II SA/Kr 1501/11

WyrokWSA w Krakowie2012-02-01

Skład orzekający: Andrzej Irla, Kazimierz Bandarzewski, Andrzej Niecikowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nie jest stroną postępowania scaleniowego zakończonego decyzją zatwierdzającą projekt scalenia gruntów, a jedynie sprzedała nieruchomości objęte tą decyzją, posiada interes prawny do żądania stwierdzenia nieważności tej decyzji ze względu na potencjalną odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne sprzedanych nieruchomości?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący nie posiada interesu prawnego do żądania stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej projekt scalenia gruntów. Interes prawny musi wynikać z norm prawa materialnego i pozostawać w bezpośrednim, konkretnym, indywidualnym i aktualnym związku z postępowaniem. Potencjalna odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne sprzedanych nieruchomości, wynikająca z nieujawnienia decyzji w rejestrach publicznych, stanowi jedynie interes faktyczny, a nie prawny, ponieważ nie wynika bezpośrednio z wadliwości samej decyzji administracyjnej, lecz z zaniechań w zakresie jej ujawnienia w rejestrach.
Stan faktyczny
K.K. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Gminy Z. z 1983 r. zatwierdzającej projekt scalenia gruntów, wskazując na naruszenie procedury scaleniowej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło wszczęcia postępowania, uznając, że K.K. nie jest stroną, gdyż nie był uczestnikiem postępowania scaleniowego ani jego następcą prawnym, a obecnie nie jest właścicielem objętych decyzją działek. K.K. argumentował, że posiada interes prawny ze względu na odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady sprzedanych nieruchomości, wynikającą z różnic w powierzchni działek w stosunku do decyzji scaleniowej i umów sprzedaży. WSA oddalił skargę, podzielając stanowisko SKO.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Irla (spr.) Sędziowie : Sędzia WSA Kazimierz Bandarzewski Sędzia WSA Andrzej Niecikowski Protokolant : Justyna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 lutego 2012 r. sprawy ze skargi K.K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 15 lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji skargę oddala. Wnioskiem z dnia 22.02.2011 r. skierowanym do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. K.K. wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Gminy Z. z dnia 28.02.1983 r. (znak: [...]) w sprawie zatwierdzenia projektu scalenia gruntów na terenie wsi Z. gm. Z. w stosunku do uczestników scalenia – J. i J.S. , Z.K. oraz Wspólnoty wsi Z. Jako przesłankę do stwierdzenia nieważności tej decyzji wnioskodawca wskazał rażące naruszenie prawa (art. 156 § l pkt 2 k.p.a.) podając, iż zgromadzony materiał dowodowy świadczy, jego zdaniem o tym, iż przed wydaniem decyzji Naczelnik Gminy Z. nie przeprowadził procedury scaleniowej wymaganej przez art. 21 i 22 ustawy scaleniowej z 1982 r. tzn. nie przedsięwziął czynności mających na celu wyznaczenie na gruncie planowanej zmiany w projekcie scalenia i nie okazał tej zmiany uczestnikom scalenia, a po wydaniu decyzji nie dał też możliwości uczestnikom złożenia zastrzeżeń w trybie art. 22 powołanej ustawy. Wnioskodawca zaznaczył, że zmiany w projekcie scalenia, o których mowa w treści decyzji, zostały uwidocznione tylko w dokumentacji geodezyjnej, natomiast na gruncie nie wyznaczono nowego przebiegu granic działek nr [...] ,[...] [...], [...] [...] . Zdaniem wnioskodawcy oznacza to, że decyzja Naczelnika Gminy Z. została wydana z całkowitym pominięciem procedury scaleniowej, co należy uznać za rażące naruszenie prawa. Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2011 r. [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. , działając na podstawie art. 61 a § l i § 2, art. 157 § l Kodeksu postępowania administracyjnego odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności wyżej wymienionej decyzji. W uzasadnieniu podano, że stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej może mieć miejsce jedynie w przypadku, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § l k.p.a. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się - na żądanie strony lub z urzędu (art. 157 § 2 k.p.a.). Kolegium Odwoławcze podkreśliło, że stroną uprawnioną do wniesienia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji - jest każda ze stron postępowania, w którym wydano wadliwą decyzję (lub jej następca prawny), a w przypadku, gdy decyzja została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie (art. 156 § l pkt 4 k.p.a.), również i ta osoba. W świetle ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o scalaniu i wymianie gruntów. (Dz. U. Nr 11, póz. 80) stronami postępowania scaleniowego są uczestnicy scalenia tj. właściciele bądź samoistni posiadacze albo zarządcy lub użytkownicy gruntu położonego na obszarze scalenia. Decyzja Naczelnika Gminy Z. z dnia 28 lutego 1983 r. orzekała o zatwierdzeniu projektu scalenia gruntów na terenie wsi Z. jedynie w stosunku do następujących uczestników scalenia: J. i J.S. , Z.K. oraz Wspólnoty wsi Z. i obejmowała działki oznaczone numerami: [...] ,[...] [...] [...] [...] . Zdaniem Kolegium oznacza to, że z wnioskiem o stwierdzenie nieważności wymienionej decyzji wystąpić mogą jej adresaci lub ich następcy prawni. Wniosek o stwierdzenie nieważności przedmiotowej decyzji został złożony przez K.K. tj. przez osobę nie będącą stroną postępowania zakończonego decyzją Naczelnika Gminy Z. z dnia 28.02.1983 r. ani też nie będącą następcą prawnym wykazanych w decyzji stron postępowania scaleniowego. Z dokumentów zgromadzonych w tej sprawie (tj. odpisów z ksiąg wieczystych i wypisu z rejestru gruntów) wynika bowiem, iż K.K. nie jest obecnie właścicielem żadnej z w/w działek objętych badaną decyzją. Samorządowe Kolegium Odwoławcze podkreśliło, że własność K.K. stanowi działka nr [...]o pow. 0,17 ha, której jednak przedmiotowa decyzja nie obejmowała. Z powyższych względów Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. uznało, iż K.K. nie przysługuje przymiot strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. i tym samym prawo do wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie nieważności w.w decyzji Naczelnika Gminy Z We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy K.K. zarzucił powyższemu orzeczeniu naruszenie art. 28 k.p.a. poprzez błędną jego wykładnię wyrażającą się w przyjęciu, że pojęcie strony w ramach postępowania dotyczącego stwierdzenia nieważności decyzji o zatwierdzeniu projektu scalenia gruntów wydanej na podstawie ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o scalaniu i wymianie gruntów - zostało utożsamione z pojęciem strony postępowania scaleniowego prowadzonego na podstawie ww. ustawy, a więc obejmować może wyłącznie właścicieli (posiadaczy samoistnych, zarządów lub użytkowników) nieruchomości objętych scaleniem, względnie ich aktualnych następców prawnych. Wnioskodawca wskazał, iż przytoczone stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. nie znajduje oparcia ani w poglądach doktryny, ani w orzecznictwie sądów administracyjnych. Wnioskodawca powołując się na wyrok NSA w z dnia 12 stycznia 1994 r., II SA 2164/92, podkreślił, że stroną postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest nie tylko strona postępowania zwykłego zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji, lecz również każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności decyzji. Tym samym interpretacja pojęcia interesu prawnego w niniejszej sprawie bezpośrednio odwołująca się do regulacji ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o scalaniu i wymianie gruntów prowadzi do nieuprawnionego zawężenia kręgu stron postępowania dotyczącego stwierdzenia nieważności decyzji scaleniowej. Nadto podkreślił, że w chwili obecnej nie jest właścicielem żadnej z działek, których dotyczyła kwestionowana decyzja z dnia 28 lutego 1983 r. Istotne jest jednak to, że obrót tymi działkami odbywał się zasadniczo przy uwzględnieniu powierzchni tych działek wynikających z ewidencji gruntów i budynków, a więc powierzchni innych niż wynikające z treści kwestionowanej decyzji z dnia 28 lutego 1983 r. K.K. wskazał, że działka nr [...] została sprzedana Państwu J. i A.W. jako działka o pow. 15 aro w, podczas gdy zgodnie z treścią kwestionowanej decyzji działka ta winna mieć 13 arów. Z kolei działka nr [...] została sprzedana Panu P.B. jako działka o pow. 32 ary, podczas gdy zgodnie z treścią kwestionowanej decyzji działka ta winna mieć powierzchnię 28 arów. Działka nr [...] została sprzedana Pani S.W. i Panu K.S. jako działka o pow. 11 arów, podczas gdy zgodnie z treścią decyzji z dnia 28 lutego 1983 r. działka ta winna mieć powierzchnię 17 arów (różnica w powierzchni tej działki wynosząca 6 arów przypadła faktycznie Państwu B. , którzy nabyli działkę nr [...] od Pani M.S. jako działkę o powierzchni 68 arów, podczas gdy zgodnie z treścią decyzji z dnia 28 lutego 1983 r. działka ta winna mieć powierzchnię 62 arów). Tak więc obrót działkami, których dotyczyła decyzja z dnia 28 lutego 1983 r., odbywał się z pominięciem treści tej decyzji, która nie była wskazana jako podstawa wpisu w odpowiednich księgach wieczystych, a ponadto powierzchnie działek z niej wynikające nie zostały ujawnione w ewidencji gruntów i budynków. K.K. podkreślił, że zgodnie z art. 556 §1 k.c. sprzedawca ponosi odpowiedzialność względem kupującego (tj. w rozpatrywanym przypadku wobec Państwa W. i Pana P.B. ) za wady fizyczne sprzedanych nieruchomości, tj. w szczególności za wady zmniejszające wartość sprzedanych nieruchomości. Do tego rodzaju wad niewątpliwie zalicza się tę okoliczność, że nieruchomości sprzedawane mają w rzeczywistości inną (tj. niniejszą) powierzchnię niż powierzchnia określona w treści aktów notarialnych obejmujących umowy sprzedaży. Funkcjonowanie w obrocie prawnym kwestionowanej decyzji z dnia [...] lutego 1983 r. przesądza o tym, że zarówno nieruchomość sprzedana Państwu W. , jak i nieruchomość sprzedana P.B. obciążona jest wspomnianą wadą fizyczną, gdyż to ta decyzja, niezależnie od tego, że nie została ujawniona w ewidencji gruntów i budynków, określa granice przestrzenne sprzedawanych działek. Sytuacja taka rodzi, zdaniem wnioskodawcy, po jego stronie obowiązek zwrotu części cen uiszczonych mu przez Państwa W. i P.B. (art. 560 § l zd. l k.c.). W tej okoliczności upatruje on swojego interesu prawnego w stwierdzeniu nieważności decyzji Naczelnika Gminy Z. z dnia 28 lutego 1983 r. Wyeliminowanie bowiem tej decyzji z obrotu zwolni go z odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady fizyczne sprzedawanych nieruchomości, a więc istotnie wpłynie na jego sytuację prawną. Zdaniem K.K. wyeliminowanie kwestionowanej decyzji z obrotu będzie oznaczało, że podane w zawartych umowach sprzedaży powierzchnie sprzedawanych działek ewidencyjnych odpowiadały od samego początku stanowi rzeczywistemu. Tym samym nie będzie można mówić o jakiejkolwiek wadzie fizycznej tych nieruchomości. K.K. podkreślił, że interes prawny w wydaniu określonej decyzji istnieje również wtedy, gdy decyzja ta jedynie w sposób pośredni oddziałuje na sytuację prawną podmiotu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. postanowieniem z dnia [...] lipca 2011 r. (znak: [...]), na podstawie art. 127 par. 3 w zw. z art. 138 par. l pkt l i art. 157 par. l kpa utrzymało własne postanowienie z dnia 10.06.2011 r. (znak: [...]. W uzasadnieniu wskazano, że elementem kwalifikującym określony podmiot jako stronę postępowania tzn. takiego uczestnika postępowania, który ma pełny zakres uprawnień procesowych i który może być adresatem decyzji administracyjnej, jest pojęcie interesu prawnego i obowiązku, co wynika z art. 28 kpa. O tym natomiast, że będący podstawą i treścią zgłoszonego żądania interes ma charakter prawny, stanowi treść obowiązujących przepisów prawa materialnego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. pokreśliło, że od tak rozumianego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, czyli sytuację, w której dana osoba jest w zasadzie bezpośrednio zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę żądania stosownych czynności organu administracji. W takim przypadku osobie tej nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu administracyjnym, ponieważ o charakterze strony nie może decydować jedynie sama wola osoby zainteresowanej, czy przyznanie jej takiego przymiotu przez organ administracji, lecz określony przepis prawa. Jednocześnie Kolegium Odwoławcze wskazało, że w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, posiadanie przymiotu strony podlega ocenie w dacie składania wniosku w trybie art. 157 § 2 k.p.a., natomiast decyzja będąca przedmiotem weryfikacji w trybie nadzoru podlega ocenie według stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dacie wydawania decyzji podlegającej weryfikacji (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19.05.1998r. sygn. akt I SA 450/98, Lex nr 44509). W ocenie Kolegium, wskazany przez wnioskodawcę art. 556 § l k.c. odnoszący się do rękojmi za wady fizyczne i prawne rzeczy sprzedanej, ustanawia odpowiedzialność sprzedawcy z tego tytułu względem kupującego, niemniej jednak to właśnie kupującemu przysługuje odpowiednie roszczenie z tego tytułu, co wynika z powołanego przepisu. W związku z tym, żądanie zgłoszone przez wnioskującego o ponowne rozpatrzenie sprawy rozpatrywać należy w kategoriach interesu faktycznego, czyli zainteresowania określonym rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, co jednak nie może być utożsamiane z interesem prawnym, a tym samym przyznaniem statusu strony postępowania administracyjnego. Powołując się na wyrok WSA w Warszawie z dnia 6.11.2009r. sygn. akt I SA/Wa 1008/09 (Lex nr 531588), Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. podkreśliło, że nie są stronami postępowania o podział nieruchomości, czy stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej osoby, które nie mają do niej żadnego tytułu prawnego, lecz zainteresowane są uzyskaniem prawa użytkowania wieczystego gruntu. Zdarzenia przyszłe, a w pewnym sensie także niepewne, nie mogą bowiem stanowić o interesie prawnym, a przesądzać mogą jedynie o interesie faktycznym, który nie daje uprawnień strony. W przedmiotowej sprawie nie jest natomiast kwestionowanym to, że wnioskujący o ponowne rozpatrzenie sprawy obecnie nie jest właścicielem, użytkownikiem wieczystym (względnie ich następcą prawnym) nieruchomości, co do których Naczelnik Gminy Z. w 1983 roku zatwierdził projekt ich scalenia, ponieważ nieruchomości zostały zbyte na rzecz innych osób fizycznych, wobec czego swego rodzaju zainteresowanie" wnioskodawcy ewentualną odpowiedzialnością z tytułu rękojmi, dotyczy zdarzeń przyszłych, a w pewnym sensie także niepewnych", czyli odnosi się do interesu faktycznego, a nie prawnego. Skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniósł K.K. . Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił: 1. naruszenie art 28 k.p.a. poprzez błędną jego wykładnię wyrażającą się w przyjęciu, iż przepisy kodeksu cywilnego dotyczące odpowiedzialności sprzedawcy za wady fizyczne sprzedanej rzeczy nie przesądzają o interesie prawnym skarżącego w niniejszej sprawie, albowiem odpowiedzialność ta nie jest zaktualizowana i można ją jedynie traktować jako zdarzenie przyszłe, a w pewnym sensie także niepewne"', 2. błąd w ustaleniach faktycznych, mający istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegający na wadliwym przyjęciu, iż skarżący nie jest aktualnie właścicielem żadnej z działek, o których mowa w treści decyzji Naczelnika Gminy Z. z dnia [...] lutego 1983 r., znak: [...] pomimo iż z treści tej decyzji wynika, iż działka nr [...] ma powierzchnię 17 aro w, z czego jedynie 11 arów zostało sprzedanych przez skarżącego podmiotowi trzeciemu, co oznacza, iż w dalszym ciągu skarżący jest właścicielem 6 arów działki nr [...] a tym samym jako aktualny właściciel ma interes prawny w stwierdzeniu nieważności decyzji z dnia 28 lutego 1983 r. W uzasadnieniu skargi podał, że nie odpowiada prawdzie twierdzenie, wedle którego nie przysługuje mu już prawo własności żadnej z działek, których dotyczyła decyzja Naczelnika Gminy Z. z dnia 28 lutego 1983 r. Podkreślił, że zgodnie z treścią tej decyzji, działka nr [...] winna mieć powierzchnię 17 arów. Taka powierzchnia tej działki nie została jednak ujawniona ani w ewidencji gruntów i budynków, ani w księgach wieczystych. W obydwu tych rejestrach działka nr [...] miała powierzchnię 11 arów, w rezultacie w treści aktu notarialnego z dnia 16 kwietnia 2007 r. obejmującego umowę sprzedaży nieruchomości złożonej z działki nr [...] zawartej między K.K. , a S.Z. i K.S. podano, iż przedmiotem sprzedaży jest działka o powierzchni 11 arów. Oznacza to, iż K.K. nie sprzedał około jednej trzeciej powierzchni działki nr [...]i ten fragment w dalszym ciągu jest jego własnością. Wprawdzie fragment ten jest przypisany do działki nr [...], która stanowi, własność Państwa B. , należy jednak podkreślić, iż Państwo nie nabyli własności tego fragmentu, gdyż zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego (uchwała SN z dnia 4 marca 1994 r., III CZP 15/94) rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych nie obejmuje wpisów w dziale I-O. Innymi słowy, nabywca nieruchomości nie ma gwarancji, iż rzeczywista powierzchnia nabywanej nieruchomości odpowiada wpisowi w dziale I-O księgi wieczystej. Oznacza to, iż Państwo B. istotnie nabyli działkę nr [...], ale muszą się liczyć z tym, iż działka ta, wbrew wpisowi w dziale I-O odpowiedniej księgi wieczystej, nie ma powierzchni 68 arów, gdyż z treści decyzji Naczelnika Gminy Z. z dnia [...] lutego 1983 r., która na dzień dzisiejszy funkcjonuje w obrocie prawnym, działka nr [...] ma powierzchnię 62 arów, a sporny 6-arowy fragment w istocie należy do działki nr [...]. Skarżący podkreślił, iż aktualnie działka nr 24/1 łączy w sobie dwie nieruchomości, tj. 6-arowy fragment do niego należący i 11-arowy fragment stanowiący współwłasności S.Z.S. i K.S. . Zdaniem skarżącego, ustalenia faktyczne zawarte w treści zaskarżonego postanowienia z dnia 15 lipca 2011 r., wedle których nie jest on już właścicielem żadnej z działek objętych decyzją Naczelnika Gminy Z. z dnia [...] lutego 1983 r. nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym mniejszej sprawy. Wskazany zaś błąd w ustaleniach faktycznych ma decydujący wpływ na treść rozstrzygnięcie, gdyż to właśnie stwierdzenie braku uprawnień właścicielskich po stronie skarżącego stanowi podstawę odmówienia mu statusu strony. K.K. nie zgodził się również z poglądem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. , wedle którego odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady sprzedanej rzeczy wobec nabywców działek nr [...] i nr [...] ma jedynie "ewentualny" charakter, gdyż po pierwsze jest ona kwestią przyszłości, a po drugie wcale nie jest pewna. Podkreślił skarżący, iż jego sytuacja nie ma nic wspólnego ze wskazaną w uzasadnieniu Samorządowego Kolegium Odwoławczego sytuacją potencjalnego nabywcy prawa użytkowania wieczystego nieruchomości będącej przedmiotem podziału. Nabywca taki może się w każdej chwili rozmyślić i ostatecznie nie nabyć nieruchomości, którą się interesuje, w związku z czym jego udział w postępowaniu dotyczącym podziału tej nieruchomości istotnie można uznać za zbędny. Tymczasem skarżący w żaden sposób nie może jednostronnie wycofać się z zawartych umów sprzedaży dotyczących działek nr [...] i nr [...], a jego odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady sprzedanych nieruchomości zaktualizowała się w momencie ziszczenia się przesłanek określonych w art. 556 § l k.c., tj. ujawnienia się wad wymienionych działek polegających na tym, iż działki te mają w rzeczywistości mniejszą powierzchnię niż strony zakładały przy podpisywaniu umów sprzedaży. Wspomniane wady są bezpośrednim następstwem ujawnienia faktu istnienia w obrocie prawnym decyzji Naczelnika Gminy Z. z dnia [...] lutego 1983 r., w związku z czym wyeliminowanie tej decyzji z obrotu będzie znajdowało bezpośrednie przełożenie na sytuację prawną skarżącego jako sprzedawcy. K.K. wskazał, iż Samorządowe Kolegium Odwoławczego w K. nie wyjaśniło w treści zaskarżonego postanowienia, kiedy jego odpowiedzialność z tytułu rękojmi uznać należałoby za na tyle aktualną, aby na tej podstawie przyznać mu status strony. Wskazał, że chodzić tu może o sytuację wytoczenia, lub nawet przegrania procesu o zapłatę różnicy w cenie sprzedaży. W tym ostatnim przypadku nie można byłoby mówić, jego zdaniem, o interesie prawnym w stwierdzeniu nieważności decyzji Naczelnika Gminy Z. , gdyż zasądzenie od niego kwot odpowiadających wartości zmniejszonego areału działek powodowałoby, iż nie miałby on nawet faktycznego interesu w tym, aby doprowadzać w drodze stwierdzenia nieważności decyzji z dnia 28 lutego 1983 r. do zwiększenia powierzchni tych działek. Z kolei przyjęcie, iż o aktualizacji odpowiedzialności można mówić dopiero w wypadku wytoczenia powództwa, powoduje, iż strony zostają zmuszone do ponoszenia dodatkowych kosztów postępowania sądowego, chociaż w wypadku korzystnego dla skarżącego postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności, do żadnego sporu sądowego w ogóle by nie doszło. Innymi słowy, pogląd prezentowany przez Samorządowe Kolegium Odwoławczego w K. powoduje, iż strony są zmuszone wejść w spór sądowy, chociaż istnieje między nimi wola do ugodowego załatwienia sprawy, opierająca się na zobowiązaniu podmiotu odpowiedzialnego (sprzedawcy) do doprowadzenia do tego, aby rzeczywisty stan sprzedanych nieruchomości odpowiadał opisowi przedstawionemu w zawartych umowach sprzedaży. Podniósł również skarżący, iż nabywcy działek nr [...] i[...] mogą w dwojaki sposób poszukiwać ochrony twojego naruszonego interesu, tzn. mogą na własną rękę starać się o stwierdzenie nieważności decyzji z [...] lutego 1983 r. (wtedy mają szansę, aby ich działki miały powierzchnię podaną w zawartych umowach), ale mogą także skorzystać z uprawnień z tytułu rękojmi w stosunku do skarżącego (wtedy odzyskają pieniądze zapłacone za dodatkową powierzchnię, której w rzeczywistości nie ma). Wybór między przedstawionymi sposobami obrony swych praw całkowicie zależy od woli nabywców i skarżący nie ma żadnej pewności, iż nabywcy zdecydują się na pierwszy z wymienionych sposobów i zrezygnują z roszczeń przeciwko niemu. Zdaniem skarżącego, jedynym sposobem obrony jego praw w ramach ewentualnego powództwa, będzie twierdzenie o możliwości wyeliminowania decyzji z dnia 28 lutego 1983 r. z obrotu prawnego w drodze postępowania nadzorczego. Skarżący podkreślił, że takie twierdzenie może jednak okazać się niewystarczące dla wygrania sprawy cywilnej, gdyż jej rozstrzygnięcie bynajmniej nie jest bezwzględnie determinowane wynikiem sprawy o stwierdzenie nieważności. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o jej oddalenie. Kolegium podniosło, iż z wypisów z rejestru gruntów oraz odpisów ksiąg wieczystych znajdujących się w aktach sprawy wynika, iż skarżący nie jest właścicielem żadnej z działek objętej decyzją Naczelnika Gminy Z. z dnia [...]02.1983 r. Kolegium podkreśliło, iż działka nr 24/1 ma powierzchnię 11 arów i jest własnością K.S. i S.Z. . Twierdzenie zatem, iż działka ta ma w istocie powierzchnię o 6 arów większą jest, zdaniem Kolegium, nieuzasadnione. Kolegium zwróciło uwagę, iż także wcześniejsze pisma skarżącego zawierały jednoznaczną informację, iż obecnie nie jest on właścicielem żadnej z działek objętych postępowaniem scaleniowym. Kolegium Odwoławcze podkreśliło, iż w niniejszej sprawie skarżący posiada wyłącznie interes faktyczny, nie zaś prawny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Podstawową kwestią w niniejszej sprawie jest ocena, czy w okolicznościach faktycznych i prawnych tej sprawy, K.K. dysponuje interesem prawnym, uzasadniającym możliwość skutecznego wszczęcia przez niego postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy Z. z dnia 28.02.1983 r. dotyczącej zatwierdzenia projektu scalenia gruntów w miejscowości Z. w gminie Z Skarżący, wykazując swój interes prawny w niniejszej sprawie podał w skardze do sądu administracyjnego, że jest właścicielem części działki nr [...] w Z. oraz powołał się na ciążącą na nim - jako sprzedawcy nieruchomości objętych kwestionowaną decyzją Naczelnika Gminy Z. -odpowiedzialnością z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy sprzedanej. W tym ostatnim zakresie podnosił, że cywilnoprawny obrót działkami, których dotyczyła decyzja Naczelnika Gminy Z. z dnia 28.02.1983 r., odbywał się z pominięciem treści tej decyzji, która nie została wpisana w odpowiednich księgach wieczystych, a ponadto powierzchnie działek wynikające z tej decyzji nie zostały ujawnione w ewidencji gruntów i budynków. To powodowało, zdaniem skarżącego, iż sprzedawane przez niego działki miały inną (mniejszą) powierzchnię, niż wynikać by ona miała z treści decyzji o zatwierdzeniu projektu scalenia gruntów we wsi Z. Zdaniem sądu, nietrafne są wskazane przez skarżącego okoliczności i argumenty przemawiające za występowaniem w mniejszej sprawie jego interesu prawnego. Punktem wyjścia do oceny tej sprawy jest stwierdzenie, że stroną w postępowaniu administracyjnym (w tym w postępowaniu mającym za przedmiot stwierdzenie nieważności decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu scalenia gruntów) jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek (art. 28 kpa). Należy podkreślić, że wskazane w art. 28 kpa pojęcie "interesu prawnego" jest pojęciem niezwykle pojemnym, wymagającym zawsze indywidualnego ustalenia na gruncie każdej sprawy. Istotne jest przy tym podkreślenie, że przez interes prawny należy rozumieć interes wynikający z norm prawa materialnego, przy czym aby interes ten stanowił podstawę zakwalifikowania podmiotu jako strony postępowania musi pozostawać on w bezpośrednim, konkretnym, indywidualnym i aktualnym związku z postępowaniem w określonej sprawie. Nie można wykluczyć, że źródłem interesu prawnego, w rozumieniu powołanego wyżej art. 28 kpa, mogą być także przepisy kodeksu cywilnego o odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy sprzedanej. Należy jednak wskazać, że sytuacja taka nie występuje w rozpatrywanym przypadku. Skarżący bowiem wywodzi swój interes prawny w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji o zatwierdzeniu projektu scaleniu gruntów we wsi Z. - z faktu nieujawnienia treści tej decyzji w rejestrach publicznych (księgach wieczystych, ewidencji gruntów i budynków) i pojawiających się na gruncie prawa cywilnego konsekwencji zaniechań w tym względzie. W powyższym zakresie należy podkreślić, że ewentualne nieprawidłowości związane z zaniechaniem ujawnienia lub też wadliwym ujawnieniem w rejestrach publicznych treści rozstrzygnięcia zawartego w decyzji administracyjnej, nie świadczą jeszcze i nie przesądzają o posiadaniu przez skarżącego interesu prawnego w sprawie, której przedmiotem jest żądanie stwierdzenia nieważności tej decyzji administracyjnej. Odróżnić bowiem należy sytuację posiadania interesu prawnego w stwierdzeniu nieważności określonej decyzji administracyjnej od posiadania interesu związanego z zaniechaniem ujawnienia treści tej decyzji w księdze wieczystej lub ewidencji gruntów i budynków. Z faktu nieujawnienia treści decyzji w księdze wieczystej lub ewidencji gruntów, nie wynika interes prawny w żądaniu stwierdzenia nieważności takiej, nieujawnionej decyzji. Zdaniem sądu, przedstawionego zapatrywania nie może zmieniać także i ta okoliczność, że następstwem takich (ewentualnych) wadliwości w dokonaniu technicznej czynności, jaką jest sam fakt nieujawnienia (niedokonania wpisu) treści decyzji administracyjnej w rejestrach publicznych - mogą być określone konsekwencje na gruncie prawa cywilnego. Wspomniane konsekwencje cywilnoprawne mają jednak swe źródło w innej zupełnie przyczynie, niż wadliwość samej decyzji administracyjnej, kontrolowanej w sprawie o stwierdzenie jej nieważności. Konsekwencje te, wg twierdzeń samego skarżącego, wynikają z zaniechania czynności technicznej polegającej na niedokonaniu wpisu treści decyzji w rejestrach publicznych. Nie decydują one natomiast o wadliwości samej decyzji administracyjnej. Reasumując powyższe rozważania podkreślić należy, że podnoszone przez skarżącego w omawianym wyżej zakresie twierdzenia i argumenty, nie odnoszą się i nie wykazują jego interesu prawnego we wszczęciu postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy Z. z dnia [...].02.1983 r. dotyczącej zatwierdzenia projektu scalenia gruntów w miejscowości Z. Skarżący - co niesporne - nie był wówczas, tj. w chwili prowadzenia postępowania scaleniowego właścicielem gruntu objętego scaleniem. Odnośnie natomiast zarzucanego w skardze błędnego przyjęcia przez Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. , iż skarżący nie jest obecnie właścicielem żadnej z działek objętych decyzją Naczelnika Gminy Z. z dnia [...].02.1983 r., to podzielić należy w pełni stanowisko wyrażone w tym względzie przez organ administracji w kwestionowanym postanowieniu z dnia 15.07.2011 r. Ze znajdujących się w aktach dokumentów urzędowych w postaci wypisów z rejestru gruntów i odpisów z ksiąg wieczystych wynika jednoznacznie, iż skarżący nie jest obecnie właścicielem żadnej z działek objętej decyzją Naczelnika Gminy Z. z dnia 28.02.1983 r. Skoro, jak wskazuje i twierdzi skarżący, istnieją określone podstawy do innej, niż wynikającej z powołanych dokumentów urzędowych oceny w zakresie własności działki nr [...] to należy podkreślić, że ustalenia w tym względzie nie mogą być samodzielnie czynione przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, lecz winny zostać stwierdzone we właściwym (cywilnym) postępowaniu sądowym. Tak dopiero ustalony przez skarżącego fakt własności części działki nr [...] może być następnie oceniany w prowadzonych postępowaniach administracyjnych i sądowoadministracyjnych. Mając zatem powyższe na uwadze i uznając skargę za nieuzasadnioną, sąd orzekł jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, póz. 1270 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło