I SA/Kr 1062/16
WyrokWSA w Krakowie2016-12-07
Skład orzekający: Urszula Zięba, Paweł Dąbek, Waldemar Michaldo
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo wezwał stronę postępowania do uzupełnienia braku formalnego w postaci nieprzedłożenia pełnomocnictwa, podczas gdy strona ustanowiła pełnomocnika?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, w sytuacji gdy strona ustanowiła pełnomocnika, powinien kierować wezwania dotyczące uzupełnienia braków formalnych do pełnomocnika, a nie do strony. Doręczenie wezwania stronie zamiast pełnomocnikowi stanowi naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego i skutkuje uchyleniem zaskarżonego postanowienia. W przypadku, gdy pełnomocnik nie został prawidłowo wezwany, wniosek o przywrócenie terminu do przedłożenia pełnomocnictwa powinien zostać uznany za bezprzedmiotowy.Stan faktyczny
Skarżąca, działając przez pełnomocnika, wniosła zarzuty na postępowanie egzekucyjne, do których nie dołączyła pełnomocnictwa. Organ I instancji wezwał skarżącą do uzupełnienia tego braku, jednak pełnomocnictwo zostało złożone po terminie. Wniosek o przywrócenie terminu został odrzucony przez organ I instancji, a następnie przez Dyrektora Izby Skarbowej, który utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących uprawdopodobnienia braku winy, oceny dowodów oraz prowadzenia postępowania.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej oraz poprzedzające je postanowienie organu I instancji i zasądził od Dyrektora Izby Skarbowej na rzecz skarżącej koszty postępowania.Pełny tekst orzeczenia
|Sygn. akt I SA/Kr 1062/16 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 grudnia 2016 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Urszula Zięba, Sędziowie: WSA Paweł Dąbek (spr.), WSA Waldemar Michaldo, Protokolant: st.sekr.sąd. Anna Boczkowska, po rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, w dniu 7 grudnia 2016 r., sprawy ze skargi A. M. – K. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 27 czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu I. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu I instancji, II. zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej na rzecz skarżącej koszty postępowania w kwocie 100 zł (sto złotych).
Postanowieniem z dnia 27 czerwca 2016r. nr [...] Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy postanowienie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 22 kwietnia 2016r. nr [...] odmawiające przywrócenia terminu do przedłożenia pełnomocnictwa dla A.J. do reprezentowania AM-K (dalej: skarżąca) w postępowaniu w sprawie zarzutu na prowadzone postępowanie egzekucyjne. Powyższe postanowienia zapadły w następujących okolicznościach.
Skarżąca, działająca przez pełnomocnika A.J., wniosła w dniu 3 marca 2016r. zarzuty na prowadzone postępowanie egzekucyjne. Do zarzutów tych nie zostało jednak dołączone pełnomocnictwo i w związku z powyższym organ I instancji wezwał "A M-K reprezentowaną przez A.J." do uzupełnienia braku podania, poprzez przedłożenie dokumentu pełnomocnictwa. Wezwanie to zostało odebrane w dniu 25 marca 2016r. przez pełnomocnika dla doręczeń M.M.. Termin do uzupełnienia braku upłynął w dniu 1 kwietnia 2016r., natomiast pełnomocnictwo zostało przedłożone w dniu 4 kwietnia 2016r. Z kolei w dniu 5 kwietnia 2016r. został złożony wniosek o przywrócenie terminu do przedłożenia pełnomocnictwa. Argumentując brak winy w jego uchybieniu, pełnomocnik wskazał, że w okresie od 10 marca 2016r. do 31 marca 2016r. przebywał w sanatorium w K. Do K wrócił w dniu 2 kwietnia 2016r., zaś wezwanie otrzymał w dniu 4 kwietnia 2016r. i od razu w tym dniu uzupełnił brak formalny zarzutów.
W uzasadnieniu swojego postanowienia, organ odwoławczy zgodził się ze stwierdzeniem organu I instancji, że zobowiązany nie przedstawił żadnych wiarygodnych dowodów, "iż uchybienie terminu do wniesienia zarzutów na postępowanie egzekucyjne nie nastąpiło z jego winy". Sama karta informacyjna przedłożona przez pełnomocnika skarżącej z której wynika, że jej pełnomocnik przebywał w sanatorium w określonych dniach, nie jest potwierdzeniem braku winy zobowiązanego w uchybieniu terminu. Za niesłuszny natomiast uznał pogląd organu I instancji, że zobowiązany wyjeżdżając do sanatorium powinien wskazać inny adres do doręczeń. Niemniej jednak zdaniem organu odwoławczego, pełnomocnik miał świadomość toczącego się postępowania wszczętego złożeniem zarzutów i powinien w związku z tym tak pokierować swoimi sprawami, aby możliwe było odbieranie korespondencji, a tym samym złożenie pełnomocnictwa w terminie. Wezwanie miał odebrać pełnomocnik dla doręczeń, który powinien oddać pismo adresatowi "A.M.K. reprezentowana przez A.J". Za wątpliwe uznał twierdzenie, że sama skarżąca nie mogła uzupełnić braków poprzez złożenie pełnomocnictwa, bowiem akta posiadał pełnomocnik. W wezwaniu wyraźnie wskazano jakie pełnomocnictwo należy złożyć i do jakiego postępowania. Do usunięcia tego braku, posiadanie akt nie było konieczne. Ponadto z akt sprawy wynika, że adres zamieszkania skarżącej i adres wskazany przez pełnomocnika jest ten sam. Osoba odbierająca korespondencję, mogła ją doręczyć skarżącej, skoro pełnomocnik był nieobecny. Ponadto organ podał, że pobyt w sanatorium jest wcześniej planowany. Nie można zatem uznać wyjazdu do sanatorium za nagłe zdarzenie. W podsumowaniu uzasadnienia organ stwierdził, że pełnomocnik skarżącej składając zarzuty miał świadomość toczącego się postępowania, natomiast pobyt w sanatorium sam w sobie nie może stanowić przesłanki do przywrócenia terminu do uzupełnienia braków podania. Pełnomocnictwo mogła złożyć również sama zobowiązana.
We wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skardze na powyższe postanowienie, skarżąca zarzuciła naruszenie:
1. art. 58 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego – poprzez błędne uznanie, że strona ubiegająca się o przywrócenie terminu powinna udowodnić brak winy w uchybieniu terminu w sytuacji, w której wskazywany przepis nakłada jedynie obowiązek uprawdopodobnienia braku winy oraz poprzez błędne przyjęcie, że przedstawione przez pełnomocnika skarżącej okoliczności i dokumenty nie uprawdopodabniają braku winy skarżącej w uchybieniu terminu, a w konsekwencji błędne odmówienie skarżącej przywrócenia terminu do złożenia pełnomocnictwa,
2. art. 80 kodeksu postępowania administracyjnego – poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i:
a) niewłaściwe przyjęcie, że osoba, która odebrała wezwanie do uzupełnienia braków zarzutów miała możliwość doręczenia wezwania skarżącej, która uzupełniłaby braki podania w sytuacji, w której ze zgromadzonych w toku postępowania materiałów nie wynika, jakoby taka możliwość istniała, a ponadto takiej możliwości faktycznie nie było,
b) niewłaściwe przyjęcie, że brakujące pełnomocnictwo mogło zostać złożone przez skarżącą – w sytuacji, w której ze zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego wprost wynika, że skarżąca nie miała wiedzy o skierowanym do niej wezwaniu,
3. art. 8 kodeksu postępowania administracyjnego – poprzez prowadzenie postępowania w sposób ograniczający zaufanie uczestników do władzy publicznej, polegające na działaniach zmierzających do pozbawienia skarżącej możliwości obrony swoich praw.
W oparciu o tak skonstruowane zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia organu I instancji.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ błędnie twierdzi, iż skarżąca powinna udowodnić brak winy. Przepisy mające zastosowanie w sprawie wymagają bowiem jedynie uprawdopodobnienia braku winy. Zdaniem skarżącej jej pełnomocnik należycie uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminowi. Z doświadczenia pełnomocnika wynikało, że organy "latami" prowadziły postępowania dotyczące skarżącej i nie spodziewał się, że w tej sprawie organ tak szybko skieruje korespondencję. Trudno przy tym wymagać, aby skarżąca tudzież jej pełnomocnik podporządkowywali cały swój czas oczekiwaniu na jakikolwiek sygnał organu, że zajął się on sprawą. Skarżąca i pełnomocnik starali się jednak zabezpieczyć przed ewentualnymi skutkami jego wyjazdu i ustanowili pełnomocnika dla doręczeń, który nie ma jednak uprawnień do podejmowania czynności procesowych. Zdaniem skarżącej sam wyjazd do sanatorium jest okolicznością uprawdopodabniającą brak winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. W uzasadnieniu podkreślił, że wskazanego pełnomocnika dla doręczeń uznać należy za domownika, który podjął się oddać pismo adresatowi, czyli doręczenie należało uznać za skuteczne. Nie zgodził się przy tym, że okolicznością wyłączającą brak winy jest szybkość działania organu, który niezwłocznie wezwał pełnomocnika skarżącej do uzupełnienia braków formalnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Jak wynika z art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U. 2016, poz. 23 ze zm. – dalej k.p.a.), w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli zostanie uprawdopodobnione, że uchybienie nastąpiło bez winy wnioskodawcy (§ 1). Wniosek o przywrócenie terminu powinien być złożony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny jego uchybienia, jak również wnioskujący powinien wykonać czynność, której terminowi uchybił (§ 2). Niemniej jednak, aby móc rozpoznać wniosek o przywrócenie terminu, należy w pierwszej kolejności stwierdzić, że doszło do jego uchybienia. Jeżeli bowiem do uchybienia terminowi nie doszło, gdyż strona dokonała czynności w terminie, bądź też termin w ogóle się nie otworzył z uwagi np. na błędy w doręczeniu, organ do którego wpływa wniosek o przywrócenie terminu, powinien umorzyć to postępowanie wpadkowe, jako bezprzedmiotowe. Merytorycznie wniosek o przywrócenie terminu może zostać rozpoznany, jedynie w przypadku, gdy nie ma wątpliwości, że został on uchybiony.
W niniejszej sprawie organ stwierdził, że pełnomocnik skarżącej uchybił terminowi do uzupełnienia braków formalnych zarzutów, gdyż nie przedłożył w terminie pełnomocnictwa. Naruszył on wobec powyższego ustawowy termin przewidziany w art. 64 § 2 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli podanie nie czyni zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach prawa, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w terminie siedmiu dni z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania. Wymóg dołączenia pełnomocnictwa, został przewidziany w art. 33 § 3 k.p.a., z którego wynika, że pełnomocnik dołącza do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa. Skoro do wniesionych zarzutów nie zostało dołączone pełnomocnictwo, organ miał obowiązek wezwać pełnomocnika do przedłożenia pełnomocnictwa.
Stanowisko takie wyrażone zostało między innymi w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 listopada 2014r. (sygn. akt II GSK 1586/13 – orzeczenia.nsa.gov.pl), który stwierdził, że skoro zgodnie z art. 33 § 3 k.p.a. na pełnomocniku ciąży formalny obowiązek przedstawienia organowi dokumentu pełnomocnictwa, to w razie braku takiego dokumentu, organ powinien zwrócić się o uzupełnienie tego braku formalnego właśnie do pełnomocnika. Organ nie może w takiej sytuacji, z pominięciem pełnomocnika, wzywać do uzupełnienia braku formalnego poprzez nadesłanie pełnomocnictwa wyłącznie strony postępowania, gdyż stanowiłoby to zaprzeczenie celowi, w jakim ustanawia się pełnomocnika. Strona postępowania administracyjnego, ustanawiająca pełnomocnika, chroni się przed skutkami nieznajomości prawa. W związku z tym organ administracji publicznej w sprawie, w której strona powołała pełnomocnika nie może dowolnie decydować, czy o czynnościach procesowych informować pełnomocnika, czy też pomijając pełnomocnika informować wyłączenie stronę. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 40 § 2 k.p.a., w sprawach, w których strona ustanowiła pełnomocnika pisma doręcza się pełnomocnikowi, a nie stronie postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyżej powołanym wyroku odniósł się również do sytuacji, gdy organ może mieć wątpliwości, co do skuteczności ustanowienia w sprawie pełnomocnika. Wskazał w tym zakresie na art. 33 § 3 k.p.a., z którego wynika obowiązek pełnomocnika polegający na dołączeniu do akt sprawy oryginału lub urzędowo poświadczonego odpisu pełnomocnictwa. Zatem ustawodawca zobowiązał pełnomocnika, a nie stronę postępowania do wykazania umocowania do działania w sprawie.
Tymczasem w niniejszej sprawie, jak wynika z akt postępowania, wezwanie o nadesłanie pełnomocnictwa zostało skierowane do skarżącej. Zarówno w treści wezwania, jak również na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, jako adresat wskazana została "A.M.K reprezentowana przez A.J..". Takie zaadresowanie przesyłki oznacza, że to skarżąca była adresatem wezwania, nie zaś jej pełnomocnik. Wzywając zaś skarżącą do dołączenia pełnomocnictwa, organ naruszył dyspozycję art. 64 § 2 k.p.a. w zw. z art. 33 § 3 k.p.a. oraz 40 § 2 k.p.a. W związku z powyższym należy stwierdzić, że pełnomocnik skarżącej nie został prawidłowo wezwany do przedłożenia pełnomocnictwa, zaś wezwanie skarżącej do usunięcia tego braku, nie może wywoływać skutków prawnych. Jak bowiem wskazano powyżej, organ nie mógł wzywać skarżącej do usuwania braków formalnych, w sytuacji, gdy ustanowiła ona pełnomocnika.
Faktem jest, że pełnomocnik skarżącej dowiedział się o wezwaniu, lecz miało to miejsce, jak twierdzi, w dniu 4 kwietnia 2016r. i w tym samym dniu złożył on pełnomocnictwo. W ocenie Sądu dopuszczalnym jest, pomimo naruszenia przepisów o doręczeniu, które w niniejszej sprawie sprowadzało się do doręczenia wezwania stronie, zamiast jej pełnomocnikowi, uznanie przesyłki za doręczoną. Niemniej jednak w takim przypadku za dzień doręczenia musi być uznana data, w której pełnomocnik faktycznie otrzymał przesyłkę. Dopiero od tego dnia może rozpocząć bieg termin, który w niniejszej sprawie dotyczył uzupełnienia braku formalnego. Organ nie zakwestionował twierdzeń pełnomocnika skarżącej o pobycie w sanatorium, okresu tego pobytu, jak również terminu powrotu. Organ nie ustalił również, aby pełnomocnik skarżącej otrzymał przesyłkę w innym dniu, niż przez niego podawany.
W realiach niniejszej sprawy, adres do korespondencji skarżącej oraz jej pełnomocnika był tożsamy. Jak skarżąca podała w skardze, "skarżąca i pełnomocnik starali się jednak zabezpieczyć przed ewentualnymi negatywnymi następstwami procesowymi poprzez ustanowienie pełnomocnika do doręczeń". Z takiego stwierdzenia może wynikać, że pełnomocnik do doręczeń został ustanowiony zarówno przez skarżącą, jak również przez jej pełnomocnika. Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wezwania wynika, że przesyłkę odebrała M.M., legitymująca się pełnomocnictwem pocztowym do odbioru korespondencji. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru podany jest numer tego pełnomocnictwa. Bezprzedmiotowe są wobec powyższego twierdzenia organu, że w postępowaniu administracyjnym nie można ustanowić pełnomocnika dla doręczeń. Po pierwsze pełnomocnictwo takie nie zostało do akt sprawy złożone. Po drugie zaś, skarżąca miała na myśli pełnomocnika ustanowionego na podstawie prawa pocztowego, który miał możliwość odbierania przesyłek. Organ w żaden sposób nie ustalił, czy wezwanie zostało odebrane przez M.M., która była pełnomocnikiem skarżącej do odbioru korespondencji, czy też była takim pełnomocnikiem w stosunku do pełnomocnika skarżącej. Sposób zaadresowania koperty, który wynika z potwierdzenia odbioru, wskazuje, że M.M. odebrała wezwanie, jako pełnomocnik skarżącej. Pozbawionym logiki byłoby wysyłanie wezwania pełnomocnikowi skarżącej, jako adresata wpisując skarżącą. Znamiennym przy tym jest, że organ I instancji w uzasadnieniu swojego postanowienia nie stwierdził, że wezwanie zostało wysłane pełnomocnikowi skarżącej, podając jedynie, że wezwano do uzupełnienia braku. Również organ odwoławczy nie wskazuje, że wezwanie zostało wysłane pełnomocnikowi skarżącej, lecz stwierdza, że wezwanie zostało skierowane do adresata "A.M.K.reprezentowana przez A. J". Dopiero w odpowiedzi na skargę na str. 5 organ wskazał, że wezwanie zostało wysłane pełnomocnikowi skarżącej. Stwierdzenie takie nie znajduje jednak odzwierciedlenia w aktach sprawy. Zupełnie przy tym niezrozumiałe i pozbawione logiki byłoby działanie organu I instancji, który kieruje pismo do pełnomocnika, zaś w dowodzie doręczenia (którego treść powinna odpowiadać adresowi umieszczonemu na kopercie) wpisuje skarżącą, dodając niejako, że działa ona przez pełnomocnika. Jeżeli zamiarem organu byłoby doręczenie wezwania pełnomocnikowi skarżącej, to on powinien zostać wskazany jako adresat z możliwością zaznaczenia, że jest pełnomocnikiem skarżącej.
Powyższe stwierdzone uchybienia organu powodują, że zaskarżone postanowienie zostało uchylone na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2016r., poz. 718 ze zm. – dalej: p.p.s.a.). Ponieważ tożsame uchybienia stwierdzone zostały w postanowieniu wydanym przez organ I instancji, zostało ono również uchylone na podstawie art. 135 p.p.s.a.
W ponownie przeprowadzonym postępowaniu organ będzie zobowiązany do przyjęcia, że sposób zaadresowania przesyłki wskazuje, iż została ona skierowana do skarżącej, nie zaś do jej pełnomocnika. Powinien w związku z tym przyjąć datę otrzymania wezwania przez pełnomocnika skarżącej. Konsekwencją tego, będzie odpowiednie rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu, który powinien zostać uznany za bezprzedmiotowy, gdyż w istocie pełnomocnik nie uchybił terminowi do przedłożenia pełnomocnictwa.
Należy wskazać jednocześnie, że orzecznictwo sądów administracyjnych mając na uwadze ochronę praw stron postępowania postuluje dalej idące wnioski w sytuacji, gdy wezwany do przedłożenia pełnomocnik, uchybia wezwaniu. Przyjmuje się bowiem, że w przypadku pisma składanego w postępowaniu administracyjnym przez stronę reprezentowaną przez pełnomocnika - jeśli taki dokument nie jest złożony lub budzi wątpliwości organu - powinien on wezwać pełnomocnika do złożenia właściwego dokumentu pod rygorem pozostawienia pisma bez rozpoznania. Jeśli natomiast osoba wskazana jako pełnomocnik nie może pełnić tej roli, gdyż np. nie przedłożyła w wyznaczonym terminie pełnomocnictwa, organ powinien wezwać stronę do podpisania pisma (w niniejszej sprawie zarzutów) pod rygorem pozostawienia go bez rozpoznania (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 14 grudnia 2011 r., sygn. akt II SA/Bk 560/11 oraz powoływany we wcześniejszej części uzasadnienia wyrok NSA). Podpisanie określonego środka prawnego przez osobę, która nie może z przyczyn formalnych być pełnomocnikiem, jest brakiem formalnym, który może podlegać usunięciu przez wezwanie strony do jego podpisania.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. Na koszty składa się wpis w kwocie 100 zł.
Mając powyższe na uwadze orzeczono, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło