I SA/Kr 769/08
PostanowienieWSA w Krakowie2009-11-26
Skład orzekający: Sędzia WSA Inga Gołowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny powinien cofnąć przyznane prawo pomocy w zakresie ustanowienia adwokata z urzędu, jeśli skarżący nie podjął kontaktu z wyznaczonym pełnomocnikiem i nie udzielił mu stosownego pełnomocnictwa, mimo wielokrotnych wezwań?Ratio decidendi
Sąd administracyjny powinien cofnąć przyznane prawo pomocy w zakresie ustanowienia adwokata z urzędu, jeżeli okoliczności, na podstawie których je przyznano, przestały istnieć. W sytuacji, gdy skarżący nie podejmuje kontaktu z wyznaczonym pełnomocnikiem i nie udziela mu pełnomocnictwa, mimo wielokrotnych wezwań, należy uznać, że pomoc ta nie jest mu potrzebna lub skarżący milcząco z niej rezygnuje, co uzasadnia cofnięcie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o cofnięcie przyznanego skarżącemu prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata z urzędu. Skarżący, H. K., był reprezentowany przez adwokata z urzędu w postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Krakowie dotyczącym podatku od nieruchomości za 2005 rok. Mimo wielokrotnych prób nawiązania kontaktu i uzyskania pełnomocnictwa przez wyznaczonych adwokatów, skarżący nie podjął współpracy, co uniemożliwiło mu dalszą reprezentację. Skarżący był wcześniej zwolniony z kosztów sądowych, a następnie przyznano mu adwokata z urzędu na etapie skargi kasacyjnej.Rozstrzygnięcie
Cofnięto przyznane skarżącemu prawo pomocy w zakresie ustanowienia adwokata z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Inga Gołowska po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2009 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi H. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 31 maja 2005 r. nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2005 rok postanawia cofnąć przyznane skarżącemu prawo pomocy w zakresie ustanowienia adwokata z urzędu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie postanowieniem z dnia 18.04.2006 roku (sygn. akt I SA/Kr 1183/05) zwolnił H. K. od kosztów sądowych, jednocześnie oddalając jego wniosek o ustanowienie adwokata. W ocenie Sądu skarżący posiadał stały miesięczny dochód oraz majątek, a zatem nie można było przyjąć, iż nie dysponuje żadnymi środkami finansowymi i nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, co uzasadniałoby dopiero przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym.
W wyniku wniesionego zażalenia Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 22.08.2006 r. (sygn. akt II FZ 548/06) uchylił zaskarżone postanowienie WSA w Krakowie w pkt II, przyznając stronie skarżącej adwokata z urzędu. W uzasadnieniu postanowienia NSA stwierdził, iż skarżący, jako osoba w podeszłym wieku i schorowana, na emeryturze, nie jest w stanie partycypować w kosztach postępowania, w tym opłacić profesjonalnego pełnomocnika. Ze względu na przymus adwokacki brak takiego pełnomocnika uniemożliwiłby sporządzenie i wniesienia skargi kasacyjnej, czyli pozbawiłby skarżącego prawa do sądu.
W konsekwencji powyższego Okręgowa Rada Adwokacka zarządzeniem z dnia 21.09.2006 r. (Nr[...]) wyznaczyła dla skarżącego pełnomocnika w osobie adwokat A. Ł. celem sporządzenia skargi kasacyjnej (k: 87 akt sądowych), zaś skarżący H. K. udzielił jej stosownego pełnomocnictwa do sporządzenia skargi kasacyjnej w dniu 26.09.2006 r. (k: 98 akt sądowych).
W wyniku skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej na postanowienie WSA w Krakowie z dnia 29.09.2005 r. (sygn. akt I SA/Kr 1183/05), którym odrzucono skargę H. K., NSA postanowieniem z dnia 18.04.2008 r. (sygn. akt II FSK 242/07) uchylił zaskarżone postanowienie, a sprawa podatku od nieruchomości za 2005 r. stała się przedmiotem merytorycznego rozpoznania przez tut. Sąd.
Decyzją z dnia 8.02.2008 r. ([...]) Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej wyznaczył adwokata G. E. następcą adwokat A. Ł., która w międzyczasie zaprzestała wykonywania swego zawodu. O zmianie tej nowy pełnomocnik poinformował tut. Sąd (k: 132 akt sądowych).
Jednakże na rozprawie przed WSA w Krakowie w dniu 9.10.2008 r. stwierdzono z urzędu, iż pełnomocnictwo zawierało jedynie umocowanie do sporządzenia skargi kasacyjnej, natomiast brak jest pełnomocnictwa udzielonego od strony do reprezentowania jej przed WSA w Krakowie przez adwokat A. Ł. bądź jej następcę adwokata G. E.. W związku z tym Sąd zobowiązał pełnomocnika skarżącego do przedłożenia stosownego pełnomocnictwa w terminie 1-go miesiąca pod rygorem pominięcia czynności.
W odpowiedzi na wezwanie Sądu adwokat G. E. oświadczył, iż pełnomocnictwo udzielone adwokat A. Ł. wygasło wobec skutecznego wniesienia skargi kasacyjnej i jej rozpoznania przez Naczelny Sąd Administracyjny. Tym samym brak jest umocowania do dalszego występowania w imieniu H. K. przed WSA w Krakowie w przedmiotowej sprawie. Adwokat poinformował o tym skarżącego na piśmie (pismo z dnia 20.10.2008 r. - k: 147 akt sądowych).
W związku z powyższym WSA w Krakowie na rozprawie w dniu 17.12.2008 r. postanowił zwrócić się do Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie o wyznaczenie dla skarżącego pełnomocnika z urzędu w osobie adwokata G. E., a to ze względu na fakt, iż brał on udział na pewnym etapie w postępowaniu w sprawie.
W konsekwencji powyższego Okręgowa Rada Adwokacka w Krakowie zarządzeniem z dnia 23.01.2009 r. (nr U-119/09) wyznaczyła dla skarżącego pełnomocnika w osobie adwokata G. E. celem reprezentowania skarżącego w przedmiotowej sprawie podatku od nieruchomości za 2005 r. (k: 163 akt sądowych).
Ponieważ rozprawę wyznaczono na 22.04.2009 r., a nadal brak było pisemnego pełnomocnictwa od skarżącego dla jego pełnomocnika z urzędu, zwrócono się o jego przedłożenie. W odpowiedzi na to wezwanie adwokat G.E. poinformował tut. Sąd, iż zaprosił pisemnie skarżącego do kancelarii celem podpisania stosownego pełnomocnictwa, jednakże skarżący nie stawił się w wyznaczonym terminie (pismo z dnia 1.04.2009 r. – k: 168 akt sądowych).
Na rozprawie w dniu 22.04.2009 r. pełnomocnik skarżącego oświadczył, iż nie ma w dalszym ciągu kontaktu ze swoim mocodawcą: korespondencja do niego wysłana nie została zwrócona, ale nie została też wysłana listem poleconym lub za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Pełnomocnik nie dysponuje numerem telefonu skarżącego, a ten ze swojej strony nie skontaktował się z pełnomocnikiem. Dlatego też WSA w Krakowie na rozprawie zobowiązał pełnomocnika, aby ten ustalił, czy skarżący udzieli mu pełnomocnictwa – Sąd zakreślił termin 1 miesiąca na dokonanie w/w czynności.
W odpowiedzi adwokat G. E. w piśmie z dnia 22.05.2009 r. oświadczył, iż wysłała do skarżącego stosowne pismo w tej sprawie, lecz wróciło ono z adnotacją: "Zwrot – nie podjęto w terminie". Pełnomocnikowi udało się ustalić, że skarżący przebywa w sanatorium, ustalił też jego numer telefonu.
Z tego powodu Przewodniczący Wydziału zakreślił pełnomocnikowi nowy termin na przedłożenie pełnomocnictwa, tj. 1 miesiąc od daty otrzymania wezwania (zarządzenie oraz wezwanie z dn. 26.05.2009 r. w aktach sprawy).
Pismem z dnia 29.06.2009 r. adwokat G. E. poinformował tut. Sąd, iż po raz kolejny wysłał drogą pocztową za zwrotnym potwierdzeniem odbioru pismo do skarżącego w sprawie pełnomocnictwa. Skarżący odbiór osobiście potwierdził, lecz mimo to nie skontaktował się z pełnomocnikiem. W tych okolicznościach wywiązanie się z nałożonego przez Sąd obowiązku jest niemożliwe.
Dlatego też tut. Sąd, wykonując zarządzenie Sędziego-sprawozdawcy, zwrócił się pismem z dnia 24.08.2009 r. bezpośrednio do skarżącego H. K. o podpisanie dokumentu pełnomocnictwa, które umożliwi wyznaczonemu dla niego pełnomocnikowi reprezentowanie go przed WSA w Krakowie. Zapytano też skarżącego, czy nadal podtrzymuje wolę działania przez pełnomocnika z urzędu. Poinformowano go także, iż w przypadku niepodpisania pełnomocnictwa Sąd może cofnąć przyznaną mu pomoc w tym zakresie. Poproszono skarżącego o udzielenie pisemnej odpowiedzi w terminie 30 dni od daty otrzymania pisma.
Wezwanie w powyższej sprawie zostało doręczone H. K. w dniu 28.08.2009 r. osobiście. Mimo to do chwili obecnej skarżący nie dał na nie odpowiedzi, ani też nie skontaktował się z ustanowionym dla niego adwokatem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W ocenie tut. Sądu okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują, iż skarżącemu pomoc w postaci adwokata z urzędu nie jest potrzebna. Ponadto brak odpowiedzi na wezwanie tut. Sądu z dnia 24.08.2009 r., które doręczono, co należy szczególnie mocno podkreślić, skarżącemu do rąk własnych, należy potraktować jako milczącą rezygnację z prawa pomocy w tym zakresie.
Zgodnie z art. 249 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270, ze zm. – zwanej dalej "p.p.s.a.") przyznanie prawa pomocy może być cofnięte w całości lub w części, jeżeli się okaże, że okoliczności, na podstawie których je przyznano, nie istniały lub przestały istnieć. Mimo że w przepisie tym użyte zostało sformułowanie, iż prawo pomocy "może być cofnięte", zasadne wydaje się stanowisko, że cofnięcie przyznanego prawa pomocy jest obowiązkiem sądu, ilekroć zostanie wykazane, że okoliczności, na podstawie których je przyznano, nie istniały lub przestały istnieć. Należy bowiem pamiętać o celu instytucji prawa pomocy - ma ono umożliwić dostęp do sądu osobom, które z powodu ubóstwa nie mogłyby wziąć udziału w postępowaniu sądowym z uwagi na brak środków finansowych pozwalających na uiszczenie opłat sądowych czy pokrycie wydatków (zob. Hanna Knysiak-Molczyk, komentarz do art. 249 p.p.s.a., w: M. Romańska, H. Knysiak-Molczyk, T. Woś, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2007, wydanie II).
Należy też dodać, akceptując powyższy pogląd doktryny, iż w chwili w której przestają istnieć przesłanki, na podstawie których udzielono prawa pomocy, strona skarżąca zaczyna korzystać z pewnego swoistego przywileju, który jej się nie należy. Mianowicie korzystając z dobrodziejstwa prawa pomocy, czy będzie to zwolnienie od kosztów sądowych, czy profesjonalna pomoc prawna zawodowego pełnomocnika, korzysta z tego prawa kosztem Skarbu Państwa, a tym samym wszystkich obywateli. Zatem powyższy przepis, biorąc pod uwagę i jego dosłowne brzmienie i cele samej instytucji prawa pomocy, w istocie zobowiązuje Sąd do działania z urzędu, jeśli okaże się, iż okoliczności uzasadniające przyznanie prawa pomocy stronie skarżącej już pierwotnie nie istniały (np. Sąd został wprowadzony w błąd), lub też przestały istnieć w toku postępowania sądowo-administracyjnego.
Z tą drugą sytuacją mamy niewątpliwie do czynienia w przedmiotowej sprawie. Skarżącego zwolniono od ponoszenia kosztów sądowych już postanowieniem WSA w Krakowie z dnia 18.04.2006 r. (sygn. akt I SA/Kr 1183/05). W wyniku wniesionego zażalenia Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 22.08.2006 r. (sygn. akt II FZ 548/06) przyznał skarżącemu ponadto adwokata z urzędu. Jak wynika z uzasadnienia do wskazanego postanowienia miało to miejsce przede wszystkim ze względu na przymus adwokacki przy wniesieniu skargi kasacyjnej. Skarżący chciał wnieść taką skargę, a brak pełnomocnika z urzędu uniemożliwiłby sporządzenie i wniesienia skargi kasacyjnej, czyli pozbawiłby skarżącego prawa do sądu. Rola, jaką przyznane skarżącemu w tym zakresie prawo pomocy miało pełnić, zrealizowała się wraz ze sporządzeniem i wniesieniem przez adwokat Łomnicką skargi kasacyjnej, którą następnie NSA rozpatrzył pozytywnie. Tym samym sprawa wróciła do merytorycznego rozpoznania przez tut. Sąd.
WSA w Krakowie, ponieważ prawo pomocy w pełnym zakresie zostało skarżącemu przyznane na całość postępowania sądowego w przedmiotowej sprawie, zabiegał o to, co stanowi jego obowiązek, aby skarżący otrzymał nowego pełnomocnika, czyli profesjonalną pomoc prawną. Pomimo usilnych starań wyznaczonego przez Okręgową Radę Adwokacką pełnomocnika - adwokata G. E. – jak również tut. Sądu, skarżący nie skontaktował się z wyznaczonym adwokatem, aby udzielić mu stosownego pełnomocnictwa. Tym samym wyznaczony adwokat nie ma umocowania do działania w jego sprawie, a to ze względu na jednoznaczne w tym zakresie brzmienie art. 244 § 2 p.p.s.a. Podkreślić jeszcze raz należy, iż pisma w tej sprawie zostały doręczone skarżącemu H. K. osobiście, do rąk własnych. Kwestia zrozumienia treści tych pism oraz podpisania pełnomocnictwa nie powinna stanowić problemu nawet dla osoby starszej, która, jak wykazała, jest w stanie skutecznie walczyć o swoje prawa przed sądem.
W tych okolicznościach sprawy uznać należy, co napisano już na wstępie, iż skarżący nie tylko w sposób dorozumiany zrzekł się przyznanego mu prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata z urzędu, ale ponadto pomoc taka nie jest mu potrzebna na tym etapie postępowania. Sytuacja "patowa", w której ustanowiony dla niego adwokat nie ma umocowania do działania w jego sprawie, a sam skarżący sprawą się nie interesuje, w sposób nadmierny wydłuża postępowanie w sprawie, opóźniając możliwość rozpatrzenia merytorycznie skargi przez tut. Sąd, a taki przecież był jej cel.
Ponadto należy wskazać, iż zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd administracyjny zatem z urzędu jest zobowiązany zbadać wszystkie okoliczności sprawy i ustalić, czy nie było uchybień przepisom postępowania oraz czy prawidłowo zinterpretowano i zastosowano w sprawie prawo materialne. Co więcej, sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia, do czego zobowiązuje go przepis art. 135 p.p.s.a. Z powyższego wynika, iż pomoc profesjonalnego pełnomocnika przed sądem administracyjnym jest potrzebna głównie w przypadku wnoszenia skargi kasacyjnej oraz w sprawach szczególnie skomplikowanych, budzących np. istotne wątpliwości co do interpretacji przepisów prawa materialnego. Skarżący w postępowaniu przed sądem administracyjnym ma zatem ustawową gwarancję, iż jego sprawa zostanie rozpoznana pod każdym możliwym kątem i wszelkie ewentualne naruszenia przepisów prawa zostaną przez ten sąd ustalone.
Tym samym okoliczności, które uzasadniały w przedmiotowej sprawie przyznanie skarżącemu prawa pomocy w pełnym zakresie, a zatem włącznie z ustanowieniem dla niego adwokata z urzędu, przestały istnieć, co dobitnie podkreśla też bierne zachowanie skarżącego. Cel instytucji prawa pomocy pozostaje również zachowany, gdyż skarżący w dalszym ciągu pozostaje zwolniony z ponoszenia jakichkolwiek kosztów sądowych w przedmiotowej sprawie, jako osoba starsza, schorowana i na emeryturze, a zatem bez możliwości dodatkowego zarobkowania. Jedynie pomocniczą, ale równocześnie istotną przesłanką jest także fakt, iż cofnięcie prawa pomocy przyśpieszy w tej sytuacji rozpoznanie merytoryczne skargi.
Z podanych wyżej powodów orzeczono jak w sentencji, działając na zasadzie art. 249 i art. 263 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło