II SA/Kr 1024/17
PostanowienieWSA w Krakowie2017-12-05
Skład orzekający: Krystyna Daniel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli wezwanie do uzupełnienia braków zostało odebrane przez domownika (żonę), który nie poinformował o tym adresata, a adresat twierdzi, że nie upoważniał żony do odbioru korespondencji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przesłanka braku winy w uchybieniu terminu nie została spełniona. Mimo że wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi zostało odebrane przez żonę skarżącego, a nie przez niego osobiście, sąd uznał, że skarżący nie dołożył wymaganej staranności. Fakt, że żona odebrała korespondencję i nie poinformowała o niej skarżącego, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu, ponieważ skarżący nie wykazał obiektywnych okoliczności uniemożliwiających mu terminowe wykonanie wezwania. Zawinione działanie żony obciąża skarżącego.Stan faktyczny
Skarżący A. N. wniósł o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, która została odrzucona przez WSA w Krakowie z powodu nieuzupełnienia tych braków. Skarżący argumentował, że wezwanie do uzupełnienia braków zostało odebrane przez jego żonę, która nie poinformowała go o tym, a on sam nie upoważniał jej do odbioru korespondencji. Sąd rozpoznał wniosek o przywrócenie terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono wniosek skarżącego A. N. o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Sędzia WSA Krystyna Daniel po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi E. N. i A. N. na decyzję nr [...] Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia [...] maja 2017 r., znak: [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki postanawia: oddalić wniosek skarżącego A. N. o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi
Postanowieniem z 2 października 2017 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę E. N. i A. N. na decyzję Inspektor Nadzoru Budowlanego z 30 maja 2017 r., znak: [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki. Powodem odrzucenia skargi było nieuzupełnienie jej braków formalnych w zakreślonym przez sąd terminie.
Odpis postanowienia wraz uzasadnieniem został doręczony A. N. w dniu 26 października 2017 r. W dniu 2 listopada 2017 r. skarżący wniósł o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków od skargi. Na uzasadnienie wniosku podał, że adresowane do niego wezwanie do usunięcia braków zostało odebrane przez żonę E. N., która nie poinformowała skarżącego ani o odebraniu wezwania, ani o tym, że dokonała opłacenia wpisu od skargi (czego również dotyczyło wezwanie). Skarżący podkreślił, że nie upoważniał E. N. do odbioru kierowanej do niego korespondencji, którą co do zasady odbiera sam. Żona odbierała jego korespondencję wyłącznie w sytuacji, gdy przebywał w szpitalu lub stan jego zdrowia uniemożliwiał mu osobisty odbiór.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Zgodnie z treścią art. 85 ustawy z 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm. dalej: p.p.s.a.) czynność podjęta w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże sąd, na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi o przywróceniu terminu (art. 86 § 1 p.p.s.a.).
Według art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Jednocześnie ustawa wymaga, aby uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, strona dokonała składając wniosek.
Sąd uznał, że skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu w wymaganym, 7-dniowym terminie, liczonym od czasu ustania przyczyny uchybienia. Ze złożonego przez skarżącego wniosku wynika, że przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 26 października 2017 r., kiedy to odebrał postanowienie o odrzuceniu skargi. Dlatego też składając wniosek w dniu 2 listopada 2017 r., skarżący zachował termin z art. 87 § 1 p.p.s.a. Ponadto, skarżący uczynił zadość wymaganiom z art. 87 § 4 p.p.s.a., przedkładając brakujące odpisy skargi.
Oceniając zasadniczą przesłankę przywrócenia terminu, tj. brak winy po stronie skarżącego, sąd uznał, że przesłanka ta nie została spełniona. Wskazać należy, że wywody skarżącego sprowadzają się do twierdzenia, iż nie zawinił on uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej w postaci uzupełnienia braków formalnych skargi, ponieważ wezwanie odebrała żona, która nie poinformowała go o jego treści. Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru (k. 22 a.s.) wynika, że przesyłka pocztowa zawierająca ww. wezwanie została awizowana w dniu 6 września 2017 r., a w następnym dniu tj. 7 września 2017 r. wydana E. N., żonie skarżącego, zamieszkałej pod tym samym adresem.
Dalsze rozważania należy poprzedzić przedstawieniem uregulowań prawnych mających zastosowanie w sprawie.
Stosownie do art. 72 § 1 p.p.s.a. jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było - zarządcy domu lub dozorcy, jeżeli nie mają oni sprzecznych interesów w sprawie i podjęli się oddania mu pisma. Z kolei art. 73 opisuje instytucję doręczenia zastępczego. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób przewidziany w art. 65-72, pismo składa się na okres czternastu dni w placówce pocztowej w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe albo w urzędzie gminy, dokonując jednocześnie zawiadomienia określonego w § 2 (§1). Zawiadomienie o złożeniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w placówce pocztowej albo w urzędzie gminy w terminie siedmiu dni od dnia pozostawienia zawiadomienia, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej, a gdy to nie jest możliwe, na drzwiach mieszkania adresata lub w miejscu wskazanym jako adres do doręczeń, na drzwiach biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe (§2). W przypadku niepodjęcia pisma w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru pisma w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od dnia pierwszego zawiadomienia o złożeniu pisma w placówce pocztowej albo w urzędzie gminy (§3).Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1 (4).
Ponadto w myśl art. 37 ust. 2 pkt 3b ustawy z 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe (DZ. U. 2017 r., poz. 1481) przesyłka pocztowa, jeżeli nie jest nadana na poste restante, może być także wydana ze skutkiem doręczenia osobie pełnoletniej zamieszkałej razem z adresatem, jeżeli adresat nie złożył w placówce pocztowej zastrzeżenia w zakresie doręczenia przesyłki rejestrowanej lub przekazu pocztowego w placówce pocztowej, po złożeniu na piśmie oświadczenia o zamieszkiwaniu razem z adresatem.
Okolicznością bezsporną jest że obydwoje skarżący E. N. i A. N. są małżeństwem i mają wspólny adres zamieszkania. We wniosku o przywrócenie terminu skarżący argumentował, że nie upoważniał swojej żony do odbioru przesyłek pocztowych. Jak wynika jednak z zacytowanego wyżej art. 37 ust. 2 pkt 3b ustawy Prawo pocztowe wystarczającym warunkiem do wydania osobie trzeciej przesyłki jest fakt zamieszkiwania pod tym samym adresem i brak odmiennego zastrzeżenia adresata. Skoro przysyłka pocztowa została wydana E. N. to należy domniemywać, że warunki określone w cytowanym wyżej przepisie zostały spełnione. Podkreślić przy tym należy, że skarżący mimo, że wniosek został sporządzony przez profesjonalnego pełnomocnika nie kwestionował okoliczności warunkujących skuteczność doręczenia przesyłki, tłumacząc się jedynie brakiem wiedzy o awizowanej przesyłce i jej odebraniu przez E. N.. W kontekście tych uwag należy przypomnieć, że zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądowym brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a więc jeżeli dochowała ona należytej staranności (por. postanowienie NSA z 14 lipca 2010 r. sygn. akt I FZ 226/10 i postanowienie WSA w Warszawie z 18 marca 2010 r. sygn. akt IV SA/Wa 295/10). Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą.
Z brakiem winy mamy więc do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, gdy strona nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
W ocenie sądu, w niniejszej sprawie okolicznością taką nie jest twierdzenie skarżącego, że nie miał możliwości terminowego wykonania wezwania sądu, ponieważ wezwanie odebrała małżonka, która nie poinformowała go o przesyłce. Samo twierdzenie, że domownik, który dokonał odbioru korespondencji nie przekazał korespondencji do rąk adresata, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu i nie wskazuje braku winy skarżącego w powstaniu uchybienia procesowego. Przedłożone wraz z wnioskiem oświadczenie E. N. oraz karta informacyjna z leczenia szpitalnego skarżącego jakie miało miejsce w maju 2017 r. nie zmieniają oceny sądu w tym zakresie. Nie wiadomo czego dowodzić ma fakt, że skarżący przebywał w szpitalu na kilka miesięcy przed zainicjowaniem sprawy sądowej. Abstrahując od faktu, że twierdzenia o braku wiedzy o wezwaniu sądu, nie sposób zweryfikować, to zauważyć należy, że skarżący nie wskazał na żadne obiektywne okoliczności, które uniemożliwiły małżonce zawiadomienie go o skierowanej do niego korespondencji. Zawinione działanie E. N. w konsekwencji obciąża więc skarżącego. Zaniedbania w tym zakresie wykluczają przyjęcie, że skarżący uchybił terminowi bez swojej winy. Ponadto oczekiwana staranność w prowadzeniu swoich spraw wymagała zachowania szczególnej czujności w kwestii odbioru korespondencji sądowej. Skarżący powinien mieć świadomość, że wniesienie skargi do sądu administracyjnego skutkować będzie dalszymi czynnościami ze strony sądu.
Z tych względów, sąd działając na podstawie art. 86 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak na wstępie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło