II SA/Ke 65/10
WyrokWSA w Kielcach2010-04-14
Skład orzekający: Dorota Chobian, Sylwester Miziołek, Beata Ziomek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy drewniana ubikacja posadowiona w granicy działki, bez pozwolenia na budowę, stanowi budowlę w rozumieniu Prawa budowlanego i podlega nakazowi rozbiórki, mimo braku szczelnego dna i ścian?Ratio decidendi
Sąd uznał, że drewniana ubikacja wraz z dołem ustępowym stanowi budowlę w rozumieniu Prawa budowlanego, wymagającą pozwolenia na budowę. Jej usytuowanie w granicy działki narusza przepisy techniczno-budowlane, uniemożliwiając legalizację, co uzasadnia nakaz rozbiórki. Niewystarczające jest twierdzenie o remoncie starego obiektu, gdy skarżący sam oświadczył o budowie nowego obiektu w 2007 r.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki drewnianej ubikacji wybudowanej przez B. Ł. w lipcu 2007 r. bez pozwolenia na budowę. Organ I instancji wydał nakaz rozbiórki, jednak organ II instancji uchylił tę decyzję, uznając, że obiekt nie podlega przepisom Prawa budowlanego. WSA w Kielcach uchylił decyzję organu II instancji, wskazując, że obiekt jest budowlą i wymagał pozwolenia. NSA oddalił skargę kasacyjną organu. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego ponownie utrzymał w mocy decyzję nakazującą rozbiórkę. B. Ł. zaskarżył tę decyzję, twierdząc, że dokonał jedynie remontu starego obiektu i że jego budowa nie narusza przepisów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę B. Ł. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 27 listopada 2009 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2010r. sprawy ze skargi B. Ł. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 27 listopada 2009r. znak: [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego I. oddala skargę; II. przyznaje od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach) na rzecz radcy prawnego G. L. kwotę 292,80 (dwieście dziewięćdziesiąt dwa 80/100) złotych, w tym VAT w kwocie 52,80 (pięćdziesiąt dwa 80/100) złotych oraz kwotę 17 (siedemnaście) złotych opłaty skarbowej, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Decyzją z dnia 27 listopada 2009r. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego po ponownym rozpatrzeniu odwołania B. Ł. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 20 listopada 2007r., nakazującej B. Ł. rozbiórkę samowolnie wybudowanej drewnianej ubikacji, usytuowanej na terenie działki oznaczonej w ewidencji gruntów nr 401 w O. gmina K., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Do wydania tego rozstrzygnięcia doszło na tle następujących okoliczności. Na skutek interwencji Z. M. w dniu 17 października 2007r. przeprowadzone zostały oględziny na działce nr 401, podczas których stwierdzono, iż w granicy z nieruchomością sąsiednią posadowiony jest drewniany ustęp o wymiarach 1 x 1,35 x 2 m, o jednospadowym daszku, pokrytym płytą eternitową. Właścicielem działki oznaczonej w ewidencji gruntów nr 401 jest B. Ł., który do protokołu oględzin oświadczył, iż wybudował przedmiotowy ustęp w lipcu 2007r. – w miejsce starego, nie posiadając pozwolenia na budowę, ani nie dokonując zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych.
Organ I instancji w decyzji wydanej na podstawie art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego wskazał, iż wyliczenie obiektów budowlanych i robót budowlanych zwolnionych z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę ma charakter enumeratywny i nie wymienia ono drewnianych ubikacji. Ponadto przedmiotowy obiekt nie odpowiada wymogom § 36 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12.04.2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, bowiem nie posiada szczelnego dołu ustępowego i usytuowany jest w linii granicznej pomiędzy działkami. W celu doprowadzenia ustępu do stanu zgodnego z prawem należałoby wykonać szczelny dół ustępowy w odległości 2 m od granicy działki, co sprowadzałoby się do wykonania nowego ustępu od podstaw. W niniejszej sprawie nie ma także podstaw do legalizacji przedmiotowej samowoli. Skoro Gmina K. nie posiada obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, inwestor nie posiada decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, a nadto przedmiotowa ubikacja swym usytuowaniem narusza przepisy techniczno - budowlane - to nakaz rozbiórki przedmiotowej ubikacji jest zasadny.
Odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia wniósł B. Ł., podnosząc, iż przedmiotowy obiekt stoi na 4 cegłach i nie ma żadnych fundamentów. Ponadto z uwagi na wybudowanie ustępu w miejscu uprzednio istniejącego, postawionego w latach 1973 – 1975, niezasadnym było zastosowanie przez organ przepisów ustawy - Prawo budowlane z 1994r. Wskazał, że w skutek warunków atmosferycznych stara konstrukcja ubikacji uległa przegniciu i została nachylona, daszek został zerwany i z tych względów "w to samo miejsce zmienił konstrukcję", obił deskami i postawił aktualnie istniejący obiekt.
Decyzją z dnia 14 stycznia 2008r. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa oraz art. 83 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, uchylił zaskarżoną decyzję i umorzył postępowania organu I instancji. W uzasadnieniu wskazał, iż przedmiotowy ustęp w istocie stanowi drewniana konstrukcja naziemna i dół będący zagłębieniem w ziemi bez jakichkolwiek murowanych czy betonowych ścian, twardego dna czy też przekrycia. W świetle takich ustaleń przedmiotowy dół nie podlega regulacjom ustawy Prawo budowlane, nie można go bowiem uznać ani za obiekt budowlany, ani za budowlę, jak również za urządzenie budowlane w myśl art. 3 ustawy Prawo budowlane z 1994r. W związku z powyższym organy nadzoru budowlanego nie mogą orzekać o nakazie jego rozbiórki. Z kolei § 36 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12.04.2002r. dotyczy odległości pokryw i wylotów wentylacji z dołów ustępowych nieskanalizowanych, posiadających szczelne dno, ściany i przekrycie. Skoro przedmiotowy dół nie posiada ścian, dna oraz przekrycia to powołany przepis nie znajduje zastosowania do wykonanego w gruncie dołu. Brak jest także możliwości uznania wykonanej drewnianej budki za obiekt budowlany czy też urządzenie towarzyszące, a w konsekwencji orzekania w stosunku do takiego obiektu w oparciu o przepisy ustawy Prawo budowlane.
Na skutek skargi Z. M. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 7 maja 2009r. uchylił decyzję organu II instancji. W motywach swego rozstrzygnięcia wskazał, iż Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego dopuścił się naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 3 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane, poprzez jego niezastosowanie, co miało wpływ na wynik sprawy, a nadto naruszenia przepisów postępowania, a to art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., i art.105 k.p.a. co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd wskazał, że z przyjętych przez organy i niezakwestionowanych przez strony postępowania ustaleń wynika, iż sporny obiekt to drewniany ustęp o wymiarach 1 x 1,35 x 2 m, o jednospadowym daszku, pokrytym płytą eternitową oraz dół na nieczystości nie posiadający szczelnego dna, ścian i przekrycia. Wskazane cechy konstrukcyjne nie pozwalają zatem na zaliczenie tego obiektu do budynku ani też do obiektu małej architektury w rozumieniu art. 3 pkt 1 lit. c powołanej ustawy. Jakkolwiek bowiem ustawodawca nie zamieszcza jednoznacznej definicji takiego obiektu, to poprzez przykładowe wyliczenie zawarte w art. 3 pkt wskazuje na funkcje, jakie obiekt małej architektury powinien spełniać. Są to funkcje o charakterze nieuciążliwym i pobocznym w stosunku do korzystania z danej nieruchomości. Sąd wskazał, że nie budzi wątpliwości, iż sporny obiekt uznać należy za budowlę w rozumieniu art. 3 pkt 1 lit. b w związku z art. 3 pkt 3 ustawy. Biorąc pod uwagę cechy konstrukcyjne, przeznaczenie, funkcję jaką spełnia niewątpliwie jest on konstrukcją przestrzenną stanowiącą budowlaną i techniczno - użytkową całość, pozwalającą uznać, że obiekt ten odpowiada ogólnym cechom budowli o jakich mowa w art. 3 pkt1 lit. "b" ustawy. W kontekście przedstawionych rozważań, stanowisko organu odwoławczego, iż do spornego obiektu nie mają zastosowania przepisy ustawy Prawo budowlane, a w konsekwencji również § 36 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12.04.2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, uznać należy za wadliwe. Uznanie spornego obiektu za budowlę w rozumieniu ustawy wymaga w konsekwencji ustalenia, czy na jej powstanie wymagane było uprzednie uzyskanie pozwolenia na budowę czy też dokonanie zgłoszenia. Jak wynika z art. 28 ust. 1 cyt. ustawy roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29-31. Drewniane ubikacje nie zostały wymienione w art. 29 i 30 cyt. ustawy, które zawierają zamknięty katalog obiektów zwolnionych z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę lub wymagających dokonania zgłoszenia zamiaru ich wykonania. Tym samym na budowę przedmiotowego obiektu wymagane było uprzednie uzyskanie przez inwestora pozwolenia na budowę. Nie jest sporne, iż B. Ł. pozwolenia takiego nie posiadał, dlatego też realizacja budowli bez uzyskania pozwolenia na budowę stanowi samowolę budowlaną, do której zastosowanie ma art. 48 ust. 1 ustawy. Wdrożenie postępowania legalizacyjnego, przewidzianego w art. 48 ust. 2 cyt. ustawy jest możliwe w sytuacji, gdy obiekt podlegający rozbiórce m. in. nie narusza przepisów, w tym techniczno – budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem (art. 48 ust. 2 pkt 2 cyt. ustawy) i jest zgodny z ustaleniami ostatecznej, w dniu wszczęcia postępowania, decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu - w przypadku braku obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (art. 48 ust. 2 pkt 1 lit. b). Na gruncie rozpoznawanej sprawy oznacza to, że takie usytuowanie spornego obiektu, jak ustalone przez organy obu instancji, narusza przepisy cyt. rozporządzenia w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie go do zgodności z przepisami w tym techniczno - budowlanymi. Stosownie do § 36 ust. 2 pkt 2 cyt. rozporządzenia, odległość pokryw i wylotów wentylacji ze zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekłe, dołów ustępów nieskanalizowanych o liczbie miejsc nie większej niż 4 i podobnych urządzeń sanitarno – gospodarczych o pojemności do 10 m3 w zabudowie jednorodzinnej, zagrodowej i rekreacji indywidualnej powinny wynosić co najmniej od granicy działki sąsiedniej, drogi (ulicy) lub ciągu pieszego - 2 m. Z kolei stosownie do § 35 cyt. rozporządzenia, doły ustępów nieskanalizowanych powinny mieć dno i ściany nieprzepuszczalne, szczelne przekrycie z zamykanym otworem do usuwania nieczystości i odpowietrzenie wyprowadzone co najmniej 0,5 m ponad poziom terenu. Analiza akt sprawy prowadzi do stwierdzenia, że przedmiotowy obiekt nie spełnia wskazanych powyżej wymogów, zaś doprowadzenie go do stanu zgodności z obowiązującymi przepisami spowodowałoby konieczność wzniesienia nowej budowli w innym miejscu, do czego niezbędne jest uzyskanie przez inwestora pozwolenia na budowę. Mając na uwadze treść powołanych przepisów rozporządzenia nie można podzielić stanowiska organu odwoławczego, iż wobec nieposiadania przez dół ustępowy (będący częścią składową przedmiotowej budowli) ścian, dna oraz przekrycia, niemożliwym jest zastosowanie do tego obiektu wymogów określonych w § 36 rozporządzenia. Stwierdzić bowiem trzeba, iż § 35 wymienia jedynie częściowo szczególne warunki, jakim powinien odpowiadać prawidłowo wykonany dół ustępowy. Okoliczność, iż dany obiekt nie spełnia wymogów § 35 nie oznacza wcale, iż nie mają do niego zastosowania warunki techniczne, wymienione odrębnie w § 36 tego rozporządzenia. Zakładając bowiem racjonalność ustawodawcy należy wyprowadzić wniosek, iż skoro zakazane jest realizowanie w/w obiektów z naruszeniem cyt. § 36, to tym bardziej niedopuszczalna jest ich budowa wbrew dyspozycji nie tylko § 36, ale i § 35 w/w rozporządzenia. Przyjęcie przeciwnego założenia bez wątpienia stanowiłoby naruszenie zasad bezpieczeństwa, ładu architektoniczno – budowlanego, a przede wszystkim poszanowania uzasadnionych interesów osób trzecich, których realizację zabezpiecza ustawa Prawo budowlane i wydane na jego podstawie cyt. rozporządzenie. Innymi słowy, skoro szczelne doły ustępów nieskanalizowanych posiadające dno i ściany nieprzepuszczalne, szczelne przekrycie z zamykanym otworem do usuwania nieczystości i odpowietrzenie winny być posadowione w zabudowie jednorodzinnej, zagrodowej i rekreacji indywidualnej w odległości od granicy działki sąsiedniej, drogi (ulicy) lub ciągu pieszego co najmniej 2 m., to brak racjonalnych powodów dla których doły ustępów nieskanalizowanych, nie spełniające wymagań o jakich mowa w § 35 mogłyby być posadowione w odległościach innych niż te, które wynikają z § 36 rozporządzenia.
Skargę kasacyjną od tego wyroku złożył Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie tj. art. 3 pkt. 3 ustawy Prawo budowlane oraz § 35 i § 36 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, polegającego na przyjęciu, że dół na nieczystości będący zagłębieniem w ziemi (bez twardego dna ścian oraz przekrycia) i drewniana konstrukcja o wymiarach 1x1,35 m o wysokości 2 m jest budowlą, do którego znajdują zastosowanie przepisy prawa budowlanego i § 35 i 36 ww. rozporządzenia. W uzasadnieniu wskazał, że definicji budowli nie odpowiada będący przedmiotem sprawy wykopany bezpośrednio na gruncie mały dół bez umocnień ścian i dna nad którym osadzona jest ruchoma drewniana konstrukcja o wymiarach 1x1,35 x 2m. Podniósł, że nie znajduje odzwierciedlenia w przepisach prawa budowlanego sytuacja, by niewielki dół będący w istocie sztucznym zagłębieniem w ziemi wykonanym bez żadnych umocnień był budowlą podlegającą rygorom prawa budowlanego. Z uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2007 r. sygn. akt. II OSK 1659/06, skarżący wywiódł, iż przyjęcie takiego stanowiska prowadziłoby do sytuacji absurdalnych, kiedy to każde, nawet najmniejsze sztucznie wykonane zagłębienie w ziemi, czyli także mały dołek, do którego wylewano ścieki domowe byłby zbiornikiem według prawa budowlanego i podlegałby jego rygorom. Organ wskazał, że niewątpliwie wprowadzanie do przedmiotowego dołu ścieków i różnego rodzaju substancji zanieczyszczających ziemię skutkuje naruszeniem przepisów prawa wodnego, prawa ochrony środowiska czy wymogów sanitarnych, to jednak organy nadzoru budowlanego nie mogą orzekać o nakazie jego rozbiórki. Skoro przedmiotowy dół nie posiada ścian, dna oraz przekrycia, brak jest również możliwości uznania wykonanej drewnianej budki za obiekt budowlany, czy nawet urządzenie towarzyszące i związku z tym orzekania co do takiego obiektu w oparciu o przepisy Prawa budowlanego. Drewniana budka stanowi bowiem jedynie osłonę i nie można takiej osłony utożsamiać z obiektem budowlanym. Przedmiotowy dół nie spełnia kryteriów określonych w przepisach prawa budowlanego, bowiem nie użyto do jego utworzenia żadnych materiałów, nie ma ścian, dna, przekrycia z zamykanym otworem do usuwania nieczystości i odpowietrzenia wyprowadzonego ponad poziom, które uzasadniałoby zakwalifikowanie tej budowli jako dołu ustępu nieskanalizowanego.
Wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2009r. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Odnosząc się do zawartych w niej zarzutów wskazał, że Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił, że cechy konstrukcyjne, przeznaczenie i funkcja jaką spełnia przedmiotowy obiekt odpowiada cechom budowli. Ustęp suchy, tj. konstrukcja drewniana (niezależnie od sposobu jej posadowienia na gruncie) wraz z dołem ustępowym jest obiektem budowlanym wymagającym pozwolenia na budowę. Naczelny Sąd Administracyjny za prawidłowe również uznał stanowisko WSA, że nie ma żadnych podstaw do oddzielnego rozpatrywania części tego obiektu, tj. dołu ustępowego i konstrukcji drewnianej, gdyż budowla tworzy całość techniczno-użytkową. Skutkiem powyższego nie można też zarzucić Sądowi Wojewódzkiemu naruszenia § 35 i § 36 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, z faktu bowiem niezgodnego z wymienionymi przepisami wykonania i usytuowania wymienionego ustępu, nie sposób wyprowadzić wniosku, że obiekt ten nie jest w rzeczywistości ustępem suchym, o którym mowa w ww. przepisach. Przeciwnie, jest takim obiektem, tyle że wybudowanym w warunkach samowoli, z nieposzanowaniem przepisów prawa budowlanego, zarówno co do wymaganych odległości od granic działki sąsiedniej, jak i warunków technicznych.
Ponownie rozpoznając odwołanie Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, nakazującą rozbiórkę. W uzasadnieniu przytoczył przebieg postępowania, treść art. 153 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i ustalił, że przedmiotowy ustęp jest budowlą, o jakiej mowa w art. 3 ust. 1 pkt b, i został wybudowany w miesiącu lipcu 2007r. bez wymaganego pozwolenia. Podawana przez odwołującego się, a kwestionowana przez stronę przeciwną, informacja, że w obecnym miejscu stał przez 30 lat poprzedni ustęp nie zmienia faktu, że wykonanie ustępu aktualnie istniejącego wymagało pozwolenia na jego budowę. Wybudowanie bez pozwolenia stanowi samowolę budowlaną, do której ma zastosowanie art. 48 Prawa budowlanego. Ponieważ istniejący ustęp, poprzez jego usytuowanie w granicy działki, narusza obowiązujące przepisy w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie go do stanu zgodnego z prawem, zasadna jest decyzja nakazująca jego rozbiórkę.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skardze B. Ł. zarzucił, iż wcześniej istniejąca w tym samym miejscu ubikacja nikomu nie przeszkadzała i że jego zdaniem mylna jest interpretacja zawarta w wyroku WSA w Kielcach jak również NSA "podciągająca drewnianą budkę pod przepisy Prawa Budowlanego".
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
W piśmie procesowym z dnia 9 kwietnia 2010r. skarżący, domagając się uchylenia decyzji WINB z 27 listopada 2009r., dodatkowo zrzucił naruszenie art. 77 kpa poprzez niewyjaśnienie okoliczności, czy przed datą postawienia spornego budynku ma działce nr 401 istniał bądź nie istniał żaden podobny obiekt. W uzasadnieniu pisma wskazał, że w lipcu 2007r. on jedynie dokonał remontu starego suchego dołu kloacznego. Małżonkowie M. nabyli swoją nieruchomość w 2005r., znali stan faktyczny zabudowy, w trakcie robót remontowych mogli skutecznie dochodzić "dostosowania profilu remontu" w powiatowym nadzorze budowlanym. On włada działką od około 40 lat wstecz, przypisanie mu naruszenia prawa sąsiedzkiego nie ma miejsca, dowodzi dobrej wiary. Zachowanie status quo w sytuacji braku realnego zagrodzenia epidemicznego jest zasadne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), dalej P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. W świetle powyższego uregulowania zawarty w skardze zarzut, który sprowadza się do tego, że B. Ł. nie zgadza się z tą oceną, nie może być uwzględniony. Sąd w niniejszej sprawie w pełni podziela przytoczone na wstępie stanowisko, iż wzniesiony w 2007r. przez skarżącego obiekt jest budowlą, która wymagała pozwolenia na budowę, i której legalizacja z uwagi na usytuowanie tuż przy granicy z nieruchomością sąsiednią nie jest możliwa.
Również jeśli chodzi o zarzuty zawarte w piśmie z dnia 9 kwietnia 2010r., w ocenie Sądu z uwagi między innymi na treść powołanego wyżej przepisu nie mogą odnieść skutku w postaci uchylenia zaskarżonej decyzji. Zauważyć bowiem należy, iż te same argumenty, a mianowicie, że w tym miejscu wcześniej istniał taki sam obiekt, były podnoszone przesz skarżącego już w odwołaniu i były one w związku z tym znane zarówno Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach w dacie wydawania wyroku z dnia 14 stycznia 2008r. jak i Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu w dacie oddalania skargi kasacyjnej od tego wyroku.
Przede wszystkim jednak wskazać należy, iż w czasie przeprowadzonych w dniu 17 października 2007r. oględzin skarżący oświadczył, że drewniany ustęp został przez niego wybudowany w miesiącu lipcu 2007r. w miejsce starej ubikacji. Tak więc z tego oświadczenia wynika wprost, że aktualnie istniejący obiekt został przez niego wzniesiony od podstaw, a więc odbudowany. Zgodnie zaś z art. 3 pkt 6 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane ( tekst jedn. Dz. U. Nr 156 z 2006r. poz. 1118 ze zm.) ilekroć w ustawie mowa jest o budowie należy przez to rozumieć wykonywanie obiektu budowlanego w danym miejscu, a także odbudowę, rozbudowę, nadbudowę obiektu budowlanego. W tej sytuacji późniejsze twierdzenie skarżącego, iż dokonał jedynie remontu wzniesionej w latach 70-tych ubikacji jest niewiarygodne. Okoliczność zaś, czy w tym miejscu wcześniej istniał taki sam obiekt, czy też nie, jak twierdzą właściciele sąsiedniej nieruchomości, jak słusznie wskazał organ w uzasadnieniu swojej decyzji, jest bez znaczenia.
Pozostałe podnoszone przez B. Ł. w piśmie z dnia 9 kwietnia 2010r. zarzuty są także bezzasadne. Skoro przyznaje on, że prace przy obiekcie były przez niego wykonywane w 2007r., dlatego też zupełnie niezrozumiałe jest stawianie zarzutu właścicielom nieruchomości sąsiedniej, że "w trakcie robót remontowych mogli skutecznie dochodzić dostosowania profilu remontu w powiatowym nadzorze budowlany," skoro już w 2007r. małżonkowie M. zgłosili swoje zastrzeżenia do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Poza tym w świetlne przepisów Prawa budowlanego możliwość podejmowania przez organy nadzoru budowlanego czynności nadzorczych w stosunku do samowolnie wzniesionych obiektów nie jest obwarowana żadnymi terminami co oznacza, że bez względu na to, jaki czas upłynie od dokonania samowoli organ może wszcząć postępowanie nadzorcze, i że sam upływ czasu nie może doprowadzić do legalizacji popełnionej samowoli budowlanej.
Z kolei jeśli chodzi o zarzut, iż przedmiotowa ubikacja zdaniem skarżącego nie stanowi realnego zagrożenia epidemiologicznego, co jego zdaniem ma uzasadniać jej zachowanie, to wskazać należy, iż obowiązujące przepisy zawarte w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynku mieszkalne i ich usytuowanie ( Dz. U. Nr 75 poz. 690 ze zm. ), regulujące kwestię położenia zbiorników na nieczystości – odległości od granicy ( § 36) oraz wymogów technicznych jakie winny spełniać ( § 35), są bezwzględnie obowiązujące. Oznacza to, że obowiązek ich przestrzegania nie jest uzależnione od faktycznego zagrożenia epidemiologicznego, jakie może stwarzać postawienie takiego obiektu przy granicy z cudzą nieruchomością.
W sytuacji, jaka ma miejsce w niniejszej sprawie, zarzucanie uczestnikom złej woli wydaje się zupełnym nieporozumieniem.
Mając powyższe na wadze skarga jako bezzasadna podlegała oddaleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Stosownie do art. 250 tej samej ustawy oraz § 14 ust. 2 pkt 1 "a" w zw. z § 2 ust. 3 oraz w zw. z § 15 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, Sąd przyznał pełnomocnikowi skarżącego łącznie kwotę 309,80 zł, na którą składa się: opłata w wysokości 240 zł, VAT w wysokości 52,80 zł oraz uiszczona opłata skarbowa od pełnomocnictwa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło