I SA/Kr 18/15

WyrokWSA w Krakowie2015-02-19

Skład orzekający: WSA Urszula Zięba, WSA Agnieszka Jakimowicz, WSA Jarosław Wiśniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obciążenie wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym, w sytuacji gdy egzekucja została umorzona z powodu braku możliwości uzyskania kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne, narusza zasadę równości wobec prawa (art. 32 ust. 2 Konstytucji RP) w porównaniu do sytuacji wierzyciela w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym przez komornika sądowego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że obciążenie wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym, po jego umorzeniu z powodu braku możliwości uzyskania kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne, nie narusza zasady równości wobec prawa. Sąd podkreślił, że przepisy dotyczące kosztów egzekucyjnych w postępowaniu administracyjnym i sądowym są odmienne, a wierzyciel w postępowaniu administracyjnym ma możliwość odstąpienia od dochodzenia należności, aby uniknąć ryzyka poniesienia kosztów nieskutecznej egzekucji, czego nie ma wierzyciel publicznoprawny.
Stan faktyczny
Wierzyciele E.M. i A.M. zostali obciążeni kosztami postępowania egzekucyjnego w kwocie 6.314,86 zł po tym, jak Naczelnik Urzędu Skarbowego umorzył postępowanie egzekucyjne z nieruchomości, ponieważ nie znalazła ona nabywcy. Wierzyciele zakwestionowali to postanowienie, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i niezgodność z Konstytucją RP, argumentując, że obciążenie ich kosztami w sytuacji bezskutecznej egzekucji jest dyskryminujące w porównaniu do egzekucji komorniczej. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy postanowienie organu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

|Sygn. akt I SA/Kr 18/15 | W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 lutego 2015 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Urszula Zięba, Sędzia: WSA Agnieszka Jakimowicz (spr.), Sędzia: WSA Jarosław Wiśniewski, Protokolant: st. ref. Justyna Owczarek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2015 r., sprawy ze skargi E.M. i A.M., na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej, z dnia 30 października 2014 r. Nr [...], w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego, - skargę oddala - Postanowieniem z dnia 30 października 2014 r. nr [...] Dyrektor Izby Skarbowej, po rozpatrzeniu zażalenia E.M. i A.M., utrzymał w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 4 marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie obciążenia wierzycieli kosztami egzekucyjnymi w kwocie 6.314,86 zł. W uzasadnieniu przedmiotowego rozstrzygnięcia organ wskazał, że Naczelnik Urzędu Skarbowego prowadził egzekucję świadczenia pieniężnego przypadającego od K.H. na rzecz E.M. i A.M.. Podstawę egzekucji stanowił tytuł wykonawczy - prawomocny wyrok Sądu Okręgowego zapadły w dniu 15 stycznia 2003 r., w Wydziale IX Gospodarczym, w sprawie o sygn. akt [...] , zasądzający od K.H. na rzecz E.M. i A.M. zapłatę kwoty 35.599,05 zł z ustawowymi odsetkami, liczonymi od dnia 8 lutego 2002 r. do dnia zapłaty, a także 4.607 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, któremu dodatkowo Sąd Okręgowy Wydział IX Gospodarczy, postanowieniem z dnia 17 grudnia 2003 r., sygn. akt [...], nadał klauzulę wykonalności przeciwko M. D. – H., małżonce dłużnika, z ograniczeniem jej odpowiedzialności do majątku objętego wspólnością małżeńską. W oparciu o powyższy tytuł wykonawczy, egzekucję z majątku dłużnika wszczęła D. W. – K. - Komornik Sądowy Rewiru X przy Sądzie Rejonowym dla K. W następstwie skierowania egzekucji do nieruchomości położonej w okręgu Sądu Rejonowego w W., akta sprawy oznaczone sygnaturą [...] zostały przekazane Komornikowi Sądowemu przy Sądzie Rejonowym w W. S.S., który kontynuował postępowanie egzekucyjne pod sygnaturą akt [...]. W dalszej kolejności, na skutek zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej do nieruchomości dłużnika położonej w miejscowości C.. (gmina N.), objętej księgą wieczystą nr [...], wpierw zajętej przez komornika sądowego, a następnie przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w W., prowadzenie egzekucji przejął administracyjny organ egzekucyjny. Postanowieniem z dnia 29 września 2010 r. sygn. akt [...] Sąd Rejonowy w W. Wydział I Cywilny wyznaczył bowiem Naczelnika Urzędu Skarbowego w W. do łącznego prowadzenia obu egzekucji w trybie egzekucji administracyjnej. Po przejęciu sprawy przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w W., organ ten kontynuował egzekucję z nieruchomości położonej w miejscowości Chobot. Nieruchomość ta została sprzedana na licytacji w dniu 29 marca 2011 r., zaś w wyniku podziału kwoty uzyskanej ze sprzedaży tej nieruchomości, na poczet należności objętej wymienionym na wstępie tytułem wykonawczym zaliczono kwotę 2.410,43 zł. Pismem z dnia 30 listopada 2011 r. E.M. i A.M.wystąpili do Naczelnika Urzędu Skarbowego w W. z wnioskiem o wszczęcie egzekucji z kolejnej nieruchomości dłużnika, obejmującej lokal mieszkalny nr [...] położony w W. na osiedlu T. w bloku nr [...], stanowiącej współwłasność K.H. oraz jego małżonki M. D. – H. na prawach wspólności ustawowej małżeńskiej, dla której Sąd Rejonowy w W. Wydział III Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr [...]. Zajęcie nieruchomości zostało dokonane w dniu 30 grudnia 2011 r. z chwilą doręczenia dłużnikowi pisma o zajęciu z dnia 27 grudnia 2011 r. nr [..], zawierającego wezwanie do zapłaty egzekwowanej należności w terminie 14 dni, pod rygorem przystąpienia do opisu i oszacowania nieruchomości. Zobowiązany nie wykonał powyższego obowiązku, wobec czego organ dokonał opisu i oszacowania wartości nieruchomości. Pomimo ogłoszenia trzech licytacji w następujących terminach: I - 9 sierpnia 2013 r. (pierwotnie - 19 marca 2013 r.), II - 22 października 2013 r., III - 10 stycznia 2014 r., zajęta nieruchomość nie znalazła nabywcy, a wierzyciel nie przejął jej na własność. W związku z powyższym, organ egzekucyjny uchylił w dniu 22 stycznia 2014 r. zajęcie nieruchomości, a następnie umorzył postępowanie egzekucyjne prowadzone w oparciu o wymieniony na wstępie tytuł wykonawczy (postanowienie nr [...] z dnia 4 marca 2014 r.). Tego samego dnia, postanowieniem nr [...], organ egzekucyjny obciążył wierzycieli – E. M. i A. M., kosztami postępowania egzekucyjnego przeprowadzonego na podstawie ww. tytułu wykonawczego w kwocie 6.314,86 zł. Na powyższe postanowienie E.M. i A.M. złożyli zażalenie, wnosząc o zmianę zaskarżonego rozstrzygnięcia oraz o przyznanie wierzycielowi kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżący zarzucił temu postanowieniu "naruszenie art. 64c § 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (...), poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, a to obciążenie wierzyciela kosztami egzekucji, podczas gdy egzekucja przeciwko dłużnikowi nie jest bezskuteczna". Zdaniem żalących się, organ egzekucyjny nie dowiódł, że egzekucja przeciwko dłużnikowi była bezskuteczna, a koszty egzekucji nie mogły być ściągnięte od zobowiązanego. Ponadto, skarżący wierzyciele zakwestionowali wysokość kosztów egzekucji, a także zasadność obciążenia ich wydatkami za sporządzenie przez biegłego wyceny oraz kosztami ogłoszeń o sprzedaży nieruchomości. Dyrektor Izby Skarbowej wyjaśnił na wstępie, że kwestionowane przez E.M. i A. M. rozstrzygnięcie Naczelnika Urzędu Skarbowego w sprawie obciążenia ich kosztami postępowania egzekucyjnego prowadzonego przeciwko KH. w trybie egzekucji administracyjnej, zawarte w postanowieniu z dnia 4 marca 2014 r. nr [...], zapadło na podstawie przepisów art. 64c § 1, 4 i 7 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2012 r., poz. 1015 z późn. zm.). W administracyjnej egzekucji należności pieniężnych organ egzekucyjny pobiera opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, których wysokość ustalana jest wedle reguł określonych w art. 64 cytowanej ustawy. Opłaty te, wraz z wydatkami poniesionymi przez organ egzekucyjny, w myśl art. 64c § 1 cytowanej ustawy stanowią koszty egzekucyjne, które co do zasady obciążają zobowiązanego. W doktrynie, jak i w orzecznictwie sądów administracyjnych, akcentuje się, że koszty egzekucyjne obciążają w pierwszej kolejności zobowiązanego, albowiem są one następstwem uchylania się dłużnika od wykonania ciążących na nim obowiązków, czego konsekwencją jest konieczność zastosowania przeciwko niemu przymusu egzekucyjnego. Niemniej jednak zasada ponoszenia kosztów egzekucyjnych przez zobowiązanego doznaje w pewnych sytuacjach ograniczeń - odstępstwo od tej reguły przewiduje bowiem art. 64c § 4 cytowanej ustawy. Treść tego przepisu wyraźnie wskazuje, iż wolą ustawodawcy było, aby wierzyciel pokrywał koszty egzekucyjne w przypadku, gdy nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego. Wskazano, że u podstaw zaskarżonego postanowienia Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 4 marca 2014 r., wydanego w przedmiocie kosztów egzekucyjnych, legło umorzenie prowadzonego w tej sprawie postępowania egzekucyjnego w oparciu o przesłankę wynikającą z art. 59 § 2 cytowanej ustawy. Przepis ten dopuszcza możliwość umorzenia postępowania egzekucyjnego w przypadku stwierdzenia przez organ egzekucyjny, że w toku egzekucji należności pieniężnej nie uzyska się kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne. Organ egzekucyjny, wydając w dniu 4 marca 2014 r. postanowienie nr [...] o umorzeniu postępowania egzekucyjnego, zakończył tym sposobem prowadzenie egzekucji administracyjnej w sprawie należności objętej wymienionym na wstępie tytułem wykonawczym. Postanowienie to jest ostateczne, gdyż ani zobowiązany, ani wierzyciele nie wnieśli nań zażalenia. Skoro zatem postępowanie egzekucyjne zostało prawomocnie zakończone, to również dochodzenie przez organ egzekucyjny kosztów egzekucyjnych od zobowiązanego stało się niedopuszczalne. Przepisy art. 64c § 4 - 6 cytowanej ustawy wykluczają bowiem uznanie, że po zakończeniu postępowania egzekucyjnego dotyczącego należności pieniężnej organ egzekucyjny posiada w stosunku do zobowiązanego wierzytelność o zapłatę kosztów egzekucyjnych. Po umorzeniu postępowania egzekucyjnego organ egzekucyjny traci możliwość egzekwowania kosztów egzekucyjnych od zobowiązanego, stąd stosownie do postanowień art. 64c § 4 cytowanej ustawy zobowiązanym do pokrycia tych kosztów staje się wierzyciel należności pieniężnej objętej tytułem wykonawczym. Organ uściślił, że obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi nie ma charakteru uznania administracyjnego. Oznacza to, że organ egzekucyjny w stanie faktycznym i prawnym niniejszej sprawy, wobec umorzenia postępowania egzekucyjnego, był zobligowany do wydania zaskarżonego postanowienia. Podkreślono, że to nie bezskuteczność egzekucji, a umorzenie postępowania egzekucyjnego uzasadnione tą okolicznością, przesądziło o niemożności ściągnięcia kosztów egzekucyjnych od zobowiązanego, co w konsekwencji doprowadziło do obciążenia nimi wierzycieli. Argumentacja zawarta w zażaleniu mogłaby być skierowana wobec postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego, na które skarżący nie wnieśli zażalenia. Dodatkowo wyjaśniono, że po umorzeniu postępowania egzekucyjnego w sposób definitywny dochodzenie przez organ egzekucyjny kosztów tego postępowania od zobowiązanego nie jest już możliwe. W tej sytuacji bez znaczenia jest to, czy koszty egzekucyjne mogłyby być zaspokojone z majątku dłużnika, czy też faktycznie było to niemożliwe. Zasadniczą kwestią jest bowiem to, że organ egzekucyjny po zakończeniu postępowania egzekucyjnego nie ma tytułu prawnego, aby dochodzić kosztów egzekucyjnych od zobowiązanego. Zakończona niepowodzeniem próba sprzedaży nieruchomości, stanowiąca współwłasność dłużnika i jego małżonki, jakkolwiek nie wyklucza możliwości ponownego skierowania egzekucji do tego składnika majątkowego, co jest dopuszczalne zarówno w trybie egzekucji administracyjnej - po upływie terminu określonego w art. 111 § 1 zdanie drugie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, jak i w trybie egzekucji sądowej - po upływie okresu przewidzianego w art. 985 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego - świadczy o braku skuteczności egzekucji. Zaznaczono, że zastosowanie tego środka egzekucyjnego wiązało się z koniecznością wydatkowania konkretnych kwot, między innymi na pokrycie kosztów wyceny nieruchomości, zamieszczanych w prasie ogłoszeń o terminach kolejnych licytacji, które to wydatki zostały pokryte z zaliczki opłaconej przez wierzycieli finansujących. Poza tym organowi egzekucyjnemu należały się opłaty za konkretne czynności egzekucyjne podejmowane w toku egzekucji z nieruchomości, takie jak zajęcie nieruchomości, ogłoszenie sprzedaży zajętej nieruchomości. Odnośnie do możności pokrycia tych kosztów z kwot wyegzekwowanych w toku postępowania egzekucyjnego organ wskazał, że na poczet kosztów powstałych w związku z egzekucją z nieruchomości lokalowej w W. zajętej w grudniu 2011 r., organ egzekucyjny nie mógł zaliczyć kwoty uzyskanej kilka miesięcy wcześniej ze sprzedaży nieruchomości gruntowej w miejscowości Chobot. Ustosunkowując się do zarzutu dotyczącego dokonanych czynności i wysokości kosztów egzekucyjnych organ wyjaśnił, że w dniu 6 listopada 2010 r. nie dokonał w przedmiotowej sprawie żadnej czynności egzekucyjnej. Wymieniona w postanowieniu kwota 4.464 zł stanowi de facto sumę należności ubocznych, przypadających wierzycielowi z tytułu zwrotu zasądzonych kosztów procesu (2.592 zł) oraz kosztów zastępstwa procesowego (2.015 zł), a także kosztów nadania klauzuli wykonalności (72 zł) i przyznanego w postępowaniu egzekucyjnym wynagrodzenia pełnomocnika (1.200 zł), ogólnie ujmowanych, jako koszty postępowania, pomniejszoną o kwotę ściągniętą przez komornika sądowego w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym pod sygnaturą akt X Km 1925/03 (1.415 zł). Wyjaśniono przy tym, że zakwalifikowanie tej kwoty do kategorii wydatków egzekucyjnych nie miałoby żadnego uzasadnienia, aczkolwiek fakt wykazania w zaskarżonym postanowieniu, w pozycji kosztów egzekucyjnych (wydatku egzekucyjnego) ww. kosztów postępowania usprawiedliwić należy ograniczeniami natury technicznej, które uniemożliwiły organowi egzekucyjnemu odpowiednią rejestrację tych należności w systemie informatycznym, wspomagającym działanie organu egzekucyjnego, który nie jest dostosowany do prowadzenia spraw z zakresu egzekucji sądowej. Ostatecznie kwota 4.464 zł, zbilansowana wpłatą zobowiązanego, którą koszty postępowania zostały pokryte w całości, nie miała żadnego udziału w ustaleniu wysokości kosztów egzekucyjnych, którymi wierzyciel został obciążony. Ponadto uściślono, że kwota 6.285,02 zł nie stanowiła wydatku egzekucyjnego, ale była to opłata za czynności egzekucyjne związana z zajęciem nieruchomości. Wyjaśniono, iż w celu zajęcia nieruchomości położonej w W., objętej księgą wieczystą nr [...], organ egzekucyjny podjął działania, zainicjowane w dniu 20 grudnia 2011 r. czynnością nr [...] (stąd właśnie ta data została powołana w zaskarżonym postanowieniu), samo zaś zajęcie nieruchomości zostało dokonane w dniu 30 grudnia 2011 r., to jest z chwilą doręczenia zobowiązanemu wezwania, o którym mowa w art. 110c § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, zawartego w piśmie z dnia 27 grudnia 2011 r. nr [...], zatytułowanym, jako zajęcie nieruchomości. Podstawę naliczenia tej opłaty stanowił przepis art. 64 § 1 pkt 6 cytowanej ustawy, w myśl którego opłata za zajęcie nieruchomości wynosi 8% kwoty egzekwowanej należności, nie więcej jednak niż 34.200 zł. Jako, że wysokość tej opłaty określa się stosunkowo do egzekwowanej należności pieniężnej, to stosownie do art. 64 § 7 tej ustawy w podstawie obliczenia opłaty uwzględnia się również odsetki z tytułu niezapłacenia należności w terminie. W sprawie zatem na dzień 20 grudnia 2011 r. należność i odsetki objęte powyższym tytułem wykonawczym, po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy, dawały w sumie 78.562,80 zł, zaś 8% z tej kwoty wynosiło dokładnie 6.285,02 zł. Na koniec wyjaśnione zostało, że wydatki egzekucyjne, sfinansowane z zaliczki opłaconej przez skarżących wierzycieli (w tym sensie ich obciążające), powstały w toku egzekucji z nieruchomości prowadzonej wyłącznie na ich żądanie, jedynie w oparciu o wymieniony na wstępie tytuł wykonawczy. Wprawdzie Naczelnik Urzędu Skarbowego prowadził szereg postępowań egzekucyjnych wobec K. H. w sprawie należności pieniężnych wielu wierzycieli, to jednak tylko E. M. i A. M., dysponujący tytułem wykonawczym z klauzulą wykonalności nadaną przeciwko małżonce dłużnika, zażądali przeprowadzenia egzekucji z nieruchomości wspólnej dłużnika i jego małżonki położonej w W., objętej księgą wieczystą nr [...]. Do egzekucji z tej nieruchomości nie przystąpili inni wierzyciele, toteż wszystkie wydatki związane bezpośrednio z działaniami podejmowanymi przez organ egzekucyjny, zmierzającymi do zrealizowania tego środka egzekucyjnego, musiały być pokryte z zaliczki wpłaconej przez wierzycieli finansujących. Odnośnie do zamieszczonego w zażaleniu wniosku o przyznanie wierzycielowi kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego "według norm przepisanych" wyjaśniono, iż procedura administracyjna nie przewiduje takiej możliwości. Zarówno ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, jak i Kodeks postępowania administracyjnego, a w szczególności jego dział IX zatytułowany "Opłaty i koszty postępowania", nie zawierają przepisów traktujących o kosztach zastępstwa procesowego. Powyższe postanowienie zostało zaskarżone przez E. M. i A. M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie w części, w jakiej obciąża ono skarżących kosztami egzekucji administracyjnej w postaci opłaty egzekucyjnej za zajęcie nieruchomości zobowiązanego wymierzonej na podstawie art. 64 ust. 1 pkt 6 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Postanowieniu zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego art. 64c § 4 cytowanej ustawy poprzez niewłaściwe jego zastosowanie w sytuacji, gdy jest on niezgodny z art. 32 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r., nr 78, poz. 483 z późn. zm.) z uwagi na dyskryminację wierzycieli egzekwujących pieniężne należności cywilnoprawne, których postępowanie egzekucyjne prowadzi organ administracji, względem tych, których postępowanie prowadzi komornik sądowy. Wyjaśniono, że dyskryminacja objawia się w ten sposób, że ci pierwsi zobowiązani są do poniesienia na rzecz organu egzekwującego opłaty od zajęcia nieruchomości także w przypadku bezskutecznej egzekucji, podczas gdy w przypadku egzekucji komorniczej wierzyciele tego rodzaju opłaty nie mają obowiązku ponieść. Wobec wskazanych uchybień wniesiono o uchylenie w zaskarżonej części postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej oraz poprzedzającego go postanowienia organu I instancji, a także o wystąpienie na podstawie art. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 1997 r., nr 102, poz. 643 z późn. zm.) z pytaniem prawnym o zgodność art. 64 c § 4 ustawy z art. 32 ust. 2 Konstytucji w zakresie, w jakim przepis ustawy dyskryminuje wierzycieli egzekwujących pieniężne należności cywilnoprawne, których postępowanie egzekucyjne prowadzi organ administracji, względem tych, których postępowanie prowadzi komornik sądowy, w ten sposób, że ci pierwsi zobowiązani są do poniesienia na rzecz organu egzekwującego opłaty od zajęcia nieruchomości w przypadku bezskutecznej egzekucji, podczas gdy w przypadku egzekucji komorniczej wierzyciele tego rodzaju opłaty by nie ponieśli. Końcowo skarżący wnieśli o zasądzenie solidarnie na ich rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w kwocie 1.200 zł oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictw w kwocie 34 zł. Uzasadniając skargę wskazano, że zaskarżone postanowienie opiera się na błędnym zastosowaniu art. 64c § 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji z uwagi na jego sprzeczność z art. 32 ust. 2 Konstytucji RP. Na mocy tego przepisu dochodzi do obciążenia wierzyciela całością kosztów egzekucji prowadzonej wedle przepisów ustawy, jeżeli nie można ich ściągnąć od zobowiązanego. Przepis ten znajduje zastosowanie niezależnie od okoliczności, czy egzekucja dotyczy obowiązków publicznoprawnych czy też cywilnoprawnych, które są dochodzone z zastosowaniem jej postanowień na mocy art. 773 Kodeksu postępowania cywilnego. Skarżący mają też na uwadze, że przepis art. 64 § 1 ustawy do kosztów egzekucji administracyjnej zalicza opłatę na rzecz organu egzekwującego za dokonane czynności egzekucyjne, a pkt 6 tego przepisu wymienia wśród nich zajęcie nieruchomości. Wskazano, iż przekazanie egzekucji organowi administracyjnemu ma charakter obligatoryjny i bezpowrotny. To ostatnie należy rozumieć jako brak możliwości zwrotnego przekazania postępowania komornikowi w sytuacji, gdy w przypadku egzekucji należności publicznych i prywatnych wierzyciele publicznoprawni zostaną w całości zaspokojeni i prowadzenia dalszego postępowania podług przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Analizując ramy prawne poruszanego problemu należy zdaniem skarżących odwołać się do przepisów regulujących koszty postępowania egzekucyjnego prowadzonego na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z art. 759 § 1 tej ustawy czynności w postępowaniu egzekucyjnym wykonuje komornik, chyba, że ustawa zastrzega w danym przypadku właściwość sądu. Istotne są przepisy art. 923 i 925 § 1 tej ustawy. Wynika z ich treści, że zajęcia nieruchomości dokonuje komornik. Dalsze postanowienia odnoszące się do egzekucji komorniczej zawiera ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U. z 2011 r., nr 231, poz. 1376 z późn. zm.). Przepis art. 39 tej ustawy wymienia, jakiego rodzaju wydatki na prowadzenie egzekucji powinny być zwrócone komornikowi, a art. 42 ust. 2 nakłada na wierzyciela obowiązek ich zwrotu w przypadku bezskutecznej egzekucji. Skarżący zwrócili w tym miejscu uwagę, że w katalogu art. 39 ust. 2 ustawy o komornikach brak jest mowy o opłatach za samo zajęcie nieruchomości, o której mowa w art. 64 ust. 1 pkt 6 cytowanej ustawy, a która jest przedmiotem zaskarżenia. Opłata ta jest uregulowana w art. 49 ustawy o komornikach. Stanowi on w ust. 5, że w przypadku umorzenia postepowania egzekucyjnego z innych przyczyn, niż wskazane w st. 2, komornik nie pobiera opłaty od tej części świadczenia, która nie została wyegzekwowana. W tym stanie rzeczy niekonstytucyjność przepisu art. 64c § 1 cytowanej ustawy w świetle normy wyrażonej w art. 32 ust. 2 Konstytucji jest zdaniem skarżących oczywista. Omawiany przepis ustawy zasadniczej ustanawia zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Powołano się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2007 r. sygn. III SA/Wa 4343/06 (LEX nr 319165), w uzasadnieniu którego podniesiono, że z zasady równości wynika nakaz jednakowego traktowania wszystkich obywateli w obrębie określonej klasy (kategorii). Wszystkie podmioty charakteryzujące się w równym stopniu daną cechą istotną (relewantną) powinny być potraktowane równo, a wiec według jednakowej miary, bez zróżnicowań, zarówno dyskryminujących, jak i faworyzujących. Zdaniem skarżących ta zasada na gruncie sprawy doznaje uszczerbku. Wskazano bowiem, że na poziomie bardziej ogólnym są oni podmiotem dochodzącym należność cywilnoprawną stwierdzoną wyrokiem sądu powszechnego. Do tego w ich sprawie nie zachodził zbieg egzekucji z należnościami publicznoprawnymi, gdyż, jak podkreślił organ odwoławczy, wyłącznie skarżący wszczęli egzekucję z nieruchomości objętej księgą wieczystą nr [...]. W przypadku dochodzenia roszczenia na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego nie byliby oni zobowiązani do pokrycia kosztów opłaty egzekucyjnej od zajęcia, czyli de facto wynagrodzenia komornika jako organu prowadzącego postępowanie, jeżeli egzekucja nie doprowadziłaby - jak w niniejszej sprawie - do ściągnięcia zasądzonej należności. A zatem zdaniem skarżących przepis art. 64c § 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji dyskryminuje podmioty cywilnoprawne w życiu gospodarczym w zakresie dochodzenia przysługujących im praw majątkowych w ten sposób, że nakazuje im uiścić wynagrodzenie organu egzekucyjnego w przypadku bezskuteczności postępowania, na które nie mają jakiegokolwiek wpływu. Istotne jest, iż skarżący nie mieli możliwości uniknięcia postępowania administracyjno - egzekucyjnego i żądania powrotnego przekazania sprawy komornikowi, a zatem w obecnym stanie prawnym opłacenie samej czynności organu, mimo całkowitej bezskuteczności jego działań, ma charakter przymusowy. Skarżący wyrazili też opinię, że ustawodawca przyznał jednostkom Skarbu Państwa w sposób nieuzasadniony uprzywilejowaną pozycję, przerzucając ryzyko bezskutecznej egzekucji na prywatnoprawnych wierzycieli w zakresie wynagrodzenia za działania tych jednostek działania. Sprecyzowali na koniec, że kwota 29,84 zł nie jest przez nich kwestionowana, gdyż analogicznie do art. 39 ust. 2 ustawy o komornikach żądanie zwrotu bezpośrednich wydatków na przeprowadzenie postępowania egzekucyjnego jak wycena rzeczoznawcy, koszt ogłoszeń czy innych wydatków wymienionych w art. 64 b ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji nie narusza zakazu dyskryminacji wyrażonego w art. 32 ust. 2 Konstytucji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. W odpowiedzi na zarzuty organ podniósł, że realizacja dyspozycji zawartej w przepisie art. 64c § 4 ustawy o postepowaniu egzekucyjnym w administracji ma charakter powszechny i bezwzględny. Skutki jego zastosowania w sposób jednakowy dotykają wierzycieli dochodzących należności w trybie egzekucji administracyjnej. To nie bezskuteczność egzekucji, ale umorzenie postepowania egzekucyjnego przesądziło o niemożności ściągnięcia kosztów egzekucyjnych od zobowiązanego. Organ egzekucyjny po zakończeniu postepowania egzekucyjnego utracił tytuł prawny do dochodzenia kosztów egzekucyjnych od wierzyciela. Nie podzielono głównego zarzutu skargi o niekonstytucyjności art. 64c § 4 cytowanej ustawy. Wyjaśniono, że w świetle tego przepisu wierzyciele bez względu na ich proweniencję mają równy status w postępowaniu egzekucyjnym, co wyraża się między innymi w tym, że każdy z nich zobowiązany jest pokryć koszty egzekucyjne, jeżeli ich ściągnięcie od zobowiązanego jest niemożliwe. Brak jest wyjątków od regulacji zawartej w tym przepisie. Jakkolwiek sytuacja wierzyciela cywilnoprawnego, którego należności zostają poddane egzekucji administracyjnej różni się od tej, w jakiej znajdowałby się, gdyby jego należności egzekwowanej byłyby przez komornika sądowego, jednakże nie można zgodzić się z twierdzeniem, że skarżący wierzyciele nie mieli możliwości uniknięcia postępowania "administarcyjno – egzekucyjnego" i żądania przekazania sprawy komornikowi. Gdyby bowiem nie wystąpili z wnioskiem o przeprowadzenie egzekucji z nieruchomości stanowiącej współwłasność dłużnika i jego małżonki, administracyjny organ egzekucyjny miałby podstawę do wcześniejszego umorzenia prowadzanego przez siebie postępowania egzekucyjnego. Obowiązywał w tamtej dacie przepis art. 110 § 3 o prowadzeniu postepowania wobec nieruchomości wyłącznie na wniosek. W konsekwencji, gdyby nie wystąpili z wnioskiem, to nienaliczona byłaby opłata za zajęcie nieruchomości. Wskazano też, że takie samo ryzyko ciąży na wierzycielach publicznoprawnych, z tym jednak, że ciąży na nich w przeciwieństwie do wierzycieli cywilnoprawnych, przymus dochodzenia należności skarbu państwa na drodze egzekucji administracyjnej, a więc skierowanie dochodzenia tych należności na drogę przymusowego ich ściągnięcia w trybie egzekucji administracyjnej, które nie jest zależne od ich woli. Sytuacja w tym kontekście wierzycieli cywilnoprawnych nie jest gorsza, przeciwnie, by nie narażać się na ryzyko ponoszenia koszów nieskutecznej egzekucji, mogą oni w dowolnej chwili odstąpić od przymusowego dochodzenia swych należności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Na wstępie należy zauważyć, iż zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) oraz w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 cytowanej ustawy, sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). W kontekście powyższego trzeba zaznaczyć, że każde naruszenie przepisów prawa materialnego, czy procesowego należy oceniać przez pryzmat jego wpływu na treść rozstrzygnięcia. Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co oznacza, iż Sąd zobowiązany jest dokonać oceny legalności zaskarżonego aktu niezależnie od zarzutów podniesionych w skardze. Dokonując oceny zaskarżonego postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej w oparciu o powyższe zasady należy podnieść, że w opinii orzekającego w niniejszej sprawie Sądu nie narusza ono przepisów prawa w sposób powodujący konieczność jego wyeliminowania z porządku prawnego, a zatem skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszym rzędzie wskazać należy, że w skardze nie podejmuje się polemiki z argumentacją zawartą w zaskarżonym postanowieniu. Oparta ona została w istocie jedynie na zarzucie niekonstytucyjności art. 64c § 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1015 z późn. zm.). W opinii skarżących przepis ten pozostaje w sprzeczności z art. 32 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. nr 78, poz. 483 późn. zm.) i wyartykułowaną tam zasadą równości z uwagi na to, że dyskryminuje wierzycieli egzekwujących pieniężne należności cywilnoprawne, których postępowanie egzekucyjne prowadzi organ administracji względem tych, których postępowanie prowadzi komornik sądowy, w ten sposób, że ci pierwsi zobowiązani są do poniesienia na rzecz organu egzekwującego opłaty od zajęcia nieruchomości w przypadku bezskutecznej egzekucji, podczas gdy w przypadku egzekucji komorniczej wierzyciele tego rodzaju opłaty by nie ponieśli. W konsekwencji skarżący wnieśli o skierowanie przez Sąd stosownego pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego. Sąd nie podjął jednak żadnych wątpliwości co do zgodności z Konstytucją RP przepisu art. 64c § 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, który stanowił podstawę rozstrzygnięcia przez organy, w szczególności wątpliwości podnoszonych przez skarżących. W tym miejscu należy podnieść, że zasadą administracyjnego postępowania egzekucyjnego jest, że koszty egzekucji, czyli opłaty za dokonane czynności egzekucyjne oraz wydatki poniesione przez organ egzekucyjny, obciążają zobowiązanego, który już w trakcie postępowania egzekucyjnego ma obowiązek ich ponoszenia (art. 64c § 1 cytowanej ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji) i są dochodzone na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego na należność pieniężną (art. 64c § 6 tej ustawy). Wyjątek od powyższej zasady został przewidziany właśnie w art. 64c § 4 ustawy egzekucyjnej, na mocy którego wierzyciel pokrywa koszty egzekucyjne, jeżeli nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego. Przeniesienie odpowiedzialności na wierzyciela za koszty egzekucyjne może zatem nastąpić po zakończeniu postępowania egzekucyjnego, tj. po jego umorzeniu z przyczyn uzasadniających brak możliwości ściągnięcia kosztów egzekucyjnych od zobowiązanego (art. 59 § 2). Taka sytuacja miała miejsce na gruncie niniejszej sprawy, gdzie wskutek stwierdzenia przez organ egzekucyjny, że w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym należności pieniężnej nie uzyska się kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne, wydane zostało postanowienie z dnia 4 marca 2014 r. nr [...] o umorzeniu tego postępowania. Organy zatem, wobec jednoznacznego brzmienia art. 64c § 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz na skutek tego, że postanowienie w przedmiocie umorzenia stało się ostateczne i skutkowało zakończeniem postępowania egzekucyjnego obciążyły wierzycieli obowiązkiem pokrycia kosztów wygenerowanych w jego trakcie. Słusznie przy tym uznały, że obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi nie ma charakteru uznaniowego, co oznacza, że wobec umorzenia postępowania egzekucyjnego organ był zobligowany do wydania zaskarżonego postanowienia. Wydaje się zresztą, że skarżący nie negują wykładni spornego przepisu oraz jego subsumcji do zaistniałego stanu faktycznego w sprawie. Jak zaznaczono wyżej, wadliwość działania organów upatrują jedynie w oparciu przez nie rozstrzygnięcia na przepisie pozostającym w sprzeczności z ustawą zasadniczą. Słusznie wywodzi w odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej, powołując się zresztą na tezy zawarte w wyroku cytowanym również przez skarżących, że określona w art. 32 Konstytucji RP zasada równości nie oznacza, że wszyscy mają takie same prawa i obowiązki. Oznacza natomiast, że jednakowe prawa i obowiązki będą dotyczyć wszystkich osób należących do tych samych kategorii. Nic nie stoi natomiast na przeszkodzie różnemu traktowaniu przez ustawodawcę każdej z wyodrębnionych grup podmiotów – por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2007 r., sygn. akt III SA/Wa 4343/06. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd powołując się na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego uściślił, że z zasady równości wynika nakaz jednakowego traktowania wszystkich obywateli w obrębie określonej klasy (kategorii). Wszystkie podmioty charakteryzujące się w równym stopniu daną cechą istotną (relewantną) powinny być potraktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań, zarówno dyskryminujących, jak i faworyzujących. Podmioty różniące się mogą być natomiast traktowane odmiennie. Zasada równości nie ma charakteru bezwzględnie obowiązującego w tym znaczeniu, iż zrównuje sytuację wszystkich podmiotów ze względu na cechy, jakimi się charakteryzują. Zasada równości wymaga bowiem, aby podmioty traktowane były w równym stopniu równo, jeśli charakteryzują się daną cechą. Równość oznacza zatem według Trybunału - także akceptację różnego traktowania przez prawo różnych podmiotów. Wynika to z faktu, że równe traktowanie przez prawo tych samych podmiotów pod pewnymi względami, oznacza z reguły różne traktowanie tych samych podmiotów pod innymi względami. Istotą zasady równości wobec prawa nie jest zatem traktowanie wszystkich jednakowo, a tylko - równe traktowanie określonej grupy obywateli, wyróżnionej ze względu na cechę prawnie relewantną. Na gruncie niniejszej sprawy, w świetle normy prawnej wyrażonej w art. 64c § 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji wszyscy wierzyciele mają równy status w postępowaniu egzekucyjnym, co wyraża się m. inn. w tym, że każdy z nich jest zobowiązany do pokrycia kosztów egzekucyjnych, jeżeli ich ściągnięcie od zobowiązanego okaże się niemożliwe. Zasadnie podkreślił organ, że przepis ten nie przewiduje żadnych wyjątków, a zatem nie można mówić o jakiejkolwiek dyskryminacji grupy wierzycieli cywilnoprawnych względem wierzycieli publicznoprawnych. Niezależnie od ich charakteru oraz charakteru dochodzonych przez nich roszczeń, w sytuacji spełnienia dyspozycji art. 64c § 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, są zobowiązani do uiszczenia kosztów egzekucyjnych. Zatem ryzyko poniesienia tych kosztów w sytuacji, gdy egzekucja okaże się nieskuteczna obciąża w jednakowej mierze wierzycieli cywilnoprawnych, jak i publicznoprawnych. Na tych ostatnich jednak, jak celnie zaakcentował organ, ciąży dodatkowo przymus dochodzenia należności Skarbu Państwa na drodze egzekucji administracyjnej. W tym kontekście sytuacja wierzycieli cywilnoprawnych w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym jest lepsza, bowiem aby nie narażać się na ryzyko ponoszenia kosztów nieskutecznej egzekucji mogą w dowolnej chwili odstąpić od przymusowego dochodzenia swoich należności. Ponadto nie można stawiać znaku równości i porównywać sytuacji prawnej w kontekście art. 32 ust. 2 Konstytucji RP wierzycieli na gruncie egzekucji cywilnej i administracyjnej. Są to bowiem dwie różne kategorie występujące w dwóch odmiennych trybach postępowania egzekucyjnego, regulowanego innymi ustawami. Stąd nie narusza konstytucyjnej zasady równości różnicowanie ich statusu, gdyż wynika to z uwarunkowań tych dwóch rodzajów postępowania egzekucyjnego regulowanego w przepisach innych gałęzi prawa. Podkreślenia dodatkowo wymaga, że organ egzekucyjny – co do zasady – wszczyna postępowanie egzekucyjne i wykonuje egzekucję na wniosek wierzyciela, który jest dysponentem tego postępowania. Wierzyciel winien zatem liczyć się z koniecznością zaspokojenia jego kosztów także w sytuacji, gdy nie da się ich ściągnąć od zobowiązanego, zwłaszcza że przepisy ustawy egzekucyjnej nie uzależniają obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi od skuteczności egzekucji, ich intencją jest bowiem zwrócenie organowi egzekucyjnemu kosztów prowadzonego postępowania egzekucyjnego. Oznacza to, że wierzyciel nie może uchylić się od obowiązku pokrycia kosztów postępowania egzekucyjnego nieuiszczonych przez zobowiązanego, z tego tylko powodu, że postępowanie prowadzone przez organ egzekucyjny było nieefektywne. Kategoria kosztów egzekucyjnych należnych organowi egzekucyjnemu jakim jest naczelnik urzędu skarbowego stanowi w istocie należności przysługujące Skarbowi Państwa. Koszty postępowania są tradycyjnie uznanym instrumentem polityki państwa. Służą osiągnięciu należytej sprawności organizacyjnej i orzeczniczej organów. Pełnią przede wszystkim funkcje fiskalne, polegające na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania organów, w tym organów egzekucyjnych prowadzących egzekucję na rzecz wierzycieli. Zatem konieczna jest regulacja, która zapewni efektywny ich zwrot do budżetu państwa. Trudno zatem, jak czynią skarżący, w tym zakresie porównywać sytuację komornika i naczelnika urzędu skarbowego. Jak słusznie zaznaczył organ w odpowiedzi na skargę, na gruncie niniejszej sprawy skarżący reprezentowani w toku postępowania egzekucyjnego przez fachowego pełnomocnika musieli być świadomi swoich praw i obowiązków i liczyć się z ryzykiem poniesienia części, czy nawet całości kosztów egzekucyjnych w sytuacji, gdy egzekucja z jakichkolwiek przyczyn okazałaby się nieskuteczna, a przynajmniej ryzyko takie powinni uwzględniać w swoich działaniach. Nie można zgodzić się z twierdzeniem, że nie mieli wyboru i możliwości uniknięcia egzekucji administracyjnej. Jako jedyni złożyli wniosek o przeprowadzenie egzekucji z kolejnej nieruchomości stanowiącej tym razem współwłasność dłużnika i jego żony. Przy czym podkreślić należy, że bez takiego wniosku wierzycieli organ nie mógłby podejmować żadnych dalszych czynności. Ta świadoma i dobrowolna decyzja skarżących wygenerowała z kolei stosowną opłatę za zajęcie nieruchomości. Gdyby natomiast skarżący jako wierzyciele nie składali takiego wniosku w toku administracyjnego postępowania egzekucyjnego, organ umorzyłby postępowanie na wcześniejszym jego etapie. Przy czym podkreślić należy, że umorzenie postępowania egzekucyjnego ma na celu zakończenie tego postępowania, gdy w konkretnej sytuacji zaistniałej w jego toku wyegzekwowanie należności od dłużnika jest niemożliwe. Ostateczne postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego nie oznacza jednak zwolnienia dłużnika od ciążącego na nim obowiązku, ani też nie można mu nadać waloru powagi rzeczy osądzonej. Wierzyciel mógł więc w tej sytuacji wystąpić o wszczęcie egzekucji z nieruchomości do właściwego komornika sądowego, co pozwoliłoby uniknąć mu ewentualnych kosztów związanych z naliczeniem opłaty za zajęcie nieruchomości. Wyłącznie zatem od decyzji wierzycieli zależał tryb dochodzenia roszczeń względem dłużnika, skoro zaś wybrali drogę administracyjnego postępowania egzekucyjnego, musieli liczyć się z ewentualnym nałożeniem na nich obowiązku poniesienia stosownych kosztów. Skoro więc Sąd nie podzielił argumentacji skargi w tym zakresie, to nie był zobligowany do wystąpienia z pytaniem prawnym do TK, z tych też przyczyn oddalił wniosek skargi zawarty w jej pkt 2. Z treści art. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. nr 102, poz. 643 z późn. zm.) oraz art. 193 Konstytucji RP wynika, że każdy sąd może przedstawić Trybunałowi pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Przepis ten nie obliguje jednak sądu, a jedynie umożliwia sądowi przedstawienie Trybunałowi pytania prawnego, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Istotne także jest, że przedstawienie takiego pytania wchodzi w rachubę tylko wówczas, gdy to sąd, a nie strona, poweźmie zasadnicze wątpliwości co do zgodności aktu prawnego z Konstytucją RP (tak m. inn. wyrok NSA z dnia 18 maja 2010 r., sygn. akt I GSK 944/09, LEX nr 594760, postanowienie NSA z dnia 23 lipca 2010 r., sygn. akt I OZ 559/10, LEX nr 694365; wyrok WSA w Krakowie z dnia 27 października 2011 r., sygn. akt III SA/Kr 1016/10, LEX nr 1154128, postanowienie SN z dnia 18 marca 2010 r., sygn. akt IV KZ 8/10, OSNwSK 2010/1/621). Z uwagi na powyższe orzeczono jak w sentencji w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło