I SA/Kr 1745/10

PostanowienieWSA w Krakowie2010-12-27

Skład orzekający: Jarosław Wiśniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny powinien przywrócić termin do wniesienia skargi, gdy pełnomocnik strony uchybił terminowi z powodu osobistych okoliczności i nie uprawdopodobnił braku swojej winy?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, ponieważ pełnomocnik strony nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu. Brak winy może być stwierdzony tylko wtedy, gdy przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności była nieusuwalna nawet przy największym wysiłku, a w sprawie pełnomocnik świadomie zrezygnował z terminowego złożenia skargi, co stanowiło niedbalstwo wykluczające przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Pełnomocnik M.J. wniósł skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej dotyczącą wygaśnięcia decyzji o karcie podatkowej za 2005 rok. Skarga została złożona po terminie, a wniosek o przywrócenie terminu wniesiono następnego dnia. Pełnomocnik tłumaczył uchybienie terminowi koniecznością opieki nad chorym ojcem i utrudnieniami komunikacyjnymi, jednak nie przedstawił wiarygodnej dokumentacji potwierdzającej te okoliczności.
Rozstrzygnięcie
Odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jarosław Wiśniewski po rozpoznaniu w dniu 27 grudnia 2010 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku M.J. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi M.J. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 16 sierpnia 2010 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia decyzji w sprawie ustalenia wysokości karty podatkowej na rok podatkowy 2005 postanawia : - odmówić przywrócenia terminu - Decyzja Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 16 sierpnia 2010 r. została doręczona pełnomocnikowi skarżącego w dniu 25 sierpnia 2010 r. wraz z pouczeniem, że przysługuje na nią prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego w terminie 30 dni od daty jej doręczenia. Skarga na powyższą decyzję została wniesiona przez pełnomocnika skarżącego w dniu 27 września 2010 r. (data stempla pocztowego). W dniu 28 września 2010 r. został natomiast złożony wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Uzasadniając wniosek pełnomocnik wskazał, że w dniu 24 września 2010r. mijał termin do złożenia skargi i w tym dniu miała ona zostać nadana w placówce Poczty Polskiej. Pełnomocnik wskazał, że skargę napisał przed tym dniem. 23 września wieczorem otrzymał on wiadomość, że jego 76 – letni ojciec, zamieszkujący samotnie w domu na wsi, przewlekle chory na raka, zasłabł w drodze do przychodni przyszpitalnej na badanie kontrolne. W związku z tym pełnomocnik skarżącego postanowił wybrać się do chorego ojca następnego dnia, a korespondencję nadać w najbliższej placówce pocztowej w W. Mimo wyjazdu porannym ekspresem z K., w powodu opóźnienia pociągu, dojechał do stolicy o takiej porze, że mógł kontynuować podróż do ojca ostatnim tego dnia autobusem PKS, rezygnując z terminowego złożenia skargi, albo poświęcić czas na półtoragodzinną kolejkę na poczcie i wynająć taxi za kwotę około 200 – 300 zł. Pełnomocnik wskazał, że jego ojciec zamieszkuje w regionie rolniczym, słabo zaludnionym, o rzadkiej komunikacji autobusowej. W związku z tym był zmuszony do rezygnacji ze złożenia skargi na rzecz nagłej opieki nad ojcem. Skarga została złożona w najbliższym roboczym dniu po powrocie do pracy, tj. 27 września 2010 r. Pismem z dnia 15 października 2010 r. (data stempla pocztowego) pełnomocnik przedstawił okoliczności związane ze stanem zdrowia ojca oraz informacje dotyczące opieki nad nim. Do pisma została dołączona karta informacyjna leczenia szpitalnego z dnia 16 października 2003 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwanej dalej "p.p.s.a.", jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie natomiast z treścią art. 87 §1 – 4 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Na wstępie wskazać należy, iż Sąd przyjął, w oparciu o twierdzenia pełnomocnika skarżącego zawarte we wniosku o przywrócenie terminu, iż został zachowany siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, liczony od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Rozpoznając zatem merytorycznie wniosek o przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia skargi, Sąd stwierdza, iż nie została spełniona przesłanka warunkująca jego przywrócenie, jaką jest uprawdopodobnienie braku winy w jego uchybieniu. Podkreślić należy, że strona jest zobligowana do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej oraz, że uchybiony termin nie może zostać przywrócony, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Jak podkreśla się w orzecznictwie (np. wyroki NSA: z dnia 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99; Lex nr 40381; z dnia 2 lutego 2000 r., sygn. akt SA/Sz 2125/98; Lex nr 39797; z dnia 19 września 2000 r., sygn. akt I SA 1072/00; Lex nr 55307) o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała aż do wystąpienia z wnioskiem o jego przywrócenie. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminowi zalicza się nadzwyczajne okoliczności, takie jak np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę strony, jej pełnomocnika czy przedstawiciela ustawowego, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Ponadto, przy ocenie winy lub jej braku, należy wziąć pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez nią działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (postanowienie Sądu Najwyższego z 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98, LEX nr 50679). Jeżeli natomiast strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to przy ocenie możliwości przywrócenia terminu, należy uwzględnić obiektywny miernik należytej staranności, jakiej można wymagać od pełnomocnika procesowego dbającego należycie o interesy mocodawcy (postanowienie NSA z dnia 25 sierpnia 2009 r., sygn. akt II GZ 182/09, LEX nr 555695). Jednak to strona ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się pełnomocnika procesowego. A zatem w przypadku, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika (w tym także doradcę podatkowego), to jego brak winy jest warunkiem przywrócenia terminu przez sąd, bowiem to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Brak winy w uchybieniu terminu występuje u pełnomocnika, gdy istniała po jego stronie przeszkoda, której nie można było usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W sprawie pełnomocnik skarżącego podał, uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu, że w przedostatnim dniu do wniesienia skargi dowiedział się o chorobie ojca i podjął decyzję o wyjeździe do niego w dniu następnym. Pełnomocnik przedstawił okoliczności związane z utrudnieniami w komunikacji pociągów na trasie K. – W. i z wyborem przed jakim w związku z tym stanął, a mianowicie: czy zdążyć na ostatni w W. autobus PKS celem kontynuowania podróży, co łączyłoby się z rezygnacją z terminowego złożenia skargi, czy poświęcić półtorej godziny na stanie w kolejce na poczcie aby nadać przesyłkę i następnie kontynuować podróż taksówą, ponosząc z tego tytułu koszt około 200 – 300 zł. Pełnomocnik skarżącego dokonał wyboru pierwszej z przedstawionych opcji. Mając powyższe okoliczności na względzie Sąd zauważa, że pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jak gdyby działał na własną rzecz. W przedmiotowej sprawie pełnomocnik świadomie zrezygnował z terminowego złożenia skargi, aby uniknąć dodatkowych kosztów łączących się z podróżą do ojca. A zatem sam przyznał, że było możliwie terminowe złożenie skargi. Zaistniałe uchybienie terminowi było więc od pełnomocnika skarżącego zależne. Nie można zatem mówić o braku winy z jego strony. Nie zaistniała bowiem przeszkoda, której pełnomocnik nie mógł usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Konieczność poniesienia dodatkowych kosztów nie jest okolicznością usprawiedliwiającą niewywiązanie się z obowiązku terminowego wniesienia skargi. Na marginesie Sąd zauważa także, że w sytuacji gdy pełnomocnik skarżącego miał świadomość, że czeka go długa podróż do chorego ojca, zamieszkującego w regionie o rzadkiej komunikacji autobusowej, to powinien był liczyć się z możliwością wystąpienia utrudnień w podróży. Mógł zatem zadbać z wyprzedzeniem o interesy swojego mocodawcy i nadać przesyłkę na poczcie (np. obok Dworca Głównego, czynnej całą dobę) jeszcze przed wyjazdem z K. Podkreślić także należy, że twierdzenia pełnomocnika skarżącego o chorobie ojca nie zostały poparte żadną dokumentacją. Za taką nie może być bowiem uznana karta leczenia szpitalnego (związanego zresztą z inną chorobą niż wskazana we wniosku o przywrócenie terminu) sprzed siedmiu lat. Zwrócić także należy uwagę, że w piśmie z dnia 15 października 2010 r., przedstawiając dowody zwłoki, pełnomocnik wskazuje inne okoliczności związane z chorobą ojca niż te, które wskazał we wniosku o przywrócenie terminu. Podaje bowiem, że zmuszony był nagle wyjechać ze względu na ucieczki ojca z domu i odmowę zażywania leków. Wskazuje także, że bezpośrednie zasłabnięcie ojca w tym okresie było spowodowane omijaniem dawkowania leków cukrzycowych i przeciwdepresyjnych. Przedstawione okoliczności pozostają jednak bez wpływu na dokonaną przez Sad ocenę. Jeszcze raz podkreślić należy, że pełnomocnik skarżącego był w stanie dokonać w terminie czynności, jaką było złożenie skargi w ustawowym terminie i nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu oraz że uchybienie to było od niego niezależne. Mając na uwadze powyższe okoliczności, skoro nie został uprawdopodobniony brak winy w uchybieniu terminu, to na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., należało odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Dlatego też orzeczono jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło