowisku skarżącego, nie złożył sprzeciwu w tym zakresie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 p.p.s.a. wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Skarga zasługuje na uwzględnienie. Rozstrzygnięcie o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia nieruchomości było bowiem w realiach niniejszej sprawy przedwczesne. Zgodnie z art. 29 ust. 1 i 2 P.g.k. rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. Rozgraniczeniu podlegają, w miarę potrzeby, wszystkie albo niektóre granice określonej nieruchomości z przyległymi nieruchomościami lub innymi gruntami. Jak się przyjmuje (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 2016 r., sygn. IV CSK 220/15) sprawą o rozgraniczenie jest sprawa, w której przyczyną konfliktu i istotą sporu jest przebieg granicy, natomiast kwestia własności gruntu przyległego do tej granicy stanowi przesłankę rozstrzygnięcia, czyli ma charakter wtórny, jeżeli ponadto sporny grunt z uwagi na swą powierzchnię, zwłaszcza w zestawieniu całej nieruchomości i swój kształt jest tematycznie związany z granicą. Zgodnie z art. 29 ust. 3 P.g.k. rozgraniczenia nieruchomości dokonują wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) oraz, w wypadkach określonych w ustawie, sądy. Jeden z takich przypadków normuje przepis art. 36 P.g.k., zgodnie z którym sąd, przed którym toczy się sprawa o własność lub o wydanie nieruchomości albo jej części, jest właściwy również do przeprowadzenia rozgraniczenia, jeżeli ustalenie przebiegu granic jest potrzebne do rozstrzygnięcia rozpatrywanej sprawy. W tym wypadku sąd w orzeczeniu zamieszcza również rozstrzygnięcie o rozgraniczeniu nieruchomości. Przewidziana w powyższym przepisie możliwość orzekania przez sąd właściwy w sprawie o własność lub wydanie nieruchomości albo jej części, o rozgraniczeniu nieruchomości, zachodzi jedynie wówczas, gdy do istoty sporu należy problem własności części nieruchomości, czy też przygranicznego pasa gruntu, zaś ustalenie granicy ma charakter wtórny. Wówczas rozgraniczenia nieruchomości dokonuje od razu sąd powszechny, bez przeprowadzania wstępnego postępowania administracyjnego. Dzieje się tak wówczas, gdy ze względu na przedmiot sprawy rozpatrywanej przez sąd, niezbędną przesłanką do wydania orzeczenia w sprawie jest wcześniejsze dokonanie rozgraniczenia nieruchomości. Wtedy sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie oprócz przedmiotu głównego rozstrzyga również o rozgraniczeniu (por. m.in. wyrok NSA z dnia 28 czerwca 2017 r., sygn. I OSK 152/17). Czym innym jest przy tym sprawa o własność lub o wydanie nieruchomości, w ramach której sąd posiada możliwość uwzględnienia stanów prawnych w dacie orzekania, a czym innym sprawa o rozgraniczenie nieruchomości w przywołanym wyżej rozumieniu, wynikającym z art. 29 P.g.k. (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 października 1997 r., I CZ 125/97). Jak podniósł organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z przypadkiem, gdy przed sądem cywilnym toczy się sprawa o własność i do skutecznego jej zakończenia być może niezbędne będzie przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego. Jak dalej podniesiono, "do czasu jednak zakończenia tego postępowania cywilnego, wszczynanie i prowadzenie administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego jest zbędne, bowiem powiela prowadzone postępowanie cywilne w tej samej sprawie. O tym, jak zakończy się postępowanie o wydanie własności zadecyduje Sąd Rejonowy i dywagacje o możliwych rozstrzygnięciach są zbędne i pozbawione racji bytu. Ponieważ postępowanie cywilne w zakresie własności w/w działek zostało wszczęte wcześniej i w swoim zakresie może rozstrzygnąć o zasięgu prawa własności, prowadzenie administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego jest pozbawione racjonalności. Zaznaczyć należy, iż w przypadku, gdyby Sąd Rejonowy w Sandomierzu w zakończonym postępowaniu o własność nie rozstrzygnął kwestii przebiegu granic, stronom będzie przysługiwało prawo złożenia wniosku o rozgraniczenie". Tak wyrażone stanowisko jest w ocenie Sądu nieprawidłowe. Bezspornym jest, że jak dotąd postępowanie o wydanie nieruchomości nie zostało zakończone, a tym bardziej nie zapadło orzeczenie rozstrzygające o rozgraniczeniu. Samo zaś zawiśnięcie sprawy przed sądem powszechnym w przedmiocie własności lub o wydanie nieruchomości lub jej części nie rodzi obowiązku ani podstawy do umorzenia postępowania administracyjnego w przedmiocie rozgraniczenia. Zgodnie z tym, co wyżej podniesiono, w postępowaniu sądowym, prowadzonym w trybie art. 36 P.g.k., nie jest bowiem tak, że zawsze sąd wypowie się w zakresie rozgraniczenia. Przepis ten wskazuje jedynie właściwość sądu powszechnego w zakresie rozgraniczenia, jeżeli ustalenie przebiegu granicy jest potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy niejako głównej, tj. sprawy o własność bądź o wydanie nieruchomości lub jej części. Jeżeli sąd skorzysta z tego prawa i prawomocnym wyrokiem dokona ustalenia przebiegu granic (czy też stwierdzi, że rozgraniczenia nie dokonuje gdyż przebieg granicy wynika z zachowanej dokumentacji), wówczas brak będzie podstaw do prowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia w trybie art. 33 P.g.k. Jedynie bowiem ustalenie spornych granic nieruchomości w prawomocnym rozstrzygnięciu sądu powszechnego wyłącza możliwość innego ustalenia granicy przez organ administracji, co z kolei powoduje, że wszczęte już postępowanie powinno zostać umorzone (por. m.in. wyrok NSA z dnia 4 kwietnia 2012 r., sygn. akt I OSK 523/11). Przepis art. 36 P.g.k. daje sądowi uprawnienie do orzekania w przedmiocie rozgraniczenia, ale nie nakłada na sąd obowiązku do rozstrzygania w sprawie ustalenia przebiegu granic. Sąd powszechny na mocy tego przepisu orzeka o rozgraniczeniu tylko o ile jest to niezbędne dla rozstrzygnięcia wniosku o wydanie nieruchomości lub jej części. Gdy więc zdaniem sądu rozstrzygającego sprawę o wydanie nieruchomości, wydanie wyroku nie wymaga ustalenia granic spornych nieruchomości, nie orzeka on o rozgraniczeniu. Zatem do czasu wydania wyroku przez sąd powszechny, w którym sąd orzeknie w zakresie rozgraniczenia nieruchomości, a wyrok ten stanie się prawomocny, nie jest wyłączona właściwość organu administracji do rozpatrzenia wniosku o rozgraniczenie (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 7 stycznia 2016 r., sygn. IV SA/Wa 2831/15). Co najwyżej organ winien rozważyć możliwość zawieszenia postępowania (art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a.). Jak wynika z przytoczonego wyżej stanowiska organu odwoławczego, nie wyklucza on istnienia potrzeby przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, a zatem także istnienia sporu granicznego. Z kolei zdaniem organu I instancji w sprawie zachodzi jedynie spór o własność, a przebieg linii granicznej pomiędzy przedmiotowymi nieruchomościami został ustalony przez biegłego sądowego w sprawie "o wydanie i o własność" i zaakceptowany przez strony postępowania. Twierdzenie to ma jednak charakter ogólny, nie znajduje szczegółowego odniesienia do materiału dowodowego w kontekście istnienia sporu granicznego, na który powołano się we wniosku o rozgraniczenie nieruchomości z dnia 8 listopada 2019 r. Ani organ I instancji, ani tym bardziej SKO (które uznało za zasadne umorzenie postępowania wyłącznie z uwagi na toczące się postępowanie o wydanie nieruchomości), nie wzięły w szczególności pod uwagę tego, że postępowanie, w którym sporządzono powyższą opinię, dotyczyło zasiedzenia, a wniosek o zasiedzenie został prawomocnie oddalony postanowieniem Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 27 lutego 2017 r. Zgodnie z art. 105 § 1 K.p.a. organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części w sytuacji gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organy nie wykazały aby postępowanie o rozgraniczenie stało się bezprzedmiotowe, a tym samym naruszyły w sposób istotny dyspozycję powołanego przepisu. Z tego względu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji (pkt I wyroku). Rozpoznając sprawę organ I instancji uwzględni przedstawione wyżej uwagi. Do rozpatrzenia pozostanie także wniosek o wyłączenie biegłego – o ile w dalszym ciągu koniecznym będzie podejmowanie czynności przez biegłego [...]. O kosztach postępowania sądowoadministracyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. w pkt II wyroku. Na zasądzone koszty złożyła się kwota 200 zł tytułem uiszczonego przez skarżącego wpisu sądowego, 480 zł z tytułu zastępstwa procesowego przez adwokata i 17 zł tytułem opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło