I SA/Kr 536/24
WyrokWSA w Krakowie2024-09-25
Skład orzekający: Grzegorz Klimek, Waldemar Michaldo, Urszula Zięba
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy profesjonalny pełnomocnik strony nie odebrał decyzji administracyjnej z powodu odbywania kary pozbawienia wolności, strona może skutecznie ubiegać się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, a jeśli tak, to jakie dowody są wymagane do uprawdopodobnienia braku winy strony?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargi, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nawet jeśli pełnomocnik strony ponosi winę za uchybienie, strona nadal ponosi odpowiedzialność za wybór pełnomocnika i skutki jego działań lub zaniechań. Brak odebrania decyzji przez pełnomocnika, nawet z powodu jego pobytu w zakładzie karnym, nie zwalnia strony z obowiązku wykazania braku własnej winy, a przedstawione dowody (artykuł prasowy) nie były wystarczające do uprawdopodobnienia tej okoliczności.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargi na postanowienia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Krakowie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołań od decyzji podatkowych. Skarżący twierdził, że jego pełnomocnik, adwokat, odsiaduje karę pozbawienia wolności, co uniemożliwiło mu odebranie decyzji i terminowe wniesienie odwołań. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący ponosi winę za uchybienie, a przedstawione dowody (artykuł prasowy) nie uprawdopodobniły braku winy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Grzegorz Klimek Sędziowie: sędzia WSA Waldemar Michaldo (spr.) sędzia WSA Urszula Zięba po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 25 września 2024 r. sprawy ze skarg S.D. na postanowienia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Krakowie: • z dnia 19 kwietnia 2024 r. znak 1201-IOP1-3.4102.12.2024 • z dnia 19 kwietnia 2024 r. znak 1201-IOP1-3.4103.2.2024 • z dnia 19 kwietnia 2024 r. znak 1201-IOP1-3.4102.10.2024 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargi.
Przedmiotem skarg S. D. (dalej: skarżący) są postanowienia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Krakowie z 19 kwietnia 2024 r. znak 1201-IOP1-3.4102.12.2024, 1201-IOP1-3.4103.2.2024, 1201-IOP1-3.4102.10.2024 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W stanie faktycznym sprawy decyzją z 11 grudnia 2023 r. znak 1214-SPO.4102.128.2021 organ I instancji określił skarżącemu zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych rozliczanym metodą liniową za 2019 r. Z kolei decyzją z 12 grudnia 2023 r. znak 1214.SPO.4103.25.2021 organ I instancji określił skarżącemu zobowiązanie w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2019 r. Decyzją zaś z 15 grudnia 2023 r. znak 1214-SPO.4102.128.2021.1 Naczelnik Urzędu Skarbowego w Limanowej określił skarżącemu wysokość odsetek za zwłokę od nieuregulowanych w terminie zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych rozliczany metodą liniową za 2019 r. Decyzje te zostały ekspediowane drogą elektroniczną na adres ePUAP pełnomocnika ogólnego skarżącego, tj. adwokata G. T.
Pismami nadanymi 29 stycznia 2024 r. skarżący złożył odwołania od powyższych decyzji, wraz z wnioskami o przywrócenie terminu. Wnosząc o przywrócenie terminu skarżący podkreślił, że jego pełnomocnik przypuszczalnie nie odebrał decyzji, bowiem odsiaduje karę pozbawienia wolności. Skarżący wskazał, że wielokrotnie od początku grudnia 2023 r. kontaktował się z kancelarią pełnomocnika i zawsze rozmawiał z osobą pracującą w sekretariacie. Utwierdzony był w przekonaniu, że żadna decyzja w jego sprawie nie została dostarczona do kancelarii adwokata. Mając profesjonalnego pełnomocnika skarżący był przekonany, że odpowiednio dba on o jego interesy. Informację o tym, że zapadły decyzje skarżący otrzymał 23 stycznia 2024 r., po tym jak skontaktował się z Urzędem Skarbowym w Limanowej w celu wyjaśnienia blokady rachunku bankowego. Niezwłocznie potem skarżący skontaktował się z kancelarią adwokata i dopiero wówczas uzyskał informację, że jego adwokat jest w więzieniu od kilku miesięcy. Skarżący na tę okoliczność nie uzyskał żadnego potwierdzenia, jednak przełożył wydruk artykułu prasowego o wyrokach karnych dla krakowskiego adwokata.
Postanowieniami z 19 kwietnia 2024 r. organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminów do wniesienia poszczególnych odwołań. Innymi postanowieniami również z 19 kwietnia 2024 r. organ odwoławczy stwierdził uchybienie terminowi do wniesienia odwołań. Organ stwierdził, że decyzje z 11, 12 i 15 grudnia 2023 r. zostały przesłane na adres elektroniczny pełnomocnika ogólnego w dniach odpowiednio 12 grudnia, 13 grudnia oraz 18 grudnia 2023 r. i uznane zostały za doręczone odpowiednio 27 grudnia, 28 grudnia 2023 r. i 2 stycznia 2024 r., zatem od tych dat rozpoczął swój bieg termin do wniesienia odwołania. Brak odebrania decyzji skutkował przyjęciem fikcji prawnej doręczenia po upływie terminu do odebrania decyzji, tj., po upływie 14 dni od dnia pierwszego zawiadomienia. Organ II instancji zaznaczył, że odwołania zostały wniesione 29 stycznia 2024 r., zamiast odpowiednio 10 stycznia, 11 stycznia, 16 stycznia 2024 r., zatem z uchybieniem ustawowego terminu. Nie można zatem merytorycznie ich rozpoznać, a organ jest zobowiązany stwierdzić uchybienie terminowi do ich wniesienia, o czym przesądza sformułowanie art. 228 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2023 r. poz. 2383, dalej: O.p.) "organ stwierdza". W ocenie organu skutki działania pełnomocnika ponosi strona. Ona też ponosi odpowiedzialność za dobór osób, którymi się posługuje przy prowadzeniu swoich spraw. Na równi z winą strony traktuje się zaniedbania profesjonalnego pełnomocnika. Załączony wydruk z gazety nie udowadnia, że w dacie wydania decyzji i jej doręczenia pełnomocnik odbywał karę pozbawienia wolności. Z treści artykułu nie sposób również wywnioskować informacji o zawieszeniu adwokata w prawie wykonywania zawodu. Nadto sam skarżący zaznaczył, że na okoliczność odbywania kary pozbawienia wolności przez pełnomocnika nie otrzymał żadnego potwierdzenia. Analizując treść artykułu można wywnioskować, że adwokat już wcześniej miał problemy z prawem. Przedłożony artykuł jest datowany na 27 sierpnia 2022 r., czyli w czasie toczącego się postępowania i niemal na pół roku przed wydaniem zaskarżonych decyzji. Przez ten okres pełnomocnictwo ogólne obowiązywało. W ocenie organu pracownik sekretariatu może nie mieć szczegółowej wiedzy w zakresie spraw, w przeciwieństwie do pełnomocnika. Organ dodał, że w trakcie biegu terminu do wniesienia odwołania, z uwagi na niepodjętą korespondencję, przesłał informację o wydanej decyzji na adres mailowy pełnomocnika i na adres pocztowy kancelarii. Przedłożony artykuł prasowy dowodzi, że sprawy karne miały miejsce w toku postępowania podatkowe, zatem pełnomocnik winien dochować należytej staranności, by nie dopuścić do negatywnych skutków dla skarżącego.
W skardze na powyższe postanowienia skarżący podniósł zarzuty naruszenia:
- - art. 162 § 1 i 2 O.p. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie i pomimo spełnienia wymogów wniosku o przywrócenie terminu wraz z odwołaniem, termin ten nie został przywrócony,
- art. 162 § 1 O.p. - przez błędne uznanie, iż w sprawie nie występują przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i błędne ustalenie, że skarżący ponosi winę za uchybienie terminowi, a przez to naruszenie także art. 120 O.p. i art. 7 Konstytucji RP i działanie bez podstawy prawnej
- art. 7 i 77 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez ich niezastosowanie , a tym samym zamknięcie drogi skarżącemu do dochodzenia swoich praw,
- art. 191 w zw. z art. 233 § 1 i § 2 pkt 1 w zw. z art. 121 § 1 i 2 O.p., poprzez ocenienie dowodów i okoliczności z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów, w sposób sprzeczny z zasadami logiki, doświadczenia życiowego i interesu skarżącego,
- art. 122 O.p., art. 123 § 1 O.p., art. 187 § 1 O.p., art. 188 O.p., art. 189 § 1 O.p., art. 190 § 1 i 2 O.p., art. 197 § 1 O.p. w zw. z art. 121 § 1 i 2 O.p. w zw. z art. 233 § 1 pkt 1 O.p., poprzez dokonanie ustaleń faktycznych, pomimo braku wszechstronnego zgromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego i zaniechania przeprowadzenia istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów.
Skarżący wniósł o uchylenie zapadłych postanowień i zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący podkreślił, że jak sam organ przyznał, w Urzędowym Poświadczeniu Doręczenia odnotowano brak daty odbioru. Skarżący podał, że wiadomość o decyzji uzyskał w dniu 23 stycznia 2024 r., po tym jak się skontaktował z Urzędem Skarbowym w Limanowej w celu wyjaśnienia blokady jego rachunku bankowego. Wówczas uzyskał wiadomość, że zapadła wobec niego ww. decyzja, która stała się prawomocna. Niezwłocznie skontaktował się on z kancelarią adwokata z pytaniem jak to możliwe, że nie został poinformowany o ww. decyzjach, pomimo, że wielokrotnie kontaktował się z tą kancelarią w tej i innych sprawach. Wówczas dopiero uzyskał informację, że jego pełnomocnik od kilku miesięcy jest w zakładzie karnym, gdyż odsiaduje on karę więzienia. Na tą okoliczność skarżący nie otrzymał żadnego potwierdzenia z kancelarii. Jedynie odnalazł on w internecie stary artykuł [...], że jeden z adwokatów krakowskich ma wyroki karne. Artykuł ten Skarżący przedłożył do odwołania oraz ewentualnego wniosku o przywrócenie terminu.
Ze względu na brak reakcji ze strony pracowników kancelarii skarżący pismem z 5 marca 2024 r., zwrócił się do kancelarii o wydanie dokumentu potwierdzającego, że pełnomocnik nie mógł reprezentować go w miesiącach grudzień 2023 r. i styczeń 2024 r. W odpowiedzi pismem z dnia 12 marca 2024 r. skarżący otrzymał odpowiedź od zastępcy pełnomocnika, że nie posiada on wiedzy na jego temat i że nie otrzymał on dokumentów sprawy skarżącego.
Skarżący podsumował, że błędne jest twierdzenie organu, iż skarżący uchybił terminowi do złożenia odwołania, w sytuacji gdy, nie miał on możliwości dowiedzenia się o zapadłym orzeczeniu. Mając profesjonalnego pełnomocnika skarżący był przeświadczony, że zadba on odpowiednio o jego interesy, ale tak się nie stało, gdyż został on osadzony w więzieniu, gdzie zapewne nie ma dostępu do skrzynki ePUAP. Jest to wyjątkowa i niecodzienna sytuacja, wobec tego stwierdzenie przez organ uchybienia terminowi do wniesienia odwołania jest co najmniej nie na miejscu.
W odpowiedziach na skargi organ wniósł o oddalenie skarg. Według organu problemy w kontaktach skarżącego z kancelarią, w tym również przekazywanie istotnych informacji, należą do kategorii ich wewnętrznych stosunków, nie uzasadniających przywrócenia terminu do dokonania czynności prawnej. Powyższe świadczy wyłącznie o braku wymaganej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Przy czym w stosunku do fachowego pełnomocnika miernikiem tym jest staranność szczególna. Organ podał, że załączone do skarg pismo adwokata M. C. nie zostało przedłożone na etapie postępowania odwoławczego, jednakże nie wnosi żadnych istotnych okoliczności dla niniejszej sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r. poz. 1634; dalej: P.p.s.a). Zgodnie z tym przepisem sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.
Dokonując kontroli zaskarżonych postanowień Sąd doszedł do przekonania, że nie naruszają one prawa w sposób powodujący konieczność wyeliminowania ich z obrotu prawnego, a skargi są bezzasadne, nie zasługują na uwzględnienie i podlegają oddaleniu.
Zgodnie z treścią art. 162 § 1 O.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie do treści § 2 cytowanej regulacji podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, jednocześnie z którym należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Powołany przepis kreuje zatem cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu:
1. uchybienie terminowi,
2. wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia (od dnia ustania przyczyny jego uchybienia),
3. uprawdopodobnienie przez stronę braku swojej winy,
4. dopełnienie czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin.
Przesłanki te muszą być spełnione łącznie. Brak spełnienia którejkolwiek z nich wobec zastosowanej konstrukcji koniunkcji warunków skutkuje niemożnością zastosowania przez organ omawianej instytucji.
Dokonując analizy przesłanek przywrócenia terminu należało stwierdzić, że skarżący spełnił część przesłanek niezbędnych do przywrócenia terminu. Decyzje z 11, 12 i 15 grudnia 2023 r. zostały przesłane na adres elektroniczny pełnomocnika ogólnego w dniach odpowiednio 12 grudnia, 13 grudnia oraz 18 grudnia 2023 r. i uznane zostały za doręczone odpowiednio 27 grudnia, 28 grudnia 2023 r. i 2 stycznia 2024 r., zatem od tych dat rozpoczął swój bieg termin do wniesienia odwołania. Brak odebrania decyzji skutkował przyjęciem fikcji prawnej doręczenia po upływie terminu do odebrania decyzji, tj., po upływie 14 dni od dnia pierwszego zawiadomienia. Organ II instancji zaznaczył, że odwołania zostały wniesione 29 stycznia 2024 r., zamiast odpowiednio 10 stycznia, 11 stycznia, 16 stycznia 2024 r., zatem z uchybieniem ustawowego terminu. Skarżący, jak twierdzi, dowiedział się o decyzjach 23 stycznia 2024 r. w rozmowie z pracownikiem organu I instancji w sprawie zajęcia jego konta bankowego, co koreluje z wystawionymi w sprawie również 23 stycznia 2024 r. tytułami wykonawczymi. Wniesienie wniosków o przywrócenie terminów w dniu 29 stycznia 2024 r. nastąpiło zatem z zachowaniem siedmiodniowego terminu do ich złożenia. Wraz z wnioskami skarżący złożył również odwołania od przedmiotowych decyzji.
Kluczową okolicznością jest natomiast fakt, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu. W kontekście okoliczności podnoszonych przez skarżącego wskazać należy, że ugruntowane w orzecznictwie jest stanowisko, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jeżeli strona zastępowana jest przez pełnomocnika, to w zakresie braku winy w uchybieniu terminu do czynności procesowej, należy oceniać okoliczności dotyczące pełnomocnika. W odniesieniu do stanowiska zaprezentowanego w skargach, trzeba mieć na uwadze, że strona reprezentowana przez pełnomocnika – co wynika z istoty pełnomocnictwa – działa w taki sposób, jakby sama dokonywała czynności procesowych, tyle że przy wykorzystaniu profesjonalnej pomocy. Oznacza to, że w konsekwencji ponosi również odpowiedzialność związaną z wyborem pełnomocnika oraz skutki jego działań i zaniechań. W ocenie Sądu, zawinienie pełnomocnika nie uwalnia strony od winy w niezachowaniu terminu. Skoro wolą skarżącego był on reprezentowany przez pełnomocnika, to nie można uznać, że za działania pełnomocnika nie ponosi odpowiedzialności. Uchybienie pełnomocnika może mieć dla niego konsekwencje zawodowe lub cywilne, nie może natomiast stanowić okoliczności wskazującej na brak winy strony w uchybieniu terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 września 2011 r. I OZ 667/11; postanowienie NSA z 4 czerwca 2003 r. II SA/Kr 3122/02, postanowienie NSA z 20 września 2022 r., III OZ 544/22, postanowienie Sądu Najwyższego z 15 marca 2000 r., II CKN 554/00, postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z 18 stycznia 2018 r., II SA/Go 1198/17).
Akta administracyjne niniejszej sprawy zawierają informację z Centralnego Rejestru Pełnomocnictw Ogólnych świadczącą o tym, że w trakcie postępowania podatkowego skarżący posiadał takiego pełnomocnika i był nim adwokat G. T. Organ I instancji zadbał o to, aby w aktach administracyjnych bezpośrednio przed wydanymi decyzjami, znalazły się informacje z wyżej wymienionego rejestru według stanów na 11 grudnia 2023 r. (k. 1100 akt w sprawie podatku dochodowego) i 12 grudnia 2023 r. (k. 898 akt w sprawie podatku od towarów i usług). Potwierdzenie w aktach administracyjnych znajdują również informacje o wypowiedzeniu pełnomocnictwa dla poprzedniego pełnomocnika skarżącego, U. S. (pisma z 23 września i 25 września 2023 r., odpowiednio karty 1044 i 830 akt administracyjnych). Kolejny pełnomocnik szczególny skarżącego, adwokat J. K., zgłosiła się do sprawy dopiero po wniesieniu odwołań, pismami z 7 lutego 2024 r. (k. 1144 i 942). O odwołaniu pełnomocnika ogólnego skarżący zaś powiadomił organ zgłoszeniem do Rejestru dopiero 25 stycznia 2024 r. (k. 1143 i 941). W tym stanie rzeczy nie ma wątpliwości, że na dzień ekspedycji przedmiotowych decyzji skarżący posiadał pełnomocnika ogólnego będącego adwokatem i to temu pełnomocnikowi zgodnie z art. 145 § 1 O.p. z art. 144 § 5 O.p. organ prawidłowo doręczył decyzje za pomocą środków komunikacji elektronicznej.
Z Urzędowych Poświadczeń Doręczenia wszystkich decyzji wynika z nich, że decyzje zostały ekspediowane na adres ePUAP pełnomocnika skarżącego, wskazany w pełnomocnictwie ogólnym. Dla decyzji z 11 grudnia 2023 r. pierwsze zawiadomienie, że adresat może odebrać pismo w formie dokumentu elektronicznego utworzono 12 grudnia 2023 r., a powtórne zawiadomienie 20 grudnia 2023 r. Decyzja nie została odebrana, więc należy ją uznać za doręczoną po upływie 14 dni od pierwszego zawiadomienia, tj. 27 grudnia 2024 r. Dla decyzji z 12 grudnia 2023 r. pierwsze zawiadomienie, że adresat może odebrać pismo w formie dokumentu elektronicznego utworzono 13 grudnia 2023 r., a powtórne zawiadomienie 21 grudnia 2023 r. Decyzja nie została odebrana, więc należy ją uznać za doręczoną 28 grudnia 2023 r. Dla decyzji z 15 grudnia 2023 r. pierwsze zawiadomienie, że adresat może odebrać pismo w formie dokumentu elektronicznego utworzono 18 grudnia 2023 r., a powtórne zawiadomienie 26 grudnia 2023 r. Decyzja nie została odebrana, więc należy ją uznać za doręczoną 2 stycznia 2024 r. Skarżący nie podważył mocy dowodowej tych poświadczeń, ani nie przedstawił żadnego dowodu, z którego wynikałoby, że nie doszło do skutecznego doręczenia decyzji. Brak odbioru decyzji nie oznacza braku jej doręczenia, wręcz przeciwnie. Adnotacja na UPD "brak daty odbioru", na którą powołuje się w skargach skarżący, oznacza, że decyzja nie została podjęta, a ustawodawca w tej sytuacji przewiduje w art. 152a § 3 O.p. skutek prawny w postaci fikcji doręczenia.
Skarżącemu zatem otworzył się bieg terminu do wniesienia odwołań, a odwołania te nie zostały wniesione w terminie. Skarżący upatruje braku winy w uchybieniu terminowi w tym, że jego pełnomocnik miałby przebywać w zakładzie karnym. Po pierwsze jednak okoliczność przebywania pełnomocnika w zakładzie karnym nie została uprawdopodobniona. W przedłożonym artykule prasowym z 27 sierpnia 2022 r. nie ma informacji o przebywaniu adwokata w więzieniu, wręcz przeciwnie autor cytuje pełnomocnika, który mówi "jestem czynnym adwokatem okręgu krakowskiego. Uczestniczę w rozprawach (...)". Skarżący nie uprawdopodobnił również, że informacja o przebywaniu adwokata w zakładzie karnym pochodzi z jego kancelarii. Brak jest jakiekolwiek pisma z kancelarii pełnomocnika skarżącego w tej sprawie. W piśmie, które skarżący przedłożył wraz ze skargami, jest wprost informacja, że zastępca adwokata nie posiada informacji dotyczących miejsca pobytu adwokata i nie ma tam jakiejkolwiek wzmianki ani o przebywaniu adwokata w zakładzie karnym podczas terminu do wniesienia odwołania, ani w ogóle o jego przebywaniu w więzieniu w jakimkolwiek okresie. Skarżący zatem nawet nie uprawdopodobnił okoliczności, na jaką się powołuje. Dodać również należy, że z przedłożonego tekstu prasowego wynika – na co trafnie zwraca uwagę organ – że pełnomocnik skarżącego już co najmniej w 2022 r. wiedział o toczących się przeciwko niemu postępowaniach karnych. Stąd ewentualnego pozbawienia go wolności nie można byłoby traktować jako nagłej, niespodziewanej okoliczności, przed którą nie mógłby zabezpieczyć interesów swojego klienta. Jak już wyżej wskazano, zawinienie pełnomocnika skarżącego obarcza samego skarżącego. Na marginesie można dodać, że sam fakt pozbawienia wolności nie uniemożliwia ani skarżącemu, jako mocodawcy, ani pełnomocnikowi wypowiedzenia pełnomocnictwa, co skarżący skutecznie uczynił 25 stycznia 2024 r.
Akcentowany przez skarżącego brak wiedzy o wydanych decyzjach nie jest niezawiniony, ale wynika z niestarannego prowadzenia sprawy przez pełnomocnika skarżącego, którego sam skarżący ustanowił i powierzył mu reprezentowanie swoich interesów. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe w przypadku, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadnia niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw.
W tej sytuacji nie sposób w sposób uzasadniony podnosić zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które powołał skarżący w skargach. Dokonana przez organ ocena okoliczności faktycznych niniejszej sprawy pozostaje w granicach prawa, zaś motywy rozstrzygnięcia zostały obszernie wyjaśnione skarżącemu na kartach uzasadnień zaskarżonych postanowień. Sąd uznał zatem, że organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, a jego ustalenia w tym zakresie nie były dowolne, lecz oparte o zgromadzony materiał dowodowy. Dodać należy, że wobec jednoznacznej treści art. 162 § 1 O.p. to skarżący był zobowiązany uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu, stąd nie sposób obciążać organu, za to, że skarżący nie przedłożył wystarczających dokumentów potrzebnych do uprawdopodobnienia, że termin został uchybiony bez winy skarżącego. Dodatkowo zarzut naruszenia art. 233 § 1 pkt 1 O.p. nie przystawał do realiów skarg na niniejsze postanowienia, bowiem przepis ten dotyczy wydania przez organ odwoławczy decyzji o utrzymaniu w mocy decyzji I instancji, a nie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i przepis ten nie stanowił on podstawy wydania zaskarżonych w niniejszej sprawie postanowień.
Odnośnie zaś do zarzutów naruszenia Konstytucji RP przez zamknięcie drogi skarżącemu do dochodzenia swoich praw, należy zauważyć, że prawo do sądu nie ma charakteru absolutnego i składanie środków odwoławczych jest jednakowo dla wszystkich uregulowane w przepisach proceduralnych. Konsekwencje faktu, że skarżący nie dochował terminu do wniesienia odwołania ze swojej winy obciążają samego skarżącego.
Mając wyżej wskazane okoliczności na względzie, Sąd oddalił skargi, działając na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło