II SA/Kr 1225/23
WyrokWSA w Krakowie2023-11-08
Skład orzekający: Joanna Tuszyńska, Magda Froncisz, Piotr Fronc
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, na której znajdują się odpady nawiezione przez nieustalone podmioty, jest zobowiązany do ich usunięcia na podstawie domniemania posiadania odpadów?Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości, na której znajdują się odpady, jest domniemany jako ich posiadacz zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach. Obowiązek usunięcia odpadów spoczywa na posiadaczu, a nie na właścicielu, i ma charakter obiektywny i abstrakcyjny. Domniemanie to może być obalone jedynie poprzez ustalenie innego posiadacza odpadów. W przypadku braku takiego ustalenia i braku obalenia domniemania przez władającego nieruchomością, organ jest zobowiązany do nakazania usunięcia odpadów.Stan faktyczny
Skarżąca A. K.-M. zaskarżyła decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta Krakowa nakazującą jej usunięcie odpadów budowlanych (ziemi, gruzu) z terenu jej działki. Odpady zostały nawiezione przez nieustalone podmioty. Skarżąca kwestionowała ustalenie, że jest posiadaczką odpadów i zarzucała błędy w opinii biegłego oraz naruszenia proceduralne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska Sędziowie: WSA Magda Froncisz WSA Piotr Fronc (spr.) Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Migda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 listopada 2023 r. sprawy ze skargi A. K. - M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 18 lipca 2023 r. znak SKO.OŚ/4170/385/2022 w przedmiocie nakazu usunięcia odpadów oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 18 lipca 2023 r. nr SKO.OŚ/4170/385/2022, po rozpatrzeniu odwołania A. K.-M. (zwanej dalej skarżącą), utrzymano w mocy decyzję Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 30 września 2022 r. nr WS-06.6236.196.2017.MU3 nakazującą skarżącej usunięcie z terenu działki nr [...] obr[...] jedn. ewid. K. położonych w K. przy ul. [...] w K. odpadów pochodzenia budowlanego rodzaju gleba i ziemia, w tym kamienie, inne niż wymienione w 1705 03, kod: 17 05 04 oraz zmieszanych z tą ziemią odpadów w postaci gruzu betonowego i ceglanego, tj. odpadów rodzaju: odpady betonu oraz gruz betonowy z rozbiórek i remontów, kod: 170101 i gruz ceglany, kod: 170102, widocznych w nasypie utworzonym na tej działce, składowanych w formie rozplanowanego nasypu po powierzchni ww. działki; w ilości do 684.00 m3, tj. w takiej ilości aby na terenie ww. działki pozostała co najwyżej warstwa utworzona z ww. odpadów w ilości do 0,2 Mg/m2 utwardzanej powierzchni co odpowiada warstwie o wysokości 0,1 - 0,14 m (od 10 do 14 cm), jednocześnie wskazującą, że wykonanie decyzji winno nastąpić poprzez załadunek składowanych odpadów na środki transportu i ich przetransportowanie do uprawnionego
miejsca odzysku lub unieszkodliwienia (składowania) tego rodzaju odpadów, prowadzonego przez podmiot posiadający odpowiednie zezwolenie właściwego organu, zgodnie z ustawa o odpadach, z którym to podmiotem strona, na którą został nałożony przedmiotowy obowiązek winna zawrzeć stosowną umowę, a także zakreślającą 180 dniowy termin na wykonanie ww. czynności.
Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W wyniku zawiadomienia dokonanego przez Straż Miejską Miasta Krakowa informującego o nawożeniu na teren przedmiotowej działki mas ziemnych, organ I instancji wszczął postępowanie wyjaśniające. W tym celu czterokrotnie przeprowadził rozprawy administracyjne, połączone z oględzinami terenu, przesłuchał dwóch świadków, a także zlecił sporządzenie ekspertyzy w formie operatu pomiarowego (geodezyjnego), określającego kubaturę odpadów nawiezionych m.in. na działkę skarżącej.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na ustalenie, że na działce należącej do skarżącej powstał nasyp, utworzony przez odpady nawiezione przez nieustalone podmioty. Na działkę nawożono w dużych ilościach ziemię z inwestycji realizowanych poza terenem działki skarżącej, a także rozciągano na niej gruz betonowy i ceglany. Organ I instancji podjął próbę ustalenia, kto nawiózł odpady na działkę skarżącej, jednak pomimo przesłuchania dwóch świadków, nie udało się tego ustalić. W tej sytuacji, obowiązek wywiezienia odpadów skierowano do właścicielki działki.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżąca kwestionowała ustalenie, że na jej działce znajdują się odpady, uznanie jej za posiadaczkę odpadów i ustalenie ilości tych odpadów na podstawie – nierzetelnej zdaniem skarżącej – opinii biegłego.
Odwołanie okazało się nieskuteczne, gdyż Kolegium w całości podzieliło stanowisko organu I instancji.
Organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 699) posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, a w świetle art. 3 ust. 1 pkt 19 cyt. ustawy istnieje domniemanie, że skarżąca – jako właścicielka działki, na której utworzono nasyp, jest posiadaczką odpadów. Jednocześnie skarżąca nie wykazała, że ktoś inny jest posiadaczem odpadów.
Wskazano dalej, że zgodnie z art. 2 pkt 3 ustawy o odpadach masa ziemna jest traktowana jak odpad, gdy materiał został przetworzony lub wykorzystany gdzie indziej niż w miejscu wydobycia, skatalogowany pod nr 17 05 04.
Przeprowadzona ekspertyza pozwoliła na oszacowanie objętości zdeponowanych odpadów. Z operatu wynika, że teren objęty opracowaniem (obejmującym m.in. działkę skarżącej) był terenem jednolicie ukształtowanym ze spadkiem w kierunku południowo-wschodnim, od północy teren byt ograniczony skarpą wału rzeki. Operat pomiarowy wykazał, że działki zostały nadsypane gruntem o różnej miąższości i określił ilość zdeponowanych odpadów.
Dalej Kolegium wskazało, że działka skarżącej nie jest miejscem przeznaczonym do składowania i magazynowania odpadów, a także podkreślił abstrakcyjny charakter odpowiedzialności posiadacza odpadów, która nie zależy od tego, kto faktycznie nawiózł odpady oraz na związany charakter decyzji wydawanej w trybie art. 26 ust. 2 cyt. ustawy.
Organ nie podzielił zastrzeżeń skarżącej co do opinii biegłego, tym bardziej, że nie przedstawiła ona żadnego kontrdowodu.
Od powyższej decyzji A. K.-M. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, domagając się jej uchylenia wraz z poprzedzającą decyzją organu I instancji i w konsekwencji umorzenia postępowania, ewentualnie przekazana sprawy do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skarżąca zarzuciła, że decyzja jest niesprawiedliwa i naraża ją na bardzo wysokie koszty w związku z działaniami innych podmiotów. Podkreśliła, że nie jest posiadaczką żadnych odpadów, nie wytworzyła ich ani nie nawoziła na przedmiotową działkę. Sam organ stwierdził, że rzekome odpady zostały nawiezione przez nieustalone podmioty. Zdaniem skarżącej sporządzona w sprawie opinia biegłego jest błędna i źle określa ilość składowanych odpadów. Skarżąca zarzuciła też, że organ odwoławczy nie zawiadomił jej o zebraniu całości materiału dowodowego, uniemożliwiając jej odniesienie się do zebranych w sprawie dowodów.
Następnie skargę sprecyzowano, zarzucając naruszenie:
1. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k,p.a. poprzez:
- przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na nieuzasadnionym uznaniu, iż na terenie nieruchomości składającej się z działki o nr [...] znajdują się odpady w rozumieniu art. 3 pkt 6 w zw. z art. 2 pkt 3 ustawy o odpadach,
- oparciu ustaleń faktycznych m.in. na podstawie niewyczerpującej opinii biegłego, pomimo, że z opinii tej nie wynika jaka była wysokość działki w 2017 r., w szczególności czy w okresie od 2010 do 2017 r. nastąpiła zmiana wysokości gruntu oraz jaka była metodologia dokonywania wyliczeń, które przedstawiono następnie w formie wydruków,
2. art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. poprzez:
- brak wszechstronnego zebrania i ocenienia materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie przeprowadzenia dalszych czynności dowodowych zmierzających do ustalenia tożsamości osób, które miały nawieźć masy ziemi na teren spornej nieruchomości (pomimo ustalenia, iż nawiezienia ziemi dokonano bez zgody skarżącej),
- brak jednoznacznego ustalenia ilości rzekomo składowanych na nieruchomości odpadów (organ I instancji ustalił wartość zakresowo: do 684 m3), a w konsekwencji brak ustalenia czy do wykonania nasypu została użyta ilość odpadów przewyższająca dopuszczalną wielkość (0,2 Mg/m2),
- art. 75 w zw. z art. 84 i w zw. z art. 7, art, 77 par. 1 i art. 80 k.p.a. poprzez przyjęcie,
że jedynym sposobem do skutecznego podważenia przez stronę opinii biegłego jest
przedstawienie kontropinii, nie jest natomiast zasadne (bez przedłożenia kontropinii) wnoszenie o zwrócenie się przez organ o opinię uzupełniającą lub dowód z opinii innego biegłego, gdy tymczasem:
- opinia prywatna nie ma waloru opinii biegłego i nie może jej zastąpić, opinia prywatna
jest tylko i wyłącznie fachowo wyrażonym stanowiskiem strony, która je przedkłada,
- żaden przepis prawa nie nakłada na stronę w niniejszym postępowaniu obowiązku
ponoszenia kosztów kontropinii,
- jeżeli zarzuty strony dotyczą kwestii wymagających wiadomości specjalnych to organ
ma nie tylko prawo ale wręcz obowiązek zwrócić się do biegłego o odniesienie się do tych zarzutów,
- w zakresie w jakim zarzuty strony dotyczą kwestii niekompletności opinii (do opinii dołączono wydruki bez dostatecznego wyjaśnienia jak zawarte w nich obliczenia zostały wykonane), nawet bez posiadania wiadomości specjalnych można wskazać, że opinia ta jest niekompletna,
4. art. 3 pkt 19 ustawy o odpadach poprzez przyjęcie, że zawarte w tym przepisie domniemanie może być obalone wyłącznie poprzez wskazanie innej osoby (innego posiadacza odpadów), gdy tymczasem z treści tego przepisu nie wynika aby do obalenia tego domniemania nie było wystarczające wykazanie, że władający powierzchnią ziemi nie jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości,
5. art. 140 k.c, poprzez nałożenie na skarżącą obowiązku usunięcia "odpadów", które z całą pewnością nie są jej własnością (co jest efektem błędnej wykładni art. 3 pkt 19 ustawy o odpadach).
Organ odwoławczy wniósł w odpowiedzi o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2492) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634, dalej P.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach tej kontroli sąd bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu, stosownie do art. 134 § 1 P.p.s.a. Z istoty kontroli wynika również, że zgodność z prawem zaskarżonej decyzji lub postanowienia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego aktu. Na podstawie art. 145 § 1 P.p.s.a. uwzględnienie skargi na decyzję lub postanowienie następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (pkt 1 lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. c); a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność aktu lub wydanie go z naruszeniem prawa (pkt 2 i pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw, podlega ona oddaleniu na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięć zapadłych w kontrolowanej sprawie stanowiły przepisy ustawy o odpadach. Stosownie do treści art. 3 ust. 1 pkt 6 tej ustawy odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany.
Zgodnie zaś z art. 26 ust. 1 posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. W przypadku nieusunięcia odpadów zgodnie z ust. 1, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej z urzędu, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, z wyjątkiem przypadku, gdy obowiązek usunięcia odpadów jest skutkiem wydania decyzji o cofnięciu decyzji związanej z gospodarką odpadami, stwierdzenia nieważności, uchylenia lub wygaśnięcia decyzji związanej z gospodarką odpadami (ust. 2). Jak stanowi z kolei art. 26 ust. 3a tej ustawy decyzję, o której mowa w ust. 2, wydaje się w stosunku do wszystkich posiadaczy odpadów odpowiedzialnych za gospodarowanie odpadami, o których mowa w ust. 1. Za wykonanie obowiązków wskazanych w decyzji posiadacze odpadów odpowiedzialni są solidarnie. Decyzja nakazująca usunięcie odpadów powinna zaś zawierać elementy wymienione w art. 26 ust. 6 ustawy o odpadach, tj. określać termin usunięcia odpadów, rodzaj odpadów i sposób usunięcia. Ustawodawca zdefiniował również pojęcia "posiadacza odpadów" oraz "wytwórcy odpadów". I tak stosownie do art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy przez posiadacza odpadów rozumie się wytwórcę odpadów lub osobę fizyczną, osobę prawną oraz jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej będącą w posiadaniu odpadów; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości.
Wskazać dalej należy, iż legalne magazynowanie odpadów prowadzone w ramach wytwarzania, zbierania lub przetwarzania odpadów, zgodnie z art. 41 ust. 1 ustawy, może odbywać się wyłącznie na podstawie zezwolenia. Gromadzenie odpadów bez zezwolenia i ich nieusunięcie obliguje organ do wszczęcia postępowania wieńczącego decyzją, o której mowa w art. 26 ust 2 ustawy. Jak zasadnie wskazuje Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 6 czerwca 2018 r. II SA/Gd 198/18 obowiązek usunięcia odpadów ciąży na posiadaczu odpadów, a jego odpowiedzialność oparta jest na obiektywnym fakcie zalegania odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym (tak samo Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w wyroku z dnia 20 lutego 2018 r. II SA/Ol 1005/17). Pogląd ten w pełni podziela sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę.
Stwierdzenie przez organ nielegalnego składowania odpadów tj. składowania odpadów bez zezwolenia w terenie nieprzeznczonym do tego typu działalności i ustalenie podmiotu, który jest ich posiadaczem tych odpadów, skutkować zawsze winno nakazaniem usunięcia odpadów kierowanym właśnie do ich (odpadów) posiadacza. Decyzja o nakazie usunięcia odpadów wydawana jest w ramach związania administracyjnego tj. sytuacji, kiedy ustalenia określonego stanu faktycznego implikują wydanie decyzji o określonej treści. Tak też postąpiły organy obu instancji w niniejszym postępowaniu.
W świetle zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, w tym oględzin przeprowadzonych na działce skarżącej oraz sporządzonej opinii biegłego, nie budzi wątpliwości Sądu, że organy orzekające w przedmiotowym postępowaniu zobligowane były do nałożenia na skarżącą obowiązku usunięcia odpadów ze wskazanej nieruchomości, albowiem ziściły się przesłanki przewidziane w art. 26 ust. 2 ustawy. Wydana zaś w tym przedmiocie decyzja, aktualnie zaskarżona do sądu, jest klarowna i zawiera wszystkie niezbędne elementy konieczne do jej wykonania, tj. rodzaj odpadów oraz termin i sposób ich usunięcia.
Kwestią bezsporną jest fakt, że skarżąca jest właścicielką przedmiotowej działki, która nie jest przeznaczona do składowania i magazynowania odpadów, a także fakt, że na jej teren nawiezione zostały masy ziemi i gruzu.
Bezzasadne są zarzuty skarżącej, która sprzeciwiała się uznaniu, że nawieziona ziemia stanowi odpad. Otóż zgodnie z art. 2 pkt 3 ustawy o odpadach przepisów ustawy nie stosuje się do niezanieczyszczonej gleby i innych materiałów występujących w stanie naturalnym, wydobytych w trakcie robót budowlanych, pod warunkiem, że materiał ten zostanie wykorzystany do celów budowlanych w stanie naturalnym na terenie, na którym został wydobyty. Tak więc, a contrario masa ziemna jest traktowana jak odpad, gdy materiał został przetworzony lub wykorzystany do innych celów lub gdzie indziej, np. nastąpiło usunięcie lub przemieszczanie, przetransportowanie mas ziemnych w związku z realizacja jakiejś inwestycji, czy w sytuacji zdeponowania ziemi w innym miejscu niż miejsce wydobycia (zob. wyrok NSA z dnia 23 sierpnia 2016 r., sygn. akt IIOSK,2936/14). Zgodnie z tezą wyroku Wojewódzkiego sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 1 kwietnia 2021 r. sygn. akt II SA/Kr 227/20, gleba wydobyta w trakcie robót budowlanych i niewykorzystana na cel budowlany na terenie, z którego została wydobyta, jest odpadem.
Z powyższymi przepisami koresponduje również treść załącznika do Rozporządzenia Ministra Klimatu z dnia 2 stycznia 2020 r. w sprawie katalogu odpadów, gdzie ziemia została zakwalifikowana do grupy 17 o rodzaju: gleba i ziemia, w tym kamienie, inne niż wymienione w 170503, kod: 170504.
Wobec tego zatem, że ziemia użyta do uformowania nasypu na działce skarżącej pochodziła z innego miejsca, w świetle ustawy jest traktowana jako odpad.
Nie miała również racji skarżąca, która sprzeciwiała się nałożeniu na nią obowiązku usunięcia odpadów w sytuacji, gdy nie zostało ustalone, kto faktycznie nawiózł te odpady, czy kto jest ich właścicielem. Kwestia własności nie ma w przedmiotowej sprawie znaczenia. Jak wskazano bowiem powyżej, obowiązki wynikające z art. 26 ustawy o odpadach są nakładane na posiadacza odpadów, a nie ich właściciela. Jak natomiast wynika z cyt. powyżej art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy domniemywa się, że posiadaczem odpadów jest władający powierzchnią ziemi, na której znajdują się te odpady. Powyższe domniemanie zostało wprowadzone przez ustawodawcę w celu uniknięcia sytuacji, gdy brak jest podmiotu odpowiedzialnego za umieszczenie odpadów na nieruchomości -wytwórcy odpadów (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 6 czerwca 2018 r. II SA/Kr 362/18). Oznacza to, że powyższe domniemanie może być obalone w przypadku, kiedy możliwe jest ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za składowanie odpadów. Pogląd ten jest w orzecznictwie utrwalony (por. wyroki: WSA w Krakowie z dnia 14 lutego 2018 r. II SA/Kr 1548/17, WSA w Gdańsku z dnia 7 grudnia 2017 r. II SA/Gd 626/17, WSA w Warszawie z dnia 10 maja 2017 r. IV SA/Wa 3167/16). Od odpowiedzialności wynikającej z cyt. ustawy posiadacz odpadów nie może się natomiast uwolnić na tej podstawie, że nie jest ich właścicielem.
W przedmiotowej sprawie organ I instancji podjął próbę ustalenia, kto nawiózł przedmiotowe odpady. Przesłuchał w tym celu dwóch świadków, jednak ich zeznania okazały się bezowocne. Wobec tego, że również skarżąca nie obaliła domniemania, że to ona jest posiadaczką odpadów, była adekwatnym adresatem nałożonego przez organy obowiązku.
Oddaleniu podlegają również zarzuty naruszenia przez organy przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 75 i art. 85 k.p.a. Zdaniem Sądu, organ I instancji przeprowadził wnikliwe postępowanie dowodowe. Po czterokrotnych oględzinach połączonych z rozprawą administracyjną, powołał w sprawie biegłego geodetę, który sporządził operat, zasadnie uznany przez organy za wiarygodny. Został on sporządzony przez osobę do tego uprawnioną i w sposób szczegółowy określa ukształtowanie terenu oraz ilość nawiezionych odpadów. Zdaniem Sądu nie ma żadnych powodów, aby powyższej opinii biegłego odmówić wiarygodności, a próba zdyskredytowania wynikających z niej ustaleń, była gołosłowna. W toku postępowania administracyjnego skarżąca nie wskazała bowiem na żadne konkretne wady, czy uchybienia w ekspertyzie. Nie wykazała także inicjatywy dowodowej i nie przedstawiła żadnego przeciwstawnego dowodu. W tym miejscu podkreślić należy, że zgodnie z art. 7 k.p.a. organy dokonują ustaleń faktycznych nie tylko z urzędu ale także na wniosek strony, zwłaszcza w sytuacji gdy to strona kwestionuje zasadnicze elementy stanu faktycznego czyli opinię biegłego. To stronie, która kwestionuje dowód z opinii powinno zależeć na przedstawieniu takich dowodów i argumentacji, aby wykaz swoje racje (por. wyrok NSA z dnia 18 maja 2023 r., sygn. akt III OSK 7725/21). Choć to na organie spoczywa obowiązek dokonania ustaleń faktycznych, trudno oczekiwać, że organ będzie zlecał przeprowadzenie dodatkowych opinii, tylko na tej podstawie, że uzyskana ekspertyza jest niekorzystana dla strony, a ta złożyła wniosek o sporządzenie opinii uzupełniającej.
Skarżąca zarzuciła także, że nie została poinformowana przez organ odwoławczy o prawie do zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym. W orzecznictwie konsekwentnie podnosi się, że uchybienie art. 10 § 1 k.p.a. może stanowić podstawę uchylenia decyzji jedynie wówczas gdy wykaże się, że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy, strona musi wykazać, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny (por. wyrok NSA z dnia 20 czerwca 2023 r., sygn. akt II OSK 2157/20). A zatem dla skuteczności zarzutu pozbawienia strony możliwości czynnego udziału w toczącym się postępowaniu administracyjnym (w tym poprzez uniemożliwienie dostępu do części dokumentacji) koniecznym jest wykazanie, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło stronie przeprowadzenie konkretnych czynności procesowych, a w następstwie realizację przysługujących jej praw i nie mogło być konwalidowane na późniejszych etapach tego postępowania, jak również, że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 13 lipca 2023 r., sygn. akt II SA/Gl 691/23).
Skarżąca powyższego wpływu nie wykazała. Z akt sprawy wynika natomiast, że materiał dowodowy w sprawie był gromadzony przez organ I instancji, na tym etapie postępowania skarżąca również miała możliwość zapoznania się z kwestionowaną opinią biegłego, co uczyniła, biorąc pod uwagę, że podjęła polemikę z treścią ekspertyzy. W tej sytuacji ciężko uznać, że brak zawiadomienia skarżącej o możliwości zapoznania się materiałem dowodowym przez organ odwoławczy – który nie przeprowadzał w sprawie żadnych nowych dowodów – miał wpływ na wynik postępowania.
Reasumując, w rozpoznawanej sprawie spełnione zostały przesłanki zawarte w art. 26 ust. 1 ustawy o odpadach, uzasadniające nałożenie na skarżącą spornego obowiązku. Fakt, że wykonanie decyzji wiąże się z wysokimi kosztami za wywiezienie odpadów, które zostały nawiezione przez nieustalone osoby, nie uprawnia organów do odstąpienia od wdrożenia ustawowego trybu. Jak wyjaśniono powyżej, obowiązki osoby władającej nieruchomością, na której znajdują się odpady mają charakter obiektywny i abstrakcyjny, oderwany od osobistej odpowiedzialności tej osoby za nawiezienie odpadów. Z drugiej strony, decyzja wydawana w trybie art. 26 ust. 2 ma charakter związany, co oznacza, że w razie spełnienia przesłanek zawartych w tym przepisie – co niewątpliwie miało miejsce w przedmiotowej sprawie – organy są jednoznacznie zobowiązane do nakazania usunięcia odpadów, bez jakiegokolwiek marginesu uznaniowości w tym zakresie.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło