II SA/Kr 1496/25
WyrokWSA w Krakowie2026-03-12
Skład orzekający: Joanna Człowiekowska, Małgorzata Łoboz, Jacek Bursa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku samowolnej budowy, która trwała przez okres obowiązywania różnych ustaw Prawo budowlane, należy stosować przepisy obowiązujące w momencie orzekania, czy też przepisy z czasu budowy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że jeśli samowolna budowa rozpoczęta pod rządami starszej ustawy Prawo budowlane była kontynuowana i rozbudowywana pod rządami nowszej ustawy, to do całej samowolnie posadowionej budowy należy stosować przepisy nowszej ustawy Prawo budowlane, obowiązujące w momencie orzekania. Brak możliwości okazania pozwolenia na budowę nie jest wystarczający do stwierdzenia samowoli, jeśli organ nie przeprowadzi wszechstronnego postępowania wyjaśniającego. Jednakże, w niniejszej sprawie, organy prawidłowo ustaliły, że budynek został wzniesiony w całości samowolnie, a skarżący świadomie kontynuował budowę mimo wstrzymania robót i w sposób ignorujący legalne aspekty przedsięwzięcia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na postanowienie Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie, które uchyliło postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i nakazało wstrzymanie robót budowlanych, zabezpieczenie terenu budowy oraz przedłożenie dokumentów legalizacyjnych dotyczących budowy budynku mieszkalnego. Budowa rozpoczęła się w 1984 r. bez pozwolenia na budowę, była wstrzymywana w 1994 r., ale kontynuowana, co doprowadziło do powstania sześciu kondygnacji i dachu. Skarżący zarzucali naruszenie przepisów proceduralnych i błędne zastosowanie przepisów prawa budowlanego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Joanna Człowiekowska Sędziowie : Sędzia WSA Małgorzata Łoboz (spr.) Sędzia WSA Jacek Bursa po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skarg S. R. i H. R. na postanowienie nr 847/2025 Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia 19 września 2025 r., znak: WOB.7722.196.2024.KJUR w przedmiocie wstrzymania prowadzenia robót budowlanych, nakazu zabezpieczenia terenu budowy oraz nałożenia obowiązku przedłożenia dokumentów oddala skargi
II SA/Kr 1496/25
UZASADNIENIE
Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie (dalej: "MWINB") postanowieniem nr 847/2025 z 19 września 2025 r., znak: WOB.7722.196.2024.JKUR, wydanym na podstawie art. 48 ust. 2 i ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2025 r. poz. 418, dalej: "Pb") i art. 25 ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2020 r. poz. 471) po rozpatrzeniu zażalenia S. R. (dalej: "skarżąca") i zażalenia H. R. (dalej: "skarżący") na postanowienie nr 107/2024 Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Suchej Beskidzkiej (dalej: "PINB") z 10 lipca 2024 r., znak: PINB 7355/36-SU/94/12/14, orzekł reformatoryjnie w ten sposób, że uchylił postanowienie PINB i nakazał skarżącej jako właścicielce działki nr [...] w S. :
1) wstrzymać prowadzenie robót budowlanych przy budowie budynku mieszkalnego konstrukcji murowanej o wymiarach zewnętrznych 12 m x 5,60 m na działce nr [...] w S. ;
2) zabezpieczyć teren budowy przed dostępem osób trzecich w sposób niezagrażający bezpieczeństwu użytkowników przyległych nieruchomości;
3) do 31 stycznia 2026 r. przedłożyć:
- zaświadczenie burmistrza o zgodności budynku z planem miejscowym;
- cztery egzemplarze projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami wymaganymi przepisami szczególnymi oraz zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7 Pb aktualnym na dzień opracowania;
- oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej o prawie do dysponowania nieruchomościami na cele budowlane (działka nr [...] oraz działki, po których przebiega infrastruktura techniczna związana z budynkiem zgodnie ze sporządzonym projektem budowlanym).
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia MWINB wyjaśnił, że przyczyną orzeczenia reformatoryjnego były z jednej strony konieczność doprecyzowania wymiarów budynku i obowiązku przedłożenia oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomościami na cele budowlane, a z drugiej strony konieczność nałożenia obowiązku zabezpieczenia budowy (budynek w stanie surowym otwartym usytuowany nieopodal dróg wewnętrznych na nieogrodzonej nieruchomości). Wskazał, że choć inwestorami byli J. R. (zmarły w 1991 r.), a następnie jego syn i właściciel działki (skarżący), to obecnie właścicielem działki jest skarżąca, która ma realną możliwość wykonania obowiązku. Nie stwierdził naruszeń przepisów techniczno-budowlanych i postanowień uchwały nr XI/87/2019 Rady Miasta Sucha Beskidzka z dnia 30 września 2019 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Sucha Beskidzka (Dz. Urz. Woj. Małopolskiego z 2019 r. poz. 7315 ze zm.), które prima facie wykluczałyby prowadzenie postępowania legalizacyjnego (działka nr [...] leży w terenach 78MN2, 185KDW i 187KDW – fragment budynku od strony terenów dróg wewnętrznych przekracza nieprzekraczalne linie zabudowy).
Budynek ma sześć kondygnacji (dwa poziomy piwnic, parter, pierwsze piętro, drugie piętro oraz strych), konstrukcję murowaną, dach dwuspadowy i wymiary w rzucie 15,90 m x 5,50 m. Aktualnie znajduje się w stanie surowym.
Skarżący prowadził budowę już w 1994 r., nie legitymując się pozwoleniem na budowę. Postępowanie w sprawie samowolnej budowy zostało wszczęte przez Kierownika Urzędu Rejonowego w W. przed 1995 r., który decyzją z 30 grudnia 1994 r. wstrzymał budowę w trybie art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy z 1974 r. na etapie czwartej kondygnacji bez płyty stropowej.
Po 1995 r. skarżący kontynuował budowę mimo jej wstrzymania (notatka służbowa z 19 czerwca 1996 r.; protokół z 24 czerwca 1996 r., w którym skarżący przyznał, że nastąpiła nadbudowa polegająca na wykonaniu płyty żelbetowej nad czwartą kondygnacją, nadbudowa ścian i trwały dach; z materiału zdjęciowego z 5 lutego 1997 r. wynika, że budynek ma ściany poddasza bez dachu; z oględzin z 14 września 2004 r. wynika, że budynek składa się już z sześciu kondygnacji, nad którymi została wykonana więźba dachowa wraz z pokryciem). Zatem skarżący po 5 lutego 1997 r. i przed 14 września 2004 r. zrealizował w warunkach samowoli budowlanej V. i VI. kondygnację budynku oraz konstrukcję i pokrycie dachowe. Z ostatnich oględzin z 15 lutego 2022 r. wynika, że aktualnie budynek nadal ma sześć kondygnacji, przykryty jest dachem dwuspadowym krytym blachodachówką i znajduje się w stanie surowym otwartym. Z Google Street View z kwietnia 2024 r. wynika, że stan budynku nie zmienił się.
Rozstrzygnięcie należało oprzeć na przepisach ustawy z 1994 r. w brzmieniu sprzed nowelizacji 19 września 2020 r. i należało objąć nim całość budynku. Takie stanowisko zostało wyrażone już w kasatoryjnej decyzji MWINB nr 731/2019 i pośrednio potwierdzone przez Sąd (wyrok z 20 kwietnia 2020 r. oddalający sprzeciw skarżącej, sygn. akt II SA/Kr 63/20), a od tego czasu ani nie zmienił się stan budynku, ani nie wyszły na jaw żadne nowe okoliczności. Co prawda NSA w wyroku z 3 marca 1999 r., sygn. akt II SA/Ka 649/97– w sprawie ze skargi na decyzję z 10 marca 1997 r. o nakazie rozbiórki ścian poddasza i dwóch górnych kondygnacji – wyraził pogląd, że postępowanie w sprawie samowoli budowlanej wszczęte przed 1 stycznia 1995 r. toczy się nadal do czasu legalizacji/rozbiórki na podstawie ustawy z 1974 r., jednakże związanie wyrokiem ustało z uwagi na aktywność skarżącego. Mimo wydania decyzji z 30 grudnia 1994 r. o wstrzymaniu budowy w trybie art. 36 ustawy z 1974 r. skarżący wykonał istotną część budynku po wejściu w życie ustawy z 1994 r. przez nadbudowanie go o dwie kolejne kondygnacje i przez wykonanie konstrukcji dachu. Doprowadziło to do powstania docelowej kubatury budynku i wydzielona została z otoczenia dodatkowa przestrzeń (zdjęcia z 5 lutego 1997 r., 14 września 2004 r. i 15 lutego 2022 r.), co spowodowało zmianę charakterystycznych parametrów (wysokość, kubatura, liczba kondygnacji). Na kształt aktualnie istniejącego budynku składają się roboty budowlane wykonywane przed 1995 r. (pod rządami ustawy z 1974 r.), ale także powiązane z nim technicznie i funkcjonalnie nadbudowane części konstrukcyjne budynku powstałe po 1995 r. (pod rządami ustawy z 1994 r.). Wszystkie tworzą wspólną, powiązaną konstrukcyjnie i funkcjonalnie całość, a granice między nimi nie byłyby łatwe do odgraniczenia bez obawy naruszenia całej konstrukcji.
Skarżąca wniosła o uchylenie postanowień organów obu instancji i umorzenie postępowania administracyjnego, zarzucając przy tym naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 kpa przez:
- przyjęcie, że budynek wykonano bez pozwolenia na budowę;
- nieuwzględnienie, że skarżący przedkładał szereg dokumentów (3 egzemplarze projektu budowlanego, 3 egzemplarze obliczeń statycznych, wyrys z mapy ewidencyjnej, postanowienie sądu, 2 egzemplarze opinii o stanie technicznym, inwentaryzacja, oświadczenie kierownika budowy z 24 września 1996 r., uprawnienia budowlane inż. R. K. , orzeczenie techniczne o stanie wykonanych robót budowlanych z 28 października 1996 r.);
- brak jednoznacznego ustalenia okresu wykonywania robót budowlanych oraz ich zakończenia, a także tego, jaki reżim prawny w związku z tym powinien być stosowany, podczas gdy z wyroku NSA z 3 marca 1999 r., sygn. akt II SA/Ka 649/97, wynika, że w związku ze wstrzymaniem robót przed 1 stycznia 1995 r. zastosowanie powinny mieć przepisy ustawy z 1974 r.
W uzasadnieniu skargi zwróciła uwagę na to, że skarżący w oświadczeniu z 16 maja 2014 r. wskazał, że jego rodzice mieli pozwolenie na budowę. Przepisy obowiązujące w czasie wznoszenia pierwotnego budynku (przed 1994 r.) nie obligowały inwestora/właściciela do archiwizowania dokumentacji, zaś organy miały obowiązek przechowywania jedynie przez 5 lat. Nie jest zatem niczym nadzwyczajnym, że w piśmie z 19 maja 2014 r. burmistrz wskazał, że w archiwum taka decyzja nie istnieje.
Skarżący podniósł m.in., że twierdzenie o 6 czy 8 kondygnacjach jest nieuzasadnione.
W odpowiedzi na skargi MWINB wniósł o oddalenie skarg.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skargi okazały się być niezasadne.
Skarga S. R. zawiera dwa zarzuty; odnośnie pozwolenia na budowę i odnośnie tego, jakie przepisy mają być stosowane w sprawie – które wymagają odniesienia się do stanu faktycznego ustalonego w sprawie. Sąd zatem zreasumuje ten stan faktyczny w koniecznym zakresie.
Otóż sprawa ma swój początek w listopadzie 1994r. na skutek zawiadomienia sąsiadów o robotach przy budynku skarżącego, którymi byli zaniepokojeni w kontekście odległości od drogi /T.I, k.2 akt adm,./. W związku z tym w obecności inwestora H. R. przeprowadzono oględziny na działce nr [...] w S. . W ich trakcie H. R. oświadczył, że roboty przy budynku gospodarczo – mieszkalnym zostały rozpoczęte przez jego ojca w 1984r. i on przejął je na etapie pierwszego piętra ( wykonał płytę w latach 1992-1993). W roku 1994 została wykonana czwarta kondygnacja. Zdaniem skarżącego budowa nie posiadała kierownika budowy, bo jest to "mały zakres robót". Skarżący podał także, że nie może przedłożyć pozwolenia na budowę i z uwagi na to, że zamieszkuje w K., zobowiązał się do tego w terminie 3-ch tygodni. Stan robót obejmował piwnice i ponad nimi 3 kondygnacje; w tym czwarta, ostatnia, nie posiadała stropu /k.13 akt adm./. Protokół był sporządzony w dniu 28 listopada 1994r., a w dniu 19.12.1994r. skarżący w urzędzie oświadczył, że "w obecnej chwili nie posiada pozwolenia na budowę". Przedłożył jedynie pismo jego ojca z 21.12.1983r. do Urzędu referat ds. budownictwa w S. , w którym prosi o zgodę na wykonanie ogrodzenia, zbiornika wodnego i piwnicy oraz pismo Urzędu z lutego 1984r. nr GT 8331/7/84 gdzie poinformowano J. R., że istnieje taka możliwość, oraz poinformowano go, co należy złożyć w Urzędzie, aby otrzymać pozwolenie na budowę. Skarżący przedłożył również projekt techniczny budynku inż. T. G. wg którego wykonywane są prace, z marca 1984r. /k. 1 akt adm./. Protokół zawierał końcową adnotację, że skarżący "w/w roboty prowadzi bez wymaganego pozwolenia na budowę, zgodnie z art. 36 Prawa Budowlanego w/w roboty zostają wstrzymane". Ponadto zaznaczono, że inwestor został ukarany mandatem /k.11 akt adm./. W dniu 30.12.1994r. zapadła decyzja Urzędu Rejonowego w S. nakazująca wstrzymanie robót budowlanych i przedłożenie szeregu dokumentów. W jej uzasadnieniu wskazano, że budowę realizuje H. R. bez wymaganego pozwolenia na budowę /k.22 akt admn./. Decyzja nie została zaskarżona. Brak pozwolenia na budowę został również wskazany w piśmie Rady Miejskiej w S. z 14.09.1995r. /k.31 akt adm./.
Skarżący mimo decyzji nie zaprzestał budowy. Co więcej, pisał do Urzędu w sprawie rozbudowy budynku do 5 kondygnacji, wg koncepcji inż. K. /k.25/, aby spełniał on również funkcję usług turystycznych /k.26/. Prowadzenie budowy mimo jej wstrzymania zostało w czerwcu 1996r. potwierdzone w Urzędzie przez zawiadomienie sąsiadów /k.38/ oraz przez samego skarżącego, który twierdził, że wykonanie stropu i kolejnej nad nim nadbudowy nastąpiło "celem zabezpieczenia budowy" /k.39/.
Odwołując się od decyzji o rozbiórce z dnia 12.11.1996r. /k.73/, skarżący oświadczył w piśmie z dnia 28.11.1996r., że J. R. zrealizował część budowy zgodnie z posiadaną dokumentacją techniczną opracowaną w marcu 1984r. – w oparciu o pismo Naczelnika Miasta w S. nr GT 8331/7/84 z dnia 1.02.1984r./k.76 akt adm./. Należy zauważyć, że jest to pismo już wspomniane wyżej, które nie dotyczy pozwolenia na budowę. W aktach znajdują się zdjęcia budynku prawdopodobnie z tamtego okresu /k.99-109/.
Dopiero w uzupełnieniu odwołania w 1997r. po raz pierwszy skarżący podniósł, że "może był dokument pozwalający budować, lecz zaginął lub uległ spaleniu" /k.88/.
Należy też wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, Ośrodek Zamiejscowy w Katowicach, w wyroku z dnia 3 marca 1999r. /k.116/, przyjął, że obiekt został samowolnie zrealizowany przez inwestora.
W trakcie oględzin w dniu 14.09.2004r. ustalono, że budynek posiada 6 kondygnacji z więźbą dachową, stan surowy otwarty /k.126/, przy czym według oświadczenia skarżącego wykonanie więźby - miało to być zabezpieczenie budynku poprzez dostosowanie się do wymogów Urzędu Rejonowego / zdjęcia – k. 120-122, k. 193 verte, k. 219/. Protokół oględzin z 15.02.2022r. wykazał ponownie istnienie 6 kondygnacji ( 2 poziomy piwnic z tzw. przyziemiem, parter, piętro I i II oraz strych) /T.II, k. 302 akt adm - protokół plus zdjęcia./.
Jak wynika z powyższego przedstawienia, do listopada 1994r. wykonano 4 kondygnacje budynku bez stropu. Prace miały być prowadzone zgodnie z projektem inż. T.G. gdzie przewidziano łącznie 5 kondygnacji: piwnice, przyziemie, parter, I piętro i poddasze wg nazewnictwa projektu /T.I, k. 1 akt adm./. Po wstrzymaniu prac ostateczną decyzją z dnia 30.12.1994r – skarżący w latach 1995-2004 wykonał jeszcze 2 kondygnacje i dach, przy czym jedną kondygnację więcej, niż przewidziana przez projekt pierwotny T.G. Dla odmiany, tę dodatkową kondygnację przewidywał projekt M. K. , który skarżący przedstawiał po 1994r., nazywając prace rozbudową. Kontynuację prac – owej rozbudowy - po wstrzymaniu robót budowlanych w dniu 30.12.1994r. skarżący nieodmiennie tłumaczył koniecznością zabezpieczenia budynku.
Odpowiadając w kontekście powyższego na zarzut, iż przed 1994r. skarżący nie musiał legitymować się dokumentem pozwolenia na budowę, trzeba powiedzieć, że co do zasady tak jest. Wyjaśnia to wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 marca 2025 r. II SA/Kr 36/25, LEX nr 3850873: " Skoro ustawa z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane nie zawierała odpowiednika art. 63 ustawy Prawo budowlane z 1994 r., to obowiązek przechowywania dokumentów dotyczących budowy obiektu budowlanego nie odnosi się do obiektów budowlanych wybudowanych przed wejściem w życie Prawa budowlanego z 1994 r., a więc przed 1 stycznia 1995 r., jako do robót budowlanych wykonanych przed tą datą. W sytuacji wzniesienia obiektu budowlanego przed dniem 1 stycznia 1995 r. aktualny właściciel tego obiektu nie musiał bowiem przechowywać decyzji o pozwoleniu na budowę, zaś brak możliwości okazania takiej decyzji sam w sobie nie oznacza jeszcze, że mamy do czynienia z samowolą budowlaną. Stąd jeśli organ nadzoru budowlanego przyjmuje, że budynek został wybudowany w ramach samowoli budowlanej - bez pozwolenia na budowę to ma on obowiązek ustalić tą okoliczność - wymaga to przeprowadzenia wszechstronnego postępowania wyjaśniającego, celem zgromadzenia dowodów związanych z procesem inwestycyjnym (...)".
Natomiast w kontekście stanu faktycznego niniejszej sprawy, w ocenie Sądu prawidłowo uznały organy, że budynek został wzniesiony w całości samowolnie.
Co się tyczy poprzedniego inwestora J. R., to miał on pełną świadomość, że należy uzyskać pozwolenie na budowę, albowiem poinformował go o tym choćby organ w 1984r., wspomnianym wyżej pismem z lutego 1984r. W ocenie Sądu jednak o takie pozwolenie nie wystąpił. Trzeba bowiem pamiętać, że zachowało się pismo dotyczące wystąpienia J. R. o z 21.12.1983r. do Urzędu referat ds. budownictwa w S. , w którym prosi o zgodę na wykonanie ogrodzenia, zbiornika wodnego i piwnicy oraz wspominane pismo Urzędu z lutego 1984r. nr GT 8331/7/84; zachował się również projekt techniczny inż. T.G. z marca 1984r. Gdyby zatem istniał dokument pozwolenia na budowę, to również by się zachował, tak jak projekt techniczny. Trudno bowiem wytłumaczyć, dlaczego akurat pozwolenie na budowę uległoby spaleniu w jakimś pożarze, podczas gdy inne wskazane dokumenty się zachowały.
H. R. początkowo twierdził że posiada pozwolenie na budowę, lecz nie przy sobie - aby ostatecznie nie oponować, gdy urzędnik w grudniu 1994r. wskazał mu, że prowadzi roboty bez wymaganego pozwolenia na budowę i przyjąć mandat z tego tytułu. Nie kwestionował także decyzji o wstrzymaniu robót budowlanych z 30.12.1994r., choć było oczywistym, że mogła być wydana tylko w sytuacji samowoli budowlanej. W decyzji tej zresztą wskazano, że budowa jest realizowana bez pozwolenia na budowę. W ocenie Sądu stanowi to jednoznaczne potwierdzenie tego faktu przez skarżącego. Jeszcze w odwołaniu w grudniu 1996r. wskazywał, że J. R. zrealizował część budowy zgodnie z dokumentacją techniczną z marca 1984r. (T.G. oraz zgodnie z wielokrotnie wspominanym pismem z lutego 1984r. nr GT 8331/7/84 – czyli potwierdzał fakt, że brak było pozwolenia na budowę.
Stanowisko w kierunku twierdzenia o zaginięciu pozwolenia na budowę skarżący zmienił w 1997r. Twierdzenie takie jest jednak dla Sądu całkowicie niewiarygodne tak w świetle powyższego, jak i tego, że po wstrzymaniu robót w grudniu 1994r. – skarżący zrealizował jeszcze w warunkach samowoli dodatkową kondygnację budynku oraz jego zadaszenie. Pamiętać bowiem trzeba, że pierwotna dokumentacja techniczna inż. T.G. przewidywała 5 kondygnacji, a budynek obecnie ma ich 6 ( wg koncepcji "rozbudowy" inż. M.K. ). Tak więc niezależnie od kwestii wcześniejszego pozwolenia czy raczej jego braku, skarżący wykonał przynajmniej jedną dodatkową kondygnację absolutnie świadomie, bez aktualnego pozwolenia, w warunkach wstrzymania robót budowlanych. Dla Sądu jest to postawa wskazująca na całkowite ignorowanie legalnych aspektów przedsięwzięcia, co w żaden sposób nie uwiarygadnia także twierdzeń o zaginięciu pozwolenia na budowę. Nie przyjął także takiego stanowiska NSA w wyroku z marca 1999r., który uchylając decyzję zakwestionował możliwość orzeczenia częściowego o rozbiórce, a nie okoliczność, że budowa jest prowadzona samowolnie.
Druga problematyczna kwestia dotyczy tego, jakie przepisy mają w sprawie zastosowanie; czy przepisy Prawa Budowlanego z 1974r. czy też z 1994r. Organ Odwoławczy wskazał, że NSA w Warszawie, w wyroku zamiejscowym w Katowicach sygn.. akt II SA/Ka 649/97, rozpoznając skargę od decyzji Wojewody Bielskiego z 10.03.1997r. stwierdził, że zastosowanie będą miały przepisy prawa budowlanego z 1974r. /T.I, k. 116/. Wobec tego trzeba doprecyzować, że decyzja Urzędu Wojewódzkiego w B. /T.I, k. 111/ dotyczyła z kolei decyzji Urzędu Rejonowego w S. z 12.11.1996r. /T.I, k. 73/, odnoszącej się do stanu faktycznego z 1994r. obejmującego budynek podpiwniczony, czteropiętrowy.
Wobec tego organ w kontekście art. 153 p.p.s.a. prawidłowo wskazał, że aktualnie z uwagi na zmianę stanu faktycznego, wyrok ten nie będzie wiążący. Albowiem już po wydaniu decyzji z 1997r. miało miejsce (wspominane wyżej) kontynuowanie budowy przez inwestora, o czym świadczy porównanie zdjęć stanu budowy z 1997r. i 2004r. Istotnie, w świetle faktu, że po wydaniu kontrolowanych przez NSA decyzji miało miejsce dalsze kontynuowanie prac, uznać należy, że dezaktualizuje to wskazania NSA.
Tak czy inaczej, powstaje natomiast pytanie, czy prawidłowo organ uznał, że w stanie faktycznym sprawy należy zastosować nowe przepisy ustawy Prawo Budowlane z 1994r. a w szczególności art. 48 p.b. W ocenie Sądu jest to prawidłowe. Część budynku została samowolnie wybudowana pod rządami starego prawa budowlanego, a pozostała część ( V kondygnacja i poddasze z dachem) - pod rządami nowego prawa. W kwestii, które przepisy zastosować, wypowiedział się NSA w wyroku z dnia 30 stycznia 2014 r. II OSK 2073/12 LEX nr 1450865: "Jeżeli obiekt budowlany wzniesiony bez wymaganego pozwolenia na budowę przed datą 1 stycznia 1995 r., zostanie następnie przebudowany (rozbudowany, nadbudowany) po tej dacie, także bez wymaganego pozwolenia, to nie ma do niego zastosowania przepis art. 103 ust. 2 ustawy z 1994 r. Prawo budowlane, nawet gdyby postępowanie administracyjne (w sprawie tej pierwszej samowoli) zostało wszczęte przed datą wejścia w życie ustawy z 1994 r.". Podobne stanowisko zajął WSA w Krakowie w wyroku z dnia 29 września 2017 r. II SA/Kr 681/17 LEX nr 2393172 "Jeżeli samowola budowlana jest ciągiem pewnych zdarzeń faktycznych mających miejsce na przestrzeni lat, to mają w takim przypadku zastosowanie przepisy Prawa budowlanego obowiązujące w dacie orzekania, gdyż nie jest to wtedy naruszenie zasady lex retro non agit, a temu miał zapobiegać przepis intertemporalny zawarty w art. 103 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane. Nie można bowiem z faktu wielokrotnego naruszenia przepisów Prawa budowlanego, czynić podstawy do łagodniejszego traktowania przez organy nadzoru budowlanego". Wymaga też zauważenia, że pod pojęciem zakończenia budowy według art. 103 ust. 2 p.b. należy rozumieć nie tylko zakończenie budowy w znaczeniu doprowadzenia obiektu do stanu zdatnego do użytku, ale także przerwanie robót budowlanych na każdym etapie i ich niewykonywanie po 1 stycznia 1995 r. (wyrok WSA w Łodzi z dnia 9 czerwca 2022 r. II SA/Łd 358/22, LEX nr 3370912 ).
Należy mieć wobec tego na uwadze, że samowolna budowa trwała od 1984r. do okresu po 1994r. ( w 2004r. stwierdzono w trakcie oględzin, że budynek jest zadaszony). Zatem przynajmniej strop nad IV kondygnacją, oraz V kondygnacja i dach z poddaszem nieużytkowym zostały wzniesione po wejściu w życie nowego prawa budowlanego; tak więc właściwe jest stosowanie do całości samowolnie posadowionego budynku przepisów Prawa Budowlanego z 1994r. Stanowisko organów jest zatem w tym zakresie prawidłowe.
Nie jest w tym kontekście trafny zarzut skarżącej S. R., że
powinny być wzięte pod uwagę dokumenty przygotowane do legalizacji i przedłożone przez skarżącego w 1996r. Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że legalizacja w latach 90-tych nie nastąpiła, gdyż skarżący, składając dokumenty odnoszące się do przedmiotowego budynku, jednocześnie dalej kontynuował budowę (samowolnie), co spowodowało, że uległy one dezaktualizacji. Po drugie; obecnie, kiedy decyzja została wydana w 2025r., konieczne jest uzyskanie dokumentów adekwatnych do aktualnego stanu prawnego. "Możliwość legalizacji obiektu budowlanego oceniana jest na datę wydania decyzji w procedurze sanacyjnej, zaś ocena, czy miała miejsce samowola budowlana, dokonywana jest według przepisów obowiązujących w czasie jego budowy" ( wyrok NSA z dnia 26 września 2025 r. II OSK 2006/24 LEX nr 4015335 ) .Zgodność samowoli budowlanej z prawem należy oceniać na czas jej legalizacji, skoro celem regulacji jest właśnie doprowadzenie do stanu zgodnego z prawem (a więc w czasie teraźniejszym), nie zaś do stanu prawnego, który utracił już moc ( por. wyrok NSA z dnia 24 listopada 2015 r. II OSK 706/14 LEX nr 1990923 ).
Końcowo należy zaznaczyć, że w przeciwieństwie do stanu prawnego z lat 90-tych – Organ Odwoławczy w aktualnym stanie prawnym nie dostrzega jednoznacznej niezgodności z przepisami planu miejscowego oraz warunkami technicznymi, tak więc można wyrazić zapatrywanie, że obecna próba legalizacji budynku będzie mogła się powieźć. Niezależnie od tego należy mieć na uwadze, że aktualna sytuacja jest wyłącznie spowodowana działaniem skarżącego H. R., o czym była mowa wyżej.
Z wymienionych przyczyn, skoro zarzuty skarg nie okazały się słuszne, na zas. art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło