II SA/Ke 953/14

WyrokWSA w Kielcach2014-12-18

Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Renata Detka, Dorota Pędziwilk-Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił nałożenia na właściciela obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom w związku ze zmianą stosunków wodnych na gruncie, opierając się na opinii biegłego geologa i uznając, że nie doszło do szkodliwej zmiany stanu wody na gruncie?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny uznał, że organy administracji prawidłowo odmówiły nałożenia obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, ponieważ przeprowadzone postępowanie dowodowe, w tym opinia biegłego geologa, nie wykazało, aby zmiany stanu wody na gruncie spowodowane przez właściciela szkodliwie wpływały na grunty sąsiednie. Sąd podkreślił, że ocena zmiany stosunków wodnych wymaga wiadomości specjalnych, a opinia biegłego była wystarczająca do oceny zastosowania art. 29 ust. 3 Prawa wodnego.
Stan faktyczny
Skarżący H. D. zarzucił sąsiadowi Z. D. nawiezienie ziemi i podwyższenie poziomu działki, co miało spowodować podmakanie jego budynku i naruszenie stosunków wodnych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta odmawiającą nałożenia obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego, opierając się na opinii biegłego geologa, który stwierdził brak szkodliwej zmiany stanu wody na gruncie. Skarżący w skardze do WSA zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania, w tym nieprzeprowadzenie wszystkich niezbędnych dowodów (m.in. z opinii biegłego geodety), oraz naruszenie prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi H. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie oddala skargę. Decyzją z [...], znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. po rozpatrzeniu odwołania H. D. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 2 kpa utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta S. z [...] odmawiającą nałożenia na współwłaścicieli działki przy ul. [...] w S. tj. na S. oraz Z. D. obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego na ich gruncie. W uzasadnieniu SKO wskazało, że w odwołaniu od ww. decyzji organu I instancji H. D. zarzucił: - brak wyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a przede wszystkim pominięcie dowodu z zeznań świadków w osobach P. C., M. K. i J. P., których zeznania są logiczne, spójne ze sobą i przedstawiają w sposób rzeczywisty stan pierwotny działki o nr ewid. [...], a przede wszystkim fakt podwyższenia poziomu działki nr [...] w taki sposób, że został zasypany otwór wentylacyjny piwniczki usytuowanej pod kuchnią w budynku stanowiącym własność skarżącego, odrzucenie złożonej przez współwłaścicieli działki przy ul. [...] fotografii obrazującej bramę wjazdową na ich nieruchomość, na której widać było wyraźnie odległość pomiędzy gruntem a bramą wjazdową, która to szpara była uszczelniona kamieniami (fotografia znajdowała się w aktach sprawy w dniu 27 maja 2014 r.), - sprzeczność istotnych ustaleń organu I instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez sprzeczność pomiędzy faktyczną datą wizji lokalnej, a wykonanymi fotografiami z miejsca oględzin (na fotografiach znajdujących się w aktach widnieje data 10 października 2013 r.), - naruszenie prawa materialnego, a to art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne przez jego niezastosowanie i prawa procesowego tj. art. 7 kpa. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i "jej zmianę" oraz orzeczenie co do meritum, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym Kolegium wskazało, że postępowanie w niniejszej sprawie toczy się na podstawie wniosku H. D. – właściciela nieruchomości przy ul. P. 10, z dnia 11 lutego 2013 r., w którym zarzucił on, że sąsiad, Z. D. – właściciel posesji sąsiedniej ([...]) w 2012 r. nawiózł ziemię, a w konsekwencji podniósł poziom terenu działki tak, że jest na równi z poziomem fundamentów jego domu, który graniczy jedną ścianą z posesją skarżącego, co spowodowało podmakanie jego budynku. Wg skarżącego podniesienie terenu spowodowało zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla jego budynku. SKO podniosło, że w celu wyjaśnienia czy wykonane na nieruchomości prace doprowadziły do zmiany stanu wód na gruncie konieczne było dopuszczenie przez organu dowodu z opinii biegłego, o której mowa w art. 84 § 1 kpa. Bez wiadomości specjalnych nie sposób bowiem ocenić, czy nastąpiła zmiana stosunków wodnych. Prawidłowo, w ocenie Kolegium, organ I instancji podjął decyzję o dopuszczeniu w postępowaniu dowodu z opinii biegłego geologa o uprawnieniach hydrogeologicznych – C. S. Organ wyjaśnił, że dla określenia pierwotnych warunków spływu wód opadowych i roztopowych w obrębie spornego terenu biegły na podstawie materiałów kartograficznych oraz wizji lokalnej terenu, zaznaczył naturalny kierunek spływu tych wód. Podkład do sporządzenia tej mapy stanowiła mapa zasadnicza w skali 1:500 wg stanu na dzień 25 maja 1998 r. Jak wynika z tej mapy, spływ wód powierzchniowych na rozpatrywanym terenie odbywał się w kierunku południowo-zachodnim (SW) do ulicy P.. Po drugiej stronie ulicy wody spływały w kierunku południowo-wschodnim (SE), by następnie po przepłynięciu pod drogą krajową nr 7 płynąć dalej wzdłuż torów kolejowych w kierunku północno-wschodnim (NE) aż do osiągnięcia koryta rzeki B.. Bezpośrednim odbiornikiem tych wód był ciek bez nazwy, płynący od działki nr ew. [...] przez działkę nr [...] , następnie przepustem pod ul. P. do drogi krajowej nr 7 i dalej pod przepustem pod tą drogą wzdłuż torów kolejowych do rzeki B. Ciek ten został zaznaczony na mapie orientacyjnej w skali 1:1000 oraz na mapie hydrograficznej. Jego fragment poniżej ul. P. był też uwidoczniony na mapie zasadniczej z 1998 r. Przedstawia to mapa dokumentacyjna, gdzie dodatkowo naniesiono prawdopodobny pierwotny przebieg cieku w górnym odcinku. Na mapie orientacyjnej biegły zaznaczył główne kierunki spływu wód: południowo-wschodni (SE) i południowo-zachodni z terenu omawianych posesji. Biegły ustalił również, że lokalnie kierunek spływu wód opadowych z terenu tych posesji nie jest jednolity: w obrębie działki nr ew. [...] skręca bardziej na zachód, a na dalej położonych działkach na zachód (nr ew. [...]) stopniowo zmienia kierunek. Ponadto w pasie przylegającym do rzeki B., mniej więcej od północnych ścian budynków nr 8 i 12, spływ wód powierzchniowych odbywa się bezpośrednio do rzeki w kierunku północno-wschodnim. Na podstawie analizy mapy orientacyjnej, dokumentacyjnej i hydrograficznej biegły wysunął następujące wnioski: 1. Spływ wód opadowych i roztopowych przez rozpatrywane działki odbywa się : - w obrębie działki [...] i przylegającej do niej od wschodu dz. nr ew. [...] w kierunku SW, tj. prostopadle do ciągu ul. P.; - w obrębie działki nr ew. [...] kierunek spływu wody odchyla się bardziej w kierunku zachodnim; - na terenie położonym na zachód od działki nr ew. [...] (dz. nr ew. [...]) spływ wody z SW zmienia się stopniowo na SE. 2. Wody powierzchniowe z ww. działek do czasu wykonania przebiegu drogi krajowej nr 7 w obecnym kształcie przepływały na teren po drugiej stronie ul. P., skąd ciekiem bez nazwy płynęły w kierunku SE i po przejściu przepustem pod drogą dopływały do linii kolejowej, wzdłuż której płynęły w kierunku NE do rzeki B.. Tak skomplikowana i długa droga spływu wód powierzchniowych do rzeki wynika z ukształtowania powierzchni na prawym brzegu B. - tylko w wąskim pasie przybrzeżnym wody opadowe spływają bezpośrednio do rzeki. 3. W trakcie wykonania obecnego przebiegu drogi nr 7 zlikwidowany został ciek na odcinku między ul. P., a drogą krajową. Funkcję cieku przyjął wykonany system odwodnienia drogi. Po szczegółowej analizie ukształtowania powierzchni i określeniu na jej podstawie kierunków spływu wód opadowych i roztopowych biegły wyodrębnił zlewnię cząstkową o jednolitym kierunku spływu, którą pokazał na mapie dokumentacyjnej. Zlewnia ta obejmuje teren działek nr ew. [...] , [...] i częściowo [...] . Od północy ogranicza ją lokalny dział wodny, oddzielający wody spływające do ulicy P. (kierunek SW) od wód spływających bezpośrednio do B. (kierunek NE). Na podstawie analizy materiałów kartograficznych oraz wyników wizji lokalnej, aktualne warunki przepływu wód powierzchniowych rozpatrywanego terenu, biegły określił w sposób następujący. Naturalny spływ powierzchniowy w obrębie obszaru położonego między rzeką B., a ul. P. nie uległ zmianie w porównaniu do stanu przedstawionego na mapie z 1998 r.: większość wód spływa w kierunku SW (do ulicy P.), a część z pasa przyległego do B., bezpośrednio do koryta tej rzeki. Zmianie uległ sposób odprowadzania wód płynących w kierunku SW: istniejący ciek został na odcinku między ul. P., a drogą krajową nr 7 zlikwidowany. Jego funkcje przejął system odwodnienia drogi krajowej - różnice widać porównując mapę dokumentacyjną z aktualną mapą zasadniczą. Kolegium podniosło, że biegły na podstawie dokonanych oględzin oraz analizy materiałów kartograficznych ustalił, że w rozpatrywanym przypadku nie można stwierdzić zmian stanu wody na gruncie, wywołanych zmianą kierunku przepływu, spowodowanego zmianą ukształtowania powierzchni terenu działki nr ew. 93 (podniesienie terenu). Stwierdził również, że podwyższenie terenu położonego między bramą wjazdową na posesję nr 14, a budynkami mieszkalnymi na posesjach 10 i 14 nie może wywołać zmian kierunku przepływu wód powierzchniowych, a tym samym spowodować szkody dla gruntów sąsiednich, co wynika z przedstawionych na zał. 2 i 3 kierunków spływu wód opadowych, określonych na podstawie przebiegu warstwic. Wskazał także, że zawilgocenie piwnicy w budynku należącym do H. D., co podaje jako skutek naruszenia stosunków wodnych, może mieć inne przyczyny, np. okresowe podniesienie zwierciadła wód gruntowych - obecnie zalega na gł. 2,1 - 2,2 m, a możliwe jest jego podniesienie o ca 1 m. Ponadto biegły zwrócił uwagę na fakt likwidacji górnego odcinka cieku odprowadzającego wody ze zlewni cząstkowej obejmującej teren posesji nr 10 (dz. nr ew. [...] ). Odcinek ten, biegnący przez działkę nr [...] w pobliżu jej granicy wschodniej, zaznaczony był na mapach orientacyjnej i hydrograficznej, a już na mapie zasadniczej z 1998 r. nie jest pokazany. Jego brak może wpływać na większe "zawodnienie" działki należącej do skarżącego. Oceniając opinię, Kolegium uznało ją za fachową, rzetelną i sporządzoną na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Zdaniem Kolegium, stanowi ona wiarygodny dowód w przedmiotowej sprawie. W ocenie organu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na stwierdzenie, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne, brak było zatem podstaw do zastosowania obowiązków przewidzianych w ust. 3 powołanego wyżej przepisu. Kolegium wskazało, że sam fakt dokonania określonej zmiany nie jest wystarczający do zastosowania art. 29 ust. 3 ustawy, lecz konieczne jest ustalenie, że dokonana przez właściciela nieruchomości zmiana spowodowała zmianę stanu wody na gruncie oraz, że zmiany te są szkodliwe dla gruntów sąsiednich. Zdaniem SKO przeprowadzone postępowanie dowodowe jednoznacznie wykazało brak zmian stanu wody na gruncie wywołanych zmianą kierunku przepływu, spowodowaną zmianą ukształtowania powierzchni terenu działki nr ew. 93 (podniesienie terenu), które by szkodliwie wpływały na działkę sąsiednią należącą do H. D. W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze H. D. wniósł o uchylenie decyzji z 18 września 2014 r. oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania oraz dopuszczenie dowodów wskazanych w uzasadnieniu skargi. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił: I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci obrazy art. 7 kpa w zw. z art. 77 § 1 kpa w zw. z art. 78 § 1 kpa i art. 80 kpa poprzez nie przeprowadzenie w toku postępowania administracyjnego wszystkich niezbędnych dowodów oraz nie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego geodety, przez co nie zebrano w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, nie ustalono wszystkich okoliczności faktycznych, na których powinno zostać oparte rozstrzygnięcie, w szczególności nie ustalono jednoznacznej przyczyny podmakania domu skarżącego w związku z przeprowadzonymi przez sąsiada pracami oraz wcześniejszą budową drogi krajowej nr 7, podczas której zlikwidowana została zlewnia odprowadzająca wodę z rejonu jego nieruchomości, II. naruszenie prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, III. błąd w ustaleniach faktycznych polegający w szczególności na: - błędnym ustaleniu, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie, wywołanej zmianą kierunku przepływu, spowodowaną zmianą ukształtowania powierzchni terenu działki ew. 93 szkodliwie wpływającą na działkę przy ul. P. 10, - sprzeczności istotnych ustaleń organu I instancji z treścią zebranego materiału dowodowego tj. sprzeczność pomiędzy faktyczną datą wizji lokalnej, a wykonanymi fotografiami z miejsca oględzin (na fotografiach znajdujących się w aktach sprawy widnieje data 10 października 2013 r.), a data oględzin wynikająca z protokołu to dzień 8 listopada 2013 r. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że jak wynika z "regulacji prawnej" organ administracji zobowiązany został do dokładnego i szczegółowego zbadania, w szczególności czy zmieniony został stan wody na jego działce oraz w jakim stopniu sytuacja taka jest szkodliwa dla domu znajdującego się na jego nieruchomości. Podniósł, że wprawdzie organ przeprowadził dowód z opinii biegłego geologa o uprawnieniach hydrogeologicznych C. S., jednakże zdaniem skarżącego w celu należytego ustalenia stanu faktycznego konieczne było dopuszczenie dowodu również z opinii biegłego geodety na okoliczność ustalenia podniesienia gruntu oraz dokonania dokładnych obmiarów gruntu i porównania obecnego stanu ze stanem znajdującym się na mapach ewidencyjnych. Zarzucił, że SKO w ogóle nie pochyliło się nad tą kwestią i nie zbadało w tym zakresie prawidłowości ustaleń dokonanych przez organ I instancji. Podkreślił, że w uzasadnieniu decyzji nie ma nawet wzmianki dotyczącej tej kwestii. W ocenie skarżącego organ powinien przeprowadzić dowód z opinii biegłego geodety lub też specjalisty z zakresu prac budowlanych z urzędu, nawet bez wskazania we wniosku złożonym przez stronę. Taki obowiązek został mu narzucony na mocy art. 77 § 1 kpa, który wprost stanowi, iż organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W ocenie skarżącego konieczność przeprowadzenia wskazanych przez niego czynności wynika również z orzecznictwa sądów administracyjnych. Wydanie decyzji, o której mowa w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, wymaga przeprowadzenia pełnego postępowania wyjaśniającego. Jedynie poprawne ustalenie stanu faktycznego sprawy i stwierdzenie - w oparciu o należycie zebrany materiał dowodowy, że doszło do zmiany stanu wód na gruncie szkodliwie wpływającej na sąsiednie grunty, umożliwia nakazanie właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom. W odniesieniu do obowiązków jakie na organ administracji narzucił ustawodawca skarżący podkreślił, iż całkowicie zignorowano niepokojące i istotne tezy stawiane przez biegłego geologa o uprawnieniach hydrogeologicznych C. S. Mianowicie biegły w sporządzonej opinii (na str. 5, pierwszy akapit) wskazał, iż wody powierzchniowe z ww. działek do czasu wykonania przebiegu drogi krajowej nr 7 w obecnym kształcie przepływały teren po drugiej stronie ul. P., skąd ciekiem bez nazwy płynęły w kierunku SE i po przejściu przepustem pod drogą dopływały do linii kolejowej, wzdłuż której płynęły w kierunku NE do rzeki B.. (...) W trakcie wykonania obecnego przebiegu drogi nr 7 zlikwidowany został ciek na odcinku miedzy ul. P., a drogą krajową. Funkcję cieku przyjął wykonany system odwodnienia drogi. Zdaniem skarżącego, w obliczu takich ustaleń biegłego organ administracji powinien zadać sobie trud sprawdzenia i ustalenia czy przeprowadzone prace nie wpłynęły negatywnie na sytuację wodną przedmiotowych działek i czy odprowadzenie wody z tego terenu przebiega prawidłowo. Zapewne zlecenie biegłemu rozszerzenia ekspertyzy bądź powołanie innego biegłego pozwoliłoby na rozwianie wątpliwości w tej kwestii. Ponadto w wyżej wymienionej opinii biegły, w punkcie 2.2 (str.5) wskazał, iż wg wykonanych pomiarów bezpośrednich lustra wody w studniach kopalnych na posesji nr 10 i nr 14, zwierciadło wody znajdowało się na głębokości 2,10 m (ST. 1 na posesji 10) i 2,20 m (ST.2). Studnie ujmują wodę z piasków zalegających bezpośrednio pod warstwą gleby. Ze śladów na cembrowinach można wnioskować, że poziom wód w studniach może być wyższy od zmierzonego o ok. 1 m. Skarżący podniósł, że jeżeli te przytoczone wyżej stwierdzenia nie wystarczyły organowi administracji by szczegółowo zbadać zarysowane problemy, to z pewnością powinien on zwrócić uwagę na tezy zawarte w trzecim wniosku (str. 6, ostatni akapit). Biegły wskazał w nim na możliwe przyczyny powstania nadmiernego zawilgocenia na posesji skarżącego. W szczególności zwrócił uwagę na fakt likwidacji górnego odcinka cieku odprowadzającego wody ze zlewni cząstkowej obejmującej teren posesji nr 10. Podkreślił, iż jego brak może mieć wpływ na większe zawodnienie działki. Mając na uwadze inne okoliczności sprawy i konieczność ustalenia przyczyn nadmiernego zawodnienia jego działki oraz ewentualnych osób za to odpowiedzialnych nie można jednak, zdaniem skarżącego, zgodzić się ze stwierdzeniem, iż nie ma znaczenia kiedy i kto zlikwidował wskazany górny odcinek cieku odprowadzającego wody ze zlewni cząstkowej obejmującej teren posesji nr 10. Organ administracyjny powinien z urzędu podjąć działania mające na celu ustalenie kto, kiedy i w jaki sposób dokonał zmiany sposobu odprowadzania wody z jego posesji i kto jest odpowiedzialny za przywrócenie stanu poprzedniego. Skarżący zarzucił, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach całkowicie zignorowało i pominęło w uzasadnieniu skarżonej decyzji zgłoszony przez niego w odwołaniu zarzut braku wyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych przez organ pierwszej instancji. Zaznaczył, iż organ odwoławczy nie odniósł się do faktu pominięcia w postępowaniu pierwszoinstancyjnym dowodu z zeznań świadków w osobach P. Z., M. K. i J. P. Zeznania tych świadków mają istotne znaczenie dla ustalenia pierwotnego stanu gruntu na działce nr [...] oraz zakresu przeprowadzonych prac. Niezrozumiałe jest dla skarżącego to, iż organ odwoławczy nawet nie wspomniał w uzasadnieniu czy poczynił jakiekolwiek ustalenia w tej kwestii. Nie wskazał nawet, że uznaje ów zarzut za niezasadny. W ocenie skarżącego sposób rozpatrzenia sprawy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach stanowi ewidentne naruszenie konstytucyjnych zasad obiektywizmu i bezstronności postępowania oraz art. 8 kpa. H. D. zarzucił, że w skutek błędnie przeprowadzonego postępowania dowodowego organ administracji ustalił w sposób wadliwy stan faktyczny. Całkowicie zignorował również postawiony zarzut sprzeczności jaka zachodzi pomiędzy faktyczną datą wizji lokalnej, a wykonanymi fotografiami z miejsca oględzin. Na fotografiach znajdujących się w aktach sprawy widnieje bowiem data 10 października 2013 r., podczas gdy datą oględzin wynikającą z protokołu jest 8 listopada 2003 r. Podniósł, że organ odwoławczy nie zadał sobie trudu by ustalić przyczynę powstałej rozbieżności oraz nie zbadał czy sprzeczność ta mogła mieć istotny wpływ na poczynione ustalenia. Nie odniósł się również w żaden sposób do wskazanych przez niego zeznań świadków. Najwyraźniej więc nie dokonał oceny wartości dowodowej tych zeznań, a podkreślić należy, iż są one spójne; logiczne i w jego ocenie bardzo istotne dla ustalenia stanu gruntu przed wykonaniem prac ziemnych oraz skali tych prac, a które są przecież niezbędne do całościowego i pełnego rozpoznania sprawy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, gdyż zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w zaskarżonej decyzji takiego naruszenia przepisów, które miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji był art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r., poz. 145 ze zm.). Zgodnie z jego treścią, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Dla prawidłowej oceny zastosowania tego przepisu istotne znaczenie ma również treść art. 29 ust. 1 Prawa wodnego, zgodnie z którym właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich (ust. 1 pkt 1). Zgodnie zaś z art. 29 ust. 2, na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zastosowanie przez organy administracji publicznej art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne (bądź stwierdzenie braku podstaw do jego zastosowania – jak miało to miejsce w sprawie) wymaga w każdym przypadku precyzyjnego ustalenia stanu faktycznego, w szczególności jaki był ostatnio stan wody na gruncie, czy doszło do jego zmiany, czy nastąpiła zmiana kierunku odpływu wody opadowej, a jeśli tak - z jakiej przyczyny, w szczególności czy z powodu dokonanych zmian, które szkodliwie wpłynęły na sąsiednie grunty (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 2008 r., sygn. akt II OSK 613/07, wyrok WSA w Lublinie z dnia 26 stycznia 2010 r., sygn. akt II SA/Lu 638/2009, wyrok WSA w Kielcach z dnia 13 stycznia 2010 r., sygn. akt II SA/Ke 642/2009, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, www.nsa.gov.pl). Sąd w niniejszym składzie podziela przy tym szeroko reprezentowany w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że ocena zmiany stosunków wodnych wymaga - co do zasady - wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych i postępowań wodnoprawnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, badań, pomiarów lub obliczeń. Oględziny nieruchomości czy zeznania świadków nie posiadających fachowej wiedzy w odnośnym zakresie nie zawsze mogą być wystarczające dla obiektywnej oceny okoliczności danej sprawy, tj. czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Regułą jest, iż w sprawach o przywrócenie stosunków wodnych na gruncie powinien być przeprowadzony dowód z opinii biegłego, między innymi na okoliczność, czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie, czy na działce sąsiedniej powstała szkoda oraz czy istnieje związek przyczynowy pomiędzy zmianą stanu wód na gruncie, a szkodą (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 4 lipca 2013 r., II SA/Łd 336/13, LEX nr 1344924, wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 lipca 2010 r., IV SA/Wa 586/10, LEX nr 668618, wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 16 września 2009 r., II SA/Rz 99/09, LEX nr 602[...] , wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 30 kwietnia 2009 r., II SA/Wr 669/08, LEX nr 530466). Postępowanie w niniejszej sprawie wszczęte zostało na wniosek H. D. z 11 lutego 2013r., w którym podnosił, że wskutek nawiezienia "latem" ziemi na swoją działkę, sąsiad Z. D. podwyższył jej poziom tak, że jest na równi z poziomem fundamentów jego domu, który jedną ścianą graniczy z nieruchomością sąsiada. W ocenie wnioskodawcy, stan ten stworzył zagrożenie dla tego budynku i jego podpiwniczenia, w związku z powyższym wniósł o nakazanie sąsiadowi przywrócenia stosunków wodnych na gruncie poprzez przywrócenie stanu poprzedniego. W celu wyjaśnienia powyższych okoliczności objętych normą art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, organ I instancji przeprowadził trzykrotnie oględziny działki Z. i S. D. przy ulicy P. 14 w S., objętych wnioskiem H. D. oraz pomieszczeń piwnicznych domu skarżącego. Oględzin dokonano w dniach: 18 lutego 2013r. (przy czym nie doszło wówczas do żadnych konkretnych ustaleń z uwagi na zalegającą pokrywę śnieżną), 20 maja 2013r., 10 października 2013r., 8 listopada 2013r. i 14 maja 2014r. Z oględzin tych sporządzono protokoły oraz dokumentację zdjęciową. Na podstawie dokonanych odkrywek gruntu wzdłuż fundamentu budynku mieszkalnego H. D., organoleptycznej oceny jego struktury, warstwy powierzchniowej oraz sposobu zagospodarowania terenu, organ I instancji ustalił w decyzji z 24 czerwca 2014r., że wjazdu na posesję S. i Z. D., znajdującego się między budynkami nie podwyższono w ogóle, a tym bardziej o ok. 0,5-1m – jak twierdził skarżący, wskutek nawiezienia i rozplantowania ziemi. Potwierdził to pomiar otworu okiennego (dolnego parapetu) budynku przy ul. P. 14, do poziomu gruntu, i porównanie go z udostępnionym projektem budowlanym tego budynku z 1964r. Obydwie wielkości wynoszące ok. 1[...] -200 cm były takie same, w rzeczywistości (na datę wykonywania pomiarów) oraz w projekcie. Dodatkowo organ I instancji poddał analizie materiał fotograficzny złożony przez strony, z którego wynika, że odległość rury gazowej biegnącej wzdłuż fundamentów domu skarżącego od poziomu gruntu jest taka sama obecnie jak i w roku 1991 i 2002. Zbliżone są również wysokości fundamentów nad poziomem terenu ściany wschodniej budynku S. i Z.D. oraz ściany zachodniej budynku H. D.. Z akt sprawy wynika, że od początku podnoszona przez skarżącego kwestia nawiezienia ziemi na sąsiednią działkę była sporna i każda ze stron przedstawiła przeciwstawne dowody – w postaci zdjęć oraz zeznań świadków, przesłuchanych przez organ I instancji - mające wykazać prawdziwość własnych twierdzeń. Wobec sprzeczności zachodzących pomiędzy tymi dowodami (zwłaszcza pomiędzy dowodami ze źródeł osobowych), organ prawidłowo i zgodnie z prawem zlecił przeprowadzenie ekspertyzy hydrologicznej opracowanej przez geologa mgr inż. C. S. Ekspertyza ta, mając walor opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 kpa, opisuje szczegółowo warunki gruntowo-wodne terenu, zawiera ocenę aktualnych warunków przepływu wód powierzchniowych oraz formułuje wnioski, niezbędne i wystarczające dla poczynienia ustaleń w sprawie i odpowiedzi na pytanie, czy wskutek podwyższenia terenu na działce uczestników, doszło – jak twierdził skarżący– do zmiany stanu wody na gruncie wpływającej szkodliwie na grunty sąsiednie, a konkretnie na budynek mieszkalny H. D. Z wniosków tej opinii wynika, że w rozpatrywanym przypadku biegły nie stwierdził zmian stanu wody na gruncie, wywołanego zmianą kierunku przepływu, spowodowanego zmianą ukształtowania powierzchni terenu działki nr ew. 93 (podniesienie terenu). Co więcej, opinia zawiera stanowisko, że jakiekolwiek podwyższenie terenu między bramą wjazdową na posesję nr 14, a budynkami mieszkalnymi na posesjach 10 i 14 nie może wywołać zmian kierunku przepływu wód powierzchniowych, a tym samym spowodować szkody dla gruntów sąsiednich, co wynika z przedstawionych na załącznikach do opinii nr 2 i 3 kierunków spływu wód opadowych, określonych na podstawie przebiegu warstwic. Biegły wskazał także, że zawilgocenie piwnicy w budynku należącym do H. D., co podaje on jako skutek naruszenia stosunków wodnych, może mieć inne przyczyny, np. okresowe podniesienie zwierciadła wód gruntowych - obecnie zalega na gł. 2,1 - 2,2 m, a możliwe jest jego podniesienie o ca 1 m. Ponadto biegły zwrócił uwagę na fakt likwidacji górnego odcinka cieku odprowadzającego wody ze zlewni cząstkowej obejmującej teren posesji nr 10 (dz. nr ew. [...] ). Odcinek ten, biegnący przez działkę nr [...] w pobliżu jej granicy wschodniej, zaznaczony był na mapach orientacyjnej i hydrograficznej, a już na mapie zasadniczej z 1998 r. nie jest pokazany. Jego brak może wpływać na większe zawodnienie działki należącej do skarżącego. Organ administracji dokonując oceny opisanego wyżej dowodu uznał go za wiarygodny, fachowy i rzetelny, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny nie znalazł żadnych podstaw, ażeby taką ocenę zakwestionować. Nie wskazuje ich także skarżący, zarzucając jedynie, że organ nie przeprowadził dodatkowo dowodu z opinii biegłego geodety na okoliczność ustalenia podniesienia gruntu oraz dokonania jego dokładnych pomiarów i porównania obecnego stanu ze stanem wynikającym z map ewidencyjnych. Zdaniem Sądu, dowód z opinii biegłego geologa był jednak wystarczający dla oceny możliwości zastosowania w sprawie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, gdyż opracowana ekspertyza hydrologiczna zawiera wszystkie niezbędne dla przeprowadzenia takiej oceny elementy, a w szczególności nie stwierdza zmiany stanu wody na gruncie poprzez jakiekolwiek działania na działce należącej do S. i Z. D. Wbrew zarzutom skargi nie było zatem żadnych podstaw do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego geodety. W nawiązaniu do argumentacji przedstawionej w skardze wyjaśnić także trzeba, że postępowanie niniejsze prowadzone było z wniosku H. D., ukierunkowanego bezpośrednio na podjęcie przez organ administracji stosownych działań mających na celu przywrócenie stosunków wodnych zakłóconych poprzez – jak wywodził wnioskodawca – nawiezienie ziemi na sąsiedniej działce przy ulicy P. 14 w S. Treścią wniosku organ jest związany i nie może orzekać ponad jego granice. Przedmiotem badania w sprawie było zatem wyjaśnienie, czy na działce sąsiedniej zajmowanej przez S. i Z. D. podjęte zostały działania wypełniające dyspozycję art. 29 ust. 3, nie zaś ustalenie przyczyn występowania zawilgoceń w budynku H. D.. Jeśli nawet opinia biegłego zawiera pewne sugestie i próby wyjaśnienia takiego stanu rzeczy, fakt ten nie może mieć znaczenia dla określenia zakresu przedmiotowego niniejszego postępowania, którego granice wyznacza treść złożonego przez skarżącego wniosku. Dlatego niezasadnym jest zarzut, że organ administracji powinien z urzędu podjąć działania mające na celu ustalenie kto, kiedy i w jaki sposób dokonał zmiany sposobu odprowadzania wody z posesji skarżącego oraz kto jest odpowiedzialny za przywrócenie stanu poprzedniego. Co się zaś tyczy zarzutu "pominięcia w postępowaniu pierwszoinstancyjnym dowodu z zeznań świadków w osobach P. C., M. K. i J. P." podkreślić trzeba, że wszystkie te dowody organ przeprowadził, a jedynie nie oparł na nich ustaleń, gdyż – jak już wyżej podniesiono – decydujące znaczenie dowodowe miały wnioski wypływające z opinii biegłego hydrologa. To prawda, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy w ogóle nie dokonał oceny zeznań świadków, jednak wobec podniesionych już wyżej okoliczności, dla których nie było podstaw do zastosowania w sprawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, jest to uchybienie art. 107 § 3 kpa, nie mające wpływu na wynik sprawy i co za tym idzie nie może stanowić podstawy do uchylenia rozstrzygnięcia objętego skargą. Nie ma także racji skarżący twierdząc, że zachodzi sprzeczność pomiędzy faktyczną datą wizji lokalnej, a wykonanymi fotografiami z miejsca oględzin (na zdjęciach widnieje data 10 października 2013r., podczas gdy oględziny odbyły się 8 listopada 2013r.). Z akt sprawy wynika bowiem, że oględziny zostały przeprowadzone zarówno 10 października 2013r. jak i 8 listopada 2013r. i z obu czynności sporządzono dokumentację fotograficzną. Wprawdzie treść protokołu sporządzonego dnia 10 października 2013r. nie wskazuje na to, aby w trakcie oględzin obecny był H. D., a w aktach brak jest dowodów zawiadamiających strony o tej czynności, co stanowi naruszenie art. 79 § 1 kpa, jednak podobnie jak poprzednio omawiane uchybienie, nie ma ono wpływu na wynik sprawy. Dnia 8 listopada 2013r. organ przeprowadził bowiem oględziny w obecności stron i powtórzył czynności obmiaru dokonane 10 października 2013r. Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę jako niezasadną na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło