II SA/Kr 1014/03

WyrokWSA w Krakowie2005-11-08

Skład orzekający: Wiesław Kisiel, Bożenna Blitek, Krystyna Kutzner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenia wymierzające karę dyscyplinarną wobec policjanta mogą zostać utrzymane w mocy, jeśli w postępowaniu nie wyjaśniono dokładnie stanu faktycznego i nie zebrano wyczerpującego materiału dowodowego?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenia, ponieważ organy obu instancji nie wyjaśniły dokładnie stanu faktycznego oraz nie zebrały wyczerpującego materiału dowodowego, co naruszało prawo do rzetelnej obrony skarżącego i zasady postępowania administracyjnego. W szczególności nie ustalono, czy skarżący miał możliwość wykonania polecenia służbowego oraz nie wyjaśniono szczegółów dotyczących zarzutów opartych na zarządzeniu Komendanta Głównego Policji.
Stan faktyczny
E. C., zastępca Komendanta Komisariatu Policji, został uznany winnym naruszenia dyscypliny służbowej i ukarany karą dyscyplinarną nagany z ostrzeżeniem, którą następnie zmieniono na surową naganę. Zarzuty dotyczyły m.in. niewłaściwego kierowania pracą podległych osób, niepodjęcia czynności wyjaśniających, niewykonania polecenia służbowego oraz nadzoru nad archiwum komisariatu. Skarżący kwestionował legalność orzeczeń, zarzucając m.in. naruszenie prawa materialnego i proceduralnego oraz błędy w ustaleniach faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie organu pierwszej instancji i orzekł, że uchylone orzeczenia nie mogą być wykonane.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Wiesław Kisiel Sędziowie: WSA Bożenna Blitek sprawozdawca NSA Krystyna Kutzner Protokolant Urszula Ogrodzińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 listopada 2005 r. sprawy ze skargi E. C. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] 2003 r. Nr : [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej I uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie organu pierwszej instancji , II orzeka , że uchylone orzeczenia nie mogą być wykonane Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] 2003r. do nr [...][...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] po rozpatrzeniu odwołania nadkom. E. C. od orzeczenia nr [...] z dnia [...] 2003r. Komendanta Miejskiego Policji w [...] o uznaniu go winnym popełnienia zarzuconych czynów i wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany z ostrzeżeniem - postanowił 1. utrzymać w mocy zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej zarzutów nr II, III, IV, VI i VII; 2. uchylić zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej zarzutu nr V i w tym zakresie umorzyć postępowanie; 2. uchylić zaskarżone orzeczenie w części wymierzenia kary dyscyplinarnej: - nagany z ostrzeżeniem i wymierzyć karę dyscyplinarną: surową naganę. Na uzasadnienie orzeczenia w części utrzymującej w mocy zaskarżone orzeczenia - jak w pkt. 1. - [...] Komendant Wojewódzki podał, że zaskarżonym orzeczeniem z dnia [...] .2003r. Komendant Miejski Policji w [...] uznał E. C. winnym popełnienia zarzuconych mu czynów i wymierzył mu karę dyscyplinarną "nagany z ostrzeżeniem" za to, że: II. "w okresie od [...] 2002r. do [...] 2002r. będąc zastępcą Komendanta KP [...], a następnie pełniąc obowiązki komendanta tego komisariatu nieprawidłowo kierował pracą podległych mu osób, które prowadziły w tym komisariacie "Rejestr Śledztw i Dochodzeń", gdyż bezpodstawnie wydał im polecenie tygodniowego wpisywania do tego rejestru określonej ilości wszczętych postępowań dotyczących przestępstw objętych programem "17x5", skutkiem czego nastąpił brak wiarygodnych danych statystycznych przestępczości w KP [...] w zakresie realizacji efektów tego programu, czym naruszył § 5 pkt 1 zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji". III. " w okresie od [...] 2002r. do [...] 2002r. po otrzymaniu od sierż. szt. M. Z. notatki urzędowej, która zawierała informacje o nieprawidłowościach w pracy podległych mu osób z sekretariatu KP [...], nie podjął bezzwłocznie stosownych czynności zmierzających do rozpatrzenia opisanych w notatce problemów, czym naruszył § 14 ust. 1 pkt 8 zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji". IV. " w okresie od [...] 2002r. do nieustalonego dnia miesiąca [...] 2002r. jako zastępca Komendanta Komisariatu Policji [...], a następnie pełniący obowiązki Komendanta tego komisariatu nieprawidłowo sprawował nadzór nad pracą podległych mu pracowników: E. Z. – H. i A. N., na skutek czego powstały nieprawidłowości w zakresie porządkowania i ewidencjonowania zasobów archiwalnych KP [...], czym naruszył § 5 pkt 1 zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, w związku z § 2 zakresu czynności uprawnień i odpowiedzialności na wyżej wymienionych stanowiskach służbowych". VI. "nie wykonał polecenia służbowego wydanego mu w dniu [...] 2002r. przez mł. insp. L. G. - zastępcę Komendanta Miejskiego Policji w [...], które zobowiązywało go do osobistego nadzorowania w tym dniu czynności związanych z zabezpieczeniem pożaru zabytkowego kościoła przy ul. [...] w [...] do czasu przybycia "grupy oględzinowej", gdyż przed przybyciem wymienionej grupy samowolnie opuścił miejsce zdarzenia, czym naruszył § 13 pkt 1 zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, w związku z § 8 zakresu czynności uprawnień i odpowiedzialności na stanowisku zastępcy Komendanta KP [...] VII. "po dniu [...] 2002r. po otrzymaniu od referenta ds administracyjno - gospodarczych Komisariatu Policji [...]- E. Z. notatki opisującej zdarzenia z dnia [...] 2002r. z udziałem wymienionej i podkom. Z. C. oraz notatki urzędowej od podkom. Z. C. zawierającej między innymi informacje o nieprawidłowościach pracy E. Z., nie podjął bezzwłocznie stosownych czynności zmierzających do rozpatrzenia opisanych w notatkach problemów, czym naruszył § 14 ust. 1 pkt 8 zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji". Zdaniem organu II instancji zgromadzony materiał potwierdził, że E. C. dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej i słusznie organ I instancji - Komendant Miejski Policji w [...] nie uznał za wystarczające wniosku prowadzącego czynności wyjaśniające w tej sprawie o zakończenie postępowania rozmową dyscyplinującą. Zdaniem organu II instancji przedstawione przez obwinionego w odwołaniu zarzuty dotyczące oddalenia jego wniosków dowodowych, niedbałych przesłuchań świadków, szeregu uchybień, których dopuszczono się w postępowaniu, "nie znalazły faktycznego potwierdzenia w materiale postępowania dyscyplinarnego". Podano, że zakres czynności, uprawnień i odpowiedzialności zastępcy Komendanta Komisariatu, który został zatwierdzony przez Komendanta Komisariatu Policji [...] obwiniony przyjął do wiadomości i przestrzegania. Podkreślono, że "zastępca Komendanta Komisariatu podlega bezpośrednio Komendantowi i przed nim odpowiada za prawidłowe wykonywanie zadań wynikających z obowiązujących przepisów, zarządzeń, decyzji, rozkazów i poleceń". Wskazano, że popełnienie czynu zarzuconego w pkt II potwierdziły zeznania świadków M. Z., P. J., D. L., B. S., E. S., M. N. i M. P., a także uprawdopodobniły sprawozdania wykazujące, że "tygodniowe meldunki do "Programu 17x5" były na swój sposób "modelowane". Odnośnie zarzutu z pkt. III podano, że go "zmodyfikowano bez umorzenia okresu, który uległ przedawnieniu. Powyższe uchybienie nie uznano za istotne, powodujące nieważność decyzji w tym zakresie". Zdaniem organu II instancji, materiał dowodowy (zeznania świadków M. Z., P. J., W. H., E. Z. i A N.) "nie potwierdził, aby nadkom. E. C. przeprowadził lub zlecił do wykonania czynności wyjaśniające w sprawie nieprawidłowości w pracy sekretariatu KP [...], zgłoszone przez sierż. szt. M. Z". W zakresie zarzutu nr IV - zdaniem tego organu - fakt naruszenia dyscypliny służbowej został potwierdzony zeznaniami świadków M. Z., P. J., E. Z., A. N., D. L., W. F., P. K. i K. O. Jednocześnie podano, że "odnosząc się do odwołania nadkom. E. C. należy zauważyć, że podnoszone przez niego zarzuty, iż przesłuchani w charakterze świadka sierż. szt. M. Z. i A. N. oraz st. post. D. L. zeznawały nieprawdę, nie mogą być uwzględnione, gdyż nie znajdują uzasadnienia w ustaleniach faktycznych przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego". W zakresie zarzutu z pkt VI podano, że w oparciu o zeznania świadków L. G., P. J., J. K. i J. C. stwierdzono, że "faktycznie zdarzenie miało miejsce w dniu [...] 2002r. - zgodnie z zapisem w Książce Wydarzeń KP [...] poz. [...]". W dalszym ciągu stwierdzono, że "faktem jest, że zeznania świadków wskazują błędną datę zdarzenia, podając [...] zamiast [...] 2002r.. Niemniej należy bezwzględnie stwierdzić, iż przedmiotowe zdarzenie miało miejsce". Zdaniem organu II instancji obwiniony nie powiadomił przełożonego o okoliczności utrudniającej lub uniemożliwiającej realizację polecenia, dlatego zarzuty obwinionego są bezpodstawne. Odnośnie zarzutu z pkt VII stwierdzono, że potwierdziły go zeznania świadków E. Z. i Z. C., którzy bezskutecznie oczekiwali na wyjaśnienie sprawy opisanej w ich notatkach. Nie uznano za właściwe działanie obwinionego, który uznał, że nie było potrzeby podejmowania w tej sprawie czynności wyjaśniających. W związku ze zmianą orzeczenia w przedmiocie wymierzonej kary - organ II instancji podał, że skoro umorzono zarzut z pkt V, to "zasadnym jest wymierzenie łagodniejszej kary, jako współmiernej do popełnienia czynu i stopnia zawinienia przez obwinionego". Z decyzją tą nie zgodził się E. C., który wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz orzeczenia go poprzedzającego jako rażąco naruszających prawo i zarzucił I. obrazę przepisów prawa materialnego - art. 133 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o policji poprzez ustalenie, iż wyłączną podstawą ukarania stanowiło naruszenie przepisów Zarządzenia nr 21 zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, podczas gdy podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej winno być naruszenie przepisów ustawy lub rozporządzenia. II. naruszenie przepisów proceduralnych, a w szczególności przepisów postępowania administracyjnego mających wpływ na wynik sprawy przez nieuwzględnienie wniosków skarżącego o przesłuchanie w charakterze świadka st. sierż. S. H. i ponowne przesłuchanie niektórych świadków , którzy - jego zdaniem - zostali przesłuchani powierzchownie i niestarannie, a w szczególności pominięto okoliczności mające znaczenie dla obrony skarżącego, które to okoliczności zostały opisane w odwołaniu; a także przepisów art. 9 i 10 kpa oraz § 17 rozporządzenia MSWiA z dnia 19 grudnia 1997r. (Dz.U. Nr 4, poz. 14) ograniczając skarżącemu prawo do obrony. III. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na braku dążenia do ustalenia daty popełnienia przewinień dyscyplinarnych, co ma znaczenie dla ewentualnego przedawnienia karalności zarzucanych czynów. W uzasadnieniu skargi E. C. podał, że jego zdaniem - zarzuty zostały oparte na przepisach, które utraciły moc prawną, że zgodnie z art. 93 ust. 2 Konstytucji RP zarządzenia nie mogą być źródłem powszechnie obowiązującego prawa i nie mogą stanowić podstawy decyzji wobec obywateli. Podał, że nie przesłuchano świadków W. H. i M. P. na okoliczności podane przez D. L., że oparto się na zeznaniu B. S., która w tym okresie przebywała na zwolnieniu chorobowym i nie mogła posiadać wiarygodnych informacji odnośnie stawianych mu zarzutów, że nie wyjaśniono jego zastrzeżeń odnośnie tendencyjnego przesłuchania mł. insp. H. S., że nie zachowano ramy czasowej z art. 135 ustawy o Policji odnośnie zarzutu z pkt. VI, że nie wiadomo, z jakich powodów dokonano podzielenia czasowego przewinień dyscyplinarnych przyjmując jako datę graniczną [...] 2002r. związaną- jego zdaniem - wyłącznie z zasadą art. 135 ust. 2 ustawy o Policji. W odpowiedzi na skargę [...] Komendant Wojewódzki w [...] wniósł o jej oddalenie uzasadniając jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i zaznaczył, że wyrokiem z dnia 08.10.2002r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że kwestionowane Zarządzenie nr 21 Komendanta Głównego Policji jest zgodne z art. 93 ust. 2 i 3 Konstytucji RP i nie (oraz wskazanymi przepisami ustawy o Policji) i nie jest niezgodne z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Podano, że postępowanie zostało prowadzone w oparciu o rozporządzenie MSWiA z dnia 19.12.1997r. (Dz.U. z 1998r. Nr 4, poz. 14) w sprawie szczegółowych zasad i trybu udzielania wyróżnień oraz przeprowadzania postępowania dyscyplinarnego w stosunku do policjantów, które reguluje prowadzenie postępowania dowodowego i zakres praw obwinionego rozciągający się również na jego obrońcę. Podkreślono, ze jakkolwiek zeznania świadków, na podstawie których ustalono czyn z pkt VI zarzutów "wskazują błędną datę zdarzenia, to jednak jest bezsprzeczne, ze zdarzenie miało miejsce". Podano, że skoro mł. insp. L. G. "zeznał, że o fakcie niewykonania przez obwinionego jego polecenia dowiedział się, jako przełożony, dopiero w trakcie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego, które wszczęto w dniu [...].2002r.", to "w tej sytuacji nie wchodzi w grę przesłanka przedawnienia postępowania dyscyplinarnego określona w art. 135 ust. 1 ustawy o Policji". W piśmie E. C. z dnia [...] 2005r. zatytułowanym "odpowiedź" skarżący podał, że w okresie od [...] 2002r. do [...] 2002r. nie pełnił on obowiązków Komendanta komisariatu Policji [...], co - jego zdaniem - jest istotnym faktem z punktu widzenia zakresu jego odpowiedzialności oraz zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej określonego cyt. wyżej Zarządzeniem Nr 21 KGP, które wg treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 06.10.2002r. nie może stanowić podstawy decyzji wobec policjantów. Podniósł, że prowadzący postępowanie nie może w sposób dowolny podejmować czynności, ale w taki, aby zostały wszechstronnie wyjaśnione okoliczności i przyczyny popełnienia przewinienia lub naruszenia dyscypliny służbowej. Podkreślił, że pominięto istotne dla niego okoliczności zwłaszcza przy przesłuchaniu byłego (a ówczesnego) Komendanta Komisariatu Policji [...] mł. insp. H. S., przy czym odmówiono jego obrońcy uczestnictwa w przesłuchaniu świadków. Zarzucił, że skoro świadkowie, na zeznaniach których oparto zarzut z pkt VI mylili się w dacie zdarzenia, co organ przyznał, to na jakiej podstawie uznano, że nie mylili się w pozostałym zakresie i z jakiego powodu w tej sytuacji odmówiono przesłuchania zawnioskowanego przez niego świadka st. sierż. S. H., którego zeznania - jego zdaniem - stałyby w sprzeczności z pozostałymi zeznaniami tych świadków. W konsekwencji skarżący zarzucił także, że nie wyjaśniono stanu faktycznego wg art. 7 kpa i nie zebrano w sposób wyczerpujący materiału dowodowego wg art. 77 § 1 kpa. W piśmie organu II instancji z dnia [...] 2005r. zaznaczono, że świadek S. H. miał zeznać, że skarżący w dniu [...].2002r. opuścił miejsce pożaru po upływie [...] godzin od odjazdu zastępcy KMP w [...] insp. L. G., a nie po [...] minutach, jak zeznali inni świadkowie i jest to okoliczność bez wpływu na fakt, że skarżący opuścił miejsce zdarzenia wbrew poleceniu i bez powiadomienia przełożonych, a tym samym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego. Na rozprawie skarżący zakwestionował zarzut opuszczenia stanowiska, (odnośnie pkt VI) albowiem przekazał obowiązki swemu podwładnemu, i podał, że polecenie zabezpieczenia meczu miało formę pisemną i jego wykonanie pozostawało w kolizji z obowiązkiem związanym z pilnowaniem pożaru. Podniósł zarzut przedawnienia odnośnie pkt. III i wyjaśnił, że zarzut opisany w pkt. II dotyczy Komendanta (którym nie był), a nie zastępcy, gdyż to Komendant odpowiedzialny był za realizacje przedmiotowego programu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1271) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004r. i postępowanie nie zostało zakończone przed tą datą, podlegają rozpoznaniu przez właściwe sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. (Dz.U. nr 153, poz. 1270) - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodnie z art. 3 § 1 p.p.s.a. sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269) nie będąc w sprawowaniu tej kontroli związany granicami skargi - zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania. Stosownie do treści art. 7 i 77 § 1 kpa organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązany jest do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jak też obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Zdaniem Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego, ma rację skarżący zarzucając brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jak również braki w zebraniu materiału dowodowego podlegającego rozpatrzeniu. Należy zauważyć, że z akt wynika, iż w okresach opisanych zarzutami - do dnia [...] 2002r. Komendantem Komisariatu [...] był H. S. (k. [...], tom [...] akt), natomiast skarżący E. C. był zastępcą komendanta do dnia [...] 2002r., gdyż rozkazem personalnym zalegającym na k. [...], t. [...] akt zostały mu powierzone obowiązki komendanta tego Komisariatu na okres trzech miesięcy - od dnia [...] 2002r. do dnia [...] 2002r., przy czym zakres czynności na tym stanowisku skarżący otrzymał w dniu [...].2002r. (k. [...], t. [...]akt). Odnośnie uznania skarżącego winnym zarzutów opisanych w pkt III i VII - zdaniem Sądu - organy obu instancji nie wyjaśniły, czy istnieje akt prawny obowiązujący komendantów posterunków, ich zastępców, czy policjantów pełniących te obowiązki, który zobowiązywałby te osoby to podejmowania konkretnych czynności np. w formie pisemnej i w określonym czasie, w przypadku otrzymania notatek urzędowych od podległych pracowników wskazujących na niewłaściwą pracę czy niewłaściwe zachowanie innych podległych pracowników. Podany jako podstawa prawna tych zarzutów § 14 pkt 8 Zarządzenia Nr 21 Komendanta Głównego Policji mówi: "Kierownicy jednostek organizacyjnych Policji są obowiązani do osobistego wykonywania w szczególności następujących czynności (...) rozpatrywania problemów zgłoszonych pisemnie lub ustnie przez podwładnych, jeżeli nastąpiło to z zachowaniem drogi służbowej lub w trybie przewidzianym dla skarg". Zakładając, że niewątpliwie w obu przypadkach notatki służbowe podległych pracowników były sygnałem dla przełożonego o zaistnieniu problemu czy konfliktu, który winien być przez przełożonego rozpatrzony, to jednak w w/w przepisie brak jest unormowania odnośnie terminu, trybu i formy, w jakiej przełożony winien "rozpatrzyć" problem. O ile pozostawiono te kwestie do uznania samego przełożonego, to trudno mówić naruszeniu przez przełożonego dyscypliny służbowej w przypadku nawet pozostawienia przez niego notatek urzędowych bez dalszego biegu, albowiem nie można przełożonemu odmówić prawa do uznania, że np. podwładnymi kierowały emocje, że sprawa nie ma rangi wymagającej niezwłocznego poświęcenia jej uwagi czy odmówić uznania, ze faktycznie zaistniała nieprawidłowość była jednorazowa, przypadkowa lub wynikała z chwilowego przeciążenia danego pracownika obowiązkami. W przypadku tzw. służb mundurowych i hierarchicznego podporządkowania trudno przyjąć też, by przełożony miał obowiązek informowania podwładnych o sposobie rozwiązania przedłożonego mu przez nich problemu, jeśli ten nie wymagał sam w sobie udzielenia takiej informacji, czy wyjaśniania (tłumaczenia się) powodów takiego czy innego rozwiązania przedstawionego problemu albo nawet powodów jego nie rozpatrzenia. Dwa zarzuty postawione skarżącemu, a opisane w pkt II i IV mówią o naruszeniu przez E. C. § 5 pkt 1 Zarządzenia Nr 21 Komendanta Głównego Policji, który brzmi: "Wykonywanie czynności przełożonego polega na (...) kierowaniu przebiegiem służby lub pracy podwładnych poprzez osobiste podejmowanie decyzji rozstrzygających zasadnicze problemy wynikłe w załatwianych sprawach albo przez stosowanie form nadzoru zapewniających bieżącą informację o stanie tych spraw, jeżeli osobisty wgląd, z uwagi na rodzaj sprawy jest utrudniony lub niecelowy". Odnośnie zarzutu z pkt II - zdaniem Sądu - organy obu instancji nie wyjaśniły, w jakim czasie wprowadzony był program "17x5", w jaki sposób miał być realizowany i kto konkretnie został zobowiązany do jego realizacji. Wyjaśnienia wymaga zwłaszcza kwestia sprawozdawczości związana z tym programem, albowiem nieprawidłowości właśnie związane ze sprawozdawczością zostały skarżącemu zarzucone. Nie jest jasnym, dlaczego data wpisu do rejestru miała tak duże znaczenie dla realizacji tego "programu", skoro to daty popełnienia przestępstw świadczą np. o wzroście czy spadku przestępczości, a daty zgłoszeń przestępstw mogą świadczyć o faktycznym obciążeniu pracą konkretnego komisariatu w danym momencie. Jeśli nawet przyjąć, że komendant komisariatu, czy jego zastępca ma obowiązek przedstawiania tygodniowych danych o przestępczości związanych z ilością ich wpisu do "Rejestru Śledztw i Dochodzeń", to jednak dla przedstawienia zarzutu naruszenia § 5 pkt 1 cyt. Zarządzenia Nr 21 Komendanta Głównego Policji niezbędnym jest wskazanie konkretnego aktu prawnego, jak choćby rozkazu, który szczegółowo przedstawiałby rodzaj urządzeń - np. rejestr, termin i sposób ich prowadzenia oraz korzystania z nich, a także formę nadzoru, o jakiej mowa w powołanym § 5 pkt 1 Zarządzenia. Wyjaśnienia wymaga też okoliczność, przez kogo program "17x5" został wprowadzony i kto konkretnie był zobowiązany do nadzoru zapewniającego bieżącą informację o stanie spraw objętych programem, na czym polegała "bieżąca informacja" o stanie tych spraw oraz kto został zobowiązany do prowadzenia "Rejestr Śledztw i Dochodzeń", a nawet czy prowadzono oddzielny rejestr w tych sprawach, czy łącznie z innym sprawami nie objętymi tym programem. Najistotniejsze jest też wyjaśnienie, czy takie rejestry prowadzili dyżurni całodobowo (co mogłoby odzwierciedlać rzeczywiste daty zgłoszeń przestępstw), czy też pracownicy administracyjni w godzinach pracy urzędów (od poniedziałku do piątku), co już samo w sobie powodowałoby możliwość braku wiarygodnych danych statystycznych, a jeśli tak, to czy w przypadku zwiększonego obciążenia obowiązkami (jak wynika z akt - program "17x5" nie należał do stałych zadań komisariatu) - z jakiego względu sprawy z dnia poprzedniego nie mogły być wpisane następnego, skoro z soboty, czy niedzieli mogły być, czy były wpisane do rejestru w [...] (na nielogiczność rejestracji zdarzeń z przedmiotowego programu polegającej na "liczeniu się" daty wpisu do RSD, a nie daty faktycznego zdarzenia wskazywała w swych zeznaniach złożonych na k. [...], t. [...] akt świadek M. Z.). W szczególności wymaga wyjaśnienia, czy z zakresu obowiązków skarżącego wynikała możliwość wydawania poleceń odnośnie fałszowania danych statystycznych (zawyżania, zaniżania przestępczości itp.) związanych z tym programem - jeśli w ogóle o fałszowaniu danych statystycznych można mówić przy dokonywaniu wpisów z kilkudniowym opóźnieniem i to w sytuacji gdyby wpisy nie były dokonywane całodobowo, z sobotą i niedzielą włącznie, a tylko od poniedziałku do piątku. Należałoby też wyjaśnić, w jaki sposób we wszystkich podległych komisariatach realizowano ten program i w jaki sposób dokonywano wpisów związanych z tym programem, kto zajmował się ich dokonywaniem, komu i kiedy przekazywano dane i jaki był cel danej sprawozdawczości, o którym to celu osoby odpowiedzialne za realizację tego programu niewątpliwie były poinformowane, a wreszcie czy w innych komisariatach także miały miejsce wpisy z kilkudniowym opóźnieniem. Sąd zwraca uwagę, że w "sprawozdaniu z postępowania wyjaśniającego" z dnia [...].2002r. sporządzonego przez Naczelnika Sekcji Dochodzeniowo - Śledczej KMP w [...] zalegającego na k. [...] t. I akt wynika, że istotnie istniały uchybienia w statystyce związanej z programem "17x5" i dotyczyły różnych dziedzin, nie mniej wskazano, że odpowiedzialnymi za słaby nadzór w tym zakresie był nie tylko pełniący obowiązki Komendanta Komisariatu E. C., ale Naczelnik Sekcji Kryminalnej kom. P. J. i jego zastępca. Już tylko w tej sytuacji oparcie zarzutu przeciwko skarżącemu na zeznaniach m. in. P. J. musi budzić poważne wątpliwości Sądu. Wątpliwości, co do postawienia tego zarzutu skarżącemu budzą twierdzenia świadka M. Z. zawarte już w notatce podpisanej m. in. przez nią i sporządzonej na k. [...], t. [...] akt, że uchybienia odnośnie wpisów związanych z programem "17x5" miały miejsce "od czasu wizyty [...] w [...]", "od [...] 2001r.", a to wobec okoliczności, że Komendantem tego Komisariatu do [...] 2002r. był mł. insp. H. S., przy czym mimo, iż był on słuchany w charakterze świadka na k. [...]-[...] t. [...] akt - nie został on w ogóle przesłuchany na okoliczności związane z przedmiotowym programem. W tej sytuacji organy winny ustosunkować się do zeznań podinsp. M. P. (k. [...] t. [...] akt), który na polecenie Komendanta Miejskiego Policji w [...] dokonał czynności wyjaśniających odnośnie sprawozdawczości związanej z przedmiotowym programem, a w szczególności do jego stwierdzenia: "W porównaniu do roku 2000 nastąpiła widoczna poprawa w prawidłowości rejestracji statystycznej, co jednak nie pozwoliło na uniknięcie wspomnianych dwóch błędów" (w [...] kwartale 2002r. na druku [...] użyto niewłaściwego symbolu statystycznego odnośnie dwóch postępowań). Odnośnie zarzutu z pkt IV - zdaniem Sądu - należy wyjaśnić, czy i jakie możliwości miał skarżący w zakresie prawidłowego nadzoru nad porządkowaniem i ewidencjonowaniem zasobów archiwalnych Komisariatu Policji [...] Z akt sprawy wynika bowiem, że brak było stosownego pomieszczenia, które zostało wygospodarowane w późniejszym okresie, brak było pracowników, którzy mogliby na bieżąco prowadzić porządkowanie i ewidencjonowanie zasobów archiwalnych, a wymienione w zarzucie pracownice prowadziły sekretariat, rejestry śledztw i dochodzeń, wypłaty policjantom zwrotu kosztów podróży itp. W aktach zalega pismo skarżącego o szafę pancerną na potrzeby archiwum (k. [...], t. [...] akt), a także znajdują się zeznania świadków mówiące, że skarżący na naradach sygnalizował swoim przełożonym problemy związane z brakiem odpowiedniego archiwum (np. zeznania świadka podinsp. K. O. - k. [...], t. [...] akt). Należy zauważyć, że w sprawozdaniu z przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego z dnia [...].2002r. zalegającego w aktach - na str. [...] i 38 t.I akt wskazuje się: "z jednej strony brak pomieszczenia archiwum, jedna sekretarka, z drugiej strony brak np. jednoznacznie brzmiącej instrukcji o sposobie rejestracji poczty wpływowej do KP" i dalej "nie podjęcie żadnych decyzji w sprawie uporządkowania archiwum, a wręcz zaniechanie corocznej archiwizacji od 2000 roku (...)"! - wskazują, że problemy związane z odpowiednim porządkowaniem i ewidencjonowaniem zasobów archiwalnych miały miejsce już wcześniej, zanim obowiązki te powierzono skarżącemu. Sąd zwraca tez uwagę na treść zeznań słuchanego w dniu [...] 2002r. w charakterze świadka H. S. będącego Komendantem tego Komisariatu w okresie od [...] 1999r. do [...] 2002r. (k. [...] t. [...] akt): wskazujące na "problemy wynikające z braku pomieszczenia Na takie archiwum ze stosownymi regałami, a w naszej sytuacji lokalowej nawet z powodu braku szaf metalowych (...) i jego wyjaśnienia zajmującej się archiwizowaniem A. N.: "tłumaczyłem jej, ze problem zostanie rozwiązany całościowo po wyremontowaniu budynku. Na archiwum planowałem jedno z pomieszczeń piwnicznych budynku [...]. Za mojej obecności jednak remont nie został przeprowadzony, z tego co wiem jest on aktualnie prowadzony." Zdaniem Sądu - stawiając skarżącemu zarzut naruszenia § 5 pkt 1 cyt. wyżej Zarządzenia w związku z § 2 jego zakresu czynności i odpowiedzialności należy wykazać, że skarżący miał możliwość wykonania powierzonych mu zadań. Mając na względzie treść zarzutu z pkt. VI, Sąd zwraca uwagę, że istotą jest ustalenie, która z prezentowanych przez skarżącego i świadków wersji przebiegu zdarzenia w dniu [...] 2002r. jest prawdziwa. Należy zwrócić uwagę, że data zdarzenia ma istotne znaczenie w sprawie, albowiem to w dniu [...] 2002r. skarżący miał obowiązek zabezpieczenia meczu i okoliczność ta musiała wskazywać na trudności w wypełnieniu polecenia osobistego oczekiwania przez skarżącego na przyjazd stosownej ekipy oględzinowo - dochodzeniowej w sytuacji, gdy przyjazd tej ekipy opóźniał się. Istotną w tej sytuacji jest okoliczność, czy skarżący miał możliwość wykonania tego polecenia, a to wobec zatwierdzenia przez komendanta Miejskiego Policji planu zabezpieczenia meczu z dnia [...] 2002r., który to mecz miał rozpocząć się o godz. [...], a odpowiedzialnym za jego zabezpieczenie był skarżący osobiście (k. [...]-[...], t. III akt), przy czym odprawę dowódców sił przydzielonych do zabezpieczenia wyznaczono na godz. [...]. Niedopuszczenie dowodu z przesłuchania świadka, który miał potwierdzić wersję skarżącego, że przekazał swe obowiązki podwładnemu po godzinie, czy około dwóch godzinach (a nie [...] minutach) jest naruszeniem prawa do rzetelnej obrony skarżącego i wobec wersji przesłuchanych świadków, że miało to miejsce po [...] minutach w dniu [...] 2002r., kiedy zdarzenie faktycznie miało miejsce w innym dniu - budzi to poważne wątpliwości, co rzetelności w ustaleniu stanu faktycznego w zakresie zarzuconego E. C. czynu z § 13 pkt 1 cyt. wyżej Zarządzenia Nr 21, który brzmi: "Wykonywanie czynności podwładnego w szczególności polega na (...) terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych określonych w indywidualnym zakresie czynności i poleceń przełożonego". Nie bez znaczenia - zdaniem Sądu - winien być fakt, że postępowanie dyscyplinarne wobec skarżącego za niewykonanie tego polecenia nie zostało zainicjowane raportem przełożonego, w tym wypadku L. G., który mógł ocenić, czy skarżący wykonał jego polecenie starannie i czy funkcjonariusz ten miał możliwość, w sytuacji zabezpieczania w tym dniu meczu, właściwie wykonać swe obowiązki. Takiego raportu nie było, a przełożony skarżącego miał pewne trudności w przypomnieniu sobie okoliczności wydania polecenia i stwierdził też, że miało to miejsce w nocy z [...] 2002r. (z akt wynika, że skarżący na miejsce zdarzenia przybył w nocy z [...] 2002r. około godz. [...] i przebywał w obecności przełożonego L. G. w/g tegoż do około godz. [...]-[...] rano w dniu [...] 2002r.). Z akt wynika nadto, że skarżący nie opuścił miejsca zdarzenia bez przekazania obowiązku oczekiwania na grupę oględzinowo - dochodzeniowa swemu podwładnemu – P. J., czemu ten nie zaprzecza. W tej sytuacji - zdaniem Sądu - niezrozumiałe jest przyjęcie za jedynie prawdziwej i słusznej wersji odmiennej od twierdzeń skarżącego. Wbrew twierdzeniom organu II instancji - przedmiotem tego postępowania nie było wykazanie, że skarżący nie wykonał polecenia, czemu funkcjonariusz nie zaprzeczał, ale że policjant ten faktycznie miał możliwość wykonania polecenia z uwagi na zakres obowiązków w tym dniu. Z tego względu oddalenie wniosków dowodowych skarżącego mających na celu ustalenie rzeczywistego zakresu jego obowiązków, a więc okoliczności w tym sporze ważnej - stanowi naruszenie prawa do obrony skarżącego. Organy winny dopuścić zaoferowane przez skarżącego dowody i wykazać możliwość wykonania przez funkcjonariusza wszystkich nałożonych na niego obowiązków. Analizując akta całego postępowania przeciwko skarżącemu - Wojewódzki Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że na wnioski z dnia [...] 2003r. przedstawione Komendantowi Miejskiemu Policji w [...] przez sierż. szt. K. D., co do załatwienia sprawy postępowania dyscyplinarnego wobec skarżącego (k. [...] t. [...] akt), których uzasadnienia orzeczeń organów obu instancji nie podzieliły i nie omówiły powodów ich nie podzielenia. Jednocześnie Sąd zauważa, że nieprzemyślane postępowania dyscyplinarne (podobnie jak nieuzasadniona nadmierna surowość w karaniu) prowadzone w stosunku do funkcjonariuszy skutkują dewaluacją tych postępowań i sytuacją, w której praktycznie w stosunku do każdego funkcjonariusza mogłoby być prowadzone postępowanie dyscyplinarne i to niezależnie od jego postawy, osiągnięć stwierdzonych opiniami służbowymi czy fachowości (w przypadku skarżącego Sąd ma na względzie choćby rozkaz o wyróżnieniu Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] .2002r. zalegający na k. [...], t. [...] akt). Skutki takich postępowań i orzekania jakiejkolwiek kary są jednak niezwykle dotkliwe dla tych funkcjonariuszy i to nie tylko moralnie, ale i finansowo - nie sposób pominąć uzależnienia wysokości dodatku służbowego czy nagrody rocznej od przeprowadzonego takiego postępowania. Sąd nie jest uprawniony do ustalania, czy skarżący wykazywał predyspozycje do dalszego pełnienia obowiązków Komendanta Komisariatu, czy też nie, nie mniej nie sposób nie zauważyć, że zarzutów nie postawiono ówczesnemu Komendantowi tego Komisariatu, a skarżącemu, jako zastępcy Komendanta, co - z uwagi na charakter organizacji Policji i ponoszenia odpowiedzialności - jest niezrozumiałe. Sąd zwraca uwagę, że świadek H. S. w swych zeznaniach na k. [...] t. [...] akt stwierdził: "Od [...] 1999 roku do [...] 2002r. byłem Komendantem Komisariatu Policji [...]. Mając powyższe na względzie - Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdza, że orzeczenia organów obu instancji są sprzeczne z prawem i uwzględniając skargę jako uzasadnioną - na mocy powołanych wyżej przepisów oraz art. 145 § 1 pkt 1a i c p.p.s.a. - uchylił zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające go orzeczenie organu I instancji - jak w pkt I wyroku. W oparciu o treść art. 152 p.p.s.a orzeczono, że zaskarżone orzeczenia nie mogą być wykonane - jak w pkt II wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło